POLSKA
Like

Szczęśliwa trzynastka Platformy Obywatelskiej

09/05/2013
566 Wyświetlenia
9 Komentarze
13 minut czytania
Szczęśliwa trzynastka Platformy Obywatelskiej

13 załącznik – “Badanie wypadków i incydentów lotniczych” konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym sporządzonej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. – stał się podstawą sposobu badania zdarzenia, zwanego katastrofą lotniczą wojskowego Tu154M PLF101, które miało miejsce w dniu 10.04.2010 w Smoleńsku.   Donald Tusk i Włodzimierz Putin zawarli umowę, nie mającą nic wspólnego z konwencją ICAO w sensie formalno-prawnym, której to sformalizowana forma ponoć była już gotowa i nie wymagała strasznego główkowania na temat ustalania szczegółów. Otóż jest to wierutne kłamstwo, gdyż ustalenie zasad takich jak w konwencji nie oznacza, że ewentualne konsekwencje prawne badania zdarzenia będą miały odzwierciedlenie zgodne z konwencją ICAO.   Nasuwa się pytanie, czy Platforma Obywatelska jest stadem baranów, które nie rozumie co czyni ? […]

0


13 załącznik – “Badanie wypadków i incydentów lotniczych” konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym sporządzonej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. – stał się podstawą sposobu badania zdarzenia, zwanego katastrofą lotniczą wojskowego Tu154M PLF101, które miało miejsce w dniu 10.04.2010 w Smoleńsku.

 

Donald Tusk i Włodzimierz Putin zawarli umowę, nie mającą nic wspólnego z konwencją ICAO w sensie formalno-prawnym, której to sformalizowana forma ponoć była już gotowa i nie wymagała strasznego główkowania na temat ustalania szczegółów. Otóż jest to wierutne kłamstwo, gdyż ustalenie zasad takich jak w konwencji nie oznacza, że ewentualne konsekwencje prawne badania zdarzenia będą miały odzwierciedlenie zgodne z konwencją ICAO.

 

Nasuwa się pytanie, czy Platforma Obywatelska jest stadem baranów, które nie rozumie co czyni ? Być może jest jeszcze inne dno tej sprawy, ale zaraz do tego dojdziemy analizując malutką nowelizację prawa lotniczego, a w niej art. 134, który powstał w umysłach rządu PO na potrzebę chwili, tej chwili, która wydarzyła się w dniu 10.04.2010 i ponoć nie wymagało to żadnych zabiegów aby zawrzeć umowę z Putinem.

 

Umowa z Putinem jest umową niezakończoną, otwartą i ciągle dopracowywaną w zależności od pojawiających się problemów. Pierwszym problemem, który został rozwiązany było wprowadzenie zmian pozwalające na powstanie nielegalnej komisji do badania wypadków, zaś drugi problem to utajnienie wszystkiego co ta komisja wytworzyła, czyli ustawa z dnia 30 czerwca 2011 o zmianie ustawy — Prawo lotnicze oraz niektórych innych ustaw.

 

Pomysł zmiany art. 134 prawo lotnicze powstał po 10.04.2010 i po zabiciu gwoździem społeczeństwu twierdzenia, że oto Tusk działa zgodnie z jakimiś konwencjami międzynarodowymi w sprawie Smoleńska. Oto jak ten pomysł został uzasadniony :

