17012017Nowości:
   |    Rejestracja

Radary: anuluj sobie mandat!


W opublikowanym 17.08.2013 artykule „Mandat? Podetrzyj się wezwaniem!” przedstawiłem analizę prawną praktyki służb drogowych takich jak Główny Inspektorat Transportu Drogowego, Straż Miejska i Straż Gminna dotyczącą karania za wykroczenia drogowe ujawnione za pomocą stałych rejestratorów (radarów), za niewłaściwe parkowanie ujawnione przez funkcjonariuszy pod nieobecność kierowcy w samochodzie, oraz za wykroczenie polegające na odmowie wskazania przez właściciela pojazdu sprawcy wykroczenia. Udowodniłem tam bezwzględnie, że wezwania dotyczące tych mandatów i grzywien tak rażąco naruszają prawo, że wypełniają przesłanki przestępstwa usiłowania wyłudzenia pieniędzy od obywatela przez urzędnika państwowego. Natomiast wezwanego zwalniają z obowiązku udzielania jakiejkolwiek odpowiedzi bandyckiemu organowi, a tym bardziej stawiania się na jego wezwania. Po prostu, ze złodziejami, oszustami i bandytami grożącymi bezprawnymi szykanami się nie rozmawia tylko podaje ich do prokuratury. Ku mojemu zaskoczeniu artykuł ten wywołał niesłychane zainteresowanie czytelników. W ciągu pięciu pierwszych dni po publikacji, tylko na Trzecim Obiegu przeczytało go 50 tys. osób (a został wielokrotnie przedrukowany na innych portalach) co skutkowało dyskusją zawierającą ponad 180 komentarzy (merytoryczną i kulturalną – za co wielki ukłon), oraz około dwustoma mailami jakie otrzymałem od osób pokrzywdzonych zadających pytania oraz dostarczających niesamowitych przykładów wraz z dokumentami potwierdzających szalejące bezprawie i skalę łupienia obywateli (z góry przepraszam wszystkich, którym nie odpowiedziałem – to głównie dla was niniejszy tekst). Ale co ważne na skutek artykułu pojawiło się w dyskusji pod nim i dyskusji mailowej wielu prawników, a nawet doktorów prawa i mecenasów, z których ani jeden nie podważył co do zasady mojej wykładni i wszyscy zgodzili się z tezą końcową, choć wielokrotnie doszło do sporów o pewne szczegóły. Poprzedni mój artykuł zdemaskował bezprawie i uświadomił adresatów wezwań, że nie muszą na nie reagować i nie powinni być karani, teraz podpowiem jak postępować w praktyce, by oszust w mundurze nie próbował nas „ukarać” i bezprawnie nękać.


Główne wnioski zawarte w http://3obieg.pl/mandat-podetrzyj-sie-wezwaniem są następujące:

 

1. Straż Miejska, Straż Gminna i Generalny Inspektorat Transporu Drogowego wysyłając nam wezwanie, żądanie czy inne pismo informujące o tym, że oto radar stacjonarny albo funkcjonariusz zarejestrował nasz samochód jako prowadzony przez sprawcę wykroczenia drogowego (przekroczenie prędkości, niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej, parkowanie w miejscu niedozwolonym) działa na podstawie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (czyli: kpwsow) traktując nas jako osobę podejrzaną (art 54), obwinioną lub świadka, gdy nie ma podanej podstawy prawnej, a dodatkowo w dokumencie zawarte jest wezwanie do wskazania sprawcy oraz wezwanie do osobistego stawiennictwa.

 

 

2. Podobnie w przypadku gdy nie jesteśmy właścicielem samochodu, ale właściciel lub jakaś inna osoba nas wskazała jako sprawcę (wezwanie zazwyczaj jest identyczna jak w pkt. 1)

 

 

3. Jeśli otrzymujemy wezwanie w charakterze podejrzanego (zwanego inaczej: osobą, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie) to zgodnie z art. 54 § 6 kpwsow mamy prawo do odmowy złożenia wyjaśnień o czym należy nas POUCZYĆ!!! Natomiast zgodnie z Art. 16 Kpk stosowanym z upoważnienia art. 8 kpwsow „brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy”. 

 

Co oznacza, że jak nie pouczyli to nie mogą już nas ukarać mandatem gdy się przyznamy do dokonania wykroczenia, ani skierować do sądu gdy dokonamy odmowy przyjęcia mandatu, ani ukarać grzywną gdy odmówimy wskazania sprawcy.

 

 

4. Jeśli otrzymujemy wezwanie w charakterze obwinionego (bo cholera wie, jeśli nie ma pdanej podstawy prawnej czy już jest wniosek o ukaranie mandatem czy nie ma) to zgodnie z art 74 § 1 kodeksu postepowania karnego (który stosujemy w związku z art. 20 § 3 kpwsow) „Oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść” o czym należy nas POUCZYĆ!!! – Art. 16 Kpk

 

A brak pouczenia – zgodnie z art. 8 kpwsow – wyklucza poniesienie przez nas ujemnych skutków procesowych, czyli ukaranie nas mandatem, grzywną czy skierowanie przeciwko nam sprawy do sądu bez względu na to czy mandat przyjmiemy, czy nie, czy się samooskarżymy czy nie, lub gdy nie wskażemy innej osoby (co byłoby dowodzeniem naszej niewinności).

 


5. Gdy jesteśmy wzywani do stawienia się w charakterze świadka pod rygorem kary porządkowej 250 + 500 zł (Art. 49.§ 1. Kpwsow) i jako świadek mamy wskazać sprawcę wykroczenia pod rygorem kary grzywny musimy być przez organ POUCZENI O PRAWACH ŚWIADKA (Art. 41§  1. kpwsow) do odmowy zeznań w sprawie osoby bliskiej (Art. 182 Kpk) oraz do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie (Art. 183.§ 1. Kpk) jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić go na odpowiedzialność za przestępstwo – co może się zdarzyć jeśli mylnie wskaże sprawcę (odpowiedzialność za fałszywe oskarżenie), bo nie wie lub nie pamięta kto był wtedy kierowcą, zwłaszcza że samo użyczenie samochodu np. synowi nie wyklucza, że prowadziła wtedy jego dziewczyna czy żona.

 

 

W PRZYPADKU BRAKU TAKIEGO POUCZENIA NIE MOŻEMY PONOSIĆ UJEMNYCH SKUTKÓW PROCESOWYCH, A WIĘC NIE MOŻNA NAS UKARAĆ GRZYWNĄ ZA BRAK WSKAZANIA SPRAWCY ANI UKARAĆ KARĄ PORZĄDKOWĄ ZA NIESTAWIENIE SIĘ. 

 

 

A teraz spójrzmy na te dwa typowe dokumenty od Straży jakie otrzymujemy w sprawie mandatów jak wyglada pouczanie nas o prawach podejrzanego, obwinionego i świadka (dokument ogólnopolski od GITD widzieliście w poprzedniej notce). Zauważcie, że raz wzywany jest raczej podejrzanym a raz raczej świadkiem, iw zależności jaki organ to przysyła, choć wszystkie działają na podstawie tych samych przepisów i że obydwa niżej przysłały zdjęcia (na dodatek kompletnie niewyraźne) , choć na swoich stronach GITD stwierdza jednoznacznie, że nie ma do tego żadnej podstawy prawnej

http://www.kontrolapredkosci.gitd.gov.pl/wazne-informacje/najczesciej-zadawane-pytania :

Przykład1

 

 

Przykład2

 

 

Przykład3

 

 

Przykład4

 

 

I drugi dokument (tu dla odmiany jesteśmy głównie świadkiem):

 

 

Przykład5

 

 

Przykład6

 

 

CZY WIDZI KTOŚ POUCZENIA DO KTÓRYCH ORGAN JEST ZOBOWIĄZANY BY MÓC W OGÓLE KOGOKOLWIEK UKARAĆ?!

 

 

Zapewniam czytelników, że 90% dokumentów nie ma żadnych pouczeń o prawach podejrzanego i obwinionego, a 100% o prawach świadka.

 

 

W związku z powyższym wszystkie mandaty, grzywny i kary porządkowe wystawione na ich podstawie, lub na podstawie działania czy zaniechania osób którym zostały te wezwania doręczone są bezprawne i podlegają unieważnieniu z mocy prawa, a pieniądze podlegają zwrotowi wraz z odsetkami ustawowymi, oraz zwrotem poniesionych kosztów i zadośćuczynieniem za krzywdy moralne jeśli o nie wystąpimy.

 

 

Jak zatem bronić się w przypadku dostania takiego bezprawnego wezwania? W poprzedniej notce stanąłem na stanowisku, że mamy prawo na nie w ogóle nie reagować i nikt nie może nas za to ukarać w jakikolwiek sposób, bo brak pouczenia wyklucza jakiekolwiek dla nas ujemne skutki procesowe.

 

 

Ale niestety, gdy mamy do czynienia z bandytami próbującymi wyłudzić od nas pieniądze i wrobić nas w wykroczenie oraz w przestepstwo fałszywego oskarżenia musimy też być czujni i się liczyć z tym, że przy naszej uprawnionej bierności cwani funkcjonariusze, w poczuciu swojej bezkarności, z chciwości urzędniczej, niedouczenia lub bezinteresownego skurwysyństwa wlepią nam mandat, grzywnę lub karę porządkową za naszymi plecami po raz kolejny łamiąc prawo i przyczyniając nam problemów.

 

 

Na dodatek przy wsparciu niekompetentnego oraz kolesiowskiego wymiaru sprawieliwości mogą za naszymi plecami i nie mając jakichkolwiek podstaw prawnych skierować sprawę do sądu w którym umęczeni, często kompletnie zaskoczeni i nie obeznani możemy przegrać nawet 5000 zł. grzywny.

 

 

Dlatego po namyśle radzę zaatakować prawnie złodziei urzędowych przesyłając im nastepujące oświadczenia i jednocześnie ostrzeżenia, anulujące jak sądzę lub poważnie ograniczające możliwość obciążenia nas mandatem i innymi dolegliwościami.

 

 

1. Oświadczenie o odmowie zeznań na podstawie art. 54 § 6 kpwsow

 

 

2. Oświadczenie o odmowie zeznań i dostarczania dowodów na podstawie 74 § 1 kodeksu postepowania karnego w związku z art. 20 § 3 kpwsow.

 

 

3. Oświadczenie o odmowie zeznań w charakterze świadka i stawienia się na podstawie art. Art. 182 Kpk w związku z Art. 41§  1. kpwsow oraz o uchyleniu się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę wykroczenia na podstawie Art. 183.§ 1. Kpk w związku z Art. 41§  1. kpwsow z obawy przed odpowiedzialnością karną za fałszywe oskarżenie osoby niewinnej.

 

 

4. Przypomnienie, że w związku z brakiem pouczenia na wezwaniu o prawach podejrzanego, obwinionego i świadka, do czego organ był zobowiązany art. 16 Kpk  §§ 1 i 2 w zw. z art. 8 kpwsow wzywany nie może zostać ukarany ani mandatem, ani grzywną ani karą porządkową, oraz skierowaniem sprawy do sądu gdyż nie może ponosić ujemnych skutków procesowych.

 

 

5. Informację, że macie państwo podejrzenie, że permanentny brak pouczeń o prawach przy pełnych pouczeniach o grożacych sankcjach jest wprowadzony z premedytacją, gdyż ma doprowadzać ludzi do stanu samooskarżania się w przypadku gdy nie muszą tego robić, oskarżania rodziny w przypadku gdy nie muszą tego robić oraz do wyboru między narażaniem się na odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenie (gdy nie wiedzą lub nie pamiętają) a grzywnę za niewskazanie sprawcy – czego nie muszą robić, co stanowi przestępstwo przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza i usiłowania wyłudzenia pieniędzy na masową skalę, oraz zrobienie sobie z tego stałego żródła dochodu z którego finansowane jest przecież wynagrodzenie funkcjonariuszy oraz premie. Jeszcze jedna próba wyłudzenia a na funkcjonariusza który się pod nią podpisze i komendanta, który wprowadził bezprawne wzory dokumentów zostanie do prokuratury okręgowej złożone doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa.

 

 

6. Złożenie zapytania o podstawę prawną nadesłania zdjęcia i żądania ustosunkowania się do niego właściciela pojazdu, co stanowi działanie wbrew rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, gdzie uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego i wbrew brzmieniu z art. 67 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w związku z art. 156 § 1-4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego.

 

 

 

7. Jeśli już zdążyłeś się przyznać albo kogoś wskazać dodaj do tych dokumentów wycofanie oświadczenia woli złożonego w dniu… o takiej a takiej treści z powodu braku znajomości swoich praw, co było wynikiem niedopełnienia obowiązku pouczenia przez …(tu nazwisko funkcjonariusza, stopień i nazwa formacji…) i poucz, że na odstawie podstępem uzyskanego oświadczenia organ nie może cię ukarać w żaden sposób ani skierować sprawy do sądu, gdyż nie możesz ponosić ujemnych skutków procesowych bezprawnego postepowania SM, SG lub GITD.

 

 

Wysyłamy poleconym za potwierdzeniem odbioru zostawiając sobie kopie.

 

 

Aż tyle trzeba zrobić by zabezpieczyć się przed bezprawiem. Gdy organ mimo wszystko coś wykona przeciwko nam zawiadamiamy prokuratora. Proszę dać znać w takich przypadkach.

 

 

Link do wzorów odpowiedzi na wezwanie oraz do dokumentów mogących doprowadzić do kasacji wyroku (dokumenty widoczne tylko dla zarejstrowanych i zalogowanych użytkowników 3obieg.pl)

http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

 

 

 

Zarejestruj sie bezpłatnie tutaj http://3obieg.pl/wp-login.php?action=register

 

 

 

Uwaga! Nie korzystajcie z nadsyłanych przez organ wraz z wezwaniem wzorów oświadczeń, są bezprawne i kłamliwe, nie odsyłajcie ich, napiszcie swoje, te co wam podałem. Naprawdę tymi ichnimi wezwaniami można wspomóc toaletę, ale zachowajcei je, może przydadzą się w procesach karnych przeciwko Inspektorom lub Strażnikom.

 

 

To na dzisiaj tyle. Z przyjemnością wszystkich informuję, że wraz z mecenasami z Fundacji Lex Nostra przygotowujemy projekt systemowej obsługi prawnej wszystkich zagrożonych bezprawnymi mandatami, wszystkich pokrzywdzonych w trakcie procesów egzekucyjnych z mandatów, grzywien i kar porządkowych, pomocy prawnej osobom zagrożonym negatywnymi wyrokami sądowymi a także pracujemy nad systemem masowego odzyskiwania wyłudzonych środków finansowych, anulowania mandatów, grzywien, kar oraz dochodzeniem odszkodowań i zadośćuczynienia.

 

Usługa pomocowa na bardzo preferencyjnych warunkach będzie dostępna tylko dla zarejestrowanych czytelników 3obieg.pl, więc jeśli jesteś zainteresowany lub jesteś zainteresowany dostępem do przygotowywanej bazy wzorów dokumentów zarejestruj się teraz, zajmie to Ci tylko minutę: http://3obieg.pl/wp-login.php?action=register

 

 

Tomek Parol (ŁŁ)

 

 

Ps.

Szanowni Czytelnicy,

jeżeli podoba Wam się portal i chcielibyście nam pomóc w jego utrzymaniu, to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem “Darowizna na 3obieg.pl”
(obecnie zbieramy na studio TV i kamery, którymi będziemy rejestrować bezprawne działania sędziów, prokuratorów i funkcjonariuszy na salach sądowych oraz na wsparcie prawników).

Szukamy też chętnych dziennikarzy obywatelskich, którzy nam będą pomagać w całym kraju w oparciu o legitymacje prasowe. Zainteresowanych prosimy o kontakt na redakcja@3obieg.pl 

http://3obieg.pl/legitymacje-prasowe-dla-naszych-autorow

 

Tekst można kopiować  i kolportować do woli ale podawajcie autora i aktywny link do www.3obieg.pl, proszę też o promocję w mediach społecznościowych. Tylko działając masowo i mając powszechną wiedzę zlikwidujemy ten rozbójniczy system antyobywatelski bezkarnych choć łamiacych prawo urzędników. Już mam tematy na kolejne demaskacyjne artykuły, taki jest efekt kontaktów z czytelnikami i dyskusji. ŁŁ

 

 

UWAGA: jeśli skorzystałeś z moich porad lub wzorów dokumentów, Straż lub GITD zareagowały na to i teraz nie wiesz co robić, przeczytaj koniecznie:  http://3obieg.pl/odpowiadamy-na-kolejna-korespondencje-w-sprawie-mandatow

 

 

http://3obieg.pl/mandaty-podajemy-straznikow-miejskich-prokuratury

 

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system „Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie zaktualizowane dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

 

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 411 dla artykułu "Radary: anuluj sobie mandat!"

  1. Marek pisze:

    SUPER Panie Tomku :) mam zamiar napisac do tych bandytów z SG znad Morza. Dzieki Wielkie. Mam zamiar wspomóc was przelwając „pare złotych” na wasze konto.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Ooo… te parę złotych dla nas bardzo ważne. Dzięki

      • Walcz prawdziwie o te Muniego ludki, bo jeśli ludzi oszukasz wszystko zwróci się przeciwko Tobie, miej szczere zamiary i pomóż prawdziwie a będziesz dla mnie Bogiem. Chodzi o to aby ludzie słono nie płacili w rzeczywistości za twoje porady a sprawy wygrywali, wtedy wyniosą Cię daleko….za to że pomogłeś

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Trzeba robić tylko to co należy i wystarczy

          • Dobrze masz moje wsparcie, No to działamy, kurcze ciekawe co mi w życiu jeszcze pisane…….życie potrafi zaskakiwać

          • Moherowy Berecik pisze:

            W notatce urzędowej straszą, że zostanę oskarżona o niewskazanie sprawcy na żądane straży na podst. art 96 par. 3 kw w zw. z art.78 ust 4 ustawy PRD. Co wy na to? Proszę o poradę bo mam 7 dni. Wolałabym nie jeździć do sądu 600 km.

          • Krzysztof pisze:

            wezwali mnie na przesłuchanie 11 listopada na 14:30
            to chyba nawet UB nie wzywało w takie dni
            odpisałem ze nie życzę sobie nękania mnie w Święto Narodowe i ze jeżeli nie odstąpią zainteresuję datą wezwania odpowiednie instytucje
            jechałem motocyklem i:
            *maja zdjecie z przodu bez nr rejestr.
            *mają jakiś film z monitoringu oddalonego kilkaset metrów z moja rejestracja z tyłu
            to zakrawa na kpiny,
            czekam na odpowiedz od SM
            a co z kosztami dojazdu do nich?
            czy maja mnie prawo wzywać jeżeli kilkaset kilometrów od nich mieszkam? I czy w ogóle?
            proszę o wskazówki co dalej

      • mojama pisze:

        Panie Tomku, przesłałem Panu na prywatnego maila skany które dostałem od ITD. Bardzo bym prosił o poradę co im odesłać.

      • edward buza pisze:

        Trochę się boję ,ale za radą Pana powalczę z urzędasami,bo jestem przeciwny fotoradarom w nielogicznych miejscach,a prawie w 100% są one moim zdaniem umiejscowione nielogicznie dla kierowców ale logicznie dla tych rabusiów.

      • Agata pisze:

        Witam Panie Tomku, przypadkiem przeczytalam powyższe :-). Czy korzystając z okazji może mi Pan podpowiedzieć czy moge miec skutki nagany lub postępowania? jechałam nie swoim samochodem i fotoradar zrobił mi zdjęcie. Przyszło oświadczenie do wypełnienia i dowody do osoby która jest włąscicielem auta. On wypełnił oswiadczenie że nie wskazuje sprawcy przekroczenia prędkości i zgadza sie opłacić mandat karny. Moje pytanie; czy wobec mnie nie będą prowadzone dochodzenia?, zdjęcie jest dosc wyraźne. ale w przepisach Rozporządzenia MSWiA że nie kończy to postępowania wujaśniającego gdy wizerunek twarzy kierowcy jest widoczny na zdjęciu. Czy bedzie on płacił mandat za nie wskazanie a mnie odrębnie postępowanie? czy po zapłaceniu mandatu sprawa zakończona. Pozdrawiam

    • Kamil pisze:

      Witam,
      mam taką sprawę. nie jestem pewny czy moje pouczenie które dostałem jest tylko straszeniem mnie artykułami i kodeksami czy ma jednak podstawy prawne jest to wezwanie od straży miejskiej. Mogę udostępnić skan.

  2. FanDaVinci FanDaVinci pisze:

    Łazarzu, jestem pełen podziwu.
    Mam dla Ciebie propozycję, jesteś prawnikiem, nie wiem tylko czy masz uprawnienia adwokackie, jeżeli tak, to możesz pomagać „pokrzywdzonym”, występując w ich imieniu, np. pisząc odpowiednie pisma itp. potem odpowiedzi, za jakieś honorarium wpłacane np. na utrzymanie portalu i nie tylko, pismo sporządzone przez adwokata iczej się czyta i podchodzi, byle urzędas nie zbędzie tak łatwo pokrzywdzonego. Jak wcześniej pisałem, w USA są prawnicy żyjący z obrony przed mandatami, jeden to nawet nasz rodak.
    Pzdr

    PS
    Łazarzu może napisz oświadczenie, że nie masz zamiaru popełnić samobójstwa, gdyż wypowiadasz walkę mafii, gdzie w grę wchodzą niewyobrażalne pieniądze!

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Sprawa jest aferą na setki milionów zł, żeby obsłuzyć chocby cząstkę musi być grupa prawników dlatego ich organizuję.

      Tak, pismo od adwokata ma zawsze na mundurowych zupełnie inny wpływ i takie pisma możemy wysyłać, ale chcę to robić dla naszych uzytkowników, którzy do mnie napiszą.

      Jeśli jego e-mail będzie w bazie portalu (czyli zarejestruje się najpierw) skontaktujemy się z tą osobą. Chodzi oto by pomagać w pierwszej kolejności ludziom zdecydowanym, bo pokrzywdzonych są setki tysięcy.

      • rick rick pisze:

        Panie Tomku,
        Mamy pytanie odnośnie kolejnego etapu „współpracy z wymiarem”.

        Stuacja:
        – SM przysłała wezwanie do wskazania kierującego pojazdem (wykroczenie w RD)
        – adresat wezwania pisemnie – nie formularzem – nie przyznał się do winy, (gdyż zgodnie z prawdą nie prowadził w danej chwili pojazdu)
        – właściciel pojazdu został wezwany w charakterze podejrzanego o niewskazanie (osoby co do której istnieje podstawa o sporządzenie wniosku o ukaranie z art. 96 § 3)
        – właściciel wniósł o odstąpienie od przesłuchania (z uwagi na znaczne trudniości związane ze stawieniem się) i udzielił dodatkowych wyjaśnień na piśmie wskazując braki formalne wezwań (brak stosownych pouczeń) oraz odmawiając dalszych wyjaśniej powołując się na ochrone rodziny

        Na tym etapie SM powinna (zgodnie z zapowiedziami) złożyć wniosek o ukaranie do sądu.
        Pytanie 1: Jakie etapy postępowania są przedmiotem informacji dostarczanym stronom (tj. o jakich zdarzeniach organy muszą nas powiadomić listownie)? Czy SM jest zobowiązana do zawiadomienia o faktycznym złożeniu wniosku do sądu czy do dalszego postępowania wystarczają jej już informacje zawarte w uprzednich wezwaniach? Czy sąd może umorzyć postępowanie niezawiadamiając strony podejrzanej?

        Pytanie 2: Czy w przypadku wezwania na rozprawę istnieje możliwość uniknięcia osobistej wizyty w sądzie, np. udzielając wyjaśnień pisemnie lub wnioskując o zaoczne orzeczenie w sprawie?

        Myślę, że te informacje mogą również być bardzo przydatne osobom które podjęły rękawicę rzuconom przez panów w zabawnych czapeczkach.

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Każde wezwanie, postanowienie i decyzja muszą być stronom dostarczone. Powinny być też dostarczone wszelkie dokumenty w sprawie, dzięki którym na stronę nakłada się obowiązki lub gdy strona nabywa prawa. A także te o których się mówi wprost w ustawie. Chodzi oto by strona mogła brać udział w postępowaniu na każdym jego etapie.
          Co do sądu: na wyrok nakazowy piszemy sprzeciw nie ruszając się z domu, gdy dojdzie do rozprawy teoretycznie jako podejrzani nie musimy być i możemy wszystko załatwiać pismami procesowymi, chyba że sąd nas wezwie do osobistego stawiennictwa. Wtedy zwalnia tylko zwolnienie lekarskie od lekarza sądowego inaczej mogą doprowadzić.
          Cała więc sztuka polega na tym by już na wstępie zwrócić sądowi uwagę na przeszkody formalne do toczenia się procesu przeciwko nam http://3obieg.pl/piszemy-sprzeciw-od-wyroku-mandatowego

  3. Muni Muni pisze:

    O ile pamiętam ze szkoły, wadliwe przepisy i niechlujne prawo nie zwalnia z jego wypełniania, niestety.
    Więc nawet najbardziej gówniane, powielaczowe prawo urzędów administracji, celnych, czy ruchu drogowego jest nie do ZIGNOROWANIA.
    To był mój największy szok życia w PL po powrocie z emigracji, ale tak jest; w Polsce logika nie liczy się, o ile jest sprzeczna z nawet najdurniejszym przepisem.
    Dlatego też, twoje porady, że ludki mogą sobie wypieprzyć mandat do śmieci są dla tychże ludków groźne i mogą ich kosztować słono…

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To źle pamiętasz, bo tu nie chodzi o niechlujne prawo ale rażące naruszenie prawa przez organ skutkujące nieważnością oskarżenia, kary i zwrotem kasy.
      Poza tym chyba nie przeczytałeś tekstu, bo akurat on jest o czymś innym.

  4. kanton pisze:

    O ile pamiętam ze szkoły, wadliwe przepisy i niechlujne prawo nie zwalnia z jego wypełniania
    niestety…No właśnie brak pouczenia o odmowie przyjęcia mandatu jest …:-(.
    Pozdrawiam.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To nie o wadę przepisów chodzi ale wpisane skutki prawne (bezwzględne) gdy prawa podejrzanego i świadka zostaną naruszone przez śledczych.

  5. et-bilard et-bilard pisze:

    Zastanawiam się czy nie można by wrócić do spraw już zakończonych np. z okresu ostatnich np. 7 lat . Ja mam małą firmę i pięć samochodów z których korzysta kilku ludzi zatrudnionych , nazbierało się więc trochę tego ! Może warto prześwietlić stare sprawy sprawdzić czy były prowadzone prawidłowo ( w co wątpię ) i nie kierować zawiadomień do prokuratury

  6. Marek pisze:

    Moje pytanie będzie „prawie” na temat.

    Opis sytuacji: Wracam do nieprawidłowo zaparkowanego auta, a tam nie kartka za wycieraczką tylko cierpilwie czekający strażnik…

    pytanie:

    na jakiej podstawie on chce mnie ukarać? Ja przyszedłem po samochód…nie wiem kto go tu postawił…może syn…może żona…ja wziąłem kluczyki z półki i przyszedłem…nie ma dowodu że to ja zaparkowałem…a może mechanik odwiózł mi auto z warsztatu i przyniósł kluczyki do domu(biura)…przecież nie oskarżę żony, syna a tym bardziej mechanika bo nawet nie wiem jak się nazywa :)…

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To dobre pytanie, kto inny mógł zostawić a kto inny odebrać. Tu jednak moim zdaniem odmowa przyjęcia mandatu i sprawa w sądzie bo sytuacja inna, funkcjonariusz działa osobiście bezpośrednio po zdarzeniu. Ale zastanowię się

  7. Marek pisze:

    Panie Tomku ja mam propozycje jak uszczuplic kasy SM.
    Ponieważ SM/SG wysyłaja nam kopertę zwrotną z adnotacją „opłata przerzucona na adresata” aby w nich odsyłac formularze, ten kto i tak pisze swoje oświadczenie musi wysłać swoją kopertą poleconym i za potwierdzeniem odbioru. Wysyłajmy więc ich puste koperty albo wkładajmy czystke kartki czy blachy aby choc trochę uszczuplić ich kasy bo muszą zapłacic za takie listy :)

  8. Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

    Panie Tomku rewelacja!!! Teraz pomogę nie tylko sobie ale również rodzinie i znajomym. Nie pozwolę na bandyckie, bezprawne działania SG/SM tym bardziej, że ostatnia fotka 61/50km/h była oszustwem bo jechałem poniżej 55km/h w miejscu, które dobrze znam i często jeżdżę.

    Na pewno wspomogę waszą inicjatywę „grosikiem” możecie być tego pewni. Ponadto zachęcam wszystkich do wsparcia tej wspaniałej inicjatywy obywatelskiej.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Bardzo dziękuję

    • Gratuluję odwagi, bardzo się cieszę że pokazał pan własną buzię, pozdrawiam serdecznie

      • Ujawnianie się, szczególnie w takich czasach, wymaga odwagi, to prawda. Zauważyłbym jednak, że anonimowość jest tradycją w Internecie. Zawsze była pierwszą linią obrony przeciwko rządom państw usiłującym podłym szantażem odebrać internautom swobodę wypowiadania się. Dlatego powstały narzędzia takie jak TOR, PeerBlock czy serwis Anonymizer.
        Niepokoi mnie powszechna tendencja do zwalania odpowiedzialności za wulgarnych trolli i podobne kwiatki na anonimowość podczas gdy winę ponoszą nieudolni moderatorzy i admini serwisów nie radzący sobie z utrzymywaniem porządku – a konsekwencje zwala się na normalnych internautów, przy okazji stwarzając furtki dla szantażu wykopaniem tego czy owego niepoprawnego politycznie delikwenta z pracy na skutek wizyty smutnych panów u jego pracodawcy.
        Kto chce się ujawnić, ma do tego prawo. Ale upominam, nie przyczyniajmy się do podważania fundamentalnego w Netykiecie prawa internautów do anonimowości i nie zachęcajmy nikogo do ujawnienia się i wystawienia na odstrzał. Kto jak kto, ale my na Trzecim Obiegu powinniśmy zdawać sobie sprawę, dlaczego mainstreamowe media tak oczerniają anonimowych internautów.

        • Dziękuję bardzo mądry komentarz Ja jednak zawsze byłam na odstrzał i tak już pozostanie nie mam zamiaru umierać ze strachu że ktoś mnie odstrzeli bo wyjdziesz z domu i przejedzie ciebie auto i po tobie,to zupełnie tak jak z tymi dzieciakami co się ostatnio potopiły, miała mama pięcioro, chyba teraz ma jedno, przed życiem nie uciekniesz- pozdrawiam

          • Żeby mnie przejechał samochód, najpierw musieliby wiedzieć jak ma na nazwisko rip LunarBird CLH. Włamanie na moje konto pocztowe nic im nie da, pod nickiem używam kompletnie osobnych kont i żadna poczta do mnie pod nazwiskiem tam nie przychodzi. Skrypty śledzące mam wyłączane w przeglądarce. Nie używam maili w portalach znanych z proplatformerskiego nastawienia (jak WP czy Onet).

            Pewnie, jak się uprą to się dowiedzą po adresie IP. Tylko po co, jeśli mają pod ręką wielu gości używających do wysyłania antyrządowych komentarzy maili w stylu jankowalski@onet.pl

          • Rip, cha po ba TY DECYDUJESZ …..bo to twoje życie jest- pozdrawiam serdecznie

  9. WW pisze:

    Co tu mówić – chapeau bas!

    Z wyrazami szacunku
    WW

  10. krzychu pisze:

    Witam
    dziękuje za takie informacje połowę tego co wywalczę wpłacę na konto 3bieg.
    Czy da rade zawalczyć za mandat z foto od SM z przed 5 lat.?

    Pozdrawiam

  11. Ania pisze:

    Super artykuł… a raczej seria artykułów. Na prawdę kawał dobrej roboty.
    Czy wzorów dokumentów można spodziewać się do końca weekendu czy to raczej grubsza sprawa i będzie trzeba czekać dłużej? W poniedziałek chciałam wysłać odpowiedzi na moje wezwania i nie wiem czy muszę się pocić sama czy będę mogła skorzystać z profesjonalnych wzorów :-)

  12. Ania pisze:

    Pieniążki już przelane. Wolę wam oddać niż krwiopijcą z SM :)

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Kurde… dzięki, aż chce się działać, będę się wgryzał w temat i reagował na różne następne „cuda wianki” organów

  13. wojtek pisze:

    Mnie tylko interesuje czy SG, SM czy ITD będą wysyłać sprawy do sądu po odpowiedziach wg wzoru Pana Tomka czy będą sobie odpuszczać te osoby?

    Druga sprawa to sądy, wiadomo to budżetówka i w zasadzie z jednej kieszeni finansowani więc czy oni zechcą rozstrzygać spory na rzecz obywatela? Obawiam się że może być trudno. Wiadomo jak sądy w Polsce działają.

    POdziękujemy w wyborach za tą super inicjatywę fotoradarową na polskich drogach.

    „Tylko człowiek bez prawa jazdy może stawiać fotoradary” – pamiętam to do dziś.

    • Marek pisze:

      Też jestem ciekaw, ale to dowiemy sie dopiero po roku, skoro SM mają 180dni na wystwienie mandatu a rok na wszczęcie postepowania w sądzie. Jeśli nic nie pyszla po roku od wykroczenia to mogą nas pocałować w…. rejestrację 😛

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      To dla nich nowa trudna sytuacja i oby była masowa. Będziemy walczyć aż do wygranej ostatecznie.

  14. Darek pisze:

    Zamiast 100 zł na mandat, przesłałem je na podane na stronie konto.

    Dziękuję za pomoc!

    Życzę powodzenia! :-)

  15. Kuba M pisze:

    Witam
    Panie Tomaszu, spadł mi Pan z nieba. Własnie jestem na etapie walki z tymi “wyłudzaczami”. Na pewno dorzucę grosik od siebie i z niecierpliwością czekam na wzory pism które z wielką przyjemnością wyśle do odpowiedniej osoby.

  16. ardiano pisze:

    jeśli nie bede musiał płacić tego mandatu to przekażę te piniądze na Waszą fundację

  17. Marcin pisze:

    Zgadzam się, że należy piętnować złe praktyki organów, ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. Ci wszyscy biedni „pokrzywdzeni” w większości przypadków sami są sobie winni – sami byli sprawcami wykroczeń. Sami zaparkowali samochód na miejscu niedozwolonym, sami przekroczyli dozwoloną prędkość. Obawiam się, że ten artykuł pomoże garstce faktycznie pokrzywdzonych ale da szansę rzeszy cwaniaków uniknięcia odpowiedzialności za łamanie przepisów.

    • Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

      @Marcin twoje pytanie było już poruszane wielokrotnie. Artykuł nie ma na celu oszukiwać i migać się od prawa tylko pokazuje szereg nieprawidłowości i łamania przepisów przez wymienione organy. Sam jestem tego przykładem – fotoradar zrobił zdjęcie i dostałem pismo z zawyżeniem 7-10km/h, a jechał prawidłowo mam nawet na to świadka.
      Więc jak mam walczyć o to, że jechałem prawidłowo? Zapłacić 100zł? Po moim trupie.

      • jkwiat15 pisze:

        Po za tym – jak już pisałem w innym miejscu – nie można karać za coś na co mamy mały wpływ lub nie mamy go wcale (wskazanie po 250 dniach kto jechał …….) To tak, jak by do niewidomego (przepraszam wszystkich niewidomych – to tylko obrazujący przykład) przyszło wezwanie np. o wskazanie na jakim świetle przejechała jego małżonka (czy wymiślcie sobie jakiś inny mniej idiotyczny przykład :) ) Jak tego nie zrobi – mandat 500 stów ! To żądanie rzeczy niemożliwych ! Czy to moja wina, że jakiś tam urząd i urzedasy tam pracujące obijają się i zamiast takie wezwanie do wskazania przyjść po tygodniu no powiedzmy po miesiącu (tu jeszcze jest szansa, że bedziemy pamiętac kto prowadził) przychodzi prawie po roku? I zapewniam – tu nie chodzi o niemożliwości techniczne, bo w dobie internetu komputerów i niemal Orwelowskich baz danych ustalenie pewnych danych (np. danych właściciela pojazdu – mając zdjęcie z foto jego nr rejestracyjnego) to kwestja 30 sekund i wpisania 5 – 6 znaków z klawiatury !

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Wiesz, ja w to nie wnikam czy radar był postawiony w miejscu uzasadnionym czy nie, natomiast nie można pozwolić na bezprawne działania organów i na zorganizowanie sobie maszynki do łupienia obywateli. Zwróć uwagę na konstrukcję wniosku, tu nie chodzi o bezpieczeństwo ale o pułapkę by od nas wyrwać kasę jeśli nie za mandat to za niewskazanie, jeśli nie za grzywnę to za karę porzędkową przy jednoczesnym wkręcaniu nas w odpowiedzialność karną za fałszywe oskarżenie i w denuncjację własnej rodziny, przyjaciół, kolegów z pracy.

