POLSKA
Like

Woman in the middle, część II

04/09/2013
810 Wyświetlenia
7 Komentarze
19 minut czytania
Woman in the middle, część II

Informuję Czytelników portalu 3 obieg.pl, że w związku z istotnymi zastrzeżeniami co do stosowania i przestrzegania procedury karnej przez prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie, złożyłam dziś skargę na styl i sposób procedowania w sprawie sygn. akt PG.Śl.45/13.

W uzasadnieniu podnisłam, co następuje:

0


 

Dotychczasowe decyzje procesowe wskazują niestety na to, że prokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie kpt. Wojciech Skrzypek dąży do zaniechania pozyskania dowodów materialnych mogących ujawnić okoliczności czynu z art. 267 par. 1 i 2 kk. i zastąpienia ich opinią psychologiczną dotyczącą mojej osoby. Tymczasem w polskim porządku prawnym nie istnieje możliwość zastąpienia dowodów materialnych, faktów oraz czynów ściganych karnie czynnością intencjonalnego przesłuchania osoby pokrzywdzonej w charakterze świadka w obecności biegłego psychologa.

Nie może zostać uznane za legalne przesłuchanie, którego celem jest obraza przepisów postępowania w postaci art.:
– 2 par. 2 kpk, gdyż brak jest ustaleń faktycznych co do wszystkich okoliczności przedstawionych w moich ustnych zawiadomieniach o przestępstwie,
– art. 7 kpk., gdyż jedyna ujawniona przez prokuratora – jego ocena co do faktów jest oceną dowolną, przeprowadzoną wbrew jasnemu brzmieniu przepisów oraz jest zaprzeczeniem zasad prawidłowego rozumowania i prawidłowej interpretacji przepisów prawa,
– art. 307 par. 1 kpk., gdyż pomimo istnienia oczywistej potrzeby, nie dokonano prawidłowego i dokładnego sprawdzenia faktów w celu uzupełnienia danych zawartych w zawiadomieniu.

Wskazane uchybienia miały bez wątpienia wpływ na treść postanowienia z dnia 16 maja 2013 r. o zarządzeniu przesłuchania świadka z udziałem biegłego psychologa oraz o powołaniu biegłego. Dlatego już nawet sama próba wzywania osoby pokrzywdzonej na zeznania, których celem nie było i nadal nie jest dążenie do ustalenia prawdy obiektywnej, powinna być traktowana jako przymuszanie do uczestnictwa w bezprawnej czynności procesowej.
Takie podejście wyłącza stosowanie norm kodeksu postępowania karnego dotyczących przesłuchania świadka.

Szczegółowa lista uchybień w przedmiotowym śledztwie jest bardzo długa, dlatego poniżej zostaną przedstawione najważniejsze, które zdecydowały o przyjęciu niewłaściwej – z punktu widzenia art. 2, 7 i 10 kpk. – taktyki śledztwa.

W dniu 14 maja 2013 r. prokurator WPG w Warszawie zawiadomił mnie, jako pokrzywdzoną o tym, iż Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Warszawie wszczęła śledztwo „w sprawie uzyskania w dniu 11 listopada 2012 r. w Legionowie zdalnego dostępu do telefonu komórkowego marki Samsung model SGH C 300 nr IMEI 355092/01/035524/4 zawierającego kartę SIM 8948031224583469144 o nr abonenckim 518169798, używanego przez Grażynę Niegowską, poprzez kilkukrotne zdalne zainicjowanie połączeń z przedmiotowego aparatu na numer alarmowy 997, tj. w sprawie o czyn określony w art. 267 pa. 1 i 2 kk.” (pismo z dnia 14 maja 2013 r.).
Dopiero na zdecydowane moje żądanie prokurator WPG w Warszawie wydał Postanowienie o wszczęciu śledztwa, datowane na 14 maja 2013 r. Prokurator kpt. Wojciech Skrzypek powtórzył w Postanowieniu tezę dotyczącą uzyskania w dniu 11 listopada 2012 r. w Legionowie zdalnego dostępu do telefonu komórkowego marki Samsung model SGH C 300 nr IMEI 355092/01/035524/4, zawierającego kartę SIM 8948031224583469144 o nr abonenckim 518169798. W uzasadnieniu Postanowienia kpt. Wojciech Skrzypek napisał, iż rozpatrzył materiały postępowania sprawdzającego i na ich podstawie zdecydował wszcząć śledztwo, gdyż cyt.: „zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez ustalonego oficera starszego w stopniu pułkownika z Ekspozytury Służby Kontrwywiadu Wojskowego w Lublinie”.

