POLSKA
Like

ZUS: interpelacja 1232

18/03/2016
669 Wyświetlenia
21 Komentarze
14 minut czytania
ZUS: interpelacja 1232

I stało się. Największa afera III RP trafiła do Sejmu!

0


Interpelacja nr 1232

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie ozusowania pracy za granicą i w Polsce
Dr-hab.-Józef-Brynkus-mówi-o-Powstaniu-Warszawskim-na-Rynku-Głównym-w-KrakowieZgłaszający: Józef Brynkus
Data wpływu: 19-02-2016
Szanowna Pani Minister!
Zgodnie z art. 66 u. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych sprawuje Pani nadzór nad działalnością Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Pomimo tego, że już w 2012 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka zarzucił ZUS naruszanie prawa obywateli do dobrej administracji. Przypomnę, że dnia 2 października 2012 roku doszło do nigdy wcześniej nie spotykanej w Trybunale sytuacji – ETPC wydał 10 wyroków stwierdzających naruszenie przez Polskę art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie ochrony praw emerytalno-rentowych).
Trzeba również podkreślić, że w tychże wyrokach Trybunał podkreślił, że w demokratycznym państwie prawnym poczucie bezpieczeństwa prawnego obywateli jest wartością fundamentalną.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że powyższe wyroki dotyczyły zmienionego już właśnie na skutek tychże przepisów art. 114 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, niemniej postępowanie ZUS wobec obywateli od ponad 10 lat prowadzi do zachwiania poczucia bezpieczeństwa sporych grup ubezpieczonych.
Historyczna już, na szczęście akcja dotycząca pracy nakładczej, podczas której dziesiątki tysięcy drobnych i małych przedsiębiorców (a także tzw. samozatrudnionych) nagle dowiadywało się, że wykonywana przez nich praca nakładcza, co pozwalało na wybór tytułu ubezpieczenia inny niż tylko działalność gospodarcza, jest pozorna. Przy czym pozorność ta najczęściej polegała na odmiennej kwalifikacji, dokonywanej przez ZUS – praca nakładcza nagle zamieniała się w umowę zlecenia, bądź podobną, co łączyło się oczywiście z koniecznością zapłaty zaległych składek z odsetkami. W pojedynczych przypadkach były to wykoty sięgające nawet 80.000,- zł. Przy czym ZUS przez lata informował m.in. za pomocą wydawanego przez siebie Informatora, że podstawą składki za ubezpieczenie społeczne może być wynagrodzenie wynoszące nawet… 0 zł! Tak przynajmniej podawał nieistniejący już Oddział Wojewódzki w Warszawie.
Kiedy już rozwój „pracy nakładczej” był odpowiednio duży, a wielkie firmy, powołane wyłącznie w tym celu, ściągnęły od przedsiębiorców odpowiednio duże kwoty (miesięcznie w niektórych firmach były to kwoty rzędu 3-5 mln zł) nagle okazało się, że praca nakładcza, by była za takową uznana przez ZUS, musi generować min. dochód w wysokości 380,- zł miesięcznie.
Taka zmiana interpretacji przepisów, utrzymana jedynie wobec przedsiębiorców, gdyż inni, nie będący przedsiębiorcami, a wykonującymi pracę nakładczą nawet za kilka złotych miesięcznie, nadal mieli utrzymany status wykonawcy, a zatrudniający ich nakładca musiał odprowadzać składki.
Dopiero akcja protestacyjna, połączona z demonstracjami w Katowicach oraz Warszawie, doprowadziła do uchwalenia ustawy z dnia 9 listopada 2012 r. o umorzeniu należności powstałych z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność (Dz. U. z 2012 r. poz. 1551).
Powyższa ustawa obejmuje okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Jednak po tej dacie kolejni przedsiębiorcy stali się ofiarami kolejnego polowania na składki. Z opublikowanych w mediach materiałów wynika, że o wybieraniu przez małych i drobnych przedsiębiorców, a także osoby samozatrudnione, „optymalizacji kosztów ZUS” polegającej na podejmowaniu pracy poza granicami Polski (głównie Wielka Brytania, ale również Litwa, Słowacja i Czechy, a ostatnio Węgry) ZUS wiedział już w połowie 2010 roku. Z wydaniem decyzji zwlekał jednak nawet do 2015 roku, a z informacji, jakie otrzymuję jako poseł wiem, że proceder trwa nadal.