      To podłość i to bezprawna.

  18. nikaKB pisze:

    Witam Panie Tomaszu,
    Wczoraj otrzymałem z GITD list z oświadczeniem ( ankietą ) na którym mam się przyznać do przestępstwa drogowego. I wszystko się zgadza. Zgadzam się z faktem iż przekroczyłem prędkość i nie zamierzam unikać zapłacenia mandatu. W Oświadczeniu nr 1 wyrażam zgodę na przyjęcie mandatu. Natomiast dlaczego w części „B” mam podawać moje osobiste dane takie jak „imię ojca, seria i nr DO, seria i nr Prawa Jazdy”. Czy do wystawienia mandatu nie wystarczy imię, nazwisko oraz adres.Jakieś 7 lat temu otrzymałem piękne zdjęcie swojego samochodu, przekroczoną prędkością oraz wysokością mandatu, nie były potrzebne tak osobiste dane, czy to nie jest nadużycie, nie podlega to ochronie danych osobowych ?. Czy mogę wysłać podpisane Oświadczenie nr 1, a w części „B” podać tylko i wyłącznie imię, nazwisko oraz adres bez nr DO oraz Prawa Jazdy. Czy jeśli tak postąpię grożą mi jakieś dodatkowe sankcje karne.
    A może są jakieś inne 100% opcje.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Również chętnie wspomogę wasze konto.
    Pozdrawiam wszystkich

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nie ma problemu by poczuwający się do winy poddał się karze dobrowolnie. Ale nie róbmy tego na podstawie bezprawnych dokumentów i na wzorach, których nie ma obowiązku stosować.

      Te wzory to pomysł organów bez podstawy prawnej. Nie trzeba ich wypełniać. Jeśli chcesz się przyznać zrób to po swojemu.

      • nikaKB pisze:

        Wobec tego, co według Ciebie powinienem zrobić ??

        • Wojciech pisze:

          Jeżdżę bardzo powoli, wszyscy mnie wyprzedzają , nie pamiętam kiedy płaciłem mandat za niewłaściwą jazdę z wyjątkiem roku obecnego. Mam nieprzeparte wrażenie, że radary, szczególnie wystawiane przez gminy służą wyłącznie do pozyskiwania pieniędzy i do tego celu dostosowane zostały „gminne” dokumenty. Samo takie podejście „władzy” jest usiłowaniem oszustwa. Dlatego podoba mi się Pana postępowanie. W Polsce identyfikatorem osoby jest pesel. Jeżeli osoba podejrzana o dokonanie wykroczenia drogowego przyznaje się do winy i podaje adres adres i pesel to w jakim celu wymagane jest np. imię matki? Czy nie jest to wyłudzeniem przy okazji chronionych prawem danych osobowych? Wiadomo powszechnie, że obecnie handluje się danymi osobowymi.

  19. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Drodzy czytelnicy już umieściloemlink do dokumentów z opcją ich pobrania dostepny dla wszystkich zalogowanych w portalu 3obieg.pl

  20. Kamili pisze:

    Wszystko pieknie ładnie. Zdaję sobie sprawę że dochodzi do paradoksów jeżeli chodzi o działania polskiej policji. Tego gdzie i w jaki sposob są ustawiane radary itp itd. Natomiast jeżeli ktoś zaparkował w miejscu niedozwolonym, faktycznie jechał 120 przy ograniczeniu do 100 itp itd. To powinien zaplacic mandat. Obojetnie czy byl pouczony czy nie. Kazdy zostal chyba pouczony na rozne sposoby przez roznych ludzi ze jezeli bedziemy parkowac w miejscach niedozwolonych lub bedziemy jezdzc powyzej limitow predkosci to mozemy dostac mandat tudzież zginąć. Nie zrozumcie mnie źle. Nie popieram tego co policja i straz miejska wyczyniaja w Polsce. Ale tytuowanie artykulu: anuluj sobie mandat. Zakrawa o przegiecie w druga strone.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Zgoda, ale jeśli państwo wymaga od obywatela praworządności to niech samo do cholery prawa przestrzega. Niech zamiar radarów stoją stójkowi i łapią piratów na gorącym uczynku

      • jkwiat15 pisze:

        Dokładnie – Państwo od nas żąda przestrzegania prawa (a za nie przestrzeganie kara) ale samo, choć też go przestrzegać powinno (Konstytucja RP i wszelkiego rodzaju kodeksy) ma je w d….ie Nie przypomina ci to niczego Kamil? Tak zaczynał Hitler („prawo” w III rzeszy) wujek Stalin (tam nawet trudno mówić o prawie – chyba tylko do mordowania swoich obywateli) czy choćby nasze nie tak dawno odeszłe do lamusa „PRAWO” w powojennej, socjalistycznej Polsce – jak takie „prawo” Ci sie podoba, to współczuje – ja chciałbym żyć – tak jak mi się to wmawia od 81 roku w Polsce demokratycznej stojącej na prawie (chciałoby się dodać i Sprawiedlowiści, ale to jakość akurat baaardzo źle mogło by się skojarzyć :) )

        PS.
        A co do tytułu – jest bardzo trafny – ostatnio syn dostał mandat (dodam, że bezprawnie) ja jazdę bez ważnego biletu – dwa miesiące zajęła mi walka z łobuzami, ale pieniążki odesłali na konto – więc sam fakt wystawienia „mandatu” (bądź tego próba – jak ww. temacie) naprawdę wcale nie oznacza, że stało się to zgodnie z prawem

        • Slawek pisze:

          Kolego mylisz się , za Hitlera normalny człowiek , nawet Polak miał gwarantowane prawa które przestrzegano . W sytuacjach politycznych jedynie była lipa , no i żydki mieli pod górkę .

  21. ansu pisze:

    Funkcjonariusze to kłamczuchy i oszuści.

    Dostałem takie wezwanie http://images47.fotosik.pl/1702/ce44e627721c1e09.jpg

    a następnie http://images33.fotosik.pl/717/f5723c56df82413f.jpg

    i następne, że odstępują od przesłuchania ze względu na odległość.

    Sprawa dotyczy przekroczenia prędkości gdy nie było SG w Kęsowie.

    • honey_99 pisze:

      Do ansu:
      Hej ansu, dostałem identyczne wezwanie z Kęsowa jak z Twojego zdjęcia, hehe.

      Jak wygląda dalej Twoja sprawa, bo zastanawiam się co tu zrobić.

      Pozdr.

  22. lub czasopisma pisze:

    „Rejestracja została ukończona. Proszę sprawdzić e-maila.”

    …a w skrzynce nic nie ma??? coś źle zrobiłem???

  23. lub czasopisma pisze:

    …już jest OK…

  24. Krzysio pisze:

    Szanowny Panie.
    Proszę o informacje w jaki sposób wymusić na firmie leasingowej właściwą reakcję na wezwania straży miejskiej.

    Sytuacja wygląda następująco.
    Prowadzę firmę wypożyczającą samochody. Auta są w leasingu.
    Firma leasingowa wystawia mi każdorazowo faktury za wskazanie firmy która ma w użytkowaniu auta – na żądanie Straży Miejskiej.
    W dalszej kolejności SM przysyła do mnie wiadome wezwanie. Ja odpowiadam bez korzystania z formularza, kto wypożyczył w danym dniu auto, nie stwierdzając oczywiście kto kierował.
    Sprawa zawsze kończy się tak, że SM rezygnuje z wystawienia mandatu klientowi, bo nie jest w stanie w terminie stwierdzić kto kierował. Tym samym nie mam możliwości przerzucenia opłaty którą muszę ponieść na rzecz firmy leasingowej na klienta, bo nie mam jak mu formalnie udowodnić, że popełnił wykroczenie.
    W związku z powyższym czy mogę w jakiś sposób wymóc na firmie leasingowej nieobciążanie mnie ww kosztami?
    Pozdrawiam

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Odmówić płacenia faktury za bezprawne wskazanie Pana jako sprawcy. Szefa takiej firmy leasingowej może Pan zgłosić do prokuratury za fałszywe oskarżenie. Proszę pouczyć ich by wysyłali jedno z załączonych przeze mnie pism i nikogo nie wskazywali.
      Pan zresztą też nie powinien wskazywać tylko powołać się na swoje prawa bo ktoś w końcu Panu albo szefom firmy leasingowej zrobi sprawę karną, np Strażnik Miejski gdy wskażecie mężczyznę a na zdjęciu będzie kobieta. To nie zabawa, można za to siedzieć

      • krzysio pisze:

        no tak, ale oni mnie nie wskazują jako kierowcę, lecz jako posiadacza/użytkownika pojazdu. Ja tez nie wskazuję kierowcy lecz osobę której auto zostało wypożyczone. problem w tym, ze firma leasingowa fakturuje mnie za wykonanie tej czynności za każdym razem po siedemdziesiąt kilka PLN.

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Dlatego trzeba ich pouczyć. Proszę podesłać im ten artykuł i poinformować o zagrożeniach. Reaguje firma ale odpowiadać będzie karnie kowalski podpisany pod pismem

  25. podroznik.wwa pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł – wskazuje na ważną rzecz: instytucje wysyłając „groźne” pisma z dużą ilością pieczątek zastraszają zwykłego obywatela i wymuszają zapłacenie grzywny. Zastanawia mnie jednak taka rzecz: SM w Warszawie zrobiła zdjęcie na moście Gdańskim. Samochód był służbowy, pula użytkowników duża, nie prowadzono rejestracji wyjazdów. Firma odmówiła poniesienia odpowiedzialności. SM skierowała sprawę do WRD Policji; policja wzięła zdjęcie z radaru, sprawdziła, kto ostatnio był karany za jazdę tym samochodem (a akurat padło na mnie bo płaciłem mandat w Płońsku „z suszarki”), wyciągnęła moje zdjęcie z systemu prawa jazdy (CEPiK) i z dowodu osobistego (PESEL). Policjantka prowadząca sprawę porównała zdjęcia z dokumentów z tym z fotoradaru – twarze podobne. Wystawili więc wezwanie (WRD KSP) do osobistego stawiennictwa jako świadka. Nie wiedziałem o co chodzi więc poszedłem. Nie wiedziałem, że mają zdjęcia do porównania (a już wtedy SM wysyłała wezwania bez zdjęć) i nie pamiętałem zdarzenia, policjantka mnie nie informowała, tylko zapytała czy to ja jestem na zdjęciu z SM. Potwierdziłem; gdybym powiedział, że odmawiam bo to nie ja kierowałem, zrobili by mi sprawę z 233 kk czyli fałszywe zeznania. Czy ma Pan pomysł na w/w sytuację? Tzn. nie na tą konkretną, ale na to jak uniknąć takiej niespodzianki w przyszłości…

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tak i to są groźby bezprawne, a więc karalne co podchodzi pod wymuszenie rozbójnicze. Chyba że uznamy to za podstęp wtedy mamy oszustwo. Natomiast przestepstwo urzędnicze poświadczenia nieprawdy i niedopełnienia obowiązku jest zawsze. Personalne. Podpisanego

  26. Sławomir pisze:

    Mam pytanie odnośnie tego punktu

    „5. Gdy jesteśmy wzywani do stawienia się w charakterze świadka pod rygorem kary porządkowej 250 + 500 zł (Art. 49.§ 1. Kpwsow) i jako świadek mamy wskazać sprawcę wykroczenia pod rygorem kary grzywny.”

    Na podstawie czego jako świadek mamy wskazać sprawcę wykroczenia? Skąd obowiązek wskazania sprawcy? Tu tego nie rozumiem. Ktoś musiałby być naocznym świadkiem zdarzenia i pamiętać je dokładnie. Można prosić o wyjaśnienie. Kiedy grzywnę można nałożyć? Gdy się nikogo nie oskarży?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Oj to już wyjasniałem w artykule „Mandat? Podetrzyj się wezwaniem!” i w komentarzach pod nim. Rekomenduję

  27. Radek Biały pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=zBrRZR-UwPI
    Wiele osób nie interesujących się nawet ekonomią słyszało o prawie grashama w jego uproszczonej i w rzeczywistości sfałszowanej wersji.W dzisiejszym odcinku wyjaśniam to zagadnienie

  28. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Jeśli komuś umorzono mandat lub grzywnę to podeślijcie ten kwit, uzasadnienie przyda się do zbudowania precyzyjnego wzoru stanowiska do sądu

  29. Sebek74 pisze:

    Witam serdecznie Panie Tomaszu. Właśnie stoję przed wyborem odesłać oświadczenie (ale zmodyfikowane o inną kwotę w widełkach – oczywiście dolną a nie górną – bo przecież to jest oświadczenie a nie pismo urzędowe i mogę wprowadzić zmiany do wzoru) albo odesłać wg Pana propozycji. Kusi mnie oczywiście druga propozycja, zastanawia mnie jednak co się stanie, jeśli straż potraktuje to jako odmowę i skieruje wniosek do sądu, mimo że jak Pan twierdzi nie mają prawnej podstawy. Kłopot gotowy. Przydałby się chociaż jeden przypadek potwierdzający że straż faktycznie odpuszcza w takim przypadku.
    Chciałbym także zauważyć że w propozycji oświadczenia widnieje zapis „Nadmieniam, iż z uprawnienia tego pragnę skorzystać ponieważ w mojej sytuacji gdy nie posiadam możliwości zapoznania się z fotografią wykonaną przez urządzenie rejestrujące”. W moim przypadku (radar wystawiany w ultra przyjaznej Kamienicy Polskiej która oczekuje ode mnie już wsparcia finansowego po raz drugi) na wezwaniu jest zdjęcie, chociaż w miejscu twarzy jest to jedna wielka czarna plama. Należałoby zapewne pismo zmodyfikować np. „Nadmieniam, iż z uprawnienia tego pragnę skorzystać, ponieważ przedstawione zdjęcie w raporcie nie pozwala na identyfikację osoby kierującej wykonaną przez urządzenie rejestrujące”.

    Serdecznie pozdrawiam

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Dlatego to nie dotyczy sytuacji gdy jest zdjęcie bo nadesłanie zdjęcia jest bezprawne, proszę to wykreślić i dodać ten akapit o zdjęciu.

      • daro83 pisze:

        Witam serdecznie. Chciałbym się upewnić jak postąpić w sytuacji ze zdjęciem. Dostałem wezwanie z Kamienicy Polskiej z radaru przenośnego ( wyjątkowo chciwa straż gminna ). Zdjęcie twarzy kompletnie nieczytelne. Czy powinienem odmówić wskazania z obawy przed odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań w sytuacji gdy nie mam 100% pewności kto prowadził. Dodam że byłem tego dnia w innym mieście i faktycznie nie wiem kto jeździł a przecież nikt mi się nie przyzna po dobroci.

  30. pyNdzoNcy pisze:

    Witam, pańskie artykuły spadły mi jak z nieba, obecnie walczę z GITD.
    Ustrzelony zostałem dnia 13.07.2013, jak widać krokodylki nie próżnują ale nie o tym chcę pisać.
    Swoją walkę zacząłem od prośby o udostępnienie mi zdjęcia ze względu na fakt iż nie jestem w stanie przypomnieć sobie kto tego dnia prowadził pojazd.Na chwilę obecną brak odpowiedzi, mija 2 tydzień od nadania listu poleconego. Zobaczymy co odpiszą i czy będę w stanie użyć pańskich pism do dalszej korespondencji.
    Proponowana kara wynosi 200 pln, jeżeli uda się tego uniknąć dzielimy sie 50/50 ;]
    Pozdrawiam.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Proszę walczyć i przesłać info co Pan wywalczył.

    • jkwiat15 pisze:

      A to ciekawe, bo w pisemku do mnie ani słowa o „proponowanej” karze – jest tylko kwota jaka mnie obciążą jeżeli wybiorę bramkę nr 3 i nie wskażę sprawcy (500 zł ale bez punktów karnych)

      Pozdrawiam

  31. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Każdemu kto ma wątpliwości etyczne zadam pytanie: co jest bardziej niebezpieczne, przekroczyć prędkość o 12 km/h i walczyć o swoje prawa czy oszukiwać obywatela i wrabiać go w mozliwość odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie?

  32. andymicha pisze:

    Witam.
    Swietna sprawa ja też tak czy owak podreperuję wasze konto.
    Puki co denerwuję się tym co dostałem.
    Naruszenie było 2013-03-18 a pismo z GITD wysłali 2013-07-22 ja w tym czasie byłem na urlopie, sekretarka odebrała pismo i dopiero 20 sierpnia dostałem je do ręki . Piszą na podstawie art. 129g ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r nie ma nic o prawie do odmowy składania wyjaśnień tylko straszenie mandatami lub grzywną . Czy mam jeszcze sznse na przedawnienie czy wysyłać im pismo w/g wzoru.
    Pozdrawiam serdecznie

  33. Sebek74 pisze:

    Witam ponownie. Mam jeszcze pytanie. W propozycji pisma do SM napisał Pan:

    zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2004 r. Sygn. akt. I KZP 26/04 „…Z zasady osoba rozpytywana w ramach działań operacyjnych, czyli niepoddawana oficjalnemu, procesowemu przesłuchaniu, nie ma prawnego obowiązku udzielania Policji informacji…..”

    Jak uchwała dotycząca policji ma w tym wypadku zastosowanie do SM lub SG?

  34. Quod pisze:

    Zachęcam wszystkich do tego, aby nie bać się tych przebierańców ze SM. Chciałbym dorzucić swoją jedną propozycję dla tych osób które znajdują za wycieraczkami aut tzw. wezwania.
    Gdy kiedyś wyjąłem taki świstek skopiowałem go i oryginał odesłałem, pisząc im tak :
    „Nie życzę sobie więcej takiej formy kontaktowania się ze mną. Współczesna cywilizacja stworzyła cywilizowane formy kontaktu urzędu z obywatelem Jeżeli macie mi coś do zakomunikowania to sformułujcie to na piśmie i wyślijcie listem poleconym”. Uzasadnienie:
    Jeżeli pójdziecie to ustnie zaproponują Wam przyjęcie mandatu, i już wpadliście w pułapkę
    ( bo, albo przyjmiecie mandat, albo mają podstawy do skierowania sprawy do sądu ).
    Jeżeli nie pójdziecie to uwierzcie mi, że nie wyślą Wam w formie listu pisemnej propozycji przyjęcia mandatu, gdyż nie wypracowali sobie jeszcze odpowiedniej formuły prawnej.
    Jest to mój autorski patent, wypracowany podczas dwuletniej walki z tymi błaznami.
    Tydzień temu wysłałem do ich nadzorcy (burmistrza) pismo informując go, że w przyszłym
    roku podczas wyborów lokalnych zorganizuję mu referendum likwidujące jego świtę.

  35. markkk pisze:

    Mam jeszcze pytanie. Czy lepiej od razu opdisać do SM jak sie otrzyma pierwsze wezwanie o wskazaniu kierującego? czy może poczekac na następne i dopiero odpisywać a żeby mieli mniej czasu na dalsze pisma ?

  36. Marcin pisze:

    Ostatnio dostałem mandat z fotoradaru. Przejechałem prawie 400 tys km i jest to drugi mandat w moim życiu, a jako że nogę mam ciężką nie narzekam że dopiero drugi i pokornie zapłacę. Czytam artykuł i te żałosne komentarze i jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że naiwni ludzie robieni są w wała. Dla większości z nich te pseudo porady prawnicze skończą się grzywną wielokrotnie wyższą niż mandat z taryfikatora + dotacja za pseudo poradę ;-). Fakt jest taki, że 99,999% z ukaranych przekroczyło przepisy i słusznie zostali złapani. Jak się nawaliło to się ponosi konsekwencję błędu tak zwyczajnie po męsku, fair play a nie kiwając i naginając rzeczywistość. Co to za parodia żeby unikać mandatu 150-200 zł kiedy bak paliwa kosztuje więcej. Jesteś człowieku zwykłym błaznem i naciągaczem, który utrwala ten fałszywy stereotyp Polaka krętacza naciągacza i kombinatora. Czemu ma służyć ta fałszywa krucjata przeciwko operatorom fotoradarów? Nabijaniu twojej kasy kosztem wypadków? Żałosne to jest.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Głupstwa Pan gada Panie Komendancie ale rozumiem powody

      • Marcin pisze:

        mandat jest z gitd akurat :-). nie kwestionuję błędów prawnych popełnionych w konstrukcji pism z instytucji, kwestionuję naciąganie ludzi na pseudo porady prawne. Komu udało się do tej pory uniknąć mandatu dzięki takiej działalności? Proszę o szczegóły. Do tej pory sądy jeśli kwestionowały sposób wystawienia mandatu poprzez fotoradar to nigdy go nie anulowały a stwierdzały jedynie konieczność zmian w przepisach. Spraw takich jest całe mnóstwo proponuje przeszukać google. Skutki prawne tych pism będą takie, że ludzie Ci otrzymają ostatecznie wezwania do sądów, a tam zostaną pouczeni o swoich prawach i otrzymają zdjęcie do wglądu oraz wyrok i nakaz zapłaty :-) Skutek: koszt 4-5 razy wyższy od mandatu. Do tego czasu zapewne uda się zebrać spore dotacje od tych naiwniaków. Jak w każdym przypadku czas jest najlepszym sędzią. Proszę zatem o chwalenie się publiczne sukcesami swoich szablonów odwoławczych. Jak na razie to współczuję naiwniakom.

        • KAPITUR pisze:

          Witam,
          ja jednak przychylam się do większości kwestionujących zbójeckie praktyki na drogach.
          Cieszę się, że na ten proceder, w innym wymiarze, zwróciła uwagę także Pokuratura Generalna RP.
          Zachęcam do lektury jej oświdczenia dla obywateli RP.
          http://www.pg.gov.pl/index.php?0,821,1,685

          „organ ten (SM/SG) nie posiada kompetencji do prowadzenia postępowania wyjaśniającego, kierowania wniosku do sądu o ukaranie obwinionego oraz do wnoszenia środków zaskarżenia – w każdym przypadku gdy dotyczy to wykroczeń związanych z naruszeniem Prawa o ruchu drogowym, ujawnionych za pomocą stacjonarnego urządzenia rejestrującego. Odnośnie wykroczeń ujawnionych za pomocą kamer monitoringu miejskiego z zakresu ruchu drogowego straż gminna(miejska) posiada ograniczone kompetencje do prowadzenia postępowania wyjaśniającego, kierowania wniosku do sądu o ukaranie obwinionego oraz do wnoszenia środków zaskarżenia, a sprowadzają się one przypadków wskazanych w art. 129b ust. 1 pkt 1 a, pkt 2 a, b i c Prawa o ruchu drogowym.

          Tak więc każdy prawomocny wyrok sądu skazujący za wymienione powyżej wykroczenia z wniosku straży gminnej (miejskiej), jest możliwy do zaskarżenia jedynie w drodze kasacji wniesionej przez podmiot specjalny, określony w art. 110 § 1 k.p.w. (Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich).

          Podkreślić należy, że kasacja może być wniesiona na korzyść obwinionego w każdym czasie, niezależnie od tego czy wyrok uprawomocnił się w sądzie I instancji, czy w też w instancji odwoławczej. Ewentualną podstawą do zaskarżenia takiego wyroku kasacją, może być określona w art. 104 § 1 pkt 7 k.p.w. w zw. z art. 5 § 1 pkt 9 k.p.w. bezwzględna przyczyna odwoławcza w postaci braku skargi uprawnionego oskarżyciela.”

          Stoję na stanowisku że prawo należy przestrzegać, a w szczególności możemy/musimy tego oczekiwać od urzędów/urzędników.

        • piotr pisze:

          ja dzięki radom Cejrowskiego dołożyłem do sprawy 180 zł i dużo wstydu.

    • markkk pisze:

      O to i Straż tu zagląda? dobrze dobrze może sie te cholernie cwniaki i nieuki w końcu czegoś nauczą jak zaczną sie na poważnie sprawy w sądzie i odszkodowania dla kierowców za nieprawne działanie pseudo służb, a ich wywala na psyk z roboty po tym jak zaczną wpływac wnioski do Prokuratory o popełnieniu przestepstwa.
      Przejechałeś 400 tys km i to 2 mandat? nie dziwne jak sie ma koleżków to anulują madaty.

    • Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

      Żałosne to jest działanie SG/SM i już niedługo was przegonimy, albo dobrowolnie albo siłą. Dzisiaj groźby, wymuszenia, haracze, oszustwa. Jutro rozboje, stręczycielstwo? Nie o taką Polskę walczył mój dziadek.

    • smggladysz pisze:

      Nie brzmi ta wypowiedź wiarygodnie.
      Skoro masz ciężką nogę to znaczy, że świadomie łamiesz prawo. Dopiero drugi mandat???
      Może z tą noga nie jest do końca tak jak piszesz.
      Pan Tomasz wyjaśnia w sposób zrozumiały kwestię państwa prawa. Obecna konstrukcja organów państwowych w wielu przypadkach jest zaprzeczeniem tej zasady.
      W setkach tysięcy przypadków kontaktów ze SM, nie chodzi o ciężką nogę ale o manipulację zmierzającą do wyłudzenia pieniędzy od Polaków.
      Jak widać wielu internautów nie zgadza się z takim systemem i ja też do nich należę.
      Nie obrażaj nikogo bo można domniemać, że twoja ciężka noga raczej obuta jest w meszty strażnika miejskiego.

  37. w.j.w k. pisze:

    Do pracy jeżdżę najczęściej rowerem. Nie mam nawet prawka, ale całą tę inicjatywę śledzę. Jestem szczęśliwy. Zaczyna się.
    Pracuję w firmie, gdzie na parkingu parkuje ponad sto samochodów. Od dłuższego czasu staram się urabiać kilku kumpli z pracy. Większość pracowników to tzw. lemingi- oglądacze tv. Kto korzysta z internetu, z tym idzie się porozumieć co do rzeczywistości. Reszta się boi nawet rozmawiać o polityce. Często staram się naświetlić, co poniektórym, jak wygląda rzeczywistość bez korzystania z tv, co powoduje, że patrzą się na mnie dziwnie, choć z zainteresowaniem. Teraz mam argument, do skłonienia choć kilku, aby zajrzeli na 3obieg. Wejdą, skorzystają z pomocy, a ja później podam kolejną stronkę, która pomoże otworzyć im oczy.
    Działanie bez polityki, a jak bardzo jednoczy. Widocznie trafia w potrzeby społeczeństwa. Więcej takich inicjatyw. Problemów jest więcej.
    Sam miewam problemy z policją. Są niedouczeni, nie znają prawa i często wykorzystują swoją pozycję. Ostatne zdarzenie: Środek nocy, ja na rowerze, zatrzymuje mnie patrol drogowy. Na zwrócenie uwagi, że policjanci powinni się przedstawić, zostałem przeszukany, zabrano mi telefon (abym nie zrobił czegoś głupiego), i poddano mnie badaniem na alkohol. Na moje słowa, że chciałbym rejestrować zatrzymanie i mam do tego prawo, otrzymałem odpowiedź, że mam też prawo się poskarżyć. Są tak bezczelni, bo wiedzą, że są bezkarni. Naprawdę strach coś z tym zrobić. Już teraz mam wesoło. Jak zacznę im bruździć na poważnie, może się zrobić zbyt poważnie. Nie jestem jedyny. Mieszkam w mieście, gdzie policja zna tylko malutki fragment z twórczości Paktofoniki i to nie pełny. Za to uświadamiają się co dzień.
    Śledzę także inicjatywę blogera Marka Tatały, w walce o „piwo pod chmurką”, która bardziej mnie dotyczy, gdyż lubię pogrillować w plenerze, a jak wiadomo bez piwa nie smakuje. Moje miasto leży wzdłuż jeziora, a ostatnio wchłonęło je w swój obszar. Najgorzej mają turyści zagraniczni, którzy nijak nie mogą zrozumieć, dlaczego karają ich mandatem, za to, że zrobili sobie mały piknik, na ławeczce, w takim ładnym parku.
    P.s. Przy następnych rachunkach, coś tam postaram się, by kapało. A przyszły odpis podatkowy, także będzie na 3obieg. I nie są to słowa na wiatr. Tak trzymać. Pozdrawiam wszystkich niepokornych.

  38. Agnieszka pisze:

    Witam,
    przeczytałam artykuł od deski do deski (komentarze pobieżnie bo mi się chce spać). Dostałam takowe wezwanie, podałam teściową za winną „przestępstwa” – 15 km ponad normę (w takim miejscu, że się serce kraja, prosta, szeroka droga a domu szukaj sobie) i dostałam mandat, właśnie chciałam płacić ale zaczęłam poszukiwać czy muszę. Jutro się loguję, ściągam pisma. Jak się uda część zaoszczędzonej kasy przekażę z przyjemnością na „zbożny cel” :) a jak nie będę Pana ścigać, aby mi Pan pomógł! Pozdrawiam i słodkich snów :)

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Mam nadzieję, że przed systemem który proponuję nie dadzą rady się obronić, ale będą walczyć, nawet łamiąc prawo – to pewne, bo to żywa wielka kasa.

  39. Michał-KNP pisze:

    Brawo!
    Wysyłam też parę zeta, ziarnko do ziarnka.
    Wytrwałości, owoców pracy i zdrowia życzę!

  40. Beata pisze:

    Witam,
    w skrzynce zastałam wczoraj awizo – sprawdziłam miejsce nadania i z całą pewnością jest to wezwanie ze SM z propozycja mandatu:) Zastanawiam się, czy odebrać to wezwanie i dopiero wtedy działać, czy nie odbierać go w ogóle. Co wtedy się będzie działo?
    Pozdrawiam

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Nie ma obowiązku odbierać bo przy pierwszym wezwaniu nigdy nie ma doręczenia zastępczego ale nie wiem co zrobią organy nie szanujące naszych praw a nastawione na łupienie. Lepiej mieć kontrolę moim zdaniem.

  41. Quod pisze:

    Panie Tomaszu, jeżeli wyrazi Pan zgodę to jutro opiszę jak nie zapłaciłem mandatu i nie trafiłem pod sąd. Uważam, że lepiej czasem polec w walce, niż być jak ta owca idąca na rzeź.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Proszę opisać, może być w komentarzu ale lepiej w formie osobnej notki i podlinkować.

      • terory pisze:

        i co z tym opisem? czekam z niecierpliwością !

        • Quod pisze:

          Przepraszam Cię Terory, ale miałem dylemat. Lecz skoro dało się słowo, więc trzeba je dotrzymać. Poniższa wypowiedź jest tylko uzupełnieniem.
          Analizę sytuacji należałoby zacząć od pytania : kim jest strażnik miejski ?
          Według mnie jest to urzędas gminny, któremu się wydaje, że z chwilą, gdy
          podpisał umowę o pracę z burmistrzem i założył śmieszny uniform, to nagle
          spływa na niego olbrzymia władza, którą nam okazuje. Otóż, tak nie jest.
          Po pierwsze, żaden urzędnik podległy Ministerstwu Administracji nie ma
          prawa nas wzywać przed swoje oblicze. Ja miałem ok 20 wezwań za szybą
          ale, ani razu tam nie poszedłem. Uznałem, że uwłaczało by to mojej godności, gdyż idąc tam okazał bym, że się ich boję i tym samym godził
          się na ich dyktat. Ponadto, jak już pisałem, ułatwiło by to im pracę, gdyż
          wtedy ustnie proponują przyjęcie mandatu, a my jesteśmy uziemieni.
          Po drugie oni mają bardzo słabe umocowanie prawne. Wystarczy zwykłe
          referendum i znikają z przestrzeni publicznej na zawsze.
          Musimy wszyscy mieć świadomość, że jest to formacja mająca na celu
          zastraszanie nas, aby wychować społeczeństwo uległe i pokorne. A przy
          okazji dojone i poniżane .Ich pozorna władza wynika tylko z tego, że to
          służy naszej zdegenerowanej władzy. Pytanie zatem jak się bronić ?
          Przedstawię trzy swoje propozycje. Dla każdego według uznania.
          1 – tzw. „wezwania” zza wycieraczek odsyłać i czekać na pisemną
          propozycję przyjęcia mandatu. Mi ani razu takiej propozycji nie wysłali,
          przypuszczam, że nie mieli materialnych dowodów, a tylko notatki służb.
          2 – gdy dostaniemy propozycję przyjęcia mandatu to najlepszą obroną jest
          kontratak, taki jak zaprezentował to Wojciech Cejrowski ( 03.09.13 )
          poparty argumentacją prawną Pana Tomasza. Osobiście proponuję
          skrócić formę o połowę, rezygnując z niepotrzebnej, sztucznej kurtuazji
          i poszerzyć listę żądań o to co ja zawarłem w swoich pytaniach. Oto one:
          A – Domagam się udokumentowania, że strażnik ( nazwisko z pisma )
          przeszedł stosowne szkolenie zorganizowane przez uprawniony organ
          ( mający certyfikat Ministerstwa Oświaty ), oraz, że szkolenie zakończył
          egzaminem potwierdzającym zdobytą przez niego wiedzę. Oczekuję
          informacji jaką tematykę obejmowało to szkolenie, kto je przeprowadził
          i kiedy to miało miejsce.
          To co teraz powiem jest najważniejsze : strażnicy miejscy są jak
          przedszkolaki, byli jedynie uczestnikami pogawędek przeprowadzonych
          przez policjantów. Twierdzę, że ci przebierańcy nie mają żadnego
          prawa wystawiać mandatów, gdyż nie mają stosownych certyfikatów.
          Nawet fryzjerka musi mieć ukończony kurs zakończony egzaminem.
          B – Domagam się udokumentowania, że znak drogowy ( za którym stał
          fotoradar, lub który zignorowaliśmy ) ma homologację. Chcę wiedzieć :
          kto był wnioskującym i jak uzasadnił swój wniosek ; Kto przeprowadził
          ekspertyzę rzeczoznawczą ; kto wykonał projekt techniczny ; kto
          zatwierdził to wszystko podejmując decyzję administracyjną ????
          Mój komentarz. Większość znaków na naszych ulicach nie ma
          stosownych certyfikatów. Wymusiłem poprzez MAiC odpowiedź
          od burmistrz z której wynikało, że znaki B-36 pod moim domem nie są
          naniesione na projekt techniczny tej ulicy, więc są nielegalne.
          3 – Uważam jednak, że sprawę należy zamknąć systemowo, dlatego
          za miesiąc będę miał stronę internetową: http://www.nie-tak.pl na której
          zwrócę się do mieszkańców mojego miasteczka , aby poparli mnie
          i w przyszłorocznym referendum pozbyli się tego wrzoda na d…
          Może Pan Tomasz pozwoli u siebie założyć „koalicję miast”. Dziękuję.

  42. Mariusz pisze:

    Mam problem. Jeśli zostałem już wskazany przez właściciela pojazdu jako sprawca wykroczenia, moge sie jakoś jeszcze wykrecic czy juz pozamiatane?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Wskazanie przez właściciela nic nie zmienia. Proszę skorzystać z dokumentów, oczywiście we wszystkich kwestiach jako „niewłaściciel” nie ma Pan nawet pozornie musu wskazywania kogokolwiek

      • Mariusz pisze:

        Czyli teoretycznie sprawa wróci wtedy do właściciela? Czy już ja się będę z nimi bawił? Fakt jest taki, że najprawdopodobniej to ja prowadziłem samochód w momencie wykroczenia i nie chce się kłócić z kumplem, więc jeśli On ma miec problemy i mają go ciągać po sądach, wolę chyba zapłacić złodziejom ;/

  43. Artur pisze:

    Artykuł bardzo fajny. Ciekawi mnie jak zareagują służby na takie pisma. Czy ktoś już dostał odpowiedź i może się podzielić?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Też jestem ciekaw, to nowa sytuacja dla nich i walka o wiele milionów, więc moga byc kolejne działania niezgodne z prawem przeciwko nam – też będziemy się bronić

  44. michalxl600 pisze:

    Witam, zalogowałem się i zamierzam bronić się przed bezprawiem. Przekroczyłem podobno prędkość jadąc w/g Sm w Człuchowie 61 km/h zamiast wymaganych 50. Byłem u nich osobiście by rzecz wyjasnić i podstępnie wyłudzono ode mnie oświadczenie o tym, że to ja kierowałem pojazdem. Pracownik sekretariatu zachęcił mnie do napisania prośby o anulowanie ew. mandatu do naczelnika urzędu. Po wymianach kilku maili i pism poleconych ze zwrotnym poświadczeniem odbioru rzecz jasna sprawa podobno skierowana jest obecnie do sądu. Zaraz uszykujępismo o cofnięciu swoich oświadczeń (pkt 7. powyższego artykułu). Jeśli uda mi sie wybronić od tego aktu bandytyzmu to z radością zasilę podane w niniejszym artykule konto dokładając skromna cegiełkę do słusznej sprawy. Pozdrawiam i dziękuję za artykuły.

