NEWS
Like

Wrocławski Wawel

29/04/2013
443 Wyświetlenia
2 Komentarze
5 minut czytania
Wrocławski Wawel

Gdzie znajduje się Wawel? Zdaniem PKP – o 270 kilometrów za daleko. I od grudnia próbuje to Niemcom udowodnić. Zamku nie przeniesiono, ale… pociąg skrócono. Słynny EuroCity Wawel kursuje teraz w relacji Wrocław-Hamburg-Wrocław. Nazwę mu pozostawiono. Niech Niemcy zamku we Wrocławiu szukają i polskich królów tam odwiedzają. Ci się jednak na to nie nabrali i… autobus Deutsche Bahn do Krakowa zorganizowali. EuroCity Wawel to słynny pociąg łączący przez lata Kraków z Berlinem i Hamburgiem. Bynajmniej do 8 grudnia 2012 roku. Po tym dniu kolej postanowiła go skrócić do Wrocławia. Powód: „To rozwiązanie przejściowe, które realizowane będzie w tym kształcie do czasu poprawy przepustowości linii do Krakowa. Obecnie prowadzone są tam intensywne prace modernizacyjne” (cytat z PKP Intercity, kurierkolejowy.eu, 17.11.2012 r.). […]

0


Gdzie znajduje się Wawel? Zdaniem PKP – o 270 kilometrów za daleko. I od grudnia próbuje to Niemcom udowodnić. Zamku nie przeniesiono, ale… pociąg skrócono. Słynny EuroCity Wawel kursuje teraz w relacji Wrocław-Hamburg-Wrocław. Nazwę mu pozostawiono. Niech Niemcy zamku we Wrocławiu szukają i polskich królów tam odwiedzają. Ci się jednak na to nie nabrali i… autobus Deutsche Bahn do Krakowa zorganizowali.

EuroCity Wawel to słynny pociąg łączący przez lata Kraków z Berlinem i Hamburgiem. Bynajmniej do 8 grudnia 2012 roku. Po tym dniu kolej postanowiła go skrócić do Wrocławia. Powód: „To rozwiązanie przejściowe, które realizowane będzie w tym kształcie do czasu poprawy przepustowości linii do Krakowa. Obecnie prowadzone są tam intensywne prace modernizacyjne” (cytat z PKP Intercity, kurierkolejowy.eu, 17.11.2012 r.).

Intensywne prace? Gorszego kłamstwa w tamtym momencie wymyślić się nie dało. Na trasie Wrocław-Kraków od roku nikt nie prowadzi jakichkolwiek prac modernizacyjnych! Nie ma też żadnych utrudnień, które uniemożliwiałyby kursowanie pociągu choćby do/z Katowic. Od Opola do Gliwic istnieją ponadto dwie czynne, równoległe i dwutorowe linie kolejowe. Ograniczona przepustowość miejscami występuje jedynie na odcinku Katowice-Kraków, gdzie upadła firma remontująca tory. Od roku wszystkie prace stoją tam w miejscu. Gdyby ktokolwiek z polskiej kolei martwił się pasażerami (i chciał ich utrzymać), na tym fragmencie trasy zorganizowałby ich przewóz autokarami.

Tak oto Małopolskę i Górny Śląsk pozbawiono bezpośredniego połączenia kolejowego z Niemcami. Skandal i wstyd – mało powiedziane. Ale czy któregokolwiek z kolejowych decydentów ten pociąg obchodzi? Oni nim nie jeżdżą, nie ich sprawa.

Z pociągu korzystali głównie Polacy z południowej Polski jeżdżący pracować do Niemiec. Nie brakowało w nim również turystów z obu krajów. Każdego dnia na krakowskim peronie słychać było niemieckie głosy. Odkąd Wawel kursuje do Wrocławia, frekwencja jest w nim minimalna. Szczególnej pikanterii dodają kolejne decyzje polskiej kolei. Od grudnia pociąg świadomie… spowolniono. Na polskim odcinku EC Wawel kursuje teraz planowo z 40-letnimi lokomotywami. Tam, gdzie dotychczas pędził 160 km/h (Wrocław-Węgliniec), jeździ już maksymalnie 120 km/h. Jeszcze wolniej niż przed wojną.

To nie koniec pogarszania jakości obsługi. Skład pozbawiono również wagonu WARS. Pasażerom płacącym krocie za międzynarodową taryfę ekspresową pozostaje wozić… własny prowiant. Albo jechać blisko 8 godzin bez jedzenia i picia.

Ponadto, po wyjeździe z Wrocławia, na żadnej polskiej stacji zatrzymania tego pociągu (z wyjątkiem Żar) nie kupimy na niego w kasie biletu międzynarodowego. W relacji do i z Niemiec nie kupimy go również przez Internet. Tak po naszej stronie granicy traktuje się ostatnich międzynarodowych pasażerów z południa kraju. A z nimi zagranicznych turystów. Ktokolwiek o zdrowych zmysłach będzie tu jeszcze wybierał kolej?

Miarka się przebrała. Najwyraźniej Niemcy powiedzieli „dość”. Słynny polski sposób ograniczania popytu (skrócić pociąg – ludzie przestaną jeździć) w przypadku niemieckich sąsiadów nie wypalił. Ci nadal do Krakowa jeździć chcą.

Deutsche Bahn (Kolej Niemiecka) ogłosiła w Internecie, że od 15 kwietnia uruchamia swój autobus kursujący pomiędzy Berlinem a Krakowem, z postojami we Wrocławiu i Katowicach. Tak oto niemiecka kolej PKP wykiwała. I pokazała, że można wyjść naprzeciw pasażerom. W swoim autobusie gwarantuje klimatyzację, WC oraz dużo miejsca na nogi. A w taryfie atrakcyjne, niemieckie zniżki. Ponadto bezpłatny napój i przekąskę. Czas podróży z Berlina do Krakowa – około 8:15 h (o ponad 2 godziny krócej niż EC Wawel przed skróceniem trasy). Od IC-Busu odżegnuje się polska strona: – Uruchomienie bezpośredniego połączenia autobusowego relacji Berlin – Kraków jest przedsięwzięciem Deutsche Bahn – wyjaśnia PKP Intercity.

Bo my, Polacy, przecież swoje tory mamy.
I wrocławski Wawel uruchamiamy.

Źródło: KolejoweAbsurdy.pl

Inne zapisy autora:

0

infokolej
infokolej http://infokolej.pl

Nie boimy się kontrowersyjnych tematów! Piszemy jak jest. Niezależne forum kolejowe - www.infokolej.pl

288 publikacje
3 komentarze
 

2 komentarz

  1. Avatar Bartek

    Nastepny redaktor, ktoremu sie bynajmniej myli z przynajmniej…

    0
  2. Wow indeed, amzaing to think that you are so far away, and have already been to multiple countries! Сделайте моими спасибо бербона.I’ve just been out in the rain marking out where the first two new vege gardens might be going. 23 square metres worth between them If all goes to plan, there will be two more the same size, but that will have to wait a while until a concrete path to nowhere disappears. The weather has been pretty much rotten lately, lots of wind, and much rain too. I wish I had a little weather station so I could measure it (maybe I should add one to my wishlist )!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217