POLSKA
1

Zmiana oblicza polskiej reprezentacji politycznej

18/12/2018
867 Wyświetlenia
1 Komentarze
18 minut czytania
Zmiana oblicza polskiej reprezentacji politycznej

Kształtowanie polskiej sceny politycznej ma stosunkowo niedługą historię, właściwie jej początki sięgają okresu po powstaniu styczniowym, kiedy to w atmosferze żałoby narodowej i refleksji po kolejnej nieudanej, krwawej próbie odzyskania niepodległości i wolności rozpoczęła się budowa koncepcji politycznego rozwiązania sprawy polskiej. Trwałość i realne możliwości działania nowych ruchów politycznych miało zapewnić ich zakotwiczenie w określonych środowiskach społecznych. Niekiedy posłużono się wzorami z rozmaitych ruchów politycznych współczesnej Europy, w której na skutek przemian ekonomicznych wyrastały ruchy klasowe, a szczególnie robotnicze i chłopskie. Ich przeciwstawieniem były rozwijające się ruchy światopoglądowe: – konserwatywne, narodowe, liberalne. W Polsce na rozwoju ugrupowań politycznych zaciążył szczególnie problem walki o odzyskanie niepodległości, lub przynajmniej, szczególnie po bolesnych przeżyciach powstania styczniowego, zdobycia większego zakresu swobody. Proces koncentracji wokół […]

0


Kształtowanie polskiej sceny politycznej ma stosunkowo niedługą historię, właściwie jej początki sięgają okresu po powstaniu styczniowym, kiedy to w atmosferze żałoby narodowej i refleksji po kolejnej nieudanej, krwawej próbie odzyskania niepodległości i wolności rozpoczęła się budowa koncepcji politycznego rozwiązania sprawy polskiej.

Trwałość i realne możliwości działania nowych ruchów politycznych miało zapewnić ich zakotwiczenie w określonych środowiskach społecznych.

Niekiedy posłużono się wzorami z rozmaitych ruchów politycznych współczesnej Europy, w której na skutek przemian ekonomicznych wyrastały ruchy klasowe, a szczególnie robotnicze i chłopskie.

Ich przeciwstawieniem były rozwijające się ruchy światopoglądowe: – konserwatywne, narodowe, liberalne.

W Polsce na rozwoju ugrupowań politycznych zaciążył szczególnie problem walki o odzyskanie niepodległości, lub przynajmniej, szczególnie po bolesnych przeżyciach powstania styczniowego, zdobycia większego zakresu swobody.

Proces koncentracji wokół „sprawy polskiej” spowodował zbliżenie i współpracę między stronnictwami o przeciwstawnych programach, a ostatecznie doprowadził w przede dniu wybuchu I wojny światowej do powstania konfederacji stronnictw niepodległościowych

Oczywiście dotyczyło to stronnictw ściśle polskich, bowiem na terenie Polski działały wprost stronnictwa państw zaborczych, lub powiązane z nimi polskie emanacje określonych ruchów.

Stronnictwa czysto polskie różniły się stosunkiem do władz zaborczych, o ile prawicowe i centrowe szukały możliwości działania w ramach istniejącego systemu prawnego zaborców nie rezygnując z idei niepodległości, o tyle lewicowe przeważnie odrzucały możliwość współpracy z zaborcami, a także podejmując się walki zbrojnej łącząc cele niepodległości Polski z walką klasową.

W czasie wojny polskie stronnictwa popierały polski wysiłek zbrojny po obu stronach europejskiego frontu, ten podział miał swoje reperkusje w okresie powojennym.

Z takim dorobkiem polskie stronnictwa polityczne weszły do niepodległej Polski stanowiąc podstawową bazę polskiego życia politycznego.

Swoje przetrwanie zawdzięczały dość ściśle sformułowanej idei politycznej, którą starały się realizować, a przede wszystkim propagować.

