POLSKA
Like

Grypę i przeziębienie można wyleczyć w jeden dzień

23/11/2014
2005 Wyświetlenia
23 Komentarze
8 minute czytania
Grypę i przeziębienie można wyleczyć w jeden dzień

Bolą kości? Masz dreszcze, gorączkę, zatkany nos, katar albo boli Cię gardło? To znaczy, ze dopadła Cię grypa, angina, przeziębienie albo inna grypopodobna infekcja górnych dróg oddechowych.

W większości przypadków taka dolegliwość wyłącza nas z normalnego życia na tydzień albo nawet na dłużej, często przykuwając do łóżka, a w skrajnych przypadkach kończy się powikłaniami, szpitalem, czasem nawet cmentarzem. Ale czy na pewno musi tak być?
Otóż nie. Jest sposób na szybkie wyleczenie tego typu chorób nawet w JEDEN DZIEŃ. Sekret – w witaminie C.



 

Amerykański uczony, noblista doktor Linus Pauling twierdził, że witamina C jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów fagocytozy (pochłaniania drobnoustrojów chorobotwórczych przez białe krwinki). Krwinki odżywione witaminą C działają energicznie, a te o niskim stężeniu witaminy C reagują niemrawo. Do tego działa też antyrakowo.

Najważniejszą rzeczą jest, aby zaaplikować dużą dawkę witaminy C po zauważeniu pierwszych, jeszcze łagodnych objawów zbliżającej się grypy lub przeziębienia.

 

Jeżeli zauważysz takie objawy, jak:

– bóle kości, mięsni i stawów, zwłaszcza występujące bez powodu,

– dreszcze,

– uczucie wyczerpania i zmęczenia bez powodu,

– złe, „grypowe” samopoczucie,

– gorączka lub stan podgorączkowy, nawet „tylko” 37 stopni,

– ból gardła, nawet łagodny,

– początek kataru, zatkany nos

– chrypka

 

nie lekceważ ich ! To znak, że zaczyna się grypa, przeziębienie albo inna grypopodobna choroba.

Najlepszym sposobem na to jest NATYCHMIASTOWE !!!! zażycie uderzeniowej dawki witaminy C, a do tego najlepiej w połączeniu z dużą dawką leku zwalczającego objawy przeziębienia lub grypy zawierającego środek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwkatarowy i przeciwkaszkowy. Ja w takiej sytuacji biorę dawkę uderzeniową – 2 tabletki Gripexu Max i 5 tabletek Rutinoscorbinu i powtarzam taką dawkę co kilka godzin aż choroba odpuści. Ponadto jeżeli jest gorączka lub stan podgorączkowy to dużo piję – tyle, ile żołądek jest w stanie zmieścić, żeby nawodnić organizm i wypocić się, co przyśpiesza zbijanie gorączki. Jak dotąd we wszystkich przypadkach 3 – 4 takie dawki uderzeniowe wzięte w ciągu pierwszej doby od pojawienia się pierwszych jeszcze łagodnych objawów spowodowały, że choroba odpuszczała. Zwalczyłem w ten sposób nieraz grypę, katar, zapalenie gardła, a nawet grypę żołądkową. Tak więc JEDEN DZIEŃ wystarczy na zwalczenie takiej zarazy. Dodam, ze niedawno – mniej więcej miesiąc temu w podobny sposób zwalczyłem anginę, która zaraziłem się od syna – zwalczyłem chorobę w ciągu… UWAGA !!! 10 godzin !!! Pierwszym objawem był ból kości i wtedy zażyłem pierwszą dawkę. Potem zażywałem kolejne w odstępach mniej więcej co 3 godziny, bo pojawił się stan podgorączkowy i złe samopoczucie, walczyłem z choroba tak długo, aż ustąpiła. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale tak było. Wystarczyło zażyć 4 takie dawki Gripexu i Rutinoscorbinu w odstępach co 3 godziny i zaraza odpuściła. W ciągu 10 godzin zwalczyłem zarazę, która leczona tzw. „klasycznymi” metodami wyłącza człowieka na tydzień z normalnego życia, powala z nóg z gorączką nawet do 40 stopni przykuwając przy tym do łóżka. A u mnie skończyło się jedynie stanem podgorączkowym – max 37,6 stopnia, który do wieczora ustąpił. Choroba zaatakowała mnie w południe, a już wieczorem odpuściła i na drugi dzień nie było śladu po niej. Tak można leczyć tego typu infekcje.

