Media Watch i recenzje
Like

Wolny Czyn w rocznicę Powstania

28/08/2016
330 Wyświetlenia
3 Komentarze
2 minut czytania
Wolny Czyn w rocznicę Powstania

Z okazji rocznicy Powstania znów wysyp przemyśleń rozmaitych polskojęzycznych trolli, byłych Polaków, o tym jak to lepiej było nie walczyć (dziś milczą, ale wkrótce znów się odezwą ci co chcieliby razem z Hitlerem, ewentualnie Stalinem). Więc krótko, i jeszcze raz: każde pokolenie ma obowiązek wytworzyć narzędzie siły i w razie potrzeby po narzędzie to sięgnąć, rzucić je na stos.

0


 

W roku 1944 mieliśmy takie narzędzie – była nim Armia Krajowa w Warszawie. Że nie było to „narzędzie siły”? Pokażcie miasto, co 2 miesiące walczy pistoletami i butelkami z benzyną; nie macie pojęcia gnojki, na co stać rycerzy nawet w boju tak nierównym. Że Powstanie i tak nic nie zmieniło? Mówią, że zatrzymało Stalina na kilka miesięcy, przez co nie zajął całych Niemiec; inni mówią, że przesądziło o utworzeniu PRL i innych demoludów, a nie wcieleniu podbijanych krajów bezpośrednio do Sowietów jako kolejnych republik – jak Łotwy czy Estonii, gdzie do dziś poważne znaczenie ma mniejszość rosyjska. Spory o skutki Powstania pewnie będą trwać i ja ich tu rozstrzygać nie będę. Ale jedno jest teraz, zawsze było, i zawsze będzie najzupełniej jasne: wytworzyć narzędzie siły. I w razie potrzeby rzucić je na stos.

Trolle i agentury dbają, byśmy o narzędziach siły nawet nie myśleli. Nie myśleliśmy o nich w roku 1988, 1989, toteż o kształcie dzisiejszej Polski przesądzili wtedy Amerykanie i Rosjanie, Reagan i Gorbaczow (w Reykjaviku i potem) – a nie my. Wyciągajmy wnioski, nie dajmy się zwodzić. Nie zawsze wiemy, czy i co zmienimy, bo nikt nie odgadnie przyszłości; ale TYLKO TAK zmienić MOŻEMY – nie ma innego sposobu; nie ma innej drogi – narzędzia siły i stos.

Cześć i chwała bohaterom, a my twórzmy narzędzia siły.

 

Mariusz Cysewski

 

* * *

Film:

Kontakt: tel. 511 060 559

ppraworzadnosc@gmail.com

https://sites.google.com/site/wolnyczyn

https://www.facebook.com/groups/517163485099279

https://twitter.com/MariuszCysewsk

http://www.youtube.com/user/WolnyCzyn

http://mariuszcysewski.blogspot.com

http://www.facebook.com/cysewski1

Inne zapisy autora:

0

Wolny Czyn
Wolny Czyn https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

W matriksie ""3 RP""... https://sites.google.com/site/wolnyczyn/

644 publikacje
103 komentarze
 

3 komentarz

  1. Avatar Krzywousty

    No cóż Wolny Czynie, a ja powtórzę po raz setny – jestem zmęczony jak pies tym polskim rzucaniem wszystkiego na stos – zwłaszcza całych pokoleń.
    Czy my do jasnej cholery nie możemy w końcu zrobić czegoś porządnie? Zaplanować, przygotować się, przeprowadzić i… wygrać?
    Czy słowo WYGRAĆ jest tak strasznie obce polskiej kulturze że aż nieosiągalne?

