23092017Nowości:
   |    Rejestracja

SIEDEMNASTA, NADWIŚLAŃSKA REPUBLIKA SOWIECKA.


DRUGA AGRESJA SOWIECKA WOBEC PAŃSTWA POLSKIEGO W II WOJNIE ŚWIATOWEJ.   – SIEDEMNASTA, NADWIŚLAŃSKA REPUBLIKA SOWIECKA. 27 marca 2013r. przypadła 68 rocznica oficjalnego i formalnego urzeczywistnienia trzeciej agresji bolszewickiej wobec Państwa Polskiego w ogóle ,a drugiej sowieckiej w czasie II wojny światowej. Choć działania o jawnie wrogim i agresywnym charakterze Sowietów wobec ujawniających się przedstawicieli i […]


DRUGA AGRESJA SOWIECKA WOBEC PAŃSTWA POLSKIEGO W II WOJNIE ŚWIATOWEJ.

  – SIEDEMNASTA, NADWIŚLAŃSKA REPUBLIKA SOWIECKA.

27 marca 2013r. przypadła 68 rocznica oficjalnego i formalnego urzeczywistnienia trzeciej agresji bolszewickiej wobec Państwa Polskiego w ogóle ,a drugiej sowieckiej w czasie II wojny światowej. Choć działania o jawnie wrogim i agresywnym charakterze Sowietów wobec ujawniających się przedstawicieli i struktur Państwa Polskiego trwały niemal nieprzerwanie od  17 lipca 1944r, to wydarzenia 27 marca 1945r stanowią już  bezsprzecznie niepodważalny fakt stanowiący o jawnej,  już drugiej agresji sowieckiej wobec Państwa Polskiego w II wojnie światowej! Tego dnia w 1945r  , zaproszeni przez gen. NKWD Sierowa członkowie władz Polskiego Państwa Podziemnego –gen. Okulicki wraz z członkami Delegatury Rządu- na pertraktacje polityczne do Pruszkowa, wyniku prowokacji NKWD i UB zostali aresztowani , uprowadzeni do Moskwy, bezprawnie skazani przez trybunał bolszewicki ,a następnie uwięzieni lub zamordowani .
Zdanie Komendanta Wileńskiego Okręgu AK, ppłk Krzyżanowskiego ,,Wilka” wygłoszone w oficjalnym przemówieniu już po Powstaniu Wileńskim, 15 lipca 1944 podczas inspekcji III Brygady AK, :

,, Jesteśmy przedsionkiem Polski. Tak jak zachowa się względem nas Armia Czerwona , zachowa się względem reszty kraju”. miało się okazać jak najbardziej słuszne.

 

Podczas nieformalnego spotkania w sowieckiej Jałcie, (nie mającego statusu u uprawnień żadnej konferencji międzynarodowej) które odbyło się w lutym 1945r, szefowie trzech państw prowadzących wojnę z Niemcami: USA, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego  zawarli Pakt Trzech w sprawie planowanego  miedzy sobą podziału stref wpływów w powojennym świecie (rozbiór świata) . W przypadku powojennej Polski:

1-zaaprobowano tzw. ,,linię Curzona” jako wschodnią granicę Polski.

2- Uzgodniono utworzenie ,, Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej”, utworzonego obok reprezentantów emigracji politycznej i  działających pod szyldem PKWN w Moskwie komunistów, również z przywódców politycznych z samej Polski[1]. Powołany na tej podstawie Rząd Jedności Narodowej zostanie uznany przez trzy mocarstwa ; konsekwencją tego będzie przybycie do Warszawy ambasadorów trzech mocarstw, którzy otrzymają polecenie obserwować i raportować co do wyborów”[2].

3-ustalono że: ,,Tymczasowy Rząd Narodowy utworzony z przedstawicieli rządu lubelskiego, przedstawicieli demokratycznych z Polski i spoza Polski, zobowiąże się do rozpisania skoro tylko to będzie możliwe wolnych i nieskrępowanych wyborów.

4. Uzgodniono  iż, po  zakończeniu działań wojennych w Europie, najdalej  po przeprowadzonych jak uzgodniono demokratycznych wyborach, wojska sowieckie w całości opuszczą terytorium Polski.

 

Jak się wkrótce ,tj. w ciągu dwóch lat się okazało, wszystkie te postanowienia Jałtańskiego Paktu Trzech wobec Polski zostały niedotrzymane i pogwałcone zarówno przez Sowiety jak i przez skierowany pod szyldem Polski Ludowej na te obszary Polski, polskojęzyczny sowiecki aparat okupacyjny!

 

Ad1. 22 lipca 1944, utworzony przez sowiecką bezpiekę  a rezydujący jeszcze w Moskwie tzw. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego– PKWN , oparty na osobach etatowych sowieckich agentów NKWD, głównie sowieckich Żydach: Bermana[3], Jędrychowskiego, Minca[4], Radkiewicza[5] ,Sommersteina i Roli- Żymierskiego[6] oraz zwolnionych w tym celu  z sowieckich więzień, , aby uwiarygodnić jego „polskie” tło, bezwolnych figurantów, (którym za „oddanie” PKWN-wi swoich nazwisk, dano szansę na przeżycie :jak Drobnera, Osóbki- Morawskiego i A. Witosa)  ,,podpisał zgodę” na akceptację linii Ribbentrop- Mołotow jako wschodnią granicę powołanej pod rosyjskim protektoratem guberni lubelskiej. Nie była to, wbrew nazwie, bynajmniej żadna ,,linia Curzona”[7]. Faktycznie zaś owa proponowana a odrzucona przez Moskwę w 1920r prawdziwa linia propozycji Curzona  nie dochodziła  jak ta z 1945r, aż tak daleko na zachód i południe, rozcinając wpół Małopolskę.

