24042017Nowości:
   |    Rejestracja

Najprostsza odpowiedź na wezwanie Straży Miejskiej


Wszystkim zagubionym czytelnikom, którzy są skonfudowani zbyt dużą liczbą porad prawnych na temat mandatów z fotoradarów, podczas gdy sami mają prostą potrzebę dowiedzieć się jak zareagować po otrzymaniu pierwszego wezwania (zwanego mylnie mandatem) od Strażników Miejskich czy Wiejskich (na jedno wychodzi) w sprawie wykroczenia zarejestrowanego fotoradarem (przekroczenie prędkości), monitoringiem (przejazd na czerwonym, żółtym i zjazd na zielonym świetle) czy za złe parkowanie – prosty wzór odpowiedzi. Wydrukuj, podpisz i wyślij, a reakcją funkcjonariuszy podziel się ze mną.


SM za biurkiem

Zdecydowaną większość swego czasu Straż Miejska spędza za biurkiem łupiąc nas na mandatach z fotoradarów, pozostałą wykorzystują na zakładanie blokad i wkładanie za wycieraczki wezwań za złe parkowanie. Chuliganów, piratów drogowych i złodziei raczej w terenie nie łapią – nie opłaca się. Jak ich zmusić do robienia tego za co dostają nasze pieniądze z podatków? Jak ukrócić ich bezkarne choć bezprawne wyłudzanie od nas pieniędzy?

 

 

10 rad na początek:

 

 

1. Nigdy nie przyjmuj mandatu i nigdy nie odmawiaj jego przyjęcia, gdyż wezwanie mandatem nie jest.

 

 

2. Nie wskazuj bliskich – nie donoś na własną rodzinę, nie musisz. Nie wskazuj nikogo innego jeśli nie masz 100% pewności, że to on kierował, bo możesz dopowiadać karnie za fałszywe oskarżenie (pamiętaj, że nawet gdy pożyczyłeś samochód koledze to mogła prowadzić jego żona). Nie samooskarżaj się, nie musisz. Nie rozpoznawaj się na siłę na zdjęciach, nie musisz. Jako podejrzany możesz bezkarnie kłamać, bo to Twoje konstytucyjne prawo do obrony.

 

 

3. Pamiętaj, że jeśli przysyłają Tobie jako właścicielowi pojazdu, to nie mają prawa Cię ścigać i karać, zanim nie udowodnią, że byłeś kierowcą (sprawcą), bo Straż Miejska może prowadzić postępowanie tylko przeciwko uczestnikowi ruchu drogowego, a właściciel samochodu nim nie jest.

 

 

4. Nigdy nie odpowiadaj na nadsyłanych drukach, bo są bezprawne (i bardzo ciekawe skąd oni to wzięli). Każde znane mi wezwanie kwalifikuje się do zawiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej (linki niżej).

 

 

5. Straż Miejska musi Ci odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące informacji publicznej, dokumentów na podstawie których proceduje, odnośnie podstaw prawnych czy swoich finansów (budżety gmin, SM, ich przychody i rozchody są jawne) i można to egzekwować przed sądem administracyjnym. Ty nie musisz odpowiadać na żadne dodatkowe pytania, dodatkowe wezwania i udzielać żadnych informacji, jeśli już raz jako podejrzany odmówiłeś złożenia wyjaśnień.

 

 

6. Nie bój się gróźb (bo zazwyczaj są bezprawne) i nie bój się sądu, w przypadku przegranej sąd zasądza zazwyczaj kwoty na poziomie mandatu, ale przed sądem można wygrać i nic nie zapłacić (coraz więcej takich przypadków). Jeśli jednak ktoś liczy na łatwą wygraną niech pamięta, że walczy z całym systemem który MUSI się bronić, bo chodzi o setki milionów w skali roku i być albo nie być wielu Sotni Zbójów Drogowych zwanych eufemistycznie SM lub SG. Ale moim zdaniem warto, bo ryzyko względnie niewielkie i ryzykując 500 zł. można zostać bohaterem.

 

 

7. Jeśli otrzymasz wyrok nakazowy jeszcze sprawy nie przegrałeś – zawsze składaj sprzeciw (patrz wzór w linkach niżej, jeśli masz inną sytuację mogę pomóc na priv).

 

 

8. W przypadku przegranej przed sądem i ukaraniem was za wykroczenie (niestety sądy są jakie są, często głupie albo uwikłane) nie jesteście umieszczani w żadnych rejestrach skazanych, podobnie jak nie są umieszczane osoby, które zapłaciły mandat.

 

 

9. Reakcją SM, a zwłaszcza wygraną zawsze się podziel z redakcją 3obieg.pl, pomożesz w ten sposób sobie i innym.

 

 

10. Gdy otrzymasz wezwanie pobierz poniższy tekst, wydrukuj, podpisz i wyślij w odpowiedzi swoim milusińskim z SM lub SG, a potem konsekwentnie dopominaj się odpowiedzi na zadane pytania i dopominaj się egzekwowania swoich praw.

 

 

Prosta odpowiedź straży miejskiej

 

 

Pytania są ważne, dotyczą bowiem ustalenia na jakich zasadach dana komenda jest zorganizowana i na czym polega jej funkcjonowanie.

 

Jeśli chcesz się zapoznać z pełnymi wyjaśnieniami odnośnie Twojej sytuacji prawnej, jako wzywanego w sprawie wykroczeń, w związku z którymi nie zostałeś złapany na gorącym uczynku ( fotoradar, monitoring albo niewłaściwe parkowanie) to zarejestruj/zaloguj się w portalu (tylko 3 minuty i za darmo), dzięki czemu będziesz mógł przeczytać wszystkie moje wpisy i pobrać wszystkie wzory dokumentów, od pierwszego wezwania, poprzez wezwanie do stawienia się, aż do sprzeciwu od wyroku nakazowego.

 

Oto linki do reszty tekstów:

http://3obieg.pl/wzor-zawiadomienie-o-przestepstwie-popelnionym-przez-straz-miejska

http://3obieg.pl/wzory-dokumentow-dotyczace-obrony-przed-mandatami

http://3obieg.pl/mandat-podetrzyj-sie-wezwaniem

http://3obieg.pl/radary-anuluj-sobie-mandat

http://3obieg.pl/fotoradary-jestesmy-pokrzywdzonymi

http://3obieg.pl/wyrzuc-mandat-za-zle-parkowanie

http://3obieg.pl/odpowiadamy-na-kolejna-korespondencje-w-sprawie-mandatow

http://3obieg.pl/straz-miejska-grupa-przestepcza-ktora-cie-zniszczy

http://3obieg.pl/mandaty-podajemy-straznikow-miejskich-prokuratury

http://3obieg.pl/bandycka-straz-miejska-strachliwa-prokuratura-lebski-sad

http://3obieg.pl/piszemy-sprzeciw-od-wyroku-mandatowego

http://3obieg.pl/wzor-sprzeciwu-od-wyroku-nakazowego-za-fotoradar

 

 

Niebawem wzór skargi do WSA w kwestii nieudzielenia informacji publicznej przez Straż Miejską, oraz wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o złożenie kasacji w sprawie bezprawnie nałożonego (zapłaconego) mandatu.

 

 

Tomasz Parol

 

 

Ps. Dla darczyńców portalu jest możliwość pomocy prywatnej, mail: redakcja@3obieg.pl

 

Szanowni Czytelnicy,

jeżeli podoba Wam się ten portal, uważacie go za przydatny i chcielibyście nam pomóc w jego utrzymaniu, to prosimy o wsparcie na konto Fundacji Trucker:

Bank ING: 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703
SWIFT: BIC-INGBPLPW
IBAN: PL 97 1050 1025 1000 0090 7045 6703

z dopiskiem „Darowizna na 3obieg.pl” .

 

Uwaga! Wzór dokumentu do unieważnienia zapłaconego mandatu i odzyskania pieniędzy – Krok 1 (po wyroku TK)

http://3obieg.pl/odzyskanie-pieniedzy-za-mandat-wzor-pisma-przygotowawczego

 

Uwaga z dniem 18.04.2014 ruszył opracowany przeze mnie system „Anuluj Mandat”, w którym znajdziecie zaktualizowane dokumenty na każdy etap postępowania

http://3obieg.pl/mandaty/

 

system_anuluj_mandat

Napisane przez:

Kontakt: kontakt@anuluj-mandat.pl

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 554 dla artykułu "Najprostsza odpowiedź na wezwanie Straży Miejskiej"

  1. kanton pisze:

    W latach słusznie minionych, zapłaciłem mamdat za przewóz Syrenką 400 kg cementu :-(
    Jednak wiedzy nigdy za wiele. Drukarka mi siadła:-(. Trza sprawić sobie nową :-).

    • AKRON pisze:

      Panie Tomaszu to skoro jest wyrok TK dlaczego SM,SG nadal rozsyłaja alternatywne wezwania zapłaty?przecież nie są idiotami też sledzą tego typu wyroki.Pozdrawiam stały obserwator

      • Odpowi Adam pisze:

        „przecież nie są idiotami”

        nie – są cwaniakami i mają nadzieję, że ludzie są idiotami i będą płacić.
        i są idiotami i płacą

        • Anna pisze:

          Witam
          Dostałam info dziś od ojca że na poczcie jest polecony którego nie mogą mu wydać bo to ”z fotoradaru” Jestem tam zameldowana ale nie przebywam -odbierać?

  2. AnnaZofia AnnaZofia pisze:

    . Nigdy nie przyjmuj mandatu i nigdy nie odmawiaj jego przyjęcia, gdyż wezwanie mandatem nie jest. – ja tego nie rozumiem. Zaznaczam, że jestem blondynką. „Nie przyjmuj” i „nigdy nie odmawiaj (…) przyjęcia” – „znaczy, co to znaczy?”
    :)

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Chodzi Aniu oto, że nie piszemy „przyjmuję mandat” ani, że „odmawiam przyjęcia mandatu” gdyż wezwanie nazywane mandatem nim w istocie nie jest, więc nie mamy co przyjąć ani co odmówić przyjęcia. Ba gdy przyjmujemy mandat to płacimy, gdy odmawiamy przyjęcia to kwalifikujemy się do sądu, bo SM boże iść przeciwko nam do sądu tylko gdy odmówimy przyjęcia.
      I nie legitymujmy działań Straży Miejskiej nazywając mandatem coś co mandatem nie jest – to błąd.

      • AnnaZofia AnnaZofia pisze:

        Dzięki. Rozumiem, że samo sformułowanie jest nieadekwatne do tego, co dalej…
        :)

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Adekwatne właśnie, bronimy się choć mandatu jeszcze nie dostaliśmy, przed SM która nam wmawia co innego.

          • Tat pisze:

            OK, czy jest mozliwosc zapoznania sie dokumentacja foto zanim sie ustosunkuje do wezwania? Np. ide do strazy – pokazuje wezwanie i mowie, ze chce zobaczyc zdjecia?

      • Dariusz pisze:

        Panie Tomaszu,
        co można, o ile można zrobić gdy dostało się już „komornika”? Żona w grudniu ubiegłego roku otrzymała od straży miejskiej na Ursynowie quiz za parkowanie. Całkowicie zignorowaliśmy tę sprawę, łącznie z odbiorem wezwań do sądu. Straż jak widać nie dała za wygraną.
        Pozdrawiam
        Darek

        • Maciej pisze:

          Witam,
          Trzy lata temu sfotografował mnie radar w Chochołowie. Od tego czasu do żony, która była wtedy właścicielem firmowego samochodu przychodzi standardowa korespondencja. Na żadną nie odpowiadamy. Teraz w sprawę włączył się komornik. Żona zadzwoniła do SG która wydała mandat na podstawie fotki z zapytaniem skąd wzięli dane człowieka za kierownicą (czyli mnie)? Pani urzędniczka odpowiedziała, że Kierownik ma zdolności i znalazł te dane w internecie i na tej podstawie wystawił mi mandat. Czy to zgodnie z prawem?
          Może ktoś zna się na naszym prawie i podpowie rozwiązanie?
          Dziękuję z góry.

  3. WW pisze:

    Dzięki za pomoc gnębionym przez nasz nieludzki system.
    Przydało by się to wszystko wydać w formie broszurki, oni kontrolują internet.
    Chętnie wesprę jakaś kwota taka inicjatywę w zamian za jeden egzemplarz.
    .
    WW

  4. Mirek pisze:

    Witam. Otrzymałem takie wezwanie wraz ze zdjęciem od SM w Wrocławiu. Straszyli mnie w tym wezwaniu paragrafami, nie zareagowałem a w odpowiedzi na to wezwanie złożyłem wniosek do prokuratury w Ostrowie Wlkp która poinformowała mnie że wniosek został skierowany do prokuratury we wrocławiu. Od tamtej pory mija już jakiś miesiąc i nic mi z prokuratury nie przyszło ale otrzymałem już kolejne podobne wezwanie dotyczące tej samej sprawy, tyle że pieczątka i podpis osoby wystawiającej (SM) jest inna i jeszcze jedna różnica polega na tym że w tym kolejnym już wezwaniu na zdjęciu nie zakryto wizerunku osoby toważyszącej w pojeżdzie i nie wpisano już mojego nr pesel.
    Czy mam zlożyć kolejne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w stosunku do tego strażnika???? bo na poprzednika już złożyłem miesiąc temu. pozdrawiam 3obieg.pl

  5. Mirek pisze:

    Ja też chętnie bym pomógł tyle że narazie jestem bezrobotnym,dosłownie a nie pseudo i dopóki nie stanę na nogi to leżę i kwiczę.

  6. Bartek pisze:

    A ja dostalem 2 lata temu fotke z pismem na ktore odpowiedziam w ten sposob:

    Odpowiedz na wezwanie do wskazania kierującego pojazdem
    W związku z odległym w czasie terminem w którym urządzenie rejestrujące, zarejestrowało na drodze krajowej – dwupasmowej dwujezdniowej – osiągnięcie prędkości 82 km/h. Ponieważ pismo CAN. 7XX1.2XXXX5.2011.1 które zostało zredagowane 19.12.2011 zostało wysłane 10.01.2012 a zdarzenie miało miejsce 28.11.2011 i moje miejsce przebywania jest inne niż miejsce meldunku, pismo otrzymałem 18.01.2012 i niestety z uwagi na czas jaki upłynął nie jestem w stanie z całą pewnością wskazać osoby która prowadziła mój samochód marki OPEL o numerze rejestracyjnym XXXXXXX. Ponieważ był to wyjazd z 4 innymi osobami, bardzo proszę o przesłanie pełnego kadru zdjęcia, abym mógł wskazać osobę winną.

    podalem aktualny adres i nic juz nie dostalem :)

  7. Andrzej pisze:

    Wydanie tego w formie broszury/książki na sens ekonomiczny ( sporo osób to kupi), ale osobiście wolałbym dostęp do bloga, gdzie dane są na bieżąco aktualizowane. Wszak wiemy, że nasze prawo nieustannie podlega jakimś przeróbkom na kolanie. Autorowi gratuluję pomysłu i życzę sukcesów!

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Po pierwsze zmian nie wprowadzą z dnia na dzień, po drugie wydając broszurkę nie będę zamykał bloga. Troszkę inna konwencja przekazania informacji i inny czytelnik.

  8. Marcin pisze:

    Bardzo przydatny artykuł. Po więcej wiedzy z zakresu obrony przed straSZą biznesową zapraszam na stronę Stowarzyszenie Prawo na Drodze. http://www.prawonadrodze.org.pl

  9. rafaldoblo pisze:

    Ku pokrzepieniu serc informuję, że korzystając z rad 3obieg.pl odesłałem odpowiedź w spr. zarejestr. wykroczenia przez fotoradar do GITD. Poskutkowało – cisza. I właśnie 3 dni temu upłynęło wymagane 180 dni od wykroczenia. Koledze ten termin upływa jutro. Gorzej ze Strażą Miejską np. w Przemyślu. „Bujam” się z nimi już od września 2013r. Po odmowie wskazania kierowcy oddali sprawę do Sądu. Sąd jak to sąd na prowincji – w ramach „przyjaźni” sprawę przyjął i wydał wyrok nakazowy. Oczywiście odwołałem się od niego i wysłałem zawiadomienie do Prokuratora Generalnego o popełnieniu szeregu przestępstw przez SM. Wyznaczono rozprawę sądową. Rozprawę prowadziła Sędzia, która wydała wcześniej wyrok nakazowy. Oczywiście zasądziła na korzyść Straży Miejskiej. Ale nic to – mam już wzór apelacji do Sądu II instancji. Dzięki tej wojence podciągnąłem się w przepisach. Najważniejsze nie pękać i walczyć. A swoją drogą to nasza kochana SM fotę pstrykneła w nieoznakowanym wozie na rogatkach miasta. Mieszkam przy ulicy gdzie w pobliżu są 2 szkoły oraz przedszkole. Ale tam SM nie uświadczysz !!

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Ale za to przed Sądem w Przemyślu udało nam się kiedy indziej wygrać ze Strażą Miejską. Więc nic straconego.

    • Jacek pisze:

      Panie Tomku,
      gratuluję artykułu jak również całej inicjatywy. A jak to jest z mandatami z GITD? Tam nie ma zdjęcia, są podane dane z fotoradaru (data, godzina, pojazd, numer itp) i informacja, że zdjęcie udostępnią dopiero, jeśli sprawa pójdzie do sądu. Ogólnie pismo wygląda tak, jakby każdy mógł sobie coś takiego wydrukować i naciągać ludzi. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości!

    • Tomasz pisze:

      Witam, podobnie jak Pan otrzymałem niedawno bezprawny QUIZ od GITD. Czy zechciałby się Pan podzielić ze mną informacjami/pismem w jaki w sposób można z nimi wygrać? Z góry dziękuje za pomoc i z przyjemnością się odwdzięczę.

      Pozdrawiam
      Tomasz Wielgosiński

    • nixie nixie pisze:

      myślę, że z powodzeniem mógłbyś wnieść o wyłączenie sędziego – w końcu to ona brała udział w wydaniu wyroku nakazowego i dlatego mogła być stronnicza.

  10. Yannek Yannek pisze:

    A ja zostałem skazany przez sąd w Kościerzynie za czyn nie noszący znamion czynu zabronionego („użytkownik nie wskazał, kto w dniu xxxx o godz xxxx kierował pojazdem mechanicznym o nr rej xxx” wg wniosku o ukaranie) z oskarżenia przez podmiot nie bedący uprawniony do ścigania tego (straż wiejska) przez sędziego bez uprawnienia do orzekania w tym sądzie (z powodu wadliwego wprowadzenia reformy Gowina) i to mimo tego, że w życiu nie korzystałem z samochodu, którego kierowca popełnił wykroczenie. Wyrok został wysłany na niewłaściwy adres (zignorowano, że wskazałem adres do doręczeń na czas wakacji) i się uprawomocnił.
    Fajnie, nie?
    ———————
    Sprawę oczywiście wygram (wniosłem o uchylenie prawomocnego wyroku, co sąd już zatwierdził, dalej będzie z górki), ale takiej właśnie jakości mamy sądownictwo.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Gdyby nie problem ze sprawiedliwością w sądzie i na prokuraturze to wiekszość strażników miejskich byłaby już w więzieniach. Pisałem o tym w poprzedniej notce.
      Walcz!

    • Jarek pisze:

      Bardzo bym chciał, żebyś podzielił się postępami Twojej sprawy, może nawet redakcja 3obiegu gdzieś by ją zamieściła.

      • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

        Bardzo proszę czytelników, jeśli uzyskacie jakieś rozstrzygnięcie z uzasadnieniem nadsyłajcie do redakcji. Te wygrane będziemy nagłaśniać te przegrane skomentujemy. Oczywiście dane będą tylko wiadomości redakcji

      • Yannek Yannek pisze:

        Żaden problem :)
        Ale to najbardziej ewidentna (śmieszna?) sprawa, jaką miałem i nawet wiejski sąd 1. instancji nie będzie miał się czego doczepić.

  11. MAriusz pisze:

    Witam , dostałem również taką broszurkę ze Straży Mieskiej w Wałbrzychu.
    Na zdjęciu może jestem widoczny ale nie wiem czy tez działać podobnie korzystając z Pana informacji.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Ja wskazuję wam drzwi ale to sami musicie przez nie przejść. Trzeba po prostu wybrać niebieską albo czerwoną pigułkę 😉 Ryzyko warte poniesienia moim zdaniem ale to Wy decydujecie o swoich sprawach.

      • MAriusz pisze:

        Tak wiem, tylko problem w tym czy jak jestem widoczny na tym zdjeciu jest jeszcze jakiś na który mogę sie odwołac

        • Yannek Yannek pisze:

          To na pewno nie powód, żeby się dobrowolnie poddawać karze. To ich sprawa, jak efektywnie będą szukać domniemanego sprawcy i czy znajdą.
          Jeśli skierują sprawę do sądu, to można zacząć szukać innych uchybień (albo podobnego z wyglądu kuzyna).

        • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

          Wyraźnie wyjaśniam w kilku tekstach, że nie można karać za zdjęcie jeśli się nie ustaliło sprawcy bez wątpliwości, jeśli się nie wystawiło prawidłowo mandatu i jeśli się obywatela nie pouczyło należycie o przysługujacych mu prawach. Nie musimy się samooskarżać a pamietajmy, że ludzie są podobni (bracia, ojciec z synem itd) a SM jako finansowo zainteresowany nie jest biegłym majacym uporawnienia do rozstrzygania obiektywnie tożsamości osoby na podstawie nie bardzo wyraźnej fotografiii. Może to zrobić sąd, pod warunkiem, że sprawca się stawi a oskarzyciel publiczny miał w ogóle prawo wystapić do sądu z wnioskiem o ukaranie.

          • MIchał pisze:

            No dobra – ale jak na zdjęciu jak w mordę strzelił – JA. To przepraszam ale jak w sądzie udowodnić, że to nie ja. Mało tego co zrobić jak straż nie wysłała zdjęcia? Bo wszystko pięknie ładnie dopóki wiemy że zdjęcie jest nieczytelne, lub niejednoznaczne… ale czasem jest tak, że własna matka by sie nie wyparła…

      • Piotr pisze:

        Witam serdecznie Panie Tomaszu.
        W ostatnich dniach otrzymałem dwa wezwania do zapłaty, zastosowałem się do ww rad, przepisałem sugerowaną przez Pana odpowiedz na wezwania i pojechałem je osobiście dostarczyc w Warszawie przy ul Mokotowskiej 67a. Jak się okazało w systemie jest jeszcze jedno wezwanie którego jeszcze nie otrzymałem, strażnik miejski, po sprawdzeniu nr. wezwania pokazał zdjecia z fotoradaru z udziałem mojego samochodu, na jednym ze zdjęc jest widoczny mężczyzna w dużych ciemnych okularach, a na dwu kolejnych w ogóle nie widac osoby kierującej pojazdem. Strażnik miejski stwierdził ze to na pewno jestem ja i zapytał czy sie rozpoznaje na tym zdjęciu, zaprzeczyłem, mówiąc że oczywiście to nie jestem ja i nie ja kierowałem pojazdem kiedy zostały zrobione wszystkie trzy zdjęcia. Strażnik miejski obruszony stwierdził ze mnie rozpoznaje na tym zdjęciu. W skutek czego nie chciał przyjąc ani podpisac mojej odpowiedzi. Zaczął wypisywac protokół przesłuchania, pouczył mnie że kieruje sprawę do sądu i zapytał czy rozumiem treśc zarzutów. Zapytałem czy on rozumie po co ja tu przyszedłem i o co proszę? na co do z rozmowy wtrącił się drugi strażnik miejski twierdząc ze skoro kolega mnie rozpoznał to na pewno tak jest i ze teraz to sprawa idzie do sądu i ze z liczby punktów wynika ze za moment stracę prawo jazdy. poprosiłem aby zapoznał się z trescią dostarczonego prze zemnie pisma w dwu egzemplarzach i podpisał iż przyjął moją odpowiedz. W odpowiedzi usłyszałem, że wcale nie interesuje go co ja tu dostarczyłem i że nie ma zamiaru ani tego przyjąc ani tymbardziej podpisac. Zabrałem z biórka swój dowód osobisty, wstałem stwierdziłem że nie zamierzam podpisac pisma które w tym czasie sporządził, poprosiłem o jego nazwisko i nr odznaki (te dane podał bez problemu) i wyszedłem. Co powinienem w zaistniałej sytuacji zrobic dalej?? wysłac po przez poczte pisma które sporządziłem? Uwzględnic w nich straznika miejskiego który odmówił przyjęcia mojej odpowiedzi?
        Pozdrawiam P.

        • radek pisze:

          cyt. „Co powinienem w zaistniałej sytuacji zrobić dalej”
          … oczywiście że powinieneś wysłać stosowne dokumenty na adres SM (poleconym, za potwierdzeniem odbioru) ze szczegółowym opisem sytuacji łącznie z nr służbowym strażnika a na dokumentach przedkładanych strażnikowi powinna widnieć Twoja adnotacja: odmowa złożenia podpisu.
          Tylko złożeniem dokumentu na na dziennik, a tym jest ta forma korespondencji zmusisz strażnika żeby podniósł dupę z za biurka i raczył odpowiedzieć w ustawowo przewidzianym terminie.

          pozdrawiam

    • Matilda pisze:

      Very valid, pithy, sutccnic, and on point. WD.

  12. czytelnik pisze:

    ciekawi mnie Panie Tomku czy zwróci pan koszty postępowania sądowego i dojazdu do sądu ludziom skazanym, bo niewątpliwie tak będzie, po skorzystaniu z pańskim porad. To zwróci Pan mi koszty i innym, którzy dostaną koszty i stracą czas?

    • Max Otto von Stirlitz pisze:

      😎

    • Yannek Yannek pisze:

      A kto zwróci koszty Ukraińcom, którzy teraz walczą i poświęcają zdrowie i życie?
      Walka o wolność wymaga kosztów i poświęcenia. Dostajesz broń, możesz jej użyć lub nie.
      Zawsze fascynowali mnie ludzie, którzy są szczęśliwi, gdy bandyta zabierze im 500 zł, a nie 600…

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      A czy Pan zwróci wszystkim pieniądze i punkty za bezprawnie wyłudzony mandat? Mam np czytelników którzy są formalnie właścicielami samochodu ale nie mają prawa jazdy lub poruszają się na wózkach inwalidzkich a Straży Miejskiej to nie obchodzi, kasuje ich jak bandytów. Uważa Pan, że przez bezprawiem nie należy się bronić? Zwróci Pan życie lub zdrowie tym wszystkim ludziom poszkodowanym przez piratów drogowych bo nie zostali zatrzymani na czas gdyż Strażników Miejskich nie było na drodze i na patrolu bo siedzieli za biurkami w ciepełku i masowo wysyłali wezwania?
      Każdy wie, że stawiając się systemowi ryzykuje, ale jeżeli chce walczyć o swoje prawa i o sprawiedliwość to ten blog jest po to by wiedział jak to robić by mieć szansę wygrać.
      Jak nie będzie chciał walczyć bo go zdemotywowałeś to partycypuj w nienależnie zapłaconym mandacie.
      Identycznie durne pytanie (postulat) jakie zadałeś mnie, możesz zadać każdemu autorowi piszącemu podręczniki prawne, wszak gdyby nie one ludzie by nie chodzili do sądu w ogóle, nie jeździli i nie przegrywali spraw. Po prostu wszyscy dawaliby się strzyc róznym cwaniakom jak barany. Uważasz Czytelniku że tak powinno być?

      • Grzegorz pisze:

        Panie Tomaszu pan chyba do końca nie jest świadomy tego co pan pisze. Po pierwsze – Co to jest bezprawny mandat ? Po drugi jeżeli ktoś jest osobą nie pełnosprawną nie zwalnia go to z przestrzegania ogólnie obowiązujących przepisów tak samo jak kierowca który porusza się pożyczonym pojazdem nie jest zwolniony z przestrzegania kodeksu drogowego. Po trzecie dzięki takim publikacjom jak pana najwięksi piraci i debile drogowi będą czuli się bezkarni a jakie mogą być tego następstwa chyba nie muszę pisać. Więc z łaski swojej przestań pan pieprzyć o walce „o swoje prawa i o sprawiedliwość” Jak pan myśli kto tu będzie szukał porad? Przeciętny stosujący się do zasad ruchu i przepisów kierowca czy pajac który ma je za nic. To właśnie przez tych drugich mamy tylu rannych zabitych i poszkodowanych w w wpadkach itp. a pan po częśći ułatwia im jeszcze wymiganie się od mandatu. Naprawdę postawa godna naśladowania. Moja wypowiedź jest bardzo uogólniona bo zdaje sobie sprawę że są też tacy którzy naprawdę nie powinni być a jednak za coś tam zostali bezsensownie ukarani. p.s. Fotoradary nie robią zdjęć bez powodu

        • Bambuko pisze:

          Mylisz się i muszę ci tą zarozumiałość ukazać.
          Nie wszyscy są zobowiązani do przestrzegania prawa o ruchu drogowym i włąsnie niepełnosprawni do takiej grupy należą.
          Wykaz ograniczeń, których nie muszą przestrzegać jest zawarty na karcie parkingowej wydawanej im, która nie tylko upoważnia do zajmowania miejsc wydzielonych na parkingach, ale również do nie przestrzegania różnych innych znaków wymienionych w przepisach r.d.

          • Ciugo pisze:

            Ale mowa o fotoradarach i ograniczeniach prędkości, a nie np o parkowaniu na zakazie ruchu

            Także drogi Bambuko, co ma piernik do wiatraka?

            Poza tym, nie o niepełnosprawnych ten artykół, ani o pojazdach uprzywilejowanych.

            Pozdrawiam

        • daniel pisze:

          zwiedzilem prawie cala europe ale to c sie dzieje w polsce to przechodzi wszystko ostatnio jadac 400 km spotkalem 20 radiowozow ktore staly na poboczu z radarami a do tego z 5 fotoradarow strarzy miejskiej , ale tobie widze bardzo zalezy na bezpieczenstwie wiec policja powinna uciebie w domu i u8 wszystkich polakow zamontowac monitoring w domu i to tylko poto zebysmy mogli bezpiecznie spac , nigdzie takie zjawisko nie wystepuje w europie jak tu w polsce a na zachdzie jest bezpieczniej na drogach

  13. Magda pisze:

    Witam.
    Czy powyższe pismo można wysłać też w odpowiedzi na drugie wezwanie?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      No pewnie. A jak już złożyliśmy oświadczenie zawsze możemy je odwołać jako żłożone w wyniku pomyłki i braku należytego pouczenia.

  14. rafaldoblo pisze:

    Panie Tomaszu proponuję przygotować wzór skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na brak odpowiedzi z SM / SG. Na pewno się przyda.

  15. Rafał pisze:

    No i ciach 180 dni minie mi 18 lutego br. ale dostałem wezwanie z listem przewodnim. Oczywiście wcześniej napisałem oświadczenie o tym iż samochód pożyczyłem najbliższej rodzinie itp. i na miesiąc przed piszą ” Jednocześnie informujemy, że w trakcie czynności wyjaśniających na podstawie wizerunku twarzy uzyskanego z wniosku o wydanie dowodu osobistego, zidentyfikowano Pana jako osobę kierującą przedmiotowym pojazdem we wskazanym miejscu i czasie”

    Skad SM ma dostęp do takich danych? czy to kolejna ściem?

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Może mieć, ale nie mają kompetencji by obiektywnie kogoś rozpoznawać ponieważ są żywotnie zainteresowani pieniędzmi z mandatu

    • Yannek Yannek pisze:

      Mój ojciec dostał wyrok nakazowy na kilka dni przed upływem rocznego okresu przedawnienia (odwołał się miesiąc temu i do tej pory brak odzewu), gdy spośród 5 użytkowników samochodu ‚strasz miejska’ w Tarczynie wytypowała jego jako kierującego pojazdem pobierając zdjęcia z bazy danych z dowodami osobistymi (wypisy z tejże znajdują się we wniosku o ukaranie).
      Nie wiem jak się sprawa skończy, ale będę informował. Sam jestem ciekaw, bo są przynajmniej dwie osoby podobne do sfotografowanej…

      • Wojtek pisze:

        Witam,
        czy coś w tej sprawie się wyjaśniło, ja dostałęm z Tarczyna z Sadu nakaz zapłaty, jutro mija mi termin odpowiedzi do sądu, nie wiem co mam napisać, czu mogę prosić o jakąs poradę? Z góry dziękuję.

    • strażnik.wroclawski pisze:

      Strażnik miejski prowadzący czynności wyjaśniające ma dostęp do wizerunków twarzy. Urząd Miasta/Gminy właściwy dla miejsca zameldowania osoby podejrzewanej o popełnienie wykroczenia jest zobligowany do udostępnienia tego wizerunku.

      • Janusz pisze:

        Szczególnie pewnie was interesują fotki osoby która nie chce denuncjować np. przyjaciela. A ja myślałem, że tylko niektóre teściowe są takie wścibskie.

  16. Aleksander pisze:

    WItam! Dostalem list od GITD w listopadzie zeszlego roku (2013) o przekroczeniu predkosci w dniu 28 czerwca. Niestety jako winnego (kierujacego) wskazalem moja żone-teraz juz wiem ze postapilem glupio. Kilka dni temu ona dostala ten sam list. Pytanie co mozemy zrobic w tej chwili? zdarzenie mialo miejsce dosc dawno i prawie pewien jestem ze zdjecie zostalo zrobione od tylu (fotoradar jest niedaleko mojego miejsca zamieszkania 40km jechalismy na wakacje wiec nie ma mozliwosci zeby zrobil nam zdjecie z przodu). Pytanie czy moge jakos odwolac swoje wczesniejsze oswiadczenie? Czy jesli wskazalem kierujacego to nie ma juz szans wybronic sie z mandatu?
    Z góry wielkie dzieki za pomoc :)

    • Yannek Yannek pisze:

      Po pierwsze – nie ma jeszcze żadnego mandatu i absolutnie nie jest za późno na bronienie się. Jeśli zdjęcie było zrobione od tyłu – to już zupełnie nic nie grozi.
      Spokojnie można odwołać poprzednie oświadczenie (np. pomylił się Pan wskutek zastraszenia) – absolutnie nie ma Pan obowiązku dowodzić ani wyjaśniać czegokolwiek, a tym bardziej ma Pan prawo składać dowolne wyjaśnienia bez ŻADNEJ odpowiedzialności karnej (dopóki nie wezwą Pana wprost na świadka – na co również istnieje skuteczny sposób obrony).
      Proponuję, aby żona zaprzeczyła kierowaniu i wskazała Pana jako UŻYTKOWNIKA samochodu. Spokojnie można się z tym też wstrzymać do ewentualnej rozprawy sądowej (w co wątpię, bo gitd, w odróżnieniu od straży wiejskich, nie jest żwawa do szukania sprawców i kierowania spraw do sądu).

      • Maciej pisze:

        witam, „opóki nie wezwą Pana wprost na świadka – na co również istnieje skuteczny sposób obrony” moze pan wyjasnic ? mam takowy problem

  17. Andrzej pisze:

    Witam Panie Tomku.
    Fajna zbieżność nazwisk bo świetnie znam Pana Tomka Parola – ale ze zdjęć wygląda na to że nie Pan 😉 – ale też świetny fachowiec.
    Jakiś czas temu dostałem z ZIKiT w Krakowie informację że mój samochód stał w niedozwolonym miejscu. Było to sporo ponad 3 lata temu. Oczywiście samochodu już nie mam a był to pojazd firmowy.
    W sumie nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że wg dat ze zdjęć ZIKiT-u samochód musiałby stać w tym samym miejscu codziennie przez 8 dni (z małą 3-dniową przerwą) IDEALNIE w tym samym miejscu.
    Wygląda to tak jakby zdjęcia były zrobione o różnych porach tego samego dnia.
    Wprawdzie to tylko 250 PLN ale!!!!denerwuje jak ch***ra fakt że takie rzeczy mają miejsce.
    Pozdrawiam i dzięki za to że można czasem liczyć na bezinteresowną pomoc.

    • Yannek Yannek pisze:

      Pogratulować, że tygodniowy zarobek większości Polaków to „tylko” :)
      W każdym razie bardziej wspomoże Pan kraj wydając tą kwotę w dowolnym polskim sklepie, a informację od ZIKiT proponuję zignorować. Dopiero w sądzie jest sens oświadczać, że nie parkował Pan w takim miejscu i niech się oni martwią, kto to zrobił.
      Skierowanie sprawy do sądu jest baaaardzo hipotetyczne (ale w razie czego to pewna wygrana), bo nie ma szans namierzenia sprawcy, jeśli w ogóle doszło do czynu, o który toczy się sprawa…

  18. Paweł pisze:

    Mam podobny problem jak pan Aleksander, z tym ze minęło już prawie pól roku i z GITD cisza wiec może u mnie sprawa przepadnie.
    Chociaż jak miesiąc temu dostałem mandat na drodze, policjant powiedział że w komputerze wyskoczyło mu że toczy się postępowanie w mojej sprawie. Zakładam że to z powodu fotoradaru.

    • Yannek Yannek pisze:

      To ciekawe, bo „punkty tymczasowe” pojawiają się w systemie w razie skierowania sprawy do sądu…
      W razie czego proszę pisać – doradzę jako kierowca doświadczony z wieloma sądami: fotoradary(at)onet.pl

  19. leszek pisze:

    Mam pytanie . Jeździłem pożyczonym samochodem kolegi teraz przyszło do niego pismo z fotoradaru GITD , mandat z górnej granicy , nie przysłali zdjęcia i pisze że zdjęcia nie udostępniają, my nie wiemy który z nas kierował tym samochodem było to w październiku 2013 r. do tego prędkość jaka jest przekroczona raczej nie jest zgodna .

    CO zrobić w takiej sprawie ?
    z góry dziękuje za odp.

    • Yannek Yannek pisze:

      Proponuję zignorować. Z psami się nie rozmawia, psom się wydaje rozkazy… (przepraszam za szczerość i bezpośredniość). Rozmawiać to można z sędzią i wtedy dowodzić swoich racji, ale też nie ma sensu prosić się o sprawę przed sądem.

  20. BloodyAnt pisze:

    Witam serdecznie Panie Tomaszu,
    Proszę o rade. Dzisiaj dostałem wezwanie do wskazania sprawcy wykroczenia sprzed 184 dni. Także minęło już 180 dni od daty wykroczenia. Co w tej sytuacji zrobić ? Czekać ? Coś odpisać ?
    Straż gminna w Kęsku..

    • Yannek Yannek pisze:

      Radzę zignorować. Coś słabo się zabierają do ścigania wykroczeń, a po 180 dniach i tak nic na tym nie zarobią… W razie czegoś konkretnego służę radą: fotoradary(at)onet.pl

    • iskaa pisze:

      Witam, jak potoczyła się sprawa? Również dostałam wezwanie do wskazania sprawcy, od momentu wykroczenia do momentu nadania pisma z IDT minęło ponad 200 dni, nie wiem czy zignorować czy lepiej dla świętego spokoju odpisać, że minęło 180 dni.

  21. Gobon pisze:

    A moze sprawa jest prosciejsza niz sie wszystkim wydaje – nalezy wskazac kierujacego, wystarczy tylko pojsc na cmentarz i podac imie i nazwisko nieboszczyka, ktorego wlasnie pochowano 2 dni po wezwaniu do ujawnienia sprawcy

  22. paulina8900 pisze:

    Czy jest sens pisania wyjasnienia skoro moj kolega, ktory mial zdjecie z fotoradaru, nie odpowiedzial na wezwanie i tak zostal obciazony mandatem karnym. W Sadzie Grodzkim odbyla sie zaocznie sprawa i zostal tylko poinformowany, iz nalozono na niego mandat, ktory potem sciagnal Urzad Skarbowy.

    • Yannek Yannek pisze:

      ZAWSZE pierwsza rozprawa odbywa się zaocznie i nic nie znaczy. Za to NASZYM OBOWIĄZKIEM jest sprzeciwić się wyrokowi (w ciągu 7 dni) i wtedy – w ogólnym przypadku – oskarżenie pada. Niestety takie są bandyckie zwyczaje.
      A jeśli wyrok został wysłany na adres, pod którym niesłusznie obwiniony nie mieszka – to BEZ OGRANICZEŃ CZASOWYCH można wystąpić z wnioskiem o uchylenie prawomocnego wyroku.

  23. mzontek pisze:

    Witam wszystkich serdecznie i radośnie . Ja właśnie dzisiaj miałem rozprawę w Sądzie Rejonowym w Pszczynie po tym jak odwołałem się od wyroku nakazowego – Zostałem uniewinniony ponieważ jak w uzasadnieniu wyroku stwierdził Sąd po wstawieniu się w siedzibie SM odmówiłem składania wyjaśnień , ponieważ prawo daje mi taką możliwość nie mogę być za to oskarżony . Nie mniej zastanawia mnie fakt iż Sąd skazał mnie na podstawie wniosku o ukaranie a dopiero po odwołaniu się od wyroku wydał satysfakcjonujący mnie werdykt – to przypomina zabawę w ciuciubabkę większość płaci i nie korzysta z możliwości odwołania od wyroku a nieuczciwa SM zaciera łapy ciesząc się że następny „mięczak” dał się okraść – przepraszam za określenie ale oni tak chyba myślą

    • Yannek Yannek pisze:

      Uczucie satysfakcji – bezcenne, prawda? :) A jakie proste…
      Polecam :) Tak się buduje społeczeństwo obywatelskie

    • Barbara pisze:

      Witam,
      Jutro muszę się stawić w siedzibie SM – jako świadek w sprawie wskazania „sprawcy”, który zaparkował za znakiem zakazu, (nie podałam na ich wezwanie w piśmie osoby), teraz mnie wzywają, będę odmawiała składania zeznań i pewnie podadzą mnie do sądu. Proszę mi poradzić, co mam dalej robić, bo wiem, że „nie odpuszczą”.
      pozdrawiam

  24. Paweł pisze:

    Witam!
    Dostałem wezwanie z ITD … bez zdjęcia itp.
    Mam pytanie czy mogę odesłać im ten tekst który jest pod radą nr.10 w/w artykule?..
    Czy dotyczy to tylko wezwań od SM ?

    • Yannek Yannek pisze:

      Jeśli ma Pan ochotę utrzeć nosa psom – odesłać (absolutnie nie ma to żadnych konsekwencji).
      Jeśli nie – zignorować.
      W razie czego w obu przypadkach – chętnie doradzę – tu lub fotoradary(at)onet.pl

  25. Sebastian pisze:

    Panie Tomaszu

    Podobnie jak kilka innych osób (wątki bez odpowiedzi w poprzednich artykułach) za Pańską radą odesłałem do SM stosowne pismo i otrzymałem (po 211 dniach od daty wykonania nieczytelnego zdjęcia z fotoradaru) wezwanie do stawiennictwa w Komendzie Straży w charakterze osoby podejrzanej (to ważne bo w piśmie do straży była mowa, że odmawiamy wyjaśnień w charakterze świadka). Oczywiście straszą karą w przypadku niestawienia się. Akurat się składa, że nie kosztuje mnie dojazd tam o wskazanej godzinie. Mogę oczywiście wysłać pismo, że nie mogę w tym czasie itd. ale jak to zakończyć.
    Pytanie co robić? Stawić się i odmówić zeznań (jest pouczenie że tak można!)? Jak przygotować się właściwie? Odmówić zeznań i przypomnieć im o upłynięciu 180 dni na wystawienie mandatu?

    Pozdrawiam

    • aga pisze:

      Kare porzadkowa nakłada sie na swiadka, nie na osobe podejrzana o popelnienie wykroczenia. Wszystko zalezy od tego kto i w jakim trybie pana wzywa. Po uplywie 180 dni nie moga pana ukarac mandatem ale moga skierowac wniosek o ukaranie do sadu. W
      przypadku pana niestawiennictwa moga kierowac wniosek o to ze Pan jest sprawca wykroczenia z 92a k.w. albo o 96 3 k.w. i wtedy musi pan zupelnie inaczej postepowac. Pozdr.

  26. aga pisze:

    Pnie Redaktorze! Co do pkt. 2. Przęstepstwo z art. 233 par. 1 k.k. tylko i wyłcznie z zamiarem bezpośrednim. Nawet jeżeli wskaże Pan kolegę, a prowadziła żona kolegi to musiałaby osoba przesłuchiwana w charakterze świadka mieć zamiar złożenia fałszywego zeznania lub zatajenia prawdy. Co zaś sie tyczy oświadczeń składanych na podstawie wezwań Straży Miejskiej/Gminnej nie stanowia one zeznań i jako takie nie moga stanowić podstawy do pociagnięcia osoby do odpowiedzialności karnej z art. 233 par. 1 a jedynie z art. 65 par. 1 k.w. i jest to wykroczenie równiez umyślne. Zaś samo niewskazanie osoby kierujacej pojazdem na żadanie uprawnionego organu stanowi wykroczenie z art. 96par. 3, co do którego SM nie ma uprawnienia do wystepowania z wnioskiem o ukaranie. Problem postepowań wykroczeniowych jest dość skomplikowany i nie wszystko jawi sie jak wskazał Pan w powyższym artykule. Podzr.

