HYDE PARK
Like

Bondzik 003,5

17/12/2013
712 Wyświetlenia
1 Komentarze
5 minut czytania
Bondzik 003,5

Modlitwa agenta T.K.- spełnia się. „To była msza w intencji obrony życia, rodziny i narodu. Miałem też okazję pomodlić się przed Najświętszą Panienką w intencji wyzwolenia Polski z rąk złodziei ” – mówił agent 003,5. Słynny parlamentarzysta wydelegowany też został jako lektor, podczas tej samej mszy świętej . Każdy pełniący funkcję lektora powinien być pierwszym słuchającym Bożego Słowa, jego obowiązkiem jest przygotowanie się do czytania, ma też mieć umiejętność poprawnego mówienia (mówienie wiarygodne, sensowne, wyraźne, spokojne, naturalne, publiczne). Wiarygodność nie jest cechą ludzi polityki , szczególnie gdy w politykę bawi się agentura i to zawodowa. Powiedzmy że „miłosne wyczyny” należały do służbowych obowiązków pana T. to i tak wykluczały go jako lektora głoszącego Słowo Boże. Jeśli modlił się , jak mówił, o […]

0


Modlitwa agenta T.K.- spełnia się. „To była msza w intencji obrony życia, rodziny i narodu. Miałem też okazję pomodlić się przed Najświętszą Panienką w intencji wyzwolenia Polski z rąk złodziei ” – mówił agent 003,5.

Słynny parlamentarzysta wydelegowany też został jako lektor, podczas tej samej mszy świętej .

Każdy pełniący funkcję lektora powinien być pierwszym słuchającym Bożego Słowa, jego obowiązkiem jest przygotowanie się do czytania, ma też mieć umiejętność poprawnego mówienia (mówienie wiarygodne, sensowne, wyraźne, spokojne, naturalne, publiczne).

Wiarygodność nie jest cechą ludzi polityki , szczególnie gdy w politykę bawi się agentura i to zawodowa. Powiedzmy że „miłosne wyczyny” należały do służbowych obowiązków pana T. to i tak wykluczały go jako lektora głoszącego Słowo Boże.

Jeśli modlił się , jak mówił, o obronę rodziny, to praktyka pokazuje coś jakby innego. Niedawno spowodował wypadek samochodowy jadąc Porche Cayene za marme 280 tys. należące do jego (jak sam mówił) narzeczonej. Kawalerowi narzeczona przysługuje tyle że w tym przypadku jest ona mężatką.

No ale tyle Prezes może pupilowi wybaczyć, bo głowę ma zajętą poważniejszymi sprawami niż troska o zgodność głoszonych w partii ideałów z praktyką. Przecież trzeba by przygotować wejście Ukrainy do Unii, jak na patriotę porządnego przystało.

Ostatnio pan T. dał popis krasomówstwa i doprowadzał do równowagi jelenia, czyli męża narzeczonej. Taśmy podobno nagrały taki koncert:

Za trzy sekundy wstanę i cię naje… Jedź do domu, bo ja się napier… i mówię ci to szczerze: za trzy sekundy wstanę i cię naje… Spier…” – mówi na nich agent Tomek do S.. I jeszcze: „Wiesz co, Arek, ciebie może dobrego spotkać w życiu? Jak się spotkamy, po prostu ode mnie w ryj dostaniesz. Albo ja od ciebie. Ja ci powiem jedną rzecz: ja w to nie wchodzę. Spier… i mnie z tym nie wiąż. Bo jak będziesz do mnie, k…, przybijał, to powiedziałem ci: my nie jesteśmy grzecznymi chłopcami i ja grzecznym chłopcem nie jestem. Odpier… się ode mnie, bo ja ci krzesłem przyje… zaraz tak, że spadniesz„.

Można i tak. Uciszy się awanturnika i w domu będzie cisza.
Cała ta afera pokazuje jak w kropli wody nie tylko polityków PiS ale całą polską politykę, niezależnie od partii.

Pan agent okazał się tak samo zdolny w jak jego szef a polityce. Obaj nieudacznicy którym udają się tylko same porażki.

Do czasu wyjaśnienia sytuacji Tomasza Kaczmarka przewodniczący klubu Mariusz Błaszczak zawiesił posła w prawach członka klubu PiS. Spokojnie poczekamy. Myślę, że ta sytuacja się wyjaśni– powiedział dziennikarzom w Sejmie  zastępca rzecznika partii ,Mastalerek..

Do sądu trafiły taśmy z zapisem ich rozmowy. Wiesz co, ja jestem pis totalnie. W sensie nie Prawo i Sprawiedliwość, tylko pokój– mówił ugodowo agent Tomek. Ja też chcę mieć pokój, chcę mieć porządek w domu i chcę wiedzieć, na czym stoję – odpowiadał mąż Katarzyny.
Tak to programowo opozycja zamierza umacniać rodzinę.

Wygląda na to że modlitwa jasnogórska zaczyna przynosić efekty . Może zaczęło się wyzwalanie Polski z rak złodziei, hipokrytów, cyników, oszustów. a ponieważ wszyscy to ta sama Magdalenkowa klika, nie ma znaczenia z którego brzegu eliminacja się zacznie. Wszyscy won- jak powiedział kiedyś Cejrowski. Wszyscy won.

PS. Jakim marnym trzeba być zawodowcem, aby nie brać pod uwagę, że po tym co się zrobiło innym, właśnie oni zechcą się zrewanżować tym samym. Był już przykład Hofmana.

Mimo wszystko są tacy którzy sugerują że sytuacja nie powstała z winy ich bohatera ale jest sfingowana. Ja się nawet temu nie dziwię , skoro sami żyją ze sfingowanej rzeczywistości.

Jak długo skład parlamentu będą wskazywać brudnym paluchem partyjni dyktatorzy , tak długo będziemy mieli zamiast państwa – burdel.

Inne zapisy autora:

0

Nathanel

937 publikacje
193 komentarze
 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758