 

http://wierni-ojczyznie.pl/index.php?topic=2236.0

 

Teraz ,22 lipca 1944 została ,,przeniesiona” przez Sowiety za sprawą tworzących faktyczny zarząd tzw. PKWN Żydów–litwaków  tak, że nie tylko odbierała Polsce nigdy nie będący do 1939r  w granicach Rosji Lwów. Wcinała się tak ostro w stronę Czechosłowacji, że pozbawiała ,,nową Polskę” wspólnej granicy z przyjazną Rumunią. Oprócz tej dodatkowej grabieży ziem pozbawiała okrojoną już Polskę występujących tam złóż i rafinerii ropy naftowej. Była to więc de facto ustalona 28 września 1939r z hitlerowskimi Niemcami granica rozbiorów Polski.  Stalin za pełną aprobatą PKWN zarządził w 1944 jedynie kosmetyczną ,,curzonizację”  linii Ribbentrop- Mołotow . Owa drobna  korekta polegała na tym, że tym razem nie włączając do Rosji całej Białostocczyzny i wschodnich powiatów województwa warszawskiego,  województwo białostockie przecięto ,,linią Curzona” anektując do ZSRR część powiatów Augustów, Sokółka, Bielsk Podlaski oraz całe prawie powiaty Grodno i Wołkowysk[8]. Tymczasem, ponieważ na podstawie postanowień w Jałcie:,, trzej przywódcy rządów uważają , że wschodnia granica Polski powinna biec wzdłuż linii Curzona z odstępstwami w niektórych rejonach od pięciu do ośmiu kilometrów na korzyść Polski.”[9] , pozostali ‘twórcy” Jałtańskiego Paktu Trzech: Stany Zjednoczone i Wielka Brytania  nie usankcjonowały i nie dały nigdy formalnej akceptacji tej sowieckiej powtórki  paktu Ribbentrop- Mołotow, jaką dał w imieniu Polski, bezprawnie żydowski PKWN (a właściwie CKŻP-Centralny Komitet Żydów w Polsce!).

Ad.2 Drugim, złamaniem postanowień jałtańskich przez Moskwę  stanowiło  wspomniane na wstępie uprowadzenie przez NKWD, ujawnionych na podstawie gwarancji jałtańskich szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego 27 marca 1945r  i wytoczony im tzw. „moskiewski proces”. Otóż Według uchwał Jałtańskiego Paktu Trzech ustalono, że: komisja trzech złożona z Mołotowa (twórca sojuszniczego paktu Hitler –Stalin), ambasadorów brytyjskiego i amerykańskiego będzie  przeprowadzać narady w sprawie utworzenia ,, Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej”, utworzonego obok reprezentantów emigracji politycznej i  działających pod szyldem PKWN w Moskwie komunistów, również z przywódców politycznych z samej Polski[10].

Zaraz po ogłoszeniu ustaleń jałtańskich, na początku marca 1945, oficerowie wyższej rangi Armii Czerwonej skontaktowali się z ujawnionymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego. Sowieci zaproponowali  transport do Moskwy w celu sformowania ustalonego w Jałcie ,,rządu tymczasowego, mającego być złożonym w swej trzeciej części z przywódców partii demokratycznych z Polski”. Obiecano im pod słowem honoru generała NKWD Iwanowa-Sierowa[11], że będą mieli zapewnioną wolność osobistą w Rosji, a potem otrzymają pozwolenie na odlot do Londynu w celu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami polskich władz emigracyjnych i będą mogli powrócić do domów. 16-stu ujawniających się przywódców Rządu R.P. i czterech głównych  polskich partii politycznych zostało uprowadzonych przez NKWD w nocy z 27 na 28 marca z Pruszkowa do głównego sowieckiego więzienia dla więźniów politycznych na Łubiance w Moskwie. W dniu 6 kwietnia polska rozgłośnia w Londynie ogłosiła, że sowieckie przyrzeczenia nietykalności wysłanników władz krajowych zostały złamane i 16-stu przywódców czterech głównych partii politycznych zostało aresztowanych i uprowadzonych bez wieści.   Rozprawa ta, która miała miejsce od 18 do 21 czerwca 1945, była sama w sobie bezprawiem , łączącym w sobie gwałt z bolszewickim cynizmem. Każdy z ,,szesnastu” był obywatelem polskim . Każdy z nich podlegał legalnym władzom Państwa Polskiego i wykonywał swoje urzędowe, czy obywatelskie obowiązki. Nikt w świetle prawa międzynarodowego nie miał prawa powoływać ich przed obcy sąd i zarzucać im przestępstw przewidywanych w obcym kodeksie i określać ich działalność wg ustaw obcego państwa[12]. W ten sposób, za sprawą ,,procesu szesnastu” postanowienia trzech aliantów dokonane w Jałcie: ,,że wszystkie demokratyczne partie polityczne mają brać udział w przedsięwzięciach prowadzących do utworzenia „Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej” zostały w tak bezczelny sposób pogwałcone przez Rosję[13].

Faktycznie owe uprowadzenie szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, wytoczenie im  nielegalnego procesu i bezprawne wyroki, czy wręcz nawet zabójstwa uwiezionych[14] stanowiły kolejny, ale teraz jawny i oficjalny już  akt drugiej agresji sowieckiej wobec Państwa Polskiego w II wojnie światowej! Agresji,  której formalna data, za przedstawioną tu sprawą wypada właśnie 27 marca 1945r.

