Artykuły redakcyjne
Like

Walka stronnictw

17/12/2013
733 Wyświetlenia
27 Komentarze
16 minut czytania
Walka stronnictw

Niezmiernie rzadko spotykam się z trafną oceną bieżącej sytuacji politycznej. I nie mówię tu o mediach mętnego nurtu wysługujących się poszczególnym partiom, bo od nich nie ma żadnych oczekiwań i jestem przyzwyczajony, że zajmują się duperelami takimi jak sprawa Hofmana czy innego pajaca w rodzaju Agenta Tomka, którego znaczenie w prowadzeniu polityki jest zerowe. Szkoda natomiast, że i w Internecie rzadko który komentator zauważa, że oto mamy walkę dwóch stronnictw: pruskiego i rosyjskiego, w którą od pewnego czasu próbuje się wpisać także PiS coraz silniej myślący o władzy.

0


Na razie dostrzegam zwycięstwo stronnictwa pruskiego, którego interesy utożsamia Donald Tusk. To właśnie z tego powodu nastąpiło na wszystkich frontach odsunięcie Schetyny, zausznika generałów i innych sił związanych poprzez byłe WSI, oraz bardziej bezpośrednio GRU i FSB z Rosjanami. To właśnie dlatego Tusk odmówił Bronisławowi Komorowskiemu poparcia w przyszłych wyborach prezydenckich. Przestała bowiem istnieć sztama: Nasz Prezydent – Wasz Premier, zgodnie z którą Donald wycofał się z ubiegania o prezydenturę w 2010 r. a za to Rosjanie obiecali rozwiązać mu wszelkie problemy polityczne. I rozwiązali 10.04.2010.

 

 

Mamy już jednak końcówkę roku 2013, warunki się zmieniły, Tusk umocnił władzę, jego pryncypałowie potrzebują umocnić wpływy więc układ przestał być ważny.

 

 

Zauważalne jest przecież, że wydarzenia polityczne w Polsce znakomicie pasują do ochłodzenia pomiędzy Niemcami a Rosją. Tak, wiem, rura bałtycka istnieje itd. Ale właśnie dlatego, że istnieje przestała być elementem politycznej gry sprzyjającej zbliżeniu naszych sąsiadów. Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma chciałoby się powiedzieć, czyli na poziomie energetycznych interesów status quo nie do ruszenia, a więc kompletnie nieważne jeśli chodzi o polityczne przepychanki.

 

 

Zdecydowanie Niemcy nie myślą już o bliskim sercu Putina Związku Europejskim od Gibraltaru po Czukotkę, co m.in. Smoleńsk miał ułatwić. Grając pierwsze i dominujące skrzypce w UE, ustawiając sobie ten europejski obóz koncentracyjny pod własne interesy rozpoczęli kolejny Drang nach Osten, a w tej polityce nie ma na wschodzie partnerów są tylko wrogowie i ofiary.

 

 

I w tym też kontekście należy rozumieć Ukrainę.

 

 

Ale nie tylko ją, także politykę największej partii opozycyjnej czyli PiS, która do tej pory stała na straży interesów USA w Europie, przejściowo zbieżnych z Polską Racją Stanu gdyż próbującą wbić klin Północno-Południowy pomiędzy Niemcy a Rosję. A jeśli interesy USA to także interesy Izraela, który od lat rządzi Kongresem, wzmocnione bezpośrednimi wpływami u nas w Kraju. Czym bliżej jednak władzy, tym mocniej zaczęło do Jarosława Kaczyńskiego docierać, że mając za plecami wycofujące się  z Europy USA (gdzie nastąpiła wymuszona przez ekspansję Chin zmiana akcentów geopolitycznych) i niechęć Polaków do gry w syjonistycznej drużynie (podstawowy konflikt interesów) bez poparcia wschodu i zachodu wyborów nie wygra. Nie dadzą mu.

