Globalnie i Lokalnie
Like

Wąsy i świńska mimikra

28/02/2014
643 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
Wąsy i świńska mimikra

Ex prezydent, wybraniec narodu, bożyszcze tłumów, prostak i świętoszek, jak była uprzejma nazwać go w swoich pamiętnikach Oriana Fallaci zaprezentował się nam bez wąsa. No…całkiem ładnie to wygląda. Nie mamy, co prawda nadziei, że zmiana wyglądu zmieni cokolwiek poza tym, ale niech żywi nie tracą nadziei (martwi nas ten pomór wąsów, najpierw obecny prezydent, potem Lech, czekamy, co zrobi pan Duda). Podobno chodzi o to, żeby móc się równo opalić na plaży w Dubaju. To może przy okazji popchnie pan Lech tę świńską górkę, która nam narosła. No niby wiemy, że Arabowie to świniny nie bardzo, ale jakby je jakoś ucharakteryzować, czyli zastosować taką świńską mimikrę, w uprawianiu której pan Lech ma duże doświadczenie, to może z sukcesem wyeksportowalibyśmy je w zamian za parę baryłek ropy i jakiegoś arabskiego księcia.

0


Wąsy_1

http://www.galerialiber.pl/obyczaje/384/Wasy.html

Ten mógłby zapoczątkować królewską dynastię u nas, co z kolei zadowoliłoby monarchistów porozrzucanych po różnych kątach tego kraju. Co do tej mimikry to przychodzi nam na myśl, żeby te świnie przebrać za barany, tym bardziej, że to gatunek, który Lech lubi widząc się cały czas jako ten pasterz pośród ich stada. Rozmiar podobny, rogi i futro wyprodukują nam tanio w Chinach (oni mogą wszystko). Teraz tylko popracować połączonymi siłami tresera i logopedy nad zachowaniem i językiem i mamy nasz lokalny hit eksportowy świnio-baran. Hmm… odnosimy wrażenie jednak, że to u nas nie nowość.  Z tą refleksją piszemy okolicznościowy kuplet:

Ja się nie chcem tutaj chwalić,

Że zgoliłem dzisiaj wąsa,

Ale chciałbym się opalić

Równo, kiedy chodzę w pląsach.

 

Bo ja tak uwielbiam plaże,

A, że mam z wykładów kasę,

To nie rezygnuję z marzeń

I głos też zabieram czasem.

 

Ach te książki mnie nudziły,

Więc wybrałem se współpracę

Wciąż mówiłem NIE, dla siły

I pytałem się o płacę?

 

I nic nie zaprzepaściłem,

To się wzięło z amicycji

I się mocno dorobiłem,

Bom był zawsze w dyspozycji.

 

Z kim? Tak głupio się pytacie

Z ludu pracy opiekunem

Zaprzedałem nawet gacie

I zostałem dlań bizunem.

 

Zaraz potem prezydentem,

Wieszczem, i ikoną zmiany,

Co przeze mnie jest poczęte

Dla was dobra jest barany!

 

Z pozdrowieniami red. nacz. Liber

Inne zapisy autora:

0

Liber
Liber http://www.galerialiber.pl

rysownik, satyryk. Z wykształcenia socjolog. Ciągle zachowuje nadzieję

422 publikacje
6 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816