Ad3. Trzecim, niedotrzymaniem wszystkich podjętych przez Rosję w Jałcie zobowiązań dotyczących Polski stanowił warunek:,, Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, zobowiąże się do rozpisania skoro tylko to będzie możliwe wolnych i nieskrępowanych wyborów.”

Od 1944r, gdy agenturalne ,,polskie” komitety w Moskwie szykowały się pod nadzorem sowieckim do objęcia Polski zachodniej, starały się stworzyć własne odpowiedniki polskich partii (działających w Polsce także w okresie wojny), zwykle pod ich, taką samą nazwą . Takie stronnictwa- cienie, obsadzone mocno przez sowieckich agentów, miały po usadowieniu w kraju spełniać wielorakie zadania. Przede wszystkim wyznaczono im rolę pozorowania szerokiej bazy politycznej popierającej PKWN. A to dla wywołania wrażenia, że przywleczona z Rosji  pod szyldem PPR-PKWN żydokomuna jest tylko jedną z wielu równouprawnionych partii, na których opierać się będzie ,,polski komitet”. Po drugie liczono, że od razu, czyli już w okresie ,,Polski lubelskiej”, ściągną pod swoje szyldy sporo dawnych prawdziwych członków tych stronnictw . Po trzecie szykująca się do przejęcia Polski zachodniej sowiecka agentura miała świadomość, że w Polsce podziemnej działają wszystkie autentyczne stronnictwa polityczne. Przez uaktywnienie swoich własnych atrap tych stronnictw spodziewała się wywołać dywersję polityczną. Liczyli także, że społeczeństwo będzie zdezorientowane wobec istnienia dwóch ośrodków występujących  po szyldem tej samej partii, ale reprezentujących odmienną linię polityczną [15].

W ten sposób od 15 lipca 1945r istniały dwa Stronnictwa Pracy- jedno autentyczne  pod prezesurą Popiela i drugie fałszywe spreparowane przez ubecję pod przewodnictwem Felczaka. Pod koniec września 1944 z inicjatywy szefa „polskiego” wydziału sowieckiej bezpieki Nusbauma vel R. Zambrowskiego odkomenderowano z armii Berlinga Leona Chajna i Jana Wende do zmontowania pod patronatem Urzędu Bezpieczeństwa drugiego ,,Stronnictwa Demokratycznego”. Już 11 września sowiecka żydokomuna uruchamia także atrapę Polskiej Partii Socjalistycznej. Przewodniczącym fałszywej PPS zostaje naznaczony przez NKWD polski figurant Osóbka- Morawski. Przysłani z Moskwy Drobner i Matuszewski objęli stanowiska przewodniczącego Rady Naczelnej i Sekretarza Generalnego fałszywej PPS. Prawdziwa PPS, działająca w okresie hitlerowskiej okupacji po konspiracyjnym szyldem: Wolność- Równość- Niepodległość (PPS- WRN), została wyjęta spod prawa.

Z kolei 17 września, w oparciu o marginalne ugrupowanie zwące się ,,Wolą Ludu”, polskojęzyczna bezpieka zwołała masówkę, obwołującą  się bezpodstawnie  ,,zjazdem” Stronnictwa Ludowego. Prezesem tej atrapy został naznaczony przysłany z Moskwy,  agent NKWD na etacie członka PKWN, St. Kotek- Agroszewski.  Podobnie jak w przypadku koncesjonowanej atrapy PPS dużo członków prawdziwego Stronnictwa Ludowego zostało zwabionych do tej ,,partii” w przekonaniu, że była to stara partia Witosa i reprezentowana przez Mikołajczyka.

Po próbie generalnej tzw. ,,referendum 3xTAK”.  i dopracowaniu metod odgórnego ,,zrobienia” wyników wyborów, ogłoszono ich termin na 19 stycznia 1947. Formalnie wybór sprowadzał się do ,,bloku rządowego”, który( podobnie jak to jest obecnie) ,tworzyły atrapy partii politycznych nadzorowane przez agentów z Moskwy i sowiecką bezpiekę oraz samotnego, pozostawionego bez nadzoru ,(wbrew ustaleniom jałtańskim niedopuszczonych do udziału) alianckich komisarzy wyborczych  mikołajczykowskiego PSL. Oprócz tego, już na kilka tygodni przed terminem wyborów, sowiecki reżym w Polsce złamał zasadę nieskrępowanej elekcji aresztując więcej niż 100 tyś członków PSL, a zabijając stu trzydziestu. Stu czterdziestu dwóch kandydatów z listy PSL zamknięto w więzieniu przez cały okres kampanii wyborczej. Spośród wszystkich 5200 lokali wyborczych PSL uzyskał zgodę na umieszczenie swych przedstawicieli w …36-ciu [16]!

Mimo tej jawnej sowieckiej kpiny tak wobec ustaleń jałtańskich, jak i z zasad demokracji, nadal niepewni swego protegowani kandydaci-agenci  Moskwy ,(jak to praktykuje się dotąd teraz ale na sposób wirtualny w Polsce) wydrukowali drugi zestaw kart wyborczych. Użyto je do podmienianych urn wyborczych w pozostałych 5164 lokalach wyborczych, gdzie nie dopuszczono do komisji żadnego członka PSL. Potwierdzili to nie tylko liczni świadkowie, lecz także przedstawione częściowe wyniki ,,wyborów”. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało od 65 do 85 % poparcia w 36 lokalach wyborczych, w których jego przedstawiciele byli  dopuszczeni do liczenia głosów. Ogólna większość zdobytych głosów przez kandydatów PSL w całym kraju zamknęła się cyfrą 74 % [17].  Tymczasem urzędowe wyniki podane przez PKWN-TRJN w dniu 22 stycznia były całkowicie odmienne. PPR-owskiemu  ,,blokowi rządowemu” przyznano 394 mandaty  w Sejmie. PSL otrzymał 28 mandatów. ,,Inni”, w tym fałszywa (i nadal obecna w parlamencie II PRL) PSL, otrzymali 22 mandaty[18].

