26062016Nowości:
   |    Rejestracja

Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?


24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego.


 

1.

Uzasadniając postanowienie Daniel Strzelecki zauważył m.in.:

Sąd zgodnie z art. 433 § 1  kpk rozpoznał sprawę w granicach środka odwoławczego i na zarzutach opisanych w zażaleniu sąd skoncentrował się. A w tym kontekście (…) Bogusław Biedrzyński w istocie nie odniósł się do kwestii mającej w sprawie fundamentalne znaczenie,  a mianowicie do zgodności wydanej przez biegłego Jerzego Karpińskiego opinii –  operatu szacunkowego (…)z odnośnymi unormowaniami, w szczególności z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 września  2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Krótko mówiąc, żeby nie odczytywać tego, bo nie o to chodzi, z żadnych przepisów, które dotyczą sposobu prowadzenia wyceny nieruchomości nie wynika obowiązek przeprowadzania oględzin przez rzeczoznawcę majątkowego nieruchomości, które są wykorzystywane do porównania. A skoro tak, no to te zarzuty, które były formułowane tutaj głównie właśnie dotyczące tego, że biegły nie sporządził oględzin (…) nie mogą mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia merytorycznego w tej sprawie.

(..) skoro biegły nie miał obowiązku dokonywania oględzin tych nieruchomości, bo żaden przepis na niego takiego obowiązku nie nakłada, to nie można biegłemu stawiać zarzutu, że wskazując do porównania określone nieruchomości postąpił niezgodnie z obowiązującymi przepisami(…) zatem bezprawnie. I w tym przypadku faktycznie tak było. Jeżeli biegły faktycznie dopuścił się zaniedbania, nierzetelnie  sporządzonej opinii, była ona merytorycznie nietrafna, to oczywiście należało ją podważać w drodze postępowania cywilnego, formułując określone zarzuty. Natomiast to oczywiście nie oznaczało, iż doszło do realizacji ustawowych znamion czynu zabronionego z art. 233 § 4 kk (…). I to spostrzeżenie implikowało kolejne spostrzeżenie, że w okolicznościach tej sprawy nie sposób wywodzić w sposób odpowiedzialny, że Karpiński Jerzy uchybił ciążącym na nim obowiązkom zapoznania się zapoznania się ze stanem technicznym nieruchomości, które zostały wykorzystane do porównania.

 

2.

 

Przypomnijmy artykuł, na który tak chętnie powołuje się sędzia Daniel Strzelecki.

Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (art. 233 §  4 KK).

Opinię biegłego (rzeczoznawcy) można uznać za fałszywą wtedy, gdy:

1) będzie wyraźnie sprzeczna z aktualnym stanem wiedzy w dziedzinie, której opinia dotyczy; 2) będzie wyraźnie sprzeczna z rzeczywistym stanem faktycznym;

3) będzie oparta na przyjętej wyraźnie błędnej metodzie (por. B. Kunicka-Michalska, w: A. Wąsek (red.), Kodeks karny, t. II, 2010, passim). Jednak również w tym wypadku stwierdza się trafnie, iż: odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 4 KK nie zależy od tego, czy fałszywe ustalenie faktyczne zawarte w opinii mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (wyr. SN z 9.4.2008 r., IV KK 501/07, OSNwSK 2008, Nr 1, poz. 853 ).

Jest również rzeczą oczywistą, że odpowiedzialność karna tym bardziej nie jest zależna od tego, czy strona postępowania cywilnego podważy (skutecznie bądź nie) taką opinię w procesie cywilnym.

Sędzia Sądu Rejonowego Daniel Strzelecki najwidoczniej jest jednak innego zdania.

 

3.

 

Powstaje kolejne pytanie – czy w/w sędzia właściwie zastosował prawo??

Otóż powołany przez niego art. 433 § 1 KPK znajduje się w dziale IX Kodeksu Postępowania Karnego i dotyczy postępowania odwoławczego. Zgodnie z art. 425 KPK postępowanie jest dwuinstancyjne. Przepis ten ma zastosowanie jedynie do… wyroków sądowych! Pełni funkcję gwarancyjną – istotne jest, że związaniu art. 433 § 1 KPK nie podlega apelacja wniesiona na korzyść oskarżonego!

Tymczasem postanowienie zostało wydane w oparciu o art. 330 § 1 KPK.

A więc w postępowaniu przygotowawczym (Dział VII)!

To są dwie zupełnie różne instytucje procesowe.

