KULTURA
Like

Wspomnienie kondotiera

27/11/2013
1232 Wyświetlenia
9 Komentarze
4 minut czytania
Wspomnienie kondotiera

Obrazy, słowa i tekst zlewają się w jedno. Rezultat uboczny (a może nie?) spotkania, jakie odbyło się 22 listopada 2013 r. w Auli Domu Literatury w Warszawie. Podwójna okazja – 11 rocznica śmierci Rafała Gan – Ganowicza oraz reedycja jego książki „Kondotierzy” Wydawnictwa PROHIBITA.

0


Piotr Zarębski (reżyser filmu o Rafale Gan – Ganowiczu), Rafał Andrzej Potocki i Tadeusz Sikora wspominają niezwykłego człowieka. Najemnika malowniczego w iście sienkiewiczowskim stylu, jakby wyjętego z kart Trylogii. A jednak człowieka z krwi i kości, który wraz z sobie podobnymi robił wszystko, co mógł, by powstrzymać światowy eksport komunizmu sowieckiego. Walczył w dwu zapomnianych wojnach – w Kongu i Jemenie. Wojnach rozpętanych przez sowietów w ramach światowej rewolucji, wojnach o sprawiedliwość społeczną, która przeradzała się w grabieże, gwałty i masakry.

Sala co chwilę rozbrzmiewa salwami śmiechu. Czasem radosnego, czasem – gdy wspomnienia dotyczą zabiegów o spotkanie z Gan – Ganowiczem czynione przez ówczesnego wiceministra obrony narodowej – Radosława Sikorskiego – nieszczególnie przychylnego politykowi.

Skąd ten śmiech, który pojawia się podczas wspomnień najemnika, projekcji filmu Piotra Zarębskiego jak i lektury „Kondotierów”, skoro rzecz dotyczy wojny? Ekscentryzm postaci, ich nonszalancja, poczucie humoru, dzięki któremu lepiej smakuje każda przeżyta chwila, to jedno. To odpowiedź na pytanie o temperaturę, że jest 100 na 60 – w cieniu jest 60 stopni, ale do najbliższego cienia jest 100 kilometrów, jak to na pustyni. Ironia i dystans do siebie i świata. Ale jest też druga strona medalu – niewiarygodny wręcz zmysł obserwacyjny Autora, jego ciekawość świata i ludzi, wreszcie – trudne do przecenienia wnioski. Refleksje dotyczące wpływu kolonizacji i dekolonizacji na sytuację w Afryce czy o mentalności mieszkańców Półwyspu Arabskiego porażają przenikliwością i swoją ponadczasową aktualnością. Jednocześnie przenoszą czytelnika do innego świata, nad którym nie można przejść obojętnie.

Na marginesie pojawia się inny temat – Polski po 1989 r., szczególnie dający do myślenia w kontekście problemów z filmem dokumentalnym o Gan – Ganowiczu. Wspomnienia i przytoczony w książce zapis kolaudacji nieodparcie nasuwają pytanie – czy osoby powołujące się na swoją opozycyjną przeszłość starały się utrącić film przez nieznajomość historii i nieświadomość metod, jakie stosowali sowieci, czy też był inny powód? Bo jakby nie patrzeć Rafał Gan – Ganowicz wyznawał prostą zasadę – bandytę należy traktować jak bandytę, niezależnie od kierujących nim przesłanek ideologicznych, zwłaszcza jeśli jest to komunizm. To przekonanie wyziera w każdym słowie, jakie wypowiada w filmie i jakie zapisał na kartach swej książki.

Wspaniały wieczór, wspaniali ludzie, wspaniały film i wspaniała książka. Najdobitniejsze potwierdzenie słuszności słów, jakie przeszło 140 lat temu zapisał Józef Ignacy Kraszewski: „to, co przechodzi i kamienieje w książkę, musi wprzódy latać żywe po świecie”. Bo życia nie da się zmyślić, a każdy jest kowalem swego losu.