 

 

Rosjanie już wszak pokazali na co ich stać, eksterminując polskich polityków, wojskowych, finansistów i osoby, które mogłyby utrudnić grę teczkami, a potem wybielając się dzięki pomocy proniemieckich braci (okres silnej sztamy), więc co to takiego odstrzelić polityka, który przez własne ambicje i pewną niefrasobliwość stał się jedynym spoiwem, gluonem, największej polskiej partii opozycyjnej przodującej obecnie w sondażach. Tu nie ma żartów, rzecz trzeba ułożyć. Dlatego prawdą jest, że pomimo niewątpliwego zaangażowania figuranta Komorowskiego w zamach smoleński, musi on się stać politycznym partnerem. To zbliżenie Kaczyński – Pałac Prezydencki zauważyła już wiele miesięcy temu Jadwiga Staniszkis pisząc o chłodnej współpracy. I ono niewątpliwie stało się faktem, co my obserwujemy widząc wizytę Jarosława Kaczyńskiego u Bronisława Komorowskiego oraz wygaśnięcie jakichkolwiek publicznych politycznych ataków pomiędzy tymi stronami, a odczuł to na sobie Romuald Szeremietiew, jedyny polityk o wielkim nazwisku ze starej gwardii, odhibernowany po 10 latach, nie posiadający własnego miejsca pomimo posiadania wielkich wpływów (cała była i obecna armia proszę ja was), który przez 2 lata czekał bezskutecznie na zainteresowanie Pana Prezesa. No jeśli Komorowski w planach to Szeremietiew się nie doczeka – to chyba zrozumiałe.

 

 

Zbliżenie Prezesa PiS do stronnictwa rosyjskiego ma także aspekt osobisty i wiąże się z istotnym ryzykiem politycznym. Przede wszystkim może dostarczyć przeciwko Tuskowi, głównemu rywalowi Kaczyńskiego dowodów na uwikłanie Premiera w zamach smoleński, co jest ciekawą propozycją dla Rosjan, którzy być może zechcą w ten sposób pozbyć się polskimi rękami kilku figur w Polsce, na które postawili pruscy przeciwnicy, słowem: tobie zemstę na tych co możesz się zemścić – nam interesy. Z drugiej jednak strony ten układ nie może być zbyt widoczny, bo by wygrać wybory nie wolno zrażać swojego antyrosyjskiego politycznego zaplecza. Stąd pojawia się Macierewicz jako wiceprezes PiS. Będzie on teraz stanowił gwarancję dla własnych wyborców, że po dojściu do władzy zostanie rozliczona kwestia Smoleńska, że agentura WSI-GRU (czyli Rosja – o święta naiwności) utraci wpływy, a dla samego Kaczyńskiego jest on także gwarancją osobistego bezpieczeństwa. Rosjanie musieliby być teraz idiotami by zabijać Kaczyńskiego, by ryzykować, że zamiast rozpadu PiS ułatwią przejęcie partii przez Macierewicza z Sakiewiczem. Oj nie, nie chodzi oto, że są to ludzie niezależni – poziom bowiem niezależności czy zależności jest porównywalny z tym co jest, ale byłby to duet nieprzewidywalny, gdyż składający się z ludzi, którzy w intrygach to i owszem, ale wielką partią nigdy nie kierowali. Od tej pory Kaczyński mógł trochę poluźnić swoją ochronę osobistą. Ciekawostka: czy ktoś zwrócił uwagę, że tak groźny Antonii Macierewicz takowej nigdy nie posiadał? O Sakiewiczu nie wspominam, on by mógł urosnąć tylko przy Macierewiczu gdyby zabrakło Kaczyńskiego, teraz na zawsze pozostanie przydatną marionetką z aspiracjami do ławy poselskiej – na co pewnie Prezes się w końcu zgodzi.

 

 

Ale wróćmy do walki stronnictw i gry PiSu.

 

 

Jedna “rosyjska” noga to za mało. Trzeba podeprzeć się tą niemiecką. Tamten kierunek bowiem jest równie silny ale być może trudniejszy. W kwestii rosyjskiej Kaczyński musiał przewalczyć tylko dwie rzeczy: uprzedzenia osobiste, związane ze śmiercią brata – trudne, ale dla polityka możliwe, a nawet konieczne (na szczęście czas leczy rany) i nastawienie swoich wyborców – tu jest jednak Antonii i GP.

Natomiast w kwestii pruskiej jest gorzej.