Trzeba pamiętać, że udział sądu w postępowaniu przygotowawczym realizowany jest w dwóch podstawowych formach. Pierwsza polega na bezpośrednim podejmowaniu czynności w toku postępowania przygotowawczego, druga zaś na orzekaniu w trybie odwoławczym w przypadku wniesienia zażalenia na decyzje lub czynności organów powołanych do prowadzenia postępowania przygotowawczego. S. Stachowiak, ([w:] Marszał, Stachowiak, Zgryzek, Proces, s. 464) wymienia trzy płaszczyzny ingerencji sądu w postępowanie przygotowawcze: kontrolę czynności organów prowadzących postępowanie przygotowawcze, podejmowanie określonych czynności procesowych zastrzeżonych dla sądu i niemających charakteru decyzji procesowych oraz podejmowanie określonych decyzji procesowych, które są wynikiem uprzedniej kontroli i oceny działań podjętych w postępowaniu przygotowawczym pod względem prawnym i merytorycznym, podlegających dalszej kontroli instancyjnej (Legalis).

Czy Daniel Strzelecki celowo dokonał pomieszania przepisów?

A może po raz kolejny okazało się, że nasze prawo jest o przysłowiowy kant potrzaść i uniemożliwia dojście do prawdy?

Zdaniem piszącego art. 433 § 1 KPK nie ma zastosowania w przypadku rozpatrywania zażalenia na postanowienie prokuratora umarzającego postępowanie karne.

Szczególnie w fazie in rem, tj. prowadzonego w sprawie bez postawienia komukolwiek zarzutów.

Bo trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 2 § 2 KPK podstawę wszelkich rozstrzygnięć powinny stanowić prawdziwe ustalenia faktyczne.

Tymczasem wg Daniela Strzeleckiego podstawa rozstrzygnięcia w tym konkretnym przypadku zależeć ma tylko i wyłącznie od biegłości prawnej Bogusława Biedrzyńskiego i jego prawnika.

W konfrontacji z wyraźnym sformułowaniem Sądu Apelacyjnego w Lublinie:

uwolnienie oskarżonego od odpowiedzialności karnej, mimo spełnienia tych przesłanek wskazanych w prawie karnym materialnym i procesowym, jest sprzeczne z zasadami legalizmu, narusza społeczne poczucie sprawiedliwości, podważa zaufanie społeczeństwa do pracy organów wymiaru sprawiedliwości (11.grudnia 1997 r., II AKA 155/97) taka argumentacja jest po prostu kpiną.

Bo choć Jerzy Karpiński oskarżonym (a wcześniej podejrzanym) nie jest, to chowanie pod dywan sprawy i niedopuszczenie do prawomocnego skazania bądź też uwolnienia od podejrzeń biegłego sądowego powoduje jedynie wzrastanie nieufności opinii społecznej, co do rzeczywistych motywów takiego wyrokowania.

Nie tylko ja chciałbym usłyszeć, że jeśli zarzuty wobec Karpińskiego nie potwierdziły się to dlatego, że były uprzednio zbadane zgodnie z zaleceniem tego samego sądu (sędzia Paweł Wyrzykowski dnia 11 lipca 2013 r.).

Niestety, w zamian słyszę, że zażalenie było źle sformułowane, a zalecenia sądu sprzed ponad pół roku nieistotne dla sprawy! I tylko z przyczyn uznanych przez sędziego za formalnie ważne sprawa ponownie trafia pod dywan!

Czy zatem można dziwić się społeczeństwu, że wiara w korupcję w wymiarze sprawiedliwości jest aż tak rozpowszechniona?

Nie twierdzę, że to akurat postanowienie jest wynikiem działań pozamerytorycznych.

Ale bezspornie wrażenie, jakie wywiera ono na społeczeństwie trudno zaliczyć do pozytywnych.

 

4.

 

Czy sędzia Daniel Strzelecki przez przypadek nie odkrył kart w uzasadnieniu postanowienia z dnia 24 lutego 2014 roku?

Na zakończenie obszernego wywodu, uzasadniającego postanowienie, zarzucił Bogdanowi Biedrzyńskiemu… nielojalność!

Dokładnie – nielojalność wobec dowodów zgromadzonych w sprawie cywilnej, cokolwiek może to oznaczać.

Zdaniem, co prawda, jak zastrzegł, pozaprocesowym, sędziego Strzeleckiego, celem Bogdana Biedrzyńskiego nie jest wyjaśnienie tej spraw, ale uczynienie jak największej dolegliwości temu biegłemu. To osłabia pańską argumentację, spłyca ją i powoduje, że to ostrze argumentów, które są podnoszone w tej sprawie, nie jest już tak, nie jest już tak, yyyyy, nie jest tak silne i nie powoduje konsekwencji. To wszystko.

Czy to jest prawdziwy powód kolejnego umorzenia?

