Artykuły redakcyjne
Like

W oblężonej twierdzy

18/03/2014
616 Wyświetlenia
14 Komentarze
8 minut czytania
W oblężonej twierdzy

Agresja Rosji na Ukrainę, to – paradoksalnie – ostatnia szansa Polski na utrzymanie suwerenności i choćby ograniczonej niepodległości. To także, być może ostatnia szansa na zmobilizowanie społeczeństwa polskiego w obliczu wspólnego wroga. Mało kto bowiem uważa, że ze wschodu nie powiało grozą. Nawet zatwardziałe lemingi zostały przebudzone z letargu przez takich wiernych wcześniej sługusów Wowy Putina jak Justyna Pochanke i Jarosław Kuźniar. Grzejący się dotychczas w pookrągłostołowym ciepełku różne kundle i kanalie rodem z III RP poczuły się zagrożone w swoim ekonomicznym dobrobycie. Zachód dał im dóbr wszelakich dostatek, a po wschodnim satrapie trudno się spodziewać aż takich luksusów i przywilejów, zwłaszcza, że ten kagiebista nie lubi Polaków i nie będzie miał zamiaru dzielić ich na platformersów i pisiorów. Uwaga, ten satrapa zdrajców także nie lubi, więc, tak czy siak, zawsze można trafić pod nóż. Słowem, jak prawdopodobnie uważają Kuźniar i Durczok, bezpieczniej być pucybutem u Obamy niż sraczem dla Putina.

0


 

Wygląda na to, że Polska z dnia na dzień obudziła się znowu w charakterze przedmurza Europy. Azjatycki kolos stoi już u naszych wrót. Lekcję historyczną powinniśmy już dawno na ten temat odrobić i doświadczenie mamy w tej materii niezgorsze. Tylko, czy potrafimy dzisiaj, jako naród, przestawić się na życie w „oblężonej twierdzy”, a więc na życie, chcąc nie chcąc, w strefie zmilitaryzowanej? Przyjrzyjmy się na jaki wysiłek zdobyło się państwo Izrael, otoczone zewsząd przez arabskich wrogów, gotowych w każdej chwili utopić obywateli tego kraju w morzu czerwonej krwi. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że wnioski, dla nas Polaków, tu i teraz, nasuwają się same.

„Siły Obronne Izraela składają się z wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej. Zostały powołane do życia podczas wojny o niepodległość w 1948, z połączenia żydowskich organizacji paramilitarnych. Siły zbrojne mają także w swoich szeregach wywiad wojskowy Aman, który współpracuje z Mossadem, Szin Bet i tajną agencją wywiadowczą Lakam. Uczestnictwo w licznych wojnach i konfliktach zbrojnych spowodowało, że Siły Obronne Izraela są jednymi z najlepiej wyćwiczonych na polu walki sił zbrojnych na świecie.