Prawdziwy PSL złożył udokumentowany protest w celu unieważnienia ,,wyborów” do tzw. Komisarza Generalnego. Ten, zamiast przedstawić go w ciągu siedmiu dni do Sądu Najwyższego, przekazał go do Urzędu Bezpieczeństwa. Ci, którzy doręczyli protesty lub je podpisali, zostali aresztowani, torturowani w celu wycofania swojego świadectwa i uwięzieni w więzieniach lub obozach ciężkich robót[19] .

W odpowiedzi na raporty ze swojej ambasady w Warszawie Stany Zjednoczone w nocie podpisanej przez sekretarza stanu George C. Marshalla  uznały, iż ,,w tych warunkach rząd USA nie może uważać, że postanowienia Jałty i Poczdamu dotyczące Polski zostały wykonane”[20] .Także Wielka Brytania złożyła w lutym protest, gdzie,, rząd brytyjski nie akceptował tych wyborów jako wykonania przyrzeczeń danych przez Polski Rząd Tymczasowy rządom Wielkiej Brytanii Stanów Zjednoczonych i Rosji, ponieważ wybory te nie odzwierciedlały woli narodu polskiego[21].

Ponadto, głównym i oczywistym niedotrzymaniem postanowień Jałtańskiego Paktu Trzech stanowiła sama w sobie trwająca odtąd na obszarze Polski zachodniej, mimo zakończenia wojny w Europie, sowiecka okupacja militarna. Już po odejściu z frontem Armii Czerwonej na zachód, pozostało w „polskiej” guberni 15 pułków NKWD,  wraz ze stacjonującymi w niej oddziałami polowymi liczącymi ponad dwadzieścia dywizji[22] – tj.  ponad pięciokrotnie  więcej, niż liczył cały niemiecki policyjny aparat okupacyjny Generalnej Guberni w okresie 1939-1944[23]!

W 1945r Sowietom nie wystarczyło, jak w 1939r ,bezprawne anektowanie obszarów Polski wschodniej. Gwałcąc i łamiąc świadomie wszystkie ustalenia Jałtańskiego Paktu Trzech w sprawie Polski rozszerzyli tę drugą agresję wobec Państwa Polskiego także na pozostałym  obszarze leżącym na zachód od Linii Ribbentrop – Mołotow. Poza linię IV rozbioru Polski, od 1945r bezpodstawnie i propagandowo podczepioną pod nazwisko Curzona.

Tym samym system władzy narzucony pod szyldem „Polski Ludowej” w Polsce zachodniej przez Moskwę, łamiącą i gwałcącą wszystkie traktaty i umowy uprzednio zawarte z prawowitymi władzami Polski (w tym także zawartego w lipcu  1941r , już po agresji 17 września  1939r  , paktu pokojowego między R.P. a ZSRS (tzw. Układ Sikorski-Majski !)) ,   a także łamiąc wszystkie postanowienia Jałtańskiego Paktu Trzech wobec Polski, odciął się nawet od swego rzekomo jałtańskiego rodowodu, stając się tym samym całkowicie nie polskim, ale wyłącznie sowieckim politycznym tworem.

Stawał się przez to praktycznie,( formalnie właśnie od 27 marca 1945r ) , niczym więcej jak leżącą w dorzeczu Wisły siedemnastą republiką sowiecką.

Republiką odtąd zawiadywaną, w charakterze polskiej krowy dojnej przez …ustanowioną nad Polakami organizację  przestępczą o zbrojnym charakterze: PRL, w swym międzynarodowym  bycie bezwzględnie zależną od ,,opieki” sowieckich dywizji. Organizację całkowicie obcokrajową, bo tworzoną personalnie nawet nie z Polaków -kolaborantów, bo ci stanowili w najlepszym wypadku najniższy szczebel decyzyjny tej bandokaracji. Już od poziomu powiatów i wyższych rang oficerskich organizacja ta oparta była na wszechstronnie uprzywilejowanych odtąd nad Polakami, przywleczonych z Rosji tylko do 1947r, co najmniej ok. 400 tysięcy sowieckich Żydach, oraz  przeniesionych z Armii Czerwonej wraz z uzbrojeniem jako kadra LWP/MBP ponad 30 tyś rosyjskich oficerów i podoficerów i enkawudzistów[24]. Wraz z przeniesieniem do Polski (raz z rodzinami), przybrali ONI polskobrzmiące nazwiska i otrzymali „obywatelstwo polskie”…z mocy decyzji sowieckiego Politbiura!!

Za sprawą owych  obcokrajowych beneficjentów tego politycznego stalinowskiego nadwiślańskiego tworu, stał się on faktycznie nadwiślańską żydobolszewicką republiką sowiecką (N.ŻB.R.S.) ,czasem w skrócie określaną, po imieniu  Judeopolnią.

