Mafia i Platforma
23/05/2011
510 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
Były szef CBA Mariusz Kamiński w rozmowie z „Uważam Rze” przywołuje zeznania obciążające polityka PO i byłego ministra w rządzie Donalda Tuska Mirosława Drzewieckiego, podaje Rzepa. Czy polityk Platformy prowadził pralnię pieniędzy polskiej mafii?
Kamiński przypomina, że latem 2009 roku w toku rozmów Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach i CBA dowiedział się, że „kandydat na świadka koronnego Piotr K. złożył zeznania obciążające urzędującego wówczas ministra sportu Mirosława Drzwieckiego”. Piotr K., pseudonim
"Broda"
był uważany za prawą rękę szefów mafii pruszkowskiej "Wańki" i "Malizny". W rozmowie z Cezarym Gmyzem i Piotrem Zarembą Kamiński podał, że Drzewiecki utrzymywał kontakty przestępcze z gangsterami z grupy pruszkowskiej. Sprawa dotyczyła jego zaangażowania w
pranie
brudnych pieniędzy. Z informacji tych wynikało również, że część tych środków została przeznaczona na nielegalne finansowanie Platformy Obywatelskiej.Ale nie tylko „Broda” obciążała Drzewieckiego. Łódzki diler narkotyków zeznał, że „sam dostarczał Drzewieckiemu
narkotyki
na organizowane przez niego imprezy w restauracji Wiedeńskaw Łodzi, której właścicielami byli w tym czasie Drzewiecki i jego żona – relacjonuje Mariusz Kamiński. Jak twierdzi, świadek ten miał stwierdzić, że w Wiedeńskiej widywał "Brodę" w towarzystwie Mirosława Drzewieckiego.
"Rzeczpospolita"
nie mogła się skontaktować z Mirosławem Drzewieckim. Sprawę skomentował natomiast wiceprzewodniczący PO „Waldy” Dzikowski. – „Pan Kamiński mówił już różne rzeczy, po których zamykano ludzi, a po jakimś czasie okazywali się niewinni”. Czy mógł inaczej?
Zakończenie filmu jest optymistyczne. Nie podzielam tego optymizmu. Wierzę, że nie tylko poznamy powiązania partyjno-mafijne, ale że je zlikwidujemy. Raz na zawsze.
Post scriptum: mafia prowadzi rozległy interesy, obok narkotyków należy do nich hazard i prostytucja. Oczywiście wszelkie pomówienia o wspieranie mafii przez polityków Platformy to wymysł – Polska to nie Czad. Co, że Czadzie nie było podobnej afery? Nie szkodzi, może będzie.