  27. Imno pisze:

    Mętlik w głowie, czy SM w końcu ma prawo do mandatowania z fotoradarów stacjonarnych czy też nie? w grudniu wypowiedział się Sąd Najwyższy i jednak wychodzi na to że mogą http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty%20o%20sprawach.aspx?ItemID=34&ListID=8a264a3c-5d13-4b05-b313-8e385df6c7b1

    We wrześniu przysłali pismo w sprawie wskazania sprawcy, zdjęcie z fotoradaru nieczytelne, teraz wezwanie do stawienia się w charakterze podejrzanego, pouczenie o prawie do odmowy złożenia wyjaśnień jest… więc chyba z tym nic nie da się zrobić.

    • Antystrażok pisze:

      Jak zdjęcie nieczytelne, to przecież da się zrobić. SM może prowadzić sprawę, wypisać mandat ale musi wiedzieć komu. Jeśli nie wskażesz sprawcy – to będą oczywiście straszyć sądem, ale nawet jeśli skierują wniosek o ukaranie do sądu to powinien on go odrzucić albo Cię uniewinnić – bo SM nie ma takich uprawnień. Walcz więc – czyli czekaj :) bo nie wskazanie sprawcy to kw a pomówienie kogoś innego lub składanie fałszywych zeznań na siebie to już kk!

      • maestro pisze:

        a co w sytuacji gdy SM stwierdziło że w takim wypadku poprosi starostwo odpowiednie dla mojego zamieszkania o przesłanie fotografii z mojego dowodu osobistego w celu identyfikacji lub odrzucenia? jeśli oni mnie rozpoznają to co? przecież na siłę sie nie musze rozpoznawać, a suma sumarum i tak to wezwanie jest bezprawne. jednak co gdy strażnik powie – tak, to ja ? :)

  28. Antystrażok pisze:

    Drodzy
    Moja sprawa podobna jak większość Waszych. Zdjęcie z przenośnego fotoradaru, oczywiście ustawionego zupełnie jak popadnie i w miejscu, które instrukcja obsługi wyklucza, ale co tam – kasa się liczy! Pismo ze SM, żeby wskazać sprawcę, grożenie sądem itp. olałem wszystkie. Po roku dostałem wyrok nakazowy, złożyłem sprzeciw i czekałem na rozprawę – odbyła się dzisiaj. Dostarczyłem na nią wniosek o umorzenie – bo jak się okazuje, są już naprawdę liczne orzeczenia sądów w tych sprawach, SM nie ma prawa kierować wniosków do sądu o ukaranie za niewskazanie – czyli z art 96 par 3 kw. Ponieważ jednak zdjęcie zrobiono w małej mieścinie i sąd tamże się mieści spodziewałem się że w I instancji polegnę od ręki.Sędzina jednak dała sobie tydzień ( sic! ) na ogłoszenie wyroku, widać – będzie się zastanawiała, czy lepiej żyć dobrze z kolesiami z SM czy jednak mieć dobre statystyki i orzekać zgodnie z prawem. Tak przy okazji – na forach strażoków miejskich pełno jest lamentu, ze nie mają prawa kierować takich wniosków do sądów, a i tak to robią – dziś na wokandzie widziałem 8 takich spraw! Dam Wam znać jak to się skończyło – jeśli będzie sukces udostępnię Wam wniosek jaki złożyłem i wyrok. Grunt się nie poddawać!

    • kasaa27 pisze:

      hey ,
      bede czekać na wieści od CIebie. jakie by nie były. jestem w podobnej fazie obcowania SG.
      trzymam kciuki :)

  29. Janusszr pisze:

    Właściwość miejscowa sądu.
    Straż Miejska ma swoją siedzibę w miejscowości A. Podejrzany o niewskazanie mieszka w B. Niewskazanie komu powierzył pojazd, a więc wykroczenie, nastąpiło w miejscu jego zamieszkania, czyli w B. Straż Miejska grozi, że sprawę skieruje do sądu w miejscu swojej siedziby, czyli w A, a powinna w miejscu popełnienia wykroczenia, czyli w miejscu zamieszkania podejrzanego -B. Jak się przed tym bronić, jeżeli faktycznie SM skieruje wniosek do Sądu Rejonowego w A?
    I jeszcze jedna sprawa. Na kopercie pisma ze SM widnieje pieczątka o treści: WEZWANIE PRZEDSĄDOWE. Wewnątrz żadne pismo nie ma takiego nagłówka. Czy to kolejna metoda zastraszania?

  30. Janusszr pisze:

    Chciałbym dodać, że perspektywa kilkusetkilometrowej podrózy do sądu może skutecznie zniechęcić do walki o swoje prawa.

  31. Lena pisze:

    Witam serdecznie, będę wdzięczna za pomoc i poradę. Sprawa dotyczy listu poleconego ze straży miejskiej na mojego małżonka. Problem polega na tym że mąż zameldowany jest pod innym adresem niż ja pod którym notabene nikt prócz męża nie jest zameldowany a skrupulatne Panie z poczty dopatrzyły się pierwszy raz przez tyle lat tej nieścisłości i nie wydały mi listu, a niestety mąż nie ma możliwości osobiście odebrać gdyż pracuje za granicą. Nie wiem jak najlepiej postąpić w tej sytuacji żeby nie wynikły z tego poważniejsze konsekwencje. Dodam że ani ja ani małżonek nie przypominamy sobie sytuacji której może dotyczyć list. Wpadłam na pomysł że może do odbioru listu może wystarczyć pełnomocnictwo wystawione na potrzeby kredytu tylko jeśli odbiorę a w liście mąż zostanie wezwany do wyjaśnienia sprawy to może skomplikować sprawę bo nie stawi się na pewno. Streszczając całą sytuacje prosiłabym o rade czy kombinować z odbieraniem listu i dowiedzieć się o co chodzi czy lepiej zignorować sprawę aż do powrotu męża i wtedy działać. Myślałam również żeby osobiście wybrać się do straży miejskiej i opisać sytuacje ale nie wiem czy gra jest warta świeczki. Mam nadzieje że pomimo emocji (Pani z poczty poinformowała mnie że ze SM nie ma żartów) w miarę jasno nakreśliłam sytuacje i będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie.

    Pozdrawiam 3obieg.pl i z góry dziękuje :)

  32. Lena pisze:

    Witam ponownie, udało mi się odebrać list i już wiem że sprawa dotyczy niechlubnego zdjęcia z przejazdu na czerwonym świetle :/ otrzymałam standardowo formularz do wskazania kierowcy i zdjęcia na których nie widać nic prócz dwóch kolorowych plam jako kierowcy i pasażera. Zadzwoniłam do SM żeby dopytać co robić w takiej sytuacji jeśli osoba do której pismo jest skierowane nie przebywa aktualnie w kraju i otrzymałam odpowiedź że sama mam wypełnić i podpisać :/ co do moich wątpliwości dotyczących podpisu SM powiedział że ok nie musze się podpisywać chociaż na dokumencie jest wyraźnie zaznaczone że podpis na oświadczeniu jest niezbędny… Prosiłabym o jakieś pomysły co z tym dalej robić czy odesłać wypełnione dokumenty czy po prostu odesłać im dokumenty z adnotacja że adresata nie ma aktualnie w kraju czy może zignorować ale w takim wypadku otrzymałam informacje że sprawa zostanie skierowana do sądu… pomóżcie :)

    P.S. wiem że dla większości Panów moje pytania są banalne ale jakoś jako wieloletnia motocyklistka nigdy nie miałam do czynienia z fotoradarami 😉

  33. Mirek pisze:

    Witam wszystkich.
    Jak większość pytających tez dostałem fotkę od SM. W sumie to mała sprawa na 50-tce ponoć jechałem 68km/h. Wymiar kary też do przyjęcia 100/2.
    W związku z tym, że wzięli mnie od tyłu, w zasadzie nie mam możliwości rozpoznać czy auto prowadziłem ja czy mój kolega, co mam począć.
    Z tego co tu wyczytałem, jeśli już odpowiadać to nie na przesłanym druku??
    Czy mogę po prostu olać to wezwanie i czekać na rozwój wypadków.??

  34. Krzysztof pisze:

    Witam

    Mam pytanie dostałem pismo informujące, że straż miejska w okolicach Olkusza zrobiła mi w grudniu zdjęcie jak przejeżdżałem samochodem na czerwonym świetle i mam 500 zł. wezwanie bez zdjęcia. Co robić ? Nie mam tyle kasy aby im płacić czy można prosić o obniżenie mandatu lub raty ? Czy domagać się zdjęcia bo nawet nie wiem co na nim widać ? Co im odpisać muszę najpóźniej w czwartek im coś wysłać ?

    Dzięki za pomoc

  35. Janusz pisze:

    Nie musisz im nic wysyłać, ale jak chcesz bardzo, to poproś ich o zdjęcie, bo nie pamietasz kto wtedy kierował. Straż miejska zazwyczaj dołącza fotki. Jednak jak na fotce nic nie widać, to nie ryzukują wysyłki zdjęcia sądząc, że właściciel auta zapłaci bez targów.

  36. Ozi pisze:

    Witam teraz ja chciałem podzielić się swoim przypadkiem i poprosić mądrzejsze głowy o radę.
    W październiku 2013 roku SM w Wawie na Grójeckiej podobno namierzyła mnie jak przekroczyłem o 35 km/h. Przysłali do firmy w grudniu pismo aby wskazać osobę i zapłacić 200 zł i 6 pkt lub 300 i bez punktów. Jechałem firmowym samochodem a ze mną były jeszcze 2 osoby. Więc odesłałem im pismo ze skanowanymi delegacjami trzech osób, które przyznają że siedziały w tym samochodzie jednak żadna z nas nie pamięta kto wtedy mógł kierować. Nie przysłali żadnego zdjęcia tylko pismo. Na to pismo w lutym tego roku przesłali pismo do samego prezesa firmy cytuję ”Będąc Prezesem Zarządu xxxxxxx w której użytkowaniu znajduje się w/w pojazd, na żądanie organu organu uprawnionego ma Pan obowiązek wskazać, komu powierzono pojazd do kierowania lub uzywania w oznaczonym czasie – podstawa prawna art. 78 ust. 4 i 5 Prawo o Ruchu Drogowym. Nadmieniam, iż z Państwa strony zostały wskazane trzy osoby. Na etapie prowadzonych czynności wyjasniających SM nie będzie dokonywała wyboru sprawcy wykroczenia, gdyż to na Panu ciąży odpowiedzialność jednoznacznego wskazania” Powołują się też na jakiś wyrok sądu , który piszą iż, ” W opinii w/w Sądu osoba zarządzająca firmą ma obowiązek wiedzieć, kto i kiedy korzysta z samochodu należącego do firmy, jesli takiej wiedzy nie posiada wynika to tylko i wyłącznie z zaniedbaniaw postaci złej orgaznizacji pracy. Bez znaczenia przy tym pozostaje czy osoba zarządzająca firmą, aby obowiązku tego dochować, miała prowadzić ewidencję osób korzystających z pojazdu, czy też w inny dowolny sposób wejść w posiadanie niezbędnych informacji” ” W związku z powyższym wzywa się Pana do osobistego stawienia w Oddziale Ogólnomiejskim SM w terminie 7 dni.” I mam pytanie czy prezesowi tym głowe zawracać on na pewno nie pojedzie :) Jak mogę odbić dalej piłeczkę ? Z góry dziękuję za skuteczne rady.

    • strażnik.wroclawski pisze:

      Ja w takim przypadku wysyłam pierwsze pismo na adres firmowy prezesa. Jeżeli nie zareaguje, ślę wezwanie w charakterze osoby podejrzanej (art. 96§3 kw) na jego adres domowy. Kolejny brak reakcji – kierowany jest wniosek o ukaranie do sądu.

      • Janusz pisze:

        Strażniku,
        a ja w przeciwieństwie do Ciebie mam nadzieję, że wkrótce TK skończy to wasze i niezawisłych niektórych sądów bezprawie. Piszę niektórych sądów, gdyż niektórzy sędziowie potrafią myśleć.
        Już za chwileczkę, już za momencik, 12.03.br. pierwsze z trzech posiedzeń TK dotyczące art.93 par.3 kw.
        Zagadka: kogo nie należy wpuszczać do biura, bo atrament wypije?

      • Janusz pisze:

        Strażniku,
        i co? Po wezwaniu w charakterze osoby podejrzanej ktoś się stawił przed twoje oblicze? Są jeszcze tacy frajerzy?

  37. Janusz pisze:

    Wg mnie żądanie SM zostało spełnione. Samochód użyczono trzem osobom. Niech przyślą zdjęcie. Prezes nie jest jasnowidzem. SM przechodzi samą siebie. Mogą Wam naskoczyć :) Nie mogą żądać wskazania kto kierował jak nie ma fotki.

  38. Bartek Bartek pisze:

    Witam,
    kilka dni temu dostałem od SG wezwanie do wskazania, komu powierzyłem pojazd. Postaram się zwięźle i jasno:

    – BRAK ZDJĘCIA
    – przekroczenie prędkości na wsi, 400zł 8 pkt
    – zdarzenie miało miejsce w październiku (mijają 4 miesiące)
    – właścicieli pojazdu jest 2, ja i mój ojciec
    – zdecydowanie prawdopodobne że to byłem ja, ale ojciec też mógł jechać, a minęło tyle czasu że nie mam 100%owej pewności kto wtedy jechał, zresztą bez jedynego dowodu jakim jest zdjęcie nie zamierzam się do tego przyznawać
    – 1 specyficzna sprawa – samochód mógł wtedy poruszać się z odkrytym dachem, jedynie z kierowcą
    – 2 sprawa, jest to blisko mojego domu, jestem wyczulony na patrole SG w tym miejscu, nigdy nie przekroczyłem przy nich prędkości, nie ma opcji żebym nie zauważył że stali. Podejrzewam że jest to naprawdę coś na siłę, albo zdjęcie z dziwnego ujęcia, albo bardzo możliwe że mój samochód znajdował się już poza rogatką wioski, gdzie obowiązuje już 90, a mandat jest na ograniczenie z obszaru wsi. (widziałem że kiedyś też tam stali, za rogatką już, celując radarem jeszcze w kierunku wsi).

    Ale nie próbując żadnego kombinatorstwa – NIE MAM ZDJĘCIA więc nie mogę określić kto jechał.
    – Lepiej odesłać im pismo z prośbą o przesłanie zdjęcia (piszą że dostępne dopiero w sądzie, ale jednak niektórzy piszą że dostają wezwanie ze zdjęciem, o co więc chodzi?)
    – Czy podjechać do ich siedziby (też w mojej wsi) i osobiście poprosić o pokazanie zdjęcia?
    – Czy nie prosić o zdjęcie a jedynie napisać że bez niego nie jestem w stanie okreslic kto, natomiast pochopne określenie bez wglądu do jedynego dowodu (zdjęcia) mógłoby narazić mnie na nieprawdziwe zeznania za które grozi pozbawienie wolności?
    – Czy w ogóle olać i czekać na kolejne pismo?

    Wolałbym uniknąć osobistej rozmowy z nimi, mam tendencje do zbyt emocjonalnych reakcji, a po tym wszystkim co tu wyczytałem jeszcze może źle bym wykorzystał którąś z porad.

    Co najlepiej zrobić? Czuję mega irytację i za chiny nie planuję przyjmować tych 8 pkt ani płacić kasy. Jutro mija 7 dni od otrzymania wezwania poleconym.

    • Bartek Bartek pisze:

      Aha, dodam jeszcze co podali:

      Typ urządzenia rejestrującego: INTEGRA B (jest to urządzenie mobilne).

      Natomiast we wszystkich tutaj wypowiedziach przewija się urządzenie stacjonarne? Czy dobrze myślę, że Straż Gminna mnie nagrywała jadąc za mną??? Mają do tego prawo? Czy jeśli tak to moja sprawa jest już zupełnie inną parą kaloszy?

      Z góry dziękuję za jakiekolwiek porady/odpowiedź.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

  39. jacaelk pisze:

    Witam.
    U mnie podobna sytuacja jak pod linkiem:

    http://3obieg.pl/bandycka-straz-miejska-strachliwa-prokuratura-lebski-sad

    W temacie po wyżej opisałem sytuację którą powtarzam tu ponieważ nie było odzewu od użytkowników, proszę zapoznać się z linkiem po wyżej by zrozumieć o co chodzi.
    Czas goni.

    Właśnie od czerwca ciągam się z tymi z Miłek dostałem identyczne wezwanie tylko że prędkość przekroczona na 50 o 52 jednośladem, oczywiście zdjęcie od tyłu. W owym czasie jechaliśmy ok. 20 maszynek na zlot z jednej miejscowości do drugiej a że mój pojazd przeznaczony był na sprzedaż paru uczestników po drodze korzystało z mojego pojazdu i za cholerę nie kojarzę kto w danym momencie mógł popełnić wykroczenie a część ludzi przebywających na zlocie była zupełnie poznana przypadkowo. Szczerze mówiąc nie wiem kto i w którym momencie przekroczył prędkość. Ja osobiście tą trasą jeżdżę zawodowa co dwa tygodnie od 15 lat, używam CB radia i wiem że ci z miłek często tam stoją Ale wezwanie przyszło wraz ze zdjęciem wskazaniem przekroczonej prędkości moim pojazdem. Oczywiście podejrzewam próbę wyłudzenia pieniędzy. Spytacie dlaczego tak sądzę ? Ponieważ straż gminna z miłek wysłała wezwanie do mnie identyczne jak wyżej zostało opisane a dodatkowo nie uwzględniła tolerancji błędu czyli: przekroczenie o 52km/h 500zł. mandat i 10 punktów. Gdyby nie próbowała jak podejrzewam pieniędzy ode mnie wyłudzić uwzględniła by tolerancję błędu ok. 3km a to by było maks 400zł i 8 punktów karnych. Nie rezygnowała by cyt. z wezwania.
    W związku z postępowaniem wyjaśniającym prowadzonym przez Straż Gminną w Miłkach (dalej Straż), na podstawie art. 54 par. 1 oraz par 6 i 7 z uwagi na dużą uciążliwość dla Pana/Pani związaną z osobistym stawiennictwem w siedzibie straży w celu osobistego przesłuchania niniejszym odstępuję od przesłuchania Pana/Pani w charakterze co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej w niniejszej sprawie wniosku o ukaranie. Tym samym, w charakterze osoby, co do której istniej uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie, itd.
    Ale jak komendant straży stwierdził na jednym z zebrań rady gminy cyt.
    Dla sądu wystarczająca jest informacja, że wykroczenie zostało popełnione na obszarze zabudowanym, sąd nie bada nawet czy ustawione są znaki o kontroli prędkości. Możliwe, że fotoradar nie jest zauważany przez kierowców, skoro zdarzają się prędkości 100 km/h.
    Tekst i wypowiedź jest z PROTOKÓŁ
    ze wspólnego posiedzenia Komisji Rozwoju
    Gospodarczego Budżetu i Finansów,
    Komisji ds. Socjalnych oraz Przestrzegania Prawa i Porządku Publicznego, Komisji Rolnictwa Ochrony Środowiska i Turystyki
    w dniu 27 marca 2013r.

    Dokładną wypowiedź można znaleźć na stronie urzędu gminy miłki z datą w dniu 27 marca 2013r.
    link
    http://bip.warmia.mazury.pl/milki_gmina_wiejska/259/Komisja_ds__Socjalnych_oraz_Przestrzegania_Prawa_i_Porzadku_Publicznego/

    Jak czytam sprawozdanie z tych posiedzeń odnoszę wrażenie że to prywatny folwark wójta, radnych i straży gminnej. Tam trzeba nasłać CBA, CBŚ, NIK. itp.
    I między innymi dla tego mam podejrzenie o popełnieniu przestępstwa i podejrzenie o próbę wyłudzenie pieniędzy. W poniedziałek odbieram prawdopodobnie wyrok nakazowy w tej sprawie z sądu z Giżycka. Oczywiście piszę odwołanie od wyroku i jednocześnie zgłaszam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Straż Gminną z Miłek.

    Co o tym sądzicie ?

  40. Max pisze:

    Witam,

    Jestem tu nowy, mam kilka pytań w temacie :

    1. Czy na podstawie obecnie obowiązujących przepisów Straż Miejska ma prawo do wystawiania mandatów z radarów stacjonarnych ? Wiem że prokurator generalny to zakwestionował, ale podobno coś się zmieniło i teraz znowu mogą wystawiać, więc proszę o informację od kogoś kto jest na bieżąco. Ew. jeśli nie mogą, jak można się od takiego mandatu odwołać.

    2. Czy można zakwestionować wynik pomiaru radaru ? Słyszałem, że można odwołać się od wyniku powołując się na zapisaną w ustawie klauzulę „błąd kierowcy” obniżającą prędkość o 10 km/h i tolerancje błędu pomiarowego urządzenia, obniżającą o 3 km/h – tak zrobiła w sądzie pewna kobieta i wygrała. W jaki sposób ew. nie przyjąć i odwołać się od mandatu ?

    3. Jakie mogą być konsekwencje prawne podania informacji że kierował np. Jan Kowalski którego aktualnego adresu obecnie nie znam lub podania jakiegoś adresu np. za granicą w przypadku jeśli na zdjęciu nie widać twarzy kierowcy ? Czy straż miejska będzie wysyłać na taki adres wezwania i co jeśli dostanie informację, że taka osoba tam nie mieszka ? Mogła przecież pod podanym adresem wynajmować mieszkanie i zmienić miejsce zamieszkania, a my podajemy w wezwaniu ostatni znany nam adres. Jaka jest praktyka działania SM w takiej sytuacji i czy jest to bezpieczny sposób uniknięcia mandatu ?

    Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi oparte na konkretnych przepisach i praktyce codziennej i pozdrawiam.

    Max

  41. bartek pisze:

    Witam Pana Tomka.
    A co z grzywną za nie ujawnienie danych kierowcy ? Grozi za to 500zł.
    Czy to jest prawomocne? Czy ma to podstawę prawną?
    Dostałem wezwanie za art.144- niszczenie zieleni.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Sprawa była wielokrotnie omawiana, to wyrok jednostkowy (nie ma w Polsce precedensów) i bez znaczenia dla naszej linii postępowania. We wzorach można swobodnie zrezygnować z tej kwestii albo nie. Taki niuansik.

      • Krzysztof pisze:

        Witam, Panie Tomku, poprosilibyśmy o odpowiedz na jedno dręczące, powtarzając się w zapytaniach poniżej pytanie TAK czy NIE. Odpowiadać czy milczeć. Do dnia dzisiejszego nie widzimy Pańskiej aktywności w temacie od 22-02-2014.Wiem temat wałkowany, ale ostatecznie i konkretnie i działamy. Dziękuje w imieniu wszystkich oczekujących na odpowiedź. Pozdrowienia dla Pana i całej redakcji.

  42. Monika pisze:

    Witam,

    tata dostał wezwanie od SM do wskazania osoby kierującej pojazd (byłam to ja). Przejazd na czerwonym świetle. Nie uśmiecha mi się płacenie mandatu i punkty karne. Jak się od tego wymigać? Proszę o pomoc.

    • Monika pisze:

      Słyszałam coś, że można wysłać oświadczenie, że samochodem jechały cztery osoby np. nad morze i każda z nich miała prawo jazdy i podczas drogi zmieniali się i nie wiem, kto z nich w momencie zrobienia zdjęcia był kierowcą.

      • Monika pisze:

        Chyba, że najprościej będzie jeśli tata nie wskaże kto kierował i dostanie wtedy mandat bez punktów. Dobrze myślę?

    • Piotr pisze:

      Pani Moniko!
      Coś się Pani popieprzyło do cna… A jakby tam akurat na zielonym (poprzecznie) przechodziły moje córeczki? Hę?
      Do samochodu tylko tylnymi drzwiami i to z prawej strony, jak najdalej od kierownicy! Kierować wózkiem w hipermarkecie, a i to tylko w towarzystwie osoby, o której mowa w art. 43 ust. 1 P.oR.D. I znikną takie problemy!
      To samo dotyczy wszystkich piratów drogowych, którzy kruczkami prawnymi chcą sobie załatwić bezkarność… Ludzie, trochę godności!.. Ten blog ma inny cel – kto nie zrozumiał, niech lepiej przemyśli swoje życie na nowo…

      siennicki.pl

    • wymigać pisze:

      Wskazujesz dowolną osobę. SM usiłuje ukarać tą osobę mandatem za wykroczenie drogowe. Osoba ta odmawia udzielenia wyjaśnień i odmawia przyjęcia mandatu. SM kieruje do sądu wniosek o ukaranie tej osoby za wykroczenie drogowe. Na rozprawie obwiniony powołuje na świadka właściwego sprawcę, który przyznaje się do wykroczenia drogowego. Sąd uniewinnia obwinionego. Dla SM sprawa jest zamknięta, gdyż czynności wyjaśniające musi zakończyć w ciągu miesiąca licząc od dnia ujawnienia wykroczenia.

  43. Michał pisze:

    Witam!
    Otrzymałem niedawno list od SG Człuchów z tyłem mojego samochodu… Standardowa procedura czyli dokumenty do podpisania. Poczytałem rady i odpisałem Im, że mój samochód użytkuję wraz z żoną, współwłaścicielem oraz paroma kolegami z pracy (bez wymieniania niczyich danych) . Napisałem również ogólnie, że ze względu na bezpieczeństwo w czasie długich podróży, często zmieniamy się za kierownicą, co utrudnia ustalenie kierowcy w tym konkretnym czasie. W odpowiedzi otrzymałem kolejny list od SG z aktami prawnymi, konkretnymi wskazaniami Sądów oraz notatkę urzędową z art.54 par.7 kpow oraz został mi przedstawiony czyn, za który mogę być obwiniony (że nie wskazałem, komu powierzyłem pojazd) …. oraz otrzymałem zgodę na przyjęcie mandatu … To nie duży mandat, bo 100 złotowy, ale dla zasady z przyjemnością bym im nie zapłacił … Poradzi mi ktoś co mam teraz zrobić? … Pozdrawiam

  44. leszcz25 pisze:

    Panie Tomaszu,
    śledząc opisane tutaj porady i sytuacje jakie miały miejsce. Postanowiłem dzisiaj odpisać SM na wysłane do mnie „Zaproszenie” . Skorzystałem z tekstu umieszczonego przez Pana pt.(„quiz”). Oczywiście „quiz” usunąłem z całości.
    Nie spodziewam się umorzenia kary, ale miejsce zrobienia zdjęcia przez fotoradar znam i zawsze, ale to zawsze zwalniam w tym konkretnym miejscu, bo wiem jak często bywają tam znienawidzeni funkcjonariusze SM ze swoją zabawką „AD9”.
    Wystawili mi rachunek na 200zł i 4pkt. w miejscu gdzie był znak B-33 z ograniczeniem do 40km/h jechałem niby 70km/h. Jestem z natury rozsądnym kierowcą i nie szaleję za kółkiem. Jeżdżę już kilkanaście lat i w życiu nie dostałem mandatu, a już zwłaszcza za przekroczenie prędkości. Aniołkiem nie jestem, czasem zdarzy się przekroczyć o kilkanaście km/h ale to wszystko.
    Z mojego punktu widzenia przekroczenie o 30km/h jest grubo na wyrost. Dlatego nie zamierzam płacić im tych pieniążków, bo jest to ewidentne wyłudzenie.
    Pewnie trochę potrwa batalia o sprawiedliwość, ale w przypadku mojej wygranej wpłacę sumę wystawionego mi mandatu na wskazane przez Pana konto i będę szczęśliwy płacąc Panu te pieniążki.
    Gratuluję odwagi w Pana postawie na rzecz Nas zwykłych zjadaczy chleba.
    Jak tylko pojawi się korespondencja zwrotna nie omieszkam o tym powiadomić.
    Pozdrawiam serdecznie.

  45. Piotr pisze:

    Panie Tomku!
    W pisemku do Straży Wiejskiej słusznie powołuje się Pan na art. 41 § 1 delegujący do art. 183 kpk. Ale zacytujmy art. 183 § 1 kpk : „Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpo-wiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za [b]przestępstwo[/b] lub przestępstwo skarbowe”. No właśnie – odpowiedzialność ZA PRZESTĘPSTWO a nie za wykroczenie …

    • Piotr pisze:

      OK, cofam tezę, jeszcze się nie obudziłem – bo zasugerowałem się tą osobą najbliższą, oczywiście mogę odmówić zeznań, bo nawet jeśli mam dobrą wolę i chcę zostać kapusiem wszelkich maści straży i inspektoratów, a wskażę osobę, która jednak nie kierowała, to postawią mi zarzut składania fałszywego oskarżenia.

      Sądzę, że powyższe pismo można równie dobrze wysyłać do GITD, a nawet bardziej, bo wieśniaki przysyłają nielegalnie fotki, a krokodyle już nie, co jeszcze bardziej naraża mnie na możliwość oskarżenia osoby niewinnej.

  46. Michał pisze:

    No i nie doczekałem się żadnej sugestii … :) Chyba trzeba będzie zapłacić … 😛

    • pioter pisze:

      Panie Michale – straszą. Po pierwsze nie mają prawa występować przed sądem w roli oskarżyciela publicznego za czyn z art. 96 § 3, bo nie mają ustawowych uprawnień. W razie skierowania oskarżenia proszę wysmarować pisemko do sądu o oddalenie zarzutów z powodu braku skargi uprawnionego organu. Po drugie przecież pan nie odmówił złożenia oświadczenia, kto kierował, tylko nie pomięta – nie wyczerpuje to w jakikolwiek znamion wykroczenia z powyższego artykułu, bo nie można karać za niepamiętanie, no chyba że padło stwierdzenie naczelnika Mieczysława z Kilera – „Wiem, ale nie powiem”. Zresztą widać, że mięknie im rura, chcą wyrwać jakąkolwiek kasę – dlatego podsuwają już stówkę. Ja ostatnio toczyłem bój w sądzie za rzekomy pomiar z Iskry – misio proponował 300 zł, w wyroku nakazowym po przedstawieniu dowodów, co to za ruski bubel dostałem 100 zł bez kosztów na zasadzie „niech zapłaci i po sprawie”, złożyłem sprzeciw – no i w lutym sąd mnie uniewinnił, wyrok już prawomocny.
      Dobrze w tej materii radzi Stowarzyszenie Prawo na Drodze – http://www.prawonadrodze.org.pl

  47. Paweł pisze:

    Witam,
    Otrzymałem niedawno wezwanie od SM, w sprawie wskazania osoby prowadzącej pojazd, w wysokości 500 zł za przekroczenie prędkości. Mandat wykonany radarem AD9T nie wiem czy posiadam dobre informację że jest to fotoradar przenośny, proszę o udzielenie inferomacji. Mandat otrzymałem na drodze krajowej dwujezdniowej na której dopuszczalna prędkość wynosi 70km/h w pisemku od straży prędkość którą zarejestrował fotoradar wynosi 93km/h oraz dopisek przekroczenie prędkości o jakieś 43km/h. Proszę o porady dotyczące takiego wezwania, oraz jak najlepiej wystosować pismo by zatkać im te gęby wyłudzające od ludzi pieniądze? :) Aktualnie studiuję i nie za bardzo widzi mi się wyłożenie takiej kwoty tym złodziejom… Dziękuję za wszystkie porady.

    Pozdrawiam

    • pioter pisze:

      Panie Pawle – wzór odpowiedzi ma Pan w artylule p. Tomka na górze strony, Może, żeby wyglądało „profesjonalnie”, wyciąć te sarkastyczne sformułowania o quzie, ale treść jak najbardziej rzeczowa.

  48. dk31 pisze:

    Witam,
    Po trwającej kilka miesięcy wymianie pism pomiędzy mną a SG w Kęsowie, w których:
    1. oświadczam, że nie jestem w stanie stwierdzić kto był kierującym pojazdem w czasie popełnienia wykroczenia (zdjęcie tyłu samochodu)
    2. proszę o przesłanie zdjęcia z wizerunkiem kierującego
    3. pytam, w jakim charakterze mam składać wyjaśnienia: podejrzanego, świadka czy obwinionego
    otrzymałam notatkę (link poniżej) z informacją, że odstąpiono od przesłuchania

    http://zapodaj.net/2bc953b37edd0.jpg.html

    Miał ktoś taką sytuację? Jak to interpretować? Co to znaczy, dają za wygraną czy kierują wniosek do sądu? Proszę o poradę.

    Pozdrawiam

    • pioter pisze:

      Pismo to oznacza, że nie wezwą Pana na przesłuchanie z powodu trudności – kosztowny dojazd, brak czasu, etc.
      Ale jak dla mnie cudowny dowód, przez stopowanie gotowego wzorca, którego nie chciało się edytować, na poświadczenie nieprawdy, bo sformułowanie „że w dniu …. w Kęsowie” sugeruje, że strażnik rozmawiał z Panem w tej miejscowości – był tam Pan? Raczej nie, wiec poświadczenie nieprawdy …
      Poza tym, jak rozumiem, nie wyjaśnili Panu – wbrew obowiązkowi – w jakim charakterze chcą Pana przesłuchać, nie zająknęli się o zdjęciu.
      Jakby skierowali sprawę do sądu za czyn z art. 96 § 3 proszę pamiętać, że Straże Wiejskie i tym podobne nie mają ustawowych uprawnień, prosze wtedy wystosować do sądu wniosek o oddalenie zarzutów zgodnie z art. 17 § 1 pkt 9 czyli z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela

    • Martyna pisze:

      Witam,
      czy mógłby mi Pan/Pani podesłać wzór takiego pisma. Niestety po powrocie z wakacji otrzymałam list od SG w Kęsowie ze zdjęciem mojego samochodu i żądaniem wskazania kto kierował pojazdem. Na zdjęciu wyraźnie widać tablice rejestacyjną, ale nie widać twarzy osoby kierującej.
      Będę wdzięczna za każdą poradę w sprawie postępowania ze strażnikami.

      Z góry dziękuję

      Pozdrawiam,

  49. dawid pisze:

    Szkoda tylko że trzeba było przebić się przez biurokracje aby wybrać.

  50. ziutek pisze:

    moja macocha dostała wezwanie ze Straży Miejskiej w Tarczynie o przekroczeniu prędkości o 31 km/h.
    fotkę też przysłali, ale słabo czytelna. tzn. nr rej widać bardzo dokładnie, ale twarz już mniej.
    to nie ona prowadziła, ale podejrzewa kto to mógł być.
    jeśli z punktami przedstawili taką opcję: 300 zł. i 6 punktów karnych.
    druga opcja to mandat 500 zł. bez punktów.

    czy jest szansa żeby jakoś chociaż to zmniejszyć?
    500 zł to kupa kasy, a i w pierwszej opcji 6 punktów też od groma…

    • Piotr pisze:

      Kolego ziutku – masz opisaną procedurę dla macochy, niech wystosuje pismo z góry strony, można wyciąć te sarkastyczne wstawki. A do prokuratury – skoro przysłali zdjęcie – niech wystosuje zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, bo fotka jest dowodem w sprawie o wykroczenie, macocha jest właścicielem pojazdu – ALE NIE JEST STRONĄ W SPRAWIE, więc pokazując dowód przypadkowej osobie podpisany pod pisemkiem strażnik popełnia przestępstwo z art. 231 KK.

    • Tomek pisze:

      Niestety w Tarczynie pracują grzeczne, ale jednak bezczelnie kłamiące gnojki. Mimo dobrych pism i prawidłowej argumentacji, będą cie wzywać na spotkanie i na nim wmawiać, że nie masz racji, że w internecie nagonka itd. Ale fakt jest faktem, że da radę się potargować i urwać coś z tych 5 stówek. Niestety wmawiają, że na tej opcji sprawa jest zakończona. „Niestety”, bo potencjalnie to nie prawda. Czyli przyjmuje się mandat za niewskazanie, a nie za wykroczenie w ruchu. Pierwsze nie zamyka drugiego.

      • ziutek pisze:

        czyli co mam zrobić?
        to macocha musi wypełnić to ichnie oświadczenie, nie wskazując kierowcy, to dostanie wyższy mandat…
        nie wiem co robic, a dziś mija termin i trzeba im to odesłać…

        • pioter pisze:

          Ziutek, czytasz ze zrozumieniem? Twoja macocha NIC NIE MUSI WYPEŁNIAĆ NA ICH DRUKU, robią tylko wszytko, by w to uwierzyła, wypełniła i zapłaciła. Po pierwsze- może w ogóle zignorować i nic nie odpisywać, wtedy zwiąże im ręce, to oni będą musieli szukać winnego, czyli zająć się tym, czym powinni, a nie nakładać obowiązek denuncjacji na obywatela. Po drugie może wykorzystać wzór z góry artykułu, odpowiedzieć może na zwykłej kartce – prawo nie wymaga stosowania ICH DRUKU!!!!! – czyli odpisać, ze zgodnie z przysługującymi jej konstytucyjnie i ustawowo prawami nic im nie wskaże, bo np. nic nie pamięta, komu powierzyła lub po prostu nie wie.. Oni dalej będą straszyć, bo chodzi nie o bezpieczeństwo, ukaranie winnego, ale o WPŁYW KASY.

          • ziutek pisze:

            ok. dzięki pioter za odpowiedź.
            obawiam się jednak, że będą ją wzywać do tego Tarczyna pieprzonego, a od nas to ok. 100 km jest.

            jeszcze mam jedno pytanie. czy włąsnie jak się im nie odpowie to nie wsadzą jej pierwszej opcji tj. mandat + punkty??

          • pioter pisze:

            Kolego ziutku – po pierwsze jak wezwą macochę jako świadka, to generalnie jest obowiązek stawienia się, ale zgodnie z art. 54 § 7 kpow od przesłuchania osoby, co do której istnieje przesłanka do sporządzenia wniosku o ukaranie, można odstąpić, jeżeli byłoby to połączone ze jakimiś dużymi trudnościami (utrudniony dojazd, nadmierne koszty, sytuacja rodzinna, etc.). Przy stosowaniu tej regulacji jest 7 dni na nadesłanie wyjaśnień na piśmie.
            Po drugie – dopóki macocha nie przyzna się i nie „poprosi” o wystawienie mandatu NIE MOGĄ GO WYSTAWIĆ.

  51. kacper pisze:

    Witam! dostałem mandat o SM za przekroczenie prędkości bez zdjęcia.Czy jest to legalne i jak mogę się odwołać?

    • pioter pisze:

      Jak dostałeś mandat i go podpisałeś za przekroczenie prędkości to nie możesz się już odwołać, chyba że nałożono go za czyn, który wykroczeniem nie jest (np. prędkość 89 km/h poza terenem zabudowanym bez ograniczenia wyrażonego znakiem B-33). Ale czy na pewno dostałeś mandat czy pismo ze straży informujące, że ktoś takim autem tego dnia w jakimś miejscu popełnił wykroczenie i quiz z opcjami A B C do zaznaczenia? Bo to NIE JEST ŻADEN MANDAT!

  52. Magdalena pisze:

    Witam
    W sierpniu przekroczylam prędkość o 12 km w szczecinku, dostałam zdjęcia z oświadczeniami w listopadzie(byłam kierowcą pojazdu-zostałam wskazana przez właściciela, zdjęcie mało wyrażne) ja z kolei 2 lutego wysłałam oświadczenie że kierowćą była kolejna osoba-zamieszkala w Anglii) 26 lutego dostałam pismo z dnia 09.02.2014 ze moja sprawa została skierowana do sądu) Nie wiem czy mają bajzel w aktach i nie otrzymali mojego oświadczenia, ale mam pytanie co jeszcze mogę zrobić, czy mam jakiś odwrót? Czy w sądzie będę musiała stawić się osobiście-to prawie 300 km od mojego miejsca zamieszkania?? Dodam że właściciel pojazdu nie będzie chciał współpracować-umywa ręce a ja jestem osoba wskazaną. Co mogę zrobić??

  53. Janusz pisze:

    Magdaleno,
    przy takim przekroczeniu ja bym to rozegrał inaczej. Błąd fotoradaru może wynosić + – 3km/h przy prędkości do 100km/h. Czyli 12-3=9km/h. Dopuszczalne przekroczenie przez polskie prawo to 10km/h. Czyli nie ma wykroczenia przekroczenia prędkości, ale o to należy się samemu upomnieć. Ani SM/SG, ani GITD, ani też sąd sam z siebie nie koryguje błędów pomiaru.

    • pioter pisze:

      No właśnie, +-, więc równie dobrze sąd może przyjąć, że jechała 65 km/h. Ja jeszcze się nie spotkałem z przypadkiem, aby sąd przyjął te tolerancje i uniewinnił na ich podstawie, jak dla mnie obranie tej linii obrony jest dramatycznie ryzykowne wręcz graniczące z pewnością, że sąd jej nie podzieli. Natomiast Magdalena nie odpowiedziała, czy jest obwinioną z 92a kw czy 96 § 3.

      • Janusz pisze:

        Spotkałem takie wyroki w internecie. Sam na to nie wpadłem :) Nie chce mi się teraz szukać.
        Zawsze w takim przypadku na korzyść oskarżonego interpretuje się wątpliwości. Z tym się chyba spotkałeś.

  54. Radosław pisze:

    Witam! Borykam się z podobnym problemem. Dostałem pismo, żeby wskazać sprawcę. Odesłałem SM całą litanię dokumentów jakie mają mi wysłać. M. in. dokument uprawniający komendę do użycia tego fotoradaru (fotoradar stacjonarny), dokumentację potwierdzającą, że strefa pomiaru była oznaczona znakiem D-51, dokumentację potwierdzającą brak występowania zakłóceń mechanicznych i elektromagnetycznych, informację na temat sytuacji pogodowej w tym dniu, przesłanie zdjęcia niewykadrowanego w pełnej rozdzielczości (z tyłu auta), sposób instalacji fotoradaru, kąt nachylenia, legalizację, kompatybilność z obudową, zapytanie czy uwzględnili błąd pomiaru itp. Po ponad miesiącu jak już ucieszyłem się, że mam ich z głowy przysłali mi wezwanie w charakterze świadka, zero odpowiedzi na moje dodatkowe pytania i prośbę o dokumenty. Moje pytanie brzmi czy mam prawo oczekiwać od nich takich informacji? czy mają obowiązek mi to wysłać? nie otrzymałem od nich żadnych wyjaśnień, a mnie wzywają na świadka. Wyperswadowałbym im to, ale to ok 220km od mojego miejsca zamieszkania. Czy w tej sytuacji, żeby odwlec to mogę wysłać takie pismo jak na początku?

  55. Kaja pisze:

    Witam

    Ja dzis dostałam wezwanie wraz z oświadczeniem od SM z Karwina za przekroczenie prędkości o 15km/h. Na zdjęciu kierowcy nie widać. Problem w tym,że jest to samochód służbowy z tachografem. Nie wiem kto jest wpisany na tarczce. Mam zatem pytanie, czy w tym wypadku tez mogę podważyć wezwanie ?

  56. lcoo pisze:

    Słyszałem, że nastąpiły jakieś zmiany w sprawie „obsługi” fotoradarów przez SM (nie oglądam TV więc nie wiem o co dokładnie chodzi). Chciałbym się dowiedzieć, czy wysłanie do SM ww pisma ma sens, ( na zdjęciu z fotoradaru nie widać twarzy kierowcy) przekroczenie o 21km/h.
    Będę wdzięczny za informację.

  57. sas128 pisze:

    Witam,
    Dzisiaj przyszło do mnie wezwanie (tak przypuszczam) ze straży miejskiej ale nie było mnie w domu i po powrocie zastałem tylko awizo czy jest sens odbierać to wezwanie czy jeżeli nie odbiorę narażę się na jakieś konsekwencje? Jak podejść do tematu? Proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.

  58. Wojtek pisze:

    Icoo,
    przekroczenie o 21km/h. To musi być na 55% pismo z Poręby.
    Poczytaj tutaj.
    http://3obieg.pl/trybunal-konstytucyjny-wszystkie-pieniadze-za-mandaty-z-fotoradarow-musza-zostac-zwrocone

  59. andrzej pisze:

    Witam, a więc po kolei:
    1, dostałem standardowe pismo, przkroczenie prędkości o 21km/h, kilka pytań do…, nawet nie czytałem tylko wyrzuciłem.
    2. Dostałem wyrok w sprawie zaocznie!!!
    3. Po kilku tygodniach zjawił się komornik, koszta wzrosły do 613zł :(
    Domyślam się że popełniłem błąd nie odpisując na pismo sądu?