Tego samego dnia (14 maja 2013 r.) kpt. Wojciech Skrzypek oddalił mój wniosek o przeprowadzenie konfrontacji między mną a płk. Krzysztofem B. w obecności biegłego psychologa i z użyciem wariografu. Intencją moją było zbadanie prawdomówności Krzysztofa B., co do której mam uzasadnione wątpliwości. Nie spodziewałam się jednak, że odpowiedzią na mój wniosek będzie retorsja prawna prokuratora WPG w Warszawie – w postaci powołania biegłego psychologa „w celu uczestnictwa w przesłuchaniu świadka, celem wydania opinii psychologicznej dotyczącej zdolności postrzegania przez tego świadka zachodzących zdarzeń oraz odtwarzania spostrzeżeń”.

W dniu 16 maja 2013 r., tj. w dwa dni po dacie wszczęci śledztwa, w postanowieniu o zarządzeniu przesłuchania świadka z udziałem biegłego psychologa oraz o powołaniu biegłego prokurator WPG w Warszawie uznał już nawet, iż cyt.: „zachodzą wątpliwości, co do stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania i odtwarzania poczynionych spostrzeżeń oraz ewentualnych skłonności do konfabulacji pokrzywdzonej”.

W trakcie dwóch dni trwania śledztwa (14-16 maja) nie było żadnych zdarzeń, które by usprawiedliwiały przyjęcie wewnętrznie sprzecznych, a przynajmniej mocno niespójnych decyzji w postaci:
1. wszczęcia śledztwa z uwagi na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez ustalonego oficera starszego w stopniu pułkownika z Ekspozytury Służby Kontrwywiadu Wojskowego w Lublinie,
2. przesłuchania zawiadamiającej o przestępstwie na okoliczność wątpliwości co do jej stanu mojego rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania i odtwarzania poczynionych spostrzeżeń oraz ewentualnych skłonności do konfabulacji.

Wytłumaczenie takiej niespójności sprowadzać się może do zarzutu, że śledztwo zostało podjęte dla zrealizowania postępowania krzywdzącego mnie za to, że zawiadomiłam organy ścigania o przestępstwie dokonanym z użyciem sprzętu do realizacji czynności operacyjnych lub operacyjno-rozpoznawczych.

Tezę tę z łatwością można obronić po dokonaniu analizy wnioskowania organów ścigania w przedmiotowej sprawie.

Uzasadnione wątpliwości budzi analiza dotycząca miejsca uzyskania zdalnego dostępu do mojego telefonu w dniu 11 listopada 2012 r.
Z powszechnie dostępnej wiedzy możemy się bowiem dowiedzieć, że zdalny dostęp, polegający na przełamywaniu zabezpieczeń elektronicznych i innych zabezpieczeń, nie musi być pozyskiwany w miejscu znajdowania się (logowania) telefonu czy komputera. Można o tym przeczytać w licznych publikacjach, z których kilka najważniejszych przekazałam do akt śledztwa (sygn. jak wyżej). Nie trzeba też być biegłym z dziedziny teleinformatyki, aby tę wiedzę sobie przyswoić i prawidłowo wykorzystać w kontekście czynu objętego śledztwem.

Tymczasem brak tej wiedzy i niechęć prokuratora do jej przyswojenia zdecydował – już na samym początku śledztwa o wprowadzeniu go na niewłaściwe tory.