Ten sposób jest naprawdę świetny, stosuję go już trzeci rok i zalecam go wszystkim, którzy nie mają przeciwwskazań do zażywania takich leków. Wielu moich znajomych wypróbowało ten sposób – z bardzo dobrym skutkiem. Ten sposób już nieraz uratował mnie od kilkudniowego leżenia w łóżku, od gorączki, kataru, kaszlu bólu gardła i wielu innych nieprzyjemnych objawów. Ponadto sposób jest tani, a leki potrzebne do zwalczenia choroby można kupić bez recepty. Plusem jest też to, że unikniemy ewentualnych powikłań, gdy szybko zwalczymy chorobę, a te, zwłaszcza w przypadku grypy czy anginy mogą być naprawdę poważne, z zapaleniem oskrzeli, płuc, opon mózgowych i mięśnia sercowego włącznie i mogą zagrażać życiu.

Z grypą, przeziębieniem i chorobą grypopodobną trzeba postępować jak z pożarem – natychmiast gasić nawet wtedy, gdy się tylko tli !!! Bo jak to zlekceważymy, to za chwilę ogień ogarnie cały dom. Z infekcją jest podobnie – jak zlekceważymy pierwsze jej objawy, to za godzinę, dwie choroba zwali nas z nóg na dobre. A tego typu infekcje zaczynają się nagle i bardzo szybko się rozwijają. Pojawienie się choćby jednego z wyżej wymienionych objawów należy potraktować jak SYGNAŁ ALARMOWY i natychmiast zacząć zażywać leki !!! Dlatego takie leki jak Gripex, Polopiryna oraz witamina C i leki ja zawierające jak np. Rutinoscorbin czy Scorbolamid powinniśmy mieć przez cały czas w domowej apteczce. Są one ja sprzęt p-poż. – muszą być przez cały czas w pogotowiu i pod ręka – muszą być w każdej chwili gotowe do użycia, bo choroba może nas zaatakować w najmniej odpowiednim momencie – wieczorem, w nocy, w weekend czy święta, kiedy ciężko jest znaleźć w pobliżu czynną aptekę, a jak nie zareagujemy od razu, to choroba nas rozłoży i potem będzie trudniejsza do zwalczenia.

 

To właśnie Rutinoscorbin, a właściwie zawarta w nim witamina C skróciła czas trwania choroby. Taki prosty sposób, a mało kto go zna, ale wiadomo – koncernom farmaceutycznym zależy na tym, aby ludzie długo chorowali i leczyli się rzekomo „lepszymi” specyfikami, np. antybiotykami, leżąc przez tydzień w łóżku. Powiem wprost – takie leczenie, to żadne leczenie, bo i bez tych leków przebieg choroby w większości przypadków byłby taki sam lub niewiele cięższy i choroba trwałaby tyle samo, jest nawet powiedzenie, że grypa nieleczona trwa tydzień, a leczona 7 dni. Co to za leczenie, skoro przez tydzień jesteśmy wyłączeni z normalnego funkcjonowania i jego efekty są niewielkie? Natomiast jeżeli zamiast tygodnia jest jeden dzień i zamiast 40 stopni gorączki mamy 37, to wtedy można mówić o prawdziwym leczeniu.

 

Więcej na temat metody Paulinga można przeczytać tutaj:

http://www.vitanatural.pl/sekret-witaminy-c,

http://www.vitanatural.pl/Niedoceniana+witamina+C

 

Inne zapisy autora:

Gustlik222
Gustlik222

Sprawiedliwosc jest najwazniejsza

108 publikacje
1 komentarze
 

23 komentarz

  1. Przeziębiłem się 3 dni temu a do soboty muszę być zdrowy co zrobić?

  2. Janusz I

    Pic na wodę, fotomontaż.

