KULTURA
1

„Wyremontowany” etos AK

02/02/2014
873 Wyświetlenia
4 Komentarze
6 minut czytania
„Wyremontowany” etos AK

Moje odwiedziny w muzeum AK w Krakowie przy ulicy Wita Stwosza napawały mnie całkowitym rozczarowaniem, bezsilnością i przygnębieniem, za wyjątkiem broni z kolekcji Pana Dr Wcisło z Kanady. Zardzewiałe eksponaty broni, ściany wytapetowane, dobrze wszystkim znanymi, zdjęciami, mroczne labirynty piwniczne, a nade wszystko przerażający brak wyeksponowania etosu “żołnierzy leśnych” i “żołnierzy niezłomnych”, jest rechotem historii, której miejsce żołnierzy wyklętych zajmuje genderyzm.

0


muzeum AK

.

HONORY, CZEŚĆ i NALEŻNY SZACUNEK ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM !!!

*****

.

Moje odwiedziny w muzeum AK w Krakowie przy ulicy Wita Stwosza napawały mnie całkowitym rozczarowaniem, bezsilnością i przygnębieniem, za wyjątkiem broni z kolekcji Pana Dr Wcisło z Kanady. Zardzewiałe eksponaty broni, ściany wytapetowane, dobrze wszystkim znanymi, zdjęciami, mroczne labirynty piwniczne, a nade wszystko przerażający brak wyeksponowania etosu “żołnierzy leśnych” i “żołnierzy niezłomnych”, jest rechotem historii, której miejsce żołnierzy wyklętych zajmuje genderyzm.

.

Coś mnie wrzucało stąd na zewnątrz.

.

Gdzie się podziały poprzednie eksponaty, które z namaszczeniem chciało się dotknąć? Było ich tak wiele. Były cenne, autentyczne, żywe i prawdziwe. Wchodząc tam chyliłem nisko czoła, wyrażając swój szacunek i podziw dla ich patriotycznych postaw i odwagi, dla ich miłości do Polski, ojczyzny naszej. One uczyły ludzkiej pokory i szacunku dla naszej historii, dla historii Polski.

.

Wchodzących do muzeum AK nikt i nic nie przywołuje, nie wita.

.

Przerażający brak symboli naszej wiary, dumy, sławy i chwały Polaków. Powinien być ryngraf Matki Boskiej, znak Krzyża Świętego, narodowe flagi, barwy mundurów żołnierza polskiego, Chrystus Cierpiący, Matka Boska Bolesna, Chrystus Frasobliwy – słowem relikwie polskiego żołnierza. To powinna być świątynia Ducha Narodowego Polaków.

.

Przecież cała AK, NSZ i WIN byli żarliwymi katolikami i gorącymi patriotami. Tu powinno być jak w kościele kapucynów przy ulicy loretańskiej, jak na Wawelu, jak grób nieznanego żołnierza. Tu powinny ciągnąć tłumy Polaków, przychodzić rodzice z dziećmi.

.

Puste Muzeum!

.

Bezczelnie hulający wiatr historii wyje, jak pokutujące dusze szefów Gestapo i UB w Krakowie.

.

Bieda i nijakość wyzierają zewsząd. Gdzie są poprzednie wspaniałe eksponaty?

.

Dyletanctwo i brak głębi narodowych uczuć.

.

W czasie remontu, którego koszt wynosił ok.70 mln. zł nie słuchano głosów żołnierzy AK a jeżdżono do Londynu, aby zobaczyć jak takie muzeum powinno wyglądać. I powstał tajemniczy moloch, z zamysłem innego przeznaczenia, jakby na przeczekanie.

.

Jak to widzę, tak to piszę.

.

AK liczyło 460 tys. żołnierzy. Arystokracja, ziemiaństwo, książęta, hrabiowie, polskie dwory, chłopi i mieszczaństwo, a nade wszystko kapelani AK. Tego tam nie ma, tego nie ma tam w ogóle. Przecież księża byli i są twórcami ducha narodowego Polaków, poświęcenia, odwagi i bohaterskich czynów. Dzisiaj zwalczani przez masonizm i stalinowskiego ducha, trwają dla Polski.

.

Oni także tu nie mają miejsca.

.

Ci wszyscy Polacy byli twórcami AK. Polskie elity, polska inteligencja. Oficerowie wojska polskiego wychowywani na najwspanialszych wzorcach narodowego ducha – bohaterach powstania styczniowego i 1920 r., którzy cudem uniknęli katyńskiej kaźni. To “kolumbowie rocznik 1920″. To “kamienie rzucane na szaniec”.

.

Gdzie to wszystko jest, dlaczego tego nie ma? Kto za tym stoi?

.

Te pytania krzyczą w środku tego molocha. “Jedni” z tego się cieszą, a my Polacy bolejemy nad tym serdecznie. To jakby wyrywano serca Polakom.

.

Cieszy się biblijny moloch.

.

Chodź zbudowali go dla żołnierzy polskiego Gedeona. Zagłuszono ducha, zabito przeszłość, skalano pamięć.

.

Kto był konstruktorem tej antykatolickiej idei genderyzmu w tym tajemniczym gmachu. Ten moloch straszy, jest bez polskiej twarzy. Spotkania z żołnierzami AK w sali obrad miasta Krakowa zawsze miały byle jaki charakter, a powinny były służyć im, tym żołnierzom – polskim żołnierzom. Tam powinno się ich uściskać, wyróżniać, gratulować, wywyższać, czynić im honory. Ucałować ich. Godni byli i są tego warci.

.

Za prawdę powiadam Wam godni są tego.

.

Trzeba ich wywyższać i przytulać, bo mają już 90 lat. Nie dopuszczani do głosu, zamęczani dwugodzinną gadką, czuli jak schodzi z nich powietrze, bo polskość była przemilczana, aby na koniec dać wyraz w tym ponurym gmachu muzeum.

.

Czyim muzeum? Dla kogo ono jest przygotowane?

.

W ubiegłym roku dokonano zmiany Dyrektora tego muzeum. Obecnie sprawujący tą funkcję doktor instytutu historii, Pan Mierzwa, weryfikuje dokonania poprzedników żywiąc gorącą nadzieję, iż powróci tu ponownie duch AK.

.

Dzieląc się moimi uwagami i gorzkimi doznaniami z żywymi żołnierzami i oficerami, w tym 106 dywizji piechoty AK, otrzymałem od nich potwierdzenie słów moich i serdeczne podziękowania za opublikowanie tego artykułu, obronę ich czci, honoru i godności. Wszyscy oni wyrazili swoje pisemne opinie, dokumentując pieczątkami AK.

.

Pamiętajcie rodacy Naród, który traci pamięć, zginie !

 .

Kpt. Stefan Wierzba

“Stary Wiarus”, twórca spektakli patriotyczno-edukacyjnych dla młodzieży szkolnej i dorosłych.

Jego misja na terenie Kraju i Polonii trwa już 14 rok.

Boże chroń Polskę. Czuj duch Rodacy!

.

.

http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/02/02/wyremontowany-etos-ak/

.

.

Inne zapisy autora:

0

Konwent Narodowy

116 publikacje
11 komentarze
 

4 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758