Bo zamiast z pokorą znosić „opinię”, w której kilkunastoletni dom wyposażony we wszelkie wygody został porównany do dziewiętnastowiecznych ruder (ba, raz nawet do ugoru, bo dom tam już nie stał!) i osiągnął cenę o połowę mniejszego mieszkania w bloku Biedrzyński pozwolił sobie na informowanie opinii publicznej o niewątpliwych zdolnościach pana biegłego z Jeleniej Góry.

I choć sąd sam nazywa opinię nierzetelną, obarczoną zaniedbaniami, to przecież nie uchodzi, by publicznie podważać lokalny „autorytet”.

Szczególnie taki, którego opinie można znaleźć w aktach wielu spraw zalegających w archiwum Sądu Rejonowego w Bolesławcu.

Oraz toczących się na wokandach.

5.

 

Czy sprawa Jerzego Karpińskiego powoli stała się „okopami Świętej Trójcy” dolnośląskiej Temidy?

Słowa, które padły 24 lutego zdają się na to wskazywać.

Może pora więc, żeby sprawą prócz mediów zainteresowały się powołane do tego organy?

Oczywiście spoza Dolnego Śląska…

26.02 2014

PS. Wypowiedzi sędziego Daniela Strzeleckiego za nagraniem TV.

Napisane przez:


loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 9 dla artykułu "Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?"

  1. Tylko całkowite wyeliminowanie dotychczasowych polityków umożliwi zmiany. Tylko wprowadzenie nowego systemu państwa na eliminujący patologie, złodziejstwo i zdradzanie narodu oraz złodziei i zdrajców wprowadzi realne pozytywne zmiany. Czas najwyższy pozbyć się wszystkich niszczących naród i państwo raz na zawsze. Ukrańcy mogą a Ty nie? Jesteś gorszy, głupszy, tchórz? To na co czekasz?

  2. Maciej Ka pisze:

    W „mojej” sprawie złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez biegłego sądowego. Wezwano mnie do prokuratury, gdzie najpierw dano mi zachowaniem odczuć, że jestem nikim. Potem próbowano mnie zastraszać (jak zawsze) – to moje subiektywne odczucie ale przerobiłem to wielokrotnie, więc jest dla mnie oczywiste, że w instytucjach państwowych jedyną „normalną” formą zachowań jest zastraszanie.

    W konsekwencji dostałem pouczenie jako oskarżony. Pani prokurator wyraźnie próbowała mi wcisnąć, że niewiele mogę jeśli nie jestem stroną w sprawie?!?!?! (dotyczy rozwodu moich rodziców trwającego od 1993 roku.

    Co ciekawe: biegły sądowy został przesłuchany jako świadek!!!
    Oczywiście prokurator wybronił biegłego znanymi mi już sformułowaniami: „błąd edycyjny” :)
    Operat w którym sfałszowano co się dało, został źle przygotowany z powodu błędów edycyjnych. Ci ciekawsze, takie samo postanowienie słowo w słowo, dostała moja mama, które złożyła „lekko” odmienne doniesienie do przestępczości zorganizowanej.

    Dwie „NIEZALEŻNE” prokuratury (w Wieliczce, Krakowie N. Huta) wystawiły słowo w słowo takie same postanowienie do innych zarzutów. I najciekawsze: prokurator nie podpisała się pod swoim postanowieniem, tylko przekazano to „poziom wyżej”.

    W Polsce nie ma sprawiedliwości. W Polsce morduje się psychicznie całe rodziny, doprowadza do rozbicia, wykolejenia ekonomicznego. Jak już obywatel nie może się bronić, wtedy piecze się pieczeń na jego krzywdzie. Zazwyczaj jest to zlicytowanie nieruchomości obywatela za pomocą komornika sądowego oczywiście za gówniane pieniądze.

    Znam przynajmniej 3 takie przypadki w krakowskim wymiarze niesprawiedliwości.

    Najbardziej istotny jest fakt, że postanowienie sądu II instancji w szerokim zakresie dokumentuje przestępstwa sędziego, jego całkowitą stronniczość i fakt, że przez 7 lat nie zrobił całkowicie nic w sprawie a na końcu chciał właśnie zlicytować nieruchomość rodziców.

    Ten sędzia, który doprowadził do złego zarządzania mieniem osobistym, doprowadził częściowo do mordu psychicznego na mojej rodzinie, powodując całkowity rozpad więzi rodzinnych (to tylko niektóre z zarzutów) – nadal jest sędziom i nadal pracuje.

    Ten tym nie może być sędzią! Ten tym zastraszał mnie policją w momencie, kiedy domagałem się sprawiedliwości. To cwaniak, prostak i zwyrodniały bandyta i powinien siedzieć w więzieniu. Powinno się mu odebrać immunitet i prawo do bycia sędziom.