  60. Wojtek pisze:

    Znowu przekroczenie 21km/h. Coś z tymi radarami jest nie tak. Przynajmniej połowa przekroczeń to 21km/h. Gdzie to było? Poręba?
    Tak, popełniłeś błąd. Trzeba było złożyć sprzeciw jeżeli nie zgadzałes się z wyrokiem.

    • G pisze:

      Witam,

      A ja zostałem załatwiony pocztą i sądem. Zrobiono mi zdjęcie SG od tyłu zrobione jakoś w 2011-04 (kiedy straż nie mogła robić zdjęć). Na wezwanie odpowiedziałem coś z opóźnieniem że nie wiem kto i dlaczego robią zdjęcia. Później były wakacje 2012, poczta wrzuciła mi do skrzynki zawiadomienie o przesyłce poleconej. Ja to pismo spotkałem w skrzynce 21.08 a 20.08 zgodnie z informacją mieli odesłać. Później panie z poczty nie potrafiły ustalić co to było za pismo. Po jakimś czasie dowiedziałem się że z sądu, bo przyszła informacja o egzekucji kwoty. Próbowałem się odwołać, bo nie dostałem informacji wystarczająco szybko z poczty, ale sąd tego nie uznał i znów odrzucił. Wyroku nie mam, bo nie doszedł tylko dostałem później info o egzekucji 650…

      PozdrowieniaG

  61. Anna pisze:

    Witam
    Parę dni temu ojciec dostał wezwanie od SM, przekroczenie o 21km/h (trójnóg postawiony między Zawierciem a Jędrzejowem), ojciec jechał w kolumnie aut i ponoć tylko on dostał „strzała”, mówił że najwyżej jechał 62km.h, jechał tirem. Zdjęcie przedstawia tylko numery ciągnika siodłowego. Problem to tachograf. Co z tym fantem zrobić?

  62. justyna pisze:

    witam
    ja mam jedno pytanie bo nie wiem co mam zrobić ,a więc ” jechałam autem męża 29 września 2013r. i przez moje zagapienie zrobił mi fotoradar zdjęcie ( o 30km za dużo jechałam ) no i teraz do męża przyszło zawiadomienie o wykroczeniu i podaniu osoby kto jechał ale 25 stycznia 2014r.
    podał mnie i do dziś cisza, czy jak dostane mandat teraz to punkty będą od września czy od teraz????? proszę o pomoc

  63. Marcin pisze:

    Panie Tomaszu ostatnio dostałem quiz z ITD.
    Bardzo proszę o poradę, ponieważ nie pamiętam kto w danym momencie prowadził pojazd.
    Zdjęcie nie zostało przesłane, przypuszczam że zostało zrobione w tył pojazdu.
    Od zrobienia zdjęcia minęło już 3 miesiące.

    Z góry dziękuję za odpowiedź

  64. xxxx pisze:

    powoływanie się w odpowiedzi na art. 183 kpk ?, gdzie tam jest mowa o wykroczeniu a tym bardzie o denuncjowaniu osoby najblizszej w świetle ostatniego wyroku trybunału dotyczącego art. 96§3kw

  65. Leszek Zakrzewicz pisze:

    Sad Najwyzszy – Izba Karna
    Uchwala z dnia 30 listopada 2004 r. (Sygn. akt I KZP 26/04)

    Sad Najwyzszy – Izba Karna w Warszawie
    na posiedzeniu w skladzie:
    Przewodniczacy: Pierwszy Prezes SN Lech Gardocki
    Sedziowie: SN Tomasz Grzegorczyk (sprawozdawca)
    SA del. do SN Tomasz Duski

    Protokolant: Justyna Pomykala
    przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Aleksandra Herzoga

    w sprawie S.W.
    po rozpoznaniu, przedstawionego na podstawie art.441 § 1 k.p.k., przez Sad Okregowy w Poznaniu, postanowieniem z dnia 6 wrzesnia 2004 r., sygn.akt IV Waz 201/04, zagadnienia prawnego wymagajacego zasadniczej wykladni ustawy:

    ” Jak nalezy rozumiec ujety w art. 41 § 1 k.p.w. zwrot „stosuje sie odpowiednio przepisy art. 183 k.p.k.” – w szczegolnosci, czy osoba przesluchiwana
    w charakterze swiadka w sprawie o wykroczenie moze uchylic sie od odpowiedzi na pytanie, jezeli jej udzielenie mogloby narazic osobe najblizsza na odpowiedzialnosc za wykroczenie”

    uchwalil
    udzielic nastepujacej odpowiedzi:
    Odpowiednie stosowanie – z mocy art. 41 § 1 k.p.w. – w postepowaniu w sprawach o wykroczenia przepisu art.183 § 1 k.p.k., w jego brzmieniu ustalonym przez ustawe z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postepowania karnego (Dz.U. Nr 17, poz.155), nie oznacza, aby osoba przesluchiwana w charakterze swiadka (skladajaca oswiadczenie dowodowe w tym charakterze) w sprawie o wykroczenie mogla uchylic sie od odpowiedzi na pytanie, jezeli jej udzielenie mogloby narazic osobe dla niej najblizsza na odpowiedzialnosc za wykroczenie.

  66. Janusszr pisze:

    Czyli świadek ma obowiązek denuncjować najblizszych w naszym demokratycznym państwie.

    A jak to się ma do osoby podejrzanej? Jest wezwanie w charakterze osoby podejrzanej do wskazania. I co wtedy? Zazwyczaj w wezwaniach jesteśmy podejrzani popełnienie jakiegoś wykroczenia, jednak jeżeli to nie my to mamy wskazać kto. Zmienia nam się wtedy status z podejrzanego na świadka?

    • Leszek Zakrzewicz pisze:

      Jako osoba podejrzana zastosowanie mają przepisy art. 54 kpw. – masz prawo odmówić składania wyjaśnień.

      Art. 119. Kpow w zw. z Art. 618c. § 1. Kpk stanowi, że
      „Prawo do żądania należności przewidzianych w art. 618a i art. 618b służy osobie wezwanej w charakterze świadka, jeżeli się stawiła, choćby nie została przesłuchana”.

      Mając na uwadze powyższy przepis, zmiana pozycji prawnej osoby wezwanej trakcie przesłuchania z „podejrzanego o popełnienie wykroczenia” na „świadka” wywołuje ten skutek prawny, że przysługuje się Tobie prawo do żądania należności przewidzianych w art. 618a i art. 618b Kpk. (zwrot kosztów podróży i zwrot zarobku lub dochodu utraconego z powodu stawiennictwa na wezwanie), gdyż stałeś się osobą wezwaną w charakterze świadka i się stawiłeś na wezwanie.

  67. Janusszr pisze:

    Zostawmy na boku zwrot kosztów stawiennictwa.

    Osoba co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie ma status wg mnie osoby podejrzanej. A tak zazwyczaj zaczynają pisma SM/SG. I załączają słynne formularze do wypełnienia – quizy.
    Jeżeli teraz taka osoba(podejrzany) ma prawo odmówić składania wyjaśnień i z tego prawa skwapliwie korzysta, to na jakiej podstawie osoba taka jest karana przez sąd za „niewskazanie”?
    Na jakiej podstawie prawnej w takim przypadku SM/SG kieruje do sądu wnioski o ukaranie?

  68. Leszek pisze:

    Pytanie jest już bezprzedmiotowe, gdyż SN stwierdził, że straż nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego w tych sprawach.

    • Janusszr pisze:

      Nigdy SM nie miała takich uprawnień, a dalej sprawy kieruje do sądu, a te zazwyczaj przyklepują to czego oczekuje straż.

      • Leszek Zakrzewicz pisze:

        Zgodnie z art. 56. § 4. Kpow. – Nadzór nad czynnościami wyjaśniającymi sprawuje organ nadrzędny nad organem prowadzącym te czynności.
        Nadzór nad działalnością straży sprawuje wójt, burmistrz (prezydent miasta) (art. 9. ust. 1 ustawy o strażach gminnych – dalej u.s.g.).
        Nadzór nad działalnością straży w zakresie wykonywania uprawnień, o których mowa w art. 12, tj. dokonywania czynności wyjaśniających, kierowania wniosków o ukaranie do sądu – sprawuje wojewoda przy pomocy komendanta wojewódzkiego (Stołecznego) Policji działającego w jego imieniu (art. 9. ust. 2 u.s.g.).

        Jeżeli zatem SM nie ma takich uprawnień, a dalej sprawy kieruje do sądu, to na podstawie Art. 227 Kodeksu postępowania administracyjnego (Kpa) w zw. z art. 56. § 4. Kpow oraz w zw. z art. 9. ust. 2 u.s.g. przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do wojewody na niezgodne z prawem wykonywanie uprawnień, o których jest mowa w art. 12, u.s.g. tj. dokonywania czynności wyjaśniających i kierowania wniosków o ukaranie do sądu przez straże gminne.
        Wedle Art. 227 kpa – Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw. Właśnie z naruszeniem praworządności mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.

  69. Janusszr pisze:

    PS.”Pytanie jest już bezprzedmiotowe, gdyż SN stwierdził, że straż nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego w tych sprawach.”

    Sprawa może zostać przekazana policji i procedura zacznie się od początku, nieprawdaż?

    • rick_ardo rick_ardo pisze:

      Prawdaż, ale lepiej, żeby sie streszczali, bo każda sprawa ma swój termin po którym się przedawnia. Dla zainteresowanych – 2 lata jeśli wszczęto postępowanie sądowe, 1 rok jeśli w tym czasie postępowania sądowego nie wszczęto.

  70. Leszek Zakrzewicz pisze:

    Strażnik wykonując zadania, o których mowa w art. 10 i 11, ma prawo do dokonywania czynności wyjaśniających, kierowania wniosków o ukaranie do sądu; oskarżania przed sądem i wnoszenia środków odwoławczych – w trybie i zakresie określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 12. ust. 5. Ustawy o strażach gminnych)

    Zgodnie z Art. 9. tej Ustawy – W związku z wykonywaniem swoich zadań straż współpracuje z Policją. Współpraca Policji i straży polega w szczególności na:
    1) stałej wymianie informacji o zagrożeniach występujących na określonym terenie w zakresie bezpieczeństwa ludzi i mienia, spokoju i porządku publicznego;
    2) zorganizowaniu systemu łączności Policji i straży, uwzględniającego lokalne potrzeby i możliwości oraz zapewniającego utrzymanie stałej łączności między jednostkami Policji i straży;
    3) koordynowaniu rozmieszczenia służb policyjnych i straży, z uwzględnieniem zagrożeń występujących na danym terenie;
    4) wspólnym prowadzeniu działań porządkowych w celu zapewnienia spokoju i porządku w miejscach zgromadzeń, imprez artystycznych, rozrywkowych i sportowych, a także w innych miejscach publicznych;
    5) organizowaniu wspólnych szkoleń oraz ćwiczeń policjantów i strażników gminnych (miejskich);
    6) wymianie informacji w zakresie obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych.

    Ponadto, W przypadku, gdy na danym terenie nie funkcjonuje straż, komendant straży może zwrócić się o przeprowadzenie poszczególnych czynności dowodowych w ramach prowadzonych czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia do organu Policji właściwego dla miejsca wykonania czynności (Art. 12a. ust. 3).

    Art. 56. § 2. Kpw. stanowi, że Przepisy art. 54 i 55 Kpw. stosuje się odpowiednio do organów wskazanych w art. 17 § 2 i 3, w granicach ich właściwości, a także do innych organów, gdy ustawa tak stanowi.

    Żaden jednak przepis, wbrew temu co twierdzą inni, nie upoważnia straży do przekazywania Policji swoich uprawnień do dokonywania czynności wyjaśniających, kierowania wniosków o ukaranie do sądu; oskarżania przed sądem i wnoszenia środków odwoławczych w sprawach wykroczeń wszczętych i ujawnionych przez straż miejską (gminną).

    Tylko instytucje uprawnione do występowania w roli oskarżyciela publicznego na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, o którym mowa w art. 17 § 4 k.p.w., tj. instytucje państwowe, samorządowe, a także społeczne, wskazane w tym rozporządzeniu, nie mogą samodzielnie przeprowadzić czynności wyjaśniających. Zgodnie z dyspozycją art. 56 § 3 k.p.w. instytucje te mogą, w sprawie w której ujawniły wykroczenie, zwrócić się do Policji o przeprowadzenie
    czynności wyjaśniających w zakresie niezbędnym do ustalenia, czy istnieją podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie oraz zebrania danych koniecznych do sporządzenia wniosku o ukaranie. Występując do Policji o przeprowadzenie wskazanych czynności, dana instytucja powinna wskazać, jaki czyn został ujawniony i określić, jakie czynności są niezbędne do wykonania. Wprawdzie z treści art. 56 § 3 k.p.w. expressis verbis nie wynika, aby Policja zobowiązana była w takim wypadku czynności wyjaśniające przeprowadzić (ustawodawca nie posłużył się określeniem „zlecić”, lecz „zwrócić się o przeprowadzenie), lecz biorąc pod uwagę założenie ustawowe współpracy danej instytucji z Policją, należy uznać, iż powinna ona w takim wypadku przeprowadzić wskazane czynności. Trafnie zatem w doktrynie twierdzi się, iż Policja zobowiązana jest przeprowadzić czynności wyjaśniające, albowiem, aby instytucje, o których mowa w art. 56 § 3 k.p.k., mogły wykonywać swe ustawowe uprawnienia, niezbędne jest, aby Policja uczyniła zadość ich wnioskowi29. Oczywiście nie jest związana wskazanym przez wnioskującą instytucję zakresem czynności, które należy wykonać w ramach „czynności wyjaśniających”, co powoduje, że może wykonać i inne czynności, jeżeli jest to niezbędne do zrealizowania celu, o którym mowa w art. 54 § 1 k.p.w. Policja może również „przejąć” sprawę, albowiem jest zasadniczym oskarżycielem w sprawach o wykroczenia (art. 17 § 1 k.p.w.).

    Straż miejska nie jest jednak instytucją uprawnioną do występowania w roli oskarżyciela publicznego na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, o którym mowa w art. 17 § 4 k.p.w. tylko Organem administracji samorządowej, o której jest mowa w art. 17 § 3 k.p.w. zatem Policja nie może „przejąć” sprawy tego organu.

    • Asterix pisze:

      Witam, DZIĘKUJĘ! za obszerne wyjasnienia z odniesieniami do konkretnych art. i par. obowiązujacych aktów prawnych.

  71. Janek pisze:

    Ja z kolei odebralem pismo z SM w Tarczynie z konca lutego. Mandat 300 / 6 punktow i 500 w razie odmowy wskazania kierowcy.
    Az sie prosi by utrudnic zycie SM z Tarczyna, bo jak sie okazuje, nie chodzi im o bezpieczenstwo tylko o latwe wplywy do budzetu gminy z naginaniem prawa w tle i wystepowaniem z pozycji silniejszego.

    Nie mam jednak mozliwosci jezdzic osobiscie do Tarczyna lub stawiac sie w sadzie rejonowym, tak wiec zastanawiam sie jak inaczej mozna postapic, by chociaz zaznaczyc swoje zdanie, ze ich praktyki sa daleko idacym naduzyciem, niszczacym poczucie praworzadnosci i zaufania do instytucji majacych dbac realnie o bezpieczenstwo, a nie o swoj dobrostan finansowy.

    Bede wdzieczny za refleksje forumowiczow.

  72. Wiesław pisze:

    Witam.. Przeczytałem prawie wszystko na temat i mam totalny mentlik, proszę o jedno zdanie podpowiedzi. Dostałem rzeczone wezwanie z GITG, odebrałem ze zwrotką i teraz pytanie; nie reagować w ogóle czy odesłać „wytłuszczony quiz”? Czy obie reakcje są jednoznaczne gdyż obawiam się, że forma quizu podziała pewnie jak płachta na byka? wolałbym tego uniknąć. Pozdrawiam wszystkich…

  73. Agata pisze:

    Witam odebrałam dzisiaj kopertę za potwierdzeniem odbioru. Okazało sie że jest to wezwanie od SM w Tarczynie, przekroczenie predkości 53km/h 500zł i 10pkt. Zamieszczone są również zdjęcia na których widać rejestracje pojazdu. Proszę powiedzcie co zrobić czy mogę napisać o zmiejszenie kwoty mandatu? Najchętniej nie zapłaciła bym tego wcale bo to duża kwota ale czy nie będe miała z tego tytułu problemów?

  74. anti1 pisze:

    Czyli nie robićnic jak ma się zdjęie z fotoradaru strazy miejskiej czekac co będzie dalej

  75. Bogusław pisze:

    Takiego steku bzdur dawno nie czytałem. Wszystkie propozycje spowodują nie tylko wydłużenie czasu załatwienia sprawy ale i zwiększenie kosztów, przynajmniej o 80 zł kosztów sadowych. Na mandat jest taryfikator a w sądzie do 5000 tyś. zł, wybór należy do was.

    • Asterix pisze:

      co za błazen! zero merytorycznej argumentacji jedynie „dobra rada”:
      „płaćcie bandyckie bezprawnie nakładane mandaty, bo w sądzie będzie drożej.”
      Błaznuj gdzie indziej Bogusławie!

  76. monter6 pisze:

    Ja zostałem namierzony przez straż miejską jak rzekomo przejechałem na czerwonym świetle Mam kolegę którego żona pracuję w SM i tak mnie poinformowała Chciałbym się dowiedzieć czy to prawda że straż miejska niema prawa ukarać pojazdu będącego w ruchu Czy są jakieś wykładnie w tej sprawie Mimo że są fotki nie świadczące o opuszczeniu skrzyżowania

  77. monter6 pisze:

    Czy przed video rejestratorem zamontowanym na sygnalizatorze świetlnym do rejestrowania Przejazdu na czerwonym świetle powinien być oznakowanie informujące o tym fakcie

  78. maybe10 pisze:

    Witam,
    Mam pytanie. W październiku dostałam list od GITD o przekroczeniu prędkości, które było popełnione 20 lipca. Owszem, istnieje taka możliwość. Mąż wtedy prowadził. Mówił, że fotoradar mógł być gdzieś schowany, bo żadnego nie widzieliśmy, jak i jakichś znaków o tym, że będzie fotoradar. Wysłałam do nich oświadczenie i wskazałam,że to mąż prowadził (dodam tylko,że mąż jest obcokrajowcem). Po tym jak wysłaliśmy list była cisza. Znajomi mówili, że już nie przyjdzie żaden mandat, bo dla obcokrajowców nie wystawiają. Więc, daliśmy sobie z tym spokój. No ale… Dzisiaj odebrałam list od GITD tym razem już adresowany mężowi. I znowu te same papierki, i teraz to już on ma albo potwierdzić, że to on prowadził, albo wskazać inną osobę. Szczerze mówiąc, nie widzę problemu. Skoro było przekroczenie (a tego zaprzeczyć nie mogę, bo zdarzało się nam czasem trochę przyśpieszyć) – trzeba za to zapłacić. Ale jedno mnie powstrzymuje. Na piśmie doczytałam, że w razie potwierdzenia od męża, że to on prowadził – mandat będzie wystaiony w terminie 180 dni od daty popełnienia przekroczenia. No ale na dzień dzisiejszy minęło już 247 dni… Więc co mamy z tym zrobić? Z góry dziękuję ze odpowiedź

  79. Janusszr pisze:

    Nic.

    • maybe10 pisze:

      Tzn. już im nic nie wysyłać? Nic za to nie będzie? Piszą, że jak nie odeśle się im wypełnionego oświadczenia, to będzie jakaś kara, sprawa do sądu i t.d…

  80. Janusszr pisze:

    Wg tego czego dowiedziałem się m.innymi tutaj, na tym portalu, mają dwa wyjścia.
    1) zapomnieć o sprawie,
    2) sprawę skierować do sądu.
    Po 180 dniach nie mogą karać mandatem.

  81. Yarecky pisze:

    A mi się wydarzyło coś nieco innego. Straż Wiejska Wrocławia (która już w tym wątku kilka razy się przewinęła) wysłała wezwanie moje dziewczynie do opowiedzenia się, kto mianowicie kierował pojazdem… itd. Moja dziewczyna odpowiedziała, że odmawia wskazania kierującego, ponieważ zdjęcie jest nieczytelne. Strażnik „jakiśtam” odpowiedział, że sprawdził jej zdjęcie w Urzędzie Miasta i jest pewny, że kierującym była moja dziewczyna. Następnie SM wniosła do sądu rejonowego o ukaranie mojej dziewczyny, po czym uzyskała wyrok w trybie nakazowym. Oczywiście z miejsca „utrąciłem” wyrok podając, że SM nie mogła wystąpić o ukaranie w trybie art. 58 par. 1 i 2 kpow (dobrowolne poddanie się karze), ponieważ nie przeprowadziła przesłuchania, ani nie uzyskała zgody obwinionej na poddanie się karze, a taką adnotację znalazłem we wniosku o ukaranie: „na mocy art 58 par. 1 i 2 kpow, za zgodą obwinionego…” I tu się rodzi kilka pytań:
    1. SM twierdzi, że nie skierowała wniosku o ukaranie w trybie art. 58 kpow, tylko w postępowaniu zwykłym. Skąd w takim razie formułka, którą przedstawiłem wyżej?
    2. Wychodzi, że w takim przypadku nie można się bronić brakiem kompetencji SM do występowania w roli oskarżyciela publicznego, ponieważ SM występuje o ukaranie kierowcy, a nie właściciela pojazdu?
    3. W zasadzie, zakładając, że SM zgromadziła prawidłowo materiał dowodowy (zrobiła zdjęcie, pokorespondendowała sobie z moją dziewczyną, itd.), po czym wniosła do sądu o jej ukaranie jako osoby, której twarz („na bank, no patrz pan, jak dwie krople wody”) jest – zdaniem SM – identyczna jak na zdjęciu z Urzędu Miasta, to wychodzi, że kwestia ukarania kierowcy należy do sądu, który po obejrzeniu zdjęcia może uznać, że zdjęcie jest wystarczające do zidentyfikowania osoby kierującej lub nie.

    Jak się bronić w tej sytuacji? Może przedstawić sądowi kilka zdjęć innych osób podobnych do mojej dziewczyny (oczywiście zdjęcie przedstawione przez SM jest fatalnej jakości i trzeba duuuuużo dobrej woli, żeby w ogóle zobaczyć na nim jakąś twarz, o rysach nie wspominając)? Czy użyć innej argumentacji? I czy nie nasuwa wątpliwości przedstawienie sądowi przez SM jednego zdjęcia do „porównania z oryginałem”?

    Mam wrażenie, że podobne postępowanie staje się praktyką SM, w czym – niestety – przoduje wrocławska SM. Ma ktoś pomysł, jak się przed tym bronić?

    Pozdrawiam wszystkim i przepraszam za ekhm… dość obszerny wpis 😉

    • strażnik.wroclawski pisze:

      Czy ktoś ma pomysł, jak się przed tym bronić? Tak, ja mam: należy przestrzegać ograniczeń prędkości…

  82. Ania pisze:

    Witam, mam problem dostałam zdjęcie z fotoradaru i mandat a przejechałam na żółtym świetle, co mogę zrobić w tej sytuacji ? Dodam też zapytanie czy Straż Miejska ma prawo wystawić taki mandat, bo zdania są podzielone w tej sprawie…

  83. gazek pisze:

    Najlepiej się nie dac złapać fotoradarowi 😉 Mam taka appke Coyot co mi pokazuje gdzie co jest i kiedy zwolnic. Ani sie nie zajmuje „przyjmowaniem mandatu” „czy odmową przyjęcia mandatu”

  84. toom pisze:

    czyli lepiej zapłacić i nie chodzić po sądach, same dojazdy w moim przypadku to 600km dojazd już przekraczają wartość mandatu, co innego gdybym musiał wstawić się do sądu w miejscu zamieszkania , to wtedy bym grał z nimi w kotka i myszką

  85. Janusszr pisze:

    Faktycznie. Lepiej się wstawić na miejscu, niż na drugim końcu Polski. Zawsze do domu bliżej…..

    • toom pisze:

      ale pewnie nie mam wyboru, straż gminna straszy mnie sądem w koszalinie a ja jestem ze śląska ,

      • Janusszr pisze:

        Straszą Cię sądem w związku z czym? Przekroczeniem prędkości, czy niewskazaniem?

        • toom pisze:

          dostałem wezwanie w sprawie przekroczenia prędkości o 28km/h , zdięcie zupełnie zamazane , teraz mam wypełnić oświadczenie kto kierował itd. na końcu pisze że pouczają o prawie odmowy przyjęcia mandatu i wniosek zostanie skierowany do sądu w koszalinie

  86. Janusszr pisze:

    To jeszcze wszystko w powijakach.
    Na tym portalu znajdziesz na 100% odpowiedź na nurtujące Cię wątpliwości.
    Ja bym nic nie robił. W najgorszym wypadku zaproponują mandat o niewskazanie, Ty odmówisz przyjęcia i sprawa powinna wylądować w koszu, bo wg orzeczenia SN SM/SG nie może wnosić sprawy do sądu o „niewskazanie”. Sprawa przekazania tego policji, też budzi wiele wątpliwości. Takie jest moje skromne zdanie.

    • toom pisze:

      dzięki, a na tym portalu też wiele się dowiedziałem i już byłem pewny tego co tu pisze, ale wyczytałem gdzie indziej że mimo to SG wzywa do sądu a jechać 600km mi się nie uśmiecha.

  87. Janusszr pisze:

    SG nie wzywa do sądu :)

  88. VVVV pisze:

    Witam, ok. 3 tygodni temu dostałem wezwanie od sm (zdjęcie z fotoradaru, „od tyłu”, wykroczenie z początku września). Odp., że proszę o zdjęcie kierowcy, bo to dawno było i nie pamiętam. Przysłali wezwanie osobiście do sm albo przyjęcie mandatu, bez stawiennictwa osobistego. O zdjęciu ani słowa… Ale czy przypadkiem nie obowiązuje termin 180 dni od wykroczenia (tyle akurat minęło już)?

  89. Damian pisze:

    Witam
    Mam pytanie firma w której pracuję dostała zdjęcie od Straży Miejskiej w Kołaczycach [podkarpacie]. Dozwolona prędkość 50km/h przekroczone o 28km/h 200 zł i 4 punkty karne. Firma powinna wskazać mnie jako użytkownika samochodu? czy ma od razu wysłać w odpowiedzi pismo o Pana na temat podejrzanego i światka. Czy firma powinna wskazać mnie jako użytkownika samochodu i to ja powinienem to pismo wydrukować i im odesłać podpisane przeze mnie jako podejrzany w sprawie lub świadek i dochodzić swoich praw? I czy jak nie ma podstawy prawnej do wysyłania zdjęć przez straż miejską czy oni mogą zdjęcia wysyłać przed sprawą sądową do domniemanego sprawcy?

  90. Kamil pisze:

    Witam

    Ja też wpadłem niestety na radar. Na zakręcie w jakiejś wsi ograniczenie do 40 , ja niby 89 jechałem. Fotka z perspektywy leżącej osoby ;/ Zdjęcie oczywiście z tyłu pojazdu.Kierowcy nie widać. W pracy jeździmy w kilka osób i często się zmieniamy za kółkiem. I teraz jest pytanie co tu zrobić? Podać kolegów, którzy są z całej polski i narażać ich na koszty dojazdu do siedziby szanownych panów ze straży wiejskiej w Olsztynku w celu złożenia wyjaśnień czy przyjąć mandat na klatę. Pięknie z klejone „wezwanie właściciela pojazdu do wskazania kierującego pojazdem lub użytkownikiem pojazdu” ma wg mnie bardzo brzydką i nieprzyjemną formę w której oczywiście namawiają mnie do złamania prawa art.93 par 3 w zamian za wyższą kwotę mandatu i zerowe punkty. I co tu zrobić Tomku? Trochę się obawiam, ale ochota na małą wojenkę mam ;P

  91. Bartek pisze:

    Witam,

    Co w sytuacji, gdy został zarejestrowany przejazd na czerwonym świetle samochodem służbowym, a pracodawca wskazał użytkownika pojazdu do którego przyszło zawiadomienie wraz z wszelkimi drukami przyznania się lub wskazania kierowcy? Na zdjęciach nie jest widoczny kierowca. Wezwanie jest od Straży miejskiej. Czy w takiej sytuacji również cytowane przepisy mają zastosowanie i można wysłać strażnikom załączony wzór pisma?

    Pozdrawiam

  92. Maciej pisze:

    Witam,
    Przesłałem pismo o zbliżonej tresci, w odpowiedzi dostałem
    „wezwanie świadka” musze sie stawic w SM, wyglada na to ze zalozyli jakas sprawe…
    Czy istnieje jakas mozliwosc obrony w takiej sytuacji ?

    Pozdrawiam,
    Maciej

  93. bogdan pisze:

    czy wezwanie włożone za wycieraczke odnośnie art144 jest zobowiązujące?

  94. Anusinska pisze:

    Cześć, napisałam pismo, zgodnie z instrukcją :) i dostałam odpowiedź że SM w nawiązaniu do mojego pisma informują mnie o tym, że zostanie ono dołączone wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego i pouczenie o odstąpieniu od przesłuchania w charakterze osoby podejrzanej. Czy mam jakoś zareagować?

  95. Robert pisze:

    Przysługuje się Tobie prawo do żądania należności przewidzianych w art. 618a i art. 618b Kpk. (zwrot kosztów podróży i zwrot zarobku lub dochodu utraconego z powodu stawiennictwa na wezwanie świadka). Przygotuj sobie wcześniej wniosek, lub każ wpisać żądanie zwrotu kosztów do protokołu przesłuchań.

  96. Michał pisze:

    Witam,

    w dniu dzisisjeszym otrzymałem od straży miejskiej w Warszawie wezwanie.
    Zdarzenie mialo miejsce 24.07.2013 roku, takze ok. 8 miesiecy temu … Grubo ponad 180 dni.
    Co powinienem zrobic ? Wysłać quiz czy nie wysylac nic do strazy miejskiej ? Oczywiscie zdjecia nie ma, tylko zapytanie czy bylem osoba kierujaca, i pouczenie, gdzie napisane jest, ze termin wymagalnosci uplywa po 180 dniach, ale z tego co mi sie wydaje termin ten nie obowiazuje, gdy jest watpliowsc co do sprawcy czynu.
    Prosze o porade

    Pozdrawiam

  97. Konrad pisze:

    Witam,
    A co w przypadku kiedy właściciel pojazdu (żona) w pierwszej „turze” wypełniła blankiet wskazujący kto prowadził auto.
    Teraz dostałem już ja, tzn. osoba wskazana (mąż)..czy to oznacza że już po ptakach?
    Bardzo proszę o odp bo na reakcje mam jak przeczytałem 7 dni.

  98. Wojtek pisze:

    Odpisz, że kierowała w tym czasie nieznana Ci osoba, którą zabrałeś na stopa. Kierowała, bo źle się poczułeś.

  99. Anusinska pisze:

    OK, rozumiem, że prawdopodobnie dostanę wezwanie z Sądu :/ a co z tym, że SM nie może być oskarżycielem. A co z tym, że SM nie może być oskarżycielem publicznym?
    Można to ewentualnie jakoś wykorzystać?

  100. Wojtek w portkach pisze:

    „a co z tym, że SM nie może być oskarżycielem”
    Ano to, że nie mogą Cię oskarżyć o niewskazanie, czyli wnieść sprawy o ukaranie do sądu.

  101. patryk pisze:

    Witam. Mam pytanie, od ktorego momentu biegnie termin 180 dni – od chwili popelnienia wykroczenia, czy od momentu ujawnienia tego czynu. Bo jesli od ujawnienia danego czynu, to powstaje pytanie – ktory to moment i skad nabyc informacje na ten temat? Poniewaz w wezwaniu straz miejska informuje jedynie o miejscu i czasie popelnionego wykroczenia, a nic na temat ujawnienia nie ma.. prosze o pomoc

  102. Wojtek w portkach pisze:

    Od momentu zrobienia fotki-prędkość.
    „Niewskazanie”-od daty niewskazania, czyli daty na Twoim liście.

  103. patryk pisze:

    orzeczenie TK z 12 marca 2014r. Pozostawie bez komentarza (…)

  104. kiper12 pisze:

    Witam panie Tomaszu
    mam problem dostałem wezwanie od SM w formie quizu i możliwości osobistego stawienia się w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. SM odrobiła lekcje i na drugiej stronie jest pouczenie o prawie odmowy składania zeznań, o możliwości złożenia wyjaśnień na piśmie w przypadku trudności z osobistym stawieniem się w SM, oraz o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oskarżeń. Nie wysłali zdjęć. Wykroczenie popełniła moja żona. Chciałem zacząć korespondencję tekstem pozniżej pana Tomasza ale w tej sytuacji chyba się nie nada, nie wiem teraz jak to ugryźć a przeczytałem chyba większość tekstów na ten temat proszę o pomoc

    Delegacja do przepisów KPK dotyczących świadków stosowanych “odpowiednio” jest bezpośrednio w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Jeśli wymagacie wskazanie przez właściciela sprawcy to może on to zrobić tylko w charakterze podejrzanego, świadka albo oskarżonego. Innej roli przewidzianej w przepisach nie ma i z inną rolą nie jest związany żaden obowiązek. Jeśli prosicie podejrzanego o wskazanie sprawcy to musicie go pouczyć o prawie do odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego nie zrobicie to żadnego oświadczenia woli nie możecie wykorzystać przeciwko tej osobie ani osobie “uwikłanej” tym oświadczeniem w postepowanie, ergo spadka na bambus bo nie możecie nikogo ukarać (nawet gdy się przyzna) co wynika bezpośrednio z przepisów. Jeśli pouczycie to może z pouczenia jako podejrzany skorzystać i odmówić złożenia wyjaśnień, wszelkich wyjaśnień, jako właściciel, współwłaściciel samochodu, kierowca czy np. operator dźwigu i za skorzystanie z tego prawa nie możecie go karać bo to święte prawo do obrony (nie możecie też go karać za niewskazanie sprawcy). Jeśli karzecie to przekraczacie uprawnienia i scigacie go bezprawnie za wykroczenie co wypełnia przesłanki przestępstw z art 231 i 234 kk (obydwa zagrozone karą 3 lat pozbawienia wolności). Podobnie ze świadkiem, jeśli uznajecie że właściciel pojazdu jeszcze nie jest podejrzanym to jest świadkiem a zatem nakładając na niego obowiazek złożenia oświadczenia (wyjaśnień) dot. wskazania sprawcy musicie go pouczyć o prawach świadka czyli prawie do odmowy zeznań gdy chodzi o osobę bliską. oraz prawie do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o sprawcę, jeśli będzie miał obawy, że nie wiedząc czyli domniemując lub nie będąc pewny może wskazać osobę niewinną, co jest przestepstwem fałszywego oskarżenia (234 kk) bowiem fałszywie można oskarzyć i dostać trzy lata nawet o wykroczenie (vide treść przepisu). Oczywiście musicie też pouczyć o odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie. Jeśli tego wszystkiego nie robicie to popełniacie co najmniej przestepstwo niedopełnienia obowiazków z art. 231 kk a nawet podżegania do przestepstwa z 234kk. Jeśli nie pouczycie świadka o jego prawach to nie możecie wykorzystać jego zeznań przeciwko nikomu i nie możecie żadnej osoby na tej podstawie ukarać. Co wynika wprost z przepisów (wide powyższy artykuł i artykuł “mandat – podetrzyj się wezwaniem”). Jeśli ukarzecie na podstawie tak wyłudzonych zeznań świadka to popełniacie przestepstwa naduzycia władzy (231 kk) i fałszywego oskarżenia (234kk). Jeśli natomiast czy z pouczeniem czy bez świadek powoła się na swoje prawa i odmówi zeznań to jego prawo i nie możecie go karać za niewskazanie bo znowu popełniacie przestepstwa z 231kk i 234kk. Podobnie z obwinionym. Natomiast gdy dla was to ani podejrzany ani świadek, ani obwiniony bo postepowanie wyjasniające to taki “nikt” nie ma obowiazku z wami współpracować oraz reagować na wasze wezwanie. Ponadto, jeśli specjalnie nie informujecie lub z premedytacją wprowadzacie w błąd co do praw, zagrożeń lub że gdy “nie wie kto sprawcą to musi przyjąć mandat” po to by wymusić zapłacenie mandatu, grzywny albo kary porządkowej, to programowo i taśmowo wyłudzacie w ten sposób pieniądze od wielu osób,a to już nie tylko 231 i 234 kk ale też przestepstwo oszustwa na szkodę tych osób penalizowanego art. 286 par. 1 (bo korzyść majątkowa nie musi być oszusta może być instytucji która go zatrudnia) za co przy tej skali funkcjonariusz może zostać ukarany do 8 lat więzienia.
    Przypominam, procedura wasza to kodeks postepowania w sprawach o wykroczenia wraz ze wszystkimi delegacjami ustawowymi do kpk i każde wasze naduzycie tego kodeksu, odstąpienie od zawartych tam obowiązków, nieprzestrzeganie praw uczestników postępowania, działanie poza tą procedurą, działanie wbrew przepisom lub wprowadzanie obowiązków i nakazów bez umocowania w tym kodeksie to przestępstwo (urzędnicze, majątkowe lub przeciwko wymiarowi sprawiedliwości). Organ nie może zawężać praw świadka tylko do zeznania ustnego jeśli wymaga jednocześnie złożenia oświadczenia o wskazaniu innej osoby. Proszę zatem o wyjaśnienie w jakim charakterze zgodnie z procedurą kodeksu w sprawach o wykroczenia mam złożyć oświadczenie: podejrzanego, świadka czy obwinionego. A może osoby słuchanej w ramach postępowania wyjaśniającego? Wtedy jednak nie mam obowiązku w ogóle reagować na takie wezwanie. Z ostrozności procesowej wnoszę o przesłuchanie mnie jako świadka w moim miejscu zamieszkania.

  105. Rafał pisze:

    Witam wszystkich,
    proszę o pomoc doświadczonych, którzy mieli już podobne zajścia jak mam postępować dalej, tak aby nie popełnić jakiejś gafy (bo pewnie już ich kilka popełniłem). Opiszę pokrótce moją sytuację.

    Zdjęcie z fotoradaru (maszt). Zdjęcie zrobione od tyłu pojazdu – nie widać kto prowadził.
    Zdarzenie miało miejsce 16 lipca 2013 roku. Jestem współwłaścicielem pojazdu.
    Początkowo pisma dostawał mój ojciec, ale z uwagi na problemy zdrowotne nie mógł zgłaszać się na osobiste stawiennictwa w straży gminnej. Powiedziałem ojcu, żeby przeniósł to na mnie, jako współwłaściciela pojazdu.
    W lutym tego roku zacząłem dostawać pisma. Dzisiaj miałem wizytę w siedzibie straży gminnej w charakterze podejrzanego. Nie przyznałem się do stawianego mi zarzutu. Przesłuchujący pouczył mnie o przysługujących mi prawach i zaczęliśmy rozmawiać. Powiedziałem, że nie pamiętam, kto prowadził pojazd, ale jednocześnie dałem się wrobić w to, że na pewno to nie ja prowadziłem dany pojazd. Teraz dopiero to zauważyłem ! Powiedziałem, że wiem kto prowadził pojazd (w sensie ksywki), ale nie znam konkretnych danych personalnych i nie chcę wymyślać jakiejś dziwnej osoby (to nie zostało zapisane). Więc, ogólnie rzecz biorąc wyszło tak, że nie pamiętam kto prowadził pojazd z uwagi na długi czas od zdarzenia, ale na pewno nie ja :)
    Dodam, że 180 dni na wystawienie mandatu już minęło.
    Niby się fajnie pięknie i sympatycznie rozmawiało, ale dałem się wrobić.

    Jakie mam teraz opcje? Ogólnie facet powiedział tak, że nie wie jak to się potoczy. Pogada z przełożonym i albo umorzą, albo skierują sprawę do policji i dalej to oni się będą tym zajmować. Znając mój niefart, pewnie skierują sprawę na policję.

    Jakie były by teraz najlepsze tłumaczenia i jaką linię obrony przyjąć? Myślałem, żeby powoływać się na długi czas od momentu zdarzenia… W końcu wcześniej pisma dostawał mój ojciec, nie ja osobiście (inne miejsce zamieszkania) i za bardzo nie musiałem orientować się w całej sytuacji.
    Pozdrawiam całą ekipę od radarów :)

  106. Paweł pisze:

    Właśnie dostałem pismo z sądu dot. wykroczenia. Przekroczenie prędkości i fotka z fotoradaru.
    Sprawa umorzona. SM skierowała sprawę do sądu, bo wysłałem im pismo, które dostałem od redakcji. Wielkie dzięki.

  107. kazwroc pisze:

    Mam quiz z GITD. Powołują się na art 54 Kodeksu Postępowania w sprawach o wykroczenia.
    Dużo piszecie o SM ale proszę mi powiedzieć: GITD ma, czy nie prawa do wnioskowania z art 54 ???
    PS Darowiznę zrobiłem 2 tygodnie temu , co z ta sprawą nie ma nic wspólnego . Po prostu wspieram ruch wolnych ludzi

  108. Wojtek w portkach pisze:

    Wnioskowania o co? Jakiś zawiły ten Twój wpis.
    Przeczytałeś ten artykuł?

  109. Witold pisze:

    Witam. SM przysłała mi fotkę z fotoradaru. Odpisałem zgodnie ze wzorem z Pana blogu i przysłali mi wyjaśnienie iż fotoradar był przenośny, nie stały. Ponadto napisali „ponadto, zwracam uwagę na fakt, iż wątpliwości Prokuratora Generalnego zostały rozpatrzone na korzyść straży gminnych (miejskich) Informuję również, iż nie otrzymał Pan wezwania w charakterze świadka, czy też wezwania w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Tym samym uwagi na temat braku stosownych pouczeń należy uznać za niezasadne.”

    Tutaj chciałbym się spytać czy muszę coś odpisać bo w sumie jak nie jestem ani świadkiem ani podejrzanym to dlaczego mam płacić?

    Wcześniej odesłałem im to co oni mi przysłali wraz z moją odpowiedzią.

    Data wykroczenia 08.02.2014,
    data zredagowania pierwszego pisma SM 26.02.2014,
    dostałem je 06.03.2014,
    wysłałem im odp 11.03.2014,
    zredagowanie 2 pisma SM 1.04.2014,
    dostałem je 03.04.2014

  110. obywatel podatnik pisze:

    Panie Tomaszu Parol, powinien Pan nawiązać kontakt z wujkiem Fazą http://certare.pl/wp/ i zjednoczyć siły do walki z bezprawiem.

  111. matejko pisze:

    Witam.
    Dostalem zdjeciem z fotoradaru wraz z pismem z SM.
    Aby nie dostac punktow wypelnilem czesc C czyli oswiadczylem ze niewiem kto byl w danym dniu kierujacym pojazdem(chociaz zdjevie twarzy jest ale nie az tak bardzo wyrazne) i ze zgadzam sie na ukaranie mnie jako wlasciciela pojazdu bez punktow ale zwiekszony mandat. Po 2 tygodniach dostalem pismo z SM ze na podstawie otrzymanego z mojej gminy skanu wniosku i wydanie dowodu osobistego wedlug nich to ja bylem kierowca prowadzonego samochodu. Napisali jeszcze ze mam wypelnic poprawnie czesc A formularza(czyli przyznac sie ze to ja bylem kierowca) i odeslac do SM. Jezeli nie wypelnie tej opcji to skieruja sprawe do sadu.
    Co najlepiej zrobic w takiej sprawie?
    W pierwszej wersji zlozylem juz oswiadczenie ze niewiem kto byl kierowca.
    Czy straz miejska moze mi nazucac cos takiego?

  112. Krzysztof pisze:

    Mam problem ze SM. Pierwsze wezwanie do zapłacenia mandatu dostałem za wykroczenie popełnione 21.08.13. Zignorowałem to. Nie odpisałem na nie. Dzisiaj czyli 9 kwietnia 2014 otrzymałem pismo datowane na 3.04.14 wzywające mnie ponownie do przyjęcia mandatu. Jeśli go nie przyjmę – straszą mnie sądem. Czy to prawda, że po upływie 6 miesięcy sprawa jest przedawniona?