  45. Mario80 pisze:

    Przez przypadek, a raczej przez swoja nieuwage jezdzilem ok 3 miesiace autem bez waznych badan technicznych. W tym czasie zrobiono mi 2 fotki. Czy warto dodac do pisemka, iz nie mozliwe aby moj pojazd byl uwidoczniony na zdjeciu, gdyz w zwiazku z brakiem aktualnych badan technicznych byl nieuzywany? 😉

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Jakby brak badań automatycznie wyłaczał silnik i nie dał uruchomić mógłbyś się tak bronić a tak tylko sie podkładasz

  46. luk pisze:

    Panie Tomaszu,

    Czy mógłby Pan się jakoś odnieść do postu Marcina (ponizej)? Chodzi mi o ewentualną postawę Sądu. SM od lat wystawia mandaty z fotoradarów a i te przepisy prawne o których Pan wspomina przeciesz nie wyszły wczoraj. Faktem jest że jeszcze nikt nie potwierdził skuteczności owych metod walki. Inicjatywa jak najbardziej słuszna ale czy skuteczna.

    Post Marcina:
    „mandat jest z gitd akurat . nie kwestionuję błędów prawnych popełnionych w konstrukcji pism z instytucji, kwestionuję naciąganie ludzi na pseudo porady prawne. Komu udało się do tej pory uniknąć mandatu dzięki takiej działalności? Proszę o szczegóły. Do tej pory sądy jeśli kwestionowały sposób wystawienia mandatu poprzez fotoradar to nigdy go nie anulowały a stwierdzały jedynie konieczność zmian w przepisach. Spraw takich jest całe mnóstwo proponuje przeszukać google. Skutki prawne tych pism będą takie, że ludzie Ci otrzymają ostatecznie wezwania do sądów, a tam zostaną pouczeni o swoich prawach i otrzymają zdjęcie do wglądu oraz wyrok i nakaz zapłaty Skutek: koszt 4-5 razy wyższy od mandatu. Do tego czasu zapewne uda się zebrać spore dotacje od tych naiwniaków. Jak w każdym przypadku czas jest najlepszym sędzią. Proszę zatem o chwalenie się publiczne sukcesami swoich szablonów odwoławczych. Jak na razie to współczuję naiwniakom.”

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Sądy też często nie działają zgonie z prawem a już szczególnie wtedy gdy podsądny się nie powołuje na swoje prawa i broni umiejetnie. Więc powołujmy się i brońmy jak nalezy a będziemy mieli większą szansę wygranej oraz podstawy do ew. apelacji

      • Marcin pisze:

        jak kubański sportowiec brak talentu i umiejętności nadrobi dobrymi chęciami :-)
        a może to dla tych z mniejszą wyobraźnią jakich idiotów z Was się robi

        https://www.youtube.com/watch?v=mEs_sAqzROw
        ?

        pytanie było następujące: czy ktoś już wygrał z sądem w sprawie fotoradarów. taki co był na zdjęciu a wady prawne polskiego systemu nie pozwoliły go skazać. jeden przykład proszę. tylko jeden. ja nigdy o czymś takim nie słyszałem. inaczej pełno byłoby tego człowieka w mediach a precedens wykorzystywany w innych sprawach

        „Sądy też często nie działają zgonie z prawem a już szczególnie wtedy gdy podsądny się nie powołuje na swoje prawa i broni umiejetni” – większej herezji w życiu nie słyszałem :-)

        Przy okazji czy są jakieś szablony na sprawę w sądzie dla tych co nie zdają sobie sprawy, że tak skończy się ta krucjata? może w ramach działalności fundacji zafundujecie prawnika tym, którzy tego nie przewidzieli lub są zwyczajnie naiwni?
        To są pseudo porady prawne przez pseudo prawnika bez aplikacji.

        Mała uwaga dla osób, które wspomagają finansowo tę działalność. Fundacja Trucker nie jest organizacją pożytku publicznego i nie ma możliwości wspierania jej z odpisów podatkowych.

      • Piotr pisze:

        Panie Tomku,
        cały artykuł jest ok tylko brakuje mi jakiegoś wniosku końcowego w stylu uświadomienia ludziom, że prościej jest przepisów nie łamać i nie musieć bawić się w tę gmatwaninę proceduralną.

        Oczywiście tez uważam, że są przypadki kiedy policja czy inne służby zamiast zajmować się bandytami ścigają ludzi, którzy przekroczą prędkość o 7 km/h – i tu można walczyć. Ale gdybym napisał do pana, że jechałem z prędkością 170 km/h na drodze wiejskiej gdzie obowiązuje 50 km/h i fotoradar zrobił mi zdjęcie to też by mi pan pomógł? Ja rozumiem, że to ma służyć, żeby pokazywać polskim służbom, że łamią prawo ale czy trochę nie jest tak, że lepiej starać się stosować do przepisów. I co w sytuacji kiedy kierowca idiota zapier…z ogromną prędkością i powoduje zagrożenie, kiedy unika odpowiedzialności, kiedy hipotetycznie za jakiś czas potrąca śmiertelnie dziecko? Czy w takim wypadku? Czy to jest walka z władzą, czy furtka dla wariatów na drodze.

        Oczywiście to jest sytuacja hipotetyczna i ekstremalna, której nikomu nie życzę ale pisząc ten artykuł w słusznym celu musi pan wiedzieć, że czytają go również ludzie, którzy generalnie za nic mają przepisy ruchu drogowego. Jestem kierowcą od wielu, wielu lat. W swoim, życiu dostałem dwa mandaty: za brak dokumentów, których po prostu zapomniałem i za parkowanie. W tym drugim przypadku na zakazie, który był ze 2 km dalej i do którego nie dojechałem :-) niestety. Jeżdżę ostrożnie, wydaje mi się że w miarę dobrze i staram się jednak przestrzegać przepisów. Jeżdżąc jednak po drogach widzę kierowców, którym sam życzę żeby ich złapała policja bona prawdę zagrażają innym i wiem, że tacy też to czytają.

        Idąc do końca. Oczywiście dobrze by było, żeby cały aparat państwowy działał skutecznie, mądrze i zgodnie z przepisami. Oczywiście, że często sytuacje są sporne ale ja tylko apeluję … ZACHOWUJMY SIĘ ROZSĄDNIE, SZANUJMY INNYCH KIEROWCÓW CZY PIESZYCH, MYŚLMY LOGICZNIE, PRZESTRZEGAJMY PRAWA I NAPIĘTNUJMY IDIOTÓW BEZ WZGLĘDU CZY JEST KIEROWCĄ, PIESZYM CZY FUNKCJONARIUSZEM a gwarantuję, że porady która pan napisał (na pewno w dobrej wierze) nie będą nam potrzebne.

        • jkwiat15 pisze:

          Piotr – jesteś kolejną osobą, która nie zrozumiała sensu tych artykułów :( Generalnie nie chodzi tu o uniknięcia kary (choć pewnie wielu czytającym do tego posłuży) ale chodzi o to, by PRZESTRZEGANO prawa a już szczególnie robili to ludzie do tego przez to prawo powołani. Chciałbyś np za przekroczenie predkości o 10 km stracić samochód, a za przejechanie na „żółtym” strać np. dom? Absurdalne? Nie do końca, jak się nie pokaże, że się zna prawo i że potrafimy o nie walczyć, to będzie jak w komunie – za krzywe spojrzenie na portret wujka Stalina ludzie „prawomocnymi” wyrokami tracili cały dobytek – mówi Ci termin „przepadek mienia w całości” Pamiętaj – jak tej Hydrze dasz palec, to Cię w…..li w całości nim się obejrzysz.

          pozdrawiam

  47. rafostry pisze:

    Witam

    Mam pytanie dotyczące wyże wymienionej korespondencji od SM / GITD.

    Otóż w pierwsze zdanie w tym piśmie ze skanu brzmi:
    „Żądanie wskazania w terminie 7 dni od dnia otrzymania(…)”

    Na jakiej podstawie formują termin 7 dni? Czy istnieje jakiś przepis zobowiązujący obywatela do korespondencji z jego organami?

    I jaka jest wartość procesowa takiej korespondencji, skoro nie ma 100% pewności, iż autorem jest osoba podająca się za nadawcę. Na poczcie przecież, nikt nie legitymuje osób nadających listy i nie weryfikuje kogo wpisaliśmy jako nadawcę.

  48. Quod pisze:

    Szanowni Państwo, otrzymaliśmy jak na tacy algorytm postępowania oparty na Prawie.
    Jest rzeczą oczywistą, że ten zdegenerowany System będzie się bronił za wszelką cenę.
    Należy jednak założyć, że w sądach oprócz rozgrzanych psychopatów, którym sprawia
    sadystyczną przyjemność skazywanie wbrew logice i zasadom, są też ludzie przyzwoici.
    Należy mieć na uwadze to, że radary spełniają dwie funkcje : dostarczają kasy, ale mają
    o wiele ważniejszy cel – poprzez przekaz podprogowy (stres ) służą do tego, aby nas tresować
    jak zwierzęta w cyrku. Mamy po prostu się ich bać i być posłuszni. Dlatego popieram tę akcję,
    gdyż wyzwoli ona u wielu ukrytą odwagę. Zróbmy wszystko, aby to oni nas się bali.

    • Bardzo mądre słowa są też ludzie przyzwoici- pozdrawiam serdecznie

    • Fruczak Fruczak pisze:

      Witam Szanownych!

      Właśnie, miejmy odwagę upominania się o dobre Prawo, o to abyśmy to my, obywatele, byli tym prawem uczciwie chronieni. Taka „rewolucja małych kroków” jak w tym przypadku. I nie chodzi o to, aby to ktoś się bał, ale żeby organizacja życia w Polsce miała w końcu ręce i nogi. To może być większa rzecz niż nam się teraz wydaje.

      Trafiłem tutaj właśnie dzięki temu artykułowi, dziękuję za niego. :)

      PS. Trafiłem, bo szukałem, hmm… No, pismo do SM wysłane, zobaczymy jaki dalszy ciąg.

  49. versus7 pisze:

    witam
    ja natomiast dostalem inny mandat…
    dostalem 300zł za kierowanie niesparwnym autem… oczywiscie auto szefa…
    jak moge sie od tego wymigac , jesli juz mandat podpisałem??

  50. PeeJay pisze:

    Ad.1 Na etapie prowadzenia czynności wyjaśniających wzywa się tylko i wyłącznie w charakterze świadka.

    Ad.2 Jeżeli właściciel wskaże cię jako użytkownika pojazdu to wzywa się ciebie jako świadka. A jeżeli świadek wskaże cię jako kierującego to wzywa się jako obwinionego.

    Ad.3 W sprawach o wykroczenia nie wzywa się jako podejrzanego.

    Ad.4 Niema czegoś takiego jak wniosek o ukaranie mandatem więc chyba z księżyca to wziąłeś. A osoba obwiniona to nie oskarżona więc nie trzeba o tym pouczać.

    Ad.5 Nie wzywa się świadka celem wskazania sprawcy wykroczenia tylko celem wskazania komu auto zostało powierzone do użytkowania a to jest znacząca różnica. To jest etap postępowania wyjaśniającego kiedy niema jeszcze obwinionego a tym bardziej oskarżonego więc art.182 i 183 nie mają tu zastosowania. Nawet jak mylnie wskażesz użytkownika pojazdu nie grozi ci odpowiedzialność karna chyba, że zeznasz, że to dana osoba popełniła wykroczenie a tak nie było a to inna sprawa.

    Nie oszukuj tych biednych ludzi bo narobią sobie tylko większych kłopotów.

    • grzemka pisze:

      Panie Tomaszu, czy mógłby się Pan ustosunkować do powyższego postu użytkownika PeeJay

    • Skakun Skakun pisze:

      Obwinionemu przysługuje prawo do:

      składania wyjaśnień,
      odmowy składania wyjaśnień lub odmowy odpowiedzi na pytania;
      składania wniosków dowodowych,
      korzystania z pomocy obrońcy,

    • rafostry pisze:

      Owszem, tylko zazwyczaj służby kończą cała te procedurę na wysłaniu listowego „audiotele” z 3ma odpowiedziami. W przypadku nie wypełnienia druku lub wypełnienia w sposób ich niesatysfakcjonujący wlepiają mandat za „niewskazanie komu…”

      W przypadku nieprzyjęcia powyższego kierują sprawę do sadu. Bez przesłuchania i sporządzenia z niego protokołu.!!!

      Co ciekawe sprawę kierują do sadu tam gdzie jest siedziba SM, choć obwiniony w chwili popełniania rzekomego „niewskazania” zazwyczaj znajduje się w zupełnie innym miejscu…

  51. Szymon pisze:

    Moja żona przyjeła mandat od policji za wymuszenie pierwszeństwa na jednośladzie (motor jechał pod prąd wyprzedzając stojące w korku samochody no i na niego wpadła…). Policjant po kilkunastu minutach rozmow i tlumaczeń że nie dało się go zobaczyć ani przewidzieć powiedzial :”zawsze sie Pani bedzie mogła odwołac do sądu”. No i odwołalismy się do sądu gdzie przemila pani sędzina z politowaniem powiedziała nam że chyba będzie sie musiała skontaktowac z komentantem głównym żeby przypominał o tym zeby funkcjonariusze nie dezinformowali podczas karania mandatami. Od mandatu nie mozna się odwołać, jest ostateczny, sprawa zamknięta.

  52. ew128 pisze:

    Great job!!

    Właśnie wgryzam się w szczegóły po tym jak odebrałem wezwanie z SM.

    Mam pytania
    Pytanie 1. -odnośnie pouczenia o prawie odmowy składania zeznań. W wezwaniu jest tylko coś takiego:

    „…Informujemy Pana/Panią, że w przypadku nie zgłoszenia się na wezwanie na podstawie art54§7 i 6 k.p.s.w odstąpimy od przesłuchania Pana/Pani. Jednocześnie pouczamy Pana/Panią o możliwości nadesłania wyjaśnienia w powyższej sprawie na adres Straży Miejskiej w ciągu 7 dni od daty otrzymania pisma. Ponadto na podstawie –
    art.38§2 k.p.w. – przy pierwszym wysłuchaniu oraz w wypadku, o którym mowa w art. 54 § 7, osoba podejrzana o popełnienie wykroczenia ma obowiązek wskazać adres dla doręczeń w kraju; w razie nie uczynienia tego pismo wysłane pod ostatnio znanym adresem w kraju albo
    jeżeli adresu tego nie ma, załączone do akt sprawy, uważa się za doręczone, o czym należy ją pouczyć. Pouczenie to odnotowuje się w protokole, o którym mowa w art. 54 § 6, lub w notatce
    wskazanej w art. 54 § 7”

    Czy to można traktować jako pouczenie? Co prawda nie ma tam nic na temat odmowy składania zeznań ale wolę się upewnić.

    Pytanie 2.
    W moim wypadku zdjęcie jest zrobione z tyłu więc nie widać żadnej twarzy więc nawet mino najszczerszych chęci nie jestem w stanie rozpoznać kierującego.. Byliśmy autem na wakacjach ze znajomymi, auto choć moje było do ogólnej dyspozycji bo znamy się od lat.
    Co jest lepsze – wskazać wszystkich uczestników (około 10) czy po prostu napisać jak we wzorze :

    „…Nadmieniam, iż z uprawnienia tego pragnę skorzystać ponieważ w mojej sytuacji gdy fotografia wykonana przez urządzenie rejestrujące przedstawia jedynie tył auta oraz, gdy od chwili wykonania rejestracji wykroczenia minęło 15 dni a samochód którego jestem właścicielem mogło w dniu xx-xx-xxxx użytkować wiele osób wskazanie konkretnej osoby, która użytkowała pojazd w danym dniu godzinie i minucie mogło by spowodować pociągnięcie mnie do odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenia z art. 234 Kodeksu karnego. ”

    Pytanie 3.
    Czy w odpowiedzi (dodatkowo) zamieścić także informację o braku uprawnień SM do stosowania fotoradarów stałych (Wyrok z 14 marca 2013 sygn. akt IV Ka 206/2013) ?

    „…wraz ze zmiana przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym istotna część zadań i kompetencji z zakresu kontroli ruchu drogowego została przekazana do wyłącznych uprawnień Inspekcji Ruchu Drogowego. Tym samym odebrano niektóre z uprawnień w zakresie kontroli ruchu drogowego Strażom Miejskim i Gminnym. Na tę kwestię słusznie zwracał uwagę obrońca obwinionego już w toku rozprawy. Sąd Rejonowy dokonał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku analizy wskazywanych przepisów, ale analiza ta jest całkowicie błędna, a wręcz sprzeczna z ich brzmieniem. Przepisy zmienionej ustawy Prawo o ruchu drogowym jasno w wyraźnie zakreślają kompetencję Straży Miejskiej wyłącznie do dokonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego do wykorzystania urządzeń rejestrujących przenośnych lub zainstalowanych w pojeździe (art. 129b ust. 4 ww. ustawy). W przypadku zarejestrowania naruszenia zasad ruchu drogowego przez przyrządy kontrolno-pomiarowe zamontowane na stałe do dokonywania kontroli jest uprawniona jedynie Inspekcja Transportu Drogowego (art. 129a ust. 1 pkt 3a). Jest to zmiana stanowiąca istotę nowelizacji przepisów prawa o ruchu drogowym – przeniesienie kompetencji ze Straży Miejskich i Gminnych na Inspekcję Transportu Drogowego. Nie ma przy tym żadnych wątpliwości, że urządzenie, które miało zarejestrować naruszenie przez obwinionego zasad ruchu drogowego, jest zamontowane na stałe. Nie jest to urządzenie przenośne. Czujnik rejestrujący wjazd pojazdu jest zamontowany w jezdni, a więc nie da się go przenosić.

    Tym samym Straż Miejska nie ma uprawnień do stwierdzania i dokonywania kontroli, ani też żadnych innych czynności w odniesieniu do ewentualnie stwierdzonych naruszeń zasad ruchu drogowego przy pomocy takiego urządzenia. W związku z tym Straż Miejska w S. nie jest uprawniona do złożenia wniosku o ukaranie w związku z takiego rodzaju wykroczeniem zarzucanym obwinionemu….”

    • ew128 pisze:

      Pani Tomaszu czy można prosić o krótki komentarz? Chciałbym już wysłać pismo ale nie chcę napisać za duzo. Dziękuję. Darowiznę posyłam.

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        Pani Ewo, najlepiej skorzystać z wzorów które podlinkowałem. Tam jest co trzeba. Nie bawmy się w zbyt wiele szczegółów. Mamy prawa, nie pouczyli o nich, konsekwencją tego jest brak mozliwości ukarania jakkolwiek oraz brak możliwości przekazania sprawy do sądu. I tego się trzymajmy.

  53. zbyh pisze:

    Myśle że po przeczytaniu tego będziemy mieli jasność co do uprawnień SM, SG kontroli prędkości przez fotoradary stacjonarne.

    http://www.pg.gov.pl/index.php?0,821,1,684

  54. Skakun Skakun pisze:

    „Prokuratura Generalna radzi, by mandatu nie przyjmować. W takich przypadkach straż kieruje do sądu wniosek o ukaranie. A tego, zdaniem Prokuratury Generalnej, nie ma prawa robić. ”
    „– Organ ten nie posiada kompetencji do prowadzenia postępowania wyjaśniającego, kierowania wniosku do sądu o ukaranie obwinionego oraz do wnoszenia środków zaskarżenia – informuje Maciej Kujawski z Biura Prokuratora Generalnego.

    Nawet jeśli sąd uzna winę kierowcy, nie oznacza to jeszcze przegranej. Kolejnym etapem jest kasacja w Sądzie Najwyższym. Sam kierowca nie może jej złożyć, takie prawo ma rzecznika praw obywatelskich lub Prokuratura Generalna. I to tam należy szukać pomocy.”

    Tu chodziło o stacjonarny foto-Paździerz. Więc z mobilnym będzie podobnie zdaje się.
    tak?:)

  55. Skakun Skakun pisze:

    „Na pomoc Prokuratury Generalnej nie mogą liczyć ci, którzy przyjęli mandat. Nie pozostaje im nic innego, niż sięgnąć do portfela. – Nie jest samoistną podstawą do uchylenia mandatu fakt nałożenia go przez organ nieuprawniony – stwierdza Maciej Kujawski. I wyjaśnia, że liczy się fakt, że kierowca popełnił wykroczenie.”

  56. Skakun Skakun pisze:

    „PG będzie brać kierowców w obronę i składać takie kasacje z głównym argumentem: strażnicy nie mogli słać do sądu wniosku o ukaranie kierowcy.”

  57. Skakun Skakun pisze:

    a tak nawiasem.. w pierwszym dokumencie sTRAŻY,zdjęcie wykonane jest „MASZTEM”!!
    to widać.. więc fruk im w rzętak.

  58. terory pisze:

    Panie Tomaszu !
    I ja chciałam pana prosić o radę. Dostałam pismo ze SM i myślę że to cwany oddział bo u mnie napisali że wzywają mnie do wskazania osoby, która kierowała samochodem. Nie ma słowa o tym, że jestem świadkiem czy oskarżonym. Czy w takim przypadku też mogę odnieśc się do pana rad a mianowicie by odpisać, że mam prawo do odmówienia zeznań ?
    I drugie pytanie czy w tym piśmie mam umieścić każdy podpunkt, który pan podał wyżej?
    Dodam tylko że to wyjątkowo perfidny oddział SM bo dostałam od nich mandat za parkowanie ( był remont drogi) w kwietniu a w tym miesiącu zajęto tą kwotę 105,40 z mojej pensji bez żadnego przypomnienia ani powiadomienia.
    Będę wdzięczna za pomoc i na pewno sie zrewanżuję

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tym bardziej zastosować kwity które dałem :-)
      No jasne że cwani, chodzi oto by oszukać i wyłudzić jak najwięcej.
      Do tego dochodzą jeszcze manipulacje takie jak wmawianie że SM może karać grzywną za niewskazanie i niewskazanie jest wykroczeniem nawet gdy nie ma winy nieumyślnej (jak ktoś nie wie albo zapomniał nie jest winny, bez winy nie ma wykroczenia, a bez wykroczenia kary) oraz wkręcanie ludzi w przestepstwa fałszywych oskarżeń.

  59. roman36l pisze:

    Witam.Jak wielu dostałem pisemko od GITD że moje autko jechało 141km/h na dozwolonej 90km/h.Proponowany mandat 500zł+10pnkt.Brak zdjęcia itd.Prawdopodobnie było tak jak napisali ,ale czy muszę go zapacić? Interesuje mnie jaka będzie reakcja ze strony GITD jak wyślę odpowiedź według wzoru pana Tomasza Parol.Może już ktoś coś wie na ten temat ,bo ładnie to jest napisane lecz ja na prawie się nie znam i boję się że jak wejdę w tą machinę prawa to się pogrążę .26.08 2013 dostałem pisemko więc mam mało czasu na decyzję.Jestem zdania,że jak mam być karany za łamanie przepisów, to chociaż zgodnie z przepisami.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Prawnie muszą sprawę umorzyć, ale jak zareagują bezprawnie to nie wiem, przekonamy się i będziemy walczyć.

  60. nikaKB pisze:

    Czyżby Pana Tomasza uciszyli ?
    Nie pisze od niedzieli, chyba stał się niewygodny.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Znakomite. Tak jak napisałem SM nie ma prawa karać grzywną, nie ma prawa wystepować w tej sprawie jako oskarzyciel publiczny a na dodatek ten przepis nie jest tak naprawdę wykroczeniem drogowym. Nie mamy natomiast prawa precedensowego więc jeden wyrok to tylko jaskółka bo inne sądy (gorsze) mogą mieć inne zdanie.

  61. Rafal pisze:

    Witam,
    Właśnie szarpię się ze strażą gminną w Kościelisku, a sprawa wygląda tak:
    23 stycznia br. samochód, który jest własnością firmy mojego Ojca, którego jestem jednym z kilku użytkowników w domu został sfotografowany przez przenośny fotoradar. Strażniki przysłali papiery ze zdjęciem do firmy aby wskazać kierującego. Właściciel pojazdu odmówił wskazania i zażądał od nich legalizacji urządzenia i zgody przeprowadzenie łapanki od właściwego komendanta policji. O dziwo, 13 sierpnia br. Ja otrzymałem na mój adres zamieszkania listem poleconym od nich wszystkie papiery z dołączonymi żądanymi dokumentami przez Tatę, legalizację fotoradaru ważną do 31 stycznia br. zdjęciem i oświadczeniami. Oczywiście odpisałem zgodnie z Pana poprzednim artykułem że odmawiam udzielenia jakichkolwiek informacji. Ale w dokumentach od straży w Kościelisku widniał zapis: „na podstawie zdjęcia przesłanego przez mój urząd gminy koło Krakowa, stwierdzono że na zdjęciu z dużym prawdopodobieństwem jestem Ja”, a zdjęcie przedstawia podobny samochód jak ten użytkowanego sporadycznie przezemnie, na którym kierowca ma okulary przeciwsłoneczne, jego brodę zasłania kierownica, ucho nawigacja, a włosy osłoną przeciwsłoneczna, widać nos i usta. Moje pierwsze pytanie, czy strażniki mogą mi, jako osobie nie będącej właścicielem pojazdu przesyłać jakiekolwiek dokumenty w tej sprawie? Drugie pytanie, czy straż gminna może wystąpić o moje zdjęcie do mojego urzędu gminy, bo wydaje mi się że straż może mnie tylko ująć na gorącym uczynku, a nie poszukiwać jak przestępcę? Trzecie pytanie, czy mój rodzimy urząd gminy może im wogóle udostępniać moje dane personalne, w tym wizerunek? Proszę o pomoc w tej sprawie, bo jeżeli urząd gminy lub straż wiejska złamała prawo, to zamierzam zgłosić sprawę do prokuratury, bo to jest już przegięcie.
    Pozdrawiam, Rafał

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      AD.1 – NIE MOGĄ PRZESŁAĆ TEGO DO CZEGO PZRYSZŁANIA NIE MA PODSTAWY PRAWNEJ – a tak jest ze zdjęciami (wyjaśniałem)
      AD. 2 – No może prowadzić szerokie postepowanie wyjaśniające ale jak sądzę dowodem będzie jakaś analiza porównawcza obydwu zdjęć przez program informatyczny z atestem bo inaczej wartość dowodowa żadna albo dokonana przez biegłego antropologa na zlecenie SM wpisanego do rejestru biegłych sądowych – bo inaczej wartość dowodowa mierna.

      Ps. a tak w ogóle jestem ciekaw co by robili gdyby wjeżdżając pod radar jajarz kierowca naciągał maskę Anonymusa 😉

  62. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Jak poczujecie zagrożenie oraz gdy kompletnie nie będziecie wiedzieli co robić piszcie do mnie, tak jak napisałem jest zorganizowany sztab prawników który może pomóc bezpośrednio.

  63. szkoleniowiec pisze:

    Panie Tomaszu, prosze o poradę.
    Mam w skrzynce avizo z tego zakładu fotograficznego
    http://www.youtube.com/watch?v=cn5X5Ov4yS4
    (co prawda z lipca, filmik chyba z kwietnia)
    Nie wiem ile mi tam namierzyli (nie odebrałem jeszcze pisma) ale jestem pewien, że jechałem 50 km/h.
    Mam CB i wiedziałem, że tam stoją (chociaż i bez CB jeżdżę raczej przepisowo),
    Prosze o podpowiedź jak mam się zachować będąc pewnym, że jechałem prawidłowo.
    Czy to (ich) ogrzewanie szyby nie zakłóca przypadkiem działania radaru.
    Słyszałem też jak tłumaczył się pan Połeć z ITD, że zarówno radio, klimatyzacja itp mogą zafałszować pomiar.
    Zastanawiam się czy podważać prawidłowość pisma czy walczyć w sądzie i liczyć że biegły potwierdzi moją wersję???
    Czy może nie odbierać?

  64. markkk pisze:

    Panie Tomku jedno pytanie odnośnie druku SM.

    Chodzi o „Nadmieniam, iż z uprawnienia tego pragnę skorzystać ponieważ w mojej sytuacji gdy nie posiadam możliwości zapoznania się z fotografią wykonaną przez urządzenie rejestrujące…”

    Rozumiem że treśc tego zdania trzeba zmienic gdy się dostało fotkę w druku ale fotka jest z TYŁU i nic nie widać, ani pasażerów ani kierowcy.

  65. mazak_79 pisze:

    Witam. Ja też gdzieś oberwałem fotkę. Ale w liście do stałem dodatkową kartkę w którejjest informacja o tym że nieodesłanie formularzy będzie skutkować skierowaniem sprawy do postepowania sadowego. To lepiej nie odsyłać czy wysłać im pismo które Pan Tomek wrzucił? I czy ktoś już to wysyłał i dostał już jakąś odpowiedź? dziękuję za informację.

    • Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

      @Mazak_79 wysyłaj pismo

    • Mario80 pisze:

      „czy ktoś już to wysyłał i dostał już jakąś odpowiedź?” – no bez przesady 😉 Ledwo co porada sie pokazala, ludzie ze zwloka pisma wyslali, a teraz SM i GiTD ma nowy orzech do zgryzienia 😉 Troche czasu uplynie zanim sie dowiemy jak to zadziala.

  66. roman36l pisze:

    Witam.Dzisiaj wysłałem pisemko według wzoru do GITD.Teraz czekam na reakcję.

  67. pietracek pisze:

    Panie Tomaszu,
    Pierwszy z publikowanych dokumentów pochodzi od SM w Debrznie, w którym organ wzywa do wskazania kierującego pojazdem na podstawie art. 78 i kolejnych Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na tym etapie osoba na która pojazd jest zarejestrowany nie występuje jeszcze ani jako obwiniony, ani jako świadek, wiec przepisy kodeksu wykroczeń i kodeksu karnego nie mogą być stosowane.
    Mogą być stosowane dopiero od chwili wezwania na przesłuchanie w charakterze świadka lub obwinionego.
    Może więc lepiej – po otrzymania żądania wskazania kierującego – poczekać na wezwanie do siedziby straży miejskiej i wtedy dopiero przesłać pisma według załączonych przez Pana wzorów?

    W moim konkretnym przypadku zdjęcie wykonane jest od tyłu, kierowca jest niewidoczny, numer rejestracyjny da się odczytać na kilka sposobów – nie wiem więc nawet czy na zdjęciu jest faktycznie mój pojazd, czy tylko jakiś podobny do niego, tym bardziej że ani marki, ani modelu ani koloru nie da się odczytać ze zdjęcia.

    Mój pomysł na postępowanie w tym przypadku: odesłać własne oświadczenie, informujące o braku możliwości odpowiedzi na ich żądanie ( żaden z wskazanych przez nich wariantów nie zachodzi w tym przypadku gdyż właściciel pojazdu nie jest pewien czy wezwanie dotyczy jego pojazdu ), poczekać na wezwanie w konkretnym charakterze w konkretnym celu ( np. złożenia wyjaśnień w charakterze świadka ) i dopiero wtedy posłużyć się Pana wzorami pism.

    Boję się takiej sytuacji, że w sądzie SM będzie dowodzić, że adresat żądania nie może powoływać się na kodeks wykroczeń, gdyż zdarzenie dotyczy innego aktu prawnego – ustawy o ruchu drogowym. A ten nakłada na właściciela pojazdu nakaz wskazania kierującego. Rozumiem też, że w wypadku nie wskazania kierującego SM ( lub pewniej policja) skierują sprawę do sądu, a wtedy właściciel będzie odpowiadał z artykułu 96par3 kw.

    Bardzo proszę o sugestię.

  68. pietracek pisze:

    Jeszcze jedna ewentualność przyszła mi do głowy: Jak wspominał Pan już wcześniej, Straż Miejska, zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r., do którego Inspekcja Transportu Drogowego się stosuje, a SM nie, Straż Miejska nie ma podstawy prawnej do przesyłania zdjęcia z fotoradaru. Może więc na pierwsze żądanie wskazania kierującego odpowiedzieć pytaniem o podstawę prawną, gdyż czynność organu bez takiej podstawy jest bezprawna?

  69. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Drodzy czytelnicy, odpowiedź na niektóre pytania oraz sprytny pomysł unikania zdjęć znajdziecie tutaj http://3obieg.pl/akcja-tusk-za-kierownica-czyli-obrona-przed-radarem i mała prośba, jeśli oczekujecie pomocy e-mailem to chociaż wpłaćcie co łaska na portal

  70. Pienislaw pisze:

    Panie Tomku, czy podobnie się postępuje z mandatem od SM gdy przyszedł on na firmę, na którą jest zarejestrowany samochód?

  71. Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

    U mnie minął już tydzień od wysłania, na stronie SG Kobylnicy można sprawdzić online stan swojej sprawy i jeszcze kilka dni temu była informacja, że sprawa jest w trakcie weryfikacji a teraz jest:

    „0 – Błąd 002 weryfikacji. Wpisano niepoprawne dane.”

    Wychodzi na to, że prawdopodobnie skasowali wszystko. Na bieżąco będę monitorować i informować, jeśli coś ruszy w sprawie.

    Niedługo tak jak wcześniej pisałem wesprę fundację grosikiem, do tego zacznę pomagać znajomym i rodzinie a z każdej sprawy będzie wsparcie dla portalu.

  72. roman007 pisze:

    a co z tymi 5 tysiacami za niewskazanie komu powierzylem pojazd w chwili wykroczenia? troche mnie takie ryzyko przeraza 😉

  73. piotr pisze:

    Pan Tomasz Parol
    Rozumiem, że chcesz zarobić, ale zastanów się co piszesz. Człowieku, ty nie wiesz co to jest podejrzany w sprawach o wykroczenia, co to obwiniony i co oskarżony. Nie wiesz komu i jakie prawa przysługują. Na wezwaniu piszę się pouczenia, owszem ale inne niż te o których wspominasz.
    W sprawach o wykroczenia zapoznać z materiałami postępowania można się dopiero gdy sprawa jest w sądzie. Odmowa zeznań obciążających najbliższych w sprawach o wykroczenia nie obowiązuje. Ludzie, poszukajcie kodeksu w sprawach o wykroczenia i kodeksu postępowania karnego i sprawdźcie gdzie jest prawda. Ten człowiek pisze brednie.

  74. junior pisze:

    iedawno, w Krakowie zapadł kolejny wyrok kwestionujący mandat wystawiony na podstawie pomiaru dokonanego Iskrą-1. Jak informuje TVN, sprawa dotyczy pana, który – zdaniem policji – jechał z prędkością prawie 110 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Kierowca – z wykształcenia inżynier elektronik i programista, który wiele lat przepracował w największych koncernach motoryzacyjnych w USA – nie przyznał się do winy i postanowił dochodzić swoich praw w sądzie.

    Ten mężczyzna postanowił dokładnie zbadać wykorzystywany przez policjantów radar, w wyniku czego powstało kilkadziesiąt stron dokumentacji ukazującej błędy w funkcjonowaniu urządzenia i wskazującej na jego niezwykle niską odporność na zakłócenia. Wynika z niej m.in., że radar Iskra-1 nie może być używany w obecności telefonu komórkowego, a na wynik pomiaru wpływ mają również takie składowe, jak odległość od linii energetycznych!

    Co ważne wyrok uniewinniający zapadł już w pierwszej instancji, a sąd odwoławczy podtrzymał to orzeczenie. Sprawa jest o tyle interesująca, że mandat zakwestionowano nie ze względów formalnych, lecz z uwagi na nieprawidłowe działanie urządzeń pomiarowych. W krótkim czasie można się więc spodziewać lawiny podobnych spraw, w których kierowcy odmawiać będą przyjęcia mandatu.

    Problem jest bardzo poważny, bowiem Iskra-1 jest obecnie podstawowym miernikiem prędkości polskiej drogówki. Aktualnie policjanci w całym kraju używają około 1500 urządzeń tego typu!

  75. Gienia pisze:

    Dostałem wezwanie od SM ze zdjęciem, które jak na złość jest dość wyraźne. Nie wiem czy się wymigam?