Książkę Rafała Gan-Ganowicza pt. “Kondotierzy”, Wydawnictwa PROHIBITA (www.prohibita.pl, wydawnictwo@prohibita.pl) można kupić w Internecie w ksiegarni multibook.pl. Portal “3obieg” objął patronat medialny nad najnowszym wydaniem wspomnień Rafała Gan-Ganowicza.

Inne zapisy autora:

0

Michał Nawrocki
Michał Nawrocki https://www.3obieg.pl

232 publikacje
34 komentarze
 

  1. Rozmawiałem z Romualdem Szeremietiewem o tym dlaczego MON i wojsko nie zagospodarowały Gan-Ganowicza, czyli oficera o niesłychanym doświadczeniu bojowym.
    Otóż okazało się, że był absolutny opór ze strony wyższej kadry oficerskiej. Nawet gdy Szeremietiew będący Wiceministrem Obrony Narodowej postanowił Ganowi wręczyć szablę w dowód uznania musiał zrobić to pół-oficjalnie. Ani wojskowi ani urzędnicy nie chcieli w ogóle słyszeć o Rafale Gan-Ganowiczu, był postacią bojkotowaną i sekowaną. Co zrozumiałe w zasadzie patrząc na życiorysy, bo gdy Kondotier rozwalał palących się sowieckich żołnierzy wyskakujących ze zniszczonego czołgu to tamci (polscy wyżsi oficerowie z lat 90-tych) byli właśnie po stronie sowietów.
    Na ile się zmieniła dzisiejsza optyka w armii nie wiem, ale patrząc na media i miękkie plecy dzisiejszych ważniaków w mundurach mam obawy, że niewiele.

    0
    • Hello…I’ve been following the pgorress (or lack of pgorress) with this tablet-google-search change over last few days… see earlier posts.It’s annoying because I’m using an iPad. I too hate the change.I was searching for the news looking for media stories that relate to people not wanting the change and found an interesting link.Maybe Google doesn’t want the “reverse reverse reverse” to happen because it wants to keep tablet users in neat little boxes for advertisers…text directly taken from a different google blog (details below)…”…tablet users can experience an optimized version of Google Search designed to maximize the screen real estate of a tablet…””… here are some ways in which you can make use of AdWords account features to review and manage tablet ad performance:….the ability to target tablet devices in Campaign Settings, offering greater control over specific tablet device types and the ability to target specific types of tablet users.””All campaigns targeting tablet devices will show on this new tablet-optimized search experience.”Really… screen real estate?tablet ad performance?Do iPad users think we’re going to get old google back now? when google ad revenue is at risk?It’s also weird that with the link below, the “new google seach experience for tablets” is called “new google search ads experience”…notice the spelling of ads – as in adverts.Things to make you go hmmm… search for the google blog with these words.new google search ads experienceif the link disappears, I’ve taken iPad screen grabs.Not that i’m paranoid that this email will be “removed by author”Blackers