Schemat tego polowania jest analogiczny do wcześniejszych. ZUS zarzuca pozorność wykonywanej pracy, natomiast to obywatel przed sądem musi udowodnić, że praca była faktycznie wykonywana. Często sprawa dotyczy lat 2009-2012 oraz firm, które już zaprzestały działalności na terenie Wielkiej Brytanii.
Dla wydania decyzji przez ZUS nie mają znaczenia dokumenty przedstawione przez ubezpieczonych, z których to wynika zaliczenie okresów składkowych w Wielkiej Brytanii (unijny druk U-1). Zamiast tego ZUS opiera się na informacjach urzędników brytyjskiego Her Majestaty Revenue & Customs (HMRC), wg których brak jest potwierdzenia aktywności firm, w jakich ubezpieczeni mieli pracować, bądź też brak jest dowodów na to, że ubezpieczony faktycznie przebywał w Anglii. Jednocześnie znane są przypadki opłacania przez HMRC świadczeń zdrowotnych w Polsce osobom, którym następnie odmówiono ubezpieczenia w Wielkiej Brytanii. Na dodatek w korespondencji kierowanej do ZUS brytyjski organ podaje w stosunku do jednej z firm zatrudniających Polaków – przedsiębiorców, że ma ona charakter fikcyjny, czemu z kolei zaprzecza w korespondencji skierowanej do właściciela tejże firmy na terenie Wielkiej Brytanii.
Takie dialektyczne podejście do Polaków zatrudnionych w Wielkiej Brytanii powoduje podejrzenie o dyskryminację ich ze względu na pochodzenie.
ZUS nie robi bowiem nic, aby sprawę wyjaśnić dla dobra ubezpieczonego i z poszanowaniem zasad zaufania do Państwa i jego organów. Przede wszystkim należy również mieć na uwadze zasady dobrego rządzenia zgodnie z Europejskim Kodeksem Dobrej Praktyki Administracyjnej. Dobre rządzenie oznacza podejmowanie decyzji oraz działań, charakteryzujące się angażowaniem wszystkich zainteresowanych stron, praworządnością, przejrzystością, odpowiadaniem na potrzeby społeczne, dążeniem do konsensusu, uwzględnianiem głosów mniejszości, efektywnością, jak również szeroko rozumianą odpowiedzialnością wobec społeczeństwa.
Nie ulega wątpliwości, że nieinformowanie społeczeństwa o podejrzeniach, jakie ZUS powziął w stosunku do niektórych firm działających w Wielkiej Brytanii było czynnikiem wpływającym na powszechność wyrejestrowywania się z polskiego systemu ubezpieczeń. Tak więc brak wpływów z tytułu składek jest w dużej mierze zawiniony przez sam organ, naruszający zasady dobrego rządzenia.
Moje pytania, kierowane do Pani Minister, zatem brzmią:
– Co ZUS zamierza zrobić wobec przejawów dyskryminacji polskich obywateli przez HMRC?
– Czy zapoczątkowana jeszcze w 2008 roku akcja, mająca obarczyć małych i drobnych przedsiębiorców, a także osoby samozatrudnione, kwotami zaległości wobec ZUS w większości prowadzącymi do likwidacji działalności, co coraz częściej nazywane jest „drugą bitwą o handel”, jest świadomie koordynowana i ma na celu usunięcie konkurencji małych i drobnych polskich przedsiębiorców wielkim ponadnarodowym korporacjom?
– W jakiej części odsetki od zaległych składek ZUS powiększą indywidualne konta ubezpieczonych?
– Co Pani Minister zamierza zrobić wobec właścicieli firm, oferujących faktycznie pozorne zatrudnienie w ramach pracy nakładczej, a po 28 lutego 2009 r. pracę w Anglii bez opuszczania Polski w ramach tzw. optymalizacji ZUS? Przecież za tego rodzaju „usługi” od ubezpieczonych była pobierana opłata, zwana np. abonamentem. Zakładając, że tylko 30 tysięcy osób rocznie padło ofiarą „optymalizacji” mamy do czynienia z aferą większą prawie 5 razy od paliwowej. Tymczasem zaniepokojenie społeczne budzą pojawiające się publicznie stwierdzenia, że przedsiębiorcy będą musieli zapłacić wszystko raz jeszcze, a oferujący fikcyjne zatrudnienie pozostaną bezkarni.
Takie słowa w opinii społecznej wskazują, że grupy oferujące ulgi w opłatach ZUS były powiązane z wysoko postawionymi osobami w hierarchii ZUS, które wstrzymywały jak długo się da reakcję Zakładu, tym samym ugruntowując przekonanie, że oferowany system jest legalny.
Łączę wyrazy szacunku