 

 

Po pierwsze prusacy mają swojego człowieka i z niego nie zrezygnują, do póty, do póki będzie szansa, że wygra lub będzie rządzić. Bo to wcale nie to samo. PO może przegrać na punkty z PiS, ale gdy PO będzie koalicyjne z SLD i PSL, a PiS nie będzie koalicyjny z nikim, to dzięki jakiemuś doraźnemu dealowi z Komorowskim, albo celnej obietnicy (Tusk obiecywać umie) Pan Prezydent morze powierzyć tworzenie rządu nie partii wygranej ale partii rokującej. Po drugie prusacy nie zainwestują swojego poparcia (głownie chodzi o finanse) w osobę nieprzewidywalną i eurosceptyczną (czyli: niemieckowrogą).

 

 

Pierwsza kwestia będzie główną podstawą politycznej gry, zmierzającą do utrącenia Tuska. W czym Kaczyńskiemu pomoże Komorowski, wiedząc, że w 2015 r. musi zrobić wszystko by Donald nie wystartował na Prezydenta (Prezes Jarosław o starcie nie myśli mając nadzieję na rzadzenie), a wraz z Komorowskim kupa jego kretów w PO. Rzecz jasna Tusk to wie, dlatego chętnie zrealizował polecenie wykopania schetynistów rosyjskich daleko od wpływów na partię, robiąc to także dla siebie. Niestety dla Donalda, wszystkie ważne kwity ma Putin – więc tu niestety sytuacja wydaje się bez wyjścia. Stare powiedzenie z podstawówki mówi jednak: nie dokuczaj ryżemu za mocno, bo cię załatwi po swojemu – i to jednak wciąż miałbym na uwadze.

 

 

 

W drugiej sprawie  Kaczyńskiemu napatoczyła się Ukraina. Dobry moment, by dać Niemcom wyraźny sygnał: Helloł, zobaczcie jaki jestem fajny, jak dojdę do władzy to nic się nie zmieni, jestem przewidywalny i bezpieczny, nie jesteśmy opozycją ale supozycją!

Stąd pakowanie się na ambonę w Kijowie i demonstrowanie swojego wielkiego oddania Unii Europejskiej. Tu w Polsce odczuliśmy pewien absmak tej sytuacji. Nawet sam broniłem Kaczyńskiego tłumacząc, że w naszym polskim interesie jest tak podsycać nastroje na Ukrainie, by utrzymywać ją w wiecznym rozkroku pomiędzy UE a Rosją, wiecznie na wycieraczce, by zawsze chcąc coś załatwić z zachodem musieli przychodzić do nas po prośbie. A jednak nie musiał tego robić Jarosław Kaczyński stając na widoku obok banderowców i oddając publicznie hołd prusakom. Gdyby tylko chodziło o Polską Rację Stanu robiłby to pewnie inaczej, ale tu musiał się pokazać, być w Berlinie widoczny. Wszak Ukraina to dla Niemców prestiżowy poligon walki geopolitycznej z Rosją. To ważny interes do ugrania, dzięki któremu Niemcy będą bez wojny na Krymie, na szlakach handlowych Morza Czarnego o których zawsze marzyli, na nowym fantastycznym rynku zbytu, z nową i tanią ziemią (czarnoziemy) i siłą roboczą, a co najważniejsze marginalizując jednocześnie polski wrzód na pruskiej dupie. O, dla takiej sprawy postawią nawet na Kaczyńskiego, a wtedy swojego seryjnego mordercę będzie mógł Tusk uruchomić co najwyżej przeciwko sobie.

 

 

I Kaczyński to wie i dlatego to robi. I w tym kontekście ja wiem już, że podpisanie Traktatu Lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego to nie był niefortunny błąd lub jakaś kwestia konstytucyjnego przymusu i nacisków międzynarodowych, to był plan związany z rosyjsko-pruską grą, tyle, że niestety wtedy te stronnictwa zbyt mocno ze sobą współdziałały.