Większość Izraelczyków podlega poborowi wojskowemu w wieku osiemnastu lat. Mężczyźni służą przez trzy, a kobiety przez dwa lata. Po ukończeniu służby zasadniczej następuje przeniesienie do sił rezerwowych, które każdego roku przeprowadzają kilkutygodniowe ćwiczenia obejmujące rezerwistów do lat czterdziestu. Większość kobiet jest zwolniona z ćwiczeń sił rezerwowych. Większości arabskich obywateli Izraela (poza druzami) oraz osobom zaangażowanym w studia religijne przysługuje zwolnienie ze służby wojskowej, i to pomimo faktu, że zwalnianie studentów jesziw jest od wielu lat źródłem niezadowolenia izraelskiego społeczeństwa. Alternatywą jest odbycie obowiązkowej służby wojskowej w służbach pomocniczych, takich jak szpitale, szkoły i inne instytucje opieki społecznej. W efekcie takiego działania poboru, Siły Obronne Izraela utrzymują około 168 000 żołnierzy w służbie czynnej i dodatkowych 408 000 w siłach rezerwowych. Siły zbrojne  korzystają w większości z nowoczesnych systemów uzbrojenia, które zostały zaprojektowane i wyprodukowane w Izraelu, pozostała część pochodzi z importu. Największym zagranicznym dostawcą uzbrojenia są Stany Zjednoczone. Amerykańska pomoc wojskowa w latach 2008–2017 wyniesie 30 miliardów dolarów. Rozwijany przez Stany Zjednoczone i Izrael system obrony anty-rakietowej Arrow jest jednym z najsprawniejszych na świecie. Państwo rozwinęło także swój własny program czołgu podstawowego Merkawa. Po wojnie Jom Kippur Izrael stworzył własną sieć satelitów szpiegowskich. Po wystrzeleniu satelity Ofeq Izrael dołączył do grona siedmiu państw mających zdolność wystrzeliwania takich satelitów. Od początku swego istnienia państwo wydaje znaczną część swojego produktu krajowego brutto na obronność. Na przykład w 1984 wydatki na obronność wynosiły 24% PKB. Obecnie wydatki stanowią 9,4% PKB. Izrael nie podpisał układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i celowo utrzymuje dwuznaczną politykę dezinformacji o swoim własnym potencjale jądrowym, chociaż jest powszechnie uznawany za kraj mający do dyspozycji broń jądrową. Podczas I wojny w Zatoce Perskiej w 1991 nałożono obowiązek wyposażenia wszystkich domów i mieszkań w Izraelu w specjalnie wzmocnione pomieszczenia, które przystosowano do ochrony przed użyciem broni chemicznej i biologicznej. Izrael podpisał, lecz nie ratyfikował Konwencji o zakazie broni chemicznej”.

Zacytowałem tylko źródłowe dane oficjalne, dostępne w sieci. Cyfry podane są ważne, ale ważniejszy jest system. W obecnej sytuacji geopolitycznej, która zaskoczyła oczywiście naszych ukochanych przywódców, jedyną i ostatnią szansą dla Polski pozostaje ścisły sojusz militarny ze Stanami Zjednoczonymi. NATO odgrywa w tym sojuszu rolę drugorzędną. Wygląda na to, że Polska mogłaby stać się dla Ameryki drugim Izraelem, tzn. państwem, którego istnienie i trwanie na barykadzie stanowi istotną część żywotnych interesów politycznych, a więc i militarnych.

Jeśli do Polski wkracza 300. osobowy kontyngent armii amerykańskiej, tzn. że Ameryka zaczyna myśleć w innych kategoriach o tej części świata. To jest oczywiście żałośnie za mało, ale krok został zrobiony w dobrym kierunku. Mamy dzisiaj sojuszników, z polskimi korzeniami, w amerykańskim  rządzie. To Chuck Hagel, republikanin, sekretarz obrony od 2013 roku. „Hagel często publicznie zwraca uwagę na swoje przywiązanie do polskiego pochodzenia, stąd media amerykańskie nadały mu przydomek Hagelski. Jest jednym z głównych liderów Polonii spośród Republikanów, oraz współprzewodniczącym komitetu honorowego Amerykańsko-Polskiej Rady Doradczej (APAC)”. To trzeba koniecznie wykorzystać! I natychmiast budować system obrony rakietowej, co najmniej tak skuteczny jak w Izraelu.

Wszystko musimy zacząć budować niemal od podstaw w „oblężonej twierdzy”. Przede wszystkim należy zacząć rugować kapitał (głównie)niemiecki z polskich banków, z przemysłu, z mediów. Trzeba, na przykład odzyskać polski cement i polski cukier i rewitalizować polski przemysł stoczniowy. Ten kraj musimy odkolonizować!!! Należy także wygonić rosyjską oligarchię, która chce nas chwycić za gardło i rozsiąść się nad Wisłą, wchodząc tutaj wszelkimi możliwymi furtkami lub wrotami, jak mafia poprzez obwód kaliningradzki. Przemysł zbrojeniowy do remontu, źródła energii do dywersyfikacji i kara śmierci dla szpiegów i zdrajców. Nie wolno także zapominać o edukacji. Lewackie banialuki o gender trzeba w trybie natychmiastowym zastąpić we wszystkich szkołach zajęciami z przysposobienia wojskowego w najlepszym wydaniu, tak ideowym jak technicznym.

