Ktoś tu upadł na głowę.
ŚP.Samuel Marszak napisał kiedyś wierszyk p/t: „Gdyby...”, który śp.Julian Tuwim przełożył tak:
Gdyby ze wszystkich na świecie drzew
Zrobić jedno olbrzymie drzewo,
Jedno drzewo pod same niebo,
A ze wszystkich na świecie rzek
Taką rzekę, że jeden brzeg
Byłby o milion mil od drugiego,
A głęboką – że coś strasznego!
I gdyby ze wszystkich na świecie małp
Zrobić jedną małpę nad małpy,
Taką małpę, że ten, co chciałby
Spojrzeć na nią choć jeden raz,
Musiałby patrzyć przez cały czas.
Całe życie musiałby patrzyć
I co najmniej tysiąc lat żyć! –
I gdyby ta małpa aż spod nieba
Zeskoczyła z tego drzewa
Do tej rzeki – tej największej
I najszerszej, i najgłębszej,
Takiej wielkiej, że jej nigdy
Nie obejmie ludzki mózg –
Jaki to byłby –
Jaki to byłby –
Jaki to byłby PLUSK!
Gdy powstała III RP górowało hasło: „Małe jest piekne”. Dziś – wraca gigantomania z najgorszych czasów PRLu. W studenckiej gazecie „SEDNO” czytam artykuł:
http://gazeta-sedno.pl/900/superuniwersytet-szansa-czy-zagrozeniem/
„Superuniwersytet szansą czy zagrożeniem?” – o tym, że „władze największych poznańskich uczelni prowadzą ze sobą rozmowy w sprawie połączenia się w jedną, potężną jednostkę. „Superuniwersytet” mógłby stać się ważnym graczem nie tylko krajowego rynku studiów (…) „Pomysł stworzenia z kilku uczelni jednej, dużo wyraziściej reprezentującej miasto na zewnątrz nie jest niczym wyjątkowym. Podobna inicjatywa, jednak o dużo wyższym stopniu zaawansowania, ma miejsce we Wrocławiu. W mniejszej skali rozmowy na ten temat prowadziły też uczelnie w Szczecinie i Rzeszowie. Do realizacji tej idei doszło także na Kujawach, kiedy bydgoska Akademia Medyczna weszła w skład Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (…) Powstająca jednostka niemalże od razu znalazłaby swoje miejsce na dającej prestiż liście szanghajskiej – rankingu 500 najlepszych uczelni na świecie. Przyciągnęłaby także wielu studentów z zagranicy, co mogłoby być uważane za bezpośredni wkład w rozwój miasta.”
Gdyby mi ktoś wytłumaczył, dlaczego profesor fizyki teoretycznej na Uniwersutecie Adama Mickiewicze miałby większą szanse otrzymania nagrody Nobla – dlatego, ze w stołówce móglby stać w kolejce za doktorantką ..Wyższej Szkoły Pielegniarskiej??!!!? I dlaczego na „liście szanghajskiej stałaby się „najlepszą”???
Ktoś tu upadł na głowę. Niewątpliwie chodzi o to, by JM Rektor UAM został JM Rektorem Największej Uczelni w Polsce (albo i na świecie – po przyłączeniu Zakładów im.Hipolita Cegielskiego i Związku Zawodowego Straży Pożarnych). Ludzie lubią grandioznyje projekty. W USA w Cyrku Barnuma występował nawet Największy Liliput Świata!
Tylko: kto zapłaci za PLUSK?