Między nimi można wyróżnić cztery główne nurty, a mianowicie:

– na lewicy ruch socjalistyczny reprezentowany przez Polską Partię Socjalistyczną /PPS/ owianą legendą walki zbrojnej w rewolucji 1905 roku, ale akcentującą niepodległość Polski, czołowi przywódcy to Daszyński. Pużak, Niedziałkowski,

– w centrum ruch ludowy akcentujący oprócz walki o pozycję społeczną i obywatelską chłopstwa, przywiązanie do tradycji narodowej, głównym przedstawicielem tego ruchu było Stronnictwo Ludowe z Wincentym Witosem na czele oraz ruch chrześcijańskiej demokracji bazujący ideowo na encyklice „Rerum Novarum” i walczący o zjednoczenie narodowe, a szczególnie o powrót Śląska do macierzy z czołową postacią Wojciechem Korfantym,

-prawicę polską reprezentowało Stronnictwo Narodowe z Romanem Dmowskim, a także bardziej radykalne ugrupowania jak ONR /Obóz Narodowo Radykalny/, dla zachowania jedności tego ruchu powołano też Obóz Wszechpolski.

A zatem całe spectrum polityczne w Polsce reprezentowały cztery główne partie, które po klęsce wrześniowej utworzyły porozumienie stanowiące bazę polityczną działania rządu na uchodźstwie jak i jego delegatury krajowej, nazywanej „rządem krajowym”

Ten układ nie obejmował jednak bardzo ważnego czynnika jaki decydował o losie Polski, a mianowicie personalnego wpływu Józefa Piłsudskiego.

Jako Naczelnik Państwa nie stworzył własnej formacji politycznej bazując na porozumieniach z wiodącymi partiami, w okresie „Sulejówka”, czyli przymusowej izolacji od życia politycznego utrzymywał kontakty z bliskimi współpracownikami nie szukając politycznego rozwiązania.

Swój stosunek do życia politycznego w Polsce Piłsudski wywodził z faktu nieuznawania marcowej konstytucji uważając ją za szkodliwą dla Polski, stąd nie skorzystał z możliwości legalnego objęcia steru rządów, szukając rozwiązania siłowego.

Po przewrocie majowym współpracownicy Piłsudskiego podjęli próby tworzenia formacji politycznej wspierającej jego system władzy. Pierwszą niezbyt udaną był BBWR /Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem/ tworzony przez Walerego Sławka, następnym już bardziej udanym tworem był OZN /Obóz Zjednoczenia Narodowego/ zwany popularnie „Ozonem” z programem będącym w dużej mierze kopią programu Stronnictwa Narodowego.

Mimo posiadania dość znacznych wpływów w polskim społeczeństwie OZN został przez Sikorskiego wyeliminowany z życia politycznego polskiego państwa w czasie wojny.

Na konferencji w Jałcie w 1945 roku uznano bezprawnie, że do jawnej działalności w Polsce mają być dopuszczone wszystkie „demokratyczne” partie polityczne, do których zaliczono wszystkie cztery wchodzące w skład polskiego rządu na uchodźstwie.

W praktyce Stalin nie zezwolił na działalność Stronnictwa Narodowego, a na pozostałe czekały już potworzone przez bolszewików atrapy, które miały łączyć się z przedstawicielstwami przybyłymi z emigracji i podziemia krajowego.

W ten sposób powstała PPS bez czołowych przywódców – Pużaka, który został osadzony w więzieniu i sądzony w procesie „szesnastu”. Arciszewskiego, który odmówił powrotu nie uznając za legalny rząd warszawski, ale za to z „grupą Drobnera”, czyli agencyjną jaczejką Cyrankiewicza i Matuszewskiego, Osóbką Morawskim itp.

Polską chrześcijańską demokrację reprezentowało Stronnictwo Pracy z Karolem Popielem, jako następcą Korfantego na czele, została do niego włączona agenturalna grupa „Zryw” z niejakim Felczakiem i innymi indywiduami niewiadomego pochodzenia.

Jedynie Wincenty Witos nie pozwolił na połączenie się z dywersyjną grupą niejakiego Kowalskiego i Andrzeja Witosa i utworzył PSL /

„Polskie Stronnictwo Ludowe”, które po jego śmierci objął Stanisław Mikołajczyk.

Mimo daleko idącego kompromisu żadne z tych stronnictw nie przeżyło nawet kilku lat i wszystkie zostały zlikwidowane przez reżym komunistyczny.

Ich działalność odtworzono na emigracji, lub w podziemiu krajowym.

Próby otwarcia ich działalności na terenie kraju korzystając z chwilowych „odwilży” nie powiodły się, natomiast jawną działalność mimo braku legalizacji podjęło stronnictwo KPN /„Konfederacja Polski Niepodległej”/ nawiązujące do piłsudczykowskiej tradycji.