      0
  2. Z czerwonymi żadnego paktowania! Latarnie! Sznury! Wieszanie! Paliki!!! To słowa Gan Ganowicza i także moje. Potrzeba nam na dziś dużo takich Gan Ganowiczów.!!!!! Rafał Gan-Ganowicz (ur. 1932 w Wawrze koło Warszawy, zm. na raka 22 listopada 2002 w Lublinie) – polski żołnierz RP na uchodźstwie, najemnik, dziennikarz, korespondent Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. W czerwcu 1950 roku Urząd Bezpieczeństwa wpadł na trop jego organizacji i Gan-Ganowicz zaplanował ucieczkę do Wrocławia. Próbując przejść między wagonami, dostrzegł skład do Berlina. Ukryty pod pociągiem wyjechał z komunistycznej Polski do Berlina Zachodniego, gdzie wstąpił do amerykańskiej służby wartowniczej. W 1965 roku w Brukseli zaciągnął się do wojsk Mojżesza Czombego, premiera Konga i przywódcy secesyjnej Katangi. Dowodził tam jednym z batalionów, walcząc z innymi polskimi najemnikami jak Józef Swara, Kazimierz Topór-Staszak i Stanisław Krasicki. W 1967 roku współorganizował w Jemenie obronę przed rebelią. Działania grupy Gan-Ganowicza doprowadziły m.in. do zestrzelenia podczas misji bojowej rosyjskiego samolotu pilotowanego przez płk Kozłowa, dowódcę grupy „radzieckich doradców”, którzy walczyli w Jemenie po stronie komunistów. Dokumenty znalezione przy Kozłowie (m.in. wykaz żołnierzy rosyjskich w Jemenie) posłużyły jako dowód aktywnego wspierania militarnego rebelii przez ZSRR…Polecam jego książkę “Kondotierzy” http://sw.org.pl/kondotierzy.pdf Pamiętam, w okolicy lat 88-89 wyszli “Kondotierzy” w II obiegu, szaleństwo zapanowało wtedy, facet opisywał jak w Kongo walczył, w Etiopii (podobało mi się jak opisywał zatrzymanie kolumny ruskich czołgów przy pomocy lawin skalnych – no i to, że dopiero po długim czasie zaglądali do tych czołgów:), mieli jaja). Jak zwykle życiorysy Polaków to gotowy materiał na film. “Pistolet Do Wynajęcia Czyli Prywatna Wojna Rafała Gan-Ganowicza” chyba z 1997 Niechcący posiadam na dysku, także jak ktoś nie znajdzie to służę. http://www.savetubevideo.com/?v=c85eQrEvFCY zapraszam do oglądania o ostatnim Polaku z wielkim charakterem i wielkimi jajami. Trafił z moździerza w ruską ambasadę w stolicy Jemenu Sanie. Hotchkiss-Brandt – francuski moździerz ciężki 120 mm dawał czadu: “Ambasadę sowiecką zniszczyliśmy do fundamentów. Nie przerwałem ognia nawet wtedy, gdy wedle wszelkiej logiki strzały nie były potrzebne.” Ciekawe co by zrobił z pedalską tęczą ? Cześć i chwała wspaniałemu Bohaterowi. Walczył z czerwoną zarazą gdzie tylko mógł. Ciekawe, że w dzisiejszej “WOLNEJ POLSCE”, nie można kupić w księgarni książek Józefa Mackiewicza i innych autorów. A POdobno jest wolność. Polska jest wolna … . Widać , że coś tu nie gra, coś nie tak z tą wolnością.. /// Jadwiga Chmielowska o tym Wielkim i z jajami a nie wydmuszkami Polaku.

