Komentarze dnia
Like

Wykorzystajmy drugą tutkę

12/04/2014
578 Wyświetlenia
7 Komentarze
1 minut czytania
Wykorzystajmy drugą tutkę

Kilka dni temu rzuciłem na twitterze pomysł „pożytecznego” wykorzystania drugiej tutki, która jest wyremontowana i „na chodzie”, ale do której nie chce wsiąść nawet prezydent Komorowski. Niestety – nie doczekałem się żadnej reakcji. Mianowicie, proponuję wyposażyć ją w system do zdalnego kierowania; po odpowiednim sprawdzeniu jego działania (z pilotami na pokładzie gotowymi do przejęcia sterów w ciagu ułamka sekundy) i w przypadku pozytywnego wyniku tego eksperymentu – wystartować bezzałogowo samolot i „rozbić go” w wybranym, podobnym do smoleńskiego bagnistym terenie.

0


Uzyskany rozrzut części samolotu może dać dużo do myślenia. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie ma pod ręką takich systemów do tak dużych samolotów. Uważam jednak, że pomysł wart jest realizacji, nawet gdyby rozwiazanie technicznych problemów w tej mierze miało trwac kilka lat i kosztować…

Dużo do myślenia może dać nawet sam pomysł, a raczej spodziewana zdecydowanie negatywna reakcja władz. Oczywiście, warukiem powodzenia (sprawdzenia owej reakcji) – jest odpowiednie nagłośnienie pomysłu.

Nawet, gdyby praktycznie wykonany eksperyment nie dał przekonujacych argumentów dla śledztwa w sprawie katastrofy, to i tak pozbycie się tak wielkiego i źle się kojarzacego samolotu – można ocenić jako „kłopot z głowy”. Mam wrażenie, że żadne muzeum lotnictwa nie jest zainteresowane pozyskaniem takiego eksponatu.

By całkowicie wypełnić definicję nawiedzonego oszołoma zaryzykuję tezę, że samolot rozbije się nie na setki tysiecy częsci, lecz na kilka członów – może kilkanaście…

0

Janusz40

337 publikacje
31 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758