Politycy PiS wytykają prezydentowi, że utopił pół miliona złotych w piramidzie finansowej. Komorowski sam się do tego przyznał. W piramidę zainwestował niebagatelne pieniądze – ćwierć miliona niemieckich marek, czyli około 500 tys. obecnych złotych.
– Pożyczyłem pieniądze od rodziny i powierzyłem panu Rayzacherowi, który je umieścił w jakiejś piramidzie – wyznał prezydent w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. Pieniędzy nigdy nie odzyskał.
Od rodziny biedaczysko pożyczyło i w zębach zaniosło oszustowi – szydzi z prezydenta Janusz Wojciechowski z PiS. – Takiej to tęgiej Głowie Państwa szanowni wyborcy powierzyli odpowiedzialność za losy Ukochanej Ojczyzny – konkluduje europoseł.
Niestety finał nieudanej prezydenckiej inwestycji nie jest pocieszający dla oszukanych przez Amber Gold. Pieniądze utopione w niemieckiej piramidzie przepadły raz na zawsze. A proces oszusta, który naciął wielu ludzi w tym naszego prezydenta, ciągnął się przez 17 lat. Nie wytrzymał tego nawet oskarżony. Zniecierpliwiony zaproponował, że sam dobrowolnie podda się niezbyt surowej karze.
Więcej: http://www.fakt.pl/PiS-smieje-sie-z-prezydenta-ze-tez-utopil-kase-w-piramidzie-,artykuly,175691,1.html