 

 

Dziś jest inaczej. Niemcy walczą z Rosją o Ukrainę i Kaczyński pod publiczkę pomaga Niemcom, dogadując się jednocześnie podskórnie z Komorowskim, by mieć wsparcie dwóch nóg i narzędzia by zwalczyć Tuska. Ruscy za to wstrzymują import polskiego mięsa i straszą Tuska Iskanderami z Kaliningradu, co nagłaśnia niemiecka gazeta. Jednocześnie Siemoniak z MON przypomina sobie o Szeremietiewie i powierza mu misję stworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej – co było niemożliwe, gdy Tusk z Komorowskim szli za pan brat. W tym samym interwale czasowym wiceprzezesem PiS zostaje Antonii Macierewicz, który ma być osobistą tarczą Kaczyńskiego przed mordercami i zadbać o żelazny elektorat, gdyby czasem układ ze stronnictwem ruskim stał się nazbyt widoczny. A widzi go z pewnością np. Marek Jurek, któremu to się nie podoba i chętnie by wyszedł z układu z PiSem lub się odciął jak Ks. Isakowicz-Zaleski po historii z banderowcami, ale dziwnym trafem dostał obietnicę czwórki na listach wyborczych w Warszawie (dotychczas Prawica Rzeczpospolitej grzała ławę na miejscach 7-8). Zarówno Tusk jak i Kaczyński zwalczają Gowina, Kaczyński – bo odbiera mu wyborców, Tusk – bo obawia się koalicyjnego PiS.

 

Toczy się więc wielka polityczna gra, w której tylko czasem, trochę jakby przy okazji pojawiają się polskie interesy (może będziemy mieć silne OT zamiast marnego NSR). A media głównego nurtu w tym czasie zajmują się 600 zł. Hofmana i przypier… krzesłem przez pajaca Kaczmarka. Oraz oczywiście tym jak to wspaniale być w UE. Chociaż tyle, że gadanie o miłości z Rosją stało się passe. Stronnictwo pruskie nie pozwala.

 

Tomasz Parol (ŁŁ)

 

Inne zapisy autora:

0

Tomasz Parol
Tomasz Parol

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

502 publikacje
2249 komentarze
 

  1. Avatar kanton

    Ja mam takie wrażenie żę w chwili obecnej trwa sytuacja patowa. W ośrodkach władzy i opozycji trwa przegrupowanie śił i środków. Wszyscy czekają co zrobi opozycja na Ukrainie oraz prezydent tego kraju. Za niedługo czas pokaże jaki będzie finał.
    Chciałbym też przypomnieć że Rosja ma dobrych szachistów od tego rodzaju machlojek.

    0
  2. Warto odnotować artykuł Marcina Palade w Do Rzeczy którego fragment przed chwilą pojawił się w sieci:
    ENTUZJAZM POLITYKÓW, PRZYCHYLNOŚĆ POLAKÓW Ostatnie dni w mediach zdominował przekaz z Majdanu. Do stolicy Ukrainy pielgrzymują politycy koalicji i opozycji. Czy ich wyjątkowa aktywność na „odcinku kijowskim” znajduje zrozumienie wśród Polaków? Jak wynika z sondażu Homo Homini, którego wyniki „Do Rzeczy” publikuje jako pierwsze, tylko 21 proc. z nas uważa, że Bruksela powinna dążyć wszelkimi sposobami do podpisania układu stowarzyszeniowego z Ukrainą. „Zielone światło” dla unijnych aspiracji Kijowa, ale bez przesadnego entuzjazmu, wyraża 29 proc. ankietowanych. Łącznie na „tak” jest więc co drugi z nas. Po przeciwnej stronie barykady sytuuje się prawie 30 proc. badanych. Z czego luźnego, stowarzyszeniowego związku Kijowa z Brukselą nie wyobraża sobie 10 proc. z nas. Oznacza to, że kolejny raz zapatrywania klasy politycznej nie w pełni korespondują z głosem „ulicy”. Ten rozdźwięk widać jeszcze wyraźniej w elektoratach dwóch z trzech największych partii. Wyborcy SLD są najbardziej sceptyczni wobec szybkiego marszu UE na wschód. Aprobatę dla tych działań wyraża tylko 36 proc. ankietowanych, a przeciwnego zdania jest aż co drugi sympatyk partii Leszka Millera. Nie dziwi więc ograniczona aktywność lidera SLD, sprowadzająca się do wniosku o sejmową debatę. Zwłaszcza, że ikona lewicy Aleksander Kwaśniewski poniósł prestiżową porażkę. A tym samym nie pomoże w wyjściu z zapaści nowemu przyjacielowi Januszowi Palikotowi, co Leszka Millera powinno tylko cieszyć. Inaczej jest w przypadku Jarosława Kaczyńskiego, który ograł układającego niedawno klocki premiera Donalda Tuska i na „białym koniu” wjechał triumfalnie na Majdan. Tyle tylko, że otwartość na projekt ukraińskiego zbliżenia z UE widzi 54 proc. wyborców PiS, a 28 proc. ma inne zdanie od szefa tej partii. Nagłe przejścia, nie po raz pierwszy zresztą, Jarosława Kaczyńskiego od euro sceptycyzmu do euro entuzjazmu, z partnerami o postbaderowskim obliczu w tle, może nie zaszkodzą PiS krótkoterminowo. Ale przy innych ofertach na prawicy, niechętnych czy wręcz wrogich wobec brukselskich porządków, część elektoratu PiS, już w najbliższych wyborach do PE, może zacząć rozważać poszukiwanie alternatywy. A na to, idąca po pierwsze od 2005 roku zwycięstwo, partia Kaczyńskiego nie może sobie zbytnio pozwolić
    http://palade.pl/