——————-

,,

Art. 134 – odnosi się do kwestii udostępniania informacji uzyskanych podczas procesu badawczego. Jest odzwierciedleniem przepisu zawartego w punkcie 5.12 Aneksu 13 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym. Celem wprowadzenia takiego przepisu jest zapobieżenie wykorzystywaniu w nie­właściwy sposób do celów postępowania dyscyplinarnego, cywilnego, admini­stracyjnego lub karnego informacji dobrowolnie składanych przez osoby przesłuchiwane w toku badania zdarzenia lotniczego prowadzonego przez Komisję. Brak tego typu informacji powoduje utrudnienia w procesie badania i negatywne następstwa dla bezpieczeństwa lotów. Wymieniony katalog informacji objętych szczególną ochroną jest wzorowany na przepisach Aneksu 13. Wyniki badań zdarzeń lotniczych są zawarte w raportach końcowych, które to raporty są powszechnie dostępne (raporty te sporządzane są z uwzględnieniem ochrony danych osobowych i nie zawierają informacji personalnych osób fizycznych). Tym samym dostęp do wyników przeprowa­dzonych badań, różnych podmiotów prowadzących własne postępowania, nie zostanie ograniczony. Należy zwrócić również uwagę, że w chwili obecnej różne podmioty prowadzą własne, niezależne i odrębne postępowania od tych, które prowadzi Komisja, a procedury w nich stosowane, zgodne z różnymi przepisami w zakresie postępowania (np. karnego, administracyjnego czy cywilnego), są w niektórych sytuacjach odrębne od procedur stosowanych przy badaniu zdarzeń lotniczych prowadzonych wyłącznie w celach profilaktycznych i nienakierowanych na określenie winy czy odpowiedzialności.

—————

Pomysłodawcy odsyłają nas do bardzo mądrych źródeł, więc sięgnijmy tam (13 zał.) :

———————

,,

5.12. Państwo prowadzące badanie wypadku lub incydentu, bez względu na miejsce jego zaistnienia, może udostępnić niżej wykazane informacje w celach niemających związku z badaniem wypadku lub incydentu tylko w tych przypadkach, kiedy odpowiednie władze danego państwa, odpowiedzialne za wymiar sprawiedliwości ustanowią, że ich ujawnienie jest ważniejsze niż negatywne skutki, które mogą wyniknąć z takiego działania bezpośrednio dla kraju oraz w skali międzynarodowej, jak również dla danego lub przyszłych badania[1]:

 

a) wszelkie oświadczenia osób uzyskane w toku badania przez organa upoważnione do ich prowadzenia,

b) wszelka korespondencja między osobami związanymi z operacją statku powietrznego,

c) medyczne lub prywatne informacje, dotyczące osób uczestniczących w wypadku lub w incydencie

d) zapisy pokładowych rejestratorów mowy i ich kopie,

e) zapisy i kopie nagrań z organów służb ruchu lotniczego, oraz

f) opinie wyrażane w trakcie analizy informacji, włącznie z zapisami rejestratorów pokład owych.

 

5.12.1 Dane te powinny być włączone do Raportu Końcowego[2] lub do jego uzupełnienia tylko wówczas, gdy mają odniesienie do analizy wypadku lub incydentu. Danych niemających takiego odniesienia nie ujawnia się.

——————–

oraz do uwag dotyczących 5.12 :

——————–

,,

Uwaga 1. Wyżej przedstawione informacje, w tym informacje dobrowolnie składane przez osoby przesłuchiwane w toku badania wypadku lub incydentu , mogą być wykorzystane w niewłaściwy sposób do celów postęp o-wania dyscyplinarnego, cywilnego, administracyjnego lub karnego. Jeśli takie informacje będą rozpowszechniane, to w przyszłości prowadzący badania mogą mieć trudności w uzyskaniu szczerych wypowiedzi świadków zdarzenia. Brak dostępu do tego typu informacji spowoduje utrudnienia w procesie badania i negatywne następstwa dla bezpieczeństwa lotów.

 

Uwaga 2. Załącznik E zawiera wytyczne prawne z zakresu ochrony informacji zawartych w systemie zbierania i przetwarzania danych z zakresu bezpieczeństwa.

——————–

Pomyśleli, podzwonili do Włodka i spłodzili takie oto zapisy w ramach art. 134 (D.U. Nr 170 poz 1015) :

——————–

,,

1. W celu zapobiegania wypadkom i incydentom lotniczym komisje, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, prowadzą badania okoliczności i przyczyn zaistniałych wypadków i incydentów lotniczych. Komisje nie orzekają co do winy i odpowiedzialności.

