Nowe Technologie i Medycyna
Like

Uśmiechnięte marionetki, czyli Polska.com

11/12/2015
569 Wyświetlenia
7 Komentarze
4 minut czytania
Uśmiechnięte marionetki, czyli Polska.com

Któryś już raz w ciągu ostatnich miesięcy przeglądam oferty pracy. I postanowiłem się w końcu wypowiedzieć. Bo to, co się dzieje, przekracza nawet poziom absurdu z filmów Barei.

0


 

 

Mamy naprawdę trudne czasy. Wielu ludzi po prostu nie daje sobie rady. Ledwie im starcza do następnej wypłaty. A czasem nie starcza… Wielu ludzi pokończyło studia, ale nie są w stanie znaleźć pracy odpowiadającej ich możliwościom. Mamy kredyty do spłacenia, dzieci do wychowania, rachunki, problemy z dostępem do okulisty czy dentysty. „Życie daje po dupie” – jak słusznie zauważył Peja w jednym ze swoich tekstów.

 

Z czego do chuja pana ci ludzie mają się cieszyć? Jak do cholery mają być energiczni, radośni i uśmiechnięci?

 

A tego coraz częściej wymagają pracodawcy. Żeby pracownik szczerzył zęby jak kretyn. Żeby się uśmiechał. Żeby się zachowywał tak, jakby był cały szczęśliwy i nie miał żadnych kłopotów w życiu. To przybiera już takie rozmiary,że pojawiły się powiedzenia typu „jesteś szczery jak uśmiech sprzedawcy w McDonaldzie”.

 

Seriously?

 

Polski rynek pracy coraz wyraźniej zagarniają zachodnie korporacje. I wprowadzają swoje zasady – skrajnie odmienne od tych panujących w polskiej kulturze. Przez jakiś czas pracowałem na Zachodzie. W tamtejszych realiach panuje powszechne szczerzenie do siebie zębów i powszechne udawanie,że wszystko jest okay. Jeśli pracownik się nie uśmiecha, to znaczy,że źle pracuje. A najgorszym wyzwiskiem jakie można usłyszeć w pracy jest zarzut, że jesteś leniwy. Zarzut używany dodajmy w okolicznościach zupełnie absurdalnych.

 

Ale to nie tak,że tylko zachodnie firmy postępują nie fair. Z tego co wiem to co najmniej kilka dużych polskich firm sra na prawo pracy i w dupie ma wszelkiego rodzaju przepisy BHP. I jakimś cudem żadne kontrole ich na tym nie są w stanie przyłapać.

 

Jest tak źle,że już od bardzo dawna nie było gorzej. Rządy PO całkowicie zrujnowały kraj. Spowodowały rozpanoszenie się w Polsce firm mających w dupie naszą polską kulturę. Mało,że Polacy są zmuszeni pracować w branżach, które ich nie interesują i praca jest tylko uciążliwym obowiązkiem, wysysającym siły fizyczne i psychiczne. Do tego wszystkiego mamy obowiązek się z tego cieszyć.

 

No bo jak by to wyglądało, gdyby pani kasjerka w supermarkecie nie udawała,że od małego marzyła, by zostać kasjerką – prawda?

 

Jeszcze wprawdzie nie doszło do tego, że – tak jak na Zachodzie – sprzedawca podchodzi do ciebie w sklepie, poklepuje po ramieniu, podaje rękę, nazywa „kolegą”… Ale założę się,że w tym tempie to i do tego rychło dojdziemy.

 

A mnie się marzy Polska, w której sprzedawcy w sklepach nie muszą udawać zajebistego entuzjazmu. Polska w której ludzie po studiach pracują w branżach, które ich interesują. I w której bogaci gówniarze nie są w stanie górami forsy kupić sobie pierdyliarda szans na egzaminach i skończyć studiów z nieuczciwą przewagą nad biedniejszymi ale bardziej zdolnymi konkurentami.

 

Liczę na to, że PiS zdoła choć część tej Polski zrealizować. Bo jeśli nie, to znowu znajdą jakiegoś trupa w rzece, znowu ktoś się podpali przed wejściem do któregoś budynków rządowych. I znowu będzie zajebista rozkmina w mediach, jak mogło do tego dojść.

 

A odpowiedź jest prosta jak drut. Wystarczy tylko zdjąć różowe okulary, które ludziom nałożyła Platforma Obywatelska i zachodnia macdonaldyzacja rynku w Polsce.