Trudno nie docenić powyższą interpelację. Oto pierwszy raz w dziejach Sejmu pada stwierdzenie o wiązaniu tego, co wyprawia jedyny powszechny ubezpieczyciel z istnieniem nieformalnych grup, żerujących na naiwności obywateli i wymuszonym fiskalizmie Państwa.

Zbigniew DerdziukTo milowy krok naprzód. Jeszcze bowiem w 2011 roku Zbigniew Derdziuk (zwanym też Kim Der Dziukiem) pod adresem drobnych przedsiębiorców syczał słowo „oszuści”.

„Druga bitwa o handel” jest faktem.
Bo drobni musza ustąpić, by zrobić miejsca korporacyjnym marketom.
Coraz wyraźniej widać, że takie było założenie polityki społecznej rzekomego demokratycznego państwa PO-PSL.
Dychotomiczny podział na bogatych i biednych bez klasy średniej, na całym świecie stanowiącej gwarancję demokracji.
Bogaci bowiem lgnąć będą do rządu, a biedni albo wyjadą, albo sczezną gdzieś pod płotem, wcześniej wdzięczni nawet za najmniej płatną pracę.
Polski przemysł zlikwidowano, polskie pola zarastają trawą i chwastami, polski rzemieślnik kulić miał się ze strachu na samo wspomnienie ZUS, bo przecież podatków prawie nie płacił.

Śmierć małym sklepom, śmierć rzemiosłu, śmierć klasie średniej!

Jednocześnie napinaniu się Państwa wobec własnych obywateli towarzyszył serwilizm wobec możnych tego świata, czyli Berlina i Brukseli, w stopniu porównywalnym, o ile nie większym, niż czyniła to władza ludowa wobec Moskwy.

Andrzej Duda, prezydent Andrzej Duda, na spotkaniu w Otwocku, powiedział:

– Jesteśmy ludźmi dumnymi z naszej ojczyzny. Jesteśmy ludźmi, którzy rozumieją procesy historyczne i jesteśmy także ludźmi, którzy rozumieją, co to znaczy, że nasze państwo jest wykorzystywane. A że my jesteśmy traktowani jako ludzie drugiej kategorii – czas najwyższy, abyśmy powiedzieli, że tu, w Polsce, to my właśnie jesteśmy ludźmi pierwszej kategorii.

Przywykli do pozycji klęczącej wobec Berlina i Brukseli próbowali te słowa ograniczyć jedynie do członków i sympatyków PiS.

I wykpić.
Ale Andrzej Duda, wbrew Lisowi czy innemu Michnikowi, jest prezydentem Polski.
Prezydentem wszystkich Polaków.
To MY, Naród, nie jesteśmy gorszymi ludźmi od tych zza Odry.


Pora, by to samo zaczęli rozumieć urzędnicy.
Rolą bowiem urzędu jest obrona własnych obywateli gdziekolwiek by się znajdowali. ZUS tymczasem zakłada, że przedsiębiorcy to ludzie najgorszego autoramentu, i tą samą łatkę próbuj przypinać im także poza granicami Polski.