Tego planu nie da się zrealizować bez Ameryki. I ten miecz może być obosieczny, bo odepchnie od nas IV Rzeszę zawsze gotową na flirt, a nawet, przepraszam za słowo, na  stosunek z Rosją.

Czasu zostało nam mało, a Putin chyba jednak nadepnął na odcisk Ameryce. Byłoby grzechem tego nie wykorzystać.

Post scriptum

Zapomniałem o tajnych służbach i jednostkach specjalnych. Tych zniewieściałych pachołków od różnych Tusków, czy Sienkiewiczów należy jeszcze dzisiaj rozpędzić na cztery wiatry, bo nie politykom mają oni służyć, ale Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. I gdy padnie rozkaz wysłania desantu na Plac Czerwony, to musimy być pewni, że marzenie Tomka Parola zostanie spełnione profesjonalnie i skutecznie a komandosi wrócą do bazy bez strat.

Inne zapisy autora:

0

Maciej Rysiewicz
Maciej Rysiewicz http://www.gorliceiokolice.eu

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

628 publikacje
270 komentarze
 

  1. Avatar Marek1taki

    Jeśli mamy do czegoś dążyć we współpracy z USA to powinniśmy do statusu Turcji a nie Izraela. Stanisław Michalkiewicz jest przekonywujący w tym co pisze o Judeopolonii.

    0
    • Nie napisałem ani slowa o statusie Izraela. Napisałem natomiast, że trzeba wyszarpać za wszelką cenę wsparcie militarne, a więc i polityczne od USA. Turcja? Można i Turcję jako przykład powoływać. Ostatnio, jak rosyjski samolot balansował na granicy jej wód terytorialnych, to od razu podniesiono tureckie F-16. Jestem pewien, że naruszenie terytorium Turcji przez takiego intruza skończyłoby się zestrzeleniem samolotu. Pamieta Pan przechwycony samolot z bronią rosyjską dla Syrii.
      No to niech będzie Turcja.

      0
      • Avatar Marek1taki

        Pytanie czy reprezentujący Polskę politycy pamiętają wypowiedź Obamy z 17 IX 2009r., czy pamiętają wycofanie się USA z projektu tarczy antyrakietowej, czy znają bilans polskich misji wojskowych w Iraku i Afganistanie, czy mają świadomość, że USA zmieniło charakter NATO z antysowieckiego dla doraźnych korzyści politycznych? Czy zatem są zdolni wyegzekwować konkretne zobowiązania sojusznicze czy przyjmą mgliste obietnice jak dotąd? Pytanie czy USA gotowe są w imię swoich interesów do zaoferowania realnej pomocy wojskowej? Realnej, czyli liczącej się dla obrony Polski? A to oznacza bezpłatne i szybkie dostawy nowego sprzętu wojskowego w ilościach wyrównujących wieloletnie zaległości, szkoleniowców i militarne zrównoważenie zagrożenia Rosjan u naszych granic. Jakoś ich o to nie podejrzewam. Raczej o to, że wystawią Polskę do wiatru. Polska partyzantka potrafiła wiązać siły wroga. Mogą tak kalkulować.

        0
  2. III RP, czyli trzeba zrobic kolejny okragly stol, elitka musi dojsc do porozumienia. nie ma mowy, aby dali sie wypchnac z uprzywilejowanych pozycji. predzej wezwa na pomoc, nawet wschodniego sasiada. dlatego z tak fundamentalnymi zmianami, lepiej ostroznie.

    0
    • No to niech Pan sobie siedzi ostrożnie… cokolwiek by to oznaczało!

