24012017Nowości:
   |    Rejestracja

Przemysław Wipler – Krew, seks i narkotyki – zeznania naocznych świadków


No i właśnie mamy już pierwsze relacje świadków, ale od początku. Zaczniemy od tego który jak twierdzi stał najbliżej. Najpierw z odległości ok 5 metrów obserwował Wiplera, jak ten oparty o drzwi i w pozycji prawie siedzącej, wyskoczył do nich z rękami i zaczął szarpać policjanta”.


wipler3

Jako że sprawa jest rozwojowa, sam poseł już w trakcie konferencji w sejmie przedstawił swoją wersje zdarzeń, czekamy na kolejne niusy doinformowanych do „bulu” dyspozycyjnych pismaków i krwiożerczych reportażystów. Zestawimy te „dwa światy”, a ich ocenę pozostawimy czytelnikom.

Za to że „policjant robił interwencję, chciał wylegitymować tamtą osobę, a ten pan do niego wyskoczył z rękami, podarł mu ubranie służbowe i zaczęła się szamotanina”

Następnie, czy też podstępnie naoczny świadek zdarzenia przesłuchany na okoliczności bandyckich zachowań Wiplera, podszedł bliżej.

Był w centrum wydarzeń, gdyż już z „odległości około metra, półtora”, obserwował jak poseł Przemysław Wipler, zwierzęcą siłą rozprawiał się z załogami czterech radiowozów, czyli ośmioma policjantami garnizonu stołecznego.

Tak według „naocznego świadka zdarzenia przebiegał heroiczny bój posła RP – „oparty o drzwi i w pozycji prawie siedzącej, wyskoczył do nich z rękami i zaczął szarpać policjanta który (…) Przyjechał radiowozem oznakowanym, na kogutach i syrena dźwiękowa również była włączona. Po zatrzymaniu się wyłączył, no i zaczęła się szamotanina. Pan policjant chciał go obezwładnić, nie dał rady. Przyjechał kolejny radiowóz, dwóch panów policjantów, też nie dali rady”. Zawezwano kolejne wsparcie i już siłą trzech załóg rzucili się na tego pana (posła Wiplera – przypis red)., żeby go w jakiś sposób obezwładnić, rzucili się w sposób taki, że chcieli mu skrępować nogi i chcieli mu skrępować ręce. Pan zaczął kopać wszystkich po kolei. Tak więc policjanci nie dali rady, a spiesząca im z pomocą „policjantka parę kopów dostała. Wypadła jej radiostacja, jakaś pałka jej wypadła”.

Teraz najbardziej zatrważająca część zeznań, sytuacja jak z pornosa, opis zdaje się zbiorowego gwałtu – Ten pan leżał na policjancie, policjant leżał na ziemi, na plecach. A ten pan leżał na nim na plecach, miał założoną „dźwignię” na szyję bądź nie wiem… krawat na szyję, żeby go odciągnąć. Nogami pan policjant próbował przytrzymać jego nogi. Cała reszta policjantów próbowała skrępować jego ruchy”.

Świadek twierdzi że czynną strona awantury, czy jak bardziej trafnie tę sytuację można nazwać, gwałtu na Przemysławie Wiplerze, był sam poseł RP. Te fakty, że aż  cztery załogi policyjne  podjęły interwencję nie „świadczą o nieudolności policji, że nie potrafią obezwładnić osoby, tylko to świadczy, jaką siłą ten pan dysponował”

Niezmiernie świadkowi jest też przykro, iż nie potrafi podać przyczyny zezwierzęcenia posła, ale refleksja nasuwa mu się sama, bo nie wie „czy był po zażyciu jakichś sterydów, narkotyków, alkoholu… (…) Ale przypuszczam, że mieszając różne rzeczy można dostać takiej olbrzymiej siły”

wipler4

Jako że sprawa jest rozwojowa, sam poseł już w trakcie konferencji w sejmie przedstawił swoją wersje zdarzeń, czekamy na kolejne niusy doinformowanych do „bulu” dyspozycyjnych pismaków i krwiożerczych reportażystów. Zestawimy te „dwa światy”, a ich ocenę pozostawimy czytelnikom.