  3. Piotr-Pierre

    Moim zdaniem, rzecz jest jeszcze i w naszej naturalnej odporności. Pamietam ze swej młodości (20-30 lat) kilka przypadków, gdy “łapała” mnie grypa, a bardzo zależało mi na pracy, bo każdy grosz mial znaczenie, a nigdy nie dostąpiłem PRZYWILEJU płatnego 100% chorobowego.
    Wtedy mi pomagaly (raz nawet z ogromną gorączką, ciut ponad 40 stopni): biegi w samej koszuli na mrozie (po osiedlu i za miasto), spirytus karmelowy od Teściowej (kradziony z “Wedla” 🙂 ), szklanka przed samym snem, poootęzna grubaśna pierzyna. Nad ranem pobudka i zmiana m!okrej pościeli, a o szóstej trzydzieści… do pracy. Po grypie zostawał mi tylko lekki katar, i spory kac po karmelowym spirytusie..
    Próbowałem raz tej metody raz jeszcze, już jako pięćdziesięciolatek, niestety, pochorowałem się po tym jeszcze bardziej 🙁
    Czyli, albo to jest sprawa wieku, albo fakty: nie ma juz “Wedla”, nie ma mojej Tesciowej, a i spirytus robią już nie taki, jak ongiś robili ;-).

    P.

  4. amiana

    U mnie taki żelazny zestaw na przeziębienie to na pewno mleko z czosnkiem, masłem i miodem, syrop z czarnego bzu. Z leków zawsze biorę fosidal przeciwzapalny, żeby chorobę już na samym początku hamować. No i przeciwgorączkowo zawsze pyralgina – skuteczna i szybko działająca. I zazwyczaj szybko mnie taki zestaw stawia na nogi

    • Łukcja

      Naprawdę jesteś w stanie zjeść czosnek z masłem i miodem ? Jak dla mnie nie do przełknięcia…wole zdecydowanie fosidal, działa szybko i nie śmierdzi.

      • China

        ja akurat lubię syrop z cebuli ale on jest dobry na lekkie infekcje. Jesli kaszel jest uporczywy, faktycznie fosidal będzie lepszym rozwiązaniem.

        • kacha

          kurcze, myślałam, że to syrop tylko dla dzieci. Proszę bardzo jakie zaskoczenie. Wypróbuje przy pierwszym przeziębieniu.

    • Hans

      ja tez biere pyralgine bo jest jak spadochron . wiem ze zadziala. tylko skad wiem ze zadziala. Moj znajomy tez weidzial i jak wyladowal na hali sportowej bez otwartej czaszy to dzieki Bogu tylko nogi polamal. Tez wierzyl w spadochron. a tak na powaznie dyrdymaly jakies. leze teraz rozlozylo mnie i czytam te bzdury i nie wiem co moge zrobic.

  5. Marlena

    Jak mnie coś dopadnie to też dosyć szybko z tego wychodzę. Gorączka to u mnie zazwyczaj jednorazowy epizod i jak zbije to już nie wraca. Z kaszlem podobnie, 3 dni picia syropu dicotuss baby i kaszel mija obojętnie czy suchy czy mokry. Na szczęście nie wiem co to długie choroby.

    • Wanda

      Widzę że nie tylko ja leczę się syropami dla dzieci. Ja też na kaszel używam Dicotuss . Wybrałam go dlatego że ma bardzo naturalny skład i jest bardzo skuteczny. Co do długości chorób to u mnie tez po około 3/4 dniach przechodzi

  6. marta

    Przy przeziębieniu podaję dzieciom acidolac, czyli dobre bakterie na wzmocnienie odpornośći. Kaszel zazwyczaj szybko udaje mi się zwalczyć przy pomocy syropu fosidal, który ma działanie przeciwzapalne. A jak katar męczy, to woda morska też się świetnie sprawdza

    • Klaudyna

      Marta, ten twój syrop naprawdę działa na przedszkolaki i do tego szybko. Tym razem i u nas katar i kaszle nie trwały dwa tygodnie. Pierwszy raz mamy normalny przebieg infekcji, bez dodatkowych atrakcji.

  7. Piotr

    Kwas askorbinowy łyżeczka na szklankę wody w odstępach co 3 godziny i nie ma wuja żeby nie przeszło. Każdy kto pisze, że to pic na wodę nich ssie kolano i sponsoruje dalej farmaceutykę i apteki.

  8. Michał

    5 rutinoscorbinów i 2 gripeks max ! Ja po tym to nie wiem czy szpital pomoże :/

  9. Sensiv

    Co do witaminy C – zgadzam się. Uważajcie natomiast z Gripexem, Fervexem itd – głównym składnikiem tych lekarstw jest paracetamol, który owszem jest skuteczny ,ale bardzo łatwo go przedawkować, co może prowadzić nawet do śmierci. Za bezpieczną dawkę paracetamolu na dobę uznaje się jakieś 4 mg czyli około 8 tabletek Gripex czy 8 saszetek fervex / coldrex itp na dobę. Poza tym może on działać toksycznie w połączeniu z innymi substancjami (nawet chyba z czosnkiem)

    Wystarczy wpisać “paracetamol” w Google i poczytać, aby nie narobić sobie ani dzieciom szkody.