  113. Łukasz pisze:

    A ja dostałem właśnie pisemko od SM w Warszawie z mandatem na nieprawidłowe parkowanie. Miejsce parkowania opisali adresem nieruchomości bez zdjęcia. Co ciekawe we miejscu tym nie ma znaku B-36, stoi dopiero za łukiem drugi jakieś 400 m dalej (patrząc od strony, z której nadjechałem). Pomiędzy znakiem a miejscem parkowania są dwie uliczki osiedlowe, nie skrzyżowania. Dodatkowo wjechać w nie można także nadjeżdżając z przeciwnego kierunku. Tym samym przy zawracaniu i nie widzi się znaku B-36. Nawet nie będę musiał kłamać, bo znaku nie widziałem, zabrałem po powrocie śmiecia zza wycieraczki i udałem się zdrobić fotki okolicy.
    W wezwaniu mam coś takiego w pkt. 4
    „W przypadku niewypełnienia oświadczenia części A,B luc C powstaje obowiązek osobistego stawienia się z dowodem osobistym i prawem jazdy do siedziby SM… w celu złożenia wyjaśnień (art. 54 par. 6 kpw) w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Stawiennictwo jest obowiązkowe w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania”
    Czyli odpisując cokolwiek poza odesłaniem wskazanych formularzy traktują mnie jako podejrzanego. Na drugiej stronie jest pouczenie o prawie do odmówienia składania zeznań oraz o możliwości złożenia wniosków dowodowych.
    Odpisanie na quiz zatem nie ma sensu.
    Jedynie przychodzi mi do głowy to żeby odpisać im że specjalnie pojechałem (z kierunku przeciwnego i zawróciłem) obejrzeć wskazane przez nich miejsce przy wskazanej lokalizacji, ponieważ znaku nadal tam nie ma to jestem celem fałszywego oskarżenia zgodnie z art 234 kk
    Co o tym myślicie?

  114. Sygn. akt V KK 378/13 pisze:

    http://mojepanstwo.pl/dane/sn_orzeczenia/27494 – straż ma uprawnienia z art. 96 par. 3 kw – tekst postanowienia SN z dnia 2 kwietnia 2014r.

  115. piotrek pisze:

    śnij Pan dalej Panie Parol i wprowadzaj ludzi w błąd

    Sąd Najwyższy Sygn. akt V KK 378/13

    ………straży gminnej (miejskiej)
    przysługują uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenie
    z art. 96 § 3 k.w., popełnione od dnia 31 grudnia 2010 r., jeśli w zakresie
    swojego działania, w tym w trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających
    ujawniły to wykroczenie i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie za owo
    wykroczenie

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Postanowienie o odrzuceniu kasacji nie jest źródłem prawa i nie przekreśla wyroku, gdyż jest jednostkowe i nie zawiera wykładni. Zalecam przyuczenie się lekkie w prawoznawstwie.

  116. SpinFan pisze:

    Witam.
    Wiele osób czyta i krzyczy „Eureka!!!” już mam wszystko jasne – postępuje początkowo zgodnie ze wskazówkami i wpada w ten przepraszam za określenie „prawniczy bełkot”.
    Nie podważam jego skuteczności jednak należy jasno powiedzieć że jeśli nie ma się smykałki do
    ogarnienia choćby w stopniu podstawowym zawiłości prawnych to nie wróży to dobrze.
    Ogólnie uważam że z „Taboretami” nie należy rozmawiać lub odpowiadać krótko by nie dać się wciągnąć w ich gierkę bo siedzą w tym dłużej i mają układy/ poukładane.
    A co zrobią gdy kierował Białorusin (adres itd dostaną na tych śmiesznych druczkach/quizach)???
    Otóż nic – no może przyślą jeszcze raz to samo i otrzymają przecież w odpowiedzi jeszcze raz to samo.
    Co z maseczkami – które są np do wydruku z zasobów 3obieg ?? lub innymi podobnymi mniej uciążliwymi gadżetami?? a odpowiedź wtedy otrzymają taką samą – i reakcja będzie taka sama – nic!
    Dlaczego nie korzystać z najprostszych rozwiązań? Oczywiście zgodnie z prawdą. :)

  117. Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

    Szanowni Państwo, zamiast słuchać desantu strażników miejskich bojących się, że źródełko wyschnie i nie rozrózniających wyroku Sądu Najwyższego – na który można się powołać przed sądem, a postanowienia, które jest bez znaczenia dla wykładni i NIGDY NIE JEST źródłem prawa
    przeczytajcie przykłady wygranych spraw a przekonacie się, że metoda działa.
    http://3obieg.pl/z-mandatem-z-fotoradaru-mozna-wygrac
    >>>
    Co może być większą miną niż płacenie jak barany mandatów na podstawie bezprawnych wezwań typu quiz (tak je nazwał Trybunał Konstytucyjny) wysyłanych przez przestępców w mundurach? Co jeszcze może nam grozić oprócz łupienia nas na potęgę, ryzyko przegrania sprawy sądowej w wysokości mandatu + 80 zł. kosztu? Żadne 5000 nam nigdy za nic nie groziło i nie grozi. To fantasmagoria i manipulacja. Nigdy nie spotkałem się z takim wyrokiem.
    >>>
    Sam desant strażników wskazuje, że to co piszę naprawdę działa, inaczej nie przejmowali by się tak tym.

  118. Marcin pisze:

    Witam
    Mam w czwartek rozprawę w sądzie w swoim miejscu zamieszkania w związku z odwołaniem się od wyroku sądu w Zakopanem z art. 96 par 3 o nieudzielenie informacji kto kierował samochodem w marcu 2013 roku, gdy straż miejska w Kościelisku zrobiła zdjęcie samochodu.
    Nadmienię że samochód był z wypożyczalni ogólnopolskiej, moja firma od grudnia do kwietnia go użytkowała i ja byłem jego głównym użytkownikiem. Nie udzieliłem odpowiedzi kto prowadził bo nie wiem, nie prowadzę ewidencji itp. N a tej podstawie w grudniu 2013 są w Zakopanem skazał mnie zaocznie na grzywnę z art. 96 par 3. Od tego odwołałem się i z sądu w Zakopanem poszło do Nowego Sącza i potem do mojego sądu gdzie mam stawić się w najbliższy czwartek. Na podstawie ostatnich informacji dotyczących niemożności żądania przez straż miejską / gminną informacji o kieroującym pojazdem (tym bardziej służbowym) czy jest szansa wyjść z tej sprawy obronną ręką. Na zdjęciu nie widać kto kierował pojazdem bo jest odblask (to mój jedyny mandat z fotoradaru ale wiem że czasem widać twarz a tutaj albo to jest zasłonięte specjalnie albo tak wyszło). Proszę o jakieś info co mam mądrego powiedzieć lub nie sądowi.

  119. monter 6 pisze:

    Ja dostałem właśnie wezwanie w charakterze osoby podejrzanej w sprawie słynnego fotografa z Wejherowa. 27-04-2014 Wysłałem odwołanie jiż niema jednoznacznych dowodów iż to moj pojazd popełnił wykroczenie ponieważ żadnej fotografii niema abym wjechał na skrzyżowanie a mój pojazd jest tylko w połowie poza linią namalowaną na jezdni I właśnie dostałem to WEZWANIE
    Co robić?

  120. Artur Artur pisze:

    Panie Tomku czy proponowane przez pana działanie czyli wysłanie w odpowiedzi tekstu ma sens jesli otrzymałem quiz wraz z fotka na której jestem ja i na dodatek zdjęcie jest wyraźne :{

  121. Agata pisze:

    Marcinie powołaj się tylko na to iż sprawę wniósł organ nieuprawniony. Poczytaj artykuły o mandatach Pana Parola.

    • Aleksandra pisze:

      Zgadza się, wystarczy poświęcić trochę czasu i wnikliwie przeczytać wszystko to co jest napisane w sprawie mandatów – między innymi w Twoim przypadku sprawę wniósł organ nieuprawniony…

  122. bodzio pisze:

    Witam
    Po przeczytaniu całego tematu i wszystkich komentarzy mam mętlik w głowie.
    Nie do końca wiem czy mogę wysłać straży miejskiej podany quiz. Proszą mnie o złozenie wyjaśnień w charakterze podejrzanego

    Dodam że zaistniałe „wykroczenie” podobno miało miejsce okolo 8 miesięcy temu przynajmniej tak wynika z pisma które otrzymalem kilka dni temu

    Skany

    http://imgur.com/RqVed0e
    http://imgur.com/SQc4xyr
    http://imgur.com/HrV7fid
    http://imgur.com/4NmsPIr

    Prosiłbym o informacje jak powinienem postąpić i co im napisać bo stawić się u nich nie bardzo mogę.

    • Tomasz Parol Tomasz Parol pisze:

      Po pierwsze minęło 180 dni a mandat nie wystawiony, wezwanie nie jest mandatem, można więc podnieść przedawnienie postępowania mandatowego.
      Jeśli wezwanie dla podejrzanego to wystarczy wysłać odmowę stawienia się z powodu odmowy złożenia wyjaśnień i po krzyku. Za kilka dni uruchamiam system „Anuluj Mandat” automatycznego generowania o odpowiedzi w zależności od sytuacji, na który przelałem całą swoją wiedzę i doświadczenie, dzięki czemu czytelnicy których prowadziłem nie przegrali jeszcze żadnej sprawy, Będziecie mogli skorzystać z tych patentów. Pozdrawiam

      • Curry pisze:

        A jak to jest właśnie z tymi 180 dniami?

        2013-08-06 zostało niby popełnione wykroczenie (czyli 254 dni temu). Właściciel auta dostał jakoś wtedy wezwanie, i odesłał że to ja. Długo nic, a dziś przyszło wezwanie na mnie. Abstrahując od tego czy to ja czy nie ja jechałem, to jakie ma znaczenie (dodatkowo do tych rzeczy już powiedzianych wcześniej) to że ten termin 180 dni już minął? Jak będę pisał tą odmowę to uwzględnić coś o tym terminie? Gdzieś tam wyczytałem, że mandat można nałożyć do 180 ale sądownie można do 2 lat ścigać, to jak to jest z tym?

  123. dawid pisze:

    witam

    mam pytanie sm zrobila foto od tylu auta mojego ojca ale jechalismy w dluga trase we 4 kazdy kierowal na zmiane ( przejazd na czerwonym swietle ale przy skrecie w prawo tir zablokowal przejazd wiec wjazd na zielonym a zjazd ze skrzyżowania na czerwonym) co w takiej sytuacji kogo wskazac jesli nie wiemy kto kierowal a wizerunku nie ma bo foto od tylu jak sie ratowac dziekuje pozdrawiam

  124. Daniel pisze:

    Witam
    Z pana artykułów wynika że SM ma na wystawienie mandatu 180 dni ,czy dobrze to zrozumiałem ?

  125. Jacek pisze:

    Witam,
    Otrzymałem fotkę z fotoradaru od SM i standardowe pismo jakie wysyłają w takich sytuacjach.
    Odpisałem, że kierował kuzyn z Ukrainy, podałem lipny adres z internetu. po 2 dniach wezwali mnie i przesłuchano na ta okolicznośc. Potwierdziłem to co napisalem w piśmie. Oczywiście postarszyli, że będą ścigać Ukraińca bo sa nowe regulacje prawne, które to umozliwiają. No nic… okaże sie pewnie z czasem. Pozdrawiam autora tego artykułu.

  126. skowron.84 pisze:

    Witam,
    Parę dni temu dostałem „quiz” od straży gminnej, już mam gotowe do wysłania Pana pismo do obrony przed mandatami. Fotoradar był umieszczony w samochodzie gdzieś na poboczu lub jakimś wjeździe na posesje. Na miejscu nie było żadnych znaków informujących o pomiarze prędkości. Z tego co się dowiedziałem od znajomych ta sama straż w innych miejscach również ustawia swój samochód, i tam też nie ma żadnych znaków informujących o pomiarze prędkości. Czy tak można? I co jeszcze można z tym zrobić?
    Dziękuje i Pozdrawiam.

  127. Romek pisze:

    Witam!

    Ja jakiś miesiąc temu dostałem list od straży (celowo małe s ;)) w Warszawie. Nie przysłali zdjęcia, tylko datę i miejsce zdarzenia oraz markę i nr rej. samochodu. Co proponujecie? W ogóle nie odpowiadać? Na razie tak robię. Słyszałem też o patencie podania jako kierowcy obcokrajowca spoza UE, podobno oni nie mogą wtedy nic zrobić… Czy to prawda?

    Pozdrawiam

    • ja128 pisze:

      Witam,

      Ja też dostałem teraz list od straży, że w listopadzie zeszłego roku przekroczyłem prędkość podana godzina i numer auta oraz, że ustalili iż to ja jestem sprawcą wykroczenia. Żadnego zdjęcia nie załączyli tylko przysłali od razu zgodę na mandat. Mogą tak? Co robić w takim przypadku?
      Pozdrawiam.

    • ID pisze:

      Tak – o ile oczywiście piszesz zgodnie z prawdą.
      Przecież mogłeś dymać prostytutkę ukraińską i po wszystkim ona prowadziła.
      Nie twoja wina że lubi „ostrą jazdę”.

  128. Zbyniek pisze:

    witam, nie wskazałem kto kierował 5 krotnie do strazy miejskiej
    czy w takim wypadku w sadzie jestem z gory przegrany?
    czy poprostu zsumuja 5 mandatów na kwote 500zł i 5pkt karnych/?
    auto było na mnie tylko na umowie kupna- sprzedazy, dzis auta nie posiadam sprzedałem je
    pic jest w tym iż nie mam prawo jazdy wiec czy sad bd dociekał kto niby parkował w tych okresach auto czy poprostu za niewskazanie i zero odzewu do strazy miejskiej na sokołowskiej nałoża na mnie grzzywne? prosił bym o kontakt jutro odbieram wezwanie do sadu

    zbyniek31@interia.pl panie piotrze licze na porade szybką

  129. Artur Artur pisze:

    Panie Tomku ponawiam swoje pytanie bo niestety pomimo że odpowiedał pan na inne umieszcvzone póxniej pytania moje pozostało bez odpowiedzi :((
    czy proponowane przez pana działanie czyli wysłanie w odpowiedzi tekstu ma sens jesli otrzymałem quiz wraz z fotka na której jestem ja i na dodatek zdjęcie jest wyraźne :{
    Bardzo prosze o wytyczne bo czas nagli :))

  130. Krzysztof pisze:

    Witam,
    Moje doświadczenia z wiejskimi strażami (samochód słuzbowy, prowadzę firme także z reguły sprawy dotyczą pracowników) jest nie wypełnianie formularzy tylko pismo ze wskazaniem dwóch osób które miały udostęponiony samochód (jechały razem) i wyjasnieniem, że nie jestem wstanie stwierdzić która osoba prowadziła. Do tej pory działa, chociaz ponawiają pisma ale w końcu wygląda, że odpuszają..
    W innym przypadku wskazałem ale tylko z imienia i nazwiska bez innych danych tzn wypełniania formularza. Niech sobie najpierw ustalą kto to jest. Jak sie upomnieli o podanie dokładnych danych to odpisałem, że nie posiadam środków prawnych ani upoważnień do legitymowania osób i jest to sprzeczne z ustawa o ochronie danych osobowych. Potwierdzone na infolinni rzecznika ochrony danych.
    Ponieważ samochodów jest sporo w firmie to i przypadków dużo. teraz dostałem wezwanie imienne, bez formularzy aby się zgłosić…nie ma tam nic o obowiązku zgłoszenia się osobistego tylko wezwanie. Zastanawiam się czy się zgłaszać i co zrobią jak się nie zgłoszę….
    Pozdrawiam, Krzysztof

  131. Ryszard pisze:

    Witam,
    ostratnio dostałem list polecony ze SM, którego postanowiłem nie odbierac. Jeze autem firmowym i od kierownika floty dowiedziałem sie, iż wskazali mnie jako glównego uzytkownika auta(oni jako pierwsi dostali pismo). Dodatkowo pismo zostało skierowane na adres do korespondencji bo taki podal leasing a nie na zameldowania(podobno pisam polecone musza byc wysyłane na adr zameldowania) Dodam jeszcze ze zdarzenie miało miejsce w pazdzierniku 2013 wiec ponad 180 dni. Bardzo prosze o rade co robic.

    pozdrawiam
    Ryszard

  132. Marek pisze:

    Czy w przypadku złego zaparkowania i namierzenia tego podczas mojej nieobecności służby powinny umieścić jakąś informację o tym, np. za wycieraczką, czy nie muszą, a po jakimś czasie przyślą mi pisemko.
    pozdrawiam wszyskich

  133. grzegorz pisze:

    dostallem wezwanie o wskazanie kierowcy z wykroczenia z sierpnia 2013 roku a mamy maj 2014 moge powiedziec ze sprawa jest przedawniona? bo minol termin 180dni sprawa dotyczy przejazdu na czerwnym swietle nie wiadomo kogo bo z nadeslanych zdjec nikogo nie widac swiatla tez w dodatku sprawa dotyczy mniejscowosci czersk i tych swiatel ktore byly w programie prowadzonym przez pana Rau łowca fotoradarów. bo zrozumialym dla mnie jest zeby owego mandatu nie uisczac. prosze o pomoc?

    • grzegorz pisze:

      prosze o w miare szybka odp bo mam zamiar za 3 dni sie stawic u komendanta strazy miejskiej w czersku

  134. Arek pisze:

    Witam, po otrzymaniu pisemek od SG dot. zrobionego zdjęcia z fotoradaru przenośnego, wskazania sprawcy itp zrobiłem zgodnie z zaleceniami. Wysłałem stosowne pisma do SG w Jeżowie i po czterech miesiącach otrzymałem od mojego US:
    „Zawiadomienie o zajęciu prawa majątkowego stanowiącego wynagrodzenie u dłużnika zajętej wierzytelności będącego pracodawcą”. Czyli zajęto mi z pensji wysokość mandatu plus kwota kosztów egzekucyjnych. Co teraz?

  135. Krzysztof pisze:

    Witam, super ze ktos robi tego typu rzeczy.
    Mnie przyszedl mandat. Z fotoradaru ze strazy miejskiej, ale w tresci w nim jest informacja i pouczenie. Czy w zwiazku z tym moge rowniez wyslac wzor pisma-odpowiedzi, bo sa w nim fragmenty o tym, ze musze zostac pouczony? Czy tylko fragment o nie obciazaniu zeznaniami?

  136. Eugeniusz pisze:

    Dostałem dwie powiastki i teraz wezwanie do straży, co mam teraz zrobić? Na żadne nic nie odpowiadałem.

  137. Iwona pisze:

    Hej.
    Zwracam się z prośbą o poradę.
    Ostatnio dostałam mandat ze straży miejskiej za przekroczenie prędkości. Było to 100zł. Odmówiłam przyjęcia mandatu i oczywiście sprawa pójdzie do sądu. Załączyłam wniosek, w którym napisałam, że studiuje i jestem na utrzymaniu rodziców. Dodam, że pracuje na czarno i bardzo dużo osób o tym wie bo w swoim mieście jestem osobą publiczną. Czego mogę się spodziewać? Czy od razu przyjdzie wyrok z sądu czy zawiadomienie o stawieniu się na rozprawę?
    Jeżeli ktoś miał taki przypadek to proszę o poradę.

  138. Dorota pisze:

    czy SM ma prawo do kontroli pokwitowań za wywóz szamba.

  139. Tomasz pisze:

    Dzień dobry,
    widzę, że tu jest masa podobnych problemów, ale jest tego tyle że w końcu nie wiem czy mam działać czy wręcz przeciwnie.
    Od naszych lokalnych psujów krwi dostałem list za potwierdzeniem odbioru (żona odebrała). W środku wezwanie o treści:

    Wzywa się Pana do stawiennictwa w dniu (data minęła po odebraniu) o godz 11 w Komendzie Miejskiej […] w charakterze osoby podejrzanej w sprawie o wykroczenie a art. 96 § 3 w zw z art 78 ust. 4 i 5 ustawy PRD. Osoba zgłaszająca się powinna posiadać DO […] W przypadku pytań bla bla bla.

    Mam tylko przypuszczenie że chodzi o jedną sytuację, kiedy zrobiło mi zdjęcie jak jechałem ok 65 km/h przy ograniczeniu do 70 i to jeszcze z dość dużej odległości.

    I co teraz z tym odebranym listem – muszę się teraz stawić czy mam to przeczekać?

    Pozdrawiam

  140. Tomasz pisze:

    Dzień dobry,
    widzę, że tu jest masa podobnych problemów, ale jest tego tyle że w końcu nie wiem czy mam działać czy wręcz przeciwnie.
    Od naszych lokalnych psujów krwi dostałem list za potwierdzeniem odbioru (żona odebrała). W środku wezwanie o treści:

    Wzywa się Pana do stawiennictwa w dniu (data minęła po odebraniu) o godz 11 w Komendzie Miejskiej […] w charakterze osoby podejrzanej w sprawie o wykroczenie a art. 96 § 3 w zw z art 78 ust. 4 i 5 ustawy PRD. Osoba zgłaszająca się powinna posiadać DO […] W przypadku pytań bla bla bla.

    Mam tylko przypuszczenie że chodzi o jedną sytuację, kiedy zrobiło mi zdjęcie jak jechałem ok 65 km/h przy ograniczeniu do 70 i to jeszcze z dość dużej odległości.

    I co teraz z tym odebranym listem – muszę się teraz stawić czy mam to przeczekać?

  141. leszek pisze:

    witam
    Mam pytanie dastałem mandat od ITD.
    Wykroczenie popełniłem 03-09-2013 a list dostałem od ITD. 25-04-2014
    czył mineło od wykroczenia 234 dni
    (((oswiatczenie nr 1pkt1 -nałozenie mandatu karnego w terminie 180 dni od daty popełnienia wykroczenia))))))))))
    i niewiem co robic niestety

  142. zbyszek pisze:

    Witam.
    W marcu pożyczyłem samochód koledze a on zaliczył fotkę jak przejeżdza na czerwonym świetle.
    Po prawie dwóch miesiącach otrzymałem od SM list ze zdjęciami tyłu mojego samochodu który faktycznie znajduje sie skrzyżowaniu na czerwonym. Nic nie widać kto znajduje się w samochodzie(zdjęcie od tyłu pojazdu).Otrzymałem również kwestionariusz do wypełnienia w którym mam wziąść winę na siebie , wskazać kto kierował moim samochodem lub zaznaczyć że nie wiem kto.Wiem bardzo dobrze że to kolega kierował bo ja nigdy w tym mieście gdzie on pojechał nie byłem.
    Problem polega na tym że trzy tygodnie temu mój przyjaciel nagle zmarł:((
    Nie wiem co mam teraz z tym problemem zrobić.
    Wziąść winę na siebie i zapłacić mandat?

  143. Player1 pisze:

    Witam.

    Właśnie wróciłem z rozprawy w sądzie – wygrałem!
    Moja sprawa wyglądała tak:
    – straż miejska wysłała mi dwukrotnie wezwanie do zidentyfikowania kierującego pojazdem (radar przenośny, przekroczenie o 29 km/h dopuszczalnej prędkości)
    – olewam obydwa
    – otrzymuję wyrok nakazowy z sądu karnego za niewskazanie komu powierzyłem wtedy pojazd
    – składam do sądu sprzeciw do wyroku wnioskując o uchylenie wyroku w całości (jeszcze bez podawania powodów)
    – sąd zawiadamia mnie jako obwinionego o terminie rozprawy
    – stawiam się w sądzie opierając swoją linię obrony o fakt braku podstawy prawnej do składania wniosku przez straż miejską do sądu o ukaranie mnie
    – co ciekawe – sędzia nawet nie przeprowadza rozprawy, umarzając ją od razu ze względu na takie same przesłanki jak moje
    Teraz czekam na uzasadnienie :)

  144. Piotr pisze:

    Witam serdecznie Panie Tomaszu.
    W ostatnich dniach otrzymałem dwa wezwania do zapłaty, zastosowałem się do ww rad, przepisałem sugerowaną przez Pana odpowiedz na wezwania i pojechałem je osobiście dostarczyc w Warszawie przy ul Mokotowskiej 67a. Jak się okazało w systemie jest jeszcze jedno wezwanie którego jeszcze nie otrzymałem, strażnik miejski, po sprawdzeniu nr. wezwania pokazał zdjecia z fotoradaru z udziałem mojego samochodu, na jednym ze zdjęc jest widoczny mężczyzna w dużych ciemnych okularach, a na dwu kolejnych w ogóle nie widac osoby kierującej pojazdem. Strażnik miejski stwierdził ze to na pewno jestem ja i zapytał czy sie rozpoznaje na tym zdjęciu, zaprzeczyłem, mówiąc że oczywiście to nie jestem ja i nie ja kierowałem pojazdem kiedy zostały zrobione wszystkie trzy zdjęcia. Strażnik miejski obruszony stwierdził ze mnie rozpoznaje na tym zdjęciu. W skutek czego nie chciał przyjąc ani podpisac mojej odpowiedzi. Zaczął wypisywac protokół przesłuchania, pouczył mnie że kieruje sprawę do sądu i zapytał czy rozumiem treśc zarzutów. Zapytałem czy on rozumie po co ja tu przyszedłem i o co proszę? na co do z rozmowy wtrącił się drugi strażnik miejski twierdząc ze skoro kolega mnie rozpoznał to na pewno tak jest i ze teraz to sprawa idzie do sądu i ze z liczby punktów wynika ze za moment stracę prawo jazdy. poprosiłem aby zapoznał się z trescią dostarczonego prze zemnie pisma w dwu egzemplarzach i podpisał iż przyjął moją odpowiedz. W odpowiedzi usłyszałem, że wcale nie interesuje go co ja tu dostarczyłem i że nie ma zamiaru ani tego przyjąc ani tymbardziej podpisac. Zabrałem z biórka swój dowód osobisty, wstałem stwierdziłem że nie zamierzam podpisac pisma które w tym czasie sporządził, poprosiłem o jego nazwisko i nr odznaki (te dane podał bez problemu) i wyszedłem. Co powinienem w zaistniałej sytuacji zrobic dalej?? wysłac po przez poczte pisma które sporządziłem? Uwzględnic w nich straznika miejskiego który odmówił przyjęcia mojej odpowiedzi?
    Pozdrawiam P.

  145. Damian pisze:

    Wymieniłem się ze strażą miejską w Warszawie już 2 pismami zgodnie z instrukcjami tutaj zawartymi. Teraz dostałem od nich 3 pismo w którym zidentyfikowali mnie na dowodzie osobistym i żądają abym przedstawił swoją sytuację materialną. Po co im to? Już mi się to znudziło i chyba przestanę odpowiadać na te pisma i poczekam na rozprawę. Ktoś miał juz taką sytuację? Co należy im odpowiedziec??

  146. piotr pisze:

    Jak bylem przedwczoraj I poprosili o dowod osobisty I prawo jazdy to rowniez zadawal mi takie pytania, nie posiadam zadnej umowy, wiec jestem bezrobotny I oprocz samochodu nie posiadam zadnego majatku ktory jest na mnie zapisany wiec podalem prawde ale niepodposalem tej notatki ktora sporzadzil Bo on nie chcial przyjac mojego pisma, rowniez stwierdzil ze rozpoznaje mnie na zdjeciu I juz dalej nie bylo rozmowy mimo ze na zdjeciu widac twarz bez wlosow w duzych ciemnych okularach slonecznych przyslaniajacych polowe twarzy… Masakra jakas

  147. łukasz pisze:

    Moja mama dostała wezwanie w ktorym ma wskazac kierowce pojazdu
    przekroczenie predkosci wynosilo 11km/h (61km)

    Mandat ktory ma przyjsc (po tym jak wskaze kierowce) dostała od Straży miejskiej na podstawie zdjecia z przenosnego fotoradaru ktory pstryknął zdjecie tyłu samochodu, nie widac kierowcy, lecz widac blachy

    czy sa szanse jakies na umozenie tego mandatu

  148. Tomek pisze:

    Witam. Prowadziłem auto służbowe i dałem się złapać na fotoradar. Do firmy przyszło pismo ze SM nakazujące wskazanie sprawcy. Jako że określa to regulamin zakładowy firma przekazała mandat mi ponieważ jestem zapisany jako używający samochód. Zdjęcie jest z tyłu pojazdu. Ze mną wtedy jechały jeszcze inne osoby mogące kierować pojazdem. Muszę odpisać SM, że to mi auto było przekazane (regulamin zakładowy). Natomiast czy w tym piśmie do SM lepiej napisać, że nie pamiętam kto wtedy prowadził auto czy lepiej odpisać, że odmawiam składania dalszych zeznań? Proszę o udzielenie porady. Dzięki.

  149. Przemek pisze:

    Witam p. Tomaszu,

    Dostałem wezwanie ABCD przesłałem im pismo pobrane ze strony anuluj mandat i chyba ich to zdenerwowało ponieważ chcą teraz abym stawił się osobiście. Zgodnie z Pana stroną powinienem im odesłać jeszcze raz poprzednie pismo. Czy dobrze zrozumiałem formularz i należy przesłać jeszcze raz ten sam dokument?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź

    • Sebastian pisze:

      A możesz opisać do dokładniej Ci przesłali ? Wezwanie na przesłuchanie w roli osoby podejrzanej czy w roli świadka?

      • Przemek pisze:

        Witam,

        Oczywiście w roli świadka aby złożyć wyjaśnienia w tej sprawie. Oczywiście mocno straszą karami za niestawienie się itd. Jeśli potrzeba to mogę przedstawić ich pismo w całości.

        Pozdrawiam

  150. Sylwia pisze:

    Witam serdecznie.
    Mam pytanie odnośnie mandatu za przekroczenie prędkości.
    Byliśmy na majówce w górach, fotoradar straży miejskiej zabunkrowany w krzakach strzelił nam sweet focie.
    Dostalismy juz informacje że sweet fotka będzie nas kosztowała 200 zł i 4 pkt.
    Przekroczona prędkość była o 21km i teraz mam pytanie odnośnie tego bo w taryfikatorze jest ze przekroczenie prędkości 21-30 km jest mandat od 100-200 i czy jest mozliwosc odwołania się od tego, chodzi mi chociaz o to żeby zapłacić 100 a nie 200 bo skoro została prędkosc przekroczona o tą najmniejszą wartośc to czemu dostalismy najwyższy mandat? Z góry dzięki za odpowiedź.

    • manski pisze:

      Sylwia , zasadniczo to kolejny przykład bandyckiej działalności straży miejskiej , jeśli na fotce jest prędkość 71km/h większa ( zakładając że tam było ograniczenie do 50 km/h ), to Twoja rzeczywista prędkość wynosiła 71+/- 3km/h , czyli mieściła się w zakresie od 68 do 74 km/h , po prostu zgodnie z prawami fizyki każdy pomiar jest obarczony błędem ( i żaden rząd a nawet bóg tego nie zmieni ) , więc skoro mogłaś jechać zarówno 74 , jak i 68 km/h to wątpliwości powinno się rozstrzygać na korzyść winnego i mandat w takim przypadku powinien wynieść 100 zł + 2 punkty karne , za przekroczenie od 10 do 20 km/h

  151. Rafal pisze:

    Mam tę samą sytuacje,co Pani Sylwia powyżej, dostałem mandat ze zdjęciem auta ale nie widać kierowcy, zrobione 22.03.2014. Jakie pismo.powinienem wysłać.. Proszę o podpowiedź.

    • Aleksandra pisze:

      Najlepiej chyba w ogóle nie odpisywać…, albo się przedawni, albo tak jak w moim przypadku będą słać korespondencję przez pół roku, a w końcu otrzyma Pani wyrok zaoczny od którego się Pani odwoła i wygra :). Tak było w moim ( i nie tylko moim ) przypadku. Po około 7 miesiącach od popełnienia wykroczenia otrzymałam zawiadomienie o wyroku zaocznym. Wykorzystując gotowy wzór z tej strony autorstwa Pana Tomasza Parola, odwołałam się, odbyła się sprawa (na której nie musiałam się nawet stawić) i sprawę wygrałam – właściwie to wygrał Pan Tomek Parol :). DZIĘKUJĘ PANIE TOMASZU. Jutro podeślę zeskanowaną dokumentację, skan odpisu wyroku zaocznego itd do wglądu dla redakcji, obserwatorów i wszystkich czytelników „3obieg.pl – Kolejna sprawa wygrana !!!!

      • Ania pisze:

        Witam, a czego dokładnie dotyczyła sprawa? Bo ja właśnie dostałam wezwanie od Straży Miejskiej do wskazania prowadzącego pojazd z fotoradaru stacjonarnego stojącego poza terenem zabudowanym – czyli nielegalnie – chyba że o czymś nie wiem :-). I teraz rzeczywiście nie wiem co zrobić – olać czy pisać do nich o uzasadnienie słuszności korzystania z tego fotoradaru. Pozdrawiam, Ania.

  152. Rafal pisze:

    Dodam że „mandat „dostałem od SM w Wałbrzychu

  153. Malwina pisze:

    Witam serdecznie .
    Mam problem i chiała bym się Państwu poradzic .
    Dostałam mandtat z dnia 26lipca 2013 roku…
    Sytuacja wyglada tak ze dostałam go dopiero teraz ze względu na to ze przyszedł na adres poprzedniego własciciela (popijajac fakt ze od listopada auta juz nie ma )
    Bardzo mnie nurtuję ten mandat -zdjęcie wygląda tak … jest na nim mój (były) samochód znak ostrzegawczy oraz skrawek innego auta .. Czy mogę sie jakoś wybronic od tego mandatu ?? czy ktos ma jakies potwierdzone info. na ten temat czytałam troszke na róznych forach ze jesli widac choc skrwaek innego auta czy jakis metalowy przedmiot bramy płoty znaki to mandat jest niewazny … czy to prawda ???

  154. Piotr pisze:

    Dzień dobry.
    Trochę zgupiałem.
    No bo na samym początku orzeczenia TK (Trybunału Konstytucyjnego, przeczytałem całe, łącznie z Pana komentarzem) mamy, że „kwestionowany przepis kodeksu wykroczeń jest zgodny z konstytucją”.
    Dalej, że „Odmowa wskazania może skutkować odpowiedzialnością….”
    „Brak sankcji za naruszenie….skutkowałby nieuchronnie, powszechnym ignorowaniem….”
    A na końcu, że wysyłanie nam alternatywnego żądania jest bezprawne i że jeśli nie są pewni kto wykroczył to nie mogą nałożyć mandatu.
    To w końcu skoro dostałem quiz (tym razem od ITD – Inspekcja Transportu Drogowego), to co zrobić i co mogą mi zrobić (nawiasem mówiąc za żenujące 12km po tyle to się już SM i SG nie schyla)
    Wcześniej zdarzało się od SM i SG (chyba zawsze quiz’y, ale nie zachowałem kopii i oryginałów – głupi odsyłałem wypełnione).
    W poczcie wysyłam Panu kopie tego co mi przesłali.
    Oczekując odpowiedzi serdecznie pozdrawiam,
    Piotr

  155. Krystian pisze:

    Dzień dobry Panie Tomaszu.
    Jechałem z kolegą jego samochodem i fotoradar zrobił mi zdjęcie. Jakie będę miał możliwości odwołania się od mandatu, w przypadku gdy kolega wskaże mnie jako kierującego. Niestety nie bardzo chce się dać namówić na decyzję TK odnośnie bezprawnego wysyłania alternatywnego wniosku. Proszę o pomoc

  156. Kairu pisze:

    Witam, ja rownież mam problem ze SM, mój brat dostał wezwanie bo nie zostawił 1,5 metra przejścia dla pieszych. Jako ze wtedy ja kierowałem jego samochodem to po otrzymaniu wezwania napisał odręczne pismo ze nie pamięta kto wtedy był w posiadaniu tego samochodu ale PRAWDOPODOBNIE byłem to ja. Teraz ja dostałem wezwanie, od wykroczenia minęło 60 dni, powiem szczerze, ze nie pamietam czy popełniłem to wykroczenie bo faktyczne wyjechałem trochę na chodnik ale nie mierzyłem czy zostawiłem 1,5 m. Co najlepiej zrobić w takim wypadku? Dodam jeszcze ze za wycieraczka nie miałem żadnego mandatu.

  157. dajmon pisze:

    16 kwietnia pisałem tutaj że dostałem quiz od straży miejskiej, nic nie pisałem czekałem na dalsze ich działanie. Nie wiem jakim cudem ale !@#$@#$$#@ znalazłem dwa awiza „przesylka polecona w postępowaniu administracyjnym ” i teraz zastanawiam się czy to już wyrok sądu ? czy oni probują mi przysłać mandat zaoczny/kredytowy bo zdaje się gdyby to byl polecony z sądu to była by informacja na awizie. dlaczego 2 sztuki 😀 aż strach odebrać , jutro dam znać co za twór mi wyslali. Jedynie gdyby komuś sie chciało to prosiłbym o wywróżenie z fusów czy nieco miesiąc od quizu to już może być wyrok sądu lub co to może być tak zebym dzisiaj mógł zasnać w spokoju

    Pozdrawiam

  158. Imię pisze:

    Ależ srogi bój synkowie toczycie o prawo do nieprzestrzegania prawa! Trochę mi to gówniarstwem zalatuje, ale może mi się tylko wydaje, bo do gówniarstwa też trzeba dorosnąć, a wy tego poziomu jeszcze nie osiągnęliście.
    Wy przecież wiecie, że prawo jest „nieżyciowe” i dlatego wolno go nie przestrzegać. A które konkretnie przepisy są nieżyciowe? Ano te, które wy za takowe uznacie. A poza tym, to w waszym infantylnym przekonaniu naruszanie prawa „tak tylko troszeczkę” jest normalne i usprawiedliwione, a ten, kto ma to wam za złe po prostu się czepia.
    Publiczne chwalenie się tym, że „popełniłem wykroczenie i udało mi się wymigać od konsekwencji i co mi zrobiom” jest przejawem tępego chamstwa. I tak właśnie należy was zaklasyfikować.
    Jedno mnie pociesza: ilość pojazdów na kilometr dróg w naszym kraju wzrosła 15-krotnie przez ostatnie 25 lat i wygląda na to, że to nie koniec. Problemy i ograniczenia będą narastać i nie ma innej drogi jak wziąć was, wsiowych cwaniaczków, za mordę.
    Drugi problem, to poziom szkoleń „nauki jazdy”, a trzeci to żenująca lekkomyślność pracowni psychologicznych wydających zaświadczenia o braku przeciwwskazań. To wszystko trzeba będzie załatwić i tak się stanie, bo nie ma innej drogi do normalności.

    • ewela pisze:

      Witam,
      Za to bardzo życiowe jest dostać w ciągu dwóch dni cztery mandaty, dwa rano jadąc do pracy, kolejny raz się spóźniając po odwożeniu dzieci do żłobka, w trwodze czy w końcu nie straci się roboty, a następnie kolejne dwa wracając po dzieci aby na czas je móc odebrać, robota do 16, 20 km do pokonania przez miasto. Żłobek czynny do 16:30.
      Przekroczona prędkość o 20 km. Wypłata na koniec miesiąca 1600 brutto, kwota mandatu 800-1200 w zależności od wybranej opcji.

      To jest bardzo życiowe i nie gówniarskie.
      Czuje się faktycznie ukarana…

  159. Kasia pisze:

    Witam wszystkich narzekających! Czytam i nie wierzę! Narzekacie Państwo na cały ustrój tego państwa, a nad czym tu debatujecie?? Jak oszukać! Zrozumiałe, że każdy o swoje dba najbardziej, ale może należało by gruchnąć się w pierś? Jest wina to jest i kara! Jechałeś za szybko, to mają cię za to jeszcze pogłaskać?? Nie widzicie Państwo nic winy w sobie, a tylko smęcicie nad okrutnością tego świata, który notabene sami tworzycie! Pozdrawiam i życzę więcej pozytywnego podejścia. P.S. Nie pracuję w żadnej instytucji zajmującej się karaniem 😉

  160. Wojtek w portkach pisze:

    Jestem ciekaw Kasiu jak zareagujesz na takie zdarzenie. Jedziesz ok.40km/h, a dostajesz raport od SM/SG że przekroczyłaś prędkość o 21 km/h na 50-tce.

  161. manski pisze:

    Witam , a co jeśli straż nie odpowie na pytania dotyczące dochodów z mandatów ? . Np strasz gminna z Jaktorowa k/warszawy która ustawia na całe dnie bez jakiegokolwiek nadzoru i obsługi ( co już jest niezgodne z prawem gdyż fotoradar powinien być na bieżąco kontrolowany przez obsługę czy działa prawidłowo ) białą Pandę z działającym fotoradarem fotorapid w środku , napisała że w sprawie pytań o dochody z mandatów należy się zwrócić do gminy .

  162. Marian pisze:

    Witam Panie Tomaszu i dziękuję że Pan jest. Na pytanie o skąd Straż Miejska Mławy ma druki wezwania w jaki sposób je pozyskała oraz jakie miała przychody:
    1 Komendant SM w Mławie Marek wysocki informuje, że firma Screenboard Sp. z o.o al. Kochanowskiego 49 01-846 Warszawa , która wygrała przetarg nieograniczony na dostawę fotoradaru dla SM w Mławie, opracowała stosowane formularze do przeprowadzanie postępowania wyjaśniającego.
    2. Grzywny z tytułu nałożonych mandatów karnych stanowią przychód budżetu Miasta Mława. W roku 2013 była to kwota 123 050żł z czego kwotę 97 850 stanowiły grzywny nałożone z tytułu ujawnienia wykroczeń przez urządzenie rejestrujące.

  163. Grzes pisze:

    Witam Panie Tomaszu.
    Chyba nie znalazłem podobnej sprawy, do której chciałbym nawiązać.
    Przede wszystkim jako właściciel pojazdu osobiście nie odebrałem przesyłki z SM!
    Przesyłki były dwie.
    Teraz SM chce się sądzić, że nie udzieliłem odpowiedzi kto zawinił. Hmmm..
    Co ciekawsze, gdyż jedną z przesyłek jakiś domownik odebrał, na zdjęciu z fotoradaru widać dosłownie rejestrację oraz 1 świecący się reflektor.
    Reszta zdjęcia to czarny, absolutnie czarny prostokąt.
    Zdjęcie wykonane ciemną nocą na drodze krajowej poza miastem z uwiecznioną prędkością 93km/h. Podobno był znak 70…
    Niemniej czy przypadkiem taka sytuacja w zasadzie u podstawy nie powinna zostać umorzona?
    Nie wiadomo co za auto, kto, płeć czy ilość osób, nawet nie wiadomo czy nie zasłania pojazdu inny pojazd. Podejrzenie takie padło bo widać tylko jedno „oko”.. dziwaczne.

    Co Pan o tym sądzi? Pozdrawiam

  164. magdalena pisze:

    A kim TY człowieku jesteś, że pouczasz ludzi jak łamać prawo i nie ponosić konsekwencji. Jak wariat drogowy zabije Ci na psach dziecko to zrozumiesz po co są radary i mandaty. Zatanów sie nad tym zanim napiszesz kolejny idiotyczny artykuł, albo udzielisz wsparcia piratowi drogowemu.

  165. magdalena pisze:

    A więc nawet nie wie Pan czy był znak, ale najważniejsze, że zdjęcie sie nie udało. Może jednak trzeba zastanowić sie troszke nad swoim postępowaniem, zeby czasami nawet nieumyslnie nie zrobić nikomu krzywdy. A te 23 km mogą znaczyć czyjeś ŻYCIE. pozdrawiam

    • Grześ pisze:

      Pani Magdaleno,
      A Pani oczywiście pamięta, każdy mijany znak, nawet te na drogach, na których pojawiła się Pani tylko raz w życiu? Ja piszę o tym po 10miesiącach od zdarzenia!!
      Tak, nie wiem czy był. Tak, na bierząco na pewno go jednak widziałem! Jeśli był.
      I jeśli zdjęcie zrobiono na trasie np. nad morze to jedno zdjęcie na trasie (400km) usianej fotoradarami wg Pani świadczy o piractwie?Szczególnie na odciunku na którym na dosłownie moment zmuszano do zwolnienia, np skrzyzowanie. Tyle, że o ile w szczycie ma to sens to poza nim (w środku nocy??- Ale OK, przepis to przepis).. Nawet jeśli przekracza się prędkość o 3ciej w nocy o wartość jąką osiąga się jadąc na rowerze? Poza miastem! W szczerym polu!?
      I nie dociera do Pani, że nie chodzi mi o unikanie odpowiedzialności tylko o fakt, że jeśli na zdjęciu nic nie widać, to nawet Pani może dostać takie zdjęcie z miejsca,w którym nawet Pani nie była?
      Dla mnie zwyczajnie ta sprawa nie jest jednoznaczna.