Właśnie w Wydarzeniach TVP, Mariusz Mrozek, rzecznik Komendy Stołecznej Policji podał że Wipler „spał pod drzwiami lokalu na ul. Mazowieckiej”   

Napisane przez:


Moje działania dziennikarskie poświęcone są ludzkim sprawom w myśl zasady - "razem z Wami, wspólnie dla Was", oparte na dewizie - "jeśli uważasz, że zrobiłeś już wszystko, znaczy to - że masz wiele spraw do załatwienia". Mam tez wspaniałą Rodzinę, oraz sprawdzonych przyjaciół

loading...
 

Podziel się z innymi

Powiązane artykuły

Ilość komentarzy: 13 dla artykułu "Przemysław Wipler – Krew, seks i narkotyki – zeznania naocznych świadków"

  1. dziennikarz zawodowy pisze:

    Ale nakopał policjantom. Czy tylko oni mogą kopać ludzi na manifestacji 11 listopada?
    Ja wiem skąd to zbydlęcenie Wiplera sie wzięło. Czyta 3obieg może i się denerwuje czymś? Stres po prostu. Ja też to mam. Jutro może nakładę ze 20 kibicom po ryjach. Hehe !!
    A na poważnie. Gdzie ja kurwa żyję. Jednego dnia złodziejska afera w rządzącej 40 milionowym państwem partii, a od strony opozycji, same moczymordy, pedofile, idioci.
    Przy 1,4 promila (to mało jest) zeby tak nawywijać? Zreszt co tu na tego gamonia patrzeć i jego zasraną koszuliną i rozkwaszony ryj. Ja widzę co tydzień co gromady „narodowców” po mszy niedzielnej robią – idą na grila i chlają tam wódę zakupioną w sobotę a jak braknie to do Biedrony albo pod komin. Bydło. !!! Tfu !!!

    • hiphop575 hiphop575 pisze:

      Albo jest się posłem-albo łotrem.

    • AS pisze:

      Każdy facet, który wypije powinien wiedzieć, że od tego momentu znajduje się poza prawem. Bo od tego momentu, wszystko może być wykorzystane przeciw niemu. Pamiętam jak w 69-tym prokurator żądał maksymalnej kary dla pijanego kierowcy, który uczestniczył w wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mówił: Jeżeli był pijany, nie powinien siadać za kierownicę. Tam, na tym skrzyżowaniu, nie powinno go było być. I nie ważne, że to nie jego wina, że to nie on spowodował wypadek. Gdyby go tam nie było, nie doszło by do nieszczęścia. Prokurator, jak to prokurator, żądał 12 lat, sąd to zmienił na 8. Dlatego stąd nauczka: wypiłeś, to szybko do domu. Zamów taksówkę. Tak najbezpieczniej. I jak się okazuje, najtaniej. A najlepiej, to tankuj w domu i szybko spać.
      PS. Radiowozów policyjnych mogłoby być nawet i więcej. Komunikat jest nadawany dla wszystkich radiowozów. Gdyby było ich 12 w pobliżu, wszystkie by przyjechały. Taki ich obowiązek.
      PS1. Nigdy mi się nie zdarzyło, abym wtedy, kiedy byłem uprzejmy dla policjantów (a wcześniej dla milicjantów), zostałbym źle przez nich potraktowany. Chyba, że mogli mieć inne rozkazy. A wtedy to insza inszość. Ale jak ktoś się cwaniaczy, jest agresywny to może dostać i wpierdol. Bo to nie Anglia! W Polsce nigdy tak nie będzie!
      PS2. Zomowcy, przed akcją dostawali narkotyki. To wiem, bo widziałem jak chciało im się chodzić przed akcją po ścianach. Teraz pewnie nie. Ale w Policji jest przekrój społeczny III RP. Tam też są ćpuny (p. Leon Zawodowiec) i różnie można trafić.
      PS3. Generalnie: Wypiłeś w miejscu publicznym, to cicho, cichuteńko do domu i aaa!