  3. Maciej Ka pisze:

    Podsumowując: biegli sądowi w Polsce to najważniejsze ogniwo układu zamkniętego. Wykorzystuje się ich właśnie do wyceny nieruchomości w taki sposób, żeby sprzedać to po jak najniższej cenie, zapewne podstawionym na aukcję cwaniakom i jednocześnie wykorzystuje się ich do pakowania niewygodnych ludzi do domów wariatów.

  4. Strona główna POLSKA Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?

    Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?

    24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego.

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=419213464880820&set=gm.289723187845163&type=1&theater

  5. Bogdan pisze:

    Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?
    http://www.nj24.pl/article/biegly-nie-musi-nic-ogladac

    Biegly sadowy z Jeleniej Gory jerzy karpinski ,Prokurator Sebastjan Wozniak z Boleslawca,
    sedzia Daniel Strzelecki z Boleslawca

    24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego.
    http://youtu.be/cvqoUiAao6w
    http://youtu.be/ioWGzIxp02s
    http://youtu.be/Wu9erTINCfA
    http://youtu.be/mu5eyUMpSe0
    Chcialbym ostrzec przed bieglym sadowym z Jeleniej Gory jerzym karpinskim ktory oszukal mnie na wycenie mojego nowego domu .Ten OSZUST zanizyl wartosc domu o 50 %.
    Ten OSZUST porownal moj dom do domow z XVIII wieku.
    Polska,
    Dolny Slask,
    Jelenia Gora,
    Cieplice
    Ul. Szafirowa 13
    58-560 Jelenia Góra !
    http://www.aferyprawa.eu/Wyceny/Jelenia-Gora-Rzeczoznawca-Sadowy-Jerzy-Karpinski-dopuscil-sie-przestepstwa-przy-wydaniu

    Moj adres:schpiza90@wp.pl

  6. blumenalle pisze:

    Czy Daniel Strzelecki celowo dokonał pomieszania przepisów?

    A może po raz kolejny okazało się, że nasze prawo jest o przysłowiowy kant potrzaść i uniemożliwia dojście do prawdy?Czy sprawa Jerzego Karpińskiego powoli stała się „okopami Świętej Trójcy” dolnośląskiej Temidy?

    Słowa, które padły 24 lutego zdają się na to wskazywać.

    Może pora więc, żeby sprawą prócz mediów zainteresowały się powołane do tego organy?

    Oczywiście spoza Dolnego Śląska…
    PS. Wypowiedzi sędziego Daniela Strzeleckiego za nagraniem TV. Przypomnijmy artykuł, na który tak chętnie powołuje się sędzia Daniel Strzelecki.

    Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (art. 233 § 4 KK).

    Opinię biegłego (rzeczoznawcy) można uznać za fałszywą wtedy, gdy:

    1) będzie wyraźnie sprzeczna z aktualnym stanem wiedzy w dziedzinie, której opinia dotyczy; 2) będzie wyraźnie sprzeczna z rzeczywistym stanem faktycznym;

    3) będzie oparta na przyjętej wyraźnie błędnej metodzie (por. B. Kunicka-Michalska, w: A. Wąsek (red.), Kodeks karny, t. II, 2010, passim). Jednak również w tym wypadku stwierdza się trafnie, iż: odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 4 KK nie zależy od tego, czy fałszywe ustalenie faktyczne zawarte w opinii mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy (wyr. SN z 9.4.2008 r., IV KK 501/07, OSNwSK 2008, Nr 1, poz. 853 ).

    Jest również rzeczą oczywistą, że odpowiedzialność karna tym bardziej nie jest zależna od tego, czy strona postępowania cywilnego podważy (skutecznie bądź nie) taką opinię w procesie cywilnym.

    Sędzia Sądu Rejonowego Daniel Strzelecki najwidoczniej jest jednak innego zdania.

    http://youtu.be/cvqoUiAao6w

    http://youtu.be/ioWGzIxp02s

    http://youtu.be/Wu9erTINCfA

    http://youtu.be/mu5eyUMpSe0

    http://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole

  7. Mieczyslaw pisze:

    Wg mnie, nie oglądając się na poczynania prokuratury, albo przewidując bezsens żalenia się tam, po prostu należy wystąpić w procesie cywilnym o odszkodowanie od biegłego.
    Przecież sąd nie bierze odpowiedzialności za jego pracę a skoro wykonał ją źle to jak każdy przedsiębiorca odpowiada za szkody przez siebie wyrządzone.
    Jest jednak haczyk…W sądzie trzeba poprzez opinię biegłego udowodnić wysokość wyrządzonej przez nieuczciwego biegłego szkody. I tu się kółeczko zamyka…A granata w świątecznym ubraniu już nie ma :)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

171578