  76. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Szanowni czytelnicy, proszę o cierpliwość wszystkich co do mnie piszą maile o poradę. W pierwszej kolejności odpowiadam na listy, które dostarczają mi nowego interesującego materiału oraz tych z Państwa co wspomogli nasz portal jakimś groszem. Pozostali muszą kilka dni poczekać bo nie daję rady.
    Pozdrawiam

  77. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Odpowiedź na wezwanie o mandat zaproponowana przez Wojtka Cejrowskiego (czytaj niżej):

    Szanowni Państwo,
    Zamiast zwiększać prędkość naszego podróżowania budując drogi, władza utrudnia życie i stawia kolejne setki fotoradarów.
    W tej sytuacji trzeba sobie jakoś radzić.
    Mam prawników w rodzinie – dostałem od nich wzorek pisma, który przy najbliższej okazji zastosuję z wielką przyjemnością.
    wc

    Szanowny Panie Komendancie,

    W dniu 22.07.2012 o godz. 19.30, zostało zrobione zdjęcie (rzekomo mojego pojazdu) o Numerze Rej. 12PIGS43 i przesłano dokumentację na mój adres. Jednakże obawiam się, że przesłana dokumentacja jest niestety niekompletna, a co za tym idzie, obawiam się również, że wykazany na zdjęciu z fotoradaru – pomiar prędkości – może niestety nie być prawidłowy, o ile na zdjęciu został faktycznie uwieczniony mój pojazd. Bardzo chciałbym pomóc Panu Komendantowi w ustaleniu sprawcy wykroczenia, ale najpierw proszę o rozwianie wszelkich moich wątpliwości. Jednak – do rzeczy:

    Oświadczam zgodnie z prawdą, iż nie wiem, czy na zdjęciu został uwieczniony mój pojazd, gdyż po polskich drogach porusza się wiele pojazdów podobnych do tych z przesłanego przez Państwa zdjęcia, natomiast tablice rejestracyjne są elementem łatwo wymienialnym i można je bez problemu podrobić i zamontować w innym pojeździe. Moje wątpliwości mogłyby zostać rozwiane w przypadku umożliwienia porównania znaków szczególnych pojazdu jak numer identyfikacyjny pojazdu czy numer silnika z danymi w dowodzie rejestracyjnym mojego pojazdu, tak jak to jest sprawdzane na przeglądach okresowych. Nie wspomnę już o tym, że na zdjęciu nie widać /ani marki ani modelu pojazdu ani rodzaju nadwozia/, a także nie mam możliwości sprawdzenia koloru pojazdu, co budzi moje wątpliwości czy to faktycznie jest mój pojazd. Tutaj jednak poproszę o przesłanie zdjęcia w wyższej rozdzielczości (i jeśli to możliwe w kolorze), co niewątpliwie pozwoli na rozpoznanie pewnych cech szczególnych sfotografowanego pojazdu, natomiast nie ulega wątpliwości, że większość samochodów, wygląda podobnie (szczególnie w perspektywie zdjęcia „od tyłu” / „z przodu”), więc i mój samochód jest podobny do tego pojazdu ze zdjęcia. Dlatego też zwracam się z uprzejmą prośbą o przesłanie fotografii w wysokiej rozdzielczości i w kolorze – rozpoznanie cech szczególnych mojego pojazdu, oraz niewykadrowanej, żeby mieć pewność, że na oryginalnym zdjęciu nie znajduje się inny pojazd, którego ewentualna obecność mogłaby zafałszować pomiar prędkości.

    Poproszę o przesłanie dokumentu uprawniającego Komendę Policji w Pacanowie do użycia fotoradaru marki /nazwa marki fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/ w dn. 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/ lub podanie odpowiednich aktów prawnych, na mocy których Komenda Policji w Pacanowie dokonała pomiaru prędkości. A także dokumentu zezwalającego funkcjonariuszom Komendy Policji w Pacanowie na prowadzenie pomiarów w lokalizacji umiejscowienia fotoradaru przy użyciu radarowego przyrządu kontroli prędkości, wydaną i podpisaną przez odpowiedzialnego za ten rejon Komendanta Policji na wskazany czas kontroli (Ustawa prawo o ruchu drogowym Dz. U. z 2005 r. nr 108, poz. 908, z późniejszymi zmianami).

    Poproszę o podanie dokładnego adresu umiejscowienia fotoradaru w dniu 22.07.2012 na /lokalizacja sfotografowanego zdarzenia/.

    Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej, iż zgodnie z przepisami prawnymi obowiązującymi od 1 lipca 2011 r. strefa pomiaru prędkości była oznaczona znakiem D-51. a urządzenie fotoradaru było oznaczone kolorem żółtym.

    Poproszę o przesłanie dokumentu legalizacji wtórnej oraz ponownej/kolejnej/okresowej urządzenia użytego w czasie pomiaru.

    Poproszę o przesłanie dokumentacji potwierdzającej brak występowania zakłóceń mechanicznych, elektromagnetycznych i innych mających wpływ na dokonywanie pomiaru przez radarowy przyrząd pomiaru prędkości wydany przez właściwy Państwowy/ Okręgowy Urząd Miar w formie oficjalnego pisma np. świadectwa legalizacji miejsca dokonywania pomiaru lub świadectwa homologacji miejsca dokonywania kontroli. Prośbę swoją motywuję faktem, iż miejsce pomiaru prędkości musi spełniać wymagania wskazane w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym.

    Poproszę o przesłanie informacji na temat sytuacji meteorologicznej w dniu 22.07.2012 (ze szczególnym uwzględnieniem godzin /zakres godzinowy przed i po godzinie zdarzenia/), która również ma wpływ na wynik prowadzonego pomiaru tj. temperatury oraz wilgotności względnej powietrza. Szczególnie ważnym czynnikiem jest wilgotność względna powietrza, a z tego co pamiętam to /tu wymienić np. że w miesiącu kiedy nastąpiło zdarzenie/ był dość bogaty w opady atmosferyczne, więc istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wilgotność względna powietrza przekroczyła graniczną wartość 95%, a więc pomiar dokonany w wilgotności powietrza powyżej 95% byłby nieprawidłowy.

    W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje danych funkcjonariuszy dokonujących kontroli i/lub instalujących urządzenie wraz z osobowym zezwoleniem do wykonywania kontroli wydanym przez KPP (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego Dz. U. z dnia 18 lipca 2008 art. 14), a zgodnie z kodeksem drogowym dokonujący kontroli ma obowiązek okazać te dokumenty samodzielnie lub na żądanie osoby kontrolowanej. Pomijam fakt, że wysłana do mnie korespondencja była podpisana faksem, a nie oryginalnym podpisem funkcjonariusza Policji. Stąd prośba o przesłanie stosownych dokumentów.

    W przesłanej przez Państwa dokumentacji brakuje również informacji o sposobie instalacji fotoradaru oraz jego osłonie w czasie przeprowadzenia pomiaru, czyli rodzaj gruntu, na jakim umiejscowiono fotoradar, kącie, jaki oś fotoradaru tworzyła z osią jezdni w chwili pomiaru. Nieprawidłowe ustawienie kąta powoduje zafałszowany pomiar prędkości, a przez to niezachowanie urzędowego wymogu dokładności pomiaru urządzenia. Nie znając kąta pomiaru urządzenia, nie można ustalić rzeczywistej prędkości mierzonego pojazdu, a urządzenia radarowe mogą pokazywać błędne dane w przypadku niezachowania wymaganego kąta między osią fotoradaru a osią jezdni. Dlatego też proszę o przesłanie stosownych dokumentów.

    Proszę o dokładne informacje – czy w przesłanej przez Państwa dokumentacji prędkość zarejestrowanego pojazdu jest już pomniejszona o błąd pomiarowy, który dla urządzenia /nazwa fotoradaru/ wynosi ± /podać błąd pomiarowy urządzenia/ km/h (dla prędkości poniżej 100 km)?

    Na jakiej podstawie prawnej Komenda Policji w Pacanowie wystawia wezwanie i mandat karny? Proszę o podanie stosownych regulacji prawnych.

    Uprzejmie proszę o przesłanie informacji kto jest właścicielem fotoradaru marki /nazwa fotoradaru/ o numerze /numer fotoradaru/, a także czy Komenda Policji w Pacanowie sama zajmuje się obróbką zdjęć wykonanych przez ww. fotoradar czy zleca to firmom zewnętrznym? Jeżeli tak, to proszę o podanie danych podmiotu.

    Na zakończenie pragnę zwrócić się do Pana Komendanta z prośbą o przesłanie ww. dokumentów (podanych w punktach), dzięki którym będę mógł rozwiać swoje wątpliwości odnośnie przesłanego mi wezwania / mandatu karnego, a także odnośnie pojazdu oraz osoby znajdującej się na zdjęciu z fotoradaru.

    Niekompletna dokumentacja stawia pod znakiem zapytania zasadność wskazania sprawcy wykroczenia, gdyż nie jest do końca jasnym, czy faktycznie doszło do wykroczenia, tj. czy zarejestrowane zdarzenie spełnia warunki określone w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowy zakres badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych z dn. 9 listopada 2007 r. Proszę o przesłanie ww. dokumentacji w ciągu 14 dni kalendarzowych od daty otrzymania niniejszego pisma.

    W przypadku braku przesłania ww. dokumentacji będę mieć podstawy do przypuszczenia, iż Komenda Policji w Pacanowie nie posiada ww. dokumentów a jednocześnie, że doszło po prostu do próby wyłudzenia grzywny (przez Urzędników Administracji Terenowej w celu podreperowania moim kosztem – budżetu Państwa oraz Gminy Pacanów – co stanowi podstawę (i jest moim prawnym obowiązkiem) do złożenia w Prokuraturze doniesienia o popełnieniu przestępstwa z Art. 300 KK.

    Oczekując na Państwa odpowiedź, pozostaję

    Z poważaniem,

    Jan Koza-Kozłowski

    https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski

    • sekta pisze:

      Witam, wysłałem podobne pismo w sprawie mandatu za zdj. z fotoradaru. Dostałem natychmiast odpowiedź : W odpowiedzi na pana pismo wskazał pan szereg wątpliwości w zakresie uprawnień SG do przeprowadzenie kontroli oraz samej prawidłowości kontroli ruchu drogowego, w związku z czym zwrócił się pan z prośbą o przedłożenie szeregu dokumentów i wyjaśnień !
      Wobec treści pisma wyjaśniam ze uprawnienia SG do zadania informacji od właściciela kto kierował pojazdem wynika z art 129b oraz art. 78 ust 4 .
      Z treści pana pisma nie wynika ze przyznał się pan do popełnienia wykroczenia, równocześnie nie podał pan kto prowadził pojazd czym dopuścił się pan wykroczenia z art. 96 par 3kw.
      W tym stanie rzeczy stawiam Panu zarzut popełnienia wykroczenia określonego w art. 96.
      Mając na uwadze powyższe proponuje Panu przyjecie mandatu karnego w wys. 500zl za wykroczenie polegające na tym, ze jako właściciel nie wskazał pan komu przekazał pojazd.
      W przypadku wyrażenia zgody na powyższy mandat proszę o przesłanie wypełnionego ośw. 3
      W przypadku braku zgody na przyjecie mandatu lub braku odesłania ośw. zostanie skierowany wniosek do sądu!!
      Czy mam się obawiać ? Co dalej z tym zrobić ? Jak odpisać? Użyć jakiegoś wzoru zamieszczonego na stronie ?

      • sekta pisze:

        Dodam, ze wraz z drugim pismem od SG dostałem pouczenie o obowiazkach osoby popelniajacej wykroczenie. Czy w zwiazku z tym nie moge sie juz odwolac przyjmujac zalozenie ze w wezwaniu owego pouczenie nie bylo i kazac im sie odwalic ode mnie ? Proszę o jakąś odp ?

    • sekta pisze:

      Muszę się przyznać, że przeprowadziwszy wywiad środowiskowy wśród mieszkańcow okolicznych gmin, dowiedziałem się, że wartość mandatu można osobiscie lub telefonicznie negocjować, więc podjąłem próbę telefoniczną, w odpowiedzi usłyszałem, że cytuję: Nie wiem czy Pan słyszał, ale w ubiegłym roku nasz budżet na takich przestępcach jak Pan został powiększony o gruby milion złotych, a w tym roku naszym celem jest dwa miliony złotych, więc sam Pan widzi, że nie ma łatwo, może jakby Pan zadzwonił pod koniec roku dałoby się coś wynegocjować z uwagi na znajomość wielkości uzbieranych pieniążków w bieżącym roku!!!! Stąd moje postanowienie, że im nie odpuszczę!!! Liczę Panie Tomku na jakąś poradę jak to dalej popchnąc?

      • jacaelk pisze:

        Sekta z tymi z miłek gówno zrobisz. Tam dupsko dupsko kryje i wspiera, począwszy od straży, wójta, policji, księdza i sądu w Giżycku.
        Sąd w Giżycku klepie wszystko na korzyść miłek, wszystko co owczarek wyśle, Tam siedzi pociot na pociocie. Gdyby NIK I CBA tam zajrzeli i prześwietlili wszystkich od strażnika po wójta, od wójta do sędziego może by się zmieniło. Tam najpierw stawia się fotoradar w krzaczorach później wszystko się legalizuje włącznie z rejonem dróg. Nie wspomnę o policji która przymyka oko gdzie, w jakim miejscu powinien być ustawiony fotoradar multanova 6f nr 09-05-2524. Co strażnik przekaże to rejon dróg to kolesie wpisują i nic nie sprawdzą. Kumpel na kumplu polega. Jak ustawią fotoradar to tylko muszą uważać by nie wpadł: ksiądz, wójt, policjant brat, sędzia. To tak jak na filmie U Pana Boga w ogródku.
        Na jednym odcinku miejscowość latają z fotoradarem w kilku miejscach i ustawiają gdzie popadnie szczególnie w wekend bo założenie jest jedno złapać jak najwięcej przekraczających prędkość by nabić skarbiec gminy, a tłusta strażniczka siódme poty wylewa ganiając ze znakiem kontrola prędkości.
        Wiesz jak ma się układy i to nawet jak fotoradar będzie źle ustawiony i będzie bocianom nisko przelatującym cykał foty to i tak wkleją samochód a sąd w Giżycku klepnie bo z dupy bociana odczytają nr rejestracyjny.
        Ktoś powinien prześwietlić tam wszystkich. Radni miłek głosują jak wójt karze i chce, bo jak nie to ma w dupę. Wójt miłek myślał że zarobi na fermie wiatrowej ? jak pofika to inwestycję strać, przyłożę do tego soją łapę za mandat, który chce mi wystawić HEHE. Kumpli też się ma !!! wójcie miłek. A proponuję ściąć kucyk bo brzydko Pan wygląda. Gminę Milki wraz ze swoimi podwładnymi i kumplami z Giżycka traktuje Pan jak swój prywatny folwark. No w sumie w świetle prawa i przepisów.
        W miłkach ewidentnie chodzi tylko o napełnienie skarbca wójta z kucykiem !!! Jak radny zapytał czemu fotoradar straż ukrywa pod workim na śmieci w stercie śmieci to owczarek odpowiedział:
        że nie ma chowania fotoradaru. Fotoradar stoi w takim miejscu, w jakim pozwalają na to przepisy – poza pasem jezdni, nie może stać również na chodniku. Radar nie jest chowany, np. w śmietnikach, worek
        jest zakładany w przypadku występowania opadów deszczu, podczas opadów nie są wykonywane pomiary, radar jest tylko zakrywany przed zniszczeniem. Każdy pomiar oznakowany jest znakami D 51, które mówią na jakim odcinku może być pomiar. Fotoradar może być niewidoczny dla kierowcy, informacją o fotoradarze jest znak drogowy. Znak D 51 nie mówi o ograniczeniu prędkości, tylko kontroli prędkości,
        o ograniczeniu prędkości mówi znak o obszarze zabudowanym. Dla sądu wystarczająca jest informacja, że wykroczenie zostało popełnione na obszarze zabudowanym, sąd nie bada nawet czy ustawione są znaki o kontroli prędkości. Możliwe, że fotoradar nie jest zauważany przez kierowców, skoro zdarzają się prędkości 100 km/h. Nie zdarzyły się natomiast takiej sytuacje, żebyśmy nie ustawili znaku informującego o kontroli prędkości. Strażnik musi powiadomić oficera dyżurnego policji, że będzie wykonywał pomiar w określonych godzinach.

        • jacaelk pisze:

          Sekta a tu masz jeszcze do myślenia o Miłkach k. Giżycka

          Krystyna Berersztan zwróciła uwagę, że w Konopkach Nowych trwa budowa. Należałoby zmobilizować firmę remontującą do uporządkowania terenu. Nie chodzi o nakładanie mandatów, a o jakieś upomnienie.
          Grzegorz Arciszewski zapytał czy straż podejmowała jakieś interwencje w sprawie wagarowiczów.
          Komendant wyjaśnił, że pojawiały się zgłoszenia od nauczycieli. Są sygnały,
          że grupy uczniów zbierają się przy ośrodku zdrowia. Jednak często zmieniają miejsca spotkań. Sprawa wagarowiczów to także zadanie dla nauczycieli. Sprawa
          jest również dla nas znana.
          Jacek Cimcohowski zapytał jaki skutek przyniosła kontrola odnośnie zawierania umów na odbiór odpadów.
          Komendant poinformował, że część osób zawierała umowy, a następnie
          je wypowiadała. Dużo osób zalega w płatnościach za śmieci.
          Tomasz Gujda poprosił o zwrócenie uwagi na były tor kolejowy, gdzie często mieszkańcy wysypują śmieci. Warto by było podjąć działania prewencyjne.
          Komendant powiedział, że często jest trudno wykryć sprawców, gdyż przeważnie śmieci są wyrzucane wieczorem.
          Wójt dodał, że za 3 miesiące powinna zmienić się sytuacja, gdyż każdy będzie zobowiązany do uiszczania opłat za śmieci.
          Górski Dariusz zauważył, że straże gminne są zobowiązane, do końca stycznia
          do opracowania sprawozdań dla Komendanta Wojewódzkiego Policji, tj. ewidencji etatów, wyposażenia i wyników. Te informacje są jawne. Ponadto radny zapytał ile było służb w godzinach 7.00 – 15.00, 15.00 – 23.00, 23.00 – 7.00 oraz czy były prowadzone kontrole w ramach nadzoru przez Komendanta Wojewódzkiego. Odnośnie godzin pracy Jan Owczarek wyjaśnił, że straż funkcjonuje w ramach urzędu gminy, stąd praca jest wykonywana w godzinach 7.00-15.00, sporadycznie prowadzone są patrole z policją do godziny 22.00. Sprawozdania są oczywiście opracowane i przedkładane Komendantowi, nadzór w formie kontroli jest również prowadzony. Górski Dariusz poprosił o wgląd do sprawozdań.
          Krystyna Beresztan zapytała ile osób pracuje na etacie w straży. Jan Owczarek poinformował, że zatrudniony jest Komendant i 2 strażników.
          Barbara Tech powiedziała, że została zobligowana przez mieszkańców do złożenia podziękowań, mieszkańcy są bowiem zadowoleni z efektów pracy straży.
          Następnie Jan Owczarek poinformował, że w ubiegłym roku wystawiono ok. 5 tyś mandatów za wykroczenia w ruchu drogowym, na kwotę 1 100 tyś zł. W tym roku wystawiono 1 919 mandatów, na kwotę 483 tyś zł. Jesteśmy w trakcie opracowywania harmonogramu pomiarów na miesiąc kwiecień. Taki harmonogram musi być skonsultowany z policją. Mieszkańcy gminy Miłki popełnili 280 wykroczeń drogowych. Zatem jest to niewielki procent. Ściągalność mandatów wynosi ok. 80%.
          Milczanowski Wiesław zapytał jak wygląda sprawa z umowami na wywóz szamb. Jan Owczarek powiedział, że prowadzone będą kontrole przez strażnika i pracownika PUKR.
          Bronk Mariusz podzielił się swoją uwagą co do ustawiania fotoradaru. Odnosi się wrażenie, że wielokrotnie radar jest maskowany. Zadaniem wykonywania pomiarów nie jest tylko postępowanie mandatowe, ale również działanie prewencyjne. Wielokrotnie, na końcu Miłek radar stał w miejscu mało widocznym, ponadto obok stały worki na śmieci lub też worki były zakładane na fotoradar. Zrobione zostało nawet odpowiednie zdjęcie. Jest to działanie nie fair, jeżeli stawia się fotoradar, pakuje się go w worek na śmieci, a obok ustawia się jakieś inne worki.
          Komendant powiedział, że nie ma chowania fotoradaru. Fotoradar stoi w takim miejscu, w jakim pozwalają na to przepisy – poza pasem jezdni, nie może stać również na chodniku. Radar nie jest chowany, np. w śmietnikach, worek
          jest zakładany w przypadku występowania opadów deszczu, podczas opadów nie są wykonywane pomiary, radar jest tylko zakrywany przed zniszczeniem. Każdy pomiar oznakowany jest znakami D 51, które mówią na jakim odcinku może być pomiar. Fotoradar może być niewidoczny dla kierowcy, informacją o fotoradarze jest znak drogowy. Znak D 51 nie mówi o ograniczeniu prędkości, tylko kontroli prędkości,
          o ograniczeniu prędkości mówi znak o obszarze zabudowanym. Dla sądu wystarczająca jest informacja, że wykroczenie zostało popełnione na obszarze zabudowanym, sąd nie bada nawet czy ustawione są znaki o kontroli prędkości. Możliwe, że fotoradar nie jest zauważany przez kierowców, skoro zdarzają się prędkości 100 km/h. Nie zdarzyły się natomiast takiej sytuacje, żebyśmy nie ustawili znaku informującego o kontroli prędkości. Strażnik musi powiadomić oficera dyżurnego policji, że będzie wykonywał pomiar w określonych godzinach.
          Barbara Tech powiedziała, że znaki są ustawiane, są one widoczne dla kierowców.
          Komendant dodał, że harmonogram pomiarów, w tym ustawiania znaków
          jest przekazywany dla GDDKiA. Prawidłowość ustawiania tych znaków
          jest sprawdzana przez GDDKiA. Wójt dodał, że nie zdarzyło się, że znaków nie było. Jest to potwierdzone w raportach GDDKiA. Od strony formalnej nie ma żadnych uchybień. Ponadto radar może być umieszczony w samochodzie, nie musi być
          on widoczny dla kierowców.
          Następnie Barbara Tech podziękowała Komendantowi za przedłożone informacje.

    • piotr pisze:

      Z tą rady Cejrowskiego odesłano mnie do Sądu. Zostałem ośmieszony i zamiast 200 zł od ITD dostałe 300 od sądu oraz 80 zł kosztów.

      • sekta pisze:

        O kurcze, ja tez zastosowalem rade cejrowskiego, ale poki co jestem na etapie drugiego pisma od SG, w ktorym chca bym zaplacil 500 zl za niewskazanie kto prowadzil moje auto! Powiedz mi czy wyslales jeszcze jakies pismo do nich, czy od razu po pierwszej odp skierowali do sadu ?

        • piotr pisze:

          Drugiej przesyłki nie odebrałem, po kilku miesiącach dostałem zaoczny wyrok.

        • Bartolomeo pisze:

          Wykroczenie polegające na „niewskazaniu” popełniłeś w miejscu z którego korespondujesz (a mniemam, że nie jest to gm. Miłki) – tym samym wykroczenie popełniłeś POZA OBSZAREM DZIAŁANIA STRAŻY! Oni nie mogą Cię za to wykroczenie ukarać bo jest to poza ich kompetencjami – powinni jedynie sprawę przekazać miejscowej (dla Ciebie) SM lub Policji – ale wtedy nic nie zarobią.

  78. Michał pisze:

    Witam, mam pytanie, jakie czynności może wykonać SM jeżeli we wniosku wskażę, iż w momencie kontroli pojazd kierowała osoba będąca obywatelem Ukrainy. Dodam że na zdjęciu widoczna jest twarz mężczyzny. Czy SM może wezwać mnie jako właściciela pojazdu celem dalszych wyjaśnień. Dodam że do miejsca pomiaru mam ponad 400km.

  79. Ania pisze:

    Panie Tomaszu, a czy wskazane przez Pana rozwiązania można zastosować do otrzymanego mandatu za złe parkowanie sprzed lat? ZDIT w Łodzi właśnie przysłał mężowi kwitek za złe parkowanie w 2008 i w 2009 na samochód, którego już nawet nie mamy. Siłą rzeczy nie ma szans pamiętać co się i gdzie robiło tyle lat temu … auto w dodatku zarejestrowane na firmę.

  80. Krzysztof1K Krzysztof1K pisze:

    A jednak SG Kobylnica przysłała „pouczenie osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia” do podpisania i odesłania:) Na dole dopisek: „Z treścią pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach zostałem zapoznany, zrozumiałem jego treść. Potwierdzam odbiór pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia przy pierwszym przesłuchaniu”.

    Przecież to są jakieś kpiny!

    Do tego dostałem NOTATKĘ URZĘDOWĄ, w której mnie poinformowano, że odstąpiono od przesłuchania w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia z uwagi na to iż nie jestem mieszkańcem ich gminy.

    Panie Tomku skany tych pism wyślę bezpośrednio na maila, będzie to dobry materiał obróbkowy dotyczący działań SG/SM.

    Po zakończonej sprawy udam się z kamerą do SG Kobylnica porozmawiać z komendantem gminy o ich działaniach niezgodnych z prawem, oraz z wójtem. Ciekawi mnie kiedy oddadzą pieniądze za nielegalnie wystawione 15 tys. mandatów za nakładanie po upływie przewidzianego w ustawie terminu 30 dni.

  81. kasper5101 pisze:

    Witam wszystkich, czy ktoś wie czy w sytuacji kiedy tylko część pouczeń została przedstawiona mogę dalej starać się o unieważnienie mandatu? Poniżej zamieszczam linki ze zdj. pouczeń, które otrzymałem:
    http://imageshack.us/photo/my-images/24/qnep.jpg/
    http://imageshack.us/photo/my-images/268/lbme.jpg/
    http://imageshack.us/photo/my-images/22/ipzq.jpg/

  82. Agnieszka H pisze:

    Witam
    To może ja też dołączę się do dyskusji i tylko tak zapytam z czystej ciekawości co powiecie na ten filmik w którym urzędnik SM w 01:27 filmu mówi o praktykach stosowanych w Siemianowicach Sląskich a mianowicie cytuje ” Właściciel ma kilka możliwości do wyboru: albo przychodzi do nas osobiście i jest mu przekazywany filmik oraz zdjęcia i zazwyczaj kończy się to mandatem karnym, lub też może skorzystać z poczty, wypełnia oświadczenie zgodnie z instrukcją. Po przyjściu tego oświadczenia my wysyłamy mandat – tłumaczy Adam Adamski, Straż Miejska w Siemianowicach Śląskich.”
    Dla zainteresowany jego wypowiedz zaczyna się w 01:27 tego filmu. Ewidentnie mówi że pokazują filmy i zdjęcia z nakręconej kamery.
    Czy to jest legalne ? Dotychczas czytałam tutaj że zdjęć nie wolno pokazywać dopiero obejrzenie zdjęcia jest możliwe na rozprawie sądowej.
    To co to ma być ?
    Panie Tomaszu bardzo dziękuję za obszerne artykuły wszystkie przeczytałam od deski do deski i właśnie rozpoczynam swoją batalię :)

  83. piotr pisze:

    Panie PAROL (czy swym nazwiskiem od razu Pan przeprasza naiwnych za te porady?)

    Dlaczego usunął Pan mój komentarz. Przecież tam była tylko zwięzła informacja, że zamiast czytać te głupoty, mają przeczytać dwie ustawy. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz kodeks postępowania karnego, chociażby w części, gdzie odsyła do niego KPoW.

    Czy znowu Pan to usunie, bo jest to niezgodne z Pana zdaniem?????????????
    Pozdrawiam.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Witam, nikt nie wykasowywał Panu komentarza, po prostu pisze Pan z IP zidentyfikowanego przez system jako SPAM i wtedy z automatu komentarz londuje w spamach a nie ukazuje się (spamy są kasowane co kilka dni). Ten komentarz zauważyłem przeglądając folder spamowy i go przywróciłem. Poprzedniego już nie było więc nie wiem o czym był. Tak czy inaczej jest Pan ze swoim IP na czarnej liście systemu wordpress.

      A teraz merytorycznie: w moim poprzednim artykule pokazałem krok po kroku ścieżkę delegacji ustawowych dotyczących ustawy prawo o ruchu drogowym, ustawy kodeks postępowanie w sprawach o wykroczenia, kodeks wykroczeń i kodeks postępowania karnego wraz z wykładnią nie tylko moją, ale także powołując się na wykładnię samego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. W tekście oraz komentarzach pod tekstem poprzednim oraz tym pojawiły się też wykładnie sądowe oraz np. stanowisko Prokuratora Generalnego.

      Jeżeli ma Pan merytoryczne uwagi to chętnie o nich podyskutuję ale proszę sobie darować agresywne wycieczki osobiste wskazujące raczej na to, że pisze Pan w interesie tych służb które łamią prawo.

      Porad nie udzielam za pieniądze, wejście na portal jest bezpłatne, gdy ktoś chce to nas wspiera darowizną a ja wtedy odpowiadam grzecznością za grzeczność w pierwszej kolejności ustosunkowując się do maili takich osób. Natomiast innym też odpowiadam, choć z większym poślizgiem – no ale mam kilkaset maili które czekają w kolejce. Moje wsparcie też polega na tym, że znalazłem prawników którzy wdrażają się w temat i wszystkim potrzebującym oraz zainteresowanym będą świadczyć preferencyjną ale komercyjną pomoc prawną. Co pewnie też się opłaca bo łatwo wprawdzie przyjąć mandat zamiast się bić o swoje, ale po 4 tak wyłudzonych mandatach kończą się punkty i można stracić prawo jazdy. To już lepiej chyba postawić się i ryzykować walkę przed sądem ale za to juz bez ryzyka utraty punktów.

      Zwłaszcza, gdy prawo stoi po naszej stronie.
      Ukłony

  84. tdybala tdybala pisze:

    Już opublikowałem na swojej stronie facebook. Widzę, że z różnych miast likwidacje straży miejskiej też to zrobiły.

  85. jan kowalski pisze:

    wyglada to na kawal dobrej roboty i zapewne kosztowalo wiele pracy… ale jak to wyglada w praktyce? czy ktos otrzymal „pozytywna odpowiedz” po wyslaniu takiego pisma do GITD?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Już znam pierwsze reakcje i zaczynam pisać na ten temat

      • pawelrad pisze:

        Witam też bym z chęcią dowiedział się jakie są reakcje, bo zamierzam właśnie wysłać pismo na podstawie wzorów dla zalogowanych do GITD. Mam czas do końca tygodnia, może coś by można jeszcze zmienić?

  86. tdybala tdybala pisze:

    Do Jana Kowalski
    Ja napisałem podobne pismo do Rzecznika Praw obywatelskich, gdyż jeszcze nie znałem tej strony i Rzecznik poprosił Sąd Rejonowy o akta w celu kasacji. W mojej sprawię walczę o słowo winny i 80 zł kosztów. Jak widać, walczę o niewiele, ale też aż tak wiele. Więc po prostu wszystko leży w naszych rękach.Prawo stanowi jednoznacznie, że cytuję sam siebie z pisma do Rzecznika Praw Obywatelskich:
    „W ocenie Sądów brak jest podstaw do wszczęcia postępowania z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela. Zgodnie z art. 17§3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenie strażnikom gminnym (miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas, gdy w zakresie swojego działania w tym w trakcie prowadzonych ujawniły wykroczenia i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie.
    Podkreślić należy, iż zakres podmiotowy kompetencji straży miejskiej do wykonywania kontroli ruchu drogowego, a w związku z tym, uprawnienia do złożenia wniosku o ukaranie, został enumeratywnie określony w art. 129b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (zwany dalej ustawą), natomiast w art. 129b ust. 3ustawy wskazano jedynie jakimi środkami straż miejska ma tę kontrolę wykonywać.
    Zgodnie z treścią powyższych przepisów oraz orzecznictwem Sądu Najwyższego strażnicy miejscy uprawnieni są do wykonywania kontroli ruchu drogowego jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu drogowego naruszającego przepisy ruchu drogowego wymienione w art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy ( postępowanie SN z dnia 20 września 2010r. sygn. akt I KZP 15/10, OSNKW 2010/10/87, postanowienie z dnia 29 czerwca 2010r. sygn. akt I KZP/10, OSNK W 2010/9/76, wyrok SN z dnia 25 maja 2010r. sygn. akt II KK 116/10 LEX 583855). Faktem jest, że ustawa z dnia 29 października 2010r. o zmianie ustawy prawo o ruchu drogowym, która weszła w życie z dniem 31 grudnia 2010r. zmieniona została treść art. 129b ustawy z dnia 20 września 2997r. m.in. w ten sposób, że w ust. 3 dodany został pkt 7, na podstawie którego strażnicy miejscy gminni (miejscy) są uprawnieni do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w określonym czasie. Nowelizacja ta nie przeszła jednak uprawnień straży miejskiej zakresie kierowania wniosku o ukaranie o czyn z art. 96§3 kw. albowiem nadal, zgodnie z treścią art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy, jest ona uprawniona do wykonywania kontroli ruchu drogowego jedynie wobec kierującego pojazdem oraz uczestnika ruchu naruszającego określone przepisy. Z powyższego wynika zatem, iż w obecnym stanie prawnym straż miejska ma co prawda prawo żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, natomiast nie ma prawa skierowania wniosku o ukaranie do sądu przeciwko osobie, która nie udzieliła informacji, a nie będącej kierowcą pojazdu lub uczestnikiem ruchu. Wykroczenie z art. 96§3 kw nie mieści się bowiem w zakresie kompetencji straży miejskiej do wykonywania kontroli ruchu drogowego, który został określony w art. 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy. Także nowelizacja art. 17§3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, jak nastąpiła od dnia 31 grudnia 2010r., nie daje podstaw straży miejskiej do skierowania wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub użytkownikowi pojazdu o czyn z art. 96§3 kw. Straż Miejska może obecnie kierować wnioski o ukaranie za wykroczenia, które zostały ujawnione w toku postępowania przez nią w czynnościach wyjaśniających, jednak nadal to musza być wykroczenia pozostające w zakresie działania straży miejskiej, a ten w odniesieniu do kontroli ruchu drogowego, wyczerpującego art., 129b ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy.”

  87. Krzysiek pisze:

    Szanowny Panie Tomku,może poświęcił by Pan czas i stworzył prawo, które mogło by skutecznie karać osoby, które jeżdżą bandycko po polskich drogach i trzeba ich karać a nie bronić?Co to za kraj, gdzie tylko szuka się sposobu aby bronić ludzi, którzy nie stosują się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego?

    • nikaKB pisze:

      „Co to za kraj, gdzie tylko szuka się sposobu aby bronić ludzi, którzy nie stosują się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego?”

      Panie Krzysztofie, z całym szacunkiem.

      Nie zamierzam unikać kary, „przekroczyłem prędkość, zgoda należy się mandat”, ale bardzo proszę traktujcie obywateli jak należy.
      1. Gdzie są zdjęcia z fotoradaru ??
      2. Gdzie pouczenia o przysługujących mu prawach

      Ogólnie wszystkim wiadomo, iż przeciętny Kowalski w Urzędach lub Sądzie jest na z góry przegranej pozycji, no chyba że ma się zaplecze prawnicze.

      A takich ludzi jak Pan Tomasz, powinno być dużo więcej.

      Pozdrawiam

    • Daro pisze:

      Zgadzam się !

      Uczymy ludzi jak unikać odpowiedzialności, zamiast przestrzegania prawa. Żałosne.

      Wszyscy wiemy, bo każdy z nas dostał w życiu mandat, że należą nam się w 95 % przypadków, a tu nagle tysiące pokrzywdzonych i niewinnych ” obywateli”. Te biedactwa to jednak nie obywatele, tylko oszuści. Za chwilę będziemy jeździć po pijanemu, bo alkomaty okażą się bez jakiejś homologacji. Porażka

      • rick rick pisze:

        Oszustem jest ten kto uzurpuje sobie prawa których władza ustawodawcza mu nie nadała. Przykładowo, strasznik miejski wysyła zdjęcia z fotoradaru do właściciela pojazdu pomimo tego, że brak podstaw prawnych ażeby ujawniać akta sprawy przed rozpoczęciem sprawy sądowej. Przykładowo, strasznik miejski składa wniosek o ukaranie z art. 93 par. 8 pomimo, że ustawodawca nie przekazał strasznikowi żadnych kompetencji w tym zakresie.
        Każdy mandat wystawiony zgodnie z literą prawa należy zapłacić. Natomiast z każdą próbą wyłudzenia należy walczyć i jak najwcześniej zawiadamiać organy ścigania o mającym miejsce bezprawiu. Mam nadzieję, że się zgadzasz.

  88. Palindrom pisze:

    Dlaczego twierdzi Pan, że Straż Miejska/Gminna nie jest Organem Administracji Publicznej? Jest wręcz przeciwnie – kierownik tej straży JEST organem administracji publicznej

  89. pancerny pisze:

    Czy naczelnik Urzędu Skarbowego ma prawo wystosować pismo do pracodawcy dotyczące zajęcia części poborów w przypadku mandatu z fotoradaru GITD i braku mojej odpowiedzi na ich pierwsze pismo w sprawie tegoż mandatu?

  90. Iwona pisze:

    Witam panie Tomaszu otrzymałam mandat z fotką w zeszłym roku we wrześniu wykroczenie było w dniu 04.07. nie reagowałam, po jakimś czasie tj.26.03.2013 r otrzymałam z Sądu Rejonowego z miejscowości gdzie było owo wykroczenie wyrok nakazowy do zapłaty mandatu w ciągu siedmiu dni ale już podwyższonego o 70 złotych,w zeszłym tygodniu otrzymałam wezwanie do wpłacenia grzywny już w sądzie rejonowym w mojej miejscowości . Jestem przerażona straszą mnie że zamienią mi grzywnę na areszt .proszę o pomoc co mam zrobić ???????????!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam.