I mimo odgórnie kreowanej propagandowej legendy o rzekomym „upadku komunizmu” ,  czy też o jakiejś  ” transformacji ustrojowej” 1990r,  prawda jest taka, że nic się w tym względzie, tj. fałszywej „polskości” nadwiślańskiej republiki sowieckiej od 1945r nie zmieniło. Z owej sowieckiej „legii cudzoziemskiej” PRL,  jak dotąd, tj.  przez cztery kolejne pokolenia, oficjalnie do ZSRS powrócił jedynie marszałek Rokosowski!

Wszyscy pozostali ,ani w większości bynajmniej wcale nie wyjechali za granicę, ani nie zdematerializowali się.

Za to nadal, z pokolenia na pokolenia, od 1945 pasożytując bez umiaru na Narodzie Polskim,  przejmują po sobie niczym spadek rodowy  najważniejsze stanowiska ,urzędy państwowe, kierownicze, w resortach sprawiedliwości, MSZ, spraw wewnętrznych ,skarbu, bankowości, środków masowego przekazu, szkolnictwa, czy  kierownicze funkcje w „wykreowanych” z majątku narodowego „transformacją” spółkach. A przecież występując jako przedstawiciele „Państwa Polskiego” nie posiadają do tego podstawowego politycznego pełnomocnictwa, bo nie posiadają nawet prawomocnie obywatelstwa polskiego. Maję jedynie te, które ich  dziadkowie „otrzymali” nadane od Stalina!!! Na tej zasadzie, równie dobrze władcami dojonej „polskiej krowy”, ale ze strony Niemców, mogli by zostać gestapowcy i SS-mani  otrzymując obywatelstwo polskie nadane od Hitlera!

Niepodważalnym dowodem, na niezmienne trwanie zniewolenia Polski i Polaków przez ową wielopokoleniową bolszewicką organizację przestępczą o zbrojnym charakterze jest nie tylko  kolejna powtórka z przedstawianego tu aktu sowieckiej agresji  i równocześnie drugiej zbrodni katyńskiej jak miała miejsce 10 kwietnia 2010r,  z mordem ostatniego autentycznego Prezydenta R.P. Ryszarda Kaczorowskiego włącznie .

Tu kluczowym wskazaniem o stanie ciągłego istnienia, ustrojonej w piórka polskiej państwowości, bolszewickiej organizacji przestępczej jest nie tylko pozostający, jak i w1945r bez odpowiedzi onego „Polskiego” Państwa  akt samej czwartej sowieckiej agresji,  ale także jak w 1945r  oczywisty współudział w przygotowaniu, przeprowadzenia zamachu i zbrodni politycznego mordu przez osoby będące na najwyższych stanowiskach owego PSEUDOPOLSKIEGO PAŃSTWA, ICH porażająca, trwająca  mimo upływu lat  bezkarność i roztoczony nad tymi osobnikami, przez ten ów cały państwowy establishment: od obecnego następcy na urzędzie prezydenta Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej, przez resorty tzw. sprawiedliwości, spraw zagranicznych, parlament, czy podległe onemu „państwu” środki przekazu- parasol nietykalności. Ten stan bezkarności nie różni się więc niczym od tego, jaki obowiązywał w stalinowskich czasach i nadal obowiązuje wobec wszystkich krajowych bolszewickich mega-siepaczy od Bieruta ,Bermana, Nussbauma-Zambrowskiego, Radkiewicza, Goldberga-Różańskiego, Jaruzelskiego  począwszy, po wszystkich ubeckich, milicyjnych ,prokuratorskich i sądowych zbrodniarzy na państwowych etatach mordujących Polaków w imię rzekomego „prawa” Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej.

Jak więc była,  tak nadal pozostaje N.ŻB.R.S.  ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu dla Polaków obecnymi i dla przyszłości Polski negatywnymi niemal w każdej dziedzinie życia, konsekwencjami.

Tak ustanowiony obcym najazdem, z pogwałceniem wszelkich możliwych praw, umów, traktatów, oparty na sowieckiej organizacji przestępczej o zbrojnym charakterze, bezprawny  system władzy, w żaden sposób nie mógł i nie może być uznawany historycznie, politycznie i sądownie przed jakimkolwiek niezależnym trybunałem międzynarodowym  za prawowity ,,polski Rząd czy Państwo”, za jakąkolwiek namiastkę polskiej państwowości ,ani żadną Rzeczpospolitą ,ani żadną Ludową ani socjalistyczną, ani nawet komunistyczną, ani jakąkolwiek inną z przyszłymi tego faktu konsekwencjami. Konsekwencjami  jakie nadal pozostają do wyegzekwowania wobec  tych zniewalających Polskę, przez zniewalanych Polaków, jak i wobec spadkobierców ,sukcesorów tych pierwszych  jak i potomków tych drugich oraz dla ewentualnych wierzycieli tych pierwszych!


[1]              patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..” s.192

[2]              patrz: St. Mackiwicz- Cat ,, Historia Polski od 17 września 1939 do 5 lipca 1945” s. 192

[3]              Berman Jakub-Żyd liwak, arcyzdrajca i czekistowski zbrodniarz ,członek fikcyjnego sowieckiego „komitetu wyborczego” firmujący sowiecki zabór i aneksję Wileńszczyzny Grodzieńszczyzny i Białostocczyzny do ” tzw Zachodniej Białorusi w październiku 1939r  współtworca powołanego w 1943r przez Stalina Związku Patriotów Polskich (ZPP)i Centralnego Komitetu Żydów Polskich (CKŻP). W  PRL-u oficjalnie członek Komitetu Centralnego PPR następnie PZPR do 1957r, faktycznie najważniejsza osoba w triumwiracie osadzonej władzy wespół z B. Bierutem i H. Mincem. Bezpośredni Szef Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i propagandy. Inicjator powołania rosyjskiego marszałka K. Rokosowskiego na urząd Marszałka Polski (PRL). ,,Odsunięty” z  PZPR w 1957 otrzymał posadę recenzenta partyjnego wydawnictwa ,,Książka iWiedza”. Odznaczony krzyżem KRN w 1983r przez gen. W. Jaruzelskiego. Propagator ,,polskiego antysemityzmu”. Za kierowanie ludobójstwem Polaków pozostał nietykalny w PRL do swojej śmierci w 1984r w W-wie.