Inne zapisy autora:

0

rip LunarBird CLH
rip LunarBird CLH https://web.facebook.com/riplunarbirdclh

Katolik, socjalchadek, republikanin i doswiadczony internauta. Notki sa na licencji http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

97 publikacje
96 komentarze
 

  1. Szanowny Luni!
    W takiej sytuacji powinieneś założyć własną firmę, w której od pracowników nie wymagałbyś uśmiechów, a rzetelnej pracy. Tak, to sarkazm. W obecnych warunkach uzgodnionych jeszcze przy Okrągłym Stole i troskliwie przestrzeganych przez wszystkie dotychczasowe ekipy rządzące założenie i prowadzenie własnego przedsiębiorstwa przez Polaka graniczy z cudem, zwłaszcza jeśli do tego nie ma się na początek trochę kapitału. Mimo wszystko takich cudów w Polsce zdarzyło się sporo. Według ocen, z firm działających w Polsce około 1,5-2 mln to polskie rodzinne firmy zatrudniające połowę wszystkich pracujących. Jak się pracuje w takich najmniejszych firmach, za ile, i ile wysiłków trzeba włożyć w ich utrzymanie to wiedzą ci, którzy je prowadzą. Moje dzieci doświadczyły tych “przyjemności” i pracy poszukały sobie u “obcych”, oświadczając, że nie mają zamiaru tyrać jak tata. Na przestrzeni kilku ostatnich lat odeszło do lepszego świata dwóch moich znajomych rzemieślników, z którymi do końca ich życia współpracowałem. Choć mieli dzieci, to nie mieli komu przekazać swoich firm, ani nikt nie był skłonny do przejęcia ich “biznesów”. Rodziny za bezcen sprzedały wyposażenie i firmy zniknęły z rynku. Moje koszty przez to wzrosły, bo muszę teraz za potrzebne mi elementy i usługi płacić nieraz dwa razy więcej niż dotychczas, co stawia sens mojej działalności pod znakiem zapytania. Cen nie mogę podnieść, bo te wyznacza rynek i tańsza produkcja wielkoseryjna. Tak więc Luni masz do wyboru. Albo się ładnie uśmiechać, albo nie uśmiechać (ale tyrać). Dopóki w Sejmie zamiast nauczycieli, lekarzy i urzędników nie zasiądą przedsiębiorcy, także ci drobni, to nie należy się spodziewać zmian w stosunku do mikrobiznesu w Polsce.
    Żurek Janusz

    0
    • ” Tak więc Luni masz do wyboru. Albo się ładnie uśmiechać, albo nie uśmiechać (ale tyrać).”
      .
      Odsyłam do przedostatniego akapitu mojego tekstu.

      0
      • Avatar zjanusz

        Problem w tym, że różowe okulary mogą zdjąć ludziom merdia, a zwłaszcza telewizja. Pytanie, czy PiS będzie miał na tyle siły, aby zdjąć różowe okulary telewizji (i nie ubrać w zamian czerwonych) ?
        Żurek Janusz

        0
        • Co zaś się tyczy mikrobiznesu to PiS od dawna powtarza,że wzrostu gospodarczego w takich krajach jak Polska nie tworzą wielkie firmy tyko właśnie mały polski biznes. Więc są realne szanse,że rząd Beaty Szydło polepszy żywot polskich przedsiębiorców.
          .
          Podatki od banków i od wielkopowierzchniowych marketów to właśnie mają na celu – uderzyć w wielkie firmy zagraniczne by nie mogły one tak swobodnie wykorzystywać przewagi kapitału w walce z małym polskim biznesem.

          0
          • Avatar Piotr

            Tak jest w całej normalnej (nie pseudoliberalnej) EU. Nazywa się to fachowo “wyrównywanie szans”. Podobnie hamuje się handel produktami z Chin, szczegolnie takimi, do których można się łatwo “przyczepoić” (żywność, zabawki, sprzęt kuchenny). We Francji w “narodowej” sieci marketów Le Clerc “chińszczyzna” jest marginesem..

            0
          • Avatar zjanusz

            “są realne szanse,że rząd Beaty Szydło polepszy żywot polskich przedsiębiorców.”
            No cóż, mam nadzieję, że może wreszcie ten Sejm i rząd zmienią podejście jeśli chodzi o mikrobiznes i start młodych w biznesie. Ja zaczynałem w lepszych warunkach niż dzisiaj: https://3obieg.pl/25-lat-mojej-wolnosci-cz-i-czyli-jak-to-z-pieriestrojka-bylo
            Dziś nie wiem czy udałoby mi się wystartować.
            Żurek Janusz

            0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217