  10. sis

    Mój przepis na szybkie pozbycie się przeziębienia to syrop przeciwzapalny fosidal, który błyskawicznie blokuje rozwój choroby, rozpuszczalna pyralgina, która obniża gorączkę, łagodzi ból głowy i rozgrzewa. A na wzmocnienie odporności biorę acidolac

  11. Witek

    Moim zdaniem najszybszy sposób to kupić sobie krople na pzeziębienie L52. Działa od razu, nie podrażnia śluzówki, zawiera same naturalne składniki, to najlepszy lek na katar, z jakim miałem do tej pory do czynienia. Jest kuteczny i stosowany również przy zapaleniu płuc i zapaleniu oskrzeli.

  12. Julia

    A w ramach wit C można stosować naturalne sposoby np. Paracetamol i dwie szklanki herbaty z cytryną i tak co kilka godzin?

  13. Lu

    5 tabletek rutinoscorbinu przyjmując, że 1 tabl. ma 100 mg witaminy C (kwasu L-askorbinowego)
    to dopiero 500 mg czyli zaledwie 0,5 g jednorazowo.
    Biorąc to nawet 4 razy dziennie przyjmiemy przez cały dzień zalewie 2 g witaminy C.

    To za mało ! Potrzebujemy znacznie większych dawek żeby się wyleczyć skutecznie.

    Lepiej sobie kupić 1/2 kg lub nawet 1 kg witaminy C w proszku (kwasu L-askorbinowego)
    i przyjmować po 2-3 g jednorazowo parę razy dziennie. Przy chorobie zapotrzebowanie na witaminę C jest ogromne. Można w chorobie takie mniejsze dawki po 2 lub 3 gram przyjmować co godzinę przez cały dzień. Ważne żeby nie przyjąć bardzo dużej dawki naraz bo dostaniemy laksy… w zasadzie tylko tym grozi przedawkowanie witaminy C 🙂

    Jestem w trakcie leczenia mocno rozwiniętej anginy. Tylko witaminę C zaczęłam przyjmować dopiero 3 dnia choroby. Już po pierwszym dniu nastąpiła radykalna poprawa ogólnego samopoczucia a 3 dnia widzę, że choroba jest w odwrocie a duża bolesna biała plama w gardle zmniejszyła się radykalnie. Silny ból przy przełykaniu też prawie już ustąpił.

  14. morka

    Ja jak czuję, że mnie coś rozkłada, to sobie przede wszystkim aplikuję wielki kubek mleka z czosnkiem i miodem. Do tego herbata z imbirem i cytryną. I do łóżka, żeby się dobrze wygrzać i wypocić. A i jeszcze aplikuję sobie przeciwzapalny syrop fosidal, który łagodzi kaszel i hamuje infekcje. Zazwyczaj szybko staję na nogi

  15. maya

    Jak chcę szybko przeziębienie zahamować, to od razu przy pierwszych objawach biorę syrop fosidal, który działa przeciwzapalnie i skutecznie nie dopuszcza do rozwoju choroby

  16. emma

    jak synek miał takie paskudne przeziębienie z duszącym kaszlem, to bardzo szybko ulgę mu przyniosły inhalacje przeciwzapalnym benodilem, który lekarz mu przepisał. Poprawiło mu się po pierwszych dawkach już i potem już było tylko lepiej

  17. wiki

    a ja ostatnio czytałam o czym mniej konwencjonalnym…nie wiem co sadzicie o fali milimetrowej i czy w ogole kiedykolwiek o niej slyszeliscie. Generalnie jestem zawodowo i hobby stycznie sportsmenka i niestety urazy stluczenia i przeciazenia miesni to dla mnie chleb powszedni… sposoby dostępne jakie znam pomagaja ale trwa to dlugo a ja szybko musze wracac do formy. Poszlam wiec na pokaz urzadzen dzialajacych na zasadzie fali milimetrowej, czary mary moze troche ale ma to sens. pobudzanie komorek na podstawie ich czestotliwosci w celu poprawy ich funkcjonowania…. jak sadzicie? znalazlm dostepne produkty do kupna tutaj http://www.twojcel.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217