    Kiedy analizuję wybuch Powstania Listopadowego to aż mi jest niedobrze. Paru małolatów wydumało sobie porwać jaśnie pana i tym samym wywalczyć Polsce niepodległość. A gdy nawet tego nie potrafili dokonać, nawet tak stosunkowo prostej rzeczy do przygotowania której mieli tyle czasu ile tylko chcieli, to zamiast stulić uszy i zaszyć się gdzie pieprz rośnie, albo honorowo oddać się Rosjanom i zostać powieszon wybrali… rzucenie wszystkiego na stos. Całej Polski. Wygląda że dla ratowania własnej dupy choć w rzeczywistości aż tak źle nie było.
    .
    A Powstanie Warszawskie? Nikt nie odbiera nikomu woli walki i poświęcenia, nawet tym idiotom którzy byli odpowiedzialni za jego wstrzymanie a nie zrobili tego. Ale czy po klęskach, po tragediach, po porażkach, w normalnych państwach nie rozlicza się winnych tych tragedii? Nie mówię o rozliczaniu lwa za to że pożarł myśliwego, tylko o rozliczeniu kierownika wyprawy za to że nie dał myśliwym ani broni, ani amunicji ale przyzwalał aby do lwa podchodzili i jeszcze go drażnili.
    Do tej pory, do dzisiaj nie widziałem choćby degradacji jednej osoby która doskonale znając sytuację (w przeciwieństwie do niektórych lokalnych dowódców) odpowiadała za wydanie przyzwolenia na ropoczęcie tego powstania.
    Szczycimy się tym że doskonale znamy Sowietów. Dlaczego więc oszukujemy się że liczyliśmy na pomoc z ich strony? Nie sądzę by wśród najwyższego dowództwo ktoś aż tak bardzo okłamywał samego siebie.
    Gdy z Kampinosu nie dotarły wsparcie, broń, amunicja, i kiedy powstańcy mieli pożal się Boże “narzędzia siły” w ilości kilku sztuk amunicji na głowę (albo i mniej), kiedy nie było pisemnych gwarancji bezwarunkowego wsparcia powstania przez aliantów – to niech mi ktoś powie – NA CO LICZONO bo limit cudów i szczęścia Polska dawno wyczerpała…?
    Ech… jestem zmęczony, bardzo zmęczony rzucaniem w Polsce wszystkiego na stos zamiast porządnego przeanalizowania, przygotowania się, i osiągnięcia celu.
    Zapytaj Wolny tych chłopców, te dziewczyny i tych rozstrzelanych cywliów, czy poszli walczyć po to by im stawiano pośmiertnie pomniki, czy po to by uratować Warszawę i może Polskę przed Niemcami i Rosjanami?
    Nie sądzę by po to pierwsze, a tego drugiego nie osiągnęli. Przeżyli zaś ci którzy ich wysłali na pewną śmierć i porażkę. Czy niepodległa już Polska wytoczyła któremuś z nich proces?
    Gdyby chociaż niektórych rozliczono i nawet pośmiertnie osądzono za brak kompetencji i profesjonalizmu, jako przestroga na przyszłość, to może na wszystko patrzył bym inaczej.
    .
    I jeszcze jedno Wolny – w 1980 Solidarność wygrała bo… schowała narzędzia siły i sięgnęła po mądre rady swoich doradców. Zeszła z ulic gdzie niechybnie poniosła by klęskę. Zamknęła się w fabrykach. Użyła wszystkich środków informacji i propagandy dostępnych ówcześnie. Krótko: dała sobie realną szansę na wygranie zamiast jak zwykle “polec na stosie”.

    0
    • Powstanie Listopadowe było jedynym powstaniem w XIX wieku, które Polacy mogli wygrać łatwo. Po części wynikało to z przypadku, z którego niestety bardzo niewielu zdawało sobie wtedy sprawę. Wasza krzywousta ojczyzna, Rosja, w roku 1830 wojsk miała niewiele i były one rozproszone po tych waszych pustych połaciach. By dotrzeć do Polski, wasi niewolnicy musieli iść pieszo, a to zajmuje miesiące. W dodatku wasz ówczesny Putin – wasz Fuhrer – rzucał te resztki waszej armii do walki kawałkami, przez co były celem łatwym do pokonania. W dodatku dopadła was wtedy epidemia cholery…

      O sprawach tych, krzywousty endeku, pisali i polscy i nawet wasi historycy. Stosunek sił aż do późnej jesieni 1831 był dla Polaków bardziej korzystny niż ten z roku 1920. Na książce Jerzego Łojka „Szanse Powstania Listopadowego” wyrosło pokolenie Solidarności. Do dziś książka ta pewnie jest w każdej publicznej bibliotece.

      Wyżej wspomniałem o roku 1920, który tak skrzętnie pomijasz. Wasz plan ofensywy z roku 1920 był dość wierną kopią planu z roku 1830. Dostaliście wtedy od nas łomot taki, że pierwszy przystanek w ucieczce mieliście dopiero za Niemnem. Za Niemnem też wtedy dostaliście łomot.

      Jesteś człekiem głupim, złej wiary, złej woli, i jesteś w tym gorszy od Michnika. Myślisz endeku że Powstanie Warszawskie „przegrało”? A w jakimż to języku napisałeś, tawariść?

      Myślisz endeku, że Solidarność „wygrała”? No nie, LOL… To nie Reagan, nie Amerykanie? 🙂

      Skoro Solidarność „wygrała”, to czemu nikt palcem nie tknął Jaruzelskiego, czy Kiszczaka. Gdzie pochowany jest Bierut?

      Solidarność przegrała właśnie przez rezygnację z użycia siły przeciw wam. Solidarność pewnie w końcu wygra – bo to nie jest koniec tej historii – ale jako ogniwo łańcucha pokoleń. Ze wstydu o niej, o jej niemocy, o ubekach wewnątrz, o zdradzie – nikt o niej pamiętać długo nie będzie. W odróżnieniu od wielkiego zwycięstwa, jakim było Powstanie Warszawskie.

      0
    • I jeszcze jedno….
      .
      “Gdyby chociaż niektórych rozliczono i nawet pośmiertnie osądzono za brak kompetencji i profesjonalizmu, jako przestroga na przyszłość, to może na wszystko patrzył bym inaczej.”
      .
      Ale przecież wy sądziliście. Sądziliście Powstanie Warszawskie od samego jego początku, od 1944. Sądziliście nie tylko 45 lat do 1989, ale sądzicie nawet do dziś. Jeden nakręci Gnidę, drugi opłaci Zychowicza, trzeci Ziemkiewicza, LOL… Czwarty wynajmie Brauna, piąty Tanajnę szósty Gazetę Wyborczą. Sądów nad Powstaniem Warszawskim to my w Polsce mieliśmy i mamy od zarąbania.

      Najwyższy czas osądzić was. No więc… Niniejszym 🙂

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217