    0
  3. Avatar Max Otto von Stirlitz

    Mr.Tomasz Parol.
    Grupa eliminacyjna, zwana tez przez fanöw grupa smierci , do Mistrzostw Swiata i Europy Wschodniej w 2034r. wyglada tak:
    1.Niemcy
    2.Rosja
    3.Izrael
    4.Polska
    Terminarz spotkan , ze wzgledu na warunki atmosferyczne nie zostal jeszcze ustalony.Angielscy bookies maja juz jednak swojego faworyta, do finalu przechodzi tylko jedna druzyna. i jest nia wg.Angoli :
    Izrael.
    Sklady druzyn uczestniczacych w turnieju , ze wzgledu na dosc osobliwa mieszanke genetyczna : niemiecko-zydowska, niemiecko-polska, zydowsko-polska, niemiecko-rosyjsko-zydowsko-polska, etc. sa owiane tajemnica, pilnie strzezona przez BND, FSB,Mossad i ABW.
    Trenerzy :
    Rosja —-Gajowy bull Komoruski
    Niemcy—Konik polny Dolnaldihnio
    Izrael—-Profesör bydlo Bartoshevski
    Polska—Jaro kurdupel Napoleonek I
    Wszelkie podobienstwo do notki jest przypadkowe i jak mawial Marek Hlasko :
    — ” jest prawdziwym zmysleniem”
    Max.

    0
    • 2034? Nie dotrwają fizycznie

      0
      • Avatar Max Otto von Stirlitz

        Herrn Tomasz Parol,
        po co budowac szubiennice czy gilotyne panie Parol ? panski portal nalezy odbudowac bo jest zupelnie niefunkcjonalny i malo czytelny.Popatrz waszmosc na konkurencyjne göwno klozetowe igora Jelenia janke –salon24.
        Maly, sprytny zydek i jaki szum medialny ,jak po spuszczeniu wody w sedesie.Moze dotacje od eurpejsöw na “ruchy w interesie” sprawily , ze klozet dziala.
        A u pana bryndza i fochy moderacji, a o konkurencji Bundesligi blogeröw mozna tylko pomarzyc.Londynski rycerz Sir.Pablo pozostaje w odwodzie..
        Notka o stronnictwach niemieckich, rosyjskich ?Cenie czarny humor absurdu nawet w miejscowym wydaniu.
        A gdzie jest frakcja zydowska, glöwny rzeznik i sprawca obecnej biedy , ponizenia i powolnego upadku , rozbioru Polski ??
        Cisza.
        Ja rozumiem , ze brak money ogranicza dzialanie a strach przed procesowym zderzeniem z rzeczywistoscia nie pozwala na otwartosc mysli , w koncu Wojtek Sumlinski to pan nie jest .
        Szkoda , moze wtedy bieganie po sadach z kamera nabralo by realnego sensu, a datki na sprzet wzrosly w realnych transferach.
        Widocznie prowadzenie portaliku o lokalnym zasiegu sprawia panu radosc i zadowolenie, siedzac w skorzanym fotelu , w oparach wlasnych zludzen.

        Max Otto von Stirlitz.
        PS. notka poboznych zyczen, red science-fiction vide skunks Raffaello ziemkiewicz.
        Komentarz jest darmowy, z litosci nad sensem zycia.