  166. Ann pisze:

    hej
    kto z was dostal oslawione zdjecie z wejherowa na czerwonym? nie przyjmowac tego ‚mandatu’ i nie odsylac ich raportu, nie wskazujac tym samym kierujacego pojazd ? (auto jest z wypozyczalni, przyslali je do firmy, w ktorej pracuje kierowca kierujacy tym autem)

  167. Mac pisze:

    A co w sytuacji, gdy wniosek o wskazanie kierującego trafia do firmy (jako właściciela pojazdu), a w firmie osoba zarządzająca flotą wskazuje mnie i odsyła pismo do SM? Czy jest już pozamiatane? Teraz ja dostanę osobiście papier od SM, że zostałem wskazany i mam płacić. Mogę coś w tej sprawie jeszcze zrobić, czy jak już właściciel mnie wskazał to nic z tym nie mogę zrobić. Samochodem jechałem sam więc jeśli jest fotka to pewnie widać, że to ja.
    Zarządzający flotą lub prezes nie będą chcieli się bawić w sądy i inne takie więc wskazują użytkownika bez gadania i mają spokój. Martwi się już pracownik, który samochód dostał do użytkowania i płaci co mu przyślą. Czy na to jest jakaś rada jeszcze?

  168. Adi pisze:

    Witam. Co w przypadku, jeśli SG nie odpowiedziała w ciągu 30 dni na moja prośbę o informacje publiczne (przychód z mandatów, zgoda policji na postawienie fotoradaru itp)?

  169. jajek pisze:

    Witam,
    Dostalem z GITD w marcu 2013 wezwanie alternatywne( po przekroczeniu prędkości w styczniu 2013), a następnie mandat- list polecony z dnia 19 lipca 20013 r podjąłem, ale mandatu nie zapłaciłem, nie podpisałem na niego zgody, ani nie odmówiłem zapłacenia Napisałem w ciągu 7 dni wniosek o rozłozenia na raty( była spora kwota). Obnizono mi wymiar grzywny o 1/2. ,Kiedy sie odwołałem od tego postanowienia ze wzgledu na dramatycznie zlą sytuację materialn, wynajeto prawnika, który uśwadomił mi, ze kara musi byc dotkliwa i przez to wychowawcza i musi byc zgodna z regułami sprawiedliwości społecznej. Wtedy poprosiłem o umorzenie calkowite grzywny , twierdząc jednocześnie, ze sprawiedliwość społeczna wg mnie nie istnieje w nqszym kraju, gdyz mnie staremu emerytowi aplikuje się drakonskie metody wychowawcze, a w tym czasie europosłowie pruja 100/godz po Warszawie bez zadnych konsekwencji. W odwecie dowiedziałem się, że ponownie teraz muszę zapłacić pierwotnqa mandatu tj 900 zł i rezygnuja z umorzenia mi części grzywny w drodze mandatu kredytowego. Napisłem kolejny wniosek o ponowne rozpatrezniue mojej sytuacji , tym razem z prosba o rozłozenie całosci grzywny na raty.
    Do maja 2014 r nic sie nie działo, brak odpowiedzi. Kilka dni temu otrzymałem od Urzędu Skarbowego zawiadomienie o wszczeciu egzekucji. Czym predzej napiałem pismo do Urzedu Skarbowego o nastepujacej treści( pod wpływem, nie ukrywam, lekcji pobranych od Pana Tomka):

    Do US Zgłaszam niniejszym zarzuty do postępowania egzekucyjnego w zakresie nie istnienia obowiązku wobec Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie, gdyż grzywna nałożona w drodze mandatu karnego kredytowego przez w/w organ nie ma uzasadnienia prawnego i jest niezgodna z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 marca 2014 r, który unieważnia wszystkie wystawione do dnia w/w wyroku , mandaty i wyroki mandatowe bez terminu przedawnienia, jeżeli zostały one nałożone w wyniku nadesłania tzw wezwania alternatywnego. Zgodnie z art. 190 Konstytucji RP orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 12.03.2014 jest bezwzględnie obowiązujące i nieodwołalne.

    Zgodnie z wyżej przywołanym wyrokiem TK“Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia”WARUNKIEM KONIECZNYM UKARANIA MANDATEM JEST BRAK QUIZU (ALTERNATYWNEGO WEZWANIA) który jest dowodem wątpliwości organu, gdyż najpierw tych wątpliwości co do sprawcy czynu organ mieć nie może, by ukarać sprawcę mandatem.”

    Czy mozna prosic o ocene poprawności tej argumentacji odnoszacej sie do postepowania egzekucyjnego przez Urząd Skarbowy?

  170. Przemek pisze:

    Witam,

    zastosowałem powyższy dokument, po kilku dniach otrzymałem poniższą odpowiedź:
    „W odpowiedzi na Pana pismo informuję, że Straż Miejska m. st. Warszawy na podstawie art. 54 w związku z art. 56par. 2 Kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia prowadzi czynności wyjaśniające, dotyczące ujawnionego przy użyciu urządzenia rejestrującego wykroczenia polegającego na niezastosowaniu się do sygnalizatora świetlnego S-1 wysyłającego sygnał barwy czerwonej pojazdem … o nrze rej … w dniu … o godz. … na ul. … w Warszawie. Odpowiedzi na Pana pytania przesłane do Straży Miejskiej m. st. Warszawy w piśmie z dn. … zawarte są na stronie internetowej http://www.strazmiejska.waw.pl w zakąłdce mieszkańcy.
    Pouczam że pisma wysyłane pod ostatnio znany adres zgodnie z art. 38 par 2 Kpow są traktowane jako doręczone.”

  171. Adrian pisze:

    Witam otóż mam taki problem 26 maja dostałem wezwanie ze przekroczyłem prędkość , tak naprawde nie ja tylko mój ojciec ale ja to odebrałem wiem ze to ja prowadziłem wiec wysłałem im ich załącznik tego samego dnia ze swoimi danymi i do tej pory czekam , nie wiecie ile
    Mniej wiecej czeka sie na ten mandat ?

  172. Tomek pisze:

    Witam, niedawno jechałem nad morze no i wpadłem na fotorapid cm straży miejskiej z miejscowości Miastko( sławę białego Boru i okolic poznała chyba już cała Polska). Na ograniczeniu do 40km/h zarejestrował 53km/h, z ciekawości zacząłem czytać różne artykuły i wynika z nich ,że 10km/h tolerancji dla kierowcy +/- 3km/h dla błędu pomiarowego urządzenia i nie powinienem dostać mandatu. Dostałem wezwanie do wypełnienia z kwotą 100zł i 2 punkty. Żeby zmniejszyć mandat do minimalnego przedziału tego wykroczenia muszę przyznać się że ja prowadziłem, podać dane do wypisania mandatu i dodatkowo napisać prośbę o obniżenie do 50zł( podobno nie robią z tym problemu). Teraz mam dylemat czy przyjąć mandat czy odwoływać się? Z kolei nigdy w sądzie nie byłem i nie wiem co i jak trzeba. Było by to tylko 50zł , ale co jeśli to im się nie należy i będę kolejną naciągniętą jawnie osobą?

  173. Paweł pisze:

    Witam,

    Otrzymaliśmy do firmy w ciągu ostatnich dwóch tygodni dwa pisma ze zdjęciami. Jedno to Straż Miejska w Czersku, druga w Debrznie.

    Od strazy miejskiej w Czersku jest wykroczenie ze zdjęciem jak auto przejezdza na czerwonym świetle. Nie widać kierowcy

    Od strazy w Debrznie predkośc 143km/h na dopuszczalnej 50 km/h.

    Ten sam pojazd w obydwóch przypadkach, w dodatku firmowe.

    Jak się odwołać, żeby nie otrzymać mandatu. Jasne jest to, że komputer nie wypełnia za nas długopisem ŻĄDANIA. Zatem wypełnia je człowiek. Czyli trzeba dać swoje dane, chociażby podpisać się. Jeśli się odwołamy w dwóch przypadkach, z mojego doświadczenia wiem, że oni przysyłają wtedy mandat na tego co to wypełniał, albo na prezesa firmy. Dlaczego? Otóż dlatego, żeby ściągnąć od kogoś kasę i sami od kierowcy mamy się domagać zwrotu.

    Za odwołanie zazwyczaj na prezesa firmy (pojazdów) przysyłają mandat. i jak tu uciec od tego pomimo tych wszystkich trybunałów??

    • Grześ pisze:

      Firmy zdaje sie maja obowiazek prowadzenia ewidencji uzyczania pojazdow pracownikom. Mandat dostanie ten kto widnieje w ewidencji lub prezes. Taki fanał bedzie sprawy.

      Natomiast 143 w miescie i to w zalozeniu tej wypowiedzi jest prawdziwe i znacie Panstwo winowajce.. no troche ciezko komentowac. Wydaje się jednak przegieciem probowac unikac odpowiedzialnosci.

    • Jakub pisze:

      Te mośki w Debrznie to widzę bardzo natrętne typy bo też mnie tu nękają za przekroczenie 17 km…

  174. Rafał pisze:

    Witam!
    Moja mama odebrała dziś wezwanie od straży gminnej z pruszcza gdańskiego z fotoradaru i jestem widoczny na zdjęciu.Mam 84 na 50 kmh.Jestem teraz za granicą,co w takiej sytuacji zrobic. pozdrawiam

  175. Agnieszka pisze:

    Witam, nie znalazłam podobnej sprawy więc postanowiłam napisać
    Jestem właścicielem pojazdu. W maju 2014 przejeżdżaliśmy z mężem przez miasto SSSS. samochód prowadził mój mąż. Po około miesiącu przyszło wezwanie ze SM wraz ze zdjęciem na którym wg, mnie dość dobrze widać mojego męża w okularach słonecznych. Jednak w oświadczeniu wpisałam, że to ja prowadziłam samochód. Teraz przyszło kolejne wezwanie ze SM w którym straszą mnie art 65&1pkt.1 i opisują, że oni SM wyraźne na zdjęciu widzą mężczyznę gdy tymczasem do popełnienia wykroczenia przyznałam się ja . Karzą mi nadesłać kolejne wyjaśnienia i straszą sądem .
    Co mam zrobić?
    -Przyznać się i napisać oświadczenie że się pomyliłam w poprzednim oświadczeniu i jednak wskazać mężą?
    – Iść dalej w zaparte, że to ja choć na zdjęciu widać faceta w okularach słonecznych?
    -Napisać, że nie rozpoznaję tej osoby, ?

    Nie rozumiem przecież wskazałam siebie chcę zapłacić ten mandat a oni chcą tej konkretnej osoby. Przecież gdyby właścicielem samochodu był mężczyzna i wskazałby innego mężczyznę to nie było by sprawy. Przysłaliby mandat i koniec.A teraz drążą temat. Nie wiem co robić, proszęmi coś poradzić.
    Boję się, że jak teraz wskaże jednak męża jako kierującego to mi założą sprawę do sądu za fałszywe oświadczenie.
    Proszęo pomoc.

    • Grześ pisze:

      Pani Agnieszko,
      Wybór należy do Pani. Generalnie SM nie ma prawa skarżyć właściciela w żadnej sprawie. Moze skarzyc kierowce. Zatem sądu nie nalezy się bac. Jesli SM pojdzie do sadu to wystarczy ustnie zlozyc wniosek formalny polegajacy na zgloszeniu ze SM nie moze byc oskarzycielem publicznym. Sąd umorzy sprawe.

      Ale nie zmienia to faktu, ze ta strona nie sluzy pomocy w unikaniu kar. Wydaje mi sie ze bardziej ma na celu pomagac w sytuacjach nie jasnych.

      Pozdr.

  176. Em pisze:

    Straż Miejska nie może być oskarżycielem publicznym? Znalazłam takie orzeczenie, z którego wynika inaczej… http://mojepanstwo.pl/dane/sn_orzeczenia/27494

  177. Grzesiek pisze:

    Dostałem wezwanie do zapłaty ze zdjęciem z fotoradaru od Straży Miejskiej od razu z kserem legalizacji tegoż fotoradaru. Po przeczytaniu artykułu wnioskuje że lepiej jest nie reagować i nie odpowiadać na to pismo? czy może lepiej jest napisać jakąś notatkę odnośnie tej sytuacji?

    • Jacek pisze:

      A co się dzieje, jeśli wskaże się osobę która zmarła między datą prowadzenia pojazdu a datą otrzymania zawiadomienia od SM?

  178. michał pisze:

    witam

    Fotoradar zrobił mi zdjęcie w warszawie a mieszkam pod opolem. I teraz pytanie czy jeśli odmowie przyjęcia mandatu i i nie wskaże osoby która nim kierowała to sprawa zostanie złożona do sądu w warszawie czy w okolicy mojego miejsca zamieszkania?

  179. manski pisze:

    –> michał, przeczytaj dokładnie wszystkie wątki o fotoradarach , nie przyjmujesz mandatu , ale też nie odmawiasz jego przyjęcia , Jeśli dostajesz quiz to wygeneruj wniosek o umorzenie , nie odpowiadaj na załączonych drukach , na początek możesz wysłać do SG pismo w którym pytasz się czy jesteś traktowany jako świadek ( wtedy niech ci przyślą wezwanie dla świadka , na które si stawisz żądając jednocześnie zwrotu kosztów stawiennictwa , może sobie rodzinę odwiedzisz na koszt SM ) , a jeśli już cię traktują jako podejrzanego to nigdzie nie musisz się stawiać , możesz tez wnioskować o złożenie wyjaśnień w miejscu zamieszkania , wtedy odmowa będzie w twoim miejscu zamieszkania , i sprawa sądowa za odmowę wskazania kierowcy też będzie w twoim miejscu zamieszkania .Tylko jak się stawisz osobiście do SM w Warszawie i tam odmówisz wskazania , to sprawa będzie w Warszawie .

  180. Ania pisze:

    Witam, właśnie otrzymałam wezwanie do wskazania kierującego pojazdem od straży miejskiej w Tarczynie. Sprawa dotyczy fotoradaru w Pamiątce na DK7 w stronę Radomia. Znalazłam od groma informacji na temat legalności tego urządzenia (głównie chodzi o to, że fotoradar obsługiwany przez SM nie może stać poza terenem zabudowanym – dodatkowo SM nie może używać fotoradarów stacjonarnych – a ten taki jest). Mam pytanie – czy ma Pan jakieś informacje lub kiedykolwiek interesował się Pan akurat tym urządzeniem? Bo nie wiem czy słusznym będzie pisanie do Straży Miejskiej o udostępnienie dokumentów na podstawie których użytkują ten fotoradar. Z góry dziękuję za odpowiedź, Ania.

  181. Tomasz pisze:

    Właśnie dzisiaj dostałem wezwanie od SM w Reczu, zdjęcie z tyłu, o tym żeby było widać kierowcę oczywiście nie ma mowy. Sprawa jest dziwna, bo dosyć często uczęszczam tamtą trasą i wiem że jest tam radar, zawsze się pilnuję, dodatkowo dołączam z drogi podporządkowanej, ze STOPem jakieś 100 m wcześniej. Ponoć przekroczyłem prędkość o 14 km/h (64 / 50) trasa jest pod górkę i żeby osiągnąć taką prędkość na 100 m pod górę to musiałbym chyba cisnąć auto na 4tysiącach obrotów. Jestem pewien że nie przekroczyłem prędkości, ale nie wiem jak zakwestionować sprawność fotoradaru. Wydaje mi się też że prędkość mógł przekroczyć samochód jadący z przeciwka, pamiętam tę sytuacje, nawet powiedziałem do pasażera że ktoś tu dostanie mandat, ale na zdjęciu jest tylko moje auto.

  182. maciek pisze:

    Panie Tomaszu dostałem list polecony od GITD ze przekroczyłem prędkość samochodem mogły jeździć 4 osoby list odebrałem z tym quzem i nie wiem co zrobić odpisywać czy nie zaznaczam ze ja na-pewno ni jechałem tym autem podejrzane mam 4 osoby

    jeśli mam odpisać to na co sie powołać aby ukinąc tej kary bo nie jestem w stanie wskazac osoby co prowadzilo moje auto

  183. Paweł pisze:

    Witam, otrzymałem niedawno wezwanie od SM w Tychowie (woj. zachodniopomorskie). Fotoradar ustawiony w miejscowości Warnino za szybą cywilnego pojazdu Ford Mondeo. Problem jest taki że w dowodzie rejestracyjnym jako właściciel pojazdu figuruje moja mama a nie chciałbym ciągać Jej po sądach :( Czy mama może wskazać że użyczyła mi pojazd a jak mogę się z nimi szarpać wedle wyżej wymienionych sposobów? Z góry dzięki za udzielenie mi odpowiedzi. Nie dajmy się złapać a sami się polikwidują :)

  184. Arek pisze:

    Witam, wprawdzie blog jakby już nie odwiedzany przez autora ale może ktoś odpowie. Otóż mieszkam w dużym mieście i przed blokiem mam parking, niestety ten parking jest wiecznie zajęty przez sklepikarzy. Stawiam więc samochód na deptaku gdzie jest zakaz. Ale po prostu innej możliwości nie mam, a że mam dziecko niepełnosprawne to nie mogę zaparkować pół km dalej. W marcu założono mi blokadę, nie zadzwoniłem aby zdjęli więc sami przyjechali i zdjęli po kilku dniach. Od tamtej pory nie przyszło żadne wezwanie. Wczoraj znowu założyli mi blokadę i nie wiem czy po nich dzwonić czy znowu przeczekać. I co jeśli tym razem mnie wezwą, zazwyczaj mówicie tu o zdjęciach z fotoradarów a co ze zdjęciami zaparkowanego nieprawidłowo samochodu, czy też należy ustalić kierowcę i jak postąpić w tej sytuacji.

  185. Łukasz pisze:

    wysłałem im tą najprostsza odpowiedź i zażądałem jeszcze zdjęcia w powiększeniu oto odpowiedź od nich:

    Witam,
    w załączeniu przesyłamy zdjęcie z fotoradaru i jego powiększony fragment, dane sprawcy – wypełniając dwustronny druk oświadczenia – proszę przesłać mailem, lub pocztą; dodam, że w pana przypadku sąd nie będzie miał żadnych wątpliwości ponieważ zdjęcie jest czytelne a otrzymuje je Sędzia na nośnikach elektronicznych, zatem wybór należy do pana; brak oświadczenia spowoduje skierowanie sprawy do Sądu Rejonowego w Częstochowie – tam też udostępniona zostanie pozostała dokumentacja związana z wykroczeniem;
    pozdrawiam

  186. john pisze:

    Wysłałem rekomendowaną odpowiedź na list od strazy miejskiej z quizem do wypełnienia. W odpowiedzi uzyskałem krótką informację, że moje pismo zostanie dołączone do wniosku o ukaranie do Sądu, i że SM odstępuje od wezwania mnie do stawiennictwa w celu złożenia wyjaśnień.
    Co mi grozi za niewskazanie komu powierzyłem auto?

  187. rqa pisze:

    witam !
    standard – dostałem quiz …. 53 km/h na 40 – tu (moja/żony wtopa nie zauważyłem/łam znaku ograniczenia i jechałem/łam jak w terenie zabudowanym)
    fota auta od tył !
    nie uchylam/y się od mandatu, kłopot polega na tym, że w miejscowości w której zdarzenie miało miejsce zamieniliśmy się z żoną miejscami i nie mam/y pojęcia które z nas było wówczas za kierownicą – ja twierdzę, że to ja prowadziłem a żona się upiera, że to ona była za kółkiem, co mam zawrzeć w odpowiedzi pt. strażnikom bo jako praworządni obywatele, ni jak żadne z nas kłamać nie zamierza !
    ps
    zamieniliśmy się miejscami na pierwszym lepszym miejscu w granicach miejscowości Miłkowo a naprawdę nie mam/y pojęcia gdzie stał radar
    a i jeszcze jedno – kopia dokumentu legalizacji radaru jest wielkości dwóch znaczków pocztowych i w dodatku całkowicie nie czytelna
    pozdrawiam

  188. Bratek pisze:

    Przypuśćmy całkiem hipotetycznie, że jechałem autem z nad morza i otrzymałem od SM quiz listem normalnym nie poleconym. Na dole takiego quizu pisałoby, że jeżeli nie odeślę quizu, to zostanę wezwany w charakterze świadka ze stawiennictwem obowiązkowym. Mam dwa pytania: 1. Czy SM może wzywać w charakterze świadka ze stawiennictwem obowiązkowym? 2. Kto zwraca koszty przyjazdu tej wycieczki?

  189. Michał pisze:

    Witam,
    w dniu dzisiejszym otrzymałem pismo od SM ze zdjęciem z fotoradaru. W załączniku było zdjęcie oraz 3 oświadczenia (przyznanie się, wskazanie kierującego oraz odmowa wskazania skutkująca mandatem bez pkt. karnych w wysokości 500 zł). W liście nie było świadectwa legalizacji fotoradaru.
    Chciałbym się dowiedzieć czy jak w odpowiedzi wyśle pismo z tej strony (to z quizem 😀 ) w związku z którym odmawiam przyjęcia mandatu to czy SM nie wygeneruje wniosku do sądu?
    pozdr

  190. gismorc pisze:

    Witam , dostałem awizo od burmistrza miasta Sława, przypuszczam ze to może być coś związane z mandatem z mobilnego foto radaru, pytanie czy odbierać takie wezwanie czy nie? z góry dziękuje za odp.

  191. Kamil pisze:

    Witam,
    a mnie sprawa ma się troszkę inaczej. Co jeżeli dostałem owe pismo z wezwaniem do wskazania kierowcy samochodu w wypadku gdzie nie dostałem zdjęcia, ja użytkuje auto ale nie jestem właścicielem pojazdu, bo auto jest w leasingu. Bo wiem, że jest przekroczona prędkość i zdjęcie zrobiła SM w Oławie

  192. john0503 pisze:

    panowie zwróćcie uwagę czy zdjęcia z wykroczenia są zrobione zgodnie z instrukcją ustawienia fotoradaru, dostępne w internecie , czy w polu nie znajdują się elementy , które zakłócają ich pracę. Płoty metalowe , reklamy znaki , słupy itp.

    • Kamil pisze:

      słyszałem o tym, że producenci fotoradarów zabraniają rozstawiania ich i używania właśnie przy takich metalowych elementach, bo „niby” zakłócają działanie urządzeń mierniczych

  193. Piotr pisze:

    Witam.

    Jestem z Krakowa. Dziś otrzymałem w firmie wezwanie do zapłaty mandatu z fotoradaru z Warszawy. Sprawa dotyczy pojazdu firmowego udostępnianego różnym pracownikom. Zdjęcia brak, a wykroczenie to przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wysłała straż miejska

    Nie przypominam sobie żebym popełnił takie wykroczenie. Tym bardziej irytuje mnie brak zdjęcia. Co mam robić w takiej sytuacji?

  194. Tomek pisze:

    Witam serdecznie,

    Mam pytanie 5 stycznia zostałem podobno sfotografowany w Wanatach, Kamienica Polska SG. Podobno przekroczyłem na 70-tce o równe 30km/h. Czyli, że jechałem 100/h – trochę to podejrzane dla mnie, ale cóż… dostałem pismo jako, że mój samochód zarejestrowany na firmę i standardowy wybór 3 opcji, przyjmuję, wyznaczam lub odmawiam i płacę więcej. Napisałem do nich pismo, że poproszę o zdjęcie (nie wiem, kto prowadził), poproszę o zdjęcie w szerokim kadrze dwóch pasów (moi pracownicy lubią się tłumaczyć, że to nie oni tylko ktoś ich wyprzedzał etc.), czy na drugim nie ma może samochodu, który by wyprzedzał etc. Napisałem także z prośbą o wysłanie mi świadectwa legalizacji oraz opisu urządzenia i homologacji pomiarów i ewentualnych błędów przy pomiarze na dwóch pasach jednocześnie dwóch samochodów. BRAK ODPOWIEDZI!!! Dzisiaj 31 lipca dostałem pismo, że mam się stawić 5 sierpnia u nich w charakterze podejrzanego o popełnienie wykroczenia. To jest jakieś 150 km od miejsca w jakim prowadzę działalność. Pomijam, że mi się zwyczajnie nie chce. Przejazd tam i z powrotem to nic tylko 100 PLN pewnie tyle co ten mandat (chyba było 200 i 4 pkt.). Pytanie co im odpisać? Jak sformułować pismo? Nie chcę jeździć tam do sądu, bo to też koszty etc. Jest jakiś sposób, żeby odpuścili?

  195. eugene pisze:

    Witam, 30.07.2014 r. żona odebrała (od policjanta) wezwanie od Str. Miejskiej w W-wie, że 16.01.2014 r. popełniłem wykroczenie (przejazd na czerwonym świetle). Policjant jeszcze żonę postraszył – zona panikuje. Ja wcześniej żadnego wezwania nie odebrałem Czy powinienem to wezwanie zignorować – minęło 180 dni, czy też dzwonić do SM? czy np. poprosić o zdjęcie?
    Z góry dziękuję za poradę.

  196. Michal pisze:

    Witam.
    Dokładnie rok temu popełniłem wykroczenie. Dostałem wezwanie do wypełnienia quizu po jakichś 3 miesiącach ! Nie dostałem fotografii, a jako że nie mam najmniejszego pojęcia czy to ja prowadziłem czy żona, nie odesłałem quizu. Potem wezwanie do stawiennictwa w charakterze oskarżonego na SM. Jako że nie odpowiadałem dostałem dziś, dokładnie rok po zdarzeniu informację, że SM kieruje sprawę do Sądu, a ja mam im wysłać pismo, w którym opiszę swoją sytuację rodzinną, materialną, miejsce zatrudnienia….czy to jest jakiś żart? Jeśli tego nie zrobię, to straszą mnie artykułem 65 paragraf 2 KW. Muszę im podawać?

  197. ania pisze:

    Może ktoś był w podobnej sytuacji i coś mi doradzi??:
    Po wysłaniu do SM „Umorzenie aktualnego postępowania mandatowego” pobranego ze strony „anuluj mandat”, w odpowiedzi dostałam wezwanie do stawiennictwa w Straży miejskiej w „charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia”. SM swoje wezwanie popiera postanowieniem Sadu z dnia 2 kwietnia 2014r, Sygn. akt V KK 378/13 z następującą treścią: „……Straży Miejskiej przysługują uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenie z art. 96paragraf 3 k.w. popełnione od dnia 31 grudnia 2010r., jeśli w zakresie swojego działania, w tym w trakcie prowadzonych czynności wyjaśniających ujawniły to wykroczenia i wystąpiły z wnioskiem o ukaranie za owo wykroczenie, co skutkowało oddaleniem kasacji”
    Dostał moze ktoś coś podobnego – i co dalej???????

    • manski pisze:

      Aniu , jako podejrzana to Ty nic nie musisz , gdyby cię wzywali na świadka to co innego , świadek musi się stawić , ale tez musi dostać zwrot kosztów stawiennictwa , na razie wygeneruj sobie pismo ze strony anuluj mandat o umorzenie postępowania , ale równie dobrze nic nie musisz robić , czekaj na wezwanie do sądu , a tam się staw z pismem ze strony anuluj mandat o umorzenie ze względu na niewłaściwe postępowanie , może ci się uda choć to zależy od sądu ( a tak naprawdę od ilości przegranych apelacji , znajomy w Grodzisku Mazowieckim w pierwszej instancji przegrał – o parkowanie , chociaż wyrok był kuriozalny bo najpierw straż wysłała Quiz , czyli nie wiedzieli kto źle zaparkował , a potem – chyba po wizycie u wróżki jednak stwierdzili że to on , choć to na pewno nie był on ) jak sędzia ma dużo spraw w których wyroki drugiej instancji zostały zmienione to zaczyna „lepiej” sądzić , Widocznie ten z Grodziska jeszcze nie spotkał się z tym problemem . A na razie znajomy czeka na pisemne uzasadnienie wyroku.

  198. Tomek pisze:

    gdzies opisywalem to juz wiec wklejam (minely chyba z 3-4 miesiace)

    Witam, dostalem ostatnio kwestionariusz ABCD od strazy gminnej w wałczu. mandat jest na 400 zloty i 8 pkt karnych, zaznaczylem iz nie zgadzam sie na przyjecie mandatu i odeslalem, czekam juz 3 tydzien a z ich strony nic… ile maja czas na wezwanie mnie abym mogl im opowiedziec cala sytuacje na drodze? czy wogle jest jakis okreslony czas na ich odpowiedz? po krotce opisalem im zajscie na drodze a teraz napisze tez Wam, moze dostane jakies ciekawe wskazowki na co zwrocic uwage przy podawaniu im informacji:

    3 tyghodnie temu jechalem do Piły(miasto oddalone od wałcza okolo 26 km)… w miejscowosci stara łubianka…. jechały dwa tiry 30 km/h….. zaczalem manewr wyprzedzania… okazalo sie ze przed nimi jechal traktor… gdy wyprzedzalem i bylem na rowni z traktorem okazalo sie tez ze jest ustawiony fotoradar i wlasnie cyka mi zdjecie choc lamby blyskowej nie bylo, mialem wrazenie ze jechalem okolo 60-70 km na godzine lecz na zdjeciu wykazalo ze mialem predkosci 91 a dozwolona to oczywiscie 50km/h, zdjecie ktore dostalem jest zrobione tak ze traktora nie widac a ja jestem po drugiej stronie linni przerywanej, mojej twarzy nie widac, rejestracje tak,

    to chyba wszystkie znaczace informacje, gdybyscie mieli jakies cenne uwagi to prosze o odpowiedz:))))

  199. Jacek pisze:

    Witam!
    Nie wiem co zrobić, dostałem mandat z quizem do wypełnienia za prędkość od straży miejskiej w Łęczycy. Jest tam zdjęcie na którym jestem ja i moje auto. Napisałem do nich powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z marca tego roku o umorzenie postępowania. Odpisali, że nie będą podejmować dyskusji tylko przeprowadzą swoje dochodzenie i skierują sprawę do sądu. Czy mam szansę wygrać z nimi? Co zrobić?

  200. Jan pisze:

    Witam ! Dziś żona dostała quiz ze straży gminnej gminy Tarnów. Stara formułka i słynny quiz do odpowiedzi. Ma 7 dni na odpowiedź. Zdjęcie jest czytelne samochód się zgadza , tablica również nie widać kompletnie kierowcy. W dniach kiedy zrobiono fotkę ja byłem użytkownikiem ale nie kierowcą bo jem leki nasercowe. Mógł jechać kolega ale , który to do wróżki. Trochę poczytałem w internecie i trafiłem na 3obieg. Mam jeszcze 7 dni na ciekawą odpowiedź więc proszę o radę. Pozdrawiam

  201. esnowan pisze:

    Witam, dostałem fotkę „od tyłu” z przekroczoną prędkością o 20km/h na terenie zabudowanym ale na zdjęciu widać drzewa i zieleń, czy straż gminna aby na pewno zrobiła to zdjęcie w miejscowości?
    Kwota sugerowanego mandatu to tylko 70zł. +2pk. ale mi chodzi o zasady, czy zdjęcie było zrobione uczciwie? Jak to sprawdzić?
    ( telefonu nie odbierają oprócz automatycznej sekretarki i cisza….)
    Z góry dziękuję za podpowiedź.

  202. OR pisze:

    Witam. na początku kwietnia otrzymałem quiz o wskazanie wraz ze zdjęciem z konca marca. Na zdjęciu nie widać osoby kierującej a rejestracja nie jest czytelna w całości. Nie prowadziłem wtedy bo byłem poza granicami kraju. Zlekceważyłem to pismo i nie odpisałem. Dwa tygodnie temu dostałem ze straży miejskiej pismo zatytułowane notatka urzędowa w której inforumują mnie, że skoro jestem spoza gminy to nie muszą mnie wzywać w charakterze osoby podejrzanej ale mam 7 dni złożenie wyjaśnien. I przedtawiaja mi opis czynu za jaki mogę być obwiniony – czyli za niewskazanie osoby na żądanie SM. I że mam obowiązek wskazać adres do doręczeń bla bla bla.
    Od tego pisma minelo juz 2 tygodnie, a wiec co mam zrobić? Mam napisać, że nie moge wskazac bo nie wiem i mnie nie bylo i zeby podeslali zdjecie z widoczna osoba to bede mogl w stanie cos powiedzieć czy to olać i czekać aż przyjdzie z sądu info? za miesiąc już nie będą mogli wręczyć mandatu bo minie 180 dni a oni wyslali tylko quiz a nie mandat. Co zrobić teraz żeby sobie nie zawalić i nie musieć jeździć 150km do sądu?
    Podrawiam

  203. Anita pisze:

    Witam, proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu. 2 sierpnia wracaliśmy z wczasów. Tak się złożyło, że w krótkim odstępie czasu 2 fotoradary SM zrobiły nam fotki. Na jednej widnieje tył samochodu, natomiast na drugiej przód, ale nie widać kierującego. Niestety, fotki były zrobione około 500 km od naszego miejsca zamieszkania i mam obawy, czy nie będziemy wzywani, gdy napiszemy (tak jak ktoś powyżej napisał), aby przysłali nam dokładniejsze zdjęcie aby można było wskazać winnego. Proszę też o informację, ile czasu mają na odpowiedź?

    pozdrawiam

  204. Anna pisze:

    Witam
    Ja również dostałam wezwane do wskazania osoby kierującej. Zdjęcie z fotoradaru zrobione jest od tyłu, tablica rejestracyjna niewidoczna gdyż pada na nią słońce… Pod samochodem widać jej słabe odbicie a na drugim zdjęciu jest ona powiększona. Nie bardzo wiem co robić, czy zbagatelizować czy pisać odwołanie… Proszę o jakąś podpowiedź. Pozdrawiam

  205. Ola pisze:

    Witam, ja mam taką sytuację. Prowadziłam samochód babci i fotoradar zrobił mi zdjęcie. Babcia dostała formularz ze zdjęciem i wskazała mnie jako osobę prowadzącą pojazd (za moją wiedzą). Formularz taki przyszedł później do mnie i odesłałam im ale z wypełnionym tym samym oświadczeniem które wypełniała babcia, czyli tak jakby wskazałam sama siebie. Straż Miejska odesłała mi pismo z uwagą, że podstawą do wystawienia mandatu jest wypełnione oświadczenie nr 1, czyli to, w którym przyznaję się do winy. Ja nie odesłałam im żadnej odpowiedzi i po ok. 5 miesiącach dostałam pismo z sądu obwiniające mnie o popełnienie wykroczenia i ukarało mnie kwotą 400 zł + 95 zł kosztów sądowych. Napisałam odwołanie i wezwano mnie na rozprawę, która ma się odbyć jutro. Czy istnieją jakieś argumenty prawne idące na moją korzyść? Ja z chęcią przyznam się do winy, ale to, że odesłałam im wypełnione błędne oświadczenie może być przecież moją pomyłką, a Straż Miejska ani nie ustaliła do końca winnego ani nawet nie wysłała mi mandatu, a sąd zarządził teraz wyższą karę (o prawie 200 zł) niż Straż Miejska. Pozdrawiam

    • manski pisze:

      Pociesz się tym że z tej kary którą zasądził sąd panowie straszacy miejscy g*&^o dostaną , i gdyby wszyscy odmawiali przyjęcia mandatów od straszaków miejskich to już dawno cały proceder sam by się zakończył ze względu na jego nieopłacalność . A sprawiedliwość no cóż musi kosztować , jak policja znajdzie gdzieś nieżywego pijaczka z nożem w plecach to wydaje dziesiątki tysięcy złotych na ekspertyzy np. DNA , tylko po to żeby posadzić drugiego pijaczka , którego później państwo utrzymuje przez kilkanaście następnych lat .

  206. MarCinek pisze:

    Witam.Jak to jest,gdy jeżdżę autem służbowym zarejestrowanym na firmę?Straż gminna najpierw musiała ustalić ,gdzie jest zarejestrowane auto.Czy firma podając moje dane,bo na takie wysłano mi zdjęcia i ich formularze do wypełnienia wskazała od razu kierującego?Jestem użytkownikiem auta,nie właścicielem,więc jak oni ustalili gdzie wysłać swoje pisma?

  207. Oliwka pisze:

    Witam,
    właściciel pojazdu wskazał mnie w odpowiedzi na wezwanie SM, po czym a otrzymałam takie samo wezwanie „wskaż, komu powierzono do kierowania pojazd….”. Czy jeśli napiszę takie pismo, jak w artykule to narażam właściciela na składanie kolejnych wyjaśnień, czy sprawa będzie dotyczyła już tylko mnie? Chętnie się rozprawię z SM, ale nie chcę, aby właściciel padł na zawał.

  208. Łukasz pisze:

    Strona pomocna, ja dostałem zdjęcie od tyłu :), wysłali z quizem, odpowiedziałem jak poradniku, zamiast otrzymać odpowiedź z w sprawie druków i dochodów z mandatów dostałem z sądu wyrok skazujący za niewskazanie osoby, ale z mandatu 300 zł zrobiło się 100 zł + 80 zł, odwołałem się, sprawę sąd wyznaczył dość szybko, obecność nieobowiązkowa. Dam znać jak będzie wyrok. Czy są już dostępne wzory skargi do WSA w kwestii nieudzielenia informacji publicznej przez Straż Miejską?

  209. Marcin pisze:

    Witam, załóżmy teoretycznie :) że dostałem od straży miejskiej z fotoradaru „mandat”, wypełniłem oświadczenie, w którym wskazałem sprawcę.
    Pytanie mam następujące, czy mogę zmienić – skorygować dane sprawcy, wysłać nowe oświadczenie? Wskazać kogoś innego i wpisać że się pomyliłem? Czy pozamiatane nic już nie jestem w stanie zmienić?
    Z góry dzięki.

  210. Grzegorz pisze:

    W formularzu zgloszeniowym jes informacja o opłatach za wygenerowanie pisma ile te opłaty wynoszą i gdzie można znaleść cennik czy tabele opłat ?

  211. Pawel pisze:

    odesłałem proponowaną tu odpowiedź. niestety po paru dniach straż gminna wzywa mnie w charakterze świadka do osobistego stawiennictwa i straszy karą pieniężną, a w dalszej kolejności przymusowym doprowadzeniem! czy straż gminna ma takie prawo? co z moją pracą?czy jeżeli tak muszę brać urlop? co z kosztami dojazdu na takie przesłuchanie?

    • manski pisze:

      Jako świadek musisz się stawić i ta kara pieniężna jest jak najbardziej realna , oczywiście można to odkręcić , ale lepiej się stawić , sprawdź dokładnie na wezwaniu czy wzywają cie w charakterze świadka , bo tylko świadek musi się stawić . Ale wydrukuj sobie ze strony „anuluj mandat” wniosek o zwrot kosztów stawiennictwa świadka , złóż ten wniosek tam gdzie się stawiłeś , poproś o potwierdzenie że przyjęli taki wniosek ( kilometrówka według przepisów + utracona dniówka zaświadczenie z pracy ) , wniosek złóż zanim dojdzie do składania zeznań ( czasem tez zwrot jest wyższy niż proponowany mandat ) , całą wizytę nagrywaj niech przesłuchujący cię przedstawi się na początku , jak już dojdzie do składania zeznań to upewnij się że wypełniają protokół zeznań świadka , zrób sobie ściągę ze wszystkimi pouczeniami których powinni ci udzielić jako świadkowi , jak ci wszystkich nie udzielą , to powiedz że nie udzielili ci pouczeń i w takim wypadku ty nie możesz składać zeznań , jak udzielą ci wszystkich wymaganych pouczeń to odmów składania zeznań ze względu na to że nie musisz obciążać osoby ci bliskiej , oraz z obawy na odpowiedzialność przed składaniem fałszywych zeznań . No i cały czas wszystko nagrywaj . Będziesz miał dowody do sądu że to nie ty nadużywasz uprawnień tylko SM . system się broni różnymi sposobami , próbują każdy po kolei czy wypali . A 3.09.2014 odbyła się rozprawa o zdjęcie z fotoradaru w Ględowie i straż przegrała , bo zdjęcie zgodnie z instrukcją obsługi nie nadawało się jako materiał dowodowy . W Gdańsku są jeszcze normalni i praworządni sędziowie .

  212. Jan pisze:

    Powiem krótko posłuchałem twoich rad i powinienem ci wysłać grzywnę którą sąd nałożył na mnie za nie wskazanie weź się puknij albo najlepiej jebnij w łeb ze swoimi radami SM złożyła wniosek za pośrednictwem Policji i do stałem 500 plus koszty!!!!!! a mogłem dostać 200 !!!!!!!!!!! mk a teraz mam wyrok ty że tak powiem z bożej łaski prawniku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  213. manski pisze:

    Większość problemów jest opisana na stronie „anuluj mandat” w zakładce blog , głównym motywem jest „umiejętnie się bronić” , jak ktoś nie potrafi się bronić i daje się wmanewrować to musi płacić . Jak się podczas składania zeznań powie wiem ale nie powiem ,no to się przegrywa i się płaci ( pociesz się że straż miejska która cię w to wmanewrowała gó#*o z tego dostanie ) . Mój znajomy miał sprawę 3.09.2014 w gdańsku i ją wygrał , więc jednak można , tylko trzeba się umiejętnie bronić .

  214. Arek pisze:

    witam. dostałem pismo od SM w którym jest zawarte:
    1. że dana SM prowadzi czynności wyjaśniające zdarzenia dotyczącego naruszenia przepisów ruchu drogowego….
    2. skrócony raport …(legalizacje jaki sprzęt użyty jakie przekroczenie prędkości ..itd..)
    3. następnie komendant SM wzywa mnie do wskazania danych określonych w części B dotyczących osoby użytkującej w tym czasie pojazd powołując się na art.78 ust.4 i 5 ustawy PRD i że mam na to 7 dni o daty otrzymania pisma
    4. Potem wymienia 5 możliwości jakie mam powołując się na wyrok Trybunału Konst. z 12 marca 2014r.
    5. Dalej jest poucznie i informacja o uprawnieniach i obowiązkach osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia
    6. raport urządzenia rejestrującego – jest zdjęcia na którym w ogóle nie widać kto jest kierującym – jedynie tablice rejestracyjne są widoczne i drzewa w koło
    7. oświadczenia nr 1, 2 i 3 oraz formularz danych osobowych wskazanego użytkownika.
    W tym czasie z którego pochodzi zdjęcie fotoradaru jeździłem codziennie z rodziną do lasu na grzyby oczywiście i nie tylko ja prowadziłem wtedy auto (na zmianę) – nie jestem w stanie spamiętać kto tego dnia kierował samochodem-tym bardziej że przesłane zdjęcie jest nieczytelne i nie pomaga w podjęciu decyzji.
    Jakie kroki proponuje Pan w tej sytuacji?
    Czy przesłać pismo do SM o wydanie lepszej jakości fotografii ponieważ otrzymana nie pomaga w określeniu kierującego autem?(na zdjęciu nawet nie ma zarysów osoby )
    W przesłanym piśmie nawet nie ma informacji o tym, co mi grozi za składanie fałszywych zeznać – tym bardziej nie mogę wskazać kierowcy, bo to karalne jeśli popełnię błąd.
    Coś może Pan poradzić ?

    • manski pisze:

      Arek , te 7 dni na odpowiedź to nieprawda , nie ma tego w żadnych przepisach , wyślij im pismo , ale tak po miesiącu . Podaj numer sprawy i spytaj się czy traktują cię jako osobę podejrzaną , jeśli tak to odmawiasz składania jakichkolwiek wyjaśnień , bo jako osoba podejrzana nie musisz , i nie zareagujesz na jakiekolwiek wezwania , nawet jeśli napiszą że stawiennictwo obowiązkowe , a jeśli traktują cie jako świadka , to niech ci przyślą wezwanie dla świadka , do stawiennictwa ( stawiennictwo świadka jest obowiązkowe ) ale musisz dostać takie wezwanie bo chcesz skorzystać ze zwrotu kosztów stawiennictwa świadka .I jeszcze poproś o dokładniejsze zdjęcie , a czasami warto też sprawdzić porównując otrzymane zdjęcie z lokalizacją na google maps i widokiem na street view , czy na pewno fotoradar stał w tym miejscu na które miał pozwolenie ( wszystko to jest zbieraniem dowodów do ew sprawy sądowej , możesz też zadzwonić i powiedzieć że jak oddadzą sprawę do sądu to g*&*o dostaną z twojego mandatu i wynegocjować niższy mandat . Zresztą odpowiedź na większość zadawanych tu pytań jest na stronie „anuluj mandat” w zakładce blog .

  215. Tomasz pisze:

    Polska, najbardziej popier…… kraj świata.
    W każdym normalnym europejskim kraju osoba która naruszy prawo dostanie taką karę że go skręci. Tylko w naszym pięknym kraju osoba, która złamie prawo czuje się represjonowana i prześladowana. I jak w tym kraju ma być normalnie?