Kolejną błędną przesłanką podejmowanych decyzji był brak informacji od operatora sieci komórkowej o tym, że połączenia na alarmowe numery, jakim jest numer 997, nie są rejestrowane w wykazach połączeń sporządzanych w oparciu o numer abonencki, określany przez operatora sieci skrótem MSISDN.
Operator sieci powinien był tę informację przekazać prokuraturze razem ze sporządzonym wykazem połączeń – i to niezależnie od treści Postanowienia PR w Legionowie z dnia 19 kwietnia 2013 r. o żądaniu wydruku połączeń telefonicznych i danych użytkownika sieci telekomunikacyjnej. Była to bowiem informacja kluczowa dla dalszego przebiegu przedmiotowej sprawy. Tymczasem – zamiast przekazania tej kluczowej informacji, operator sieci komórkowej PTK Centertel poinformował Prokuratora pismem z dnia 5 kwietnia 2013 r. (PKESA-7335/2013/B), że PTK Centertel Sp. z o o. nie zetknęła się z opisanymi zdarzeniami, nie są nam znane możliwości „zdalnego” wykonywania połączeń”.
Trudno jest mi uwierzyć, że poziom wiedzy pracowników PTK Centertel różni się od poziomu wiedzy operatora sieci Plus GSM, którego przedstawiciel – Paweł Baraniecki – w materiałach szkoleniowych z 2012 r. informuje/uczy biegłych, sędziów i prokuratorów, jak za pomocą odpowiednich wykazów połączeń wykryć fakt podszywania się pod cudzy telefon. Podszywanie się pod cudzy telefon jest możliwe na skutek uzyskania zdalnego dostępu do cudzego aparatu komórkowego.

Kolejną przesłanką niewłaściwej interpretacji zdarzenia z dnia 11.11.2012 r. było żądanie wykazów połączeń tylko na podstawie numeru MSISDN, a nie na podstawie numeru IMEI oraz IMSI.

Materiał szkoleniowy operatora sieci komórkowej Plus GSM pt. „O danych od operatora, jakie biegły może otrzymać”, który został załączony na mój wniosek do akt przedmiotowej sprawy, jest niezwykle pomocny w ustaleniu właściwego parametru zapytania. Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy sygn. akt PG.Śl. 45/13 nader istotne jest to, że wykaz połączeń może być sporządzony przez operatora sieci komórkowej nie tylko w oparciu o abonencki numer MSISDN, lecz także o numery IMEI oraz IMSI.
W materiale szkoleniowym dla biegłych, sędziów i prokuratorów zaprezentowano nawet przykłady bilingów według parametru IMSI – z identyfikacją BTS, tudzież biling GPRS według parametru IP, który był wykorzystywany jako adres publiczny (wówczas operator tworzy dodatkowy plik tekstowy z informacją o zaistniałej sytuacji).

Tymczasem nie mający wiedzy specjalnej Prokurator nie poprzedził żądania danych teleinformatycznych konsultacją z biegłym z dziedziny teleinformatyki i podjął w trakcie postępowania sprawdzającego bezalternatywną wersję, że zdalny dostęp do telefonu nastąpił w Legionowie, że połączenia na numer 997 były kierowane do KPP Legionowo i że zostały zarejestrowane w wykazach połączeń opartych na MSISDN.
W sytuacji, gdy organ procesowy nie może samodzielnie dokonywać oceny zeznań i materiału dowodowego z uwagi na brak wiedzy specjalnej, w/w trzy błędnie przyjęte założenia poskutkowały nieprawidłowymi decyzjami procesowymi, polegającymi na arbitralnej odmowie realizacji niemal wszystkich moich wniosków dowodowych.
Dokonywało się to w sytuacji, gdy Prokurator nie może zaniechać przeprowadzenia dowodów w ramach śledztwa, jeżeli uzupełnienie danych zawartych w zawiadomieniu o przestępstwie lub dokonane sprawdzenie faktów w tym zakresie (art. 307 par. 1, 2 i 3 kpk) nie pozwalają na jednoznaczne i bezsporne ustalenie, że istotnie zachodzi któraś z przeszkód procesowych wskazanych w art. 17 par. 1 kpk. co do konkretnie ustalonego czynu dokonanego przez konkretnego człowieka (por. Postanowienie z dnia 17 lutego 2011 r. WSO w Poznaniu, sygn. akt Kp3/11). Prokurator nie może też szukać takiej przeszkody „na siłę”, stosując np. przymus składania zeznań w obecności biegłego psychologa.

Tymczasem Prokurator Wojciech Skrzypek ma trudności z interpretacją wykazów połączeń przekazanych przez operatora sieci PTK Centertel.