 

1a. Udostępnianie wyników badań okoliczności i przyczyn zaistniałych wypadków i incydentów lotniczych, zebranych podczas prowadzenia badania zdarzenia lotniczego w celach innych niż cel, o którym mowa w ust. 1, może być dokonane wyłącznie na potrzeby postępowania przygotowawczego, sądowego lub sądowo-administracyjnego za zgodą sądu. Właściwy do rozpoznania sprawy jest dla Komisji, o której mowa w art. 17, Sąd Okręgowy w Warszawie, a dla Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, o której mowa w  art. 140, Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu.
1b. Sąd, orzekając o udostępnieniu wyników badań, o których mowa w ust. 1A, bierze pod uwagę, czy takie udostępnienie jest ważniejsze niż negatywne skutki, które mogą wyniknąć z takiego działania bezpośrednio dla kraju oraz w skali międzynarodowej, jak również dla danego badania lub przyszłych badań zdarzeń lotniczych.[1]
1c. Udostępnianie wyników badań, o którym mowa w ust. 1a, obejmuje:

1) ekspertyzy uzyskane w trakcie badania;[3]

2) oświadczenia uzyskane od osób w trakcie badania;

3) korespondencję między osobami mającymi związek z operacją statku powietrznego;

4) medyczne lub prywatne informacje dotyczące osób uczestniczących w wypadku lub incydencie lotniczym;

5) zapisy pokładowych rejestratorów mowy, zapisy nagrań instytucji zapewniających służby ruchu lotniczego i ich kopie;

6) opinie wyrażane w trakcie analizy informacji, włącznie z zapisami rejestratorów pokładowych.

 

1d. Wyniki badań wymienione w ust. 1c mogą być włączone do raportu końcowego[2] lub jego uzupełnienia tylko wówczas, gdy mają bezpośredni związek z badanym zdarzeniem lotniczym.

 

1e. Badania, o których mowa w ust. 1, są prowadzone przez komisje, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, niezależnie od postępowania przygotowawczego, sądowego, sądowo-administracyjnego, administracyjnego lub czynności związanych z likwidacją szkody.

 

1f. W toku postępowań, o których mowa w ust. 1a i 1e, członków komisji, o których mowa w art. 17 oraz art. 140, nie wolno przesłuchiwać jako świadków co do faktów mogących ujawnić wyniki badań, o których mowa w ust. 1c.

——————–

Przepis art. 134 1-1f dotyczy także lotnictwa państwowego, o czym nie omieszkano zapomnieć w nowelizacji stosując art. 1 ust. 4.

 

Reasumując, proszę zwrócić uwagę, że uzasadnienie jest absolutnie stosowne, miłe, ciepłe aż w tyłku strzyka i jak zwykle odwołuje się do jakichś wielkich międzynarodowych aktów prawnych, wobec których żaden Polaczek nie może nawet pierdnąć – bo jak to, przecież to cały świat stosuje. A jakże, ale bez tych perfidnych dodatków i modyfikacji znaczeniowych. W odpowiednich nawiasach podałem wskazówki i podkreśliłem różnice w pojmowaniu nieliteralnym prawa, które Platforma Obywatelska importuje zewsząd aby ukryć swoje niecne plany.

 

Wniosek płynący z powyższych różnic jest prosty. Komisja Millera ukrywa materiał dowodowy w sprawie, a sama kradnie zdjęcia z internetu wykonane przez jakiegoś Bolka. Przy czym, aby dowiedzieć się cóż ta komisja ukrywa, należy wiedzieć jak ten materiał wygląda. Ot, majstersztyk prawny.

 

W nawiasach [1], [2] widać różnice pomiędzy ,,powinien” (Chicago) a ,,może” (pocałuj Laska), a w [3] pewien dodatek, który może dowolnie wyeliminować okazanie wytworów eksperckich, które komisja postanowiła ukraść z internetu zamiast pokazać swoje.

 

A zatem wątpliwości mecenasa Kownackiego :

 

,,Swoją drogą należałoby zbadać, kto i w jaki sposób wprowadził do ustawy Prawo lotnicze zapisy o zachowaniu tajemnicy państwowej przez członków komisji. Dodam tylko, że stało się to już po katastrofie smoleńskiej.

 

chyba są wyjaśnione. Ten, kto formułował treść zmiany w art. 134 aż taki mądry i nadgorliwy, nadinterpretując konwencję chicagowską, nie był. Musiał dostać ewidentnie polecenie zakamuflowania powyższych różnic.