A jeśli nie?
Wtedy czas najwyższy na zmiany.

Personalne.

18.03 2016

O największej aferze III RP pisałem tu:
https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej
https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-2
https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-3
https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-4
https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-5

https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-6

https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-7

https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-8

https://3obieg.pl/zus-afera-wieksza-od-paliwowej-9

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 

  1. pablo3 pablo3

    w takim wypadku, czekamy, na odpowiedz Pani minister. no i rzecz jasna, wypada zapytac, gdzie sie podzial ten obronca demokracji, Pan Martin Schultz? czyzby walka z “kulactwem”, byla naczelna “demokratyczna” wartoscia?

    0
  2. Avatar gniew

    Szczęść Boże, w takim wypadku czekamy na szybkie konkretne działania rządu w tym zakresie. Wymagajmy od rządu wywiązywania się z obowiązku przywracania sprawiedliwości i rzetelności instytucji takich jak zus, powołanych do służenia ” pokornego ” polskiemu społeczeństwu. Oczekuję rozliczenia z wykonywanych obowiązków szefów zus. I jeszcze jedno: patrzmy na ręce rządowi, tym samym sprawując oddolną bezpośrednią kontrolę nad pracami rządu. Oczywiście należy popierać działania rządu zgodne z polskim interesem narodowym, jak też mocno i bez zwłoki pokazywać działania i przesłanki działań mogących Polskę osłabiać.
    pozdrawiam gniew

    0
  3. Avatar Krzywousty

    Opodatkowanie pracy za granicą… hm…
    1) Polacy wyjeżdżający do pracy za granicą i nie zmieniający pobytu za granicą na stały, zresztą nie tylko oni, pozostawiają w Polsce dzieci i współmałżonka (najczęściej nie pracujących) którzy to otrzymują niezliczoną wprost ilość darmowych świadczeń opłacanych przez polskiego podatnika. Że wymienię tylko kilka:
    -darmowa oświata (poza Polską kosztująca kilkaset tysięcy dolarów),
    -darmowa opieka zdrowotna (często jeszcze droższa niż oświata),
    -ochrona policyjna…
    Nie ma powodu by polski obywatel nie podlegał obowiązkowi podatkowemu w Polsce, co przynajmniej częściowo zrekompensuje powyższe koszta.
    2) Obywatel Polski mieszkający dłużej niż 6 miesięcy poza Polską, praktycznie automatycznie zwolniony jest z polskiego podatku.
    .
    Pozwólcie wy, którzy tak wiecznie płaczecie, że powiem wam jak to jest na przykład w Kanadzie. Obywatel Kanady musi płacić kanadyjskie podatki i corocznie rozliczać się z kanadyjskim fiskusem jeśli nie udowodni że na stałe zerwał więzi z Kanadą.
    Aby uznano że więzi zostały zerwane, następujące warunki muszą zostać spełnione:
    A) Oczywiście większość roku musi spędzić poza Kanadą
    B) Małżonek ani żadne z dzieci w wieku do lat 18 nie mogą pozostawać w Kanadzie ani korzystać z jakichkolwiek kanadyjskich świadczeń (szkolnictwo, zdrowie…)
    C) Nie może być właścicielem ŻADNEJ nieruchomości na terenie Kanady, za wyjątkiem takiej która służy celom komercyjnym. Dochody z powyższej nieruchomości podlegają opodatkowaniu w Kanadzie.
    D) Obywatel tarci prawo do jakichkolowie świadczeń rządowych czy prowincji, w tym bezpłatne szkolnictwo, opieka zdrowotna itd.
    E) Przywrócenie jakichkolwiek świadczeń możliwe jest dopiero po minimum 3 miesięcznym pobycie na terenie Kanady, liczone od momentu powrotu na stałe do Kanady.