Wnikliwego prokuratora zdumiewać bowiem powinna sytuacja, wedle której operator sieci komórkowej Orange przekazuje „całkowicie wiarygodną” informację, że połączenia na numer alarmowy 997 inicjowane były z numeru IMSI: 260034558346914, a jednocześnie tychże połączeń nie ujawnia w sporządzonych przez siebie wykazach. Jest to tym bardziej zastanawiające, że w dniu 12.11.2012 r. sfotografowałam w folderze „wykonane” aparatu Samsung (bliższe dane w aktach sprawy) połączenia zdalnie inicjowane dniu 11.11.2012 r. na 997, a krytycznego dnia o godz. 20:47 napisałam o ich emisji w mailu do dziennikarki Małgorzaty Pietkun w następujący sposób:
w tempie błyskawicznym wychodzą z mojego numeru połączenia na 997, zaczęło się o godz. 20:26, następne połączenie było o 20: 38, a potem…..były kolejne, szły jedno za drugim. Gdy to zobaczyłam, wyjęłam kartę z telefonu. Ale wyszło tego może z 10, albo trochę więcej ?
Treść maila została przez pokrzywdzoną wysłana do KG Policji, co wynika z pisma z dn. 22 kwietnia 2013 r. znak: L.dz. KR-WWZC 36/13, zob. akta sprawy.

W dotychczasowych pismach zwróciłam też Prokuratorowi uwagę na niedostateczny obszar zasięgu stacji bazowej położonej przy ul. Nowodworskiej w miejscowości Michałów Reginów oraz na zmianę BTS–ów przy połączeniach typu sms z numeru Małgorzaty Pietkun – w kontekście przechwycenia numeru abonenckiego 518 169 798 przez stację pośredniczącą, tj. przez fałszywą stację bazową. Wzmiankowałam też o konieczności rozstrzygnięcia przez prokuratora przyczyn braku szeregu numerów IMEI w wykazie sporządzonym przez operatora sieci – a w szczególności przy połączeniach numeru 518 169 798 z pocztą głosową, kiedy to wystąpiło pierwsze, zdalne połączenie na numer 997. Z materiałów szkoleniowych operatora sieci Plus dowiadujemy się, że taka sytuacja może oznaczać sztuczną podmianę numeru – dzwoniąc, poczta głosowa udaje właściciela poczty. Z licznych publikacji, w tym z prezentacji Andrzeja Chybickiego pt. „Wybrane zastosowania systemów mobilnych” dowiadujemy się, że bezpieczeństwo GSM ma poważne braki, a w tym w szczególności:
• Brak uwierzytelniania stacji bazowej
• Zastosowanie słabych kryptograficznie algorytmów (tajność)
• Brak kontroli integralności danych
• Stosowanie tych samych kluczy do wszystkich algorytmów szyfrujących.

Z przykrością zauważam, że prokurator kpt. Wojciech Skrzypek nie wykazuje zainteresowania pozyskaniem dowodów, ani zrozumieniem i interpretacją materiałów śledztwa. Argumentując odmownie swoje postanowienia posługuje się lakonicznymi, jednozdaniowymi, ogólnikowymi schematami – w postaci np. przywołań treści przepisu prawa:
• „przedmiotowy wniosek dowodowy w sposób oczywisty zmierza do przedłużenia postępowania” (postanowienie z dnia 2,6,14 sierpnia 2013 r. o oddaleniu wniosku dowodowego),
• „okoliczność, która ma być udowodniona nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy” (postanowienie z dnia 21 czerwca 2013 r. o oddaleniu wniosku dowodowego),

lub wieloznacznych, z punktu widzenia rozstrzygnięcia wniosku, sformułowań:
• „decyzja co do rejestracji dźwięku i obrazu w trakcie zaplanowanego na dzień 6 września 2013 r. Pani przesłuchania w charakterze świadka z udziałem biegłego psychologa, zostanie podjęta, po konsultacji z powołanym biegłym” (pismo informacyjne z dnia 23 sierpnia 2013 r.).

Pozytywną stroną działalności prokuratora referenta w przedmiotowej sprawie jest to, że zinterpretował on informację przekazaną przez PTK Centertel pismem z dnia 26 kwietnia 2013 r. (PKESA-75846/2013/R), dotyczącą numeru IMSI: 260034558346914 jako numeru, z którego inicjowane były połączenia na 997. Świadczą o tym treści Postanowień z dn. 2, 6, 14 sierpnia 2013 r., którymi prokurator referent odmówił ustalenia numeru IMSI dla nr abonenckiego 518 169 798 argumentując, że w sposób oczywisty zmierza to do przedłużenia postępowania.

