Bez kategorii
Like

Warchoły dotarły nad Tamizę.

22/07/2012
298 Wyświetlenia
0 Komentarze
3 minut czytania
no-cover

Warchoły, zadymiarze, szantażyści. Chcą nam zepsuć Euro2012. Będą zamieszki a kto wie może i wojna? Co powie Europa? Co powie Świat cały?

0


Taki ton dominował w komentarzach na wieść o możliwych protestach w czasie Euro2012. A protestować chciało sporo grup społecznych. Taksówkarze. PiS w obronie Tv Trwam. Celnicy. Podwykonawcy wyrolowani na budowach stadionów i autostrad. Solidarność wreszcie przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego. Część zapowiadanych protestów miała podtekst czysto ekonomiczny. Część jednak miała stanowić próbę zwrócenia uwagi na autentyczne problemy o zasięgu wykraczającym poza pełną michę.

Jak się okazuje ów podobno typowo polski wirus warcholstwa, niezważania na dobro wspólne i stosowania szantażu dotarł oto nad Tamizę. Dzień przed igrzyskami chcą tam strajkować celnicy. Spowodowałoby to kosmiczny zamęt np. na lotniskach. Zaprotestowali już taksówkarze bo wydzielenie uprzywilejowanych pasów dla tzw. rodziny olimpijskiej dokładnie zakorkuje Londyn. Czemu nie skorzystać pomyśleli kierowcy atobusów i od razu dostali dodatkowo 577 funtów. Strajkiem pogrozili kolejarze i bach od razu podwyżka. Zwrócę uwagę, że w przypadku gróźb londyńskich protestów praktycznie w 90% są one robione na zasadzie jest okazja wyszarpać parę funtów to próbujemy. Jednak jak się okazuje też zwracają uwagę na realne problemy bo oto:

"Pierwszy pas zadebiutował w poniedziałek, ale był to debiut mało chwalebny. Na zwężonej z trzech do dwóch pasów autostradzie M4 był wypadek i utworzył się 50-ciokilometrowy korek przy wjeździe do miasta. Wolny pas miał pomóc autokarom ze sportowcami szybko dostać się z Heathrow do wioski olimpijskiej. Nie udało się, bo kierowcy wiozący Amerykanów i Australijczyków nie znali trasy, pogubili się i przez cztery godziny jeździli po mieście. Do wioski dotarli dopiero, kiedy pasażerowie włączyli GPS na swoich telefonach komórkowych i poprowadzili niedoświadczonych kierowców."

wyborcza.pl/1,76842,12167159,Celnicy_chca_chleba__nie_igrzysk__O_strajkach_i_innych.html
 

Jak więc widać taktyka, że dopiero dociśnięta do władzy ściana zaczyna likwidować leżące odłogiem problemy nieobca jest poza Polską (angielscy celnicy od miesięcy spierają się z rządem). Natomiast wyklinanie podobno tylko typowo polskich cech narodowych mało ma wspólnego z rzeczywistością.

Inne zapisy autora:

0

frank drebin

Zlosliwy jak go cos wkurzy.

393 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758