        0
        • Mamy inne zdanie, ja nie widzę Żydów w każdej lodówce. Portalu nie tworzą funkcjonalności tylko treści, to treści przyciągają czytelnika, reklamodawcę, kapitał. S24 śledziłem od początku, po pierwszych 7 miesiącach a nawet po pierwszych 3 latach wyglądał i działał gorzej niż 3obieg.pl. Dopiero gdy wystartowaliśmy z NE konkurencja wzięła się za siebie.
          Rzeczywiście prowadzenie tego portalu sprawia mi wiele radości, a na ile on jest lokalny można się przekonać na dole strony głównej. Nie mam kompleksów, że nie czerpię informacji od oficerów służb specjalnych jak wspomniany i jako stary wyjadacz Internetowy, praktyk nie teoretyk wiem, że nie od razu Kraków zbudowano. Pozdrawiam życzliwie z miękkiego fotela.

          0
          • Avatar Max Otto von Stirlitz

            Bingo ! by dr Jerzyk
            Fucktycznie nie ma Zydöw, wszyscy wyemigrowali do Izraela w 1968r.Ci co zostali to wierni, oddani ,prawi Polacy z dziada pradziada, w szatkach i myckach polskich.Uczciwi obywatele naszej niesmiertelnej ojczyzny–Polski.
            A globus co sie kreci –jest miejscowy, bo myslenie to nie zasieg , tylko prawda.Lodowka jako forma umiejscowienia Zydow troszke pachnie antysemityzmem , moze nawet w ksztalcie figury stylistycznej z wegielkami i marchewka w sniegowy poranek swiateczny, jednakze interesujace.
            Rola koronera pewnie tutaj tez nie jest bez znaczenia.
            Ja mysle, ze swiadome pomijanie znaczacej,destruktywnej roli pejsowych w zyciu Polski to taktyka socjotechniczna panie Parol, erystyka panskich zyczliwych fotelowych zludzen o wiatrach wolnosci absurdu, mimikra przetrwania.
            Czasy nawijania makaronu na klawiature minely juz bezpowrotnie. a panski sentyment do rzucania bumerangiem wiedzy jest jak kiedys Lenin, wiecznie zywy.
            Jako komentarz zostawie wizyte Anglika u lekarza.Wszedl Angol do lekarza mowiac, ze ma wiatry.Lekarz przepisal mu latawiec.
            Przyszedl Polak do lekarza mowiac , ze ma wiatry.Lekarz przepisal dla niego
            Zaglöwke.
            Pozdrawiam w specjalnym tajnym wyrachowaniu.

            0
  4. Avatar AS

    Bardzo, bardzo dojrzały artykuł. Serdeczne gratulacje!

    0
  5. USA nie potrzebują do ochrony swoich interesów w Polsce PiS-u, który nie ma nic do powiedzenia. Tak bezsilnej opozycji ,niemrawej i nieudolnej nie znajdziesz nawet ze świecą.

    Sytuacja Polski rysuje się niewesoło. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego że Ukraina w Unii jest dla Polski tym czy kamień młyński na szyi tonącego. Ukraina stanie się numerem 4 w UE. Niemcy, Anglia, Francja i banderowcy. To na Ukrainie i z Ukrainą wszyscy będą robić biznes. tak są surowce no i krok do Rosji z którą Europa musi współpracować gospodarczo.

    Nasilą się tendencje rozbiorowe. Bezbronną Polskę rozszarpią jak kruki i wrony, Ukraina już zgłasza pretensje terytorialne. Dojdzie Litwa, Czechy i Słowacja. Wypędzeni zarządzają odszkodowań i w ich ramach capną co zechcą. Odrestauruje się Prusy Wschodnie.

    Polska zostanie, jak Bóg pozwoli, jako gubernia Mazowiecka – jest tylko pytanie czyim to będzie kondominium: Rosji czy Niemiec.

    Kurdę. Chyba zostałem czarnowidzem.