  216. kefir pisze:

    Panie Tomaszu doskonale Pan wie że wyrok SN z 12 grudnia 2013r. na który się pan powołuje jest słabym argumentem ponieważ SN 04 kwietnia 2014r. sygn. akt V
    KK 378/13 zajął zupełnie inne stanowisko! A dodatkowo powołał się w uzasadnieniu na wyrok z 12.12.2013 i tym samym przywrócił SM uprawnienia oskarżyciela publicznego do występowania z wnioskiem do Sądu za niewskazanie kierującego. Praktycznie żaden z wyroków które Pan prezentuje na tej stronie jak i w serwisie Anuluj Mandat, nie jest po dacie ogłoszenia kwietniowego wyroku SN. Z pewnych źródeł wiem, że sądy na nowo wróciły do wymierzania kar z niewskazanie sprawcy wykroczenia. Dlaczego więc wprowadza Pan w błąd i naraża ludzi na dodatkowe koszty, wystarczy że państwo łupi z obywateli co tylko się da. Wnioski generowane przez system anuluj mandat doczekają się finału w sądach najwcześniej w przyszłym roku 2015 i niestety będzie to smutny finał wali szarej jednostki z aparatem pazernego państwa, aktualne orzeczenia sądowe to potwierdzają.

  217. Jacek pisze:

    Matko człowiek się całe życie uczy, czemu wcześniej nie znalazłem tej strony. Jadąc przez jakąś podwrocławską wiochę 50 na h SM zrobiła mi zdjecie pewnie z jakiegoś przerobionego smietnika w miejscu gdzie dozwolona prędkość była 30 km/ha, przysłała makulaturę na córkę bo jej autko było a ta zgodnie z prawdą podała moje dane i poprosiła o przysłanie mandatu. SM jednak upierała się aby stawić się osobiście u nich i odebrać mandać na co ja po prostu nie mając czasu nasiusiałem, zadzwoniłem niech się nie wygłupiają i przyślą mandat ale dalej się upierali. Nie pojechałem i po jakimś czasie dostałem Wyrok z Sądu w postępowaniu nakazowym ale nie wiem jak mnie ukarano bo po opłaceniu kosztów i tego mandatu wywaliłem wyrok w kosz. Później wyczytałem że jeśli sąd dał mi grzywnę to będę figurował w rejestrze skazanych przez 5 lat, czy to prawda bo dla mnie to istotne????? Uważałem że SM wystawiła mandat i wystąpiła o wydanie nakazu zapłaty do sądu ale teraz zdurniałem a figurowanie za mandat w rejestrze to dla mnie tragedia. Wie ktoś jak doszło do wystawienia tego nakazu zapłaty i czy faktycznie wpisano mnie do rejestru??? Z góry dzięki za info

  218. wandex pisze:

    Witam
    Pan Tomasz Parol przestał się udzielać ?
    Czemu brak jest jakichkolwiek nowych informacji ?

  219. manski pisze:

    Straż miejska cie wkręca , tak na postrach żebyś na przyszłość już był potulny , bo skoro nie dostali kasy za twoje przekroczenie prędkości ( a nie dostali jeśli sprawa poszła do sądu ). Wyrok sądowy w sprawie o wykroczenie to tak samo jak mandat tylko wymierza go nie straż miejska/gminna , lub policja a sąd , i nie ma żadnego wpisu do rejestru skazanych , po prostu zapłacisz to co sąd zasądził i to wszystko . Do rejestru się trafia za przestępstwo , a nie wykroczenie , a poza tym możesz się odwołać od wyroku nakazowego w ciągu 7 dni od otrzymania zawiadomienia o tym wyroku , i wtedy odbędzie się normalna rozprawa którą masz szanse wygrać ( jak się będziesz umiejętnie bronił ) , a z doświadczenia wiem że kara przy normalnej rozprawie jest niższa od wyroku nakazowego .

    • Jacek pisze:

      Dzięki, odwołać się już nie mogę bo trochę czasu minęło już od otrzymania wyroku. Teraz wiem że błędem było podawanie im danych kierowcy bo za drugim razem olałem i dali sobie spokój. Istotne dla mnie było aby nie być wpisanym do rejestru, 7 lat policmajstry wraz z psl-owskimi prokuratorami i sędziami starały się mnie skazać i pozbawić pozwolenia na broń i się nie dałem a gdyby teraz miałbym za głupi mandat trafić do rejestru na 5 lat to miałbym pozamiatane. Dzięki za info logiczne zreszta ale kto miał do czynienia z wyżej wymienionymi ten wie ze sprawiedliwości tam nikt nie znajdzie

  220. Gumiś pisze:

    Witam serdecznie ja dostałem fotkę od tyłu z SM Jabłonowo Pomorskie woj Kuj-POM w pisemku kara jak mnie czeka to 2Pk i 100 zł z przedziału chcą dać mi z najwyższej półki . Przedział finansowy to od 50_100zł na wezwaniu ksero swiadectwa legalizacji z dnia 5 maja br .jak myslicie co mam zdziałac jakie pismo wystosunkować ?

  221. kefir pisze:

    Manski, może skomentujesz mój wpis z
    12 września 2014 o 16:15 dotyczący przywrócenia uprawnień SM do występowania do Sądów w/w sprawach chodzi mi o wyrok SN z dnia 04 kwietnia 2014r. sygn. akt V KK 378/13 wraz z uzasadnieniem które jest niestety niekorzystne dla wszystkich którzy wpadli w macki radarów i monitoringu czerw.świateł. Czekam na jakiś merytoryczny komentarz

  222. Mosses pisze:

    Ja dostałem wezwanie o stawienie sie i wskazanie sprawcy lub przyznanie sie do winy przekroczenia predkosci na ulicy na ktorej nie ma zadnego fotoradaru a tym bardziej zoltego, mowa tu o grochowskiej 301/305 w warszawie wiem, że nie ma tam fotoradaru bo jeżdżę tamtędy codziennie. Jak to możliwe w takim razie że zmierzyli mi prędkość ?

    • manski pisze:

      Czy dostałeś wezwanie jako świadek , czy jako podejrzany , czy dostałeś pouczenia o twoich prawach , jak jesteś wezwany jako świadek to musisz się stawić , ale jeśli jako oskarżony to nie musisz , oni powinni przyjechać do ciebie o odebrać wyjaśnienia , poza tym powinni ci przysłać zdjęcie . Generalnie to stawienie się w siedzibie SM to konieczność , bo cię wmanipulują i oskarżą o różne czyny których nie popełniłeś , jeśli już się stawiasz w siedzibie SM to nagrywaj cały przebieg .

      • Robert pisze:

        ok dzięki zostałem wezwany jako podejrzany z tego co pamiętam z typowym papierkiem 3 ABC. Co jak wypełnimy że pojazd został użyczony i tutaj wpisze jakiegoś gościa z ukrainy ?

  223. Marcin pisze:

    Witam,
    Po wysłaniu tego pisma dostałem odpowiedź, że wzór wezwania i formularzy został opracowany samodzielnie bez jakiegokolwiek przetargu czy kontraktu. Straż miejska nie miała przychodu z tytułów mandatów i grzywien. Zanim wyślę się pismo przedrukowane z internetu należałoby się zapoznać z nim zawarte i zrozumieć jego treść. Kierujemy przeciwko Panu wniosek o ustanie z art. 96 3 KW.

    • tomek pisze:

      to jest dziwne bo też im pisałem ze nie musze im podawac danych kierujacego pojazdem oraz to ze TK wydał wyrok w tej sprawie ze oni nie maja prawa mnie o to oskarżać a oni dalej piszą te samo ze za nie wskazanie kierującego podaja mnie do sądu

  224. Adam pisze:

    Witam.
    Czy w wypadku otrzymania wezwania na podstawie zdjęcia z fotoradaru który nie był odpowiednio oznakowany, mianowicie znak D-51 był zasłonięty poprzez liście drzewa i widoczna była jedynie tabliczka pod znakiem (udokumentowane zdjęciami jednak kiepskiej jakości z racji braku odpowiedniej jakości sprzętu) jest szansa na uniknięcie mandatu? Jeśli tak to jak powinno się taką sytuację rozegrać?

  225. Sławek pisze:

    Szanowni Państwo,
    Ostatnio sam dostałem powiadomienie od niekwestionowanego lidera – straży miejskiej w Kęsowie, jednak po dokładnej lekturze niniejszego bloga oraz orzecznictwa TK w tym zakresie tj. wyroków nr KK 431/13 z dnia 12 grudnia 2013 r. oraz całkowicie odmiennego nr KK 378/13 z dnia 04 kwietnia 2014 r. oraz stosowanego orzecznictwa sądów okręgowych np.:Sądu Okręgowego w Łodzi V Wydział Karny Odwoławczy Sygn. akt V Kz 400/14 link (http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152510000002506_V_Kz_000400_2014_Uz_2014-06-06_001), mam poważne wątpliwości co do skuteczności naszych działań. Póki co nie znajduję na forum żadnej innej merytorycznej odpowiedzi, która obali uprawnienia straży miejskich (gminnych) w interesującym nas zakresie.
    Tak więc chyba prościej będzie przyjąć 200 zł ? Oczywiście nikogo do tego nie namawiam – jednak należy mieć również świadomość dalszych konsekwencji takiego działania. wszystko zależy od determinacji jednej jak i drugiej strony.

    Panie Tomaszu ! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia !!!
    Pozdrawiam

  226. karo pisze:

    Miałam dziś taką sytuację: jechałam samochodem w terenie zabudowanym w strefie gdzie obowiązuje 40km/h, była tablica informująca o możliwej kontroli prędkości. W ostatniej chwili zauważyłam że dwóch strażników „strzela” do mnie z fotoradaru ręcznego, ale nie zatrzymali mnie. W chwili gdy ich mijałam to zauważyłam że jeden ze strażników mówi coś do słuchawki którą miał w uchu (czy przy uchu). Wydaje mi się że jechałam około 60km/h. I mam pytanie: czy w takiej sytuacji dostaje się mandat czy nie? Bo nie zatrzymali mnie,a była taka możliwość bo ani przede mną ani za mną nie jechał nikt. Czy w sytuacji gdy nie zatrzymują kierowcy który popełnił wykroczenie mogą wlepić mandat? Dodam,że nie jestem głównym właścicielem samochodu tylko współwłaścicielem. Bardzo proszę o odpowiedź bo chyba nie zasnę dziś z tego wszystkiego… :(

    • Lol pisze:

      Oj wypadało się troche zapoznać z przepisami a nie pisać głupoty. straż miejska nie ma uprawnień do zatrzymywania pojazdów! Przyjdzie poczta 😉

  227. Michał TIR pisze:

    Witam. Mam pytanko bo nigdzie nie mogę znaleźć podpowiedzi w związku z moja sprawą. Pracuje w firmie transportowej i poruszam się pojazdem wyposażonym w tachograf cyfrowy. Na firmę przyszło pismo z ITD nakłaniające szefową tj właściciela pojazdu o wskazanie kierującego który owym autem popełnił wykroczenie. Szefowa wskazała mnie ponieważ z chwilą gdy odmówiła wskazania i chciała przyjąć ustawową grzywnę w wysokości 500zl to podobno ITD wystąpiła o okazanie zapisu z tachografu. W piśmie od ITD które ja otrzymałem było napisane ze ustalili ze jestem właścicielem lub posiadaczem i tak samo mam 3 opcje do wyboru. Opcja na którą jestem w stanie się zgodzić to nie wskazanie kierującego i zapłatę tych 500zl ale z pisma zrozumiałem ze taką możliwość ma właściciel lub posiadacz pojazdu a ja byłem tylko kierowcą. Pytanie brzmi: czy moge poczuc się posiadaczem i nie wskazywać kierującego i czy ITD może ode mnie zażądać zapisu z tachografu z tamtego dnia, bo jestem osobą fizyczną i to szefowa ma obowiązek być w posiadaniu takich zapisow? Czy raczej nie będą w to wnikać bo te 500zl ich zadowoli? Czy w ogóle skorzystać z innej opcji zakończenia tej sprawy. Głównie martwią mnie punkty bo mam iich już 20. Proszę by ktoś w miarę możliwości szybko mi podpowiedział. Z góry dziękuję

  228. andrzej pisze:

    jechaliśmy z rodzina oni przed nami ograniczenie do 50, oni maja 76 my 83 na blacie radar robi zdjecie w odstepie sekundy u nich godzina i 19 sekund a u nas 20 sekund. na przedstawionych zdjeciach szczere pole nie moge przypomniec sobie gdzie ten radar stał, ale nie rozumiem tez ze dwa samochody z których drugi jechał szybciej maj zrobione zdjecie w odstepie sekundy w tym samym miejscu(porównaliśmy zdjęcia) a na zdjeciu nie ma nawet kawałka pierwszwgo wozu nie ogarniam!!!!!

  229. jarek pisze:

    witam,wczoraj odebrałem wezwanie do ujawnienia osoby widocznej na zdjęciu od straży miejskiej w Pabianicach za przekroczenie prędkości . Na zdjęciu jest widoczny kawałeczek innego pojazdu który jedzie za mną po drugim pasie tzn.wyprzedza inny pojazd nie mnie.Wykroczenie popełnione zostało 12.03.2014 a więc już minęło 180 dni. Na wezwaniu jest też druga data „data ujawnienia wykroczenia 25.03.2014” .Od tej daty także minęło 180 dni. Przypomniałem sobie to zdarzenie dopiero jak zauważyłem ten pojazd za mna. Wtedy nawet miałem się zatrzymać i zapytać czy to przypadkiem mnie nie zrobili zdjęcie ponieważ jechałem prawidłowo,ale z uwagi na to że mi się śpieszyło nie zrobiłem tego.Co zrobić w takim przypadku?Odpisywać wogóle?

    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Jarek

    • manski pisze:

      -> Jarek , na załączonym zdjęciu masz typ fotoradaru który to zdjęcie zrobił , sprawdź w instrukcji obsługi tego fotoradaru czy to zdjęcie w ogóle nadaje się jako materiał dowodowy .Instrukcja dokładnie opisuje sposób robienia zdjęć i które zdjęcia są prawidłowo wykonane , a które nie . Jeśli nie , bo są np dwa samochody , to czekaj na sprawę sądową i tam zgłoś sprzeciw , powołując się na źle wykonane zdjęcie , Ze straszakami nie rozmawiaj na ten temat gdyż ich inteligencja tego nie ogarnia , prędzej sąd przyzna ci rację .

  230. Darek pisze:

    Dostalismy tradycyjne pismo z prozba o podanie kierujacego,problem polega na tym ze mimo szczerych checi nie-jestesmy w stanie zdjecie wedlug sm zrobiono 3miesiace temu to po-pierwsze,po drugie auto zrobiono go z tylu-zupelnie nie widac nikogo w srodku
    Jak mamy rozwiazac ta sytuacje,nie chce nikogo pomowic,a oni sm do tego naklaniaja

  231. michu3m100 pisze:

    Nie potrafię odnaleźć forum bądź innej metody zadawania pytań stąd wpis tu.

    Poruszyła mnie kwestia dostępu do akt sprawy.
    W piśmie z SM w pouczeniach zaznaczono, ze wgląd do akt przysługuje DOPIERO na etapie sądowym powołując si e na art, i § kpk i kpwsow. Żaden z nich nie mówi o utajnieniu bądź odmowie dostępu. Wręcz przeciwnie. Na etapie przygotowania rozprawy przysługuje prawo wglądu do akt.
    Z czego wynika, że prawo to nie przysługuje na etapie działań SM/G czy GITD?
    Z KPA wynika wręcz co innego. czy KPA tych instytucji nie dotyczy?

    Michał

  232. Marcin pisze:

    Witam.
    Wlasnie ogladam TVP INFO i byla informacja, ze Sad Najwyzszy w Polsce uznal, ze Straz Miejska JAK NAJBARDZIEJ moze kierowac wnioski do sadu. I ze teraz wszystkie sady powinny juz powolywac sie na ten wyrok. Wiem, ze chaotycznie napisane, nie jestem prawnikiem, ale wiadomo o co chodzi. Straz jak najbardziej jest uprawniona, zeby bezposrednio kierowac sprawe do sadu (wg Sadu Najwyzszego).

    Dodatkowo trybunal konstytucyjny uznal, ze taryfikator mandatow jest legalny i nie narusza konstytucji.

    Caly dzien o tym beda mowic na TVP Info

  233. Filip pisze:

    Witam.
    Właśnie dostałem wezwanie aby wskazać kto kierował pojazdem dwa miesiące temu. Załączone jest zdjęcie, widać auto ale tyłem. Kierunek pomiaru – oddalanie. Nie pamiętam kto kierował było nas w aucie 5 i zmienialiśmy się. Co zrobić?

  234. Kamil pisze:

    Swój mandat zapłaciłem, mam dobrą nauczkę (czerwone światło)
    A teraz pytanie – co w związku z linkiem od Michała (http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3592409,nie-wskazales-kierowcy-straz-miejska-ma-prawo-cie-oskarzyc-film,1,3,id,t,sm,sg.html#galeria-material) ?

    Oraz czy nie jest tak ze jak nie ma wskazanego sprawcy wykroczenia to czy ODPOWIEDZIALNOŚĆ nie spada na WŁAŚCICIELA pojazdu?

    Czy ponosi się jakieś koszy spraw sądowych (jeżeli tak to jakie) etc jeżeli postanawia się „wymigać” od mandatu?

  235. Karol pisze:

    Witam, dostałem zdjęcie na którym były dwa auta ze straży wiejskiej w Puławach. Oprócz artykułu który Pan opublikował, zapytałem jeszcze w jaki sposób ponad wszelką wątpliwość można udowodnić że to kierujący moim pojazdem popełnił wykroczenie. W odpowiedzi napisali że „odmawiam” wskazania kierującego pojazdem (a ja przecież nie odmawiam tylko nie jestem w stanie wskazać bo nie pamiętam), ponadto otrzymałem wezwanie na przesłuchanie w straży miejskiej w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia. Natomiast na pytanie odnośnie drugiego auta na zdjęciu odpisali że auto znalazło się w polu działania wiązki laserowej – zaciemnione miejsce na zdjęciu- więc drugie auto nie ma wpływu na pomiar. Oczywiście w związku z „odmową” wskazania kierującego zostanie skierowany wniosek do SR w Puławach.
    Inspektor z którym korespondowałem załączył informację o dochodach z mandatów, nie wspomniał jednak nic o firmie która zaprojektowała druki wezwań.
    Będę dzwonił do nich we wtorek 7 paźniernika bo nie chce mi się jechać prawie 100km. Proszę o podpowiedź jak z nimi rozmawiać.

    • manski pisze:

      -> Karol , jeśli dostałeś wezwanie jako podejrzany to możesz to spokojnie olać , bo nie ma czegoś takiego jak obowiązek stawienia się podejrzanego , co prawda strażnicy powinni cie niezwłocznie przesłuchać , ale to ich sprawa jak to zrobią , a obowiązek stawiennictwa ( zagrożony grzywną za niestawienie ) ma tylko świadek , to kolejna próba zastraszania , bo wpływy się kurczą , na otrzymanym zdjęciu masz nazwę fotoradaru który ci zrobił zdjęcie , znajdź sobie do niego instrukcję obsługi i sprawdź czy to zdjęcie jest prawidłowym materiałem dowodowym . Jak nie to nie było wykroczenia , i nie musisz podawać kierującego skoro nie ma wykroczenia , tak się trzeba bronić w sądzie . A czy wygrasz czy przegrasz oni gó^^o z tego dostaną .

      • Karol pisze:

        Jestem właśnie po rozmowie ze strażnikiem wiejskim, twierdzi że kieruje sprawę do sądu. W-g instrukcji zdjęcie jest zrobione prawidłowo, ale na zdjęciu jest też widoczne praktycznie całe drugie auto, poza tym nie widać kompletnie kto kierował autem. Zaczynam mięknąć ;). Zapłacić czy nie?

        • Karol pisze:

          Na pytanie odnośnie informacji o przetargi na druki oświadczeń twierdzi że nie ma obowiązku udzielania takiej informacji i kazał mi dzwonić do urzędu miasta.

  236. WEerek pisze:

    polecam lekure wyroku sadu II instancji . Sądy we Wrocławiu wszystkich karaja grzywnami za niewskazanie kierujacego i jednoznacznie uznaja ze straz miejska ma prawa oskarzyciela publicznego ponizej wyrok z uzasadnieniem:

    http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155025000002006_IV_Ka_001275_2013_Uz_2014-01-28_001

  237. Monika pisze:

    Witam,
    odwołałam się w imieniu męża od mandatu. Na zdjęciu nie widać kierowcy, ale akurat ja wtedy prowadziłam samochód. Zastanowiła mnie kwestia prędkości – 61km/h – taka widnieje na każdym moim mandacie :/ co spowodowało, że w piśmie poprosiłam o potwierdzenie, że błąd pomiaru urządzenia został zastosowany. Po czym wróciło pismo o takiej treści: (..) informuję, że błąd pomiaru urządzenia został skorygowany na poziomie badań laboratoryjnych, na podstawie których zostało wystawione świadectwo legalizacji(…)”.
    Pomijając fakt, że nie odpisano mi pod jakim kątem został ustawiony fotoradar i kto akurat pełnił służbę, to wydaje mi się, że zapis w instrukcji urządzenia fotorapid CM wyraźnie wskazuje błąd pomiaru +/- 3km/h.
    Czy jest sens dalej się odwoływać? I cz urzędnik państwowy mógł napisać takie stwierdzenie?

  238. Artur Artur pisze:

    Poradźcie mi proszę , czy przy takiej sprawie widzicie jakikolwiek punkt zaczepienia do „walki”
    Zadzwoniła do nie Komunikacja, że mam 29pkt.. Okazało się że na tą ilość złożył się też fotoradar SG. Ponoć jechałem motocyklem i załapałem 15pkt. Problem jest w tym że nie posiadam adresu zameldowania. Jednym słowem jestem bezdomny..A SG twierdzi że dwa razy wysłane przez nich wezwania na poprawny adres, i nieodebrane, skutkują skierowaniem sprawy do sądu. Tak też się stało. Sąd prawdopodobnie bez mrugnięcia skazał właściciela pojazdu (czyli mnie) jako winnego popełnionego wykroczenia, w efekcie czego na moim koncie pokazało się 15pkt.
    Czy jest jakaś szansa w związku z tym że dopiero dzisiaj mam świadomość że popełniono moim pojazdem wykroczenie, odświeżyć sprawę, złożyć zażalenie, czy nawet w związku z tym że nie pamiętam kto prowadził mój motocykl (jechało nas kilka osób, motocykli) poddać się karze za niewskazanie kierującego?
    Jak uważacie, szczególnie Pan Panie Tomku, są jakieś szanse?

  239. Agata pisze:

    Witam, miałam identyczną sytuację – wracając z nad morza cyknął mi fotkę fotoradar. Stwierdziłam, że mam dość płacenia po raz enty i wysłałam formularz, który znalazłam tej stronie, tylko bez pytań o „quiz” i kto go zrobil do strazy gminnej. Wczoraj dostałam odpowiedz, ze ze wzgledu na odległość rezygnuja z przesluchania, ale rownoczesnie kieruja sprawe do sądu w sprawie niewskazania osoby kierujacej pojazdem. Co robic? Wiem, że ostatnio było orzeczenie Trybunału Konsytucyjnego, że nie można karać za niewskazanie, ale powoli zaczynam się łamać. Zapłacić i dać spokój? Czy jednak czekac? Jestem troche podenerwowana, szczegolnie, ze to wszystko przyszlo na mame i ja ja namówiłam na to, żeby nie płacić. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź. A.

  240. Sebastian pisze:

    Ja mam taki problem, w stolicy nie wyhamowałem przed światłami, auto normanie zwalnialo,a le w pewnej chwili mimo w ciśniętego pedału prędkośc nie spadała i cyknął mnie fotoradar jak przeleciałem na czerwonym, a przyczyną nie wyhamowanie był pęknięty przewód hamulcowy, co zrobić, aby się wybronić? 500 zl, droga nie chodzi, pozdrawiam.

  241. Maciej pisze:

    A co w sytuacji, kiedy już „doniosłem” na rodzinę i rodzina otrzymała kolejne pismo-quiz ?
    Czy mogę zastosować procedurę „Anuluj madat” tak jakby pismo przyszło pierwszy raz ?

  242. Piotrek pisze:

    Witam,
    mój problem jest następujący (pisałem do Pana na emaila dziś) mianowicie Gmina wystawia do publicznej wiadomości (na stronie Gminy) „Harmonogram wystawienia kontroli radarowej” na każdy miesiąc. W harmonogramie tym widać że w weekendy fotoradar masztowy „nie pracuje”. Mi zrobiono zdjęcie w taki dzien wolny od jego pracy i przyslano mi je w celu przekazania informacji kto kierował. Zdjęcie zostało zrobione od tyłu. Co więcej na zdjęciu jest widoczny drugi pojazd poruszający się w przeciwnym kierunku tj od przodu. Prosze o informację gdzie mogę znaleźć przepisy dotyczące tego czy jeżeli jest podawane do wiadomości że radar nie pracuje, a on pracuje to jest to zgodne z zasadami.

    pozdr
    Piotr

  243. robert pisze:

    Witam kilka miesięcy temu fotoradar SM w wawie na ulicy radzymińskiej zrobil mi zdjęcie podczas wyprzedzania na drodze 3 pasmowej wydaje mi się ze fotke pstryknelo kiedy bylem prawie ruwno z autem wyprzedzanym po tyg moja dziewczyna do stalą wezwanie do wskazania osoby prowadzacej auto. W związku z brakiem fotki zadzwonila do SM tlumaczac ze nie potrafi wskazać osoby prowadzącej bo w danym dniu faktycznie autem poruszaly się 3 osoby na zmianę w odpowiedzi uslyszala ze sm nie ma obowiązki wysylania fotki ale może podać dane wszystkich osób prowadzących auto w tym dniu albo ni wskazywać nikogo i przyjąć wyższy mandat bez punktów. Po przemysleniu sprawy postanowiliśmy ze mandat przyjmie moja dziewczyna bo ja jestem kierować zawodowym i dla mnie to byliby dużo większy problem gdyż już punkty posiadam. Dzisiaj odebralismy list z wezwaniem do SM w ciągu 7 dni gdyż osoba prowadząca to nie ona i przygotowywany jest wniosek do sondy o skladanie falszywych zeznań. Co mamy w tej sytuacji zrobić do dam tylko ze moja dziewczyna pracuje w miejscu gdzie żaden pracownik nie może być karany. A do posterunku straży miejskiej mamy 250km gdyż jesteśmy z mazur. Nie wiemy co robić .pomocy

  244. mirosław pisze:

    witam
    mam pytanko.Dostałem dwa wezwania do zapłaty od SM, były to zdj z radaru który stoi sobie na mojej codziennej trasie praca – dom. Pewnego razu zatrzymałem się i zrobiłem zdj tej skrzynki, która to zrobiła, a co się okazuje stoi ona pod słupem wysokiego napięcia. Czy jest to podstawa do odpisania im, że nie przyjmuje ich „wezwania do zapłaty”?
    Pozdrawiam
    z Poważaniem Mirek

  245. ARTUR pisze:

    Ja dostałem dziś quiza od SG i tu też wszystko zaczynam… bolesne bo 500 za „czerwone światło” ,ale moje pytanie to dleczego piszą od razu 500 ? Z tego co wiem taryfikator przewiduje za to wykroczenie 300 – 500. A tu nie ma jak negocjować nawet.. jak nie odeśle formularza będzie pewnie sąd jak nie przyjmę mandatu to tymbardzej.. Co robić? Z tego co słyszę to sąd przychyla się bardzej i tak do straży „wiejskiej”, a jak z negocjacji przed sądem o obniżenie mandatu z 500 na 300 wyjdzie 500 plus koszty sądowe to sobie strzele w kolano !!
    Pomijam fakt, że to nie ja jechałem itd…
    Wypowie się ktoś ?? Doradzi ??

  246. Sławek pisze:

    Porady zamieszczone tutaj są bardzo pomocne i bardzo za nie dziękuję. Dzięki Panu „oszczędziłem” 200 zł i 6 punktów karnych na mandacie za przejazd na czerwonym świetle. Otrzymałem wezwanie od straży miejskiej do wskazania osoby kierującej pojazdem danego dnia, za co zaproponowali mi mandat 500 zł i 6 pkt. karnych. Po przeczytaniu kilku artykułów na pańskiej stronie postanowiłem spróbować powalczyć. Napisałem im, że nie pamiętam kto wtedy jechał a na zdjęciu które mi przysłali nie rozpoznaję nikogo bo jest nieczytelne. Po kilku wymienionych listach strażnicy stwierdzili, że jednak nie mają konkretnego sprawcy wykroczenia więc sprawę umorzyli. Ja jednak zostałem ukarany za niewskazanie komu użyczyłem pojazd. Dostałem mandat na 200 zł bez punktów karnych. Dziękuję bardzo za porady :)

  247. Ewelina pisze:

    Witam mam pytanie. Jechałam w terenie zabudowanym 74km/h. Dostałam mandat 300 zł i 8 pkt karnych. Mam pytanie jak sprawdzić czy znak ustawiony na drodze (która jest asfaltowa po prostu normalna droga na wsi) ograniczenia prędkości do 30km/h jest na tej drodze legalnie postawiony. Moim zdaniem pozostał on po remontach na tej drodze ok 2lata temu, gdy trwały roboty drogowe i go nie zdjęli. Niestety mandat przyjęłam, ale mam teraz kaca i chcę coś zrobić z tym znakiem. Proszę o odp.

  248. wilk321 pisze:

    Witam, Czy mozna cos zrobic, jesli wezwanie bez zdjecia z fotoradaru (krakowska rog 17 stycznia za przekroczenie predkosci 40km) przyszlo na firme?
    Zaproponowali 300pln i 6pkt lub 400pln.

  249. Barbara pisze:

    SM Piotrków Tryb. Jestem właścicielem auta. Autem jeździ syn, który mieszka w innym mieście.Na zdjęciu młoda dziewczyna, syn nie pamięta, która z koleżanek mogła wtedy jechać. Zamierzam skorzystać „z nie wskazania sprawcy” o przebiegu będę informować.
    Pozdrawiam Pana Tomasza i wszystkich czytelników.

  250. Stefania pisze:

    Witam,
    Mam pytanie. Właśnie przyszło mi „wezwanie” ze Straży Miejskiej w Radomiu.
    Przekroczenie prędkości. Na zdjęciu widać wyraźnie samochód i tablicę rejestracyjną ale nie widać w ogóle kierowcy (ani nikogo innego) jest tylko przybliżony rozmazany kwadrat, kompletnie nic nie widać. Ja wiem kto był kierowcą (oni tego nie będą w stanie zweryfikować) ale tak dla zasady nie zamierzam im tego ujawniać ani tym bardziej płacić ani złotówki.
    I moje pytanie brzmi czy w tej sytuacji napisać pismo takie jak w artykule jest podane czy lepiej powołać się na to zdjęcie? Która opcja będzie skuteczniejsza i nie będą mogli się przyczepić?
    Teoretycznie nie jestem w stanie wskazać kierowcy bo zdjęcie jest źle zrobione a ja za to płacić nie zamierzam..
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. :)

  251. prorok pisze:

    Panie Tomaszu
    ostatnio otrzymałam pismo z fotoradaru, które nie mogę dopasować w ogóle do przedstawionych przez Pana wzorów .
    straż gminna żąda tylko wskazania kierowcy lub użytkownika pojazdu powołując się na art 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym . Daje mi 7 dni na odpowiedz pod rygorem wszczęcia postępowania z 96/3 . Nie proponuje mi żadnych mandatów nic mam wskazać tylko użytkownika bądź kierującego i co teraz z tym zrobić ? zdjęcie mam jak z dowodu osobistego . Obawiam się że jak im nie wskaże to dostanę po kieszeni że prowadziłam samochód – bo mogą sobie mój wizerunek podobno wziąć z urzędu a jeszcze za niewskazanie mogą też ? ktoś mi powiedział że prowadzą postępowania 2 -torowo jest to zgodne z prawem ?

    • manski pisze:

      –> prorok , skoro SM wysłała ci coś innego niż quiz ABCD oznacza że zaczęli przegrywać w sądach z powodu bezprawności wezwania alternatywnego i zmienili taktykę . Na samym początku tej strony jest przykład jak odpowiedzieć , choć ja na Twoim miejscu odesłał bym im pismo , ( ale po miesiącu , nie po 7 dniach bo nigdzie w przepisach nie ma mowy o siedmiodniowym terminie ) w którym pytam się SM czy jestem traktowany jako świadek , czy jako podejrzany , bo jeśli jako podejrzany to w ogóle odmawiam składania wyjaśnień , podejrzany nie musi się nigdzie stawiać i nie musi składać żadnych wyjaśnień , takie jego prawo jako podejrzanego . A jeśli traktują Cię jako świadka to niech ci przyślą konkretne wezwanie dla świadka w którym będzie napisane że wzywają cie na świadka na konkretną datę i godzinę , bo jako świadkowi przysługuje ci zwrot kosztów stawiennictwa świadka ( utracona dniówka i kilometrówka zgodnie z przepisami ) , jak już przyślą ci takie wezwanie to się stawiasz , co dalej to jest opisane na stronie 3obieg/mandaty/blog no i koniecznie nagrywaj cały przebieg przesłuchania świadka , bo w telewizji pokazują jak bandycko zachowuje się straż miejska ( weź ze sobą kogoś do towarzystwa żeby był świadek jak dostaniesz gazem po oczach ) . Nie pisz od razu w tym piśmie że odmawiasz zeznań jako świadek , czasem oznajmienie że chce się skorzystać ze zwrotu kosztów stawiennictwa świadka studzi zamiary SM i odpuszczają sobie , pamiętaj cały biznes opiera się na zarobku dla SM , nawet jak przegrasz w sądzie to oni nic z tego nie dostaną .

      • sid pisze:

        Witam, ja dziś otrzymałem podobne pismo:
        [img]http://static.pokazywarka.pl/i/4765142/295599/sm0001.jpg[/img]
        [img]http://static.pokazywarka.pl/i/4765142/727279/sm0002.jpg[/img]
        w piśmie nie ma zdjęcia.
        Jest jeszcze oświadczenie z przypadkami I, II i III, w których to mogę zapłacić 100zl i 2 punkty bądź 200zł bez punktów.
        Z racji tego że to pierwsze takie moje pismo, nie znam się i prosiłbym o poradę.
        Według tego co jest napisane w artykule mam wysłać im pismo z pytaniem czy jestem podejrzanym bądź świadkiem?

      • Artur pisze:

        Czy ja to dobrze rozumiem? Na wezwanie w charakterze świadka trzeba się stawić, ale zaraz na początku wizyty i tak można odmówić zeznań tak? Spodziewam się zaproszenia dlatego chce się upewnić. Czyli tylko poprosić o zwrot kosztów za fatygę?

  252. Bartek pisze:

    Panie Tomku,

    Przykro mi (chociaż jeszcze nie przeczytałem wszystkich Pana artykułów), ale całkowicie nie zgadzam się z tekstem:
    „[…]Jako podejrzany możesz bezkarnie kłamać, bo to Twoje konstytucyjne prawo do obrony.”

    Z ciekawości aż poszukam takiego konstutycjnego prawa, ale nawet jak faktycznie można zrozumieć jakieś słowa w ten sposób, to:

    Czy naprawdę uważa Pan, że o to właśnie w życiu chodzi?
    Ciekawy jestem jak Pan zareaguje i przede wszystkim jak się będzie czuł, jak kiedyś ktoś Panu będzie tak ‚bezkarnie kłamać’ i przez to porządnie ucierpi Pan, a może i Pana bliscy…

    Wiadomo, że prawo jest dalekie do ideału, ale nie zwalcza się „ognia ogniem”.

    Pewnie Pan nie odpowie, bo za bardzo nie będzie Pan wiedział co odpowiedzieć… tak jak nie myślał Pan o tym co się stanie jak ktoś Pana tak oszuka i okłamie.

    • manski pisze:

      ->Bartek , możesz się z tym nie zgadzać , takie twoje prawo , ale przepisy są jakie są , możesz się oflagować na znak protestu że te przepisy ci się nie podobają , możesz zostać przedstawicielem narodu ( parlamentarzystą ) i te przepisy zmienić , a możesz po prostu z nich korzystać , bo takie jest życie , w prawie jest mnóstwo kruczków i niuansów , jak są niekorzystne dla ciebie to jesteś d****y , a jak korzystne to ty d***sz innych .Winnym jest się wtedy gdy wina zostanie udowodniona , dlaczego podejrzany ma dostarczać dowodów na swoją niekorzyść . w USA nawet jak zatrzymują przestępcę i nie wypowiedzą mu słynnej formułki ” wszystko co powiesz może być użyte przeciwko tobie” to jest powód do uniewinnienia , a u nas dostajesz gazem po oczach aż zmiękniesz i zrobisz co ci każą . Na początku 20 wieku powstało państwo idealne które miało służyć człowiekowi , ale ten człowiek już nie żyje 😉 więc nic z tego nie wyszło .

  253. Seba_1989 pisze:

    Witam Panie Tomku,

    Otóż kilka dni temu dostałem „super wiadomość” z mandatem. Przejechałem na czerwonym świetle, jestem w 100% pewien że nie zatrzymałbym się przed linia warunkowego zatrzymania, dodatkowo jechałem poniżej 50 km/h. Dochodząc do meritum mandat wynosi 500 zł i 6 pkt. Z tego co wyczytałem przedział jest 300-500/6 pkt. Więc mam pytanie dlaczego dostałem najwyższy mandat a nie np 300 lub 400 zł.? Proszę o poradę co mam zrobić. Aha zdjęcie zostało zrobione na skrzyżowaniu Sikorskiego z Sobieskiego w Warszawie.

  254. Karol pisze:

    Witam.
    Otrzymałem od GITD pismo, że w dniu 21.04.2014 r. przekroczyłem prędkość i mam do wyboru …. wskazać osobę, odmówić, lub przyjąć na siebie. Ja na siebie to 200 zł i 4 punkty.
    Mandat ma być nałożony w terminie do 180 dni. Dziś otrzymałem tj. 22 październik „przesyłkę” polecona z drukiem mandatu – 200 zł.
    Teraz moje pytanie:
    wykroczenie 21 kwietnia, termin 180 dni mija 18 października. Na mandacie jest napisane, że wystawiono 16 październik; wysłano 20 październik. Ja otrzymałem 22 październik.
    Zastanawiają mnie daty. Wystawiono 16 październik ( może być antydatowany- papier wszystko przyjmie) ale wysłany 20 październik czyli po terminie – nie wspominając o dacie otrzymania.
    Jeżeli patrząc na datę wysłania to dwa dni za późno ( czyli przedawnione).
    Jak jest z tym naprawdę ???? Płacić czy już nie muszę. Chodzi o zasady i przepisy prawa.

    Pozdrawiam
    Karol

  255. Karol pisze:

    Nikt nie wie, nikt nie pomoże ? Dziś mija termin zapłaty więc …..

  256. Gracek pisze:

    Witam,

    Mam pytanie. SM przesłała mi pismo odnośni zarejestrowanego przez urządzenie rejestrujące przekroczenia prędkości dnia 28.04.2014r.

    Odpisałem na to pismo żądając przedstawienia fotografii z urządzenia rejestrującego.

    Dziś 24.10.2014r. odebrałem pismo w którym wzywają mnie do osobistego stawiennictwa w oddziale straży miejskiej w ciągu 7 dni. Fotografii nie otrzymałem !!!

    Tylko, że SM prowadzi czynności wyjaśniające XXXXX co wyczerpuje znamiona wykroczenia.

    Piszą też w części dalszej pisma, że w obecnym stanie prawnym ww. regulacja została uchylona tym samym brak jest podstaw by organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie wysyła fotografię.

    Piszą dalej, że przed upływem 180 dni jeżeli nie wyrazę zgody na przyjęcie mandatu to skierują sprawę do sądu.

    Jak teraz postąpić ?

  257. Ania pisze:

    Witajcie,
    pomóżcie mi proszę w następującej sytuacji.
    Jestem 1000 razy bardziej wkurzona niż powinnam, bo wczoraj odebrałam prawko, przejechałam sama z Radomia do Warszawy, jeździłam po mieście zgodnie z przepisami, no byłam z siebie dumna. Do dzisiejszego ranka, kiedy to pojechałam na uczelnie samochodem. Wychodzę z zajęć a tam wezwanie do SM. Zaparkowałam na terenie kampusu uczelnianego tak, jak ze 30 innych aut (wszystkie miały wezwania za wycieraczkami).
    Pojechałam w szoku do SM od razu i wypisali mi mandat 100zł i 1pkt karny. Bez żadnych pouczeń, bez odpowiedzi na pytania typu „czy wasza jurysdykcja sięga aż na kampus uczelni?” itp. No ale byłam zła i niedoinformowana, więc przyjęłam.
    Co dalej? Czy mogę jakoś anulować ten mandat? Utrzymują mnie rodzice, studiuję i nie pracuję.
    Proszę Panie Tomaszu o pomoc. Jeśli potrzeba podam więcej szczegółów.
    Z góry dziękuję i zobowiązuję się wesprzeć tę stronę na ile tylko będę mogła.
    Próbowałam sama znaleźć odpowiedzi, ale nie potrafię przebrnąć przez wszystkie paragrafy tym bardziej, że jestem świeżutkim kierowcą a tu taki początek…

  258. manski pisze:

    -. Ania , ciesz się że gazem po oczach nie dostałaś , bo teraz takie zwyczaje panują w SM , poza tym zadajecie w kółko te same pytania nie próbując przeczytać wszystkiego od początku , a dodatkowo poczytajcie na http://www.3obieg.pl/mandaty/blog , tam jest wszystko opisane .

  259. Marzena pisze:

    Witam w lipcu 2013 roku w miejscowości Żalno gmina Kęsowo zrobiono mi zdjęcie fotoradarem przenośnym tylu pojazdu o przekroczenie prędkości o 13 km. W październiku 2013 dostałam notatkę urzędową a w październiku 2014 dostałam wyrok z sądu . Czy jest to sprawiedliwe i czy jest szansa odwołać się od wyroku. Proszę o pomoc Marzena

    w

  260. arti pisze:

    pytanie do „manski” – wezwanie od SG dla mnie jako właściciela pojazdu w charakterze świadka. Jak lepiej –pisać żeby odstąpili od tego bo wiąże się to z dużymi trudnościami dla mnie– czy się stawić i odmówić jakichkolwiek zeznań zaraz na początku ??????

  261. manski pisze:

    No jak na świadka , to lepiej się stawić , ale wziąć wypełniony formularz zwrotu kosztów stawiennictwa świadka , cały przebieg nagrywać i to na dyktafon i kamerę żeby mieć dwa nagrania ( zacznij nagrywać jeszcze zanim wejdziesz do środka ) , najpierw złóż dokument o zwrocie kosztów , miej dwa egzemplarze, na jednym niech ci potwierdzą że złożyłeś . Potem poproś żeby cie pouczyli o prawach świadka – wszystkich , możesz wziąć sobie ściągawkę z wszystkimi prawami i sprawdzić czy o wszystkich cię pouczyli . Dopóki cię nie pouczą nie odpowiadaj na żadne pytania , a jak już poucza o wszystkim to odmów ze względu na to co cię pouczyli , no i będziesz miał materiał na zawiadomienie do prokuratury , nakłanianie do zeznań , zastraszanie świadka itp . bo nie wierzę że SM zrobi wszystko zgodnie z prawem.

    • Arti pisze:

      Dzięki. zapoznałem się ze stroną, a to moje ostatnie wątpliwości już były …(manski)…, -może nie bedą potrzebne, bo wszystko w toku… kolejna walka się zaczyna… przykre jest to, że SG nie do końca gra feer- bynajmniej w moim przypadku, ale bez szczegółów i nudzenia.. -nie ważne..
      Dla wszystkich zainteresowanych – zanim emocje i nerwy Was poniosą -poświęcić trochę czasu i się zapoznać ze wszystikimi zakładkami tej strony.. „Manski” się napewno ze mną zgodzi i pewnie ma dość odpowiadania w kółko na te same pytania… Ale meritum sprawy wyglada tak, że tu nie chodzi o to, żeby bez karnie łamaćprzepisy, ale odebrać wiejskim strażnikom szabelke do zbijania kasy… co wogóle nie ma nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa! Do policji jakoś są ogólnie mniejsze pretensje społęczeństwa- chyba nie bez powodu.. – do dla tych co mówią- że nie klamcie tylko jeżdzijcie z przepisami.. :)

  262. Radek pisze:

    Witam,

    w sierpniu otrzymałem mandat od SG Giżycko za przekroczenie prędkości o 22 km/h kilka tygodni wcześniej. Najciekawsze jest to, że jechaliśmy w dwa samochody, przy czym ja byłem ostatni i to ja otrzymałem mandat. Na zdjęciu z radaru widać dwa samochody i widoczna moją rejestrację. Czy mogę to podważyć? Nadmieniam, że to mój pierwszy mandat za przekroczenie prędkości. Pozdrawiam.