 

[4]              Minc Hilary-Żyd –litwak współtwórca i członek ZPP i CKŻP, oficer polityczny w 1DP LWP, wiceprzewodniczący powołanego przez Sowietów PKWN-u. W  PRL-u oficjalnie członek Komitetu Centralnego PPR i PZPR, faktycznie członek triumwiratu władzy wespół z B. Bierutem i J.Bermanem. Faktyczny szef planowania rabunku gospodarczego, przemysłu i handlu wewnętrznego., wiceprezes Rady Ministrów. Od 1957 r na emeryturze. Zmarł w 1974r.

 

[5]              St. Radkiewicz: Nazwisko przybrane. Potomek z rodziny żydowskiej z Sandomierza. Po zatrzymaniu na Górnym Śląsku przez Policję Państwową, złożył zaświadczenie o zaniechaniu wszelkiej działalności komunistycznej. W 1932r wyjechał do Rosji. Został oficerem NKWD. Do Polski wrócił w 1944 figurując jako minister bezpieczeństwa publicznego w żydowskim PKWN/TJRN

 

[6]              Michał Łyżwiński vel M. Rola-Żymierski: generał Wojska Polskiego skazany za defraudacje w 1927r na 5 lat wiezienia, zdegradowany do stopnia szeregowca i wydalony z wojska. Wyjechał do Francji. Do Polski wrócił przed wybuchem wojny jako wielokrotny agent wywiadu francuskiego, polskiej ,,dwójki” a przede wszystkim wywiadu sowieckiego. W okresie okupacji podjął także szeroką współpracę z wywiadem SS i Gestapo. Od stycznia 1944 dowódca AL. Od 22 lipca figurował jako naczelny dowódca LWP. Na osobiste życzenie Stalina wyniesiony przez Bieruta do stopnia marszałka. Usunięty ze stanowiska po objęciu jego funkcji dowodzącego LWP, po jej objęciu przez sowieckiego marszałka Rokossowskiego.

 

[7]              Faktycznie owa nigdy nie planowana jako jakakolwiek granica ,,linia” lorda Curzona była jedynie brytyjską propozycją dyplomatyczną tymczasowego zawieszenia broni między walczącymi w 1920 r Polską i Rosją Bolszewicką usytuowaną na granicy zaboru rosyjskiego I Rzeczypospolitej z 1795r . Wtedy dowództwo prących na Warszawę wojsk rosyjskich odrzuciło brytyjską propozycję  zawieszenia broni proponowanej jako  wyłącznie  demarkacyjna linie  Curzona.

[8]              patrz ,,Polacy znad Willi, Niemna ,Narwi i Bugu w łagrach sowieckich w latach 1944-47” Zeszty Historyczne nr 67 Paryż 1894, s. 156

[9]              patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..” s.192

[10]             patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..” s.192

[11]             Sierow- Iwanow; Generał NKWD/KGB. Najwyższy rangą po Stalinie i Berii, główny  organizator katyńskiej zbrodni ludobójstwa na polskich oficerach, pacyfikacji i eksterminacji ujawnionych operacją ‘Burza” oddziałów i żołnierzy AK. Najważniejszy organizator i „utrwalacz” aparatu bolszewickiego siedemnastej ,Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej:  PRL

[12]             patrz: Wł. Pobóg Malinowski ,,Najnowsza historia Polityczna Polski 1864-1945” T.3 s. 486

[13]             St. Mikołajczyk ,,Polska zgwałcona” wyd. podziemne s.137

[14]         Więcej: http://www.polskieradio.pl/13/245/Artykul/187630,Slowo-sowieckiego-oficera

[15]             patrz: T. Żenczykowski ,,Dramatyczny rok 1945” wyd.,,Polonia” Londyn 1982 s.123

[16]             St. Mikołajczyk ,,Polska zgwałcona” wyd. podziemne s.236

[17]             tamże s. 237

[18]             tamże

[19]             tamże s. 238

[20]             tamże s.238

[21]             tamże 238-239

[22]             T. Żenczykowski ,,Dramatyczny Rok 1945” s. 174

[23] Stan liczbowy wszystkich formacji policyjnych w GG szacowano 1 grudnia 1944 na 42 230 osób.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_aparatu_policji_i_bezpiecze%C5%84stwa_w_Generalnym_Gubernatorstwie

[24] Od maja 1943r do ,,korpusu polskiego” przekształconego w ,,armię polską w ZSRR” odkomenderowano 19 000 oficerów sowieckich i ponad 13 000 młodszych dowódców i szeregowych. By uzmysłowić sobie całkowicie sowiecki charakter tzw.,, Ludowego Wojska Polskiego” warto zauważyć iż w Wojsku Polskim w niepodległej Polsce całkowity stan liczby oficerów zawodowych (łacznie z KOP) wynosił 1 czerwca 1939: 18 468 oficerów. W tym samym czasie ilość podoficerów zawodowych i nadterminowych wynosiła 46 988.( patrz E. Kozłowski,, Wojsko Polskie 1936-39”, wyd MON 1964 s.294-296)

 

 

Napisane przez:


Autor ukazuje ,,biale plamy” dziejów najnowszych i przywlaszczoną sobie przez NICH, a skradzioną nam polska tozsamosc -zawlaszczoną na obszarze historycznym, politycznym i ekonomicznym. A także sprawdzony przez historię kierunek wyjścia z tych okowów niewoli.