    A Polacy doją państwo, doją, i płaczą. Dodam że w Kanadzie obowiązuje prawo o podwójnym nieopodatkwaniu. Nie oznacza to jednak zwolnienia z konieczności płacenia podatku w Kanadzie. Innymi słowy – jeśli podatnik zapłaci 20 tysięcy podatku w USA, a za ten sam zarobek winien byłby 30 tysięcy podatku w Kanadzie – różnicę w wysokości 10 tysięcy płaci do kanadyjskiego urzędu skarbowego. NA TYM POLEGA ZASADA NIE PŁACENIE PODWÓJENGO PODATKU drodzy rodacy! Gdyby w USA podatek wynosił ZERO, to cały podatek naliczany według prawa kanadyjskiego poszedł by do Kanady a nie że podatnik nie zapłacił by nic. Skąd w Polsce takie mity?

    No dobrze, a jak to się ma w USA?
    Tu sprawa jest prosta. Obywatel USA, powtarzam – OBYWATEL – ma obowiązek płacenia podatku w Stanach Zjednoczonych do usranej śmierci i to z całego swojego tak zwanego globalnego dochodu. Nie ma zwolnienia, nie ma wyjątków (za wyjatkiem czynnej służby wojskowej poza granicami USA).
    Ba, próba zrzeczenia się obywatelstwa amerykańkiego, jeśli udowodnią że była podyktowana chęcią uniknięcia podatków JEST PRZESTĘPSTWEM i jest karalna.
    Amerykanin mieszkający na stałe poza USA zwolniony jest z podatku od okreslonej kwoty powyżej której trzeba bulić! Zwykle kwota ta wystarcza polskim “amerykanom” którzy przyjechali do Polski na emeryturę by nie musieli rozliczać się z amerykańskim fiskusem. Jednak na ich miejscu sprawdzał bym co roku bo kwota ta sie zmienia a w dobie komputerów nic już nie uchroni ich przed aresztowaniem na lotnisku w USA jeśli są winni i przez kilka lat zalegali z zapłatą.
    Teoretycznie obywatel USA i Kanady zobowiązany jest do jorespondencynego składania zobowiazania podatkowego w Ameryce nawet jeśli nie jest winien zapłacenia podatku. W praktyce nikt jak do tej pory tego nie przestrzega. Osobiście znam kilku Polaków którzy po powrocie do Polski i założeniu tam własnych interesów klną, płaczą i płacą Yankesom.
    Sprawę komplikuje fakt że termin rozliczenia podatkowego jest w Polsce później niż w USA w związku z czym czesto nie dostają na czas wszystkich wymaganych zaświadczeń od polskich urzedów – zaświadczeń które są im potrzebne do amerykańskiego rozliczenia.

    A teraz przeczytajcie powyższy artykuł jeszcze raz i powiedzcie czy macie powód do płaczu?

    0
    • Avatar emigrant

      misiu, a umiesz ty czytać ze zrozumieniem? Chodzi o to, że jesteśmy dyskryminowani w Europie, a pewna grupa na dodatek czerpie z tego zyski dzięki zawinionej postawie zus. Przeczytaj artykuł jeszcze dwa razy i POstaraj się zrozumieć.

      0
      • Avatar Krzywousty

        Może i racja. Dlatego radził bym taki list w artykule wytłumaczyć, naświetlić o co tak napradę chodzi bo zrozumieć go może jedynie ten kto zna temat dogłębnie.

        0
    • Avatar gniew

      Krzywousty, usta wykrzywiły się Panu z zawiści ?. A niby dlaczego my Polacy w Polsce mamy mieć równie źle jak Pan w Kanadzie albo USA. Wybrał Pan Kanadę to ma pan Kanadę he he. My chcemy mieć lepiej….

      0
      • Avatar Krzywousty

        No właśnie. Własnie dlatego Polacy w Polsce MAJĄ źle, gorzej niż Kanadole w Kanadzie, bo dobrze mają tylko ci którzy z Polski wyjeżdżają i doją polskiego podatnika a nie ci którzy w niej mieszkają. Ci są frajerami płacącymi składki i podatki za siebie i za cwaniaków.
        No ale skoro łaskawemu panu taki system odpowiada to Waści sprawa. Tylko że wtedy nie należy płakać na “bidę z nędzą” w kraju.