  91. Roberto pisze:

    Witam załapałem fotę jadąc firmowym autem, firma oczywiście mnie wytypowała i wysłała dane do SG, po ponagleniu o nie nieuregulowaniu mandatu wysłałem pismo o prośbie anulowania mandatu z powodu trudnej sytuacji finansowej, odesłali mi pismo że mandat jest prawomocny i nie ma możliwości jego uchylenia -czy jest jeszcze jakaś szansa żeby jakoś uniknąć płacenia tym darmozjadom

  92. lika76 pisze:

    Witam. Otrzymałam zdjęcie z wezwaniem od SM w Szczecinku mąż uświadomił mnie że nie muszę im nic odsyłać .Znalazłam w internecie artykuł (wtedy jeszcze nie wiedziałam o istnieniu tej strony)gdzie radzono wystosować pismo z zapytaniem jaki to radar,o jego nazwę ,numer seryjny i homologację,oraz zapytanie czy straż neguje stanowisko Prokura Generalnego.Więc dziś odebrałam polecony SM z odpowiedzią że ”Straż Miejska w Szczecinku neguje stanowisko Prokuratora Generalnego w zakresie braku zgodności z konstytucją art.96 §3kw oraz art.78 ust 4 i 5 Prawa o ruchu drogowym.Do czasu wypowiedzenia się w tym zakresie przez Sąd Najwyższy lub Trybunał Konstytucyjny art.96§3 kw jest wykroczeniem,za które będziemy ścigać sprawców.Prokurator Generalny powinien stać na straży obowiązującego prawa a nie wymyślać swoje prawo.”

    W przypadku gdy nie wskażę kto prowadził auto skierują moją sprawę do sądu o ukaranie z art.96§3kw.

    Nie zamierzam im odpuścić i wysyłam pismo z linku na tej stronie. Chciałam się podzielić z wszystkimi co Straż Miejska robi sobie z Prokuratora i naszego prawa. Pozdrawiam

  93. Bartosz pisze:

    Witam
    A jak ma sie sprawa w przypadku mandatow za nagrania wideorejestratorem GITD ?
    Czy oni posiadaja uprawnienia do ich uzywania (znalazlem tylko wzmianke o fotoradarach stacjonarnych)?
    Co w momencie kiedy zieloni na prosbe okazania homologacji urzadzenia mowia tylko „w sadzie bedzie” z usmiesziem na twarzy ?
    Pozdrawiam

  94. kraver.m pisze:

    NIestety dostęp do wzorów dokumentów jest zablokowany:((

  95. kamil92 pisze:

    Witam,
    właśnie dostałem zdjęcie z fotoradaru od SG w Kobylnicy. Zdjęcie tyłu samochodu – nie widać kierowcy, przekroczenie prędkości 64/50. W takim przypadku czy warto z nimi zadzierać (mandat to chyba do 100zł za to wykroczenie)? Oczywiście ich wezwanie ma uchybienia opisane na waszej stronie.

    Pozdrawiam

  96. Buzon pisze:

    Szanowny Panie Tomaszu,
    Otrzymałem listownie zawiadomienie o stawieniu sie w roli świadka i wskazanie sprawcy wykroczenia i tak jak Pan wcześniej opisywał, nie znajdowały się na tym dokumencie pouczenia dotyczące moich praw. W związku z czym wysłałem do SM pismo według Pana wzoru.
    Po tygodniu dostałem listownie odpowiedź od SM z identyczny wezwaniem do stawienia się w roli świadka i wskazanie sprawcy i z kilkoma nowymi pouczeniami.
    1. Art 54 4 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia: Jeżeli okoliczności czynu budzą wątpliwości, dla realizacji celu określonego w pk 1 można przeprowadzić odpowiedni dowód. Utrwalenie takiej czynności następuje w formie protokołu ograniczonego do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób biorących udział w czynności.
    2. W art. 177 1 Kodeksu postępowania karnego: Każda osoba wezwana w charakterze świadka, biegłego tłumacza lub specjalisty ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania.
    3. Art 49 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia: Na świadka, biegłego tłumacza lub specjalistę, który bez usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie uprawnionego organu lub bez zezwolenia tego organu samowolne wydalił się z miejsca czynności bieglego tłumacza lub specjalisty, można nałożyć karę porządkową do 250zł a w razie ponownego niezastosowania się do wezwania do 500zł
    4. Art. 50 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia: W razie niestawienia się świadka na wezwanie bez usprawiedliwienia można, niezależnie od nałożenia kary porządkowej , zarządzić jego przymusowe doprowadzenie przez Policję.
    5. Osoba wzywana w charakterze świadka, która w wyniku dalszych czynności wyjaśniajacych okaze sie osoba podejrzana o popelnienie tego czynu, zgodnie z Art. 38 2 Kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia ma obowiązek wskazać adres dla doręczeń w kraju: w razie nieuczynienia tego pismo wysłane pod ostatnio znany adres w kraju albo jeżeli adresu tego nie ma, załączone do akt sprawy, uznane zostanie jako skutecznie doręczone.
    Dodatkowo do wezwania dołączyli załączniki w postaci :
    – Zdjęcia z zarejestrowanym wykroczeniem (na którym kompletnie nie widać kierowcy pojazdu)
    – Formularzem oświadczenia właściciela/ posiadacza pojazu (podobne formularze jak te z Pana artykułu)
    Czy mam ponownie wysłać pismo według Pana wzoru ze wzmianką, że mimo zapoznania się z przesłaną w załączniku fotografią wykonaną przez urządzenie rejestrujące nie ma możliwości wskazania sprawcy ponadto od wykroczenia minęło 20 dni a samochód którego jestem właścicielem mogło w dniu ……..08.2013 r. użytkować wiele osób wskazanie konkretnej osoby, która użytkowała pojazd w danym dniu godzinie i minucie mogło by spowodować pociągnięcie mnie do odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenia z art. 234 Kodeksu karnego.
    Czy wystosować inne pismo?

    • Buzon pisze:

      Chciałem jeszcze dodać że w wezwaniu zawarte jest zdanie “Nie stawienie się na wezwanie spowoduje zastosowanie środków przymusu, o których mowa w art. 49§1 lub 50§1 Kodeksu postępowania w sprawach wykroczenia.
      Czyli mam rozumieć że jeżeli sam nie stawię się na wezwanie to mogą sami po mnie przyjść?

  97. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    By rzecz dodać zęba rekomenduję złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełełnienia przestepstwa przez funkcjonariusza lub komendanta (jeśli nikt się nie podpisuje).
    Tu wskazówki http://3obieg.pl/fotoradary-jestesmy-pokrzywdzonymi
    >>>
    Po złożeniu prokurator powinien poprosić o akta sprawy co może spowodować, że bez wzgledu na wynik koledzy bandyci w mundurkach nie zmieszczą się w czasie i rzecz się przedawni

  98. terory pisze:

    Panie Tomaszu proszę o pomoc . Dzisiaj otrzymałam pismo nr 2 ze SM do którego dołączono pouczenie podejrzanej o popełnienie wykroczenia o uprawnieniach i obowiązkach w 2 egzemplarzach do podpisania. W piśmie podstawowym wzywają do stawiennictwa lub nadesłanie wyjaśnienia kto jest sprawcą. Nic nie wspomniano o tym, że w napisanym przeze mnie piśmie odmówiłam wskazania „sprawcy” . Pismo było wysłane zgodnie z pana szablonem.
    Proszę o odpowiedz co teraz powinnam zrobić

    • Paweł pisze:

      Witam!!! Jest wiele aktów prawnych, które MOGŁYBY się wzajemnie wykluczać jednak pamiętajmy, że pierwsze pismo od SM SG ITD jest prośbą o wskazanie kierującego pojazdem i jesteśmy jako właściciel pojazdu potencjalnym „świadkiem”- stosowany jest tu Ad.1. Kodeks postępowania administracyjnego – ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) – reguluje postępowanie przed organami administracyjnymi w związku z wydawaniem decyzji administracyjnych oraz zaświadczeń, jak również rozstrzyganie sporów o właściwość- (postępowanie wyjaśniające). Tu mamy prawo odmowy zeznań. Jeżeli odmówimy, nasz status zmienia się na podejrzanego w związku z podejrzeniem popełnienia zarzucanego nam czynu i odmowy udzielenia wyjaśnień. Wtedy właśnie zaczynają się schody. Skoro jesteśmy podejrzanym, to stosowany jest już przeciwko nam:
      Ad. 2. Kodeks wykroczeń – ustawa z dnia 20 maja 1971 r. (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756) – reguluje podstawowe zasady odpowiedzialności oraz zasady wymiaru kar i środków karnych za czyny zabronione, niebędące jednak przestępstwami; zawiera katalog większości typowych wykroczeń oraz odpowiednich do nich sankcji. mamy obowiązek podania takich danych jakich żądają. Odmawiając, owe straże mają już wszelkie prawo do nakładania na nas grzywien i kierowania sprawy do sądu już nie za popełnione wykroczenie (przekroczona prędkość) lecz za niewskazanie danych kierującego. i kolejny minus, że kończą się mity, czy straż miała prawo kierować sprawę do sądu za wykroczenie w ruchu drogowym, bo kierują sprawę w związku z niepodaniem danych kierowcy pojazdu. jedyną możliwością jest podanie 2-3 osób, a wtedy te będą wzywane jako podejrzane zarzucanego czynu i też mają obowiązek stawiennictwa. Następnie gdy sprawa trafi już do sądu, a trafi na 100% i całkowicie prawnie, to wtedy jest stosowany:
      Ad. 3. Kodeks wykroczeń – ustawa z dnia 20 maja 1971 r. (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756) – reguluje podstawowe zasady odpowiedzialności oraz zasady wymiaru kar i środków karnych za czyny zabronione, niebędące jednak przestępstwami; zawiera katalog większości typowych wykroczeń oraz odpowiednich do nich sankcji.
      Ad. 4.Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia – ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.) – reguluje tryb postępowania przed sądami w sprawach o wykroczenia
      i co najgorsze
      Ad. 4. Kodeks karny – ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.) – reguluje zasady obowiązywania ustawy karnej oraz zasady odpowiedzialności (wina, sprawstwo, podżeganie, pomocnictwo, przygotowanie, usiłowanie, katalog kar i środków karnych oraz zabezpieczających, jak również przepisy dotyczące ich stosowania); zawiera również katalog przestępstw i ustawowe zagrożenia karą.
      Mając status świadka, podejrzanego, sprawcy obowiązują nas w każdym przypadku inne kodeksy, a tych się nie łączy. Jeden drugiego nie może wykluczyć, ani poprzeć i o tym właśnie na początku pisałem.
      Nawet jeżeli udowodnimy, że fotoradar stał nieoznakowany czy ukryty, to i tak nie zwolni nas to z odpowiedzialności za wykroczenie, bo obowiązuje nas kodeks drogowy. Mandat zapłacimy.
      Tak więc Panie Tomaszu robi Pan tylko i wyłącznie nadzieję wszystkim tym, którzy to czytają i w zasadzie można tu mówić właśnie o tym o co oskarża Pan owe straże- o czerpanie korzyści majątkowych wprowadzając ludzi w błąd i prosząc skromnie o pieniądze.
      Sam walczyłem ze strażą w sądzie i uratowały mnie przepisy o wymogach dotyczących parametrów technicznych i metrologicznych urządzeń rejestrujących podparte wydrukiem z pieczątką z Instytutu Metrologii i Gospodarki Wodnej o faktycznym stanie pogodowym w danym czasie i miejscu gdzie zrobiono zdjęcie. Mandat miał być 100PLN i 2pkt. karne, jednak zagłębiając się w takie artykuły jakie właśnie Pan wypisuje zdecydowałem się walczyć i tym sposobem zamiast 1) 100PLN 2pkt za wykroczenie, albo 2) 500PLN za niewskazanie kierującego, to wydałem 1300PLN na to, żeby nie dostać mandatu. Opłacało się? Sami sobie policzcie. A już o konsekwencjach w pracy jako że jestem żołnierzem zawodowym nie wspomnę. :(
      Tak więc jeżeli chodzi o adwokaturę, to musi pan iść do jakiejś szkoły prawniczej, bo to, co opisywane jest na tym blogu to nic innego jak zbieranina ze wszystkich stron typu „jak uniknąć mandatu z fotoradaru”. Gdyby był pan adwokatem, to nie bawił by się w takie blogi i nie pragnął pieniędzy na utrzymanie strony, która tak naprawdę naraża czytelników na straty w 95%. Pozdrawiam!!!

  99. Grifter83 pisze:

    Witam
    Chciałem się zorientować co można począć w sytuacji gdy zdjęcie zostało capnięte od przodu gdzie widać osobę kierującą. Oczywiście w dokumentach wysłanych przez straż nie ma żadnej informacji o możliwości odmówienia zeznań. Jedynie kary. Obawiam się jednak że przy wezwaniu na świadka od razu zostanę rozpoznany i ukarany mandatem. Czy w tym wypadku wskazywanie na brak pouczenia o możliwości odmówienia składania zeznań ma w ogóle sens? Czy jedynie odsuwam nieuniknione narażając się na większe koszta?

  100. we pisze:

    Nieznajomość przepisów nie zwalnia Cię od odpowiedzialności karnej i poniesienia konsekwencji za popełnione wykroczenie. Możesz złożyć doniesienie do prokuratury-to wręcz Twój obowiązek- jeżeli jesteś pewien, że straż łamie prawo, ale to nic Ci nie da. Owszem sprawą nielegalnie działającej straży zajmie się prokurator, ale Twoim wykroczeniem zajmie się sąd okręgowy. Jeżeli jesteś pewien, że fotoradar był źle ustawiony, na 100% doszło do zakłamania pomiaru przez fotoradar lub nie miał ważnego certyfikatu czy jak to tam-to nie przyjmuj mandatu. jeżeli nawet nie jesteś czegoś pewien, to kulturalnie zapytaj komendanta danej straży. Mit o niezależnym rzeczoznawcy, co do ważności zdjęcia- za to trzeba zapłacić, a to kosztuje. Powodzenia życzę tym, którzy próbują i dajcie znać jak sprawa się skończyła. Niech to będzie przestroga dla innych, którzy będą próbowali, żeby sobie obliczyli, czy się to opłaca. 95% spraw w sądzie to przegrane kierowców.

  101. johnwoo pisze:

    Zdecydowałem się wysłać wczoraj pismo wg wzoru przygotowanego przez Pana Tomasza do GITD. To prawda, ktoś jadący moim samochodem przekroczył prędkość, chętnie zapłaciłbym gdybym nie miał wątpliwości, ale nie pamiętam czy byłem to ja, moja żona czy mój szwagier jako że było to prawie 2 m-ce temu. Nie chcę być narażony na oskarżenie za fałszywe wskazanie prowadzącego pojazd. Nie chcę denuncjować członka najbliższej rodziny bo wtedy on będzie się musiał bujać z GITD a świnia nie jestem.

    Te listy z GITD w takich przypadkach są jawną próbą wymuszenia mandatu 500 zł bez dostarczenia dowodu mojego wykroczenia (czyli zdjęcia, którego nie mają prawa wysłać, paranoja)

    Cóż, zobaczymy co GITD odpowie, jeśli odpowie. W ostateczności liczę na pomoc prawną obiecaną przez Pana Tomasza. Może się nie przeliczę, choć jak mówi powiedzenie „umiesz liczyć, licz na siebie”…

    • Krzyś pisze:

      Niestety w tej kwestii wypowiedział się SN, sygnatury nie pamiętam ale w sentencji było, że nie ma się prawa do odmowy wyjaśnień/uchylenia odpowiedzi na pytanie jesli mógłoby to obciążyć osobę bliską, a groziłoby jej jedynie wykroczenie.

      Ale Art. 183 kpk można i tak zastosować do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeśli mogłoby to narazić ciebie na przestępstwo – czyli nie pamiętasz kto kierował i wskazujesz ewidentnie nie tę osobę, która jest na zdjęciu. Za to grozi do 3 lat na podstawie art. 233 KK.

  102. Krzyś pisze:

    No dobra, załóżmy że jest tak jak tym artykule, dostaliśmy pismo z GITD, nie ma pouczeń dot. odmowy składania wyjaśnien/zeznań/prawa do uchylenia się od odpowiedzi – wysyłamy te pisma z oświadczeniami (wg mnie wystarczy jedno pismo z wypunktowanymi wszystkimi oświadczeniami, chyba że się mylę) – a po jakimś czasie przychodzi pismo od GITD, w którym jest to samo plus WSZYSTKIE POUCZENIA. Co wtedy?

    • szkoleniowiec pisze:

      Wtedy stosujesz się do swojego prawa, o którym cie pouczyli, czyli odmowy zeznań, i to oni mają obowiązek udowodnić JEDNOZNACZNIE, kto popełnił wykroczenie.

      Ja czekam na ich odpowiedź, ale jestem pewien, ze skończy się w sądzie i to nie na jednej rozprawie. Mam zamiar udowodnić świadome wyłudzanie, poprzez ustawianie fotoradaru w niewłaściwym miejscu. Poczytałem sporo o tym jak działaja te fotoradary.
      na Bigos Tv sporo filmików pokazujących błędny pomiar, hitem jest cofający TIR, któremu fotoradar wykazał 90km/h.

      • Krzyś pisze:

        Aż tak bardzo to mi się z nimi nie chce wojować, nie mam nadmiaru czasu do marnowania :)

        Zastanawiam się cały czas, czy lepiej nic nie wysyłać a na ew. pismo wzywające do stawiennictwa w charakterze świadka odesłać pismo z powołaniem się na art. 182 i 183 kpk czy jednak wysłać wszystkie te oświadczenia o odmowie/uchyleniu itd.

        • szkoleniowiec pisze:

          Niezależnie co zrobisz (chyba że zapłacisz) to i tak pewnie dostaniesz wyrok nakazowy, od którego trzeba się odwołać.

          • Krzyś pisze:

            >i tak pewnie dostaniesz wyrok nakazowy

            No i tego nei rozumiem, na jakiej podstawie miałbym dostać wyrok nakazowy (pomijajac że to nie ja bym go dostał, ale powiedzmy że sam kiedyś moge się znaleźć w takiej sytuacji).

            Skoro GITD nie ustaliło winowajcy, bo jakby ustaliło- to po co by to pismo wysyłało a przyznania sie nie otrzymali, to taki wyrok nakładałby obowiązek udowadniania swojej niewinności.

            Trzeba pamiętać, że wyrok nakazowy może być wydany pod warunkiem (m.in.) że okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości w świetle zebranych dowodów.

            Skoro wysyłają pismo żeby się samooskarzyć lub wskazac kogoś innego to jakim cudem wina oskarżonego/obwinionego nie budzi wątpliwości?

        • Krzyś pisze:

          Rozwinę trochę dlaczego kwestia „świadkowania” czyli art 182,183 kpk może być śliska.

          W pismie od GITD nie ma bezpośrednio wezwania do stawiennictwa jako świadek, dopiero brak odesłania oświadczenia nakłada taki obowiazek (wg tego pisma). Czyli pouczenie do prawa odmowy/uchylenia się od odpowiedzi mogłoby być udzielone dopiero podczas stawiennictwa i przed składaniem wyjaśnień. Policja wysyłając wezwania do stawiennictwa w charakterze świadka też nie poucza w wezwaniach o prawach z art. 182 i 183 kpk.

          Dlatego mam dylemat, bo uważam że na wezwanie do stawiennictwa w charakterze świadka nie można odpisac że odmawiam/uchylam się na podstawie art 182 i 183 kpk, tylko trzeba się stawic i po ew. pouczeniu lub bez pouczenia – odmówić/uchylić się.
          Nie wiem czy sprawa miałaby się inaczej gdyby jednak odeslac te osiadczenia.w teorii późniejsze wezwanie do stawiennictwa w charakterze świadka byłoby bezcelowe, poza tym że miałoby charakter szykany, bo po co wzywać kogoś kto na dzień dobry powie ze odmawia/uchyla się?

          • szkoleniowiec pisze:

            Albo: 1) dostaniesz wyrok nakazowy za wykroczenie polegające na nie wskazaniu komu powierzyłes …(ciągle niektóre sady tak zasądzają)
            2) albo sąd (np. Warszawa Mokotów) stwierdzi, że SM/SG, GITD nie uprawnień oskarżyciela z tego paragrafu. GITD pewnie się odwoła (już się skarżyli do MInistra).

            Polecam poczytać http://damskomesko.pl/
            Kuriozalne wyroki ciągle się zdarzają.

          • Krzyś pisze:

            >1) dostaniesz wyrok nakazowy za wykroczenie polegające na nie
            > wskazaniu komu powierzyłes …(ciągle niektóre sady tak zasądzają)

            Tych sędziów trzeba by wysłać na 1 rok studiów, skoro zasądzają wyrok penalizujący prawa oskarżonego/obwinionego do odmowy zeznań/wyjaśnień.

            Coraz bardziej jednak skłaniam się ku wysłaniu tych oświadczeń, przynajmniej nie zajdzie konieczność automatycznego stawienia się w charakterze świadka (co wynika z treści pisma).

  103. benek pisze:

    I powoli coś się rozjaśnia w sprawie legalności używania urządzeń stacjonarnych przez SM/SG. Poczytajcie poniższe pisma:

    http://www.sgkobylnica.pl/templates/sgkinternetowy/download/KRKSMiG_oswiadczenie.pdf
    http://www.sgkobylnica.pl/templates/sgkinternetowy/download/MSW_stanowisko_stacjonarne.pdf

    • Davidoff pisze:

      Czy Pan Tomasz mógłby się wypowiedzieć na temat tego oświadczenia KRKSMiG oraz odpowiedzi MSW? Bardzo mnie to interesuje ponieważ jest to sprzeczne z Pana przekonaniami i wszystkimi wzorami pism umieszczonymi na stronie.

      • rick rick pisze:

        Wprowadzasz zamęt umyślnie czy bezmyślnie? Wbrew temu co piszesz stanowisko MSW w żaden sposób nie jest sprzeczne z wszystkimi wzorami pism (jeśli uważasz inaczej to bądź uprzejmy je wskazać), gdyż linia obrony przed bezprawnymi działaniami straszników miejskich odnosi się do kwestii niezwiązanych z nieudolnie podważanymi przez Prokuraturę Generalną przepisami.

  104. terory pisze:

    Halo panie Tomaszu !
    Wiem , że jest pan zapracowany ale czy może pan odpowiedzieć na moje pytanie?
    Liczę na pana

  105. ko801 pisze:

    Witam,
    Ja mam pytanie czy te wzory pism dotyczą firmy ?
    Posiadam samochód ciężarowy – ciągnik siodłowy w którym jest tachograf i dostałem takie ładne pismo z SM ze zdjęciami pojazdu od tyłu (widać tylko naczepę ) nie widać natomiast ciągnika siodłowego.
    Naczepę podnajmuje i nie jest moja własnością ma inny numer rej niz ciągnik. Wezwanie przyszło na numer rejestracyjny ciągnika.
    Po mimo, że mam w pojeździe tachograf to posiadam kilka ciągników siodłowych i nie wiem który w ten dzień a było to prawie 2 miesiące temu ciągał dana naczepę ze zdjęcia. Oczywiście żaden z kierowców nie przyznaje się.

    Czy mogę zastosować takie wzory pism jak na portalu? czy muszę to jakoś inaczej interpretować ? wiem kto prowadził pojazd, ale nie wiem czy o ten pojazd chodzi dokładnie. W tym samym czasie kilka innych moich pojazdów (ciągników siodłowych ) prowadziło kilku innych kierowców.

  106. tomek pisze:

    Witajcie, otrzymalem wezwanie od strazy miejskiej po 8 miesiacach od ujawnienia wykroczenia. Wezwalnie olalem i nie odpowiedzialem na nie. Niestety po kolejnych dwoch miesiacach otrzymalem juz wyrok sadowy skazujacy mnie na grzywne w wysokosci 700pln plus koszty na podst art 96 par. 3 kw w zwiazku z art 78 ust 4 ustawy prawo o ruchu drogowym. Jest szansa aby wygra odwolujac sie od wyroku?
    Dodam, ze:
    1 wezwanie przyszlo po8 miesiacach od ujawnienia
    2 na zdjeciu widoczne sa dwa samochody (moj z tylu)
    3 zdjecie zrobione w czasie powrotu z wakacji, prowadzilem ja albo zona brak 100% pewnosci

  107. Emir pisze:

    Witam,
    w październiku 2012 zostało zarejestrowane wykroczenie na samochodzie należącym . Przyszło pismo do firmy, która wskazała, że w tym okresie byłem głównym użytkownikiem. Po jakimś czasie przyszło do mnie pismo ze znanymi załącznikami do wypełnienia. Poprosiłem o materiał dowodowy w postaci zdjęcia ponieważ po blisko 200 dniach nie pamiętam, kto na danym odcinku prowadził auto (zazwyczaj zmieniamy się podczas dłuższej podróży). 18 września 2013r więc blisko rok po zdarzeniu przyszła odpowiedź, że nie udostępnią zdjęcia i mam do wyboru albo wskazać osobę i zapłacić 200zł i 2pkt. karne lub nie nie wskazywać osoby i zapłacić 300zł. bez punktów karnych.
    Czy jest opcja grania na zwłokę. Do przedawnienia zostało już tylko 1m-c.
    Proszę o informację, po jakim czasie ulega przedawnieniu tego typu wykroczenie.
    Nie ukrywam, że mam obawy, co do sposobu rozstrzygnięć Sądu a kara 1tys. mnie nie napawa optymizmem. Wiem, że to bezprawie ale nie mam pieniędzy na odwoływanie się.
    Dobrze byłoby gdybyśmy już poznali stanowisko i zachowanie ITD na takie pisma, które przygotował Pan Tomasz.

  108. Norbert pisze:

    Panie Tomaszu,

    Wlasnie ide na poczte przeslac 6 zaprezentowanych przez Pana oswiadczen.

    Jezeli nie zostane ukarany przez GITD ani sąd. Kwote jaka wyłupic ode mnie chce władza zostanie przekazana na 3obieg!

    Licze na Panskie wsparcie gdyby jednak cos wymyslili !

  109. Zii pisze:

    Z widniejących tu komentarzy wynika, że większość korzysta ze wzorów zamieszczonych w artykule, jest tu również wiele zapytań o dany artykuł, ale nikt się nie podzielił dobrą nowiną, mianowicie czy udało się takowy mandat anulować. Nikt się nie podzielił tym, że dany artykuł mu rzeczywiście pomógł. Jest tu tyle komentarzy a nikt się nie chwali szczęśliwym zakończeniem sprawy? dziwne…

  110. Kamil pisze:

    witam.podany link do wzorów nie działa

  111. kierowca pisze:

    Witam
    myślę, że z dziadostwem się nie wygra w normalny sposób, też dostałem mandat od SM ale go zapłacę, od tej pory zamierzam jeździć przepisowo. Pierwsze efekty już było widać wczoraj kiedy wracałem z pracy, prosta droga poza obszarem zabudowanym spokojnie można jechać 90km/h, ale jakiś urzendas postawił tam ograniczenie do 60km/h, za mną zrobił się sznur pojazdów bo TIR nie mógł mnie wyprzedzić a ja spokojnie jechałem całą drogę 60, paranoja ale co zrobić. A jakby każdy kto czyta to forum zacząłby tak robić, co by było?
    Zemsta na samorządach, 0 wpływu do budżetu z fotoradarów.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Ale ludzie są karani nawet jeżdżąc jak należy, wystarczy że fotoradar jest postawiony w strefie ograniczenia ale łapiacy przed tą strefą. A przy parkowaniu jeszcze większe cyrki.
      Ale słusznie, strajk włoski – dobre;-)

  112. marcin pisze:

    Panie Tomaszu!
    Pytanie: ja dostałem informacje o przekroczeniu prędkości ze zdjęciem. jest na nim osoba podobna do mnie. Dali 7 dni na odpowiedź i decyzję o mandacie. Nie odpowiedziałem. Teraz – po miesiącu – przysłali pismo z informacją, że ponieważ w ciągu 7 dni nie podałem informacji o kierowcy prowadzącym mój pojazd, grożą mi takie a takie konsekwencje. Na wyjaśnienia dali 7 dni.
    W pierwszym piśmie – tym ze zdjęciem – nie było żadnych pouczeń, jak Pan pisze w swym tekście.
    Co robić??? Proszę o podpowiedź!!!

  113. marcin pisze:

    Czy wiadomo kiedy Sąd Najwyższy zajmie się kasacją??? Panie Tomaszu, pomocy!!!!!!

  114. marcin pisze:

    Panie Tomaszu – jeszcze pytanie, bo skorzystam z podpowiedzi i wniosę do prokuratury i sądu na szefa straży w Rzeczenicy k/Człuchowa za łamanie prawa – nie napisał pouczeń: jaka tu jest właściwość sądu i prokuratury? Ja jestem z Wielkopolski, oni z Pomorza. U siebie to złożyć czy u nich?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Właściwość miejsca dokonania przestepstwa, ale zachęcam składać do Prokuratora Generalnego, wtedy postepowanie będzie prowadzone w rejonie ale będą musieli raportować do góry

      • marcin pisze:

        Serdeczne dzięki!!! Tak zrobię. A byłby Pan uprzejmy jeszcze 2 słowa na mój wcześniejszy mail – 24.09, godz. 17.11 ??? Z góry wielkie dzięki!!!

  115. Jorik pisze:

    Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy, bodaj dotąd nie był on poruszany. Otóż zgodnie z kpk (do którego w tych kwestiach odsyła kpwsow) owszem, wezwany w charakterze świadka ma obowiązek się stawić i złożyć zeznania (pomijam kwestię kiedy ma prawo odmówić ich złożenia), ale też ma prawo zażądać zwrotu kosztów. Dostałem właśnie takie wezwanie (sprawa dotyczy samochodu służbowego, nie byłem kierowcą) ale przyszło akurat podczas urlopu, więc nawet o nim nie wiedziałem. Być może dostanę kolejne – a wtedy się stawię, ale zażądam zwrotu 1) ponad 500 zł za przejazd, 2) ok. 200 zł za nocleg, 3) ok. 200 zł za utracone zarobki i jakieś tam grosze (dieta) – wszystko zgodnie z kpk.

    Dodatkowo mam uwagę do mędrków, którzy pouczają innych jak to nie należy przekraczać przepisów, a jeżeli już się je przekroczy poddać się karze. Dużo w tym racji, ale wszak przepisy obowiązują wszystkich i w każdej sprawie, prawda? A więc nie można nikogo potępiać za to, że oczekuje przestrzegania przepisów od funkcjonariuszy takich czy owakich ani że korzysta z przepisów, by uniknąć kary. Czyż nie tak?

    • Pawel pisze:

      no właśnie- zgodnie z KPK. rozwiń ten skrót!!! Kodeks Postępowania Karnego. a czy ty jesteś oskarżony? jeszcze nie. Na razie prowadzę sprawę wyjaśniającą,a ty nawet nie jesteś świadkiem tylko właścicielem pojazdu Macie też problemy,że nie informuje was nikt o waszych prawach w przysłanym do was piśmie.na tym etapie nie mają obowiązku!!!

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        Delegacja do przepisów KPK dotyczących świadków stosowanych „odpowiednio” jest bezpośrednio w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Pisze Pan bzdury. Jeśli wymagacie wskazanie przez właściciela sprawcy to może on to zrobić tylko w charakterze podejrzanego, świadka albo oskarżonego. Innej roli przewidzianej w przepisach nie ma i z inną rolą nie jest związany żaden obowiązek. Jeśli prosicie podejrzanego o wskazanie sprawcy to musicie go pouczyć o prawie do odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego nie zrobicie to żadnego oświadczenia woli nie możecie wykorzystać przeciwko tej osobie ani osobie „uwikłanej” tym oświadczeniem w postepowanie, ergo spadka na bambus bo nie możecie nikogo ukarać (nawet gdy się przyzna) co wynika bezpośrednio z przepisów. Jeśli pouczycie to może z pouczenia jako podejrzany skorzystać i odmówić złożenia wyjaśnień, wszelkich wyjaśnień, jako właściciel, współwłaściciel samochodu, kierowca czy np. operator dźwigu i za skorzystanie z tego prawa nie możecie go karać bo to święte prawo do obrony (nie możecie też go karać za niewskazanie sprawcy). Jeśli karzecie to przekraczacie uprawnienia i scigacie go bezprawnie za wykroczenie co wypełnia przesłanki przestępstw z art 231 i 234 kk (obydwa zagrozone karą 3 lat odsiadki). Podobnie ze świadkiem, jeśli uznajecie że właściciel pojazdu jeszcze nie jest podejrzanym to jest świadkiem a zatem nakładając na niego obowiazek złożenia oświadczenia (wyjaśnień) dot. wskazania sprawcy musicie go pouczyć o prawach świadka czyli prawie do odmowy zeznań gdy chodzi o osobę bliską. oraz prawie do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę, jeśli będzie miał obawy, że nie wiedząc czyli domniemując lub nie będąc pewny może wskazać osobę niewinną, co jest przestepstwem fałszywego oskarżenia (234 kk) bowiem fałszywie można oskarzyć i dostać trzy lata nawet o wykroczenie (vide treść przepisu). Oczywiście musicie też pouczyć o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego wszystkiego nie robicie to popełniacie co najmniej przestepstwo niedopełnienia obowiazków z art. 231 kk a nawet podżegania do przestepstwa z 234kk. Jeśli nie pouczycie świadka o jego prawach to nie możecie wykorzystać jego zeznań przeciwko nikomu i nie możecie żadnej osoby na tej podstawie ukarać. Co wynika wprost z przepisów (wide powyższy artykuł i artykuł „mandat – podetrzyj się wezwaniem”). Jeśli ukarzecie na podstawie tak wyłudzonych zeznań świadka to popełniacie przestepstwa naduzycia władzy (231 kk) i fałszywego oskarżenia (234kk). Jeśli natomiast czy z pouczeniem czy bez świadek powoła się na swoje prawa i odmówi zeznań to jego prawo i nie możecie go karać za niewskazanie bo znowu popełniacie przestepstwa z 231kk i 234kk. Podobnie z obwinionym. Natomiast gdy dla was to ani podejrzany ani świadek, ani obwiniony bo postepowanie wyjasniające to taki „nikt” nie ma obowiazku z wami współpracować a waszym wezwaniem może się podetrzeć gdyż nie ma żadnej sankcji dla takiego nikogo. Ponadto, jeśli specjalnie nie informujecie lub z premedytacją wprowadzacie w błąd co do praw, zagrożeń lub że gdy nie wie kto sprawcą to musi przyjąć mandat po to by wymusić zapłacenie mandatu, grzywny albo kary porządkowej, czyli programowo i taśmowo wyłudzacie w ten sposób kasę od wielu osób to już nie tylko 231 i 234 kk ale też jest to przestepstwo oszustwa na szkodę tych osób penalizowanego art. 286 par. 1 (bo korzyść majątkowa nie musi być oszusta może być instytucji która go zatrudnia) za co przy tej skali możecie dostać imć funkcjonariuszu nawet do 8 lat więzienia.
        Przypominam, procedura wasza to kodeks postepowania w sprawach o wykroczenia wraz ze wszystkimi delegacjami ustawowymi do kpk i każde wasze naduzycie tego kodeksu, odstąpienie od zawartych tam obowiązków, nieprzestrzeganie praw uczestników postępowania, działanie poza tą procedurą, działanie wbrew przepisom lub wprowadzanie obowiązków i nakazów bez umocowania w tym kodeksie to przestępstwo (urzędnicze, majątkowe lub przeciwko wymiarowi sprawiedliwości). Kodeks to wasza Biblia i ani kroku w bok, bo to nie wasz folwark i nie zabawa, tu ludzie tracą pieniądze, prawo jazdy, wrabiani są w przestepstwa i łamie się ich konstytucyjne uprawnienia podważając i tak niewielkie już zaufanie do państwa i do munduru. Postepując tak nie róznicie się niczym od mafii i bandy złodziei. Jeśli tego nie rozumiesz człowieku to lepiej byś nigdy nie reprezentoważ żadnego organu państwowego bo z miejsca kwalifikujesz się jako kryminalista.

  116. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Niewyraźne zdjęcie z fotoradaru? Sąd: „Nie można zmusić właściciela, by wskazał kierowcę”
    http://www.tvn24.pl
    – Nie wolno zmusić właściciela auta, by wskazał, kto siedział za kierownicą i przekroczył prędkość, jeżeli nie widać tego na zdjęciu z fotoradaru – orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Jest to szczególnie niedopuszczalne, gdyby właściciel miał wskazać żonę lub dzieci. Wyrok dotyczy mieszkańca Wrocławia…

  117. Zii pisze:

    Witam ponownie, wcześniej napisałem post o tym, że w zamieszczanych tu komentarzach nie widnieje żaden, w którym mowa jest o pozytywnym rozpatrzeniu sprawy, dlaczego? Napisał Pan bardzo ciekawy artykuł, wiele ludzi tutaj pisze, że rady te zastosuje, bądź zastosowali, ale jakie były potem tego skutki? Proszę mi powiedzieć Panie Tomaszu, ilu osobom się udało uniknąć kary?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Pozytywny wyrok sądu.
      Sąd potwierdził wszystkie moje argumenty z artykułu „Mandat? Podetrzyj się wezwaniem” http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,14664624,Sad__nie_wolno_zmusic_wlasciciela_auta__by_zadenuncjowal.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=wiadomości

      To na razie jaskółka bo system się broni ale jak widać narzędzie nie takie złe.