 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 8 dla artykułu "SIEDEMNASTA, NADWIŚLAŃSKA REPUBLIKA SOWIECKA."

  1. AlexSailor pisze:

    Powyższy tekst, choć nie w pełni obiektywny, świadczy przede wszystkim o całkowitej klęsce władz II RP, a później władz Państwa Polskiego (choć nie zupełnie legalnych) na obczyźnie.
    Przekreśla zupełnie sens walki Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, przekreśla celowość konspiracji i Państwa Podziemnego w kraju oraz takiej skali oddziałów partyzanckich.

    We wrześniu 1939r. napadli na nas Niemcy i ZSRR, w którym od czasów objęcia większego wpływu na władzę Stalina odbudowywano imperialne (a dlaczego miałoby inne być) państwo rosyjskie.

    Wojna z Niemcami została HANIEBNIE przegrana, bo przy takim stosunku sił, nie mieli prawa nawet odnieść lokalnych sukcesów.
    Ogłupieni propagandą Polacy nie wiedzą, że przegrana z Niemcami była skutkiem zdrady, głupoty, cwaniactwa, złodziejstwa, a w najlepszym razie zupełnej, wręcz groteskowej, nieudolności najwyższych czynników rządowych II RP.
    Wydawałoby się, że odsunięcie od koryta tej bandy złodziei i kretynów przez internowanie w Rumunii, spowoduje jakieś pozytywne zmiany w zarządzaniu sporymi zasobami Polski i Polaków.

    Wojny z ZSRR formalnie nawet nie wypowiedziano, bo banda cwaniaków z „wodzem naczelnym” nie odważyła się naruszyć życzeń płynących z Paryża i przede wszystkim Londynu.

    Tu warto przypomnieć, że Polska straciła ok. 8 milionów obywateli w wyniku II WŚ, z czego ok. 300-400 tys. zostało zamordowanych i zamęczonych przez ZSRR, a 5,5 miliona przez państwo niemieckie w okrasie wrzesień 1939- maj 1945.
    Jeszcze raz podkreślę, że warto pamiętać, że Niemcy zgładzili ponad 10X tyle obywateli polskich co ZSRR.

    Polskie władze emigracyjne zupełnie nie rozumiały co się dzieje i przede wszystkim zaczęły tworzyć Wojsko Polskie na obczyźnie.
    Nie rozumiały, a przede wszystkim nie chciały zrozumieć, że są na pasku najpierw Francuzów, a później Brytyjczyków.
    W swej głupocie i prywacie nie zwróciły uwagi, że zdrajca ( a zdradziła nas w 1939 Francja, Wielka Brytania i ZSRR) jest gorszy od wroga, to jest Niemców.
    Oczywiście zdrada ZSRR była nieporównywalna ze zdradą sojuszników, a na dodatek nie wypowiedzenie wojny w pewien sposób tą zdradę jeszcze bardziej łagodziło.

    Organizacja PSZ na zachodzie sama w sobie może nawet byłaby pożyteczna, ale nie było pożytecznym maniakalne dążenie do wykorzystania ich w boju i to nawet wbrew Francuzom i Brytyjczykom.
    I tak stworzone siły we Francji, zamiast zostać ewakuowane jak najszybciej do WB zostały skierowane na front i tylko częściowo ocalały.
    Czemu to niby miało służyć?

    Czy polscy politycy tworzący żyjący komfortowo we Francji rząd nie wiedzieli, że wojnę wygrywa ten, kto walczy w niej jak najmniej, a najlepiej wcale, w ostateczności zaś wchodzący do działań jako ostatni?????????????????????????????????????????

    Dużo by pisać i tłumaczyć.
    Nasuwa się też pytanie: po co polscy lotnicy bronili WB, po co polska flota (w tym prywatna) broniła WB, po co były słynne bitwy, po co polski wywiad pracował dla Brytyjczyków i Amerykanów.
    Po co?
    Czyżby dla wygodnego życia polskich notabli mianujących się rządem na emigracji????

    Dlaczego rząd polski nie zawarł z Niemcami po 1939r. rozejmu zakazując antyniemieckiej
    działalności (na ile to możliwe) w kraju w zamian za nie mordowanie Polaków i nie grabienie ich mienia, choćby tak jak w Czechach?
    Czyżby tylko dlatego, żeby nie utracić apanaży wypłacanych przez goszczących go Francuzów i Brytyjczyków???

    Zamiast tego w Polsce zbudowano nieporównywalną z niczym, milionową armię podziemną, konspirację, wywiad, organy państwa podziemnego.
    Co to dało????
    Ano mimo niedozbrojenia, czy raczej nieuzbrojenia, okupant niemiecki musiał w Polsce utrzymywać znaczne siły na wszelki wypadek, a jak już one stały, to i działały pacyfikując Polaków i niszcząc polski majątek.
    Wobec totalnej konspiracji, wobec istnienia zdolnych do działania nawet kilkudziesięciotysiecznych sił zbrojnych w Polsce z możliwością ich natychmiastowego rozwinięcia, po dostarczeniu uzbrojenia, do kilkuset tysięcznej armii, w Polsce Niemcy dalej prowadzili wojnę, a nie okupację.

