Artykuły redakcyjne
Like

Stan wojenny

12/03/2016
630 Wyświetlenia
15 Komentarze
5 minut czytania
Stan wojenny

Żarty naprawdę się skończyły a zaczęły bardzo, bardzo strome schody. Trzeba bowiem powiedzieć otwarcie. Potyczkę o Trybunał Konstytucyjny rząd Prawa i Sprawiedliwości a także pisowska większość sejmowa przegrały! Brutalna strategia tworzenia faktów dokonanych jeszcze raz zwyciężyła. I nie pomoże, słuszna skądinąd, tromtadracja Beaty Szydło odmowy opublikowania „wyroku“ TK z 9 marca 2016 roku. „Trybunał Rzepliński“ wsparty oczywiście stanowiskiem wszystkich mozliwych instytucji międzynarodowych i lokalnej Targowicy może zamachnąć się teraz, w składzie, na przykład, pięcioosobowym, na każdą ustawę sejmową. Mało tego, Trybunał Konstytucyjny bez wiekszych perturbacji, dojdzie do wniosku, że trzeba poszukać przeszkód w sprawowaniu przez Andrzeja Dudę urzędu prezydenta. I na dodatek znajdzie te przeszkody! Odmowa drukowania kolejnych wyroków “Trybunału Rzeplińskiego”, czego w zaistniałej sytuacji trzeba oczekiwać, ma znaczenie wyłącznie propagandowe, choć nie twierdzę, że to jest oręż, który należy lekceważyć.

0


Wysokie notowania PiS-u stanowią bowiem i stanowić będą, jeśli społeczeństwo nie odwróci się od partii rządzącej, poważny problem dla zamachowców, tj. Rzeplińskiego, Schetyny, Petru i Kijowskiego. Fakty pozostają jednak nieubłagane. Temperatura sporu politycznego i legislacyjny bałagan nie są sprzymierzeńcem „dobrej zmiany“. Już nie raz we współczesnych dziejach Polski, zmęczone publiczną awanturą społeczeństwo, zapadało w sen apatii albo (i) odwracało się od reformatorów. Tak było w latach 80. XX wieku, po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy dziesięciomilionowy ruch Solidarności rozsypał się jak domek z kart i tak było w 2007 roku, gdy Jarosław Kaczyński zmuszony był gładko oddać władzę.

Komitet Obrony Demokracji Kijowskiego i Komitety Obywatelskie Schetyny nie potrzebują tłumów. Wystarczy podsycanie tej prowokacji przeciwko wiekszości sejmowej i przeciwko wyborczemu werdyktowi z 2015 roku. Bajania Ujazdowskiego i Zybertowicza o kompromisie z opozycją są tylko deklaracją politycznej słabości. Zamachowcy idą na starcie totalne; to jest strategia działań „na wyniszczenie“.  Jeśli Rzepliński i jego dziewięciu kamratów w TK bez większych oporów „wyłączyli“ rozum i konstytucję 9 marca 2016 r., tzn., że nie zamierzają się cofać. Byłoby głupotą i skrajną nieodpowiedzialnością lekceważenie takiego stanu faktycznego. Bo nie pomoże zdobycie przyczółków w prokuraturze przez Ziobrę i Święczkowskiego. Rozgrzani sędziwie sądów powszechnych nie zostali i nie zostana pozbawieni niezawisłości, czytaj nadal będą, choćby tylko w wybranych sprawach, bezkarnie łamać zasady logiki i deptać prawo zwłaszcza mając do dyspozycji takie komunikaty i drogowskazy jak wygłoszone i postawione właśnie przez tzw. Trybunał Konstytucyjny.