      • Zii pisze:

        Rozumiem, hmm ale jak to się odnosi w praktyce, powiedzmy, że zdecyduje się wykorzystać pańskie narzędzia w celu nie zapłacenia złodziejom, koniec końców sprawa trafi do sądu, dużo zmagań, dużo nerwów, a jakich się mogę spodziewać dodatkowych kosztów, gdy cała spawa zakończy się na moją nie korzyść. Koszta sądownicze odsetki? jak to wygląda dokładnie? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!

        • lubiszek pisze:

          Ciekawe jakie konsekwencje może ponieść Straż Miejska i/lub funkcjonariusz SM na którego, zgodnie z sugestią p.Tomasza złożyliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ? Najprawdopodobniej żadne jako osoba prywatna, w przeciwieństwie do kierowcy ktory, w przypadku gdy sprawa trafi do sądu wszystkie koszty ponosi prywatnie i jeśli nawet sprawę wygra to nikt mu nie zwróci np. kosztów dojazdu – jeśli sprawa odbywała się w innym mieście. Może pozew zbiorowy ukróciłby ten powszechny proceder stosowany nagminnie przez SM – jestem pewien, że osób z nieczytelnym zdjęciem z fotoradaru nękanych bezczelną korespondencją od Starży Miejskiej są setki !

      • maqlec pisze:

        Idąc tą drogą, nie dość że nie mogą karać za niewyraźne zdjęcie zrobione z przodu pojazdu to zdjęcie tyłu pojazdu zupełnie nie pozwala zidentyfikować kto akurat prowadził i uniemożliwia wskazanie prowadzącego w tym czasie.

        Mam taką sytuacje. Otrzymałem dwa zdjęcia z jednej gminy. Z przodu oraz z tyłu pojazdu. Przy czym z przodu widać „ducha” a nie konkretna osobę. Skorzystałem z rad Pana Tomasza i wysłałem pismo wg. wzoru. Po ok. 2 tygodniach otrzymałem wezwanie w którym Pani aplikant straży gminnej stwierdziła że odmówiłem wskazania komu powierzyłem pojazd i w związku z tym istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko mnie wniosku do sądu. Oczywiście było to wezwanie na przesłuchanie od którego mogą odstąpić pod warunkiem złożenia wyjaśnień pisemnych. Stoję teraz przed dylematem jaką dalszą drogę obrać gdyż wiedząc ze zgodnie z treścią art. 129b ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym gdzie jest dokładnie wymienione za co może karać straż miejska. Według tego przepisu NIE MOGĄ do sądu złożyć wniosku o ukaranie za niewskazanie prowadzącego. Dylemat polega na tym iż mogę im odmówić ponownie ale jak to zrobię to jaki może być ich kolejny krok?

        Staram się to przewidzieć dlatego proszę o poradę.

  118. baha69 pisze:

    Witam. Panie Tomku a co Pan sądzi o doręczeniach ” PISM ” w trybie art. 44 KPA par 4 ! na które powołuje się GITD jeżeli podjęcie informacji a popełnieniu wykroczenia stanowi o wszczęciu postępowania WYJAŚNIAJĄCEGO WOBEC OSOBY PODEJRZANEJ O POPEŁNIENIE WYKROCZENIA na mocy Kodeksu Postępowania w sprawach o Wykroczenia a nie KPA o czym sam powiedział Pan cyt : ” Główny Inspektor Transportu Drogowego lukę w prawie zauważył dwa lata temu, kiedy zaczął obowiązywać nowy system fotoradarów.
    – Dlatego wystąpiliśmy z propozycjami zmian. Chcemy przenieść odpowiedzialność z kierującego na właściciela samochodu i zmienić postępowanie z prawnokarnego na administracyjne – mówi Łukasz Majchrzak.”
    Autor: Sławomir Draguła
    REGIOMOTO.PL

  119. marcin pisze:

    Jestem za pozwem zbiorowym – podpiszę się !!! Jakieś 3 lata temu złodzieje z ERY – operatora kom. zrobili konkurs „Zostań milionerem”. Pewnie naciągnęli na płatne sms-y wielu z was. Ja wtedy wystąpiłem z pozwem, było też takie jak to forum – pokrzywdzonych. Z tego co kojarzę , to złodzieje z Ery odpuścili. Ja co prawda nie byłem na plusie, ale odszczekali oszukańcze koszty za sms-y.
    Co wy na to??? Pozew zbiorowy 100 tysięcy ludzi??? Bądźmy za!!! Panie Tomaszu, niechże nas Pan zorganizuje! Kupą, mości Panowie!!!

    • amarkus pisze:

      Przyłączam się. Przede wszystkim zabrać SM i SG prawa do kontroli jeśli nie umieją ustawiać radaru zgodnie z instrukcją i pilnować go czy dobrze dokonuje pomiaru, albo nakazać rejestrację całego procesu instalowania i pomiaru. Zakazać wskazywania sprawcy jeśli zdjęcie jest nieczytelne, z tyłu pojazdu bądź dwa na raz. Jeśli chcą mieć fotkę z przodu ze sprawcą to niech postawią dwa radary jeden z jednej strony jezdni, drugi z drugiej. przecież przy takich wpływach z mandatów stać ich na setki radarów. ITD precz od wideorejestratorów albo takie same prawa jak policja nagrać i zatrzymać sprawce. Nie stać w krzakach lub pod mostem i łoić ile wlezie tylko czynić prewencję jak policja. Jestem za pozwem, jestem za strajkiem, demonstracją. Nigdy nie miałem sytuacji jak forumowicze ale jestem za uczciwym prawem a nie za nabijaniem portmonetki. Rok temu ITD nagrała mnie wideorejestratorem C4 zatrzymała, pouczyła i uczciwie wlepiła mandat po niższych widełkach i tak powinno być, a nie nie wiadomo skąd otrzymujesz wezwanie wyłudzające info. Pozdro i czekam na rewolucje w tej sprawie jestem za i sieę przyłączam

  120. Tadeusz pisze:

    Panie Tomaszu!
    Bardzo proszę o pomoc…
    Dostałem (na moje imię i nazwisko) pisemko z GITD o przekroczeniu prędkości. Wraz z małżonką jesteśmy właścicielami samochodu. Żona nie dostała żadnego pisma. Niestety nie jesteśmy w stanie określić, po tak długim czasie od zdarzenia, kto kierował pojazdem. Czy jeśli wystąpimy o zdjęcie do GITD ona musi nam je udostępnić??? Nie chcę płacić 500 PLN, bo mnie zwyczajnie na to nie stać. Chciałbym zapłacić, o ile to zrobiłem, kwotę 200 PLN ale nie wiem, kogo wskazać. Obydwoje jesteśmy urzędnikami publicznymi i nie chcielibyśmy składać fałszywych zeznań i teraz co zrobić?
    1. Wystąpić o zdjęcie i jeśli się nie odezwą do mnie, to liczyć się ze sprawą w sadzie i skazaniem prawomocnym wyrokiem? A co za tym idzie utratą stanowiska pracy…Czy ktoś w ogóle otrzymał te zdjęcie od GITD???
    2. Skoro pismo zostało skierowane do mnie, to znaczy, że to ja jestem na tym zdjęciu??? Więc wskazać na siebie i podpisać, ryzykując dalej składaniem fałszywych zeznań?
    3. Przyjąć 500 PLN i zacisnąć pas przy wspólnych zarobkach 2800 PLN i trójce dzieci???
    Bardzo proszę o odpowiedź
    A co w sytuacji gdy wezwą mnie w charakterze świadka??? Muszę jechać do Warszawy (420 km), czy stawiam się w delegaturze w swoim województwie???
    (mai co córki, bo sam nie mam poczty imailowej)

  121. Witam serdecznie Panie Tomku .
    Przygotowany przez Pana materiał jest rewelacyjny. Puszczę to gdzie tylko się da zaczynając od Fejsa. Jako stronę podałem link do swoich materiałów dotyczący funkcjonariuszy miejskich w Warszawie.
    Zaintrygowany Pana wiedzą i sposób jej wykorzystania doprowadził mnie do wniosku, że przeleję na Wasze konto darowiznę .
    Z wyrazami szacunku
    Robert Wierzbicki

  122. slawomir.korwel pisze:

    Kolejne fakty w sprawie… Tym razem temat ręcznych radarów wałkowany przez telewizję TTV.
    Okazuje się, że certyfikat dopuszczenia do użytku Iskry-1 wydany przez Główny Urząd Miar jest wydany na podstawie wyników badań przeprowadzonych na INNYM URZĄDZENIU Iskra-Video. A zatem jako błędnie wydany, gdyż można przyjąć, że Iskra-1 została dopuszczona do użytku bez JAKICHKOLWIEK badań nie może być podstawą to uznania faktu wykroczenia.
    A zatem wszelkie mandaty wystawione na podstawie wskazań Iskry-1 zostały nałożone z naruszeniem prawa, a kierowcy ograbieni na grube miliony…

    Policja się broni, że to nie ich wina… Oczywiście zbudujmy łańcuszek firm, instytucji, urzędów wzajemnie się wspierających przez co odpowiedzialność się rozmywa, a zaufanie obywatela do Państwa każe wierzyć, że wszystkie te działają w zgodzie z prawem i na rzecz obywatela.

    Oczywiście teraz biedny naciągnięty możesz tylko walić głową w mur, żeś trzepiąc portkami, przyjął mandat od groźnego stróża prawa.

    http://www.tvn24.pl/mandaty-na-oko-sprawdzili-urzadzenia-z-kamera-a-dopuscili-do-uzytku-zwykle-suszarki,357972,s.html

    • debil z mokotowskiego sądu pisze:

      Jest możliwe uchylenie prawomocnego mandatu przez sąd, skoro w ujęciu art 16 kpk o takim uprawnieniu nie pouczono ukaranego mandatem to znaczy, że bieg 7 dniowego terminu do zawnioskowanie u uchylenie prawomocnego ( zapłaconego ) mandatu nie rozpoczął biegu, tym bardziej, że organ nakładający z art 16 kpk musialby ów termin wyznaczyć wraz z określeniem początku i końca tego terminu.

      Art. 101.
      § 1. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn
      niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na
      wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia
      się mandatu lub z urzędu.
      § 2. Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy
      do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna.
      W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. W
      posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ, który lub którego funkcjonariusz
      nałożył grzywnę w drodze mandatu, albo przedstawiciel tego organu
      oraz ujawniony pokrzywdzony. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić
      stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu
      karnego.

  123. debil z mokotowskiego sądu pisze:

    Poniższe na dowód, że i PG uzwględniło zarzuty- wystąpił do TK
    http://prawonadrodze.org.pl/prokurator-generalny-uwzglednil-zadanie-stowarzyszenia-prawo-na-drodze/
    „regulacje zawarte w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 roku Kodeks wykroczeń w związku z art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. godzą w zasadę demokratycznego państa prawnego, naruszając zaufanie do tego państwa i tworzonego przez to państwo prawa, zastawiajacego swoiste pułapki prawne na obywateli, jak również ustanawiajac nadmiernie represyjną sankcję, naruszając wymóg dochowania konieczności, poroporcjonalności oraz adekwatności takiej sankcji za zachowanie polegające na uchyleniu się przez właścicieli i posiadaczy pojazdów od realizacji obowiązku denuncjacji osob, które w danym czasie kierowały lub używały tych pojazdów”.

  124. ciekawski pisze:

    Witam
    Co zrobić w przypadku kiedy właściciel samochodu wskazał syna jako osobę użytkującą pojazd, ale nie kierującą nim? Dodam,że pierwsze wezwanie ze SM przyszło na właściciela, a drugie po 3 tyg. na mnie dzisiaj zostało dostarczone(identyczne jak poprzednie). Czy pismo napisane przez Pana można w takim wypadku wysłać do SM, w piśmie jest mowa o właścicielu a ja jestem tylko użytkownikiem i wtedy jechaliśmy w kilka osób. W obydwu pismach nie ma wymienionych przez Pana pouczeń. A jeśli sprawa trafi do sądu i pokażą mi zdjęcie na którym ja jestem za kierownicą, to jak się w takim przypadku bronić?

  125. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Tym razem piszę o mandatach za złe parkowanie http://3obieg.pl/wyrzuc-mandat-za-zle-parkowanie
    I nie dziwcie się, że system się broni a Strażnicy Miejscy nie poddają łatwo. Ta wyłudzana kasa to być albo nie być tych instytucji i pieniądze z których dostają pensję. Dlatatorzy ego wolą zachowywać się jakby nigdy nic.
    Do czasu, gdy prokuratorzy przeciwko funkcjonariuszom zaczną działać na całego a sądy będą masowo uniewinniać ludzi. Kto ma odwagę niech robi swoje. Ja nie tylko o tym piszę ale też ćwiczę na sobie.
    Pozdrawiam

  126. Przegrany pisze:

    Wg sądu nie można nie wskazać osoby użytkującej pojazd zasłaniając się niepamięcią lub strachem o fałszywe posądzenie kogoś…..

    Postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 26 września 2012 r. sygn. VIII Kz 444/12

    Przesłanki popełnienia czynu z art. 96 § 3 k.w.

    Zdaniem Sądu Odwoławczego ustawodawca przewidział możliwość niewskazania wbrew obowiązkowi przez zobowiązanego osoby kierującej lub używającej dany pojazd w oznaczonym czasie jedynie pod warunkiem wykazania, że pojazd ten został użyty po pierwsze wbrew woli i wiedzy ww., po drugie przez nieznaną osobę, po trzecie ww. nie mógł temu zapobiec. Warunki te muszą zostać spełnione łącznie. We wszystkich innych wypadkach właściciel lub posiadacz pojazdu, od którego jest żądana powyższa informacja, a która jej nie udziela, popełnia czyn z art. 96 § 3 k.w.
    LEX Nr1294031

    Sentencja
    Sąd Okręgowy w Białymstoku w VIII Wydziale Karnym Odwoławczym, po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. w sprawie A. B. obwinionego o czyn z art. 96 § 3 k.w. zażalenia oskarżyciela publicznego – Straży Miejskiej w Białymstoku, na postanowienie Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 11 lipca 2012 r. (sygn. akt XIII W 2035/12) w przedmiocie umorzenia postępowania na podstawie art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. postanawia;
    zaskarżone postanowienie uchylić i sprawę przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Białymstoku.

    Uzasadnienie faktyczne
    A. B. został obwiniony o to, że będąc właścicielem pojazdu marki Honda na żądanie funkcjonariusza Straży Miejskiej w okresie od 28 września 2011 r. do 7 października 2011 r. wbrew obowiązkowi nie udzielił wiadomości, co do tożsamości osoby, której powierzył do używania ww. pojazd w dniu 15 września 2011 r. o godz. 12.40 przy ul. B. w Białymstoku tj. o wykroczenie z art. 96 § 3 k.w.
    Sąd Rejonowy w Białymstoku postanowieniem z dnia 11 lipca 2012 r. w sprawie XIII W 2035/12 na mocy art. 5 § 1 pkt 2 k.p.s.w. oraz art. 118 § 2 k.p.s.w. postępowanie w sprawie umorzył stwierdzając, że czyn obwinionego nie stanowi wykroczenia. Stwierdził, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.
    Powyższe orzeczenie na podstawie art. 103 § 1 i 3 k.p.w. oraz art. 109 k.p.w. w całości zaskarżył oskarżyciel publiczny – Straż Miejska w Białymstoku, wnosząc o jego uchylenie i wszczęcie postępowania w sprawie.
    Skarżący rozstrzygnięciu zarzucił:
    1. na podstawie art. 438 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 96 § 3 k.w. polegającą na mylnym przyjęciu, iż czyn, którego dopuścił się A. B. poprzez niewskazanie na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, opisany we wniosku o ukaranie z dnia 11 maja 2012 r. nie zawiera ustawowych znamion wykroczenia,
    2. na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść postanowienia, a mianowicie art. 5 § 1 pkt 2 k.p.w. poprzez błędne uznanie, iż w sprawie z wniosku z dnia 11 maja 2012 r. o ukaranie A. B. za wykroczenie z art. 96 § 3 k.w. zaistniała negatywna przesłanka procesowa powodująca konieczność umorzenia postępowania podczas, gdy okoliczności sprawy wskazują, że zostało popełnione wykroczenie.
    Ponadto wniósł o przedstawienie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia budzącego poważne wątpliwości zagadnienia prawnego – „czy realizowana obecnie przez oskarżyciela publicznego praktyka stanowiąca, iż brak reakcji właściciela bądź posiadacza pojazdu na skierowane do niego wezwanie do udzielenia informacji o kierowcy pojazdu wypełnia znamiona wykroczenia z art. 96 § 3 k.w. jest procesowo słuszna, czy też właściciela pojazdu należy w pierwszym rzędzie wezwać na przesłuchanie w charakterze osoby podejrzanej, przedstawiając mu tylko zarzut popełnienia wykroczenia drogowego, zakładając, że kierujący pojazdem zazwyczaj jest jego właścicielem.”

    Uzasadnienie prawne
    Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
    Zażalenie jest zasadne i zasługuje na uwzględnienie, o tyle o ile zmierza do uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Białymstoku.
    Jak słusznie podnosi skarżący, argumentacja Sądu I instancji, która legła u podstaw wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia w przedmiocie umorzenia postępowania, a mianowicie wskazująca na to, że czyn, o który został obwiniony A. B. nie zawiera znamion wykroczenia z art. 96 § 3 k.w. – jest wadliwa.
    Sięgając do normatywnej treści tego przepisu wskazać należy, że sankcjonuje on naruszenie obowiązku wskazania przez właściciela lub posiadacza pojazdu na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec. Jako, że jest to wykroczenie indywidualne jego sprawcami mogą być tylko osoby, na których ciąży prawny obowiązek. Osoby te zostały określone w art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 t.j.), w którym wymieniono właściciela i posiadacza pojazdu. W wypadku, gdy właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest osoba prawna bądź inna jednostka wymieniona w art. 78 ust. 5 ww. ustawy do udzielenia tej informacji obowiązana jest osoba wyznaczona przez organ uprawniony do reprezentowania tego podmiotu na zewnątrz, a w przypadku niewyznaczenia takiej osoby – osoby wchodzące w skład tego organu zgodnie z żądaniem organu, sposobem reprezentacji podmiotu.
    Powyższa regulacja została wprowadzona przez ustawodawcę ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 225, poz. 1466). Jak wynika, z uzasadnienia projektu ww. ustawy jej ratio legis w zakresie wprowadzenia art. 78 ust. 5 związane było z potrzebą uproszczenia (dotychczas wielostopniowego i niejednokrotnie nieracjonalnie angażującego zasoby osobowe organów kontroli ruchu drogowego) postępowania wyjaśniającego prowadzonego w sprawach, w których właścicielami pojazdów okazywały się podmioty zbiorowe. Jednocześnie wobec faktu nowelizacji art. 78 ustawy Prawo o ruchu drogowym (zwanej dalej p.r.d.) ustawodawca uznał, że celowe w katalogu wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji było jednolite uregulowanie tego wykroczenia, stąd wprowadził do kodeksu wykroczeń art. 96 § 3.
    Z dniem wejścia w życie opisanej wyżej nowelizacji tj. z dniem 31 grudnia 2010 r. – wolą ustawodawcy – zachowanie polegające na niewskazaniu przez właściciela lub posiadacza pojazdu, na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w okolicznościach, o których mowa w art. 78 ust. 4 p.r.d. kwalifikuje się jako wypełniające znamiona wykroczenia z art. 96 § 3 k.w.
    W obecnym stanie prawnym nie budzi najmniejszych wątpliwości, iż strażnicy gminni (miejscy) na postawie art. 129b ust. 3 pkt 7 p.r.d. w zw. z art. 129b ust. 2 pkt 2 lit. a p.r.d. są upoważnieni, w ramach wykonywania kontroli ruchu drogowego, między innymi wobec uczestnika ruchu naruszającego przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów, do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
    Jak wynika z uzasadnienia przedmiotowego orzeczenia uwadze Sądu Rejonowego umknął fakt, iż powyższe żądanie nie wiąże się z uprzednią koniecznością uruchomienia jakiegokolwiek działania przewidzianego w przepisach postępowania w sprawach o wykroczenia. Jeżeli zapytany udzieli żądanej informacji i wskaże, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie spełni prawny obowiązek. Obowiązek ten wynika z art. 78 ust. 4 p.r.d. Dopiero konkretna odpowiedź osoby wyżej określonej lub jej brak skutkuje określonym działaniem straży gminnej (miejskiej) w kierunku jednego z czynów przewidzianych w kodeksie wykroczeń i uruchomieniem jednego z trybów przewidzianych w k.p.w. co do określonej osoby. Zdaniem Sądu Odwoławczego ustawodawca przewidział możliwość niewskazania osoby kierującej lub używającej dany pojazd przez zobowiązanego jedynie pod warunkiem wykazania, że pojazd ten został użyty po pierwsze wbrew woli i wiedzy ww., po drugie przez nieznaną osobę, po trzecie ww. nie mógł temu zapobiec. Warunki te muszą zostać spełnione łącznie. We wszystkich innych wypadkach osoba, od której jest żądana powyższa informacja, a która jej nie udziela, popełnia czyn z art. 96 § 3 k.w.
    Zachowanie sprawcze wykroczenia art. 96 § 3 k.w. może być popełnione poprzez działanie bądź zaniechanie. Przykładowo może ono polegać na odmowie wskazania osoby, której został powierzony pojazd, wskazaniu osoby bądź kręgu osób w sposób uniemożliwiający ustalenie konkretnego użytkownika pojazdu w oznaczonym czasie, udzielenie odpowiedzi wymijającej bądź zasłonięcie się niepamięcią. Zaniechanie udzielenia odpowiedzi w ocenie Sądu Odwoławczego również wyczerpuje znamię nieudzielenia odpowiedzi (podobnie – Ryszard A. Stefański: Wykroczenia drogowe, Lex 2011).
    W doktrynie i judykaturze wskazuje się, że umorzenie postępowania w oparciu o art. 5 § 1 pkt 1 lub 2 k.p.w. wchodzi w rachubę jedynie wówczas, gdyby kwestie istnienia czynu, jego znamion i odpowiedzialności obwinionego nie wymagały dalszego dowodzenia. Innymi słowy – sąd winien umorzyć postępowanie w sprawie o wykroczenie w oparciu o negatywne przesłanki procesowe wynikające z art. 5 § 1 pkt 1 lub 2 k.p.w. jedynie wówczas, gdyby od razu – w oparciu o akta sprawy, bez przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego – doszedł do przekonania, że czyn nie zaistniał, ponieważ w zachowaniu obwinionego brak jest znamion czynu, jako wykroczenia, czy wreszcie, że brak jest winy obwinionego (postanowienie SN z dnia 2 lipca 2002 r. IV KKN 264/99, Lex nr 54407, postanowienie SN z dnia 7 czerwca 2006 r. II KK 34/06, Lex nr 19297.
    Powyższa sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. W trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego Straż Miejska (k. 9) wysłała do właściciela pojazdu A. B. pytanie, czy kierował pojazdem w czasie popełnienia wykroczenia, informując jednocześnie, że brak odpowiedzi (brak wskazania siebie lub innej osoby) będzie potraktowane, jako odmowa wskazania, a ta skutkuje odpowiedzialnością z art. 96 § 3 k.w. Pouczenie i wezwanie do udzielania informacji zostało mu doręczone (k. 7).
    Poza zakresem kontroli Sądu pozostaje jednakże praktyka stosowania obowiązujących przepisów prawnych przez Straż Miejską (mających zastosowanie w różnych stanach fatycznych), z czym wiąże się pytanie prawne, o skierowanie którego do Sądu Najwyższego wnosi skarżący, o czym w dalszej części postanowienia. Sąd Odwoławczy nie udzieli odpowiedzi na pytanie i nie przedstawi schematu postępowania w sprawach jak niniejsza, w jaki sposób oskarżyciel powinien prowadzić postępowanie wyjaśniające, gdyż jest to element praktyki, który badany jest przez Sąd indywidualnie w odniesieniu do zaistniałego stanu faktycznego w danej sprawie. Co do badanej sprawy, wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego, Sąd Okręgowy nie dopatrzył się błędów w piśmie żądającym od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie wraz z pouczeniem związanym z rodzajem udzielonej odpowiedzi bądź jej brakiem. Jeszcze raz podkreślić należy, że upoważnienie do wystosowania pisma i żądanie określonych informacji od określonej osoby jest oparte na wyżej wskazanych i omówionych przepisach ustawy p.r.d, nie zaś na procedurach przewidzianych przez k.p.w. (całkowicie błędne zapatrywania Sądu Rejonowego, co do praw przysługujących osobie do której skierowano powyższe żądanie udzielenia informacji z prawami przysługującymi osobie podejrzanej o popełnienie wykroczenia).
    Nie sposób zgodzić się w aktualnym stanie sprawy z argumentacją Sądu I Instancji, iż należało umorzyć postępowanie z uwagi na brak znamion wykroczenia. W ocenie Sądu Okręgowego ocena dokonana przez Sąd I Instancji, jest na chwilę obecną przedwczesna i konieczne jest prowadzenie postępowania dowodowego w sprawie. Dlatego też zaskarżone postanowienie należało uchylić i sprawę przekazać do rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
    Przechodząc do wniosku oskarżyciela publicznego – Straży Miejskiej o przedstawienie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości należy zaznaczyć, co wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, iż zarówno w jego orzecznictwie, jak i w doktrynie, utrwalony jest pogląd, że przekazanie pytania prawnego jest możliwe wówczas, gdy w sprawie ujawni się zagadnienie o charakterze prawnym, a więc stanowiące istotny problem interpretacyjny, a nadto wymagające zasadniczej wykładni ustawy, czyli dotyczące przepisu rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej, albo przepisu o oczywiście wadliwej redakcji lub niejasno sformułowanego, umożliwiającego przeciwstawne interpretacje, a jego wyjaśnienie może mieć znaczenie prejudycjalne dla kształtowania przyszłego orzecznictwa. Warunkiem jest również, by wyłoniło się ono podczas rozpoznawania środka odwoławczego i miało znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2005 r., o sygn. I KZP 44/05, opub. w OSNKW 2006, z. 1, poz. 6, postanowienie Sądu Najwyższego z 23 września 2009 r. o sygn. I KZP 15/09, opub. w OSNKW 2009/10/85, Biul. SN 2009/10/23, LEX 518124, a także R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254-300, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r. w sprawie o sygn. akt I KZP 8/10, OSNKW 2010/9/76).
    Mając powyższe na uwadze jednoznacznie stwierdzić należy, że przedmiotem pytania prawnego skierowanego do Sądu Najwyższego nie może być kwestia, nie dotycząca wyżej wskazanych zagadnień prawnych, a opierająca się na dążeniu do uzyskania potwierdzenia słuszności podejmowanej praktyki przez organy prowadzące postępowanie wyjaśniające, czy uzyskania „gotowej recepty” na procedowanie w każdej sprawie. Abstrahując już od oczywistej konkluzji, że sprawy różnią się od siebie (występują w nich odmienne stany faktyczne), to tok procedowania organów prowadzających przedprocesowe postępowanie wyjaśniające uregulowany jest w przepisach kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i te przepisy winny być podstawą podejmowanych przez te organy czynności.
    Na marginesie nie można zgodzić się z wnioskiem skarżącego ukierunkowanym na uchylenie postanowienia i jednoczesne wszczęcie postępowania w sprawie, skoro zarządzeniem przewodniczącej XIII Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Białymstoku (k. 14) postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 96 § 3 k.w. zostało już wszczęte przeciwko obwinionemu A. B. Oznacza to, że jedynym możliwym rozwiązaniem, w sytuacji przychylenia się do zażalenia skarżącego, jest uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi I Instancji.
    Z powyższych względów przychylając się do zażalenia orzeczono jak w sentencji postanowienia.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Sąd tak orzekł gdyż obwiniony nie powołał się na swoje prawa i na ich złamanie. Nie powołano też się na fakt iż wykroczenie może być tylko z winy umyślnej lub nieumyślnej a za brak wiedzy lub gdy osoba nie pamieta nie można nawet przypisać winy nieumyślnej. Wina nieumyślna to w doktrynie lekkomyślność lub niedbalstwo. Nie ma ani jednej ani drugiej gdy osoba po prostu nie wie a nie miała obowiązku rejestrować użyczenie samochodu. Ponadto użyczający nie jest tożsamy z kierującym (mógł dać partnerowi). To tylko kwestia dobrej obrony. Oczywiście sąd może być zwyczajnie głupi albo skorumpowany co nie znaczy, że należy się nie bronić i nie apelować.

  127. wacek pisze:

    Podoba mi się biznesowe podejście do sprawy tak jak to robią SM dlatego, że to jest najskuteczniejsze podejście na świecie! Do puki Polacy tego nie zrozumieją, to zawsze będzie u nas źle! Nie chcecie płacić mandatów? to nie przekraczajcie dozwolonej prędkości. A walczyć należy przy urnach wyborczych bo tak jest NAJTANIEJ!!!

  128. Pawel1989 pisze:

    Witajcie serdecznie mam takie pytanie dostalem mandat z fotoradaru mam 7dni standardowo na odp. Chcialem uzyc wzoru pisma ktore juz jest ale tam znajduje sie art. 183 § 1 Kodeksu postepowania karnego a niestety jest dolaczone zdjecie… Fakt slabo czytelne i wskazuje na osobe spokrewniona. Usunac ta czesc tekstu czy cos dodac? Np zdjecie niewyrazne lub nieczytelne abym mogl wskazac osobe? Zdjecie zrobila straz gminna z puszki przy drodzie. Jeszcze mam pytanie. Od kiedy dokladnie maja byc zolte fotoradary? Podobno od 01.07.2013 Prosze o szybka odpowiedz.
    Pozdrawiam i dziekuje z gory.

  129. wacek pisze:

    strategia walki z fotoradarami
    tylko strajk włoski się tu sprawdzi, nie naraża ludzi na koszty ani mandatu ani sądowe.
    Dziwie się tym naiwniakom co uwierzyli, że w sądzie będą wygrywać sprawy.
    Druga część planu polega na pójściu na wybory i głosowaniu na jak najlepszych prezydentów, burmistrzów i radnych.
    Na wojnie lepiej walczyć na swoich zasadach niż na przeciwnika.
    Oto strategia.
    Ps. Ta Pańska akcja przypomina mi Powstanie Warszawskie.

  130. Paweł pisze:

    witam. czy ktos z wcześniej komentujących zdążył juz skorzystać z -wydaje się- sensownych rad opisanyc powyzej? jesli tak to co się działa w następstwie odpowiedzi?
    na tą chwile mam podobne wezwanie i zastanawiam się czy aby nie narobie sobie wiecej szkody niz pożytku.
    pzdr
    i dzieki za odpowiedź.

  131. mordziaty pisze:

    Witam,i ja dostałem pisemko od SM 64km/h na 50tce,zdjęcie przodu auta-mordy nie widać,rejestracje dwie,poświaty jak ze smieny,ale do sedna,oglądam to pismo przeglądam i nagle,osz twa mać,czytam-kierunek pomiaru-oddalanie,czyli,ze co cofałem 64 na godzinę no chyba ich pogieło,i co z tym zrobić,no co.
    Pozdrawiam.
    ps.mam prawko od 27 lat,do tej pory dorobiłem się jednego mandatu,ten bardzo popsuje mi statystykę,będę walczyć,napiszę co i jak.

    • mordziaty pisze:

      Jeszcze jedna ciekawostka,jak doczytałem się w instrukcji-fotorapid cm,kąt pomiaru ma wynosić 22°,nic nie piszą o odchyleniach,tymczasem na mojej fotce jest 14°,jeśli policzymy od 22° to błąd 37% od 14°to 57%,jak znam życie policzą to mniejsze odchylenie,nie zmienia to faktu że radar stał źle ustawiony,oj bardzo źle,i tu nasuwa się pytanie,dlaczego nikt ich nie przeszkoli,to jedno,druga sprawa jest taka,że ten fotoradar nie powinien być używany jako przenośny,czy policjant albo sm ma gonić z kątomierzem i sprawdzać położenie radaru,to jakieś kpiny,chcą nas łupić to niech się zaopatrzą w odpowiednie urządzenia.
      Jeszcze jedno ja od wielu lat poruszam się przepisowo,nauczyłem się tego na zachodzie,i polecam wszystkim to samo,nie będzie problemów.

      Pozdrawiam.

  132. Agata pisze:

    Witam Panie Tomku i wszystkich, przypadkiem przeczytalam powyższe :-) . Czy korzystając z okazji może mi Pan podpowiedzieć czy moge miec skutki nagany lub postępowania? jechałam nie swoim samochodem i fotoradar zrobił mi zdjęcie. Przyszło oświadczenie do wypełnienia i dowody do osoby która jest włąscicielem auta. On wypełnił oswiadczenie że nie wskazuje sprawcy przekroczenia prędkości i zgadza sie opłacić mandat karny. Moje pytanie; czy wobec mnie nie będą prowadzone dochodzenia?, zdjęcie jest dosc wyraźne. ale w przepisach Rozporządzenia MSWiA że nie kończy to postępowania wujaśniającego gdy wizerunek twarzy kierowcy jest widoczny na zdjęciu. Czy bedzie on płacił mandat za nie wskazanie a mnie odrębnie postępowanie? czy po zapłaceniu mandatu sprawa zakończona. Pozdrawiam

  133. K pisze:

    „Link do wzorów odpowiedzi na wezwanie oraz do dokumentów mogących doprowadzić do kasacji wyroku (dokumenty widoczne tylko dla zarejstrowanych i zalogowanych użytkowników 3obieg.pl)

    http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

    NIE DZIAŁA LINK?? !

  134. Paweł pisze:

    Witam. Niestety nie zastanawiałem się wcześniej nad płaceniem mandatu i bezmyślnie wypełniłem dokumenty, a następnie je odesłałem. Do dzisiaj nie otrzymałem mandatu. Ile mają czasu żeby mi go przysłać? Mam jeszcze jedno pytanie :) Mama odebrała mój mandat ze straży miejskiej i przenośnego fotoradaru (był znak) co mam zrobić ?

  135. Joanna pisze:

    Witam,
    mam pytanko, do firmy męża przyszło wezwanie do wskazania osoby kierującej pojazdem jako właściciela pojazdu. Wczoraj dostaliśmy awizo którego nie odebraliśmy. Co mamy zrobić by nie płacić za mandat

  136. Sławek pisze:

    Witam. Gratuluje odwagi i pomysłu Panie Wojtku. Wysłałem pismo do SM w słynnym Człuchowie i czekam ale myślę ze się nie odważą pójść do sądu. Wklejam dwa linki : pierwszy to opis najpopularniejszego fotoradaru ( warto poczytać bo chyba żaden nie spełnia norm wymaganych w ustawie) a drugi to aktualna lista świadectw legalizacji fotoradarów na stronie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Co Ciekawe fotoradar z którego zrobiono zdjęcie rzekomo mojego auta nie jest na niej uwzględniony- Fotorapid CM nr 314. Wychodzi na to ze nasza „władza” wyciąga od nas kasę z premedytacją. Pozdrawiam Sławek.

    http://cruiserowcy.pl/proba-bloga/

    http://www.gitd.gov.pl/content/swiadectwa-legalizacji-fotoradarow

  137. Sławek pisze:

    Przepraszam , miało być Panie Tomku, moja pomyłka.

  138. Szczota pisze:

    Witam wszystkich :-)

    chciałbym zapytać o rzecz następującą;

    Dziś rano zapukał do mnie listonosz z zawiadomieniem z GITD, prawdopodobnie z jakimś mandatem (pierwszy raz mam z nimi do czynienia).
    Obejrzałem pismo lekko zaspany, a Pan listonosz zapytał, czy odsyłamy, bez słowa oddałem i zamknąłem za sobą drzwi.

    I po zamknięciu drzwi zacząłem zastanawiać się jakie sankcje mogą mi grozić, bo co jeśli listonosz uzupełni pismo o klauzulę „Odmowa Przyjęcia” i odeślę do wspomnianej powyżej GITD? Czy ponownie będą próbowali przesłać/ doręczyć?, bo chyba odmowa przyjęcia jest według prawa traktowane jako „skutecznie dręczone”, proszę mnie poprawić, jeśli się mylę

    Zastanawiam się, czy rano w poniedziałek nie pogonić na pocztę i mimo wszystko odnaleźć pismo i pokwitować.

    Czy ktoś z Was miał podobną sytuację?, Panie Tomku, co Pan sądzi?