Schyłek PRL i początek „transformacji” przyniosły odtworzenia na terenie Polski wszystkich omówionych stronnictw politycznych, jednakże pozbawione możliwości działania, nie odzyskawszy zagrabionego przez komunistów majątku / jedynie PPS otrzymała jakąś niewielką rekompensatę/, a także poddane szykanom nie utrzymały się w warunkach „III Rzeczpospolitej”, w której utworzono warunki dla prosperowania spadkobiercom PRL i powstałym częstokroć jako twory kolaboranckie doraźnym formacjom politycznym.

Ich cechą zasadniczą jest brak zdecydowanego oblicza politycznego, a jedynie korzystanie z koniunkturalnych układów zarówno w stosunkach wewnętrznych w Polsce jak i zagranicą. Niektóre z nich powstały wprost na zamówienie obcych sił.

Przypomina to stosunki istniejące w Polsce w XVIII wieku i prowadzi do zaprogramowanej słabości państwa polskiego.

Cechą charakterystyczną tego układu jest skoncentrowany atak na każdą próbę uzyskania samodzielności, w obydwu przypadkach tj. rządu Jana Olszewskiego i Jarosława Kaczyńskiego zakończyło się to powrotem do władzy układu „okrągłostołowego”, czyli spisku komunistów z własnymi dysydentami.

W związku z upływem lat zmieniają się postacie reprezentujące ten układ i raczej nazwy niż konfiguracja partii politycznych.

Ze sceny politycznej znikły partie, które powstały przed 1989 rokiem, a jedyna, która bezprawnie nosi nazwę PSL jest kontynuatorką satelickiego ZSL, a swoje przetrwanie zawdzięcza wykonywaniu tej samej roli przy różnych partiach wiodących, ale zawsze w układzie „okrągłostołowym”.

Pozostałe partie to chwilowe reprezentacje określonych środowisk, lub nawet tylko osób, powołane dla realizacji doraźnych celów, nie mają ani żadnej tradycji ani wyraźnie zarysowanego oblicza.

Ich celem jest zdobycie władzy i czerpanie z tego korzyści, nasuwa się przy tym uzasadnione podejrzenie, że przynajmniej niektóre z nich reprezentują interesy obcych sił mając na względzie skutki ich rządów.

Na tle tej sytuacji w sposób szczególny wyróżnia się pozycja PiS, które powstało jako następca Porozumienia Centrum przejmując w spadku dobrodziejstwa wsparcia fundacyjnego i w związku z tym może być traktowane jako jedna z wielu koniunkturalnych formacji.

Wyróżniają je jednak element wyraźnej izolacji z całej reszty partii uczestniczących w tworzeniu układu parlamentarnego, a nade wszystko wściekła zajadłość skoncentrowanych sil krajowych i zagranicznych w zwalczaniu tej partii i osobiście jej prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Fakt tragicznej śmierci wielu jej czołowych postaci w katastrofie smoleńskiej może być wiązany z całością tej akcji lub nie w zależności od ostatecznej oceny jej przyczyn. Jak na razie przeważają wątpliwości, ale wszystkie okoliczności wskazują przynajmniej na jedno, a mianowicie – karygodne okoliczności organizacji lotu do Smoleńska, za co w najogólniejszym zakresie odpowiada ówczesny rząd.

Prezydent Lech Kaczyński, który był głównym pasażerem tego lotu nie posiadał ani prezydenckiego samolotu do dyspozycji ani nawet możliwości zorganizowania jakiegokolwiek lotu.

To rząd miał w swoim ręku wszystkie środki i ponosi pełną odpowiedzialność za organizację lotu.

Aż dziw bierze, że do dnia dzisiejszego nikt z decydujących czynników nie poniósł żadnych sankcji z tego tytułu.

Jest to w sumie dostateczny powód zarówno ze względów ogólnonarodowych jak i osobistych ażeby PiS utrzymał niezależne stanowisko.

Wprawdzie można tej partii postawić zarzut niekonsekwencji, a nawet ustępliwości wobec nasilonych ataków szczególnie ze strony administracji unijnej, ale mimo to ciągle istnieje szansa na kontynuowanie walki o odzyskanie atrybutów niepodległości.

I to jest zasadniczy powód, dla którego warto popierać PiS przeciwko wyraźnie kolaboranckim partiom służącym przynajmniej nieprzychylnie w stosunku do Polski nastawionym siłom.