Kluczem do wygrania tej wojny będzie w tym wypadku postawa społeczeństwa. Jeśli nie odstawi nogi, zamachowcy będą miotać się na ulicach Warszawy i jeszcze kilku miast oraz w Brukseli w bezsilnej wściekłości. Czas na szczęście nie musi być ich sprzymierzeńcem, na przykład w obliczu urzeczywistnienia programu 500+. Jednak władza musi zacząć naprawdę celniej uderzać. Bo zamachowców trzeba wreszcie skutecznie przestraszyć i przetrzebić ich szeregi. Postawienie zarzutów baronowi PO i byłemu ministrowi sportu to za mało. Biernat to płotka. Ciosy musza być mocniejsze. Kierunek pokazał Krzysztof Wyszkowski w sprawie „Donald Tusk i pieniądze z BND“ i tego trzeba się trzymać. Pod żadnym pozorem nie wolno popełniać takich błędów jak popieranie kandydatury, rodem z III RP, czyli z piekła, Marka Belki na szefa EBOiR-u. Pod żadnym pozorem także nie wolno tolerować kuriozalnych decyzji Jacka Kurskiego, tworzącego w TVP piatą kolumnę z ludzi TVN-u. Wiem, że mój głos jest ledwie słyszalny w tym teatrze działań wojennych. Ale do generałów „dobrej zmiany“ muszą docierać takie słowa prof. Andrzeja Nowaka:

W Polsce trwa wojna. Przeciwko pochodzącej z demokratycznych wyborów, pierwszej władzy oraz wyłonionej przez nią drugiej, wykonawczej (rządu), prowadzi tę wojnę trzecia władza, sądownicza, oparta o najpotężniejsze filary medialnej, czwartej władzy (m.in. TVN, „Gazeta Wyborcza”, wszystkie dzienniki regionalne w Polsce skupione w jednej niemieckiej grupie Neue Passauer Presse, należący do spółki Axel Springer tygodnik „Newsweek”). Kto może rozstrzygnąć spór między władzami w naszym systemie politycznym? „Arbiter” z zagranicy? Katarzyna II? Doża wenecki? Cesarz Europy? Sędzia Europy? Ale kto nim jest i na mocy jakich uprawnień“? (zob. http://wpolityce.pl/polityka/284664-w-polsce-trwa-wojna-wojne-przeciwko-rzadowi-prowadzi-wladza-sadownicza-oparta-o-najpotezniejsze-filary-medialnej-czwartej-wladzy).

I kończąc! Mówiłem już kilka dni temu, żeby nie lekceważyć KOD-u. Pamietajmy, że każdą wojnę można przegrać mając liczebną przewagę w polu, nie tylko dlatego, że pospolite ruszenie uzbrojono w gołe pięści a zaciężna armia zamachowców kontroluje magazyny broni palnej. Stan wojenny ogłosił się w Polsce przełomu 2015 i 2016 roku samorzutnie. Stojące naprzeciwko siebie wojska udają, że to tylko spór konstytucyjny. Ale to złudzenie, a kto mu ulega – chcąc niechcąc –  opowiada sie po stronie zamachowców.

Inne zapisy autora:

0

Maciej Rysiewicz
Maciej Rysiewicz http://www.gorliceiokolice.eu

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

628 publikacje
270 komentarze
 

  1. Avatar AS

    Tak, to prawda. Starszy Kaczor popełnił niewybaczalny błąd.

    0
  2. Avatar egon

    Nieprawda .Rząd może działać w oderwaniu od bredni tych z sitwy trybunałowej ,może nie oglądać się na tą zbieraninę a nawet ją rozpędzić .Tego oczekują Polacy . Wszak kwiczące ryjki można uciszyć za murami białołęki .