    Pozdrawiam

  139. j.k. pisze:

    Witam, z SM/SG można wygrać jestem tego przykładem, a w zasadzie mój mąż.
    W skrócie sprawa wygladała tak:
    Do męża przyszła standardowa przesyłka z SM (zdjęcie oświadczenie itd.) z tym że na zdjecu nieczytelny nr rejestracyjny auta, więc odesłaliśmy zdjęcie z dopiskiem nieczytelny numer. Po paru dniach przyszlo wezwanie na przesłuchania w charakterze światka. Z powodu wykonywanej pracy mąż nie mógł się stawić w wyznaczony terminie, więc przysłali kare grzywny 250zł, i kolejny termin stawienia się u nich mimo stosownych usprawiedliwień. W sumie przysłali 3 wezwania. Na żadne mąż nie mógł się stawić, za trzecie niestawienie przyszło 500zł, złożyliśmy więc odwołanie od sądu, Opisaliśmy całą sprawę, załączyliśmy wszystkie pisma, usprawiedliwienia, bilingi, korespondencję z SM. Po rozpatrzeniu na posiedzeniu (mąż nie musiał jechać) sąd uznał nasze odwołanie, wszystkie kary zostały umorzone, sąd tez stwierdził, że SM działa w celu ściśle zarobkowym i to jest niedopuszczalne. Po wyroku SM przysłało pismo że umarza wszystkie kary i sprawa jest zamknięta.
    Więc jesli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości to należy walczyć o swoje prawa.

  140. W pisze:

    Autorze artykułu – niech Cię Bóg błogosławi !

  141. mordziaty pisze:

    Panie Sławku,dziwna sprawa z tym fotorapid 314,to że nie ma go na liście GITD to jedno,jednak nie w tym rzecz,ja też dostałem fotkę z tego samego radaru,jednak z Czaplinka,to 100km od Człuchowa,dziwna sprawa,coś mi tu śmierdzi,czy aby nie robią nas w konia,może radaru z tym numerem po prostu nie ma,ja mandatu nie dostałem (sprawa opisana wyżej),napisałem pismo,że auto na wstecznym nie rozpędzi się do prędkości jaką zarejestrował radar+parę innych spostrzeżeń,dostałem odpowiedż,że sprawa zamknięta mandatu nie będzie.

  142. Robert pisze:

    No dobrze a co jeśli ja nie mam pojęcia kto prowadził auto (jest aż trzech współwłaścicieli) , zostanę wezwany do sądu i tam pokażą mi zdjęcie na którym będę ewidentnie ja ??? czy sprawa jest już wtedy z góry przegrana i obciążą mnie wszystkimi kosztami ???

  143. jaroslawp pisze:

    Witam!
    Panie Tomku serdecznie dziękuję za cień nadziei, że duch sprawiedliwości w naszym cywilistycznym świecie jeszcze nie zaginął.

    Jednocześnie mam pytanie, czy od razu w odpowiedzi na prowadzoną dyskusję z komendantem SG zawrzeć wszystkie punkty 1-6 w odpowiedzi na jego pisma?

    Pan komendant z uporem zakompleksionego maniaka odpisuje mi, że zgodnie z art.93 §3 KW spoczywa na właściecielu pojazdu.

    ps.
    Takie portale wręcz należy wspierać.

    • jaroslawp pisze:

      Małe sprostowanie

      Pan komendant z uporem zakompleksionego maniaka odpisuje mi, że wskazanie osoby użytkownika/ kierującego zgodnie z art.93 §3 KW spoczywa na właściecielu pojazdu.

  144. Sławek pisze:

    Witam. Ciekawe z tym 314 -zobaczymy jak się to rozwinie ,na razie nie mam odpowiedzi. Dodam też ,iż SM/SG odpuszcza (przynajmniej w moim przypadku tak było) w chwili gdy wyślemy do nich informacje o prowadzeniu działalności gospodarczej specjalizującej się w sprzedaży pojazdów-pisać ze prowadzimy auto handel i jechał klient na próbę a nie prowadzimy ewidencji klientów i nie mamy takich danych- tylko uprzedzam ,oni mogą to sprawdzić więc lepiej mieć taką działalność -ja prowadzę,może dlatego odpuścili. Jeśli ktoś prowadzi to może pomóc-podkreślam słowo może bo gwarancji nie ma choć im więcej przeszkód dla nich tym lepiej dla nas. Pozdrawiam.

  145. Cinek pisze:

    I ja też dałem się nabrać na te pseudoprawnicze wywody autora artykułu i teraz mam sprawę w sądzie.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Tekst jest dla twardych a nie miętkich. Sprawę w sądzie masz szansę wygrać jeśli masz świadomość swoich praw, gdy poddajesz się bezprawiu i przyjmujesz mandat na dzień dobry tracisz pieniądze, punkty i udowaniasz, że społeczeństwo to barany do strzyżenia. Nie wiem co człowieku sobie wyobrażałeś, że system łatwo się podda i zrezygnuje z milionów tylko dlatego, że łapiesz funkcjonariusza za rękę? Oni czują się bezkarni i trzeba z tym skończyć.

    • ryszard sliwa pisze:

      W zawodzie kierowcy 50 lat i czasami fotke mi zrobiono. Ostatnio w lipcu, a dokumenty do wypełnienia otrzymałem przed kilkoma dniami i okazało się, że zrobiono mi zdjęcie na ulicy na której nie stoi fotoradar. Radzę sprawdzać. Napisałem pismo o wyjaśnienie. Odpowiedz GITD to „w związku z dużą liczbą zapytań uprzejmie informujemy, że czas odpowiedzi może ulec wydłużeniu. Prosimy o cierpliwość, odpowiedzi będą udzielane kolejno według daty wpływu.” W związku z taką sytuacją wszyscy piszmy do nich pisma, a oni nie będą w stanie załatwić sprawę w ciągu 180 dni i po sprawie.
      Panie Tomku pozdrawiam i popieram formę działania, na pewno wielu osobom już Pan pomógł mi też, będę wiedział jak z oszustami korespondować.

      • Emir pisze:

        Wykroczenie przedawnia się po roku. Po 180 dniach tylko GITD nie może wystawić mandatu ale kierują wnioski do sądu o ukaranie. Dlatego spokojny możesz być dopiero po roku od zdarzenia.

  146. Renata pisze:

    Drogi Panie Tomku,
    jak wszyscy mam pytanie odnośnie działalności ITD. Zastanawiam się nad kewstią dotyczącą terminu w jakim ITD powinno odpowiedzieć na odwołanie w sprawie wystawienia mandatu. ITD narzuca określony termin, w ciągu którego mam obowiązek odesłać wypełniony druk . Takowego nie odesłałam , ale w określonym terminie wysłałam odręczne pismo z prośbą o wysłanie mi fotografii z fotoradaru , ponieważ nie jestem w stanie wskazać kierującej wówczas osoby. Dostałam potwierdzenie odbioru mojej korespondencji , lecz mija już trzeci miesiąc bez braku odpowiedzi. Moje pytanie brzmi : czy ITD powinno również dostosować się do terminowej odpowiedzi ? a jesli tak , to jaki jet to okres czasu w/g prawa?

  147. marek16 pisze:

    Witam serdecznie,
    Panie Tomaszu, dostałem pismo ze SM, czy podanie jako kierującego z pełnymi danymi itd. mojego brata zamieszkałego w Niemczech załatwi sprawę, on faktycznie kierował pojazdem ale był tylko na grobach i wrócił do Niemiec (przyleciał samolotem i skorzystał z mojego auta)?
    Pozdrawiam

  148. janka pisze:

    Witam,
    a co jeśli do wezwania ze SM jest dołączone „świadectwo legalizacji pionowej”? Czy też mogę użyć bez problemu tej formatki oświadczenia odpowiedzi do SM?

    • A.K. pisze:

      podważenie i odmówienie współpracy z SM nie ma związku z legalnością fotoradarów bo jako taki są legalne i w większości pewnie z odpowiednimi „papierami”. Podstawą odmówienia współpracy jest fakt ,że pisma wysłane przez SM nie zawierają pouczeń o możliwości odmowy zeznań bo wysłanie takiego pisma z automatu czyni nas podejrzanymi.W ten sposób rośnie szansa SM na sukces w oszukiwaniu ludzi. Inaczej mówiąc gdyby wysłali pismo żądające wyjaśnień kto pokazał im tyłek przez okno do kamery ( zachowanie pewnie podpadałoby pod nieobyczajne zachowanie- czyli jakieś wykroczenie) na podstawie fotografii samochodu i identyfikacji po nr rejestracyjnym czyli korzystając z tego samego paragrafu o konieczności wskazania kto używał lub komu powierzył odpowiedz powinna być identyczna. W skrócie:
      wysłanie pisma w takiej formie = potraktowanie adresata jako „podejrzanego”
      potraktowanie jako „podejrzanego” = prawo do odmowy zeznań
      dodatkowo brak pouczeń na piśmie teoretycznie dyskwalifikuje dalsze prawne działania SM bo oznacza bezprawne zmuszanie do wyjaśnień ( niepouczonej – nieświadomej praw osoby) dodatkowo z żądaniami wypełnienia „gotowców” o których chyba żaden przepis nie mówi

      do tego dochodzi jeszcze brak wykroczenia „niewskazania” o ile nie pamiętamy kto prowadził i możliwość odmowy wskazania potencjalnego użytkownika z obawy przez fałszywym oskarżeniem innej osoby

  149. stefan pisze:

    dostalem awizo z inspekcji ruchu drogowego,prawdopodobnie fotoraradar ,poradzilem sie policjanta z drogowki ktory odradzil mi przyjmowania awizo oczywiscie bez adnotacji o dmowie przyjecia,,,znajomy stanowczo twierdzi ze unikne placenia mandatu …czy to prawda?

  150. Radek pisze:

    Panie Tomaszu, gdy dostałem od S.M. wezwaniem do wskazania kierowcy pojazdu z niewyraźnym zdjęciem, zrobiłem tak (bynajmniej tak mi się wydaje) czyli wysłałem do nich oświadczenie o odmowie zeznań i ogólnie to co Pan napisał w punktach 1-5 w jednym oświadczeniu, i po 2 miesiącach dostaje wyrok nakazowy z Sądu rejonowego z grzywną 4 razy większa niż mandat, ponieważ odmówiłem zeznań sprawa niby mogła być przeprowadzona beze mnie, nawet bez żadnego powiadomienia mnie że się odbyła :/

    • MARIOLKA pisze:

      Ja tez tak zrobiłam i kicha,nawet nie zareagowali na pismo tylko z grubej rury -wyrok zaoczny 500 zł+koszty sadowe .Napisałam do 3bieg i nic -żadnej reakcji.Było 200,teraz 500 i było tak się spinać.Teraz mam wiele wątpliwości co do tej walki z wiatrakami.

  151. Radek pisze:

    zrobiłem tak jak Pan kazał miało być

  152. arabus pisze:

    Witam
    po pierwsze linki z oświadczeniami nie działają
    po drugie sam napisałem pismo w którym chciałem się odwołać i wszystko było by ok gdybym nie spotkał kolegę prawnika który zapoznał się ze wszystkim i powiedział że owszem mogę spróbować ale to jest jak bym z motyką na słońce chciał się udać.
    tak wiec zastanawiam się ponieważ nie ma tu zwycięzców tej sprawy
    pozdrawiam

  153. michal pisze:

    witam,
    jakies 2 tyg temu blysnelo mi w oczy , wczoraj dostalem list polecony od sm raszyn ktorego nie odebralem. Teraz moje pytanie czy to dobra droga ? czy pismo od sm rowniez po trzeciej probie uznaje sie za dostarczone mimo ze nie jest odebrane ? jesli mimo wszystko go nie odbiore to czy bedzie to skutkowalo automatycznym skierowaniem sprawy do sg ?
    dziekuje bardzo za odpowiedz
    nie chce sie uchylac i gdyby to byla policja wszystko ok no bo faktycznie przekroczylem ale nie chce nabijac kasy tym nierobom z sm

  154. michal pisze:

    wlasnie, co jesli jako kierujacego poda sie kogos na stale zamieszkalego poza granicami polski kto nie ma meldunku w polsce ? czy jest to jakies wyjscie ?

  155. Dario pisze:

    Witam Panie Tomaszu,
    Mam pytanie, przyznam trochę z innej beczki ale po prostu nie mam się za bardzo do kogo zwrócić. W październiku został na mnie nałożony zbyt wysoki mandat, przekraczający taryfikator za zapisane wykroczenie. Do wykroczenia się przyznałem i mandat zapłaciłem. Napisałem także odwołanie i dostałem dziś decyzję odmowną z tłumaczeniem z art 101 par. 1 K.p.w. Piszę właśnie odwołanie od decyzji. Czy istnieje szansa na odebranie tej nadpłaty (reszta nałożona słusznie)?
    Pozdrawiam,
    Dario

  156. Edyta pisze:

    Witam,

    czy coś się stało ze stroną gdzie były wzory dokumentów? Jakiś czas temu była dostępna, a teraz gdy próbuję na nią wejśc to jest komunikat, że podana strona nie istnieje

  157. Łukasz pisze:

    witam otrzymalem pismo ze strazy miejskiej wezwanie w charakterze świadka oczywiscie bez pouczen olalem to pismo i teraz dostalem poleconym drugie wezwanie w charakterze podejrzanego niestety juz z pouczeniami ….. czy jest szansa jakos sie z tego wybronic ??? przeczytalem dokladnie te artykuly ale na zmiane charkteru ze swiadka w podejrzanego niestety nie …..

  158. lukasz85 pisze:

    a i „fotradar stacjonarny ” jest rowniez okresleniem skrzynki ktora od czasu do czasu wystawiaja w roznych miejscach???? a przenosnym czyli takim kotry wolno im uzywac to tylko i wylacznie ten kotry maja w samochodzie ?????

  159. Dawid65488 pisze:

    Witam autora tekstu i forumowiczów,

    przeczytałem oba artykuły o tym, jakie nasze prawa zostają naruszane przez SM wskutek nieprawidłowo wręczanych i niekompletnych wezwań. Jednak podjęta tematyka zawiera kilka podobnych wątków i wobec których stosuje się odrębne czy to przepisy, czy też sposoby poradzenia sobie z bezprawiem, a tu wszystko zostało wrzucone do jednego worka. Zabrakło mi też prostej instrukcji dla Kowalskiego na zasadzie: „zdarzenie takie i takie – aby wyjść z tego obronną ręką masz do wyboru następujące działania: a)… b)…. c)…. .”

    I zabrakło mi uzasadnienia dla wszystkich przytoczonych praw w postaci odwołań do norm prawnych (tego będzie wymagał sąd w wypadku rozprawy).

    I tak w odniesieniu do tematu, który mnie osobiście dotyczy, otrzymania wezwania do stawiennictwa się w SM w charakterze podejrzanego – odnosi się to do cytatu w tekście:

    „3. Jeśli otrzymujemy wezwanie w charakterze podejrzanego (zwanego inaczej: osobą, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie) to zgodnie z art. 54 § 6 kpwsow mamy prawo do odmowy złożenia wyjaśnień o czym należy nas POUCZYĆ!!! Natomiast zgodnie z Art. 16 Kpk stosowanym z upoważnienia art. 8 kpwsow “brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy”.

    Co oznacza, że jak nie pouczyli to nie mogą już nas ukarać mandatem gdy się przyznamy do dokonania wykroczenia, ani skierować do sądu gdy dokonamy odmowy przyjęcia mandatu, ani ukarać grzywną gdy odmówimy wskazania sprawcy.”

    Moje wątpliwości – w powołanym Art. 16 Kpk jest mowa o nie wywoływaniu ujemnych skutków procesowych (przydała by się interpretacja tego pojęcia dla Kowalskiego). Domniemywam, że mandat nie podlega pod ten termin, a w związku z czym brak pouczenia nie zwalnia mnie z jego zapłaty?

    I sformułowanie w drugim akapicie „Co oznacza…” jest w nim bardzo pocieszna teza, ale brakuje mi wyjaśnienia, skąd to wynika. Bo jeżeli już wdam się w spór z SM, to chciałbym wiedzieć i mieć pewność, że moja walka ma poparcie w konkretnych normach prawnych, na które mogę się powołać.

    I po trzecie, instrukcja obsługi dla Kowalskiego – czyli co powinienem teraz w tym przypadku zrobić? Czy:
    a) zachować wezwanie i nie reagować – jeśli tak zrobię, to czy nie ryzykuję tym, że kolejne już wezwanie otrzymane tym razem pocztą nie będzie „poprawne” i wraz ze wszystkimi pouczeniami? A jeśli tak będzie, to od mandatu się nie wywinę i zapłacę więcej.

    b) odpisać – przytaczając nieprawidłowości w wezwaniu. Ale jeśli tak zrobię, to czy nie ryzykuję, że otrzymam kolejne prawidłowe już wezwanie pocztą… i j.w.

    c) złożyć doniesienie na prokuraturze o naruszenie moich praw – ale czy to zatrzyma postępowanie mandatowe? I jakie są konsekwencje złożenia takiego doniesienia. Rozprawa? Jak długa? I, i, i..?

    Przejrzałem też pismo, które autor (z prawnikami) przygotował dla Kowalskiego, za co należą się podziękowania. Ale jako człowiek ostrożny z uwagą je przeczytałem starając się do niego podejść jak prawnik reprezentujący SM. I tak odniosę się do kilku fragmentów:

    1. „Tego typu działanie nosi znamiona przestępstwa w związku z czym informuję, iż rozważam również w tym zakresie złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa” – jest to stroszenie piórek bez wpływu na ewentualne umorzenie postępowania mandatowego. Tak mi się wydaje…

    2. „Natomiast co do rzekomego obowiązku stawienia się by mnie przesłuchać jako osobę podejrzaną, to wobec skorzystania przeze mnie z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień jest to wezwanie bezprzedmiotowe i w skutek braku pouczenia co do praw „podejrzanego” moje niestawiennictwo nie może rodzić dla mnie żadnych ujemnych skutków procesowych.” – Dlaczego? Brak poparcia normami prawnymi. I, jak już wyżej to przytoczyłem – jest tu mowa o ujemnych skutkach procesowych, a nie o mandacie.

    3. „Sama zaś konstrukcja formularzy i pisma zatytułowanego wezwanie rodzi podejrzenie popełnienia przez Strażniką Miejskiego ……………. numer służbowy …………. przestępstwa oszustwa […].” – jak w punkcie 1. – stroszenie piórek nic nie wnoszące do grożących mi sankcji w postaci otrzymania mandatu.

    I generalnie tak brzmi to pismo, grożenie wystąpieniem na drogę sądową w wypadku „nękania” i powołanie się przez brak pouczeń na bak konsekwencji w postaci ujemnych skutków procesowych.

    I szczerze mówiąc bałbym się to pismo wysłać. Jeżeli mój tok myślowy jest słuszny, to należałoby np. wskazany przeze mnie wątek potraktować poważniej, aby taki Kowalski, jak ja po lekturze artykułu wiedział, co ma zrobić i na jakiej podstawie.

    Nie chcę, aby mój komentarz był odebrany jako krytyka, jedynie z punktu widzenia praktyka, który chciałby zastosować posiadaną i przelaną tu przez autora wiedzę napotykam tu znaczne problemy czyniące tą treść i zmarnowane przeze mnie godziny na wygryzienie się w temat bezużytecznymi.

    Jeżeli autor czuje się na siłach podjąć poruszony przeze mnie wątek i być może sporządzić instrukcję dla Kowalskiego, byłbym zobowiązany.

    Pozdrawiam i dziękuję za przyświecające intencje.

  160. lukasz85 pisze:

    Prosze zeby ktos do jutra dal znac czy mial taka sama sytuacje I wezwanie swiadek bez pouczen – brak reakcji’
    II wezwanie w charakterze podejrzanego z pouczeniami….

  161. barti pisze:

    Witam

    również miałem nadzieję, na możliwość skorzystania z porad poczynionych przez autora.. ale niepokoi mnie pewna nieścisłosć – otóż w świetle art. 129 b. ust. 2 Prawa o ruchu dogowym na które powołuje się autor:

    Art. 129b.332) 1. Kontrola ruchu drogowego w gminach lub miastach, które utworzyły straż gminną (miejską) może być wykonywana przez strażników gminnych (miejskich). (….)

    (…) 3. W ramach wykonywania kontroli ruchu dro gowego w zakresie, o którym mowa w ust. 2, strażnicy gminni (miejscy) są upoważnieni do:
    1) zatrzymania pojazdu lub jadącego wierzchem, z wy łączeniem pojazdów kierowanych przez osoby, o których mowa w ust. 2 pkt 1 lit. b;
    2)335) sprawdzania dokumentów wymaganych w związku z kierowaniem pojazdem i jego używaniem;
    3)335) używania urządzeń rejestrujących, z tym że w przypadku używania urządzenia zainstalowanego w pojeździe w czasie pracy urządzenia pojazd nie może znajdować się w ruchu;
    4) legitymowania uczestnika ruchu i wyda wania mu wiążących poleceń, co do sposobu korzystania z drogi lub używania pojazdu;
    5) wydawania poleceń:
    a) osobie, która spowodowała przeszko dę utrud nia jącą ruch drogowy lub zagrażającą jego bez pie czeństwu,
    b) kontrolowanemu uczestnikowi ruchu – co do spo sobu jego zachowania;
    6)336) sprawdzenia wykonania obowiązków określonych w art. 78 ust. 2;
    7)336) żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.

    źródło http://static1.money.pl/d/akty_prawne/pdf/DU/2012/0/DU20120001137.pdf

    więc chyba podstawowy argument niestety jest nieaktualny.. i przyjdzie zapłacić mandat.. :(

    pzdr

    • husjan pisze:

      Wszystko się zgadza. Szkopuł w tym, że nie mają prawa kierować wniosków do sądu o ukaranie za niewskazanie. Takie uprawnienia ma policja.

  162. Adam pisze:

    Czy powyższe dotyczy również gdy wykroczenie zostało zarejestrowane przez fotoradar rozstawiany przez straż gminną?

  163. Kierowca_Elblag pisze:

    Witam wszystkich mam taki problem jakies dwa lata temu jadac pozyczonym autem zostalo mi zrobione zdjecie mobilnym fotoradarem strazy miejskiej w Czluchowie wlasciciel pojazdu przeslal im moje dane. Otrzymalem Zdjecie wraz z wezwaniem zaplaty mandatu to jest 400zl i dodatkowo 8pkt karnych. Zignorowalem wezwanie i teraz otrzymalem zawiadomienie o posiedzeniu Sadu Rejonowego w Elblagu ktorego przedmiotem bd okreslenie kary zastepczej aresztu wobec mnie. I teraz zwracam sie z prosba o porade co mam zrobic??? Z góry bardzo dziekuje.

  164. Tomasz pisze:

    Ja wystosowałm im takie pismo:
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=638175269568231&set=pcb.638176086234816&type=1&theater
    to jest pierwsza część, po kliknięciu na nią pokaże się druga, ostatnia część… :)
    Mija juz miesiąc i nie mam żadnej odpowiedzi… :)

  165. amarkus pisze:

    Eh i mi sie trafiła foto z ITD, nie będąc pewien kto prowadził poradziłem się znajomego prokuratora i za jego radą wskazałem siebie i znajomego jako domniemanego kierowcę z tego dnia tym samym nie podchodzę pod art 96 za niewskazanie. Jeśli wyślą pismo do znajomego tak samo wskaże dwie osoby bo po wnikliwej analizie nie jesteśmy w stanie stwierdzić który z nas kierował i tak samo nie podchodzi pod art.96 i zobaczymy co zrobią. ponadto napisałem: W nadesłanej informacji jest błąd i nosi znamiona bezczelnego zastraszania ponieważ wykroczenie z art. 96 § 3 stanowi niewskazanie osoby a nie nieodesłanie wypełnionych formularzy. Nie ma prawnego obowiązku udzielania informacji na wysłanych formularzach i żaden przepis nie reguluje ich wzoru. Postępowanie jest wyjaśniające i mogę w każdy sposób udzielić wyjaśnień.

  166. srednick pisze:

    Stawiłem się na wezwanie do SM w charakterze świadka (przekroczenie prędkości), przedstawiono mi zdjęcie. Niestety było bardzo wyraźne i nie było wątpliwości, ze to ja siedziałem za kierownicą. Mandat przyjąłem i podpisałem, ale jeszcze nie zapłaciłem. Czy coś jeszcze w tej sytuacji da się zrobić? Po przeczytaniu artykułów na tej stronie mam wątpliwości czy dobrze postąpiłem. Nie wiem czy w tej sytuacji SM może mi anulować ten mandat? Proszę o pomoc, pozdrawiam

  167. pokrzywdzony pisze:

    witam czy jest tu ktoś kto poinformował Prokurature Generalną o popełnieniu przestępstwa przez Straż Gminną? Ja takowe wysłałem zgodnie z opinią PG ale Rejonowa odmówiła wszczęcia sledztwa a do tego teraz opinia SN że Prokurator nie miał racji czyli że zostaliśmy wprowadzenie w błąd…….

  168. JEBAĆ PO pisze:

    Blokujmy gospodarkę Tuskowi.
    Spróbujmy jeździć powoli, tylko to zostało. Strajk włoski to narazie jedyny sposób na bandyckie pseudo opiekuńcze państwo.

  169. SpinFan pisze:

    Wygram? W wielkim skrócie a konkretnie:
    Otrzymuję:
    SM przysyła fotkę (od tyłu – nie ma znaczenia gdy nie widać kierowcy) + wszystkie papiery/druki, legalizacje i 200 jak ja a jak nie to 500 itp…
    Odp.:
    Kierowała obywatelka Ukrainy (pukałem ja w lesie a że kończyła „pracę”, to kierował w drodze powrotnej do domu – gdy żonie o tym powiedziałem zrozumiała) wpisuje imię,nazwisko, adres (sprawdziłem w „guglu”bo mi tłumaczyla gdzie mieszka) i nic więcej: nie znam jej ojca, matki nr dowodu, prawa jazdy , wizy etc.
    Otrzymuję:
    Wezwanie w charakterze świadka – czy są pouczenia itd – nie wnikam.
    Odp:
    Prowadzą postępowanie w oparciu o nielegalnie zebrane dowody – używanie fotoradary stacjonarne.
    Wszystko co wiedziałem na temat kierującego im przesłałem i nic więcej nie wiem.
    Jak nie wycofają wezwania lub wycofają to przyjadę – z uśmiechem na ustach i powtórzę to co już napisałem i nic więcej bo nic nie wiem. lecz:
    a)zażądam zwrotu kosztów dojazdu w obie strony (wiem że może to być najtańszy śr, transportu ale 200km+200km to nie będzie 50zł czy sto zł lecz więcej)
    b) zażądam zwrotu kosztów strawnych (opierniczę golonkę w barze na ich konto)
    c) zażądam zwrotu utraconego dochodu (nie pracuję nie zarabiam)
    d) jeśli się przedłuży zwrotu kosztów noclegu.
    e) jednak co najważniejsze zażądam poinformowania mnie/ przypomnienia mi o tych powyżej przysługujących prawach i wpisaniu ich do protokołu bo inaczej go nie podpiszę – mam takie prawo – zażądać wpisania do protokołu lub jak chcę sporządzenia odrębnej notatki- wolę protokół.

    Te koszta poniesie SM lub UM a nie skarb państwa bo sprawa nie jest w sądzie
    Otrzymuje:
    Postępowanie w moim imieniu zawieszone do czasu złapania przez SG pani i złożeniu przez nią wyjaśnień – a potem zobaczymy.
    Obowiązek przesłania (teraz usiądźcie i trzymajcie się krzeseł) ksero wizy i dowodu osobistego.
    Mam na to tylko kilka dni!!! bo jak nie to hohohohoh albo i więcej.
    Podsumowanie:
    Od 4 miesięcy cisza.
    Ps.
    Napisałem, zaadresowałem,zakleiłam kopertę i wyruszyłem na pocztę (dosłownie)
    że tą panią pukałem w lesie, już nie stoi w lesie przy drodze tam gdzie wcześniej.
    Że jak ją spotkam to z uśmiechem na ryju poproszę ją o możliwość skserowania i
    dlaczego to potrzebuję. Jednak ze śmiechu przejechałem obok poczty i
    papier jeździ już 4-ty miesiąc w aucie.

    I jak Pan myśli Panie Tomaszu? Luzik?

    Wcześniej nie znałem Pana strony sugerowałem się inną : Prawonadrodze, damskomesko.
    oraz filmikiem tyt: Szczerze o straży miejskiej (wiadomo gdzie go szukać i polecam)

  170. Cezar007 pisze:

    A czy coś mogę zrobić, jeśli mandat przyjąłem i zapłaciłem Straży Miejskiej w Debrznie w styczniu 2013? Czy już po ptakach? Chciałbym zwrot wraz z odsetkami.

  171. luksta pisze:

    Witam,
    chyba sąd sobie poradził ze wszystkimi.
    http://sn.im/28bnow9
    Proszę o jakiś komentarz, najlepiej autora strony.

  172. tomi0456 pisze:

    mam pytanie, jeżeli zrobił mi zdjęcie radar przenośny to niestety już jestem ugotowany???

    • piotr pisze:

      Uchwała Sejmu a następnie Wyrok Trybunału stwierdził, że Prokurator Generalny nie miał racji. Nawiasem mówiąc wypowiedzi Prok. Generalnego dotyczyły fotoradarów stacjonarnych a nie mobilnych.
      Przytoczone linki są nic nie warte.

  173. gings pisze:

    Witam,
    bardzo serdecznie pozdrawiam twórców strony;) Być może temat został poruszony. Sprawa wygląda tak: właściciel pojazdu wskazał mnie jako kierującego w dniu zdarzenie(tj zrobienia fotki). Zdarzenie miało miejsce 14 kwietnia br . Podczas mojej nie obecności w grudniu brat odebrał mandat w wysokości 300 zł wystawiony na moje nazwisko. Przy czym data wystawienia mamdatu16.09.13 do mnie przyszedł około 5 grudnia(pisze to bo być może ma to jakieś znaczenie) oczywiście nie zapłaciłam go w ciągu 7 dni i teraz pewnie czeka mnie wezwanie do Sądu czy w takiej sytuacji da się jeszcze coś zrobić? z góry dziękuje z odpowiedz.

  174. johnson pisze:

    Witam, potrzebujesz pożyczki i trzeba go tworzyć legit pożyczkodawcy? jeśli tak
    napisz do nas e-mail na tym konkretnym: johnsonkabiloanfirm@gmail.com

  175. Bartosz pisze:

    Rzeczywiście sposób przedstawiony w artykule jest skuteczny. Opis sytuacji: Wezwanie w charakterze świadka za złe parkowanie. Oczywiście telefon do straży w celu usprawiedliwienia nieobecności i cisza z mojej i ich strony. Po około 2 miesiącach list wezwanie, ale w charakterze podejrzanego. Moja reakcja wysłanie do nich listu, który zawierał ich uchybienia poparte odpowiednimi ustawami i chyba już się poddali. Od października mam już spokój. Zero listów/telefonów. Zobaczymy jak dalej sprawa się potoczy czy dalej będą próbować wyłudzić pieniądze z mojej strony .Pozdrawiam

  176. MARIOLKA pisze:

    Własnie moj zięć sie odwołal od mandatu i dostał wyrok zaoczny 500 zł a po uprawomocnieniu z kosztami 600.Mał mandat 200zł teraz ma 600 i tak się wychodzi na takich niby podpartych argumentami i przepisami artykułach-Anuluj sobie mandat-porażka.

  177. piotr pisze:

    Myślę, że sprawa jest już w sądzie. Może potrwać kilka miesięcy, ale wyrok dostaniesz.

  178. andre58 pisze:

    Otrzymałem awizo od wynajmujących moje mieszkanie po 11 dniach od wystawienia ,nie mieszkam na tym adresie od 10 lat ale jest to mój adres zameldowania. Praktycznie wcale tam nie chodzę bo czynsz mam na konto, więc do tego awiza, (zaznaczone było jako przesyłka polecona) nie przywiązywałem szczególnej uwagi bo wszystkie przesyłki otrzymywałem tam gdzie mieszkam. Jednak z ciekawości zadzwoniłem na pocztę co to za przesyłka i dowiedziałem się że to z Generalnej Inspekcji transportu Drogowego z Warszawy, w Warszawie byłem ostatnio 15 lat temu wiec nie wiem o co chodzi, samochodem jeżdżę raczej uważnie ,nie przekraczam szybkości, no może się zdarzyć czasami parę więcej, czy odebrać to z poczty, czy zbagatelizować bo przecież tam nie mieszkam, czuję jednak że gdzieś mnie te krokodyle namierzyły choć ostatni mandat płaciłem jeszcze za komuny a jeżdżę 39 lat w tym 28 zawodowo. Proszę o jakąś radę, czy iść na pocztę czy czekać na rozwój wypadków, słyszałem że mogą mnie uwalić zaocznie jeżeli oczywiście chodzi o wykroczenie popełnione moim samochodem, którym jeżdżę tylko ja.

  179. Adam pisze:

    Mam pytanie w sprawie terminów
    1.Ile czasu ma GITD na wystawienie mandatu? (chyba 180 dni)
    2.Czy po tym terminie jak przyślą mandat mam go przyjąć i zapłacić czy nie?
    3.Po jakim czasie wykroczenie ulega przedawnieniu i nie muszę na pewno płacić?
    Dziękuję

  180. mesx pisze:

    U mnie sprawa nie wygląda dobrze. We wrześniu 2013 SM zrobiła mi fotkę .Potem standardowo przyszło pismo w którym miałem wskazać osobę prowadzącą samochód ( na zdjęciu niestety dobrze widać moją twarz) Odpisałem im zgodnie z wzorami na tej stronie . Ciekawie się zrobiło bo nie wysłali sprawy do sądu tylko odpisali że znają te formy odpowiedzi ( z internetu) i dołączyli znowu druki do wskazania bądź potwierdzenia że to ja jechałem. Nie odpisywałem na ten list i po pewnym czasie dostałem 3 list ( standardowy zestaw druków) . Znowu nie odpisałem i w zeszłym tygodniu niespodzianka : dwóch panów z SM odwiedziło mnie w domu. Tak mnie zaskoczyli, że w drzwiach pokazując mi zdjęcia z fotoradaru i wskazując na mój samochód potwierdziłem im że to ja ale mandatu nie przyjąłem, bo nie widziałem znaku informacyjnego o fotoradarze.

    Po tej rozmowie strażnik jeszcze przekazał mi pouczenie na piśmie ( ciekawe że dopiero po rozmowie). Wczoraj dostałem wezwanie do SM w charakterze podejrzanego oraz na drugiej kartce całe pouczenie.

    Co dalej robić ?

    • Piotr pisze:

      Jeśli otrzymałeś wezwanie jako podejrzany to musisz się stawić , weź zaświadczenie od nich że się stawiłeś , ale jak już tam będziesz to dopytaj się czy składasz zeznania jako świadek , wtedy muszą cie pouczyć o wszystkich twoich prawach ( wyszczególnione w wątku powyżej ) , jak już ci udzielą wszystkich wymaganych prawem pouczeń to możesz odmówić składania zeznań bo udzielone pouczenia o tym mówią , a jeśli jesteś podejrzany to składasz wyjaśnienia jako podejrzany i w ogóle możesz odmówić składania wyjaśnień ( zakładając że na zdjęciu nie można rozpoznać że to Ty ) , to ich problem znaleźć sprawcę wykroczenia , a nie twój dostarczyć im dowodów że to byłeś Ty .

  181. Jacek pisze:

    Witam Panie Tomaszu.Dostałem wezwanie ze straży gminej,mandat z zawyżoną prędkością o dobre 20 km(droga k-50 miejscowość Pniewy) mam świadków ale niestety mieszkają w ok.Mazur…co robić?Proszę o pomoc.

  182. Jacek pisze:

    Chętnie wyślę na maila to wezwanie do Pana analizy.Pozdro

  183. Andrzej pisze:

    Witam na stronie Straż Gminna w Człuchowie wyskoczyło to SPRAWA ZAKOŃCZONA – W sprawie przekroczenia prędkości zakończono postępowanie.! WAŻNE – Na podstawie tej sprawy ujawniono inne wykroczenie ! co to oznacza

  184. jerzy pisze:

    Witam
    latem dostałem wezwanie z gminy Biały Bor ze l64 km na godzinę a ograniczenie bylo 50km
    zdjęcie jest dosyć wyraźne ale napisałem ze jechałem razem z bratem, zmienialiśmy się na trasie i nie pamiętam kto prowadził pojazd
    Teraz dostałem ponownie wezwanie ze rozpoznają mnie po wizerunku twarzy i mam zapłacić bo skierują sprawę do sadu.
    Proszę o odpowiedź co robić.

  185. jerzy pisze:

    witam
    latem w gminie Biały BOR jechałem 64 km na godzinę a ograniczenie było do 50km
    Dostałem wezwanie i zdjęcia z fotoradaru.
    Zdjęcie jest dosyć wyrażne ale odpisałem że samochodem jechałem ja i mój brat zmienialiśmy się na trasie i nie pamiętam kto prowadził pojazd.
    Teraz dostałem wezwanie że to ja prowadziłem pojazd bo rozpoznali mnie po wizerunku twarzy.
    i mam zapłacić mandat bo skierują sprawę do sądu.
    Proszę o odpowiedż co robić.

