O co chodzi z tą ciszą referendalną? Przecież wystarczy nawoływać do PÓJŚCIA do głosowania! A to wolno, nie jest to bowiem agitacja. I tu widzę, że znów coś jest przespane, bo ludzie zajmują się problematyką „ciszy referendalnej”, której dzięki głupocie PO nie ma! Sami się określili jako zwolennicy siedzenia w domu i nie brania udziału, więc wystarczy bębnić i nawoływać – IDŹCIE GŁOSOWAĆ – bez wskazywania na kogo! To możliwość przedłużenia kampanii o jeden i to ważny dzień.
Wydaje mi się, że zostało to zupełnie niezauważone przez portale niezależne, ta wzmożona agitacja powinna się właśnie odbywać dzisiaj, z wszystkich witryn i szpalt powinny bić głośne hasła: Idź! Głosuj! Bierz udział! Bądź obywatelem!
A tak, impet osłabł. Wszyscy jakoś głupio założyli, że cisza dotyczy czegoś więcej niż agitacji za konkretną osobą.
Pamiętacie jak Tusk jeszcze w dzień wyborów przegranych przez PiS wołał „Młodzi ludzie – idźcie głosować”? Oni to wykorzystali bezbłędnie, podsycając atmosferę jakąś fikcyjną grozą. Dzisiaj, w podobnej sytuacji widzę pewne „oklapnięcie” i mam tylko nadzieję, że nie przełoży się to na gorszą frekwencję.
W każdym razie, obywatelu – idź i głosuj, pokaż, że nie jesteś lemingiem!
Do stu razy sztuka i koniec. http://xiezyc.blogspot.com tam jest wiecej
2 komentarz