    Skutek znamy.
    5,5 miliona zgładzonych przez nich obywateli polskich.
    Oczywiście zbrodni i strat nie dałoby się uniknąć, lecz może zginęłoby np. 0,4-1,5 miliona, a więc 10x mniej Polaków.

    Na szczęście w Rządzie Londyńskim znalazł się gen. Sikorski, który prawdopodobnie nie tylko rozumiał co się dzieje, ale też chciał coś z tym zrobić.
    Po wybuchu wojny radziecko-niemieckiej usiłował dogadać się ze Stalinem w najkorzystniejszym czasie, a że w ZSRR stworzono ok. stutysięczną armię polską, zaczął się wymykać z rąk Brytyjczykom.
    Zaczął stawiać im warunki co do udziału wojsk polskich w walkach przeciw Niemcom.
    Prawdopodobnie chodziło wymuszenie zawarcia układów z ZSRR w celu uznania przez nich Rządu Londyńskiego i ocalenia jak największego terytorium Polski w przyszłych granicach.
    Na taką niesubordynację, to jest na zagrożenie wycofania z walk 200 tys. PSZ na Zachodzie, a przede wszystkim na utratę korzyści płynących z pracy polskiego wywiadu (o wartości może większej niż te 200 tys.) Brytyjczycy nie pozwolili.
    I jak wiemy gen. Sikorski z córką został zgładzony w Gibraltarze, a akta sprawy są do dziś utajnione przez Brytyjczyków (co chcą ukryć???).

    I to był faktycznie koniec IIRP i oddanie jej w obce ręce.

    Zarzuty odnośnie ZSRR przedstawione w artykule, aczkolwiek słuszne, są trochę niepoważne.
    To tak, jakby mieć pretensję do wilka, że zeżarł ciele samotnie włóczące się po lesie.

    Proponuję pamiętać co ONI, to jest ZSRR nam zrobiło, ale nie oburzać się tym,

    • Ko Ko pisze:

      Powyższy komentarz, złożony wyłącznie z żydokomunistycznych antypolskich paszkwili i pseudohistorycznych insynuacji ,nie odwołujący się przy tym do żadnych rzetelnych historycznych źródeł, a dorównujący przy poziomem merytorycznym gadzinówek pokroju: „Żołnierza Wolności” , „Nie” czy „Przeglądu” wskazuje jednoznacznie na krecią robotę bolszewickiego agitatora! W związku z tym jakakolwiek dyskusja z niczym (z kłamstwem i jego powielaczem) jest całkowicie bezprzedmiotowa i bezcelowa.

    • indris pisze:

      Autor pisze: „Wojna z Niemcami została […] przegrana, bo przy takim stosunku sił, nie mieli prawa nawet odnieść lokalnych sukcesów.”

      A zaraz potem: „… przegrana z Niemcami była skutkiem zdrady, głupoty, cwaniactwa, złodziejstwa, a w najlepszym razie zupełnej, wręcz groteskowej, nieudolności najwyższych czynników rządowych II RP.”

      Te dwie opinie są wzajemnie sprzeczne.

      • AlexSailor pisze:

        ??? Gdzie tu sprzeczność?
        Zasoby Państwa Polskiego w celu obrony przed Niemcami w 1939r. zostały wykorzystane w nikłym procencie.
        Trudno określić, czy w 5% czy w 20%.

        Bohaterstwo żołnierza, cudy dokonywane przez dowódców, w tym armii i innych wielkich jednostek, bitwy symbole, tego nie zmienią.

        5 września uciekła z Warszawy kierując się na emigrację (ciepłe papcie u obcych) prezydent II RP.
        7 września ucieczkę rozpoczął Wódz Naczelny z rządem i przydupasami.
        Oczywiście ucieczka nazywała się wycofaniem na z góry upatrzone pozycje w celu prowadzenia dalszej walki i odsunięcia niebezpieczeństwa dostania się w niewolę.

        Tymczasem po wyjeździe z Warszawy Wódz Naczelny i jego sztab utracili zdolność dowodzenia czymkolwiek.

        Zresztą po co ujadać po próżnicy.
        Przeczytaj Pan sobie:

        http://79.173.24.103/zasoby_www/dokumenty/gen.modelski_przyczyny_kleski_wrzesniowej_1939r/

        ” ŚCIŚLE TAJNE!
        L. ew. Nr 1
        Wykonano w dwóch egzemplarzach:
        – Naczelny Wódz, generał broni Wł. Sikorski
        L. ew. Nr. 1
        – Generał brygady dr I. Modelski
        L. ew. Nr. 2

        Londyn, 1 września 1941 r.”

        No i oczywiście sprawdź Pan fakty w innych źródłach.
        Niestety nie będzie miło i przyjemnie.
        Ale przynajmniej tyle winni jesteśmy tym, którzy oddali swoje życie, a czasem i więcej, dla ojczyzny.
        Przynajmniej tyle.
        By ich ofiara nie poszła na marne i miała sens.

  2. AlexSailor pisze:

    Nie ma co czekać, tylko trzeba to samemu zrobić.
    Jak wyjdzie, tak wyjdzie, ale coś będzie zrobione.
    Lepiej tak, jak wcale.
    A może się okazać, że wyjdzie całkiem dobrze.

    Zrobi Pan to, poświęci czas, wykona pracę, i coś już będzie.
    Będzie z czym dyskutować z przyjaciółmi, znajomymi, na forach.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

99973