    0
    • Dlatego powinniśmy Ukrainę trzymać w zawieszeniu jak długo się da, albo do czasu gdy zaczniemy prowadzić samodzielną politykę

      0
      • Bisi iwo ti kuro ninu wahala aye, o ti kuro ninu idamu aye inira,gbogbo ohtuni o ba je asise to ma nko inira ba oku ninu sare,gbogbo re ni olohun yoo fori jin e, o ni mo inira ninu sare, o ni kan idamu nibi kibi to wa bayi, olohun yoo wo ola nkan to se nigbati o wa lorile alaye to dun mo Olohun ninu julo mo e lara, yoo siju anu wo e ni ipokipo to wa bayi, pelu omije ni mo fi nko oro yi, mi o rie ri, mio si da e mo nigbati o wa laye, mo kan ma wo firm e ni , OLOHUN yoo ola iyen naa yoo la e ninu gbogbo inira ati aburu inu sare. Sun re , O da bo , O digbere ,O darinnako,O duju ala, O dorun kato foju kanra . A feran re sugbon OLOHUN feran re juwa. O DA BO

        0
  6. Lazarzu …Twoja analiza ma sens ale…

    http://wpolityce.pl/artykuly/69682-wstyd-minister-sikorski-poparl-zawieszenie-rozmow-z-ukraina-nie-doprowadzil-by-unia-zrobila-cos-wiecej-niz-wymienila-sie-pogladami

    tzn ze co? germanie odpuscili ukraine kremlowi….albo to tylko gra….
    jak tak patrze to mam wrazenie, iz unii nie zalezy na ukrainie, za to rosjanom jak najbardziej…

    0
    • Unia rzutem na taśmę zniosła wszelkie warunki wstępne, Janukowycz nie skorzystał, na razie i tak nie było nowego terminu podpisania umowy, więc to tylko gra. Poza tym Sikorski ma swoje wpływy i dyspozycje, niezależnie od Tuska, gdyż jest na pasku amerykańsko-semickim. Te rozgrywki mają kilku graczy a USA zawsze czymś z Rosją handluje. Nie znamy wszystkich uwarunkowań.

      0
  7. Avatar Kajur

    Swietne. W tej grze kilku graczy jest wiele ruchów możliwych. Mogą też zaistnieć nowe warunki, zasady gry mogą ulec zmianie. Rezultat końcowy powinien przywiesć kilku czołowych działaczy stronnictwa pruskiego pod szubienicę. Oby jak najprędzej!

    0
    • W naszym interesie jest aby wszystkie stronnictwa oddały głowy na szubienicę a Polska po prawie stu latach zaczęła prowadzić własną politykę zagraniczną.Oś północ-południe którą nazywam szlakiem bursztynowym możemy zbudować. Tego pionowego przecięcia interesów boją się zarówno prusacy jak i ruscy

      0
    • Bisi iwo ti kuro ninu wahala aye, o ti kuro ninu idamu aye inira,gbogbo ohtuni o ba je asise to ma nko inira ba oku ninu sare,gbogbo re ni olohun yoo fori jin e, o ni mo inira ninu sare, o ni kan idamu nibi kibi to wa bayi, olohun yoo wo ola nkan to se nigbati o wa lorile alaye to dun mo Olohun ninu julo mo e lara, yoo siju anu wo e ni ipokipo to wa bayi, pelu omije ni mo fi nko oro yi, mi o rie ri, mio si da e mo nigbati o wa laye, mo kan ma wo firm e ni , OLOHUN yoo ola iyen naa yoo la e ninu gbogbo inira ati aburu inu sare. Sun re , O da bo , O digbere ,O darinnako,O duju ala, O dorun kato foju kanra . A feran re sugbon OLOHUN feran re juwa. O DA BO

      0
    • Super iniormatfve writing; keep it up.

      0
  8. Avatar JozinzBazin

    “W węzłowych punktach historii tajemniczy kahał wynosi w górę człowieka na­tchnionego, przeważnie dużo wcześniej wyznaczonego, czyniąc z niego narzędzie wiel­kiej sprawy. Może on wtedy dowolnie wstrząsać podstawami państwa, zawrócić bieg zdarzeń, zagrać na nosie opozycji, oszukać naród uciekając się do spektakularnych i dramatycznych zwrotów wydarzeń, wprawiając w zdumienie tłum nieświadomy te­go, że jego drogę przygotował ktoś inny i że korzysta on z niejawnego wsparcia sił, które utrzymają go przy władzy, aż do wyznaczonego terminu jego upadku, gdy jego zadanie będzie uznane za spełnione, lub jeśli jego pretensje przekroczą przewidzianą miarę”.