Najprostszą formą poparcia jest masowe wstępowanie do partii i rozbudowa jej struktur. Współcześnie jednak, po wieloletnich doświadczeniach przynależność do partii politycznej nie jest popularna w Polsce, wg danych GUS w 2016 roku liczba wszystkich członków partii politycznych w Polsce wynosiła 260 tys. osób z tendencją spadkową. Jest to zaledwie nieco ponad 8%, maksymalnej liczby członków PZPR, a należy nadmienić, że liczby podawane przez partie mają tendencje do zawyżania rzeczywistego stanu.

Zatem przynależność do partii nie jest popularna dziś w Polsce i nie da się tego zmienić w krótkim czasie, trzeba więc szukać innej drogi aktywnego wsparcia dla tej partii, z którą wiąże się jakiekolwiek nadzieje na poprawę losu Polski.

Należy mieć na uwadze ewentualność nieskuteczności obranej przez PiS drogi do niepodległości, lecz w chwili obecnej nie ma innej i jeżeli nawet nie osiągnie się tego celu to przynajmniej stworzy się warunki do odpowiedniej mobilizacji polskiego społeczeństwa uśpionego marazmem długoletnich rządów podporządkowanych biernie obcym wpływom.

Jest jednak nadzieja, że przy odpowiednim wsparciu jak najszerszych warstw społecznych zostanie stworzona atmosfera sprzyjająca wprowadzeniu w Polsce pozytywnych zmian.

W poprzednich moich publikacjach wymieniłem formy organizowania społeczeństwa w duchu odrodzenia narodowego.

Należą do nich przede wszystkim wszelkie organizacje młodzieży ze zjednoczonym polskim harcerstwem na czele, ale też i organizacje sportowo turystyczne, intelektualne i inne o postawie narodowo chrześcijańskiej.

Wielką rolę może odegrać też ruch obrony narodowej obejmujący powszechne przysposobienie wojskowe i służby pomocnicze współpracujący z innymi organizacjami takimi jak harcerstwo czy towarzystwa sportowe w rodzaju „Sokoła”.

Ten ruch powinien być wspierany przez organizacje kombatanckie i stowarzyszenia historyczne.

W dobie totalnego ataku na zasady życia wynikające z chrześcijańskiej kultury szczególną rolę należy przypisać organizacji polskich rodzin, w tym specjalnie rodzin wielodzietnych, a także różnorakim formacjom przykościelnym.

Do tego wszystkiego niezbędne jest forum myśli politycznej, nawiązujące do najlepszych wzorów historycznych. To co w tej chwili reprezentuje publicystyka polityczna to głównie magiel pyskówek personalnych częstokroć na poziomie „Sowy”, brakuje wymiany myśli na temat zasadniczych koncepcji politycznych, kierunków rozwoju gospodarki, kultury i innych dziedzin życia narodowego i współistnienia na gruncie międzynarodowym.

Powstanie takiego forum podniesie poziom myślenia politycznego i pozwoli na bardziej dogłębną analizę zjawisk ważnych dla życia narodu i państwa, jak też i wypracowania twórczych idei rozwojowych.

Stworzenie wielkiego i różnorodnego ruchu mającego na celu wspólną ideę obrony naszej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej kultury, ale też i naszej niezawisłości pozwoli na ujawnienie rzeczywistej siły i postawy polskiego narodu niezbędnych szczególnie w okresie totalnego zagrożenia nie tylko naszej kultury, lecz nawet i egzystencji.

Inne zapisy autora:

0

Andrzej Owsinski
Andrzej Owsinski

661 publikacje
0 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar AS

    Szanowny Pan, jak widzę pisze wszystko w jedna stronę. To niestety muszę Pana pouczyć, że w Polsce jest tak, że korespondencja to wymiana myśli. Pan, jak to Rusin, kontynuje linię Agencji TASS, czyli przekaz w tylko w jedną stronę. Skoro uważa się Pan za najmądrzejszego na świecie, to po jaką cholerę zawraca nam Pan głowę. Niech Pan pisze do najjaśnieszego Pana Boga, albo do najczarniejszego Czarta. Powiem Panu, że patologicznie już Pana nie znosze? Niech Pan się nie obrazi na mnie, ale jak zobaczę pański tekst, to właściwie go skomentuję. Bo mam Pana najserdeczniej dość.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816