  186. robos72 pisze:

    Czy można podjąć jakieś działania jeśli zostałem już ukarany przez sąd w trybie nakazowym, nie wniosłem sprzeciwu, a karę ściągnął US z dochodów.
    Oczywiście chodzi o typowe wykroczenie, na fotoradarze, SM w Człuchowie i standardowe powiadomienie bez pouczeń z fotografią.
    Zastanawiam się czy można wnieść o jakąś kasację czy coś takiego i domagać się zwrotu kasy ?

  187. jacaelk pisze:

    Witam.
    U mnie podobna sytuacja jak pod linkiem:

    http://3obieg.pl/bandycka-straz-miejska-strachliwa-prokuratura-lebski-sad

    W temacie po wyżej opisałem sytuację którą powtarzam tu ponieważ nie było odzewu od użytkowników, proszę zapoznać się z linkiem po wyżej by zrozumieć o co chodzi.
    Czas goni.

    Właśnie od czerwca ciągam się z tymi z Miłek dostałem identyczne wezwanie tylko że prędkość przekroczona na 50 o 52 jednośladem, oczywiście zdjęcie od tyłu. W owym czasie jechaliśmy ok. 20 maszynek na zlot z jednej miejscowości do drugiej a że mój pojazd przeznaczony był na sprzedaż paru uczestników po drodze korzystało z mojego pojazdu i za cholerę nie kojarzę kto w danym momencie mógł popełnić wykroczenie a część ludzi przebywających na zlocie była zupełnie poznana przypadkowo. Szczerze mówiąc nie wiem kto i w którym momencie przekroczył prędkość. Ja osobiście tą trasą jeżdżę zawodowa co dwa tygodnie od 15 lat, używam CB radia i wiem że ci z miłek często tam stoją Ale wezwanie przyszło wraz ze zdjęciem wskazaniem przekroczonej prędkości moim pojazdem. Oczywiście podejrzewam próbę wyłudzenia pieniędzy. Spytacie dlaczego tak sądzę ? Ponieważ straż gminna z miłek wysłała wezwanie do mnie identyczne jak wyżej zostało opisane a dodatkowo nie uwzględniła tolerancji błędu czyli: przekroczenie o 52km/h 500zł. mandat i 10 punktów. Gdyby nie próbowała jak podejrzewam pieniędzy ode mnie wyłudzić uwzględniła by tolerancję błędu ok. 3km a to by było maks 400zł i 8 punktów karnych. Nie rezygnowała by cyt. z wezwania.
    W związku z postępowaniem wyjaśniającym prowadzonym przez Straż Gminną w Miłkach (dalej Straż), na podstawie art. 54 par. 1 oraz par 6 i 7 z uwagi na dużą uciążliwość dla Pana/Pani związaną z osobistym stawiennictwem w siedzibie straży w celu osobistego przesłuchania niniejszym odstępuję od przesłuchania Pana/Pani w charakterze co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej w niniejszej sprawie wniosku o ukaranie. Tym samym, w charakterze osoby, co do której istniej uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie, itd.
    Ale jak komendant straży stwierdził na jednym z zebrań rady gminy cyt.
    Dla sądu wystarczająca jest informacja, że wykroczenie zostało popełnione na obszarze zabudowanym, sąd nie bada nawet czy ustawione są znaki o kontroli prędkości. Możliwe, że fotoradar nie jest zauważany przez kierowców, skoro zdarzają się prędkości 100 km/h.
    Tekst i wypowiedź jest z PROTOKÓŁ
    ze wspólnego posiedzenia Komisji Rozwoju
    Gospodarczego Budżetu i Finansów,
    Komisji ds. Socjalnych oraz Przestrzegania Prawa i Porządku Publicznego, Komisji Rolnictwa Ochrony Środowiska i Turystyki
    w dniu 27 marca 2013r.

    Dokładną wypowiedź można znaleźć na stronie urzędu gminy miłki z datą w dniu 27 marca 2013r.
    link
    http://bip.warmia.mazury.pl/milki_gmina_wiejska/259/Komisja_ds__Socjalnych_oraz_Przestrzegania_Prawa_i_Porzadku_Publicznego/

    Jak czytam sprawozdanie z tych posiedzeń odnoszę wrażenie że to prywatny folwark wójta, radnych i straży gminnej. Tam trzeba nasłać CBA, CBŚ, NIK. itp.
    I między innymi dla tego mam podejrzenie o popełnieniu przestępstwa i podejrzenie o próbę wyłudzenie pieniędzy. W poniedziałek odbieram prawdopodobnie wyrok nakazowy w tej sprawie z sądu z Giżycka. Oczywiście piszę odwołanie od wyroku i jednocześnie zgłaszam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Straż Gminną z Miłek.

    Co o tym sądzicie ?

  188. Meg pisze:

    Witam.
    Dostałam list z GITD zawierający 3 oświadczenia:przyznaję się…, donoszę…, odmawiam donosu. Kuriozum polega na tym, że do listu nie dołączono zdjęcia z fotoradaru, tłumacząc lakonicznie, cyt.”zdjęcie zarejestrowanego wykroczenia nie jest udostępniane
    z powołaniem się na Art. 156§ 1-4 kpk , art. 67 § 2, Art.38 § 1 Kpwsow”, Moim zdaniem jest to próba manipulacji. Odmowa przedstawienia przez GITD dowodu na to, że przy użyciu zarejestrowanego na moje nazwisko samochodu popełniono wykroczenie drogowe jest moim zdaniem łamaniem prawa. Czy mam rację? Co z tym dalej robić?

  189. kerowca pisze:

    Szacun za wykonaną pracę!!!

  190. KLOSZ pisze:

    Dzień dobry,
    Panie Tomku, padało juz tutaj to pytanie, ale nie znalazłem odpowiedzi. Czy mógłby Pan wskazać podstawę prawną 180 dniowego terminu od daty wykroczenia do wystawienia mandatu? Czytam, czytam i nie mogę znaleźć.

    A sama inicjatywa jest super, popieram w 100%. Rozważę także „datek” :)

    Pozdrawiam

  191. Musashi1970 pisze:

    Witam
    Zawiadomienie do prokuratury w trakcie opracowania. Nie wiem czy wiecie i czytaliście: http://trybunal.gov.pl/rozprawy/wyroki/art/6755-wskazanie-sprawcy-wykroczenia-drogowego/s/p-2713/

  192. patrycha pisze:

    Witam dzis tj 03.04.2014 przyszlo pismo z sadu ktore podtrzymuje linie wywodu Tomasza Parola i sprawa zostala umozona . od samego poczatku bylam przeciwna walce z wiatrakami ale moj maz nie dal za wygrana i namowil mnie do przeczytynia atykulu i tak tez uczynilam
    efekt jest juz nam znany jestem dumna ze tak sie to skonczylo a niezmiernie wdzieczna Waszej Wysokosci Tomaszowi Parolowi. Sceptyczne nastawienie ustepuje wdziecznosci i za pomoc uiszcze Wam DANINE na ktora naprawde sobie zasluzyliscie. Wyslalam tylko dwa E-maile do Strazy Gminnej a oni skierowali sprawe do sadu -sad po prawie roku przyslal pismo umazajace sprawe. dokladnie tak jak pisal w.w. Tomek

  193. tritrans tritrans pisze:

    Witam dostałem wezwanie z Urzędu Gminy w Polskiej Cerekwi podpisane przez Komendanta straży gminnej w sprawie o wykroczenie z art. 92a kw ( przekroczenie prędkości) stawiennictwo obowiązkowe w charakterze świadka, podana data i godzina. Podana cała masa paragrafów i pouczenie art 41 par.1 kpow w zw. Z art. 177 par. 1 kpk
    I moje pytanie jest następujące czy zamiast lekceważyć czy ignorować takie wyznawanie ( bo nie jestem pewien czy urząd gminy moze mnie wzywać jako świadka a dokładniej SG) stawić sie na wezwanie ale z racji tego ze Polska Cerekiew znajduje sie ponad 70 km od miejsca mojego zamieszkania zażądać zwrotu kosztów za stawiennictwo oraz zapłaty za utracony zarobek,prowadzę własna działalność
    USTAWA
    z dnia 31 sierpnia 2012 r.
    o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw1)
    Art. 1. W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.2))
    po art. 618 dodaje się art. 618a–618l w brzmieniu:
    „Art. 618a. § 1. Świadkowi przysługuje zwrot kosztów podróży – z miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania
    czynności postępowania na wezwanie sądu lub organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze
    – w wysokości rzeczywiście poniesionych racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub
    innym odpowiednim środkiem transportu.
    § 2. Górną granicę należności, o których mowa w § 1, stanowi wysokość kosztów przysługujących pracownikowi
    zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na
    obszarze kraju.
    § 3. Według tych samych zasad świadkowi przysługuje zwrot kosztów noclegu oraz utrzymania w miejscu
    wykonywania czynności postępowania.
    § 4. Wysokość kosztów, o których mowa w § 1 i 3, świadek powinien należycie wykazać.
    Art. 618b. § 1. Świadkowi przysługuje zwrot zarobku lub dochodu utraconego z powodu stawiennictwa na
    wezwanie sądu lub organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze.

    Sprawa dotyczy z pewnością wskazania kierującego pojazdem nie jestem pewien kto kierował to moge podać 3 pracownikow którzy w danym dniu mogli używać ten samochod.
    Wtedy muszą wezwać każdego aby zeznał czy prowadził ten samochód i zapłacić za dojazd oraz za utracone wynagrodzenie.
    Dodam ze przekroczenie było o 12 km/h uważam to za jakiś absurd a na zdjęciu wysłanym wcześniej na które nie odpowiedziałem jakieś pole. Napewno z terenem zabudowanym ma to niewiele wspólnego.

    Proszę o podpowiedź czy wybrana forma walki z naciagactwem jest dobrym pomysłem

  194. Piotr pisze:

    Rzeczywiście ta machina urzędnicza strażników miejskich składa sie z jakiś niedorobów i spadów popolicyjnych którzy mieli aspirację pracować w policji , ale ich nie przyjęli z różnych powodów ( zdrowie fizyczne , niedojrzałosć emocjonalna , itp ) każdy fotoradar ma tzw błąd pomiarowy , wymogiem policji ( gdy robi przetarg na radary , fotoradary ) jest błąd pomiarowy +/- 3 km/h w zakresie do 100 km/h i +/- 3% powyżej 100 km/h , zakładając że fotoradar straży miejskiej spełnia te wymagania , a zdjęcie zrobiono na ograniczeniu do 50 km/h to twój pomiar to 62 +/- 3 km/h , czyli twoja prędkość w chwili zrobienia zdjęcia wynosiła od 59 km/h do 65 km/h , a że wątpliwości powinno się rozstrzygać na korzyść oskarżonego powinno się przyjąć prędkość 59 km/h i sprawę umorzyć , ale cóż pazerność straży miejskich / wiejskich nie zna granic .
    Żeby nie jechać możesz żądać możliwości złożenia zeznań w miejscu zamieszkania powołując się na :
    Ustawa o strażach gminnych
    Art. 12a. [Czynności zlecone] 21
    1. Komendant straży w przypadku, gdy istnieje potrzeba wykonania czynności w ramach prowadzonych czynności
    wyjaśniających w sprawach o wykroczenia poza obszarem jego działania, ma prawo wnosić o udzielenie niezbędnej
    pomocy w tym zakresie od komendanta straży właściwej dla miejsca wykonania czynności.
    2. Komendant straży może wykonać czynności zlecone w ramach pomocy, o której mowa w ust. 1.
    3. W przypadku, gdy na danym terenie nie funkcjonuje straż, komendant straży, o którym mowa w ust. 1, może
    zwrócić się o przeprowadzenie poszczególnych czynności dowodowych w ramach prowadzonych czynności
    wyjaśniających w sprawach o wykroczenia do organu Policji właściwego dla miejsca wykonania czynności.

    KPA
    Art. 51. § 1. Do osobistego stawienia się wezwany jest obowiązany tylko w obrębie gminy lub miasta, w którym zamieszkuje albo przebywa.

    Art. 50.§ 2. Organ obowiązany jest dołożyć starań, aby zadośćuczynienie wezwaniu nie było uciążliwe.

  195. Sygn. akt V KK 378/13 pisze:

    http://mojepanstwo.pl/dane/sn_orzeczenia/27494 – straż ma uprawnienia z art. 96 par. 3 kw – tekst postanowienia SN z dnia 2 kwietnia 2014r.

  196. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Szanowni Państwo, zamiast słuchać desantu strażników miejskich bojących się, że źródełko wyschnie i nie rozrózniających wyroku Sądu Najwyższego – na który można się powołać przed sądem, a postanowienia, które jest bez znaczenia dla wykładni i NIGDY NIE JEST źródłem prawa
    przeczytajcie przykłady wygranych spraw a przekonacie się, że metoda działa.
    http://3obieg.pl/z-mandatem-z-fotoradaru-mozna-wygrac
    >>>
    Co może być większą miną niż płacenie jak barany mandatów na podstawie bezprawnych wezwań typu quiz (tak je nazwał Trybunał Konstytucyjny) wysyłanych przez przestępców w mundurach? Co jeszcze może nam grozić oprócz łupienia nas na potęgę, ryzyko przegrania sprawy sądowej w wysokości mandatu + 80 zł. kosztu? Żadne 5000 nam nigdy za nic nie groziło i nie grozi. To fantasmagoria i manipulacja. Nigdy nie spotkałem się z takim wyrokiem.
    >>>
    Sam desant strażników wskazuje, że to co piszę naprawdę działa, inaczej nie przejmowali by się tak tym.

  197. Karls pisze:

    Witam. Proszę o pomoc. Dostałam 3 mandaty w wakacje z gminnych fotoradarów gminy Człuch…. jadac nad morze. 3 Zdjęcia zostaly zrobione w ciagu 30min. wyobrażacie sobie moje zdziwienie gdy otrzymałam koperty ze zdjeciami?. Noi wskazałam osobę, która prowadziła pojazd. wpłaciłam manaty. Po pol roku przyszlo pismo iż osoba ktora zostala wskazana i prowadziła pojazd ma stare prawo jazdy i dostaliśmy 3 kary po 500zł!!!!! Z tego co wyczytalam to kara jest od 20zł – 500zł. Oczywiśie poszli na całość. Niewiem co robic. Bo nawet jesli teraz prawko zostanie wymienione na nowe to chyba to nic nie da???? bo w wakacje go nie było. Proszę o pomoc czy moze da się to jakos odkrecic wyrabiajac nowe prawko???? Daty nie cofne czasu tez a znow dokladac do wakacji 1500zł to mnie przeraża Pomocy K,

    • ciulzpo pisze:

      aleś ty durna nigdy ale to nigdy nie płać nikomu to jest Podstawa ja np. 15 lat nie płace na TV…

  198. Tomasz pisze:

    Obowiązkowe stawiennictwo świadka. W sumie – czemu nie ?

    Kodeks postępowania karnego

    Art. 618a . Zwrot kosztów podróży świadka
    § 1. Świadkowi przysługuje zwrot kosztów podróży – z miejsca jego zamieszkania do miejsca wykonywania czynności postępowania na wezwanie sądu lub organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze
    – w wysokości rzeczywiście poniesionych racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub innym odpowiednim środkiem transportu.

    To będzie…..
    250km w obie strony x 0,85 zł ( kilometrówka) = 212,50 zł do zwrotu
    – 50,00 zł mandatu

    czyli do przodu jakieś 160 zł.

    Głupia mina strażników – BEZCENNNE

  199. Kasia pisze:

    Drogi Panie Tomaszu. Dziś wszedł do mnie do domu komornik. Ze w zeszłym roku otrzymałe andat z fotoradaru i go nie zapłaciłe. I kazał i wpłacic 750 zł:( jest to ogro jak dla nie a zone i dwójke szkrabów na utrzyaniu. Wys łałe do strazy miejsciek oświadczenie,że nie ja prowadziłem pojazd wskazując osobe która prowadził, ale sprawa została sierowana do sądu i nagle nakaz zapłaty przez komornika. co moge zrobic?

  200. Anna pisze:

    Radar zrobił mi zdjęcie jeszcze mi nie przyszło nic ale nie mam prawo jazdy co mogę z tym zrobić ?

  201. Evelina pisze:

    Witam,
    Mąż dostał dowód wykroczenia od straży miejskiej w Tarczynie wraz ze zdjęciem. Wykroczenie miało miejsce w Pamiątce (zdjęcie fotoradaru). Nadmienię, że to nie mąż kierował. Oprócz dowodu wykroczenia zostało przysłane świadectwo legalizacji fotoradaru, oświadczenia do wypełnienia oraz pouczenie. Straszą sądem i doprowadzeniem policji. Co można w tej sprawie zrobić? Proszę o podpowiedź. Dziękuję.

    • Piotr pisze:

      Akurat policja jest najmniej straszna z tego wszystkiego ( pomijam policję w Pruszkowie , jest artykuł na wpr24 o tym jak dzielnicowy się uwziął na obywatela i gdyby obywatel nie nagrał po kryjomu przesłuchania to byłby ugotowany ) jak dostaniesz wezwanie na policje w celu złożenia zeznań to policja najpierw udzieli wszystkich możliwych pouczeń , a wtedy zgodnie z treścią pouczeń można odmówić składania zeznań . O ile w ogóle policja się tym zajmie , bo i bez tego ma co robić .Ostatnio daje się zaobserwować u straszników miejskich/gminnych trend do straszenia policją i przekazywania spraw na policję , ale za jakiś czas zauważą że nie ma z tego żadnej kasy i zrobi się biednie , zaczną się likwidacje straży miejskich/gminnych .

  202. Malwina pisze:

    Witam serdecznie .
    Mam problem i chiała bym się Państwu poradzic .
    Dostałam mandtat z dnia 26lipca 2013 roku…
    Sytuacja wyglada tak ze dostałam go dopiero teraz ze względu na to ze przyszedł na adres poprzedniego własciciela
    Bardzo mnie nurtuję temat tego mandatu -zdjęcie wygląda tak … jest na nim mój (były) samochód osoba kierująca ?? niemam pojęcia możliwe że to ja ale po czym to stwierdzic skoro nic nie widac ? obok auta znak ostrzegawczy oraz skrawek innego auta(jego zderzak ).. Czy mogę sie jakoś wybronic od tego mandatu ?? czy ktos ma jakies potwierdzone info. na ten temat czytałam troszke na róznych forach ze jesli widac choc skrawaek innego auta czy jakis metalowy przedmiot bramy płoty znaki to mandat jest niewazny … czy to prawda ???

  203. Dariusz pisze:

    co zrobić jeśli wyrok nakazowy powołuje się na art. 92a ?

  204. Piotr pisze:

    witam
    wcześniej było podobne pytanie ale odpowiedzi nie zauważyłem
    otrzymałem skrócony raport z przenośnego urządzenia rejestrującego
    i te wszystkie papiery kogo wskazać kogo nie itd.
    nie ma jednak zdjęcia w całym tym zestawie ( to jak sprawdzić czy to mój samochód ? )
    nawet nie znam miejsca ustawienia radaru ( jakaś pipidówa )
    zacznę chyba od tego żeby mi przysłali dowody bo złożę zawiadomienie o próbie wyłudzenia pieniędzy ?
    co radzicie??

  205. Marcin pisze:

    Witam
    W kwietniu odbyła się rozprawa w moim sądzie (przeniosłem sprawę) z art. 96 $ 3 i sąd na podstawie orzeczenia TK i podobnych spraw, umorzył moją sprawę. Dziś odbieram list polecony z Sądu okręgowe wydział Karny Odwoławczy ze będzie posiedzenie w mojej spawie z powodu zażalenia Straży Gminnej w K… Czy ktoś miał już taki przypadek – co w taki przypadku robimy. Dodam, że w pouczeniach jest że moja nieobecność nie tamuje rozpoznania sprawy.

  206. Loona Thic pisze:

    Witam Panie Tomaszu.
    Mam pytanie, ponieważ niedawno jechałem „w Polskę” i dwa razy fotoradar chyba zrobił mi zdjęcie – jeśli dostanę jakiekolwiek pismo – mam je odbierać czy pozostawić bez odbioru – w sensie w ogóle nie odbieram. Nie zgłaszam się po nie, po 14 dniach pismo wraca do nadawcy z adnotacją, że rzeczone cholerstwo nie zostało podjęte w terminie przez adresata.
    Czy lepiej mimo wszystko odebrać i wystosować „odpowiednią” odpowiedź?

  207. Agata pisze:

    Panie Tomaszu – wielkie dzięki za zajęcie się tym tematem. Mam zamiar skorzystać z Pana rad, właśnie teraz. Pytanie pomocnicze – czy wszystko jest aplikowalne również w przypadku, gdy samochód jest zarejestrowany na firmę (prywatną) i jest używany głónie przez właściciela firmy i jego rodzinę, raczej nie przez pracowników? Firma właściwie powinna chyba prowadzić rejestr, kto i kiedy używa samochodu? Mandat został przysłany na firmę. Pozdrawiam.

  208. marek pisze:

    Czy ktoś ostatnio skutecznie korzystał ze wskazówek umieszczonych na tym portalu? Dostałem fotkę ze „Żądaniem wskazania…” od Straży Miejskiej w Debrznie za przekroczenie prędkości w miejscowości Uniechówek (identyczne jak przykład powyżej). Wiem – złamałem przepisy, ale skoro oni wymagają, niech sami ich przestrzegają…

  209. idefiks pisze:

    Witam. Mam pewną wątpliwość….

    Dostałem od strażników gminnych najpierw wezwanie do wskazania kierującego, z niewyraźnym zdjęciem z fotoradaru, na które to wezwanie im uprzejmie odpisałem, że bardzo chętnie wskażę, kto wtedy kierował, ale niestety ponieważ w tamtym dniu z samochodu zamiennie korzystała jeszcze druga osoba oprócz mnie, a ja za cholerę nie pamiętam, kto w którym momencie siedział za kierownicą, to uprzejmie proszę o przesłanie wyraźniejszego zdjęcia i oczywiście wyrażam gotowość do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i tak dalej… Zamiast informacji że nie mają wyraźniejszego zdjęcia, przysłali mi od razu propozycję mandatu za niewskazanie kierującego – notatka urzędowa. Oczywiście ani słowa o prawie do odmowy składania wyjaśnień – jest tylko pouczenie o prawie do pisemnego złożenia wyjaśnień oraz o prawie do odmowy przyjęcia mandatu. No i standardowo „quiz” do wypełnienia.

    Najzabawniejsze jest zdanie na koniec „Własnoręcznie podpisane oświadczenie o przyjęciu mandatu proszę odesłać w ciągu 7 dni od dnia doręczenia niniejszego pisma”. Czyli ja w zasadzie nie mam wyboru – niezależnie od wszystkiego muszę „oświadczyć o przyjęciu”, z tego wynika… :)

    No ale nie o tym chciałem…

    Wątpliwość wspomniana na wstępie jest związana z tym brakiem pouczenia o prawie do odmowy złożenia wyjaśnień. Zaglądam sobie do kpow. Art. 54 par. 6 mówi o tym, że o prawie do odmowy złożenia wyjaśnień należy pouczyć przy przesłuchaniu. Dalej, paragraf 7 mówi, że od przesłuchania można odstąpić i to właśnie na podstawie tego paragrafu dostaję „notatkę urzędową”. Par. 7 mówi jedynie o konieczności pouczenia o prawie do złożenia wyjaśnień. Nie mówi nic o konieczności pouczenia o prawie do odmowy składania wyjaśnień. Czy więc to nie jest tak, że paragraf 6 mówiący o konieczności pouczenia o prawie do odmowy składania wyjaśnień odnosi się jedynie do przypadku osobistego przesłuchania „na komendzie”? Na czym Autor portalu opiera koncepcję, która mówi, że w przypadku zastosowania art. 54 par. 7 kpow notatka urzędowa musi zawierać także pouczenie o prawie do odmowy składania wyjaśnień?

    Z góry dzięki za rozwianie moich wątpliwości. :)

    • idefiks pisze:

      Czy pytanie „Na czym Autor portalu opiera koncepcję, która mówi, że w przypadku zastosowania art. 54 par. 7 kpow notatka urzędowa musi zawierać także pouczenie o prawie do odmowy składania wyjaśnień?” okazało się zbyt trudne?

  210. marek pisze:

    Witam
    Nie odebrałem korespondencji SG (brak adresata w miejscu zamieszkania) czy to prawda że taką korespondencję uznaje się za dostarczoną po 14 dniach?? czy mogę tego nie odbierać?
    Dziękuję

  211. piotrek pisze:

    Marek przeczytaj sobie

    Art. 44.(Doręczenie zastępcze)kpa.

    § 1. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
    1) poczta przechowuje pismo przez okres czternastu dni w swojej placówce pocztowej – w przypadku doręczania pisma przez pocztę,
    2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) – w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.

    § 2. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.

    § 3. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozo-stawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia.

    § 4. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.

  212. mirek pisze:

    witam
    mam pytanko.Dostałem dwa wezwania do zapłaty od SM, były to zdj z radaru który stoi sobie na mojej codziennej trasie praca – dom. Pewnego razu zatrzymałem się i zrobiłem zdj tej skrzynki, która to zrobiła, a co się okazuje stoi ona pod słupem wysokiego napięcia. Czy jest to podstawa do odpisania im, że nie przyjmuje ich „wezwania do zapłaty”?
    Pozdrawiam
    z Poważaniem Mirek

  213. Katarzyna pisze:

    Witam ! 18.04.2014 roku przekroczyłam prędkość o 12 km /h i zrobiono mi zdjęcie. Po 1.5 miesiąca otrzymała pismo informujące mnie, że dostanę 100 zł mandatu i 2 punkty karne oraz, że mam wskazać osobę kierującą. Na drugi dzień odesłałam pismo w którym przyznałam się do wykroczenia. Dziś 21.10.2014 dostałam mandat. Minął termin 180 dni od wykroczenia. Czy mam odpisać na mandat, a jeżeli tak to, co napisać? Czy Inspektorat Ruchu Drogowego może podać mnie do Sądu? Pozdrawiam i czekam na odpowiedź Katarzyna!!!

    • manski pisze:

      Przekroczenie prędkości o 12 km/h jeszcze się nie kwalifikuje jako mandat , ze względu na błąd pomiaru . Każda wielkość fizyczna mierzona jest z pewną dokładnością , dokładność pomiaru fotoradaru to ok +/- 3 km/h dla prędkości do 100km/h i +/- 3% dla prędkości powyżej 100km/h ., a najniższy mandat jest za przekroczenie o 10 km/h . Jeśli na drodze gdzie stoi fotoradar obowiązuje ograniczenie do 50km/h a fotoradar wskazał 62km/h to wynik pomiaru fotoradaru zwiera się w granicach 59-65 km/h Ponieważ wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść oskarżonego , więc należałoby przyjąć zmierzoną prędkość jako 59 km/h , a to nie kwalifikuje się do mandatu . Ale jak wiadomo system jest tak skonstruowany żeby doić tych co się doić dają , wiele osób wygrywało sprawy w sądach przy wskazaniach fotoradaru 62km/h na ograniczeniu do 50km/h . Swoją drogą zastanawiam się czy SM/SG nie mają swojej bazy klientów niedających się doić i im z założenia odpuszczają . W 2011 roku dostałem fotkę ze słynnego człuchowa ( specjalnie piszę małą literą bo miejscowość słynąca z jednej z pierwszych w kraju bandy zbójów drogowych nie zasługuje na nazwę z dużej litery ) , Po wymianie korespondencji w której podważałem ważność zdjęcia jako materiału dowodowego odpuścili sobie , a w marcu br fotoradar w warszawie pstryknął fotkę mojemu autu na skrzyżowaniu Batorego i AL. Niepodległości ( mam to na filmie – kierujący pojazdem przekazał że pstryknęło i rzeczywiście widać błysk ) a do tej pory nikt się sprawą nie zainteresował , żadnych listów żadnych wezwań ….

  214. Radek pisze:

    Witam,

    w sierpniu otrzymałem mandat od SG Giżycko za przekroczenie prędkości o 22 km/h kilka tygodni wcześniej. Najciekawsze jest to, że jechaliśmy w dwa samochody, przy czym ja byłem ostatni i to ja otrzymałem mandat. Na zdjęciu z radaru widać dwa samochody i widoczna moją rejestrację. Czy mogę to podważyć? Nadmieniam, że to mój pierwszy mandat za przekroczenie prędkości. Pozdrawiam.

  215. zuba pisze:

    Witam Panie Tomku , przedwczoraj otrzymałem korespondencję z SG w Kamienicy Polskiej pt” Czerwone światło” wraz z powyższymi dokumentami , czyli tym czym można zasilić toaletę. Już raz dałem się nabrać na mandat 100 zł za prędkość /12km/ , tym razem jednak przegięli z monitorowaniem i udowadnianiem człowiekowi , że wjechał na czerwonym skoro jechał prawidłowo /bo zna to miejsce i wie na co ich stać/ poza tym deszcz i ślisko a czas świecenia świateł ma się nijak do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zdjęcie zrobione od przodu , widać tablicę i zdjęcie od tyłu z samochodem na środku skrzyżowania i palącym się czerwonym światłem. Postać kierowcy jedynie w zarysie , zdjęcie czarno – białe. Proszę doradzić co w tym przypadku najlepiej byłoby zrobić : poprosić o zdjęcie w lepszej rozdzielczości i kolorowe , film z nagrania , czy po prostu oświadczenie o odmowie zeznań?

  216. BodzioJ pisze:

    Jechaliśmy z bratem autem na zmianę i po paru tygodniach przyszło foto ze przekroczyliśmy prędkość o 12km/h od początku postępowaliśmy według instrukcji z 3obiegu. Na wyrok nakazowy odpisaliśmy pismem wygenerowanym z 3obiegu i pomimo dołączenia innych wyroków i innych sądów o umorzeniu postępowania naszej sprawy nie umorzyli, dalej ma być rozprawa sądowa w słupsku a my jesteśmy ze Świnoujścia z art. 96 $ 3 my sami nie wiemy kto z nas prowadził bo na zdjęciu nic nie widać a w prawie polskim niby jest że żeby kogoś ukarać musi mu być udowodniona wina, czy jak w takiej samej sprawie inne postępowania były umorzone to brata mogą ukarać tylko dla tego że na niego jest samochód zarejestrowany? nie ma równego prawa dla wszystkich w takiej samej sprawie?

    • manski pisze:

      Tutaj macie dodatkowy atut że to jeszcze nie było przekroczenie prędkości , strasz miejska może żądać wskazania sprawcy , ale sprawcy , czyli musi najpierw dojść do wykroczenia , a jeśli na zdjęciu z fotoradaru jest prędkość 62 km/h na ograniczeniu do 50 km/h , to ten pomiar nie jest jeszcze dowodem że doszło do przekroczenia prędkości , każde urządzenie mierzące wartość fizyczną mierzy ją z określonym błędem pomiarowym , błąd ten opisany jest w instrukcji obsługi fotoradaru i wynosi ok +/- 3 km/h ( dokładna wartość znajduje się w instrukcji obsługi fotoradaru , a nazwa fotoradaru jest na zdjęciu ) więc jeśli na zdjęciu jest wartość prędkości 62 km/h to jest to 62 +/- 3 km/h więc rzeczywista prędkość zawierała się w granicach 59-65 km/h a ponieważ wszelkie wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego sąd powinien przyjąć prędkość 59 km/h , czyli do wykroczenia nie doszło , bo najniższy mandat jest za przekroczenie o 10 km/h . Weź na rozprawę kogoś na obserwatora , niech się przedstawi że jest z ramienia dziennikarstwa obywatelskiego 3 obieg , lub ze stowarzyszenia prawo na drodze , odpowiadając przed sądem powiedz że nie wskazałeś sprawcy bojąc się odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań , i nie traktuj sędziego jak osobę która ma ci pomóc walczyć ze straszakowym bezprawiem , raczej jak kogoś kto chce cię ugryźć lub okraść ( bo sędziowie potrafią tak podprowadzić pytaniami żeby z odpowiedzi wynikało że wiesz , ale nie chcesz powiedzieć) . No i też powinieneś złożyć doniesienie do prokuratury ( tylko koniecznie do głównej do Warszawy na Rakowiecką ) , o próbę wyłudzenia na zdjęcie które nie jest dowodem w sprawie , bo nie uwzględnia błędu pomiarowego urządzenia . A jak sprawę w sadzie wygrasz ( niestety jak masz wezwanie to musisz się stawić ) , przysługuje ci zwrot wszystkich poniesionych nakładów , koszt dojazdu , dieta , utracona dniówka , koszt opieki nad starszą osobą którą nie mogłeś się tego dnia zająć itp , tylko na wszystko musisz mieć jakieś rachunki . Jak prokuratura będzie prowadzić śledztwo to też dla ciebie dodatkowy atut w sądzie bo powiesz że działania straszaków były bezprawne . Zresztą wszystko to jest opisane na http://www.3obieg.pl/mandaty/blog .

  217. Andy-aandy. Andy-aandy. pisze:

    Oj to prawda.

  218. Bart pisze:

    Witam!
    Dostałem zdjęcie z fotoradaru od straży gminnej w Kamienicy Polskiej.
    Przekroczenie z 70 na 81 czyli 11 km/h. Naliczono za to wniosek o mandat na 100 PLN i 2pkt karne.
    Moje pytanie jest takie:
    Czy da się od tego wniosku jakoś odwołać biorąc pod uwagę dwie rzeczy.
    -Taryfikator przewiduje za przekroczenie prędkości od 11 do 20 km/h mandat od 50 do 100 PLN – w takim razie jeżeli moje przekroczenie jest w najniższej granicy dlaczego naliczono mi 100 PLN a nie np. 50 PLN?
    – zakładam że dokładność pomiaru prędkości prze radar przenośny nie jest mniejszy niż 2% więc mogłem równie dobrze jechać 79km/h a za to jest do 50 PLN i brak punktów.
    Próbował ktoś z nimi negocjować w ten sposób? Czy można to zrobić mailowo (podają adres) czy jednak trzeba napisać na papierze?
    Pozdrawiam i czekam na porady.
    Niby do jutra mam czas na odpowiedź.

  219. justina pisze:

    Witam, jestem pani Emmanuel Justina, prywatne pożyczki pożyczkodawcy, który daje pożyczki szans czas życia. Czy potrzebujesz pilnie pożyczki na spłatę długów lub potrzebujesz pożyczki na zwiększenie obiekt? Zostałeś odrzucony przez banki i inne instytucje finansowe? Czy potrzebny jest kredyt konsolidacyjny lub kredyt hipoteczny? Szukam więcej, bo jesteśmy tutaj, aby wszystkie twoje problemy finansowe to już przeszłość. Niesiemy funduszy do osób potrzebujących pomocy finansowej, które mają złe kredytowej lub potrzebują pieniędzy, aby zapłacić rachunki, do inwestowania w interesach w wysokości 2%. Chcę używać tego medium poinformować, że jest wiarygodnym i beneficjenta pomocy i będzie skłonny zaoferować pożyczkę. Więc skontaktuj się z nami poprzez e-mail pod adresem: emmanueljustina536@gmail.com

  220. ELŻBIETA pisze:

    witam może szukają na pilną pożyczkę, aby spłacić dług i rozpocząć działalność gospodarczą i zbudować dom i na leki ???? tutaj to prawdziwa firma, którym możesz ufać i polegać na, ponieważ dziś właśnie dostałem mój kredyt w 180.000.00zl, ponieważ od czasu ostatnich lat czekałem na kredyty, gdzie mam oszukani kilka razy i dziś finał dostałem się do firmy o nazwie Pani Clara Smith Kredyt Firm, gdzie ja się dziś mój kredyt więc chcę, aby każdy mógł w moim kraju, Polsce, aby wiedzieć, że nie jest jeszcze firma nadal trzeba zaufać i pożyczki @ 3% stopa procentowa, która jest bardzo miła i dzisiaj ja mam mój I pożyczki mają zapłacić dług i rozpocząć biznes tutaj jest Warszawa, ponieważ firma ta jest zabezpieczona i wolna od scam% 100 bezpieczne dzisiaj i dzisiaj mam przyszedł na forum podziękować pani Clara Smith za wielkie rzeczy uczynił dla mnie i mojej rodziny, a tutaj e-mail poniżej (mrsclarasmithloanfiiirm@gmail.com) kontakt ten e-mail już dziś i odbierz swój kredyt dzisiaj i również dzielić świadectwo tak jak zacząłem dziś moje nowe życie.

    ELŻBIETA

  221. Łukasz pisze:

    Witam
    Fotoradar zrobił mi zdjęcie, przekroczyłem o 30km/h. Przeprowadziłem się 2 lata temu bez zmiany żadnych danych w żadnych bazach. Pod starym adresem mieszkają rodzice, którym zakazałem przyjmowania jakichkolwiek listów poleconych do mnie.
    Pod starym adresem jest zarejestrowana firma jednoosobowa. Wpisując moją firmę w internecie wyskakuje nowy/obecny adres przebywania.
    Czy nie przyjmowanie listów przez moich rodziców z informacją że adresat wyprowadził się będzie skuteczne by uniknąć mandatu, ewentualne konsekwencje braku aktualizacji danych?
    Czy krokodyle mogą szukać w inny sposób mojego miejsca pobytu (internet)?

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

127714