Bez kategorii
Like

Alef Stern o Osamie Bin Ladenie

03/05/2011
423 Wyświetlenia
0 Komentarze
5 minut czytania
no-cover

Fragment rozdziału 31. Publikacja kolejnego rozdziału już w czwartek.

0


 NO TO UMOWA STOI?

 Stoi!

 A nie wykiwasz mnie tak, jak ostatnio?

 Jak ostatnio? – spytał Morawski.

– No tak. Już nie pamiętasz. Chciałbym Ci przypomnieć sprawę niejakiego starca ukrywającego się w jaskiniach.

 

 

 

 Chodzi Ci o Osamę?

 Osama Cię zapierdoli. Chris muszę Cię zlikwidować. I to nie chodzi wcale o broń, ale o nas.

– Wiem, że Amerykanie ci zapłacili. Tak? A potem kazali mnie zlikwidować?

– Za to, że jeszcze żyjesz możesz mi podziękować.    Złożyłem im propozycje, i okazało się, że możesz być również przydatny.

– Wziąłeś pięćdziesiąt milionów baksów za Osamę!

– Mylisz się! Nie pięćdziesiąt, a sto. I nie za Osamę, ale za jego głowę. Co z punktu widzenia ekonomii jest świetnym interesem. Mam jeszcze nóżki, rączki i tułów. Gotowy zestaw do relikwiarza. Może twój kościół coś kupi? 

– Skoro nie ma Osamy, to co do cholery my tutaj jeszcze robimy? Wciąż handlujemy tym żelastwem!

– O Chris mon cheri.  Jak ty czasem nic nie rozumiesz. Nie bądź dzieckiem. Właśnie dlatego handlujemy. Komu by opłacało  się wycofywać wojsko.   Wiesz najlepiej, ile kosztuje jeden transport, a co dopiero tysiące transportów? –powiedział Kovač i dodał. – A tak między nami. To ciało, które mi sprzedałeś, to chyba od ruskich kupiłeś, bo to nie był Osama.

– Jak to nie był Osama. Miałem zrobione badania DNA potwierdzające, że to on. – powiedział z pełnym przekonaniem Morawski. – Dołączyłem Ci wszystkie wyniki i pełną dokumentację. Nasi specjaliści mieli próbki śliny, nasienia i krwi trzech jego synów. Nie mogło być wpadki!

– Wierzę ci Chris, że tak było. – powiedział Kovač spluwając. – Bo wpadki nie było. Tyle,  że Osamy nigdy nie było. – rzekł Kovač i dodał filozoficznie  A i tak będzie, tak długo, jak będzie potrzebny! A jak już go nie będzie, to może z Ciebie zrobimy najgroźniejszego terrorystę. – roześmiał się Kovač. – Ale wróćmy do naszych interesów, które właśnie dobiegają do swego kurewsko smutnego końca! – powiedział Kovač celując karabinem Morawskiemu prosto w głowę.

 

 

 

 Co ty znowu pierdolisz?

– Jak to  co? Że ce la vie! Jak mawiał Szopenhauer – powiedział rozbawiony Kovač.

 Szopen chyba! – wycedził przez zęby wściekły Morawski.

 Widzisz. Całe życie, odkąd cię znam byliśmy, jak bracia. A Ty chcesz mnie teraz wykiwać i handlować z Fashadim beze mnie!

 To co było, to już przeszłość!

– Masz rację. Braciszku. Masz rację! Było sobie kiedyś dwóch braci K…. Było sobie kiedyś dwóch braci Kennedych… Było. Rozumiesz? Było. Było, ale się zmyło!

 



 
Alef Stern jest autorem książki – Pola Laska – która ukazała się w 2009 roku opisywała zamach na Prezydenta i delegację oraz książki – Ostatni Lot. Operacja K. – która opisuje przyczyny zamachu.
 
 
 
0

Ostatni lot

Szanowni Panstwo jest mi bardzo milo, ze tu wlasnie na Nowym Ekranie debiutuje w formie elektronicznej moja druga powiesc, pierwsza czesc trylogii Operacja K. - Ostatni Lot. W kazdy czwartek publikacja jednego rozdzialu.

21 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758