        0
    • Avatar amateo

      Panie Krzywousty – niby tak, ale jednak nie:
      – darmowa oswiata. Ona nie jest darmowa – ona jest przymusowa. Prosze nie poslac dziecka do szkoly to zapuka Panu do drzwi dzielnicowy. Na “zachodzie” tez tak jest.
      – darmowa sluzba zdrowia; Primo: wynika to raczej z konstytucji a nie z wlasnego widzi-mi-sie. Secundo: nie jest darmowa. Powiem wiecej – musi kosztowac “w kieszen”
      – ochrona policyjna…. no prosze mnie nie rozmieszac.
      ***********************************************************************
      Ale dotknal Pan dosc waznej kwestii – umow o unikaniu podwojnego opodatkowania. Coz, nic na to nie poradze ze jestesmy frajerami – wynika to z Konstytucji RP.
      ***********************************************************************
      Takie ujecie “dzielenia sie podatkiem” w przypadku roznych progow w Polsce istnieje. Tacy znajomi Estonczycy, to mieli przepiep**rzone w 2004 – placili i w IRL i w Estonii. Do tego prosze pamietac ze mowimy w kontekscie EU – gdzie wszystko mozna wszedzie transferowac. Takze podatki – jesli lapiesz sie w PL na podatek dochodowy, najczesciej jest tak ze w IRL nie zaplacisz od tej kwoty nawet centa
      ***********************************************************************

      0
  4. Avatar bzzz

    1,2,3 próba mikrofonu

    0
  5. Avatar Piotr-Pierre

    Szczęść Boże. A ja nadal NIE ROZUMIEM, jak ZUS przydzielił emeryturę p. Henryce Krzywonos (nie czepiam się).
    Mieszkam obecnie w kraju demokratycznym i z pelna odpowiedzialnością za swe slowa piszę – we Francji byloby to NIEMOZLIWE.
    NIKT, nawet Prezydent, nawet sam generał De Gaulle, lub Napoleon (tu świętosci), gdyby ożyli, nie zdolałby przyznać komukolwiek swiadczenia z naruszeniem prawa jego przyznawania i wyliczania. O tym decydują AUTONOMICZNIE tylko do tego typu decyzji powolane instytucje. Nigdy nikt “z boku”.
    Była tu dwa lata temu sprawa małej Leonardy (cyganki z Albanii), Prezydent Republiki ujął się za nią i dziecko pozostało we francuskiej szkole. Ale od decyzji Prezydenta Republiki do pozostawienia cyganki we Francji były dziesiatki weryfikacji zgodnosci kazdego jej elementu z francuskim Prawem.
    A i tak opozycja okrzyknęła Hollande’a “cesarzem” tylko za to, że “decyzja w sprawie Leonardy byla wyjatkiem (dlaczego?) a nie regułą. Prezydent zwykle nie zajmowal się takimi sprawami”.

    Czy nikt w Polsce nie dostrzega w sprawie p. Krzywonos BEZPRAWIA?..

    Pozdrawiam
    P.

    0
    • Avatar gniew

      Drogi Piotr-Pierre, Pan mieszka obecnie w kraju demokratycznym, my nie !. czy wystarczająco uzasadniłem swoją odpowiedź ???
      pozdrawiam gniew

      0
      • Avatar Piotr-Pierre

        Przykro mi to napisać, Panie Gniew, ale w carskiej Rosji byl taki termin “po uważaniu”. Chyba on teraz obowiązuje i w Polsce…
        Powtarzam, nie czepiam się tym razem personalnie, mize to jest p. Krzywonis nalezne, ale chodzi mi tylko o WIARYGODNOSĆ szefostwa naszej monopolistycznej firmy od ubezpieczenia na życie.
        Jaką wiarygodność ma zarząd ZUS, skoro ulega naciskom polityków, stawiając je ponad Prawem (oraz ponad własnymi wewnętrznymi przepisami)?

        Moim zdaniem – ŻADNĄ.