    Wielka szkoda, że Rafał nie ukończył książki o Oddziałach Wartowniczych, w których służył po ucieczce z Polski. Odkładał na później. W Lublinie pracował z młodzieżą. Próbował przekazać jej swą wiedzę i umiłowanie Ojczyzny. Choroba rozwinęła się bardzo szybko. Nie zdążył. Rak płuc nie dał mu szans. Rafał był bardzo skromnym człowiekiem, nie zżerała go ambicja. Koledzy obawiali się, że jak Ewa Kubasiewicz – szef wszystkich przedstawicielstw zagranicznych “Solidarności Walczącej” wyląduje w Paryżu to Rafał poczuje się “nieswojo”. Okazało się, że miałam rację mianując Ewę Kubasiewicz i prosząc Rafała o pomoc dla niej. Dla Gan-Ganowicza skuteczność walki a nie chore ambicje była na pierwszym miejscu. Bardzo się z Ewą polubili. Pierwszy raz spotkałam się z Rafałem jeszcze w Paryżu, w polskiej restauracji, którą się opiekował. Potem wiele razy spotykaliśmy się we Wrocławiu i Warszawie. Wiedział, że naszą wojnę – lat 80. przegraliśmy. Mówił mi – Jadwiga musimy stawiać na młodzież – to ona dokończy to, co myśmy zaczęli i osiągnęli, a co łże elity zaprzepaściły. Lubił słuchać moich opowieści o rozwalaniu sowieckiego imperium przez Wydział Wschodni “Solidarności Walczącej”. Poznał Gruzinów, wieloletnich więźniów łagrów. Z jednym z nich znał się jeszcze z Radia Wolna Europa. Pamiętam sprężysty wojskowy krok Rafała, czasem trudno było za nim nadążyć. Niestety śmierć przyszła szybko, zbyt szybko. Rafał był przeciwnikiem Okrągłego Stołu. Na jazgot, że bez Okrąglaka poleje się krew, pytał spokojnie ile osób zginie? Odpowiadano mu se setki tysięcy! Twierdził, że nawet w długotrwałych wojnach ginie ok 20 – tys., więc mówią bzdury i kto z “komunistów” w Polsce, będzie chciał umierać za Sowiety? Przecież 90% członków PZPR wstąpiło do partii dla korzyści – awans, mieszkanie, talon na samochód. Schodzono wtedy do liczby 2-4 tysięcy. Odpowiadał – tyle to ginie w wypadkach drogowych. Jego zdaniem mogło zginąć jedynie max kilkuset idiotów. A co to jest dla odzyskania prawdziwej niepodległości? Mieliśmy na ten temat takie samo zdanie. Cześć Jego Pamięci! Rafał Gan-Ganowicz, żołnierz nieistniejącej na mapie Rzeczypospolitej, który nie złożył broni, walcząc z komunizmem wszędzie, gdzie tylko się znalazł. Świetna była rozmowa Ganowicza z Olejnik. Od początku próbowała go wyprowadzić z równowagi ale że jej się to nie udawało więc nie potrafiła ukryć wściekłości i padały takie pytania i odpowiedzi: ona – ilu pan zabił ludzi? on z kamienną twarzą – nie wiem, tego nie wie żaden żołnierz skąd mogę wiedzieć kiedy rzucałem granatem w dżunglę albo odpalałem moździerz w Jemenie. ona już nie potrafiąca ukryć złości – wie pan wyobrażałam pana sobie jako postawnego mężczyznę, najemnika no takiego prawie Bonda a pan tak nie wygląda, on z lekkim uśmiechem drwiny – proszę pani na brak powodzenia u kobiet nigdy nie narzekałem! I fragment z filmu; umówiliśmy się wieczorem w paryskiej kawiarni, ciepło, piękne kobiety ze swoimi chłopakami przy barze. Usiadłem tyłem do ściany, jak zawsze i obserwowałem wejście. Po kilku minutach wchodzi ich dwóch. Twarze spalone słońcem i poorane pustynnym wiatrem, charakterystyczne miękkie, pewne siebie kocie ruchy. To oni. Dziewczyny odprowadzają ich zaciekawionym wzrokiem do mojego stolika. Rozpoznajemy się od razu. – Czy Rafał Gan? Mój przyjaciel http://wpolityce.pl/artykuly/67124-rafal-gan-ganowicz-zolnierz-nieistniejacej-na-mapie-rzeczypospolitej-ktory-nie-zlozyl-broni-walczac-z-komunizmem-wszedzie-gdzie-tylko-sie-znalazl-moj-przyjaciel Ps. Był jeszcze jeden młody POLAK – Leszek ZONDEK, który wyjechał z Melbourne do Afganistanu i walczył z sowietami o wolność tego kraju. Zginął z bronią w ręku… i to w czasie kiedy obecny min. obrony Sikorski plątał się po Afganistanie w bliżej do dziś nieokreślonej “misji”…

    0
  3. Bo Polska jest krajem komunistycznym. Tylko komuchy coś znaczą, a postarzeli się, to ich dziecioiki obsiadły wszystko, Kraśki i inne. W Polsce zadnej dekomunizacji nie było w wystarczającym zakreie. Potrzeba by na to ze 100 Macierewiczów.