      0
      • Panie, jaka sila za Panem i za panskim glosem stoi? sila nowych stolkow czy anarchii? gdzie jest zaplecze spoleczne? badz Pan powazny. najlepiej juz radze ostrzyc siekierke w domu, aby dotrzymac kroku swoim kolegom banderowcom. a najlepiej to wez Pan kubel zimnej wody.

        0
  3. Co Pan bredzi – jak agresja.
    Zgodnie z umowa Rosja Ukraina na Krymie może stacjonować 22 000 żołnierzy radzieckich. Nigdy nie było ich więcej niż 20 000, nawet przed referendum.
    Krym wróci do macierzy zgodnie z wolą jego mieszkańców.
    Czego w tym Pan nie rozumie?
    Nawoływanie do zbrojenia w obecnej sytuacji gospodarczej Polski to ….. nie wiem jak to dostatecznie obelżywie określi.
    Kiedy wreszcie do głowy trafi myśl, że gdyby Rosja chciała nas pogrążyć, to nie potrzebuje ani jednego żołnierza!
    Wystarczy zakręcić kurki.

    0
  4. Głos rozsądku z Ameryki

    “Dlaczego Stany Zjednoczone mają się opiekować małym krajem, który zmienił swoją flagę tysiące mil stąd?”

    Ron Paul, członek amerykańskiej Izby Reprezentantów z ramienia Republikanów, kandydat na prezydenta USA, zabrał głos w sprawie Krymu.

    Zwrócił uwagę, że reakcją Ameryki na wynik referendum na Krymie powinno być pytanie:

    “No i co z tego?”

    Jednocześnie przywołał obecną sytuację w Europie gdy trzy inne regiony: Katalonia, Szkocja i Wenecja również chcą wyjść z granic własnych państw, co tak Europa jak i USA powinny to tolerować w imię tego, że:

    “Samostanowienie jest podstawą prawa międzynarodowego”

    Dodał, że krytykowanie referendum na Krymie, które miało się odbyć pod “okupacją” rosyjską jest nie fair, bo to samo dzieje się pod okupacją amerykańską w Iraku:

    “Być może amerykańscy urzędnicy, którzy poparli niekonstytucyjne obalenie rządu Ukrainy powinni skupić swą energię na wyciągnięciu wniosków z własnej konstytucji, która nie pozwala obalać rządowi Stanów Zjednoczonych legalnego rząd na Ukrainie oraz finasować rebelię za miliardy dolarów, aby ratować międzynarodowych wierzycieli tego kraju”

    Jak z powyższego widać są również niezależni i nieskorumpowani oraz do tego rozsądni politycy w samych Stanach Zjednoczonych.

    Szkoda tylko, że takich brakuje nam w naszym postokomunistycznym baraku.

    Pozdrawiam.

    1. http://www.politico.com/story/2014/03/ron-paul-crimea-united-states-104766.html,

    0
  5. 2. pl.wikipedia.org/wiki/Ron_Paul.

    0
  6. Odnoszę wrażenie, że gdyby dzisiaj zdarzyła się Katastrofa Smoleńska to nikt by nie wątpił w zamach ze strony Rosji. Czy Rosja jednak tak się zmieniła? Czy raczej opinia polityków, mediów i zamulonego Polaka-szaraka o Niej?

    0
  7. To było dla mnie samodzielnie myślących dz góry o przewidzenia. Kijów, żydek Jaceniuk i reszta samozwańczej żydobanderowskiej władzy dostali już bardzo konkretną odpowiedź, jasny przekaz od Oba Ma, i po co napinanie się tu niektórych, tak odważnych tylko na forach, cytuję: Barack Obama: Stany Zjednoczone nie zaangażują się militarnie na Ukrainie. Prezydent Barack Obama wykluczył możliwość wojskowego zaangażowania się USA na Ukrainie wskazując jednocześnie, że rozwiązaniu sporu z Rosją w sprawie Krymu powinny służyć przede wszystkim środki dyplomatyczne. – Nie zamierzamy podejmować ćwiczeń wojskowych na Ukrainie – powiedział Obama w wywiadzie telewizyjnym. Dodał, iż Stany Zjednoczone będą nadal wywierać dyplomatyczne naciski na Rosję, by zmieniła swą politykę w kwestii Krymu.