  263. manski pisze:

    Radek , na otrzymanym zdjęciu masz nazwę tego fotoradaru , sprawdź w jego instrukcji obsługi czy takie zdjęcie kwalifikuje się jako materiał dowodowy ( instrukcja dokładnie opisuje jak ustawiać przyrząd i jak interpretować wykonane zdjęcia , i sposób interpretacji jest trochę inny niż ten którym kieruje się SM , oni mają zasadę jest numer rejestracyjny i przekroczenie to można wystawić mandat , a według instrukcji nie każde zdjęcie się nadaje), jeśli nie to to zdjęcie nie jest podstawą do nałożenia mandatu .

  264. Kuba pisze:

    Witam,
    Gdy prowadzilem samochód zarejestrowany na mojego wuja z nowego targu fotoradar zrobil mi zdjęcie na czerwonym. Wuj dostał wezwanie ze zdjęciami (widać ze to ja) i przesłał je do mnie.
    Czy jest coś co moge w takiej sytuacji zrobić, żeby uniknąć zapłaty 500zl? Czy postępować zgodnie z instrucjami w artykule?
    Pozdrawiam

  265. Irek pisze:

    W dniu dzisiejszym otrzymałem liścik od Straży Gminnej ze zdjęciami, na których widać,że przejeżdżam na czerownym (foto od tyłu z daleka) plus zdjęcie od góry na maskę auta i część kabiny. Mam wskazać osobę kierującą ale na fotce widać tylko tułów prowadzącej osoby a pasażer ma na twarzy szary prostokąt. Czy powinienem przyjąć dokument i przyjąć sprawę na siebie, bo nie pamiętam czy to była żona czy ktoś inny z rodziny, czy może wykorzystać procedurę ze strony? Oczywiście taryfikator z górnej półki 500zł + 5 pkt. Podpowiecie coś proszę?

  266. Marek pisze:

    Witam.
    Otrzymałem ze straży gminnej w Kamienicy Polskiej pismo ze zdjęciami z fotoradaru;
    miejsce zdarzenia Romanów, skrzyżowanie DK1 z drogą powiatową S-1023., wykroczenie polegające na przejeździe na czerwonym świetle.
    Auto służbowe.
    Na piśmie są 3 zdjęcia – pierwsze, auto przed pasami, z widocznym, nierozpoznawalnym kierowcą. Drugie to zbliżenie tablicy rejestracyjnej. Trzecie to zdjęcie skrzyżowania, ale nie widać na nim auta.
    Mandat 500 zł, 6 punktów.
    Nie wiem, co z tym fantem robić. Niestety, nie jestem obyty w temacie, nie wiem, czy jestem w stanie coś ugrać, czy po prostu zapłacić..
    Poproszę o poradę..

    • Mateusz pisze:

      Dostałem identyczny mandat z tego samego miejsca! Zrobił Pan coś z tym fantem już? Na zdjęciu widać twarz do połowy (bez oczu). Na tym zdjęciu z tyłu widać auto i czerwone światło, ale auto jest już prawie za skrzyżowaniem. Nie mam w zwyczaju jeździć na czerwonym, mogłem jedynie rozpędzony wjechać na pomarańczowym. Może Pan Tomasz coś poradzi? Swoją drogą takie kamery na sygnalizacjach bo właśnie z takiej jest to zdjęcie mają homologację ?

  267. TickMan pisze:

    Witam,
    Dostałem informację od SM o wszczętym postępowaniu z art.144 – niszczenie zieleni – parkowanie na trawniku.-
    Czy tutaj również mogę nie podawać sprawcy wykroczenia ? Czy jest jakiś inny sposób na ominięcie kary ? Np. co zniszczyłem i w jaki sposób, jak zostało to stwierdzone. Trawa w tym miejscu taka jaka była tak jest dalej – ładna zielona. Nie została w żaden sposób uszkodzona, zgnieciona, wytarta.

    Z góry dziękuje za pomoc.
    Pozdrawiam.

  268. Łukasz pisze:

    W dniu dzisiejszym otrzymałem standardowe pismo z SM, zdjęcie z tyłu pojazdu z fotoradru ukrytego w śmietniku na chodniku. Kwity standardowe. Pytanie, nie pisać nic i czekać co dalej czy wg. zaleceń wysłać w/w tekst. Pozdrawiam

  269. robert pisze:

    Witam wszystkich.

    Kilka miesięcy temu dostałem mandat pismo od SM, które zostało wycenione na 300 zł i 6 p.k..
    Zostałem złapany na czerwonym świetle.
    Dodam, że jeżdżę spokojnie, rocznie robię ok 15 tys. i mandatu nie dostałem od paru lat.
    Więc sytuacja mnie trochę zdziwiła. Przypatrzyłem się jej dokładnie i długo korespondowałem z SM, ale ostatecznie się poddałem.

    Natomiast mam wielką ochotę sprawę nagłośnić.

    W związku z tym mam pytanie:
    – czy SM może obsługiwać fotoradary będące poza obszarem miasta. W innej miejscowości?
    – czy fotoradar stacjonarny musi mieć homologację, czy mogą mieć zainstalowaną kamerę przemysłową i na podstawie takich zdjęć wystawiać mandaty.

    Proszę o podesłanie namiaru na ustawę na podstawie której działa SM.

    pozdrawiam
    robert

  270. gosia pisze:

    Panie Tomaszu , a co jeśli już ten nieszczęsny mandat przyjęłam. zdjęcie przysłali mało czytelne, ale jak uczciwość nakazuje, gdyż jeździliśmy z mężem w tamtych okolicach potwierdziłam, że mandat przyjmuję. Po niedługim czasie dostałam wezwanie na policję, gdyż straż stwierdziła, że ja to nie ja, bo oni mają zdjęcie lepszej jakości i widzą co innego. Nie powiem, że cała ta wizyta mnie kosztowała sporo nerwów, bo wyszło, że poświadczam nieprawdę. Zastanawiam się jaki jest cel wysyłania mało czytelnych zdjęć, skoro mają w swoim posiadaniu zdjęcia o lepszej jakości. Czy chodzi o to aby wyciągnąć więcej pieniędzy nie wskazując sprawcy zdarzenia? Wspomnę tu, że mandat do zapłacenia był w wysokości 200 zł. natomiast przy nie wskazaniu sprawcy ta suma rośnie do 500 zł. czy to ,że nie przysłali mi wyraźnego zdjęcia działa jakoś na ich niekorzyść, bo szczerze mówiąc obawiam się, że sprawę dadzą do sądu.

  271. Cziff pisze:

    Witam!
    W sobotę 25.10.2014 jechałem z narzeczoną trasą nr 7 w okolicach Elbląga (nie pamiętam miejscowości), i na ograniczeniu do 50 przenośny radar SM strzelił nam fotkę przy prędkości 68~km/h, auto jest moje, ale prowadziła narzeczona, dziś dostałem wezwanie od straży miejskiej z Nowego Dworu Gdańskiego z 2 oświadczeniami do wyboru (nr 1 czy ja prowadziłem i przyjmuje mandat, nr2 aby wskazać osobę która prowadziła), oraz fotografię na której dobrze widać kierowcę (moją narzeczoną) oraz 2 inne auta (jedno za mną, a jedno które się ze mną mija tzn. tył tego auta wraz z zamalowaną tablicą rejestracyjną), oraz po 2 stronie drogi metalową barierkę. Stąd moje pytania:
    Czy jeżeli na zdjęciu jest więcej niż 1 auto to zdjęcie jest wiarygodne? Oraz czy fotoradar skierowany na metalową barierkę robi zdjęcia poprawnie bo słyszałem, że w ten sposób fotoradar jest ustawiony błędnie. Oraz ostatnie pytanie, mianowicie gdy jest widoczna kobieta na zdjęciu, mogę podać, że to ja prowadziłem czy będę miał przez to problemy??

    • manski pisze:

      Na otrzymanej fotce masz nazwę urządzenia które zrobiło zdjęcie. Znajdź
      do niego instrukcję obsługi i sprawdź czy tak zrobione zdjęcie jest prawidłowe według instrukcji obsługi. Jeśli zdjęcie według instrukcji nie jest materiałem dowodowym to masz szansę wygrać w sądzie w Gdańsku. Znajomy wygrał 3 września br. A i jeszcze jeśli zdjęcie według instrukcji nie jest materiałem dowodowym zgłoś do prokuratury próbę wyłudzeni. Może straszacy miejscy będą uważniej oglądać zdjęcia. A może nauczą się czytać i przeczytają instrukcję obsługi posiadanego fotoradaru.

      • Cziff pisze:

        własnie instrukcje mam i z niej nie wynika czy zdjęcie jest prawidłowo zrobione bo w instrukcji jest mowa i sprawdzeniu poprawności zdjęcia tylko jak 2 auta jadą w tym samym kierunku, a u mnie moje auto mija się z autem jadącym z naprzeciwka… jest to multinova 6f, robi zdjęcia w obu kierunkach, gdyby na zdjęciu auta jechały by w tym samym kierunku to zdjęcie byłoby źle zrobione, ale jak wspomniałem nie ma nic o autach mijających się…

  272. Piotr pisze:

    Witam i mnie dotknęła sprawa quizu tylko sytuacja jest nieco inna. Pod koniec października przyjechali do mnie znajomi z Irlandii. Pożyczałem im samochód kilka razy żeby sobie pojeździli. Niestety a początku tego tygodnia doszło do mnie dodatkowe zdjęcie z ich wycieczek, dokładnie tyłu mojego samochodu z jednego z fotoradarów SM. Kompletnie nie widać kto jest w środku i niestety ani ja ani oni nie są wstanie ustalić kto w tym czasie kierował pojazdem, jak więc najlepiej wybrnąć z tej sytuacji ?
    Dziękuje za pomoc
    Piotr

  273. Emil pisze:

    Szanowni przyjaciele :)
    Podpowiedzcie jak uniknąc koniecznosci stawienia się mojej osoby jako swiadka w siedzibie sm (oddalonej o 100 km)- wniosek o przesłuchanie mnie w moim miescu zamieszkania został przez sm odrzucony
    problem w tym że Pan Komendant nie wierzy w tożsamosc podanego mu jako kierującego Białorusina a fotka była od tyłu auta
    Nie chcę żeby wymusił na mnie cos czego nie powinienem powiedziec – wyłuszczył mi w rozmowie tel ( dodzwoniłem się wczoraj ) że chce miec moje zeznania na pismie,podpisane przezemnie pod rygorem karalnosci a potem zajmie się sprawą niezawisły sąd
    Prawdopodobnie miał na mysli przyjazny jemu „niezawisły” sąd rejonowy
    liczę na pomysły nietypowe bo wiadomo że kroki prawne na nich nie działają
    Z wam góry dziękuje

  274. manski pisze:

    >Emil, żeby powstał obowiązek stawienia się na świadka musisz dostać wezwanie w którym będzie napisane że wzywają cię na świadka i tylko wtedy musisz się stawić wezwania w charakterze podejrzanego możesz olać. 100 km to nie dużo. Ja bym się stawił ale cały przebieg przesłuchania nagrywał, może to straszak coś palnie co ci da materiał na doniesienie do prokuratury. No i koniecznie musisz złożyć wniosek o zwrot kosztów stawiennictwa świadka, i nie składaj żadnych zeznań dopóki straszak nie udzieli ci wszystkich pouczeń jakie należy udzielić świadkowi a jak na zdjęciu nie widać że to ty to jakiekolwiek namawianie cię żebyś się przyznał jest przestępstwem urzędniczym tylko musisz mieć to nagrane. Poczytaj na http://www.3obieg.pl/mandaty/blog jak postępować na przesłuchaniu

  275. Emil pisze:

    Wezwanie juz mam, gadałem z nim nawet przez telefon
    Kwestia jak tego uniknąc w ich siedzibie, z tego zdążylem się zorientować sm zawsze chce na swoim terenie bo mają tam przyjacielskie uklady z sądami rejonowymi („niezawisłymi”)
    Wpedzają ludzi w stresy w ten sposób aby zmiekczyc delikwenta
    Myślę ze przejdę sie jutro do mojej lokalnej straży zapytam czy mnie przesłuchaja w ich imieniu , jesli się zgodza poproszę o to na piśmie i skan wysle mailem oraz kopię listem poleconym
    Chce byc przesluchany na moim terenie bo wtedy jesli założą sprawe w sadzie, to rozprawa odbywa sie w miescowosci gdzie zlożyłes zeznania ( chyba ze cos pokrecilem ) a to duże miasto i sady nie są aż tak uwiklane

  276. Emil pisze:

    A jak dokładnie to jest z tymi 180 dniami na wystawienie mandatu przez sm – wykroczenie popelnione moim autem mialo miejsce 27.04.14

    • manski pisze:

      Emil , jeśli nagrasz cały przebieg przesłuchania w SM , pan straszak przedstawi ci się na początku z imienia i nazwiska , nie udzieli ci pouczeń , będzie cię namawiał do przyznania się , ( a przecież przepis mówi że musisz udzielić odpowiedzi komu użyczyłeś samochód , nie kto w danej chwili prowadził , więc możesz wskazać kilka 2- 3 osoby , jednocześnie mówiąc że nie jesteś pewien , a także gdy cię pouczą o przysługujących ci prawach jako świadka możesz odmówić składania zeznań z obawy przed fałszywym oskarżeniem innej osoby ) , jak będziesz miał na nagraniu jakiekolwiek przekroczenie prawa przez funkcjonariusza to wysyłasz to do prokuratury ( generalnej ) jako zawiadomienie o przestępstwie straszaka miejskiego , jak prokuratura się zajmie to zażyczą sobie akt sprawy i wtedy straż nie będzie mogła oddać sprawy do sądu bo akta będą w prokuraturze .

  277. Grzegorz pisze:

    Panie Tomaszu, dostałem fotkę z monitoringu SM (w sumie nie ja tylko moja firma w której pracuje ale ja prowadziłem pojazd). Proszę o podpowiedz co w takiej sytuacji zrobić?

  278. manski pisze:

    Grzegorzu , idź do tej straży miejskiej i powiedz żeby ci pokazali przepis na podstawie którego mogą wystawiać mandat na podstawie zdjęcia z monitoringu , bez osobistego uczestnictwa strażnika miejskiego na miejscu wykroczenia ( oczywiście wszystko nagrywaj ukrytą kamerą ) w ostatnim tygodniu na TVN turbo pokazali pana Emila jak tak zrobił , no i strażnicy zakończyli postępowanie na pouczeniu , ale jak chcesz się mocno droczyć to niech oddadzą sprawę do sądu , tam masz duże szanse wygrać bo już były takie sprawy i jest jakieś oficjalny wyrok SN lub trybunału konstytucyjnego ( nie pamiętam ) że zdjęcie z monitoringu nie jest dowodem na wykroczenie drogowe , bo monitoring nie ma legalizacji .

  279. Kamil pisze:

    Witam! takie jedno pytanie z mojej strony. Jakiś czas temu dostałem wezwanie od straży miejskiej w sprawie zdjęcia z fotoradaru. Mandat przyjąłem, wszystko wypełnione a dziś przychodzi do mnie list z pismem iż sprawa zostanie skierowana do sądu. W ogóle dla czego to tak wygląda? Prędkość została przekroczona zaledwie o 16 km. więc to tylko głupie 100 zł. Więc pomyślałem że można zapłacić. Tylko wyszło na to że nie mogę. o co chodzi?

    • lola pisze:

      Może się tak zdarzyć w sytuacji w której wypełnione przez ciebie oświadczenie wpłyneło do SM po terminie czyli po 180 dniach od popełnienia wykroczenia wówczas nie można już wystawić mandatu tylko skierowac sprawe do SR. Ale skoro się zgodziłes na przyjęcie mandatu to SM powinna skierowac wniosek w ktorym zaznaczy ze chcesz sie dobrowolnie poddac karze bez roprawy gdyz mandat przyjales ale po terminie i tylko dostaniesz nakaz do zaplaty z sadu.

  280. Peterson Cully pisze:

    Witaj,
    Czy potrzebujesz pilnie pożyczki, aby usunąć swoje długi lub potrzebujesz kredytu obrotowego w celu poprawy Twojej firmy?
    Pan został odrzucony przez
    banki i inne instytucje finansowe?
    Czy potrzebny jest kredyt konsolidacyjny lub kredyt hipoteczny?
    szukaj nie więcej, jak tu jesteśmy, aby wszystkie problemy finansowe to już przeszłość. Mamy fundusze pożyczkowe się do osób
    potrzebujących pomocy finansowej, które mają złe kredytowej lub potrzebują pieniędzy
    aby zapłacić rachunki, do inwestowania w interesach na poziomie 2%. Chcę używać tego medium poinformować, że świadczymy niezawodne i beneficjenta pomocy i będzie skłonny zaoferować pożyczkę. Więc skontaktuj się z nami za pośrednictwem e-maili: kreditsolutionhome@outlook.com

  281. Dawid pisze:

    Witam,

    Dostałem kilka dni temu zdjęcie z fotoradaru (z tyłu). Czy jak wyśle panom z SM takie pisemko to wybronie się od płacenia? Na zdjęciu nie widać nic przez szyby. Nie chcę zaczynać wojny jeśli nie będe miał pewności, że mogę wygrać.

  282. Joanna pisze:

    Witam,
    mój tato też udostepnił komuś samochód gdy zaszło przekroczenie prędkości i nie wie kto kierował bo pozyczył koledze a na zdjęciu kobieta, odpisał SM w Mykanowie tym quizem co jest wyżej w artykule że odmawia zeznań bo nie wie kto keirował a nie chce być oskarżony o fałszywe zeznania i oto dzisiaj przyszedł wyrok nakazowy z sądu w Częstochowie z obwinieniem o to że wbrew obowiązkowi nie wskazał komu powierzył pojazd, kara 500zł plus 100zł za sprawe… I co, czekać aż się uprawomocni wyrok czy się sprzeciwiać i czekać na rozprawę?

    • strażnik.wroclawski pisze:

      Ależ to oczywiste, że należy u pana Tomasza wykupić kolejny wzór forumlarza, tym razem o nazwie sprzeciw od wyroku nakazowego! Tomek zarobi na Pani naiwności i to jest najważniejsze dla Tomka 😉
      Te „gotowce” są komiczne, zrozumcież to wreszcie 😉

  283. grześ pisze:

    Witam,sm w kobylnic koło słupska przysłała mi mandat z fotoradaru stacjonarnego,wydali mi tylko pozwolenie z GITD na lokalizacje ,a brakuje im pozwolenia na użytkownie fotoradaru,niemają takiego pisma,co sami przyznali,a pozatym inna Pani w SM powiedziała,że mam o takie pismo zwrócić się na piśmie,pomozecie mi coś w tej sprawie?

    • manski pisze:

      -> Grześ , niech oddadzą sprawę do sądu , na 3obieg/pl/mandaty/blog , jest wyrok sądu który uniewinnia kierowcę ze względu na brak dokumentów uprawniających straż miejską do korzystania z tego fotoradaru , a swoją drogą to powinieneś ( podpierając się w/w wyrokiem ) złożyć zawiadomienie do prokuratury o próbę wyłudzenia , tylko do generalnej do Warszawy .

  284. Karol pisze:

    Mimo odwołania dostałem dzisiaj wyrok nakazowy z sądu w Puławach za niewskazanie kierowcy.
    Miałem chęć się z nimi podroczyć i powołać na głośny ostatnio wyrok w Białymstoku ale dostałem tylko 200zł grzywny bez punktów więc z uwagi na odległość (100km do Puław) to pewnie nie mniej kosztowało by mnie paliwo na dojazdy.
    Pozdrawiam i więcej szczęścia pozostałym życzę, ja odpuszczam…

  285. Krystian pisze:

    witam serdecznie, czy zamiast pisac jakieś tam pisma wystarczy, ze wpisze kolege z Anglii i uda się uniknać oplaty ?

  286. Jaro pisze:

    Kolega Krystian zadał dobre pytanie – co w przypadku braku identyfikacji – twarz kierowcy przesłonięta np. nawigacją na szybie. Jak SM zareaguje na stwierdzenie, że użyczyło się auto grupie znajomych z Tunezji albo jakiegoś kraju azjatyckiego?

  287. Przemek pisze:

    nie dawno miałem sytuacje gdzie na skrzyżowaniu wyjechałem na zielonym za pasy po czym zaświecilo się żółte i nie chcąc przyjeżdżać przez skrzyżowanie zatrzymałem się między pasami a znakiem p13 pod sygnalizacja. Oczywiście przyszedł rebus ale olalem i teraz ponowne wezwanie tym razem zeby sie wstawić w charakterze osoby podejrzanej. Mandat proponują 500 zł, jak mam się do tego ustosunkować?czy musze sie wstawić ? jak temat ugryźć

    • manski pisze:

      Jako osoba podejrzana nigdzie nie musisz się stawiać , jeśli Ty prowadziłeś , a nie przejechałeś za sygnalizator na którym świeciło się czerwone światło , tylko stanąłeś przed sygnalizatorem , to przyznaj się że ty byłeś kierującym ( pisemnie ), jednocześnie napisz że nie przyznajesz się do zarzucanego czynu ( barany z SM mają takie dziwne pismo w którym próbują ścigać za przekroczenie linii warunkowego zatrzymania a nie za wjazd za sygnalizator na którym świeci się czerwone ) i nie przyjmujesz mandatu , niech sprawa idzie do sądu , tam dostaniesz wyrok nakazowy od którego się odwołasz będzie normalny proces który masz szansę wygrać jak będziesz się odpowiednio bronił , no i koniecznie napisz skargę do prokuratury że SM ściga cię za coś co nie jest czynem zabronionym ( jeśli w ich piśmie jest mowa o wjeździe za linię warunkowego zatrzymania ).
      Na zakończenie smutny dowcip .
      Co to jest str##nik miejski ?
      …..
      Już nie człowiek , a jeszcze nie pies 😉

  288. Jaro pisze:

    Spróbuję inaczej zadać pytanie – czy SM ma prawo i możliwość wystawić mandat na obcokrajowca z kraju spoza UE, który kierował pożyczonym w Polsce samochodem?

  289. manski pisze:

    Zeznając jako świadek jesteśmy ( a przynajmniej powinniśmy być , choć SM jak wiadomo nie postępuje zgodnie z prawem , bo ich działania mają nas doić , a nie utrzymywać praworządność )
    pouczeni o prawach i obowiązkach świadka , a jednym z obowiązków jest mówienie prawdy , jeśli SM udowodni fałszywe zeznania to kara za to jest o wiele bardziej dotkliwa niż za przekroczenie prędkości lub złe parkowanie , ale jeśli mamy nagrany cały przebieg przesłuchania i nie zostaliśmy pouczeni o wszystkich przysługujących nam prawach to mamy dowód na przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza SM . Tu sprawdza się stara maksyma że najlepszą obroną jest atak , i wszystkim nękanym przez SM dobrze radzę , dokumentować ich bezprawne działania i zgłaszać wszystko do prokuratury , tylko tak można utemperować krzakowych zbójów .

  290. Patrycja pisze:

    Witam,

    prosze o poradę w sprawie mandatu, kolegi mama otrzymała wezwanie (mandat) z fotoradaru za przekroczenie predkości o 20km/h i przejechanie ne czerwonym świetle, 400 zł i 8 pkt karnych.

    Generalnie chodzi o to ze jej samochodem jeździ syn, a ja teoretycznie w tym czasie go pozyczyłam, ale napewno nie przejechałam nba czerwonym tylko nie zdazyłam wychamowac na pomarąńczowym, bo skoro jechałam szybciej nie mogłam się zatrzymać bez kolizji, druga kwestia jest taka że nie pamiętam czy faktycznie wtedy jechałam samochodem, mandat dopiero zobaczę na dniach i bede wiedziala więcej al proszę o jaką porade.

    Pozdrawiam

  291. patriko pisze:

    Witam, niedawno otrzymałem quiz od SG Płużnica, skorzystałem z porad zamieszczonych na tej stronie i wysłałem odpowiedz, po paru tygodniach przyszedł ponownie ten sam quiz, nie odpisałem nic. Dzisiaj otrzymałem za to dwa wyroki nakazowe, jeden na osobę ze zdjęcia z fotoradaru, drugi na właściciela auta za brak odpowiedzi na ostatni quiz. Czy jest jakaś szansa na pozytywne zakończenie sprawy?

  292. manski pisze:

    -> patriko , wyrok nakazowy nie kończy sprawy , masz prawo się od niego odwołać w terminie 7 dni od daty otrzymania tego wyroku ( wtedy odbędzie się normalna rozprawa ), reszta jest opisana na http://www.3obieg.pl/mandaty/blog , jeśli będziesz się umiejętnie bronic masz szansę wygrać .

  293. Karol pisze:

    witam

    Moja mam wlascicielka samochodu dostała wezwanie od strazy miejskiej za przekroczenie predkosci 23 km/h na 50 czyli 73km/h (łódź ul widzewska) . na zdjeciu widniala meska twarz ale niewyrazna w ich powiększeniu . data pisma 12.11 .2014 . Moja mama nie odpisała , nie wskazujac nikogo -potraktowalismy jako smieć. Ok 14.01.2015 dostalem pismo od tej samej wspanialej jednostki lichwiarsko-bandyckiej ze mam się stawic w celu wyjasnienia z terminem wyznaczonym za 2 tyg. Oczywiście nie będę gonił jak skarcony piesek na kolana do jakiegos pustaka bijac sie w piersi- moja wina wybacz panie – olalem Zadzwonilem za 3 dni j do jasnie pana prowadzacego sprawe z zapytaniem na jakiej podstawie wzywaja mnie do skaldania wyjasnien skoro nie jestem wlascielem samochodu . Menda stwierdzila ze skan z dowodu dostala z moim wizerunkiem i na tej podstawie porownala do zdjecia z fotoskarbonki. Oczywiscie ja takiego faktu nie pamietam bo nie jezdze samochodem mamy. I powiedzialem ze pewnie zrobil to nieprawnie i ze sie myli ja nie przyjme zadnego mandatu a z jego poczynan wyciagne konsekwencje prawne. Stwierdzil ze sprawe skieruje do sadu .
    Pytanie :
    1. Czy straznik ma prawo do wgladu moje dane osobowe w urzedzie miasta wglad w skan dowodu osobistego i porownanie ze zdjeciem z fotoradaru

    2. Jak mam zachować się przed tą bandycką szajką zeby uniknąć nieprzyjemnosci zwiazanych z ich lichwiarskimi dzialaaniami .

    3 Czy wystosować do nich jakies pismo aby weszlo im w gumofilce wypchane slomą.

    Pozdrawiam

    • manski pisze:

      Czy otrzymałeś wezwanie w charakterze świadka ( na złożenie zeznań ) czy obwinionego ( na złożenie wyjaśnień ), jeśli w charakterze świadka to teoretycznie za niestawienie mogą ci wlepić karę 250 zł za pierwsze niestawienie i 500 zł za drugie . Jeśli jest w charakterze obwinionego to możesz to olać bo masz prawo odmówić składania wyjaśnień . Gdybyś się jednak stawił to nagrywaj cały przebieg spotkania , będzie to dobry materiał na skargę do prokuratury , bo straszacy zataja przed tobą twoje prawa i będą cię nakłaniać do złożenia fałszywych zeznań .

  294. Marek pisze:

    Witam

    Przejechałem na czerwonym świetle stwierdzając że nie wyhamuje przed światłami. Dowiedziałem się że robiąc drogę w Dąbrowie Górniczej zamontowali kamery które robią foty… (do tej pory myślałem że są oznakowane jak to gdzie indziej widziałem) Teraz pytanie odgórnie dają 500zł czy jest szansa utargować na 300 zł?
    Druga sprawa czy mogę wskazać żonę jako kierującą (ona i tak nie jeździ a ja nie chce zbierać punktów)? Oczywiście czysto teoretycznie bo jeszcze mandatu nie dostałem ale niestety spodziewam się że mocno obciąży mój budżet i usłyszę od żony jak jeździsz… :)

  295. Keja pisze:

    2 osoby znajome dostali wezwanie Straży miejskiej do osobistego stawiennictwa w charakterze osoby podejrzanej (oczywiście chodzi o radary). U jednej z osób dodatkowo jest do wypełnienia tylko część A. Co z tym robić? Czasami wpisywałam znajomym obcokrajowca w cześć B i kłopot był z głowy. Co zrobić w tym wypadku? Czy można w jakiś inny sposób wpisać obcokrajowca?

  296. manski pisze:

    Stawiennictwo , nawet jeśli jest napisane że obowiązkowe , ale w charakterze osoby podejrzanej można olać , bo podejrzany nic nie musi , sprawdź dokładnie czy to w charakterze podejrzanego czy świadka , żeby nie było problemów ( świadek musi się stawić ) , a możesz też żeby się podroczyć napisać że nie stać cie na to żeby tam pojechać , niech ci przyślą najpierw kasę na podróż . Bo nawet jeśli uwierzysz w te wezwanie i się stawisz , to później już kasy nie zwrócą ( trzeba się procesować żeby ją odzyskać ) , a generalnie to najlepsza obroną jest atak , złóż doniesienie do prokuratury generalnej ( wzory są na anuluj-mandat.pl/blog )

  297. Damian pisze:

    Witam,
    od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem mandatu karnego nałożonego przez straż miejską we Wrocławiu i proszę was o pomoc w rozwikłaniu tej sprawy:)
    opis sytuacji:
    jadąc wąskimi uliczkami wrocławskiego ostrowa tumskiego zlokalizowanego w centrum miasta około godziny 17:30 ślimaczyłem się za innym samochodem, nie jestem z Wrocławia więc uważnie rozglądałem się na znaki. w pewnym momencie samochód przede mną stanął przed mostem na który był zakaz wjazdu i nakaz jazdy w prawo. kierowca samochodu przede mną ruszył zgodnie z nakazem a ja stałem jeszcze przez chwilkę zastanawiając się gdzie i jak w tym miejscu trzeba jechać. po chwili po drugiej stronie mostu widzę funkcjonariusza ustawionego do mnie bokiem i machającego do mnie lizakiem abym podjechał. nie zważając na znaki i sugerując się ważnością funkcjonariusza na drodze podjechałem do wskazanego miejsca. podczas zbliżania się zauważyłem że jest to strażniczka miejska, więc podjechałem , spuściłem szybkę i spytałem się o co chodzi, a Pani funkcjonariusz do mnie, że przejechałem pod zakaz. odpowiedziałem jej że zrobiłem to na jej wyraźną prośbę, ponieważ z daleka wydawało mi się że to policja kieruje ruchem i spytałem się czy w takim wypadku dostanę mandat, po czym otrzymałem odpowiedź że cukierków nie rozdają. ( na końcu języka miałem aby tej sympatycznej pani powiedzieć że już nie mają bo sama je zjadła…) Tak czy siak dostałem mandat karny wysokości 200 zł i 5 pkt i chciałbym się od niego odwołać i tu pada pytanie do kogo skoro na mandacie jest pieczęć gminy Wrocław, numer funkcjonariusza jest nieczytelny albo nie ma go wcale bo raczej jest postawiona tylko parawka w miejscu podpisu funkcjonariusza?
    p.s.
    Pani strażnik zażądała ode mnie ubezp. pojazdu, dowód rejestracyjny, prawo jazdy, dowód osobisty i jeszcze jeden dokument potwierdzający tożsamość a sama nie pokazała mi nawet swojej legitymacji bo stwierdziła że nie ma czasu na takie ceregiele

  298. Mariusz pisze:

    Witam
    Przyszedł mi quiz od SM z fotobudki, wraz ze zdjęciem bagażnika mojego auta (Nikogo nie widać w środku bo to hatchback), w jaki sposób najlepiej odpowiedzieć SM, czy też nie odpowiadać wcale?

  299. Łukasz pisze:

    Witam,
    Czy po otrzymaniu od SM pisma, że moje wyjaśnienia (czyli wnioski 1 i 6 z anuluj mandat) zostaną dołączone do wniosku o ukaranie do sądu rejonowego, należy im coś odpisać ?

  300. Jan pisze:

    Szanowny Panie,
    Proszę o podpowiedź w następującej sprawie.
    Dostałem z GITD w Warszawie informację, że przekroczyłem prędkość o 28 km w miejscowości Trzciana (stara A4). Jest podane miejsce pomiaru, dzień oraz godzina. Nie ma zdjęcia.
    Oczywiście formularze do wypełnienia.
    Proszę o pomoc co mogę w takim przypadku zrobić, gdyż dowiedziałem się, że GITD nie ma możliwości przesłania zdjęć fotoradarów, a do oglądnięcia są w Warszawie, gdzie musiałbym przebyć trasę ok. 320 km w jedną stronę.
    Co w takiej sytuacji mogę zrobić?
    Dzięki za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • manski pisze:

      A co cię to obchodzi że GITD nie ma możliwości przesłania zdjęcia , jest wyrok trybunału że zdjęcie musi być , jest to gdzieś opisane na http://www.anuluj-mandat.pl/blog , napisz im że zgodnie z z wyrokiem trybunału muszą przysłać zdjęcie , a Ty bez zdjęcia nie jesteś w stanie wskazać kierującego . Jeśli chcą to niech ci przyślą wezwanie w charakterze świadka ( bo wtedy uzyskasz zwrot kosztów stawiennictwa świadka ), a jak nie przyślą zdjęcia to jeszcze lepiej oddadzą sprawę do sądu a tam powiesz że nie wskazałeś kierującego z obawy przed odpowiedzialnością za złożenie fałszywych zeznań , a jak miałeś prawidłowo wskazać kierującego skoro go nie widziałeś na zdjęciu .

      • Grzes pisze:

        nie muszą wysylać zdjęcia – a na sprawach stajesz się ze świadka podejrzanym -czyli nie obowiązuje Cię zwrot kosztów

  301. Grzes pisze:

    Witam,
    Jak wy wszyscy dostałem quiz w sierpniu (4 dni po przekroczeniu predkosci na drugim koncu Polski) standardowo odpisalem tak jak w załączonych tekstach,wezwanie bez zdjęcia -proprosilem o zdjęcie- dostałem wyrok nakazowy za nieudzielenie odpowiedzi kto kierował oraz mandat 280zł oraz w dalszym ciągu mandat 300 (podwoiło to moją karę) nie wiem jak to u innych działa, i czy administrator usuwa wszelkiego rodzaju nieudane akcje, ale niestety ja się ostro przejechałem na tej stronie, oczywiście nie mam żalu – moja sprawa, spróbowałem – może zdają sobie sprawe, ze nie przyjadę na drugi koniec Polski 700km bo nikt mi za transport nie odda(zakładam ze z góry przegram bo nad morzem te sądziki muszą współżyć ze strażami zeby generować dochód z turystów) więc w tej chwili się poddaje. tak piszecie o 180 dniach – i to jest racja ze SG nie może ukarać potem – ale może skierować sprawę do sądu (taką dostałem notę na najnowszym wezwaniu, że skieruje) więc znów robią sobie jaja….pozdrawiam

    • manski pisze:

      –>Grzes , to że dostałeś wyrok nakazowy to normalna droga postępowania , w 2011 roku jak się odpisało straży miejskiej 3 strony tekstu to sami odpuszczali , bo widocznie nie potrafili go przeczytać i zrozumieć , sam tak miałem ze słynnymi zbójami z człuchowa  zdjęcie zrobione na początku czerwca 2011 , samochód widać od tyłu ( nie mogłem wskazać sprawcy bo go nie widziałem na zdjęciu ) i sprawę zamietli pod dywan , bez sądu , bez mandatu . Ale czas pokazał że coraz więcej ludzi się stawia , i żeby dbać o budżet muszą oddawać sprawy do sądu dla postrachu żeby się naród nie buntował bo wpływy maleją . Jak byś złożył sprzeciw od wyroku nakazowego to odbyłaby się normalna rozprawa którą miałbyś szanse wygrać w pierwszej lub drugiej instancji , jakbyś wygrał zwrócili by ci koszty dojazdów , utraconej dniówki itp ( wszystkie poniesione które zdołałbyś udokumentować ) , ale pociesz się że nawet jak nie odwołałeś się od wyroku nakazowego i zapłacisz karę zasądzoną przez sąd to ta sprawa i tak jest przegrana dla straży miejskiej bo oni nic z tego nie dostaną , a jak mają dzierżawiony fotoradar to musieli za zdjęcie zapłacić ok 50 zł . Następna sprawa , znajomy dostał zdjęcie z pruszcza gdańskiego , na zdjęciu widać dwa samochody 3 września 2014 odbyła się rozprawa w sądzie w gdańsku którą wygrał i wyrok sie uprawomocnił ,( wysłałem Panu Tomaszowi prawomocne postanowienie , ale jeszcze nie opublikował ) teraz czeka na zwrot kasy za dojazd do gdańska ( 450 km w jedną stronę ) i utraconą dniówkę , a dodatkowo poszło pismo do prokuratury o przekroczeniu uprawnień SG z pruszcza gdańskiego i śledztwo jest w toku . Jeśli wynik śledztwa potwierdzi zarzuty to jeszcze będzie można sie procesować z organem nadrzędnym nad SG w pruszczu o zadośćuczynienie , ale to wymaga pomocy prawnika . Tak więc nikt nie mówi że jest łatwo , ale jak się walczy o swoje z systemem można wygrać , choć to takie pyrrusowe zwycięstwo bo przykro mi że żyję w kraju które jest wrogiem ( za pośrednictwem reprezentujących je organów ) dla swoich obywateli , ale kiedyś to się zmieni , jak tych obywateli zabraknie , ja już mam kasę na bilety do Nowej Zelandii dla swoich dzieci , tylko muszą jeszcze studia pokończyć ( płatne, żeby nie było że wykorzystuję to wrogie mi państwo )

  302. esz pisze:

    Witam,
    Otrzymałem zdjęcie i formularz od SM Tarczyn. Fotoradar w miejscu Pamiątka. Fotoradar stoi na drodze krajowej na obszarze niezabudowanym. SM nie może na takiej drodze prowadzić kontroli ruchu drogowego i na to się powołać chcę, tym bardziej, że już ktoś tak wygrał tam. Dodatkowo uważam, że prędkość została „zmanipulowana” ale nie jestem w stanie udowodnić tego przed sądem – 2 urządzenia rejestrujące trasę podają dużo niższą prędkość od tej ze zdjęcia oraz po błysku była niższa prędkość. Dlatego chcę powalczyć o swoje. Czy mam jakieś szanse? Proszę o kontakt – pod koniec tygodnia wysyłam już przygotowane pismo, które mógłby ktos sprawdzić. email eszel89 (at) gmail . com
    Pozdrawiam

  303. Marek pisze:

    Dzięki fanaberiom tego pseudo – blogera , narażacie się państwo na postępowania przed Sądami …. a co za tym idzie większymi kosztami .
    Pozdrawiam ,

    Za głupotę i chwilową rozterkę trzeba niestety ponosić odpowiedzialność .
    Polacy przekraczają dopuszczalną prędkość notorycznie , o wjeżdżaniu na skrzyżowanie na czerwonym świetle nie wspomnę .
    Niestety to są przyczyny że tylu z nas już zginęło .
    No to teraz HEJT :):):)

  304. Krystian pisze:

    Ponad rok temu dostałem quiz od SM z ze zdjęciem z fotoradaru. Popełniłem wykroczenie to nie kozaczyłem ale chciałem uniknąć punktów wiec wybrałem opcje nr.3 że większy mandat ale bez punktów i odesłałem. Po miesiącu tel z awantura że oskarżają mnie o składanie nieprawdy bo ze zdjęcia jasno widać że to ja prowadzę. Trzymając się swojej wersji odmówiłem że to ja i że się nie poznaje. Po kilku miesiącach dostałem listem postanowienie sadowe a o rozprawie nawet nie byłem powiadomiony. O składanie nieprawdy uniewinniony ale 600zł grzywna bez punktów i ok 200 koszta sądowe. Co Pan na to?
    Pozdrawiam.

    • manski pisze:

      –> Krystian , przeczytaj wszystko na http://www.anuluj-mandat.pl/blog , wyrok sądu który dostałeś to wyrok nakazowy od którego możesz się odwołać w ciągu 7 dni od jego otrzymania , wtedy będzie normalna rozprawa , jak jesteś twardy to się odwołaj i procesuj , jak wymiękasz zapłać co ci każą , nikt nie mówił że będzie łatwo .

  305. Wojciech pisze:

    w obecnym stanie prawny artykuł jest zupełnie nieaktualny i nieprzydatny

    • Tomasz pisze:

      Właśnie czytam, czytam, czytam i zastanawiam się czy nic nie zmieniło się w przepisach od wydania wyroku przez TK w dniu 12 marca 2013 r. Czy autor mógłby się podzielić najświeższymi informacjami?

  306. Kokotek pisze:

    Witam, dostałem jakiś czas temu taki QUIZ i niestety niczego nie świadom wypełniłem i odesłałem na maila SG. Dopiero dzisiaj po dostaniu już mandatu zacząłem interesować się jak go rozłożyć na raty i dowiedziałem się od pani w wydziale finansów i budżetu, że te mandaty są bezprawne… Da się to jeszcze jakoś odkręcić? Czy już jedynym wyjściem jest zapłacenie tego mandatu?

    Pozdrawiam.

  307. Tomasz pisze:

    Witam,
    Ja w piątek 06.03.2015 idę walczyć o złe parkowanie do sądu.
    Napiszę co i jak było.

  308. Łukasz pisze:

    witam. Przymierzam się do walki ale nie wiem jeszcze co mnie czeka. Dziś na mój poprzedni adres zameldowania przyszedł list z SG. Pani na poczcie powiedziała że koperta a4 to zapewne mandat. Nie przyjąłem go ponieważ nie mieszkam tam,ani nie jestem zameldowany od około 4 miesięcy. Tak więc pewnie poszperają i przyjdzie na mój nowy adres. Ale właśnie wyczytałem w internecie że SG pod Toruniem wypożycza od policji „śmietnik”. Zapewne będę coś im odpisywał i chciałbym wiedzieć jakie powinni mieć dokumenty jeśli wypożyczają urządzenie od policji… bo domyślam się że to nie może być tak, że komukolwiek się pożyczy to może użytkować (umowy, szkolenia użytkowania itp)? Pozdrawiam.

  309. 4r3k 4r3k pisze:

    Czy ta odpowiedź dla SM/SG jest aktualna? kilka przepisów zmieniło się przez ten rok…
    Do kogo strażnicy mogą się zwrócić o ustalenie kto kierował pojazdem jeśli wyślę im taką odpowiedź?

    • Michał.G pisze:

      u nas przysłali do męża współwłaścicielki auta (współwłaścicielki auta matka – córka) i też się zastanawiam jakim prawem to zrobili i skąd mieli dostęp do danych osobowych…. i dziwne pismo najpierw piszą o wezwaniu jako świadek i zaraz pismo się zmienia na oskarżające i karzące przyznać się do winy by nie było problemów ;] dziwne

  310. Cypisek pisze:

    Chciałem poinformować, że jednak podejmowanie działań przeciwko zachłanności Straży Miejskich ma sens. Dostałem quiz alternatywny, zignorowałem. Dostałem wezwanie w charakterze obwinionego – odpisałem, że korzystając ze swoich praw odmawiam stawiennictwa i składania wyjaśnień. Dostałem wyrok nakazowy – za to, że ośmieliłem się zawracać głowę sądowi dostałem grzywnę wyższą o 100 zł od najwyższego przewidzianego za wykroczenie /przekroczenie prędkości – fotoradar w słynnej Pamiątce/ mandatu plus koszty sądowe. Oczywiście złożyłem sprzeciw, w którym podniosłem ogólnie znane nieprawidłowości. Na rozprawie Wysoki Sąd przeprowadził nieprzekonujący wywód odnoszący się do części moich wniosków, po czym… zostałem uniewinniony od zarzucanego mi czynu. Dlatego trzeba jednak do wniosku o umorzenie postępowania dodawać wniosek o uniewinnienie, żeby Wysoki Sąd miał powód do wycofania się z twarzą na z góry upatrzone pozycje. Obiecanego laptopa jednak nie dostanę :)

  311. Michał.G pisze:

    Witam, najpierw otrzymaliśmy pismo od straży miejskiej na które odpisaliśmy ( współwłaściciele auta matka-córka)
    nic nie odpisali na pismo, teraz wysłali pismo do córki męża nie wiem jakim prawem iż ma się stawić jako świadek jest napisane na początku pisma lecz później jest napisane w tym samym piśmie iż jest winny i ma się przyznać. Mogą takie dziwne pisma przysyłać ? Tym bardziej wysyłając pismo do osoby która nie jest właścicielem auta??