        0
        • Avatar Zygi

          To co PiS zarobił i kontynuuje z Trybynałem Stanu i co zrobiło PO przed nim, jasno pokazuje jak Polska funkcjonuje i że nie ma najmniejszej nadziei na uczynienie z Polski państwa prawa.
          Nie za mojego życia.
          Najbardziej boli to, że PiS zapomina iż nie będą wiecznie u władzy. Po nich przyjdzie następny watażka który będzie czerpał pełnymi garściami z precedensów usanowionych przez poprzedników.
          Chyba będzie miał do tego prawo, prawda?
          A PiS znów bedzię się pienił i miotał bezsilnie w opozycji. Bo skoro w państwie tym ani prawa ważą ani sprawiedliwość ma miejsce jeno wszystko układami kupić trzeba to…
          Nic przez 400 lat się nie zmieniło, nic.

          0
  6. Avatar Piotr-Pierre

    P.S. Kilka lat temu był potężny szum w światku post-esbeckim, gdy zabierano im nienależne im bardzo wysokie emerytury (oni nawet składek nie placili). Pamiętam, ze jeździli do Strassburga, procesowali się z Polską (z rządem, czy z ZUS, nie wiem). Potem – o dziwo – zamilkli..
    Nie zdziwilbym się, gdyby ta samą metodą co p. Krzywonos, “po uwazaniu” rządzący z koalicji PO&PSL “po cichu” pooddawali im te emeryturki sute… Na miejscu rzadu sprawdziłbym teraz tą sprawę..

    Pozdrawiam
    P.

    0
    • Avatar gniew

      A ja na naszym miejscu sprawdziłbym za jakiś czas, czy rząd sprawdził…. Kochajmy się jak bracia i patrzmy rządowi na ręce.

      0
    • Avatar Makary

      Co żeś się pan do tej Krzywonos tak przypindolił? Zawiedziona miłość czy cuś?

      0
      • Avatar Piotr-Pierre

        Jesli Pan tu, Panie Makary nie widzi ZŁAMANIA PRAWA, to ja Panu serdecznie wspólczuję. Mnie to tylko, podobnie jak np. tzw. sprawa “wózków Libickiego”, jak i odmowa mi samemu (rzerkomo kosztownego, ni i “wie pan, pana wiek..” utwierdza w przekonaniu, że III RP jest państwem BEZPRAWIA.

        P.

        0
        • Avatar Piotr-Pierre

          Jesli chce Pan lege artis być, to prosze zaproponować np. prawo aby WSZYSCY byli członkowie Solidrnosci, którzy o Polskę walczyli dostawali po 6000 zlotych emerytury, albo prawo mówiące JASNO, ze nieperlnosprawnemu poslowi na Sejm przysluguje DARMOWY, DODATKOWY sprzęt rehabilitacyjny. Czy naprawdę nie dostrzega Pan nic złego w traktowaniu ludzi przez rzadzacych “po uważaniu”?..
          Zadna demokracja na świecie tak nie czyni. Więcej, egalitaryzm wszyscy wynoszą na sztandary.
          ..
          P.

          0
  7. Avatar obywatel

    Nie łudźmy się; socjaliści z tzw. “bandy czworga” nawet nie tkną ZUS, gwaranta emerytur dla UB i PZPR, symbolu socjalizmu. Nalezy mieć tylko nadzieję, że kiedyś (oby jak najszybciej) nasze Państwo zbankrutuje, a wraz z nim Zakład Ud….piania Społeczeństwa.

    0
    • Avatar Piotr-Pierre

      Składki na te sute ubeckie emeryturki płacimy wszyscy, także ci, którym jeszcze tak niedawno ubecja z esbecją “ribili manicure”, proszę Pana… Pan płaci, ja placę..

      Pozdrawiam

      0
      • Avatar Marek

        dziwnym trafem pisze Pan tylko o esbeckich emeryturach, zapewne w zamyśle że to służby te rządziły Polską. A gdzie były wtedy służby prokuratorskie i sędziowskie, gdzie aparatczycy z PZPR? Oni też dostają wysokie emerytury, ale ich sie nikt nie czepia., Dlaczego? bo maja ciepłe gniazdka w PO i w PiS-ie (Piotrowicz, Kryże, Jasiński itd)

        0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217