    – Istnieje lepsza droga, ale sądzę, że nawet Ukraińcy przyznają, iż wojskowe angażowanie się wobec Rosji byłoby dla nas nieodpowiednie i nie byłoby także dobre przede wszystkim dla samej dla Ukrainy – zaznaczył prezydent. –> po prostu czytając między wierszami, tłumacząc na polski Oba Ma i USA mają Kijów w serdecznie dupie, spisali go na straty, nikt za tchórzy nie będzie walczył, umierał lub ich zbroił by uzbrojenie, pomoc trafiło do Rosjan. Pokrzyczą i uznają status quo. Jak zwykle bo biedny zadłużony Kijów to żaden dla nich i reszty interes. A co do sankcji USA wobec Rosji było pewnie tak: Obama zadzwonił do Putina – Wołodia wiesz naciskają mnie żebym nałożył na Rosję sankcje, wiesz, ty najlepiej znasz swoich powiedz mi na kogo mam nałożyć sankcje by ci nie zaszkodzić, Putin do Obamy jutro do ciebie zadzwonię ustalę ze swoimi. Następnego dnia Putin do Obamy podam ci parę nazwisk, są to ludzie którzy nie wyjeżdżają do Stanów więc im to nie zaszkodzi i podaje parę nazwisk. Obama bardzo dziękuję, wiesz powiem też że zablokuję im konta chociaż wiem, że na nich już nic nie mają, ale gdyby co to i tak nikt nie sprawdzi, że są zablokowane. Putin ja ze swej strony wyrażę publicznie wielkie oburzenie za wprowadzone sankcje, ale tym się nie przejmuj, muszę tak postąpić ze względu na ludzi. Obama to mamy uzgodnione. Obama ogłasza poważne sankcje Putin ogłasza ogromne oburzenie a głupi ludzie słuchają i wierzą, parodia polityków.

    0
  8. Rosyjskie wojska zajęły kolejną ukraińską bazę na Krymie. – Rosjanie przyszli i zażądali, żebyśmy opuścili nasze stanowiska, co też uczyniliśmy – powiedział agencji Reutera major Edward Kusnarenko, dowodzący bazą transportową floty w Bakczysaraju, a więc: sława “bohaterskim” odważnym, hierojam!!!!. Żydzi Jaceniuk, Kłyczko, Tachnybok i ich “ukraińska armia”, to jakaś popierdułka! Sam widziałem na filmie w You Tube jak nieuzbrojony dwunastolatek wszedł do ukraińskiej jednostki, podszedł do grupki ukraińskich wojaków kazał im oddać broń, rozebrać się i wypierdalać! I te ukraińskie popierdułki “hieroje” zdjęły mundury złożyły broń na kupkę i opuściły koszary w samych gaciach…!!! Cywile z udziałem kobiet opanowali bazę armii ukraińskiej. Nowy sposób prowadzenia wojny? Banderowcy jak “ludzie honoru”, szanują kobiety, dzieci, starców, cywili i do nich nie strzelali. Okazało się, że nie mieli z czego, nie mieli broni bo Rosjanie zajęli im magazyny z bronią. Ot i gieroje, dali się rozbroić jak dzieci. O tym tu w Polsce, polskojęzycznej prasie, merdiach się nie dowiecie. Gdzie te buńczuczne “Herojam sława” Wegetarianina w hełmie. Że nawet guzika…? A tak planował z Tiahnyfiutem porządek z mniejszościami, że ich własne wojsko w gacie narobiło. Co innego kobiety, dzieci, starcy,co innego konkretna siła. Jacenty Samozwaniec cały czas na zachodzie, złodziejka Julka też. O to chodziło?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816