Inne zapisy autora:

0

Polaczok
Polaczok

Tu jest Polska

105 publikacje
95 komentarze
 

  1. Avatar zibi

    Witam. Tym ZBRODNIARZOM juz nic nie pomoże, a PRAWDA jak zwykle, wyjdzie na jaw!!!

    0
    • Prawda wychodzi powoli, jak przysłowiowa krew z nosa.
      Po zwaleniu zasieków, zasłon dymnych i innych pozostaje naga prawda, o wiele gorsza niż zamachy, wybuchy, czy też inne przypuszczenia.

      Prawda jest taka, że żyjemy w stadzie hien, które wszelkimi metodami manipulując prawem chcą nas ujarzmić. Dlatego trzeba odsłaniać te machloje i mieć nadzieję, że wszyscy zaczną przecierać oczy.

      Polecam inne majstersztyki z tego gatunku :

      https://3obieg.pl/opowiesc-biblijna-o-kreceniu-lodow/

      i

      https://3obieg.pl/odp-cie-sie-od-generala/

      gdzie projekt ustawy ,,o pomocy bratniej” dobitnie pokazuje przekręcanie prawa w wydaniu PO. Co innego jest w tzw. konwencjach i zaleceniach, a co innego robi z tego PO.

      0
    • I jeszcze to :

      https://3obieg.pl/wybrane-aspekty-smolenskiego-prawa/

      Widać jak na dłoni otaczające szczęki tzw prawa. Obywatel jest w tym świetle jak pchła, która nie ma szans z tą maszyną. Dzieje się tak ponieważ normalny obywatel kompletnie nie zna się na tych sztuczkach prawnych i zawsze czegoś nie dopatrzy.
      To niedopatrzenie widać na każdym kroku :

      https://3obieg.pl/brak-prawa/

      Czy to oznacza że mamy być zawsze frajerami ? Nic z tych rzeczy. Choćby publikowanie takich zdarzeń i wyjaśnianie na czym one polegają daje możliwość uchronienia się przed przyszłymi podobnymi wypadkami. O swoje trzeba walczyć.

      0
  2. Avatar Bogdan

    Dzięki za ten wpis. Nie ma już z nami śp. Akwedukta, schował się gdzie bombardier Lancelot, nie widzę tez kilku innych świetnie kiedyś piszących w temacie Smoleńska, może w końcu tu się pojawią.

    Dla mnie głównym powodem kolejnych nieszczęść w wyjaśnianiu tego dramatu było to, że Tusk i Putin zawarli umowę tak jak napisałeś, nie mającą nic wspólnego z konwencją ICAO w sensie formalno-prawnym. Wszystko to, co dalej nastąpiło pogłębiało jedynie ten brak poszanowania prawa

    0
    • Jak wszystko się kręci, to nic nie widać. Jak tylko wydarzy się problem, tak widać jak na dłoni kto jest kim. Tylko w kłopotach można poznać z kim ma się do czynienia.
      Powyższa sprawa okazuje się nie jedynym wyjątkiem w kombinacji nad prawem. Przyjdzie czas to postaram się zrobić małą kompilację większej ilości tego typu trików.

      Jak są to ważne sprawy, przekonał się sam śp. Lech Kaczyński, który sam podpisał w 2008 umowę z Ruskimi o zatajaniu, jak się okazało później, swojej śmierci.
      Pomógł mu w ukręcaniu sprawy śp. Janusz Kochanowski, który wystąpił z inicjatywą do TK o zmianę art. 446 k.c. aby można było wypłacać zadośćuczynienie w wyniku śmierci osoby bliskiej. Razem obie zmiany prawne są wykorzystywane całą parą do zamknięcia sprawy i zapomnienia o Smoleńsku.

      Pozdrawiam.

      0
  3. Pingback: Tusk wykańcza wszystkich – teraz czas na dr Laska | 3obieg.pl

  4. Pingback: carry underwoods

  5. Pingback: white paptersli

  6. Avatar krecik

    “Nasuwa się pytanie, czy Platforma Obywatelska jest stadem baranów, które nie rozumie co czyni ?”
    Nie przecież nie darmo Tusk z Putinem chciał trzasnąc żółwika ale Putin przytomny.
    Tyyyle problemów zniknęło.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217