Opisane realia postępowania w sprawie dowodzą, że prawdziwą przyczyną bezwładności prokuratora referenta jest brak wiedzy z zakresu objętego śledztwem i niechęć do jej pozyskania oraz zrozumienia właściwego znaczenia zgromadzonych w sprawie dowodów.

Dobro śledztwa wymaga, aby organ prowadzący przedmiotowe postępowanie dokonał wnikliwej oceny słuszności decyzji podjętych przez prokuratora Wojciecha Skrzypka, gdyż prokurator referent w piśmie z dnia 5 lipca 2013 r. zadeklarował, że celem niniejszego śledztwa jest cyt. „m.in. ustalenie za pomocą wszelkich dostępnych środków dowodowych, czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo, wykrycie i w razie potrzeby ujęcie sprawcy”.

 

SKMBT_C36013090411170

Inne zapisy autora:

0

Avatar
NN 533763214

73 publikacje
64 komentarze
 

  1. Gromadzenie i utrwalanie dowodów w tej sprawie wykracza poza możliwości prokuratury wojskowej. Najgorsze jest to, że nie chcą się uczyć, a osobę od której mogą pozyskać wiedzę chcą zniszczyć jako wroga, zagrażającego ich interesom.

    0
  2. Bardzo dziękuję za komentarz. Prokurator wojskowy otrzymuje pensję w wysokości ok. 6000 zł. netto. W zakresie jego obowiązków mieści się przestrzeganie kodeksu postępowania karnego i ustawy o prokuraturze. Jednak prokurator WPG w Warszawie kpt. Wojciech Skrzypek nie przestrzega żadnego z tych aktów prawnych i ma na to pełną zgodę przełożonych. Przestępstwa dokonywane co najmniej od 2005 r. przez ustalonego oficera starszego w stopniu pułkownika Ekspozytury Służby Kontrwywiadu Wojskowego w Lublinie nie podlegają bowiem ocenie prawnej, tylko koleżeńskiej. Dlatego mamy paraliż kolejnego śledztwa, zainicjowanego przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

    0
    • EM EM

      Pani Grażyno, zapewne Pani dobrze wie, że opisywane przez Panią zachowania patologiczne nie są odosobnione w naszym kraju. Pani ujawnia jedynie jedno z dokonywanych wielu tysięcy przestępstw na polskim narodzie. Te przestępstwa nie występują jedynie w Prokuraturze Wojskowej, ale są namacalne w całym, szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości.
      .
      Nie możemy się poddawać, walczmy o sprawiedliwość. Bądźmy w tym konsekwentni.

      Ps.
      Niedługo dam Pani wyniki swojej walki z przestępcami niszczącymi rodziny i dzieci. Moja córka już się do mnie przeprowadziła na stałe, pomimo stosowania na niej wymuszeń przez psychologów. Jestem cierpliwy i konsekwentny. Ci przestępcy nie wiedzieli, że trafili na przeciwnika, któremu trudno złamać psychikę.
      Będzie miała Pani o czym pisać.

      Pozdrawiam Eustachy Midera

      0
  3. Znam Pana sprawę i gratuluję sukcesów w trudnej walce. Proszę mnie informować o biegu spraw, z pewnością napiszę. Czy czytał Pan “Ponerologię polityczną” Andrzeja Łobaczewskiego?

    0
    • EM EM

      Nie, nie czytałem, lecz już wiem o czym ten psychiatra w niej pisze. Na pewno ją przeczytam. Dziękuję za zasugerowanie tej lektury. 🙂

      0
    • EM EM

      Nie nazwałbym sukcesem efektów swojej walki z tą zorganizowaną grupą przestępczą. Nie zdołałem ochronić swoich córek przed nimi. Starsza córka jest obecnie pod opieką neurologa, a przestępcy są nadal bezkarni!!!

      0
  4. Pingback: Dr Grażyna Niegowska – Nagranie z podsłuchów. Policja nagrała swoje nielegalne czynności na telefon figuranta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217