  312. biznes pisze:

    Witam dostałem 1-sze wezwanie z tzg quizem od SM Tarczyn przekroczenie predkosci fotoradar Pamiątka moje pytanie brzmi
    – czy wzór oświadczenia jest legalny jest z wyborem 5 odpowiedzi a u góry jest dopisek cyt. „…wybór nie ma charakteru alternatywnego….”
    – o można zrobić w takim przypadku lub co do nich odpisać czy ten tekst wyżej wymieniony jest dalej aktualny jeśli nie to jaki może być
    – czy w tym przypadku tego specyficznego fotoradaru przepisy prawa z UPRD Art.129b us 4 ma dalej zastosowanie

  313. karolalan13 karolalan13 pisze:

    Witam,
    sytuacja wygląda tak, przejechałem na wczesnym czerwonym świetle przez skrzyżowanie na którym stał fotoradar i błysnął mi fotkę. Wezwanie o wskazanie kierującego przyszło do właściciela pojazdu(ciotki) która wskazała mnie. Przyszedł do mnie również ten quiz 5 miesięcy temu, ale odłożyłem go na półkę i zapomniałem o nim… przypomniał mi o nim dzisiejszy listy, który dostałem z SM m.st. Warszawy. Jest on wezwaniem do stawienia się w ich oddziale w terminie 7 dni w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia (wjazd za sygnalizator S-1 na czerwonym). W związku z tym mam pytanie, czy mam jeszcze możliwość na uniknięcie od płacenia mandatu i czy MUSZĘ się zjawić u nich w oddziale.
    Pozdrawiam

  314. Ambroży pisze:

    Rewelacyjna strona. Gratuluję!
    A czy ma Pan jakieś rady, żeby uniknąć kary za jazdę po pijaku?
    Czy alkomaty muszą mieć jakieś atesty i homologacje, a kontrole trzeźwości prowadzone przez policję, czy nie powinny być poprzedzone odpowiednim znakiem drogowym?

  315. Renata pisze:

    Witam, dostałam wezwanie od Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego BEZ ZDJĘCIA. Przekroczenie prędkości o 28 km/h. Oczywiście do wypełnienia jedno z trzech możliwych oświadczeń. W tym przypadku nie kierowałam pojazdem i bez zdjęcia nie zidentyfikuję sprawcy. Kiedyś podobną sprawę wygrałam ze SM, która zdjęcie w prawdzie przysłała, ale było nieczytelne (wtedy, mimo skierowania sprawy do sądu, sąd umorzył sprawę). Nie wiem tylko czy zadzierać z GITD i na jakich zasadach działają. Powyższy tekst dotyczy przede wszystkim Straży Miejskiej. Mój „mandat” jest od Inspektoratu Transportu Drogowego. Proszę o pomoc, bo sprawa się niedługo przedawni.

  316. Łukasz pisze:

    Witam
    dzisiaj dostałem wezwanie z ITD oczywiste bez zdjęcia właścicielem auta jest Tata auto jest w leasingu na firmę.
    Chcę podjąć walkę i nie płacić ojciec niestety panikuje i boi się kar podanych w piśmie.
    Jest starej daty i nalega aby odpowiedzieć na wezwanie ITD.
    No właśnie jak się za to zabrać.
    Wydaje mi się że na początek zażądać zdjęcia od ITD co radzicie ???

  317. Piotr pisze:

    Witam

    Dostałem „makulaturę” z SM a dokładnie ojciec bo jest I właścielem, ja widnieję jako współwłaściciel.
    Ciekawą sprawą jest to że napisali tylko o kwocie mandatu 300 zł i że wykroczenie było na ul. xxxx. brak jakiejkolwiek informacji jaki model fotoradaru został użyty a to mnie najbardziej interesuje.
    Pytanie:
    1. czy mogę wysłać im pismo że jako współwłaściciel żądam żeby wszelkie pisma dotyczące tej sprawy były kierowane do na mój adres ( ojciec wydygany jak poczytał o tych sądach i paragrafach nie chcę jeszcze denerwować go że mam zamiar walczyć z systemem )
    2. czy muszą mi wysłać foto czy tylko mogą mnie wezwać do siebie i okazać nagranie

  318. Paweł pisze:

    Witam, rowniez dostalem list od SM Waw, w ktorym mam podac winnego czynu (przekroczenie predkosci o 34km/h na 3pasmowce) ale nie dostalem zdjecia itp. odpisalem im ze nie wiem kto prowadzil i chce zeby wyslali mi zdjecie w celu ustalenia prowadzacego, do tego zeby wyslali mi czym robione zdjecie i legalizacje. odpisali, ze uzyli takiego i takiego urzadzenia a legalizacje kazali spprawdzic na swojej stronie i faktycznie ma urzadzenie. ponadto napisali w moim rozumowaniu tak: ze nie maja obowiazku mi wysylac zdjecia skoro nie jestem winyn czy cos takiego zgodnie z jakims tam artykulem tylko wobec winnego moga wyslac czy cos w ten desen. ale jak ja podam im kto jest winny to od razu mandat odesla a zdjecie moga badz jesli nie beda chcieli to nie wysla np nie wygodne zdjecie 2 auta na nim… no i co im teraz odpisac ?

    • Piotr pisze:

      Z tego co wiem nie mogą zabronić chociażby wglądu do zdjęcia. Wyślij kolejne pismo o możliwość osobistej weryfikacji kto był kierującym i dodaj że bez takich oględzin uchylasz się od wskazania sprawcy, to co Pan Tomasz pisał „tłustym drukiem”
      cos takiego ja napisałem w swoim piśmie:

      „…Na chwile obecną uchylam się od odpowiedzi na pytanie o wskazanie osoby której użyczyłem pojazd gdyż udzielenie odpowiedzi mogłoby mnie narazić na odpowiedzialność za przestępstwo fałszywego oskarżenia z art. 234 KK z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym, albowiem nie będąc pewnym osoby mógłbym wskazać osobę niewinną. …”

  319. Radosław pisze:

    witam,
    a jak uniknąć mandatu gdzie nie widać twarzy bo tak złej jakości zdjęcie mi przesłali??

  320. Bartek pisze:

    Dostałem quiz ze zdjęciem od sm i odpisałem pismem. Zostałem wezwany juz jako oskarżony o niewskazanie sprawcy. Podtrzymalem wersje na miejscu w sm i sprawa została skierowana do sadu o ukaranie mnie za niewskazanie sprawcy… Co teraz?

  321. Piotr pisze:

    Witam Do firmy przyszedł formularz „Żądanie do wskazania….” Zdjęcie jest z „trójnoga” twarz absolutnie nierozpoznawalna Na drugim planie widać oddalony nieco pojazd poruszający się w przeciwnym kierunku Czy mogę wnioskować o unieważnienie tego żądania a w konsekwencji ewentualnego mandatu w/w powodów? Jeśli tak to co odpisać Jako ewentualnie wysłać druk

  322. Marzena pisze:

    Witam,dostałam dziś wezwanie do sm bym stawiła się w charakterze osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia polegającego na tym że 15.02 2015 uszkadzałam roślinność ,parkując źle pojazd, była to niedziela,dodam iż to złośliwości mojego byłego faceta. Jak mogę się od tego odwołać.

  323. Piotr pisze:

    No to dostałem wezwanie w związku z zaparkowanym pojazdem, którego byłem właścicielem w dniu zdarzenia, w taki sposób, że nie było 1,5m odległości dla pieszych. Pomijam fakt, że jest to strefa „30” chodniki maja łącznie 1,20 m szerokości z kostki szarej a ulica ma 5m szerokości z jumb. Chodnik jest po obu stronach na identycznej wysokości (nie ma krawężników).

    Odesłałem im pismo jakie podałeś jako wzór. Czekałem na odpowiedź miesiąc, znam dokładne kwoty z przychodów za ostatnie parę lat a wzór dokumentu podobno opracował ich dział prawny.

    Mam się zgłosić osobiście i wskazać użytkownika gdyż ustawodawca do tego obliguje. Nadal mi nie wskazali czy jestem podejrzanym czy świadkiem.

    Problem w tym, że auto faktycznie było użytkowane przez całą rodzinę czyli ok 6 osób. Kto akurat był użytkownikiem – nie mam pojęcia.

    Czy ja wogóle mam obowiązek stawić się osobiście ?

    • manski pisze:

      Odpowiedzi na większość pytań są na http://www.anuluj-mandat.pl/blog , w wezwaniu musi być napisane czy cię wzywają jako świadka , czy jako podejrzanego , jeśli jako świadka to musisz się stawić , jeśli jako podejrzanego , a wysłane było przed 1 .07.2015 to nic nie musisz .

  324. Adam pisze:

    Witam redakcje ,
    moja sprawa wygląda nieco bardziej zawile ,wstyd mi się przyznać ale zebrało mi się już 21 punktów 7 z nich znika dopiero 22.09 czyli za jakieś 2,5 miesiąca .Dziś odebrałem awizo było to wezwanie do SM w celu złożenia wyjaśnień dotyczących zdjęcia z fotoradaru przekroczenie prędkości o 35 km 6 pkt już sprawdzałem (Raport +zdjęcie
    nr Prawa jazdy ,informacje o osobie też jest na wezwaniu -dzierżawie pojazd od firmy z którą współpracuje pewnie najpierw wysłali
    papier do nich bo oni są właścicielem pojazdu oni wskazali więc osobę która dzierżawi od nich pojazd pewnie tak to wyglądało ).Panowie jest jakieś wyjście z tej sytuacji czy grać na zwłokę przez 2.5 miesiąca ?? nie mogę stracić dokumentów potrzebne mi są do celów zarobkowych proszę o odpowiedz

    z poważaniem Adam

  325. Sławek pisze:

    Kilka dni temu otrzymałem od Straży Miejskiej w Reczu standardowy quiz z trzema pytaniami w związku z przekroczeniem prędkości o 13 km. Oraz propozycje mandatu w wysokości 100 zł.
    Suma niewielka ale z racji że na 99 procent nie mogłem przekroczyć tej prędkości bo cały czas jeżdżę z GPS`sem który mnie przywołuje do porządku postanowiłem nie płacić. Skorzystałem z wzoru z Waszej strony i wysłałem do SM. Dostałem odpowiedź że to komendant straży w Reczu jest autorem tego Quizu który wysyłają właścicielom i użytkownikom samochodów. Oraz pouczyli że muszę wskazać kto prowadził samochód bo nakazuje to Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2004 sygnatura I KZP 26/04 w odniesieniu tylko do wykroczeń. Nie podali również informacji jawnych o które prosiłem. To jest o przychodach z mandatów twierdząc że ich nie mają bo wszystkie środki przeznaczone są na określony cel zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych Dz. U. z 2013 poz . 260.

    Ja odpisałem:

    Uprzejmie informuję iż wnikliwie zapoznałem się z pismem SM.5520.N702.15
    Niestety fotografia którą dostałem w żaden sposób nie pomaga w zidentyfikowaniu sprawcy wykroczenia o którym mowa w piśmie SMR.5520.P1880.15 z dnia 2015/06/08
    Samochodem moim w tym dniu kierowało kilka osób. Niestety nie pamiętam kto prowadził samochód o godzinie 18:21:31 Dla tego uprzejmie proszę o przesłanie fotografii na której będzie widoczna twarz kierowcy a nie jedynie tylny zderzak. Wtedy z pewnością pomogę.

    Szanowny Panie Komendancie Straży Miejskiej w Reczu.
    Z przykrością muszę stwierdzić że nie otrzymałem wyczerpującej informacji o która prosiłem w moim piśmie. Dla tego ponownie pytam jaki przychód osiągnęła wasza Straż Miejska w 2014 r z tytułu mandatów i zasądzonych grzywien z fotoradarów w stosunku do wszystkich nałożonych mandatów i grzywien przez waszą Straż Miejską w 2014r. Zaznaczam że przychód to nie dochód którego z oczywistych względów nie powinniście osiągać. Krótko mówiąc chodzi o wpływy z mandatów i grzywien za 2014r.
    A skoro już oświadczył pan że pieniądze te są przeznaczone na określony cel, zgodnie z art.20d ustawy z dnia 21 marca 1985r. O drogach publicznych (Dz. U. Z 2013r., poz 260). to muszę spytać w jaki sposób to realizujecie. Czy Straż Miejska w Reczu organizuje przetargi na remonty dróg. Oraz jakie sumy zostały na ten cel wydatkowane.

    Co do Pańskiego oświadczenia iż sam jest Pan autorem pisma rozsyłanego do właścicieli i użytkowników pojazdów chciałbym spytać czy pismo to powstało wyniku wykonywania czynności służbowych ? Czy też może stanowi Pański prywatny dorobek literacki.
    Oraz czy ma Pan świadomość że takie same pisma wysyłają inne Straże Miejskie.

    Z życzeniami dalszych sukcesów Sławomir XXX

    Teraz czeka na ich ruch. Jeśli kolejny raz nie podadzą informacji o wpływach itp. czy powinienem już sprawę kierować do Naczelnego Sądu Administracyjnego ? I z czym to się dla mnie wiąże ?

    Sławek

  326. Grzegorz pisze:

    Witam
    Szukam i nie mogę znaleźć informacji, czy fotoradary przenośne też muszą być żółte.
    Qrcze – jeśli muszą, to można ich oskarżyć o próbę wyłudzenia z Art. 286. KK. Miałem kiedyś taką jazdę ze zbójami z Rzeczenicy. Dobrze się skończyło, bo o dziwo pomogli mi nasi a tamtych wystawili do wiatru.
    Pozdrawiam
    Grzegorz

  327. Ewa pisze:

    Witam,
    Mam takie problem, mój narzeczony do 29 czerwca 2015 pracował jako kierowca Tira. 16 lipca 2015 przyszedł do niego list ze straży gminnej by w terminie 7 dni od daty dostarczenia dokumentu wskazał kto kierował autem, gdy popełniono przestępstwo jakim było przejechanie na czerwonym świetle. Wykroczenia dokonano 4 maja. Sa tylko zdjęcia rejestracji, nie widać kierowcy.
    W korespondencji jest tez napisane ze ” W ramach prowadzonych czynnosci wyjaśniejących ustalono, iże adresat tego pisma w dniu zarejestrowanego wykroczenia był posiadaczem w/w pojazdu. W związku z tym proszę udzielić odpowiedzi na postawione wyżej pytanie (tj kto prowadził auto )”
    Mandat to 500 zł i 6 pkt karnych. Czy można sie jakoś odwoływać albo chociaż cos zrobić, żeby zmniejszyli mandat.? Problem jest tez w tym, że firma w której pracował narzeczony prawdopodobnie może posiadać jeszcze tarczki, potwierdzające ze on wtedy tym autem jeżdził. Z kolei moj narzeczony nie dokonca jest pewny czy faktycznie jezdzil wtedy tym autem, gdyz w tym samym czasie dostał nowe auto wiec jego poprzednim autem mogł jeżdzic każdy pracujący tam kierowac.
    Ja oczywiście zdaje sobie sprawe ze przejechanie na czerwonym swietle to dość duże wykroczenie i stwarza niebezpieczenstwo na drodzem, ale ostatnim razem gdy moj narzeczony hamował gwałtowenie bo zapaliło sie juz zółte i wiedział ze moze nie zdażyć to musiał płacicć za potłuczony towar bo wiózł napoje w szklanych butelkach.

  328. Ola S. pisze:

    Witam.
    Mój problem polega na tym, iż na przełomie czerwca i lipca wyjechaliśmy rodzinnie na wakacje. W miniony poniedziałek nieświadomie odebrałam fotke z radaru, na której zdjęcie było zrobione od tyłu, tylko blachy widać, bez twarzy. List został wysłany do mojego męża, który nie przebywa teraz w Polsce, ani też nie uczestniczył w wyjeździe. Nie wiem, czy w takiej sytuacji wystosować pismo do SG, że niestety męża nie ma teraz w kraju i nie znam dokładnego jego adresu, czy wysłać w jego imieniu i z podrobionym podpisem list o nie wskazanie osoby, ponieważ nikogo nie widać na zdjęciu?
    Z góry bardzo dziękuję za udzielenie mi szybkiej odpowiedzi, ponieważ termin mojej odpowiedzi ubiega w najbliższy poniedziałek…
    Dodam jeszcze, że jest o co walczyć, ponieważ radar pokazał przekroczenie o 52km/h, co jest równoznaczne z utratą prawa jazdy na 3 miesiące.

    • manski pisze:

      –> Ola , zdjęcie na którym jest przekroczenie o 52 km/h nie jest równoznaczne z utratą prawa jazdy na 3 miesiące , prawo jazdy może odebrać funkcjonariusz tylko gdy uczestniczy w zdarzeniu osobiście , radar ręczny , wideorejestrator itp.( tak wynika z przepisów ) , poza tym jeśli fotoradar zarejestrował przekroczenie o 52 km/h to było to 102 km/h +/- 3 km/h , czyli prędkość mieściła się w zakresie 99-105 km/h ( to wynika z podstaw metrologii ) . Na razie mają zdjęcie na którym widać że ktoś przekroczył prędkość , więc muszą ustalić kto , zajmie im to trochę czasu , możesz napisać im pismo że męża nie ma bo jest za granicą i odebrałaś pismo niechcący . Ale nie śpiesz się te 7 dni jest na postrach , możesz odpisać po miesiącu i nic złego się nie stanie , a z doświadczenia wiem że SM i tak po ok 5 miesiącach przysyła pismo ponownie ( mają 6 miesięcy na wystawienie mandatu który zasila ich budżet , z każdych innych pieniędzy które byś zapłaciła np. po przegranej sprawie w sądzie mają wielkie gooowno , więc zależy im żeby ktoś im zapłacił ). Przeczytaj wszystko dokładnie na http://www.anuluj-mandat.pl/blog .

  329. Daniel pisze:

    Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2014 r. (sygn. akt: I KZP 16/14), której to uchwale nadano moc zasady prawnej, Straż Miejska (Gminna) jest uprawniona, na podstawie art. 129b ust. 3 pkt. 7 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 z późn. zm.), do żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu udzielenia informacji, kto we wskazanym terminie użytkował pojazd, jak również organ ten posiada uprawnienie oskarżyciela publicznego do występowania z wnioskiem o ukaranie takiej osoby za ujawnione w toku prowadzonych czynności wyjaśniających wykroczenie stypizowane w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.; dalej „kw”).
    Niemniej jednak, powyższa uchwała nie pozwala interpretować obowiązujących przepisów w sposób, który nadawałby Straży Miejskiej (Gminnej) uprawnienia do samodzielnego karania właściciela (lub użytkownika) pojazdu grzywną, a jedynie prawo złożenia wniosku do Sądu o ukaranie w przypadku ujawnienia wykroczenia właściciela (lub użytkownika) pojazdu.Panie Tomaszu co Pan na to?

  330. Magda pisze:

    Dostałam list od straży miejskiej ze zdjęciami fotoradaru, z przekroczeniem prędkości o 21km/h w wysokości 200zł i 4 punktów karnych, czy można zmniejszyć wysokość tego mandatu ?? i jak to zrobić ??

  331. ryszard pisze:

    Piszecie aby walczyć ze sm ze przegrywaja to po co nadal stoją i trzaskająte glupie foty
    Dostałem 12 sierpnia 3 wezwania od tył z jednej gminy ustawili 3 radary smietniki w 3 wiochach na trasie na wyjazdach . Przekroczenie o 14 km 16 km i 21km/h debrzno tak sie nazywa ta wiocha i co mam sie włóczyć po sądach w słupsku ja jestem z poznania czy olac i zaplacic 400 stówy

    • manski pisze:

      –> Ryszard , Stoją bo „dbają o bezpieczeństwo ruchu drogowego” , niektórzy kierowcy poczuwają się do tego że popełnili wykroczenie i muszą zapłacić , i to właśnie dla nich SM stoi w krzakach z fotoradarem . A przecież od stycznia mają im zabrać możliwość robienia zdjęć , to muszą nastukać tyle żeby kasy choć do połowy przyszłego roku starczyło . A ci co płacić nie chcą a mają jaja ( i czas żeby się po sądach włóczyć ) to się droczą z SM , i wszyscy mają zajęcie . Tylko szkoda tego że za każdą przegraną przez SM sprawę w sądzie płaci cały naród ( za zwrot kosztów dojazdu na rozprawę też , czasem to dużo więcej niż proponowany mandat , np. sprawa z sądu w Gdańsku z 3 września 2014 , proponowany początkowo mandat 350 zł , po wygranej sprawie sąd zwrócił 780 zł tytułem poniesionych kosztów za dojazd na sprawę z Grodziska Mazowieckiego , nawet zwrócili za przejazd autostradą i pół diety za wyżywienie , bo od wyjazdu do powrotu minęło 9 godzin )

  332. PAWEL pisze:

    Witam dostałem quiz od SM z zdjęciem od tył przekroczenie prędkości o 24 km/h czy można się jakoś od tego odwołać jakie pismo im wysłać z góry dziękuje za odpowiedz

  333. Dariusz pisze:

    Witam serdecznie.
    Proszę o krótką poradę. Opiszę w skrócie. W czerwcu z żoną jechałem przez miejscowość Czaplinek. Po tygodniu w domu odebrałem pismo z quizem od SM wraz ze zdjęciem tyłu samochodu o przekroczeniu dozwolonej prędkości o 11 km/h, dozwolona była 50 km/h a zmierzyli 61 km/h. Odpisałem im na maila, że pytania są nieprawne, oraz to, że przekroczenie jest w granicach błędu – suma błędu pomiaru +/- 3 km/h i dopuszczalnego błędu kierowcy o 10 km/h daje 63 km/h, i w związku z tym proszę o anulowanie postępowania. Dzisiaj odebrałem pismo od SM, że wniosek o umorzenie jest bezpodstawny i po upływie terminu zakończenia sprawy postępowaniem mandatowym sprawa niestety musi zostać przekazana do Sądu Rejonowego w Drawsku Pomorskim. Proszę o krótka poradę. Dodam, że mam sporo kilometrów do Drawska.Dziękuję

    • manski pisze:

      –> Dariusz . Teraz to już musisz czekać na ruch ze strony SM , tylko jeśli oddadzą sprawę do sądu za niewskazanie ( art 96par3 ) to czy prędkość była przekroczona czy też nie mogą cię skazać , bo niewskazanie to inne wykroczenie niż przekroczenie prędkości ( w takim wypadku trzeba się bronić pismami z anuluj-mandat ). Najlepiej gdybyś się przyznał ( jeśli uważasz że Ty akurat prowadziłeś , tylko absolutnie nie na ich drukach , napisz swoje pismo ) , jednocześnie odmawiasz przyjęcia mandatu gdyż nie nastąpiło popełnienie czynu zabronionego ,( ja osobiście złożyłbym też skargę do prokuratury o przekroczenie uprawnień ) jak sprawa trafi do sądu to pierwszą rozprawę ( niejawną ) przegrasz , dostaniesz tzw wyrok nakazowy ( przegrasz bo sąd nie czyta akt i za każdym razem wydaje wyrok taki jak chce SM ) od którego piszesz odwołanie w ciągu 7 dni , w odwołaniu możesz napisać o błędzie pomiaru . Jak sąd będzie rozsądny to wyda wyrok bez twojego stawiennictwa , jak nie to będziesz musiał jechać na rozprawę , jak wygrasz to ci zwrócą koszty dojazdu ( ale też musisz złożyć wniosek , z automatu tego nie zrobią )

  334. Paweł pisze:

    Witam,
    a co zrobić w przypadku jeśli pstryknęli mi zdjęcie z przodu, nawet ostre, ale jestem w okularach przeciwsłonecznych? Czy tu jest sens być opornym? Czy standardowo odpowiedzieć że nie rozpoznaję się?

  335. Slawek pisze:

    Witam,

    Listem poleconym wczoraj dostarczono żądanie do wskazania kierującego, który przejechał na czerwonym świetle.

    Są dwa zdjęcia z monitoringu. Na pierwszym widać pojazd od tyłu jak opuszcza skrzyżowanie a w tle czerwone światło. Prawdopodobieństwo wjazdu na żółtym (może późnym, a może tak zestrojonym…) – miejsce zdarzenia: Romanów, skrzyżowanie DK1 z drogą powiatową S-1023.
    Na drugim zdjęciu natomiast widać przód pojazdu z tablicą rejestracyjną ale kompletnie nie widać kierującego ani żadnego pasażera! NIKOGO! Tylko podszybie, maskę i tablicę rejestracyjną.

    Pytanie co teraz zrobić? To miało miejsce jakieś 3 tygodnie temu podczas wakacyjnych wędrówek i nie pamiętamy kto wtedy prowadził bo często się zmienialiśmy za kierownicą. Kogo wskazać, co odpowiedzieć straży gminnej w Kamienicy Polskiej?

    Będę wdzięczny za odpowiedź.

  336. Krzysztof pisze:

    Witam , mam taki sam przypadek j.w.

  337. Marcin pisze:

    Witam, ja tż mam taki sam przypadek co w związku z tym?

  338. manski pisze:

    Zadajecie w kółko te same pytania , a wszystkie odpowiedzi są na http://www.anuluj-mandat.pl/blog przeczytajcie wszystko a będziecie wiedzieć jak postępować .

  339. Katarzyna pisze:

    Panie Tomaszu a co w sytuacji, kiedy nie mam meldunku stałego ? – czy mam poinformować Straż Miejską o braku meldunku ?, i czy na tej podstawie mogę odmówić przyjęcia mandatu ?
    Jak to zrobić ? Czy w ogóle odpisywać. Otrzymałam od nich pismo ponieważ mam przekierowanie na poczcie.

    Pozdrawiam

  340. Kuba pisze:

    Czy Pismo ma zastosowanie w przypadku pisma z GITD i jest wciąż aktualne?

  341. kamil pisze:

    Jestem regularnym obserwatorem tego portalu. Zaznajomiłem się z różnymi przypadkami, ale taki jaki spotkał moją mamę jeszcze nie…
    Otóż proszę mi podpowiedzieć co powinna zrobić?
    Sytuacja: przysłanie raportu z urządzenia rejestracyjnego przez GITD wraz z kompletem oświadczeń do wypełnienia i odesłania – 04.01.15 (brak załączonego zdjęcia). Mama wypełniła oświadczenie, wskazując siebie (dziś już tego nie jest pewna, bo nie pamięta, a często na zmianę prowadzi auto z tatą) i wysłała. Cisza… aż do 05.10.15 kiedy to przyszedł nie mandat a wezwanie w charakterze świadka w delegaturze ITD (dnia 29.10.15) pod groźbą grzywny (art.49 kp) jeśli tego nie zrobi. Pytania: czy to wezwanie się nie przedawniło? Jeśli nie, to jak można uniknąć wycieczki ponad 100km do siedziby ITD? Czy w ogóle jest jakaś szansa wyjść bez szwanku z tej sytuacji?
    Będę wdzięczny za podpowiedzi oparte na konkretnych artykułach.
    Pozdrawiam

  342. Agata pisze:

    Jestem pod wrażeniem logicznych i spójnych wywodów. I pod jeszcze większym wrażeniem bezprawia.
    Walczę z SM od dłuższego czasu. Teraz mam gotowe narzędzie, lepsze niż moja walka. Dziękuję.
    Teraz chcą bym doniosła na Tatę. Mowy nie ma :)

  343. Adam pisze:

    Panie Tomaszu,

    w zeszłym roku dostałem wezwanie od straży miejskiej i choć nie czułem się winny – nadal uważam, że samochód postawiłem prawidłowo – to oszczędziłem sobie wizyty w budynku straży miejskiej i wysłałem pismo, które Pan sugeruje wysyłać w odpowiedzi na quiz. Straż Miejska skierowała sprawę do sądu (w uzsadnieniu, że skoro nie umiem wskazać sprawcy, to zajmie się tym sąd)…, a w piątek otrzymałem list polecony z sądu i szczerze mówiąc boję się go odebrać. Co sąd w takiej sprawie może zrobić?

    Pozdrawiam
    Adam

  344. Paweł pisze:

    Witam,
    Jestem współwłaścicielem pewnego auta. Mój brat bliźniak jest właścicielem. Przyszło wezwanie do zapłaty za fotoradar od SM. Pytanie jak mogą wiedzieć który z nas prowadził auto i kogo podać do odpowiedzialności? Dodam tyle że jesteśmy baaardzo podobni :). Jak ewentualnie się bronić itp, Co o tym sądzicie?

  345. Zbynio Chorzów. pisze:

    Niech art.96 par.3 k.w. rozwieje wasze nadzieje.
    Właśnie sąd ukarał mnie za nie wskazanie. I co na to panowie prawnicy ?

  346. Zbynio Chorzów. pisze:

    Wezwany do wskazania kierującego pojazdem ma pięć możliwości: 1) wskazać siebie, jeżeli faktycznie prowadził pojazd; 2) przedstawić dowód, że nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem pojazdu; 3) wskazać kto kierował lub używał pojazd; 4) nie wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania; 5) przedstawić dowód, że pojazd był użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.

    Tylko w czwartym wypadku, gdy właściciel lub posiadacz pojazdu nie wskaże komu powierzył pojazd do kierowania lub używania, naraża się na odpowiedzialność za wykroczenie określone w kwestionowanym art. 96 § 3 k.w.

    • manski pisze:

      -> Zbynio Chorzów , nie napisałeś czy to był wyrok nakazowy , czy odbyła się normalna rozprawa , Jeśli to wyrok nakazowy to normalne że sąd cię skazał , sądy nie czytają akt sprawy , gdyby SM skierowała pozew za to że zjadłeś papierek od batonika to też sąd by cię skazał . Możesz złożyć apelację i sprawa w sądzie okręgowym odbędzie się już w przyszłym roku a wtedy podniesiesz sprawę braku skargi uprawnionego oskarżyciela , wszystko jest opisane na http://www.anuluj-mandat.pl ( ale to dużo czytani a, w dzisiejszych czasach trudno się skupić na czymś co ma więcej niż 2 strony , jak w 2011 wysłałem 3 stronicowe pismo do SM w człuchowie to od razu sobie odpuścili ) , no chyba że ty hejtujesz dla SM bo oni już mają pełno w gaciach , chociaż w mojej okolicy SM jeszcze wystaje z fotoradarem i jak ich widzę to specjalnie jadę szybciej żeby się na koniec z nimi podroczyć , ale ci przede mną blokują drogę ….

  347. Artur pisze:

    Witam.
    Straż miejska z Wa-wy, żąda abym wskazał kto prowadził auto, a w załączniku brak zdjęcia. Napisałem dwa pisma z prośbą o przesłanie zdjęcia w celu zweryfikowania osoby prowadzącej auto w dniu wykroczenia, jednak kolejne pismo z SM to oczywiście brak zdjęcia i info, abym podał: gdzie pracują itp itd. no i oczywiście wszystko zmierza ku sądowi. Czy SM może sobie nie przesyłać zdjęcia i żądać wskazania kierującego?

    • logika pisze:

      Sądu unikaj bo to straszny kłopot, rozprawy w środku dnia, zwalnianie się z pracy ,dojazdy i koszta. Traktuj to jak ostateczność. Szkoda czasu na pisma. Zadzwoń,do straży, podaj nr sprawy i spytaj na jakiej podstawie żądają wskazania. Pewno zdjęcie mają. Jeśli tak to w sądzie leżysz.

  348. Joanna pisze:

    Cześć,
    mam teraz dość ciekawy problem związany z rzekomo złym parkowaniem i zastanawiam się jak tu się wyigać od mandatu, bo uważam że w tym przypadku zwyczajnie mi się nie należy.
    Zaparkowałam pewnego dnia auto pod swoim domem na skos. Cała ulica tak parkowała (calutka!); ja tez zaparkowałam między dwoma innymi samochodami na skos, tak jak to robilam przez ponad rok. Auto nie było mi potrzebne przez 3 dni. Trzeciego dnia znalazłam dokument od strazy miejskiej za wycieraczką, wg. którego zaparkowałam niezgodnie z oznaczeniem. Nie byłam w stanie zrozumieć tej sytuacji, i również zdziwiło mnie, że nagle prawie wszystkie samochody wokół mnie są zaparkowane równolegle do ulicy. Jest znak który to nakazuje, natomiast stoi na środku ulicy, tzn połowa długości ulicy parkuje na skos, druga połowa równolegle (cóż za logika). Nie wiem czy ten znak był tam zawsze czy nie, bo parkując na tej samej ulicy w ten sam sposób od ponad roku, między innymi samochodami zaparkowanymi dokładnie tak samo, nie przykładałam do tego uwagi. Podejrzana wydała mi się linia wymalowana na ziemii, nagle zaskakująco jasna i świeża. Zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest związane z postawieniem przez firmę budowlana kontenera, który nagle zastawił sporą część parkingu.
    W każdym razie wczoraj przyszło do mnie do domu pocztą wezwanie do złożenia wyjaśnień. Uważam, że jest to prostacka próba wyciągnięcia kasy z mojej kieszeni (bagatela 200PLN); i nie zamierzam jej oddać straży miejskiej. Czy podanie osoby z zagranicy jako użytkownika pojazdu to dobry krok?

    • logika pisze:

      To zły krok. Narażasz się na kłopoty i sprawę w sądzie. Sprawdź w straży kiedy zmieniona została organizacja ruchu. Może wtedy kiedy tam akurat stałaś. Kwota 200 złoty to dość sporo. Ja za identyczną sytuację dostałem 100 zł. Sprawa skończyła się w sądzie i przegrałem, koszty około 350 zł. Strata pieniędzy i czasu. Pewno mają zdjęcia, sprawdź u nich i tyle. Może jest możliwość obniżenia mandatu. Nie kupuj i nie pobieraj tez darmowych żadnych pisemek. Poszukaj na necie opinii o takich gotowcach. Nie wierz możliwym oskarżeniom ze jestem strażnikiem miejskim bo to nieprawda. Ale to twoja sprawa i twoje ryzyko.

  349. Michał pisze:

    Witam, dostałem wezwanie do wskazania osoby prowadzącej auto ze względu na przekroczenie prędkości o 26 km/h. Kwota mandatu – 300 zł. Najpierw poprosiłem o zdjęcie bo jechałem w nocy z kumplem i się zmienialiśmy. Dostałem odpowiedź że moge sobie to za opłatą sprawdzić na stronie straży miejskiej. Przechodząc do sedna, czy jak nie wskazałem im od razu osoby prowadzącej to dostane mandat za nie wskazanie oraz za prędkość ? Gdyż taką informację dostałem od pewnego prawnika. Pozdrawiam

    • logika pisze:

      Jak nie wskażesz sprawa skończy się w sądzie i prawie na 100% przegrasz.

      • Manski pisze:

        Skoro używasz tytułu logika to chyba to słowo nie jest ci obce ( no chyba że podsłuchałeś na bazarze) Częściowo masz rację, jeśli oznajmisz SM że wiesz ale nie powiesz to rzeczywiście sąd cię skarze za niewskazanie ale jeśli uchylisz się od odpowiedzi z obawy przed odpowiedzialnością za składanie falszywych zeznań (a nie byłeś na 100% pewny) albo nie wskazałeś kierowcy bo ty sam kierowałeś a nie musisz się samooskarżać to nie dostaniesz wyroku za niewskazanie a na nowy proces będzie za późno. Mam taki wyrok z sądu w Grodzisku Mazowieckim z 1 czerwca 2015 . No ale ja nie jestem cieniasem a logika to dla mnie coś więcej niż słowo zasłyszane na bazarze.

  350. epic pisze:

    Odebrałem dziś wezwanie z SG do wskazania kierującego + zdjęcie z tyłu (fotoradar przenośny). Czy w związku z utratą uprawnień SG do używania fotoradarów od 1 stycznia, jest pewne, że nie będą mogli wnosić spraw do sądu, nawet za wykroczenia popełnione przed tą datą? Wystarczy poczekać do nowego roku?

  351. logika pisze:

    Manski stara spiewka. W praktyce wygląda to tak ze jak korzystacie z tych wszystkich rad prawie na 100 % spraw lądujecie w sądzie ( zostawiam jakiś margines bo pewno są sprawy w których straż miejska totalnie dała ciała i się wycofa lub sąd was uniewinni). A zatem do tej pory wyglądało to tak: Dostajecie pismo o wskazanie kierującego ( alternatywne czy nie to bez znaczenia). Wskazujecie i zamykacie sprawe lub brniecie dalej. Wysyłacie pierwsze pisemko. Nic wam to nie da, kieruja sprawę do sądu. Sąd was skazuje. Dostajecie wyrok nakazowy najczęściej z kwotą wiekszą + koszta sądowe. Płacicie i zamykacie sprawę lub brniecie dalej. Wysyłacie drugie pisemko do sądu jest to sprzeciw od wyroku. ( możecie napisać sami i nie trzeba uzasadniać. Sąd nie ma prawa odrzucić sprzeciwu. Podajecie nr sprawy i wyrażacie sprzeciw). Jeśli wyrazicie sprzeciw to będzie normalna sprawa. Wysyłacie 3 pisemko z wnioskiem o umorzenie postępowania . Sąd nic nie umarza, odbywa się rozprawa i teraz macie możliwość przedstawienia stanowiska. Jeśli nie macie nic do dodania ( jakiegos mocnego argumentu) do tego co już wysłaliście to leżycie. Sad was skazuje na grzywnę + następne koszta sądowe. Płacicie lub brniecie dalej. Wysyłacie 4 pisemko , odwołanie od wyroku. obywa sie kolejna rozprawa. Prawie na 100 % znów przegrywacie. Płacicie grzywnę + następne koszta sądowe.Trwa to wszystko to pół roku – rok może dłużej.
    Po prostu musicie wskazać kierującego, kombinowanie nic nie da. Jeśli nie wskażecie jest to wykroczenie i dostajecie grzywnę. Trybunał 3 miesiące temu to potwierdził. Sprawy nieskończone przejmuje w tym roku policja ( chyba ze coś się znów zmieni). Ale jak chcecie się bawić w to bawić wasza sprawa. Przynajmniej jakiś walor edukacyjny będziecie z tego mieli.

  352. Marcin pisze:

    Witam, dostałem wezwanie od straży miejskiej za złe parkowanie na chodniku, stałem obok kościoła, nie było miejsca, bo była msza. Nad moim autem była kamera i nie wiem czy da się jakoś wymigać. Właścicielem jest mama, współwłaścicielem. Czy jest możliwość zapłaty bez punktów karnych?

  353. Lukasz-85 pisze:

    mam pytanie czy po całej sprawie i wyroku sądowym mogę się jeszcze odwołać minęło to już prawie 5 lat. a na nic nie odpisywałem. zostałem podany jako że kierowałem pojazdem a zdjęcie zostało zrobionez tyłu że nawet nie widać kto kierował. proszę o komentarz

  354. Sebek pisze:

    Niestety dziś wyrok podtrzymujący skazanie mnie ,kolega wyżej pisał i dokładnie to samo ma …dołożyli koszta sadowe i przysłali całe pełne uzasadnienie, gdzie nie do konca jest prawda …mandat nie duży ale chciałem dla zasady a jak widac jedni swoje a prawo swoje ,pozdrawiam

    • Lukasz-85 pisze:

      czyli za przeproszeniem Sebek jesteśmy w czarnej dupieeeeee i trzeba zapłacić z tego wynika mi przybili 570zl z odsetkami tylko teraz pytanie jak to zrobić żeby nie wliczyli więcej bo napewno dług ktoś ma jakiś cwel parówa komornik który czeka do 9 roku żeby odsetki przybić. bo wyrok jest ważny 10 lat.pozdro i powodzenia

      • Sebek pisze:

        Ja spróbuje apelacje i na rozprawie powiem ze bedzie nagrywane, jedynie dojdą następne koszta sadowe ,poinformuje co osiągnąłem

        • Sebek pisze:

          Apelacja przyjęta :) i tym razem nie popuszczę

          • Sss pisze:

            Apelacja niestety podtrzymali wyrok i wiecej kasy do zapłacenia …wiec to jakas bajka z tym wszystkim ,robiłem co pisali i niestety strata czasu i pieniędzy ,pozdrawiam

  355. Michał pisze:

    Witam, dostałem dzisiaj pismo z SM , że niby zaparkowalem na zakazie zatrzymywania sie B-36. Ja nic takiego nie pamietma. Wyslali oczywiscie odcinek B i C do odesłania. Czy mogę im napisac, że prosze o okazanie dowodu w postaci zdjęcia, bo nie przypominam sobie abym złamał przepis o ruchu drogowym? Myslisz ze to bedzie dobra odpowiedz ? Ja serio nie pamietam zebym stanął na zakazie ( i to jeszcze podana ulica przed moim blokiem ).

  356. logika pisze:

    Po co tracić czas na pisma i kasę na listy polecone. Zadzwoń i spytaj co na ciebie mają. Straż już się ucywilizowała i można normalnie pogadać. Ewentualnie pojedz , pogadaj i poproś o obniżenie mandatu (nie znam jego wysokości) jesli to nie pomyłka.. Oni dokumentują takie wykroczenia. Ja bym tak zrobił. Podaruj sobie gotowce. Tyle.

  357. Andrzej pisze:

    Witam,
    A mój przypadek jest taki:
    Otóż 24 lipca 2015 roku poruszając się w terenie zabudowanym, gdzie dopuszczalna prędkość wynosiła 50 km/h fotoradar straży miejskiej z Debrzna zarejestrował w moim pojeździe 63 km/h. Potem nastąpiła moja wymiana korespondencji ze strażą miejską, w której przyznałem, że byłem kierowcą tego dnia, ale też odwołałem się od wysokości proponowanego mandatu w kwocie 100 zł, w wyniku czego mandat mi zmniejszono. I taką zgodę na mandat w wysokości 50 zł podpisałem i odesłałem do straży miejskiej dnia 2 września 2015 roku. Jednakże do końca 2015 roku taki mandat nie został wystawiony, chociaż w ubiegłym roku byłem gotów go zapłacić.
    Przysłano mi mandat na kwotę 50 zł dnia 29 marca 2016 roku (data stempla pocztowego 23.03.2016)
    Teraz, kiedy już im nie wolno wystawiać mandatów, przypominają sobie o nim, i sprytnie obchodzi się to w prozaiczny sposób wystawiając mandat z „wsteczną” datą. Czy to jest w porządku? Bo głównie o to mi tylko chodzi a nie o owe 50zł.
    I jakoś trudno mi uwierzyć, że wystawiono go akurat w ostatnim dniu ubiegłego roku i dopiero teraz mi go wysłano.
    Czy straż miejska ma prawo żądać ode mnie teraz w taki sposób zapłaty tego mandatu?
    Powinienem zapłacić, czy nie?
    Pozdrawiam.

  358. Tomek pisze:

    Cześć
    Straż Miejska wysłała do mnie i do mojej żony Wezwanie do wskazania użytkownika pojazdu.
    Podobno jest to ustalanie kto przyjmie mandat za postuj na skrzyżowaniu.
    Zaznaczę, że jestem współwłaścicielem razem ż żoną tego samochodu.
    W sumie dlaczego wzywają nas oboje, przecież wg Trybunału nie mogą tego robić
    bo nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia.
    Czy słać im pismo żeby spadali bo jestem współwłaścicielem i nie mam pojęcia kto i co. A wg prawa zdaje się nie muszę donosić na żonę a ona na mnie :)

  359. Marek pisze:

    Witam,
    jeżdżę autem firmowym (służbowe) w korporacji, dostałem wezwanie od SM za złe parkowanie na zakazie o ujawnienie danych osoby która kierowała autem w tym dniu (dostałem po 90 dniach że nie mogą mi wystawić mandatu tylko zrobią wniosek do sądu). Ja jestem użytkownikiem auta ale SM wie tylko że jest do mnie przypisane, ale nie zna zasad jakie obowiązują w mojej firmie czy i ile osób korzysta z danego auta. Poszedłem do SM i pani mnie poinformowała że jak nie wskażę to i tak złożą wniosek do sądu a kosztami zostanie obciążona firma. Nie wiem czy mam dalej reagować na to wezwanie czy zostawić sprawę i czekać na następny krok SM?

  360. Adrian pisze:

    Czy każdy przysyłany mandat musi być z fotografią że auto zaparkowało niezgodnie z przepisami tj zakazami ?

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

162558