  2. dziennikarz zawodowy pisze:

    Mam pomysł. Załóżmy jawnie w POlsce partię złodziei i pijakół. Było przyjaciół piwa, ale my, przyjaciół i piwa i wódy i wińska siary i mordobicia i chamstwa i kradzieży. To wtedy byśmy mieli każdego nadającego się do koalicji. Jak byśmy chcieli pochlać i obleśnie do bab popleść bzdury to tu z PISem w koalicje wejś ć można. A jabyśwa chciały ukrść coś albo zmalwersować lub łapówki masowo i powszechnie wręczać, tudzież zdrady stnu się dopuszczać, na przykład chcialiubyśwa jako partia rządząca zostać agentami KGb, to tu PO jako koalicjant. No i Paligówno i PSL też. SLD by wtedy nie weszło nawet do sejmu.
    Codziennie trzeba by sprzątać nasze rzygowiny na sali sejmowej, szczególnie wokół mównicy i na górze koło laski marszałkowskiej. Obradowalibyśmy o wyższości miodu pitnego nad winem owocowym, deliberowalibyśmy o recepturach na wyrób bimbru, nasze ustawy nacechowane byłyby wulgaryzmami, pobieralibyśmy opłaty od biznasu i od Ruskich za ustawy. Taryfa: proszę bardzo – chceta Lotos – 2złote w gotówce. I straż marszłkowska niech dorzuci 2 złote i leci po wino do nocnego. Ale by było dopiero. Głoiśne bekanie i pierdzenie stałoiby się lajt motywem życia politycznego. Układ zamkniety.

  3. Kamil pisze:

    „Pan policjant” 😀
    Czy świadkiem było mało rozgarnięte dziecko z przedszkola? ;]

  4. Stefan pisze:

    Tak tak, super artykuł jednostronny, policja to niby ci z natury źli, a poseł to ten dobry, który kulturalnie przy 1,4 promila w godzina wczesno porannych przed klubem reprezentuje prawa obywateli.

    Ciekawe przemyślenia w artykule szczególnie w kontekście nowych ustaleń:

    http://fakty.interia.pl/polska/news-sokolowski-wersja-policjantow-zdarzenia-z-wiplerem-nie-budzi,nId,1051156

  5. polipid pisze:

    Jeśli to prawda to głosuję na Wiplera :)))

  6. ned kelly pisze:

    Wipler to typowa polska patologia. Narobi taki bachorów babę z 4 dzieciakami samą w domu zostawi a sam idzie chlać z innymi obszczymurami (pretekst zawsze się znajdzie).

  7. Marek1taki pisze:

    Wygląda z opisu, że Wipler łączy cechy Supermena, Chucka Norrisa i Terminatora. Chyba go lansują na prezydenta. Albo na gwiazdę reklamy banku.

  8. policjant łapówkarz pisze:

    ALE ŻENADA……Chciałoby się rzec – oto Polska właśnie. Ta cała sytucja, ten wipler, ci policjanci, to jest kwintesencja obecnej Polski. Jeden wielki burdel na kółkach. Władza w amoku alkoholowym, najebani jak wory, albo niekumaci. Napierdalający się każdy z każdym… że to jeszcze się kupy trzyma wszystko, to aż dziw. Ale jeszcze trochę, znowu nas rozbirą sowieckie kacapy do spóły z IV rzeszą. I sami sobie będziemy temu winni. Nikt inny. Każdy normalny już dawno wypierdolił z tego kraju.

  9. policjant łapówkarz pisze:

    jak to co… to samo co politycy – biorę łapówki..

  10. policjant łapówkarz pisze:

    a tu coś „dla ochłodzy umysłów” co każdy Polak powinien wiedzieć na temat prawdziwej polityki. Ale to tylko dla kumatych.

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Br7tWnrZ9yU

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

 

144197