    0
  4. ech. komuszki komuszkami. zeby jeszcze te komuszki choc troche myslaly o Polsce. niewatpliwie zdarzali sie w przeszlosci tacy i teraz takze na pewno sa, ale wlasnie dlatego odsunieci gleboko na boczny tor. zamiast nich, lataja w telwizji jakies Kalisze i Palikoty, dla ktorych napelnienie brzucha i wolnosc obyczajowa, sa oznaka niepodleglosci…

    0
  5. Same bydło się pcha tylko do koryta. Banda leni, osłów, złodziei. Tuman bez żadnego wyksztłcenia se w radzie nadzorczej banku “pracuje” choć niczego nie umie. I se żyje. I w dupie ma Polskę i naród. A naród zamiast się zbuntować to siedzi cicho. Te gówno wart naród co masowo na Kwacha czy potem na PO głosował. Zresztą już niedługo w ogóle nie będzie na kogo głosowac. Zresztą te dwie partie, PO i PIS , one tylko zawzięcie “pracują” na to żeby dorobić się znów tego, że motłoch zagłosuje na SLD. To tylko dzięki PO i PIS się może stać.

    0
    • Polak polactwu czyli kopnij w dupę homo sovieticusa. Od wielu miesięcy słyszę , że trzeba lemingom to czy tamto , bo trzeba ich przekonać. Bo trzeba przyciągnąć ich do nas. Od lewa do prawa słychać głosy o tym, że trzeba. Gówno trzeba. Kogo chcecie przyciągnąć ???? Zesranego ze strachu ? Nie potrafiącego obronić swojej rodziny ? Swojej emerytury? Swojej Polski? Kilkadziesiąt lat komunizmu i postkomunizmu zrobiło swoje. Ci ludzie potrafią tylko beczeć i prosić o miskę!!! Z nimi chcecie odzyskać Polskę? Paranoja!!!!!!! Oni dla świętego spokoju są gotowi sprzedać swoją rodzinę. Gdzie ci mężczyźni ????? Prawdziwy tacy…. Gdzie te chłopy? Okradają go z częstotliwością kolejnego oszukaństwa a on dla świętego spokoju na plucie w twarz mówi że to deszcz pada, rąbią go w tyłek a on mówi, że trudno, że tak trzeba, tak widać musi być. No to się pytam, chcecie takich ludzi? Do czego wam oni, żeby was sprzedali psom jak przyjdzie godzina prawdy? Co wy chcecie, żeby 38 milionów myślało tak samo? Toż to tylko możliwe w sowietach i u nazistów. Wolni ludzie maja swoje zdanie. Popatrzcie na tych płaczących do kamer…. Zamiast wziąć i zrzucić kawusie na parkiet idiocie wykonującemu idiotyczne przepisy to oni się go proszą. Zamiast go strzelić w pysk to ONI się boją!!! Sądy kłamią, POlicjanci kłamią, Urzędnicy kłamią a narodek homo sovieticus chowa głowę w piasek. Czy to mają być Polacy? Polacy walczą o swoje. Polacy mają w dupie reżim i jego ustawodawstwo. Polacy są ludźmi wolnymi !!!! Polak to znaczy wolny człowiek, który broni swojej rodziny , swojej wiary i swojego kraju. Lepiej by nas było tylko 30 % bo te 30 % narzuci Polskę polactwu. Układ zarządza strachem obywatela, układ dawkuje kary, układ decyduje kto ma zarobić a kto nie. Jak wam się podoba takie życie i wieczne lizanie dupy to sobie tak żyjcie. nie da się z parszywca zrobić zdrowego człowieka. A POrszywiec zdradzi cię w najtrudniejszym dla ciebie momencie. Jedynie Bóg może nawrócić takiego człowieka ale najpierw tenże musi się zgodzić na boskie działanie – a jak widać po obojętności lemingów na obrazę Krzyża a nawet agresję wobec Krzyża – ta zgoda nie następuje. Ja ….. kopie w dupę okuPOnta i homo sovieticusa……

      0
    • Pewien chiński cesarz wyplenił na czas swojego panowanie korupcję gotując na “wolnym” ogniu kilkudziesięciu przyłapanych dworzan. Może warto skorzystać z doświadczeń starożytnych?

      0
    • Dominating the healthcare haedlines this week is the implication of the debt ceiling agreement on Medicare and other government run health programs, our own Michelle Oxman discussed its possible impacts on Medicaid.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816