    “Wszyscy widzimy, że jesteśmy tylko figurantami w realizacji niepojętego światowego planu. Planu, którego większość z nas nie jest w stanie pojąć. Tak ogólnie rzecz biorąc ludzie nie powinni wiedzieć w jaki sposób tworzona jest tworzona światowa polityka i parówki”

    – Winston Churchill 1930 rok

    http://www.youtube.com/watch?v=v9MTGNaEXGM

    0
  9. Wszystko piękne panie Tomaszu, tylko bez:
    Sanacji banków, przemysłu, deratyzacji(wie pan o co w tym chodzi?) powszechnej lustracji, także majątkowej, odbudowy armii, prześwietlenia kandydatów do stanowisk państwowych, wszystkich!!!, do 7 pokolenia wstecz, wprowadzenia ponownie w życie aktualnej i tak potrzebnej dziś Ustawy z dnia 30 stycznia 1920 r. w przedmiocie odpowiedzialności urzędników za przestępstwa popełnione z chęci zysku, to to co Pan pisze to tylko marzenia, mrzonki nie do zrealizowania w dzisiejszych realiach i stanie państwa.. Ps. Dz.U. 1920 nr 11 poz. 60

    Ustawa z dnia 30 stycznia 1920 r. w przedmiocie odpowiedzialności urzędników za przestępstwa popełnione z chęci zysku.
    Tekst ogłoszony: pdf D19200060.pdf
    Status aktu prawnego: uchylony
    Data wydania: 1920-01-30 00:00:00 CET
    Data wejścia w życie: 1920-02-10 00:00:00 CET
    Data obowiązywania: 1920-02-10 00:00:00 CET
    Data uchylenia: 1921-04-06
    Organ wydający: SEJM

    Akty powiązane
    Akty uchylające
    Z rozrzewnieniem patrzę w przeszłość bo gdyby przywrócić prawo z 1920 roku to Polska wyglądała by dzisiaj inaczej http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19200110060
    Mówię tu konkretnie o Ustawie z dnia 30 stycznia 1920 roku Dz.Ust.poz 60 nr 11 w przedmiocie odpowiedzialności urzędników za przestępstwa popełnione z chęci zysku. W szczególności gdyby przywrócić art.1 i 2 oraz 7 tej ustawy Polska mogłaby być dużo dalej niż jest.Zapoznajcie się z tą ustawą.

    0
  10. dosc kontrowersyjna diagnoza, za malo faktow, a za wiele domyslow. mysle, ze momentami sami zainteresowani, nie bardzo wiedza o co sie rozchodzi. chociaz niewatpliwie cos jest na rzeczy. ale mimo wszystko podchodzmy do tego typu spraw odrobine bardziej ostrozni…

    0
  11. d0a1d0b4d0b5d0bbd0b0d0bb d0b2d181d191 d0bad0b0d0ba d0bdd0b0d0bfd0b8d181d0b0d0bdd0be d0bdd0be d0bfd0bed181d0bbd0b5 d182d0bed0b3d0be d0bad0b0d0ba d0bdd0b0d0b6d0b8d0bcd0b0d18e d0bfd0bed0b4d0bad0bbd18ed187d0b8d182d181d18f d183 d0bcd0b5d0bdd18f d0b2d18bd0bbd0b0d0b7d0b8d0b5d182 d0bdd0b0d0b4d0bfd0b8d181d18c Internal exception:java.SocketException:Connection reset d0bfd0bed0bfd180d0bed0b1d0bed0b2d0b0d0bb d0b5d189d0be d180d0b0d0b7 d0b2d18bd0bbd0b5d0b7d0bbd0be d182d0bed0b6d0b5 d181d0b0d0bcd0bed0b5 d0bfd0bed0b6d0b0d0bbd183d0b9d181d182d0be d0bfd0bed0b4d181d0bad0bed0b6d0b8d182d0b5 d187d182d0be d0b4d0b5d0bbd0b0d182d18c. d0a3 d0bcd0b5d0bdd18f d0b2d0b5d180d181d0b8d18f 12.2

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217