    0
  3. A czy ja napisałem, że rząd nie może funkcjonować bez “Trybunału Rzeplińskiego”? Oczywiście, że może a nawet będzie musiał! Jeśli nie wykona kroku wstecz…

    0
  4. pablo3 pablo3

    Pan Lukasz Warzecha, powoluje sie za to na Pana Pawla Jasienice, i jego watek zwiazany z Sejmem Wielkim. reformy byly niezbedne i nie mozna bylo ich zatrzymac, ale jednoczesnie przyczynily sie do interwencji rosyjskiej w Polsce i kolejnych grabiezy panstw osciennych. mysle, ze przywolany watek, nie do konca jest na miejscu, nawet jesli sytuacja nosi znamiona podobienstwa. po pierwsze, sytuacja miedzynarodowa sie zmienila, ale zarowno w przeszlosci, jak i teraz jest dla nas niekorzystna. i zapewne nie zmieni sie to w przyszlosci. po drugie, Pan Viktor Orban, walczyl w jeszcze ciezszych bojach z miedzynarodowym kapitalem i instytucjami, a do tego z wewnetrzna opozycja i… wygral, a Wegry byly same. dlatego, jesli teraz nie podejmiemy tej rekawicy, to lepiej aby polskie panstwo stalo sie kolejnymi landami Niemiec. i obowiazkowo, potrzebna jest kontrdemonstracja, bo jezeli nie obronimy wlasnej sprawy, to juz przegralismy.

    0
  5. Kontrdemonstrację zdecydowanie popieram, ale cały czas trzeba wyprowadzać mocne ciosy i z tłumu zamachowców wyciągać kolejne “ofiary”.

    0
    • pablo3 pablo3

      no najlpiej, to uderzyc w Pana Komorowskiego i jego Pro Civili. dac program, Panu Wojciechowi Sumlinskiego, ktory ryzykuje zyciem i to juz powinno wiele wyjasnic. nie rozumiem biernosci, Pana Jacka Kurskiego. na razie tylko przywraca “Teleranki”, “Wielka gre” czy inne prl-owskie programy, a w dodatku marzy mu sie V kolumna w TVP, aby uwiarygonic – kogo? a tymczasem Pan Orban na Wegrzech, tak sie nie bawil zapalkami i dlatego wygral…

      0
    • A czy rząd nie powinen zacząć współpracować z Ruchem Narodowym? Jedna konfrontacja młodzieży Marszu Niepodległości z emerytowanymi ubekami z Kodu Kijowskiego zakończyła by farse z tą Targowicą 🙂

      0
  6. Avatar amateo

    Jest inne wyjscie – zaczac grac w taka nute jak GB.
    Moze referendum co do wyjscia z UE?
    ******************************************************************
    Popuscmy wodze fantazji:
    – PL nie w UE czyli Tuski i inne ratlerki na smyczy nie beda juz potrzebne (bo niby z jakiej paki)
    – cla i podatki – w tym wazny VAT trafia do nas – o nowe bedzie nie trudno
    – przestaniemy byc rynkiem zbytu dla posrednikow (myslicie ze cos tam na tym zachodzie produkuja? tylko przepakowywuja dostawy z Chin). Nie lepiej samemu od nich ciągnać?
    – GER i tak sie dogadaja w sprawie ropy z USSR
    – nikt nie narzuci emigrantow.

    0
  7. Avatar gola.dupa.tuska

    A tak jebane hazarsko-komunistyczne kurwy atakują w mediach:

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17649&Itemid=100

    0
  8. Avatar AS

    Należało po zdobyciu władzy po prostu się okopać. Ten sam błąd zrobiła Solidarność po zarejestrowaniu. Czyli wdała się w bijatyki. A czas zawsze pracuje dla silniejszego, teraz są to Niemcy. Może być źle, bo to ostatnia próba ratowania niepodległości. Ameryka tu na pewno nie pomoże, bo ją takie małe kraiki jak Polska nie interesują. Polskę przekazali w 89 pod jurysdykcję niemiecką w ramach umowy o partnerstwie. Źle to Kaczor rozegrał i tyle. Ja tu widzę jedno rozwiązanie; przeczekać i nie wdawać się w bijatyki. Ma ktoś lepszy pomysł?

    0
  9. Avatar egon

    Nie wiem czy lepszy ale skuteczniejszy .Przez tyle lat nie przejmowali się Polakami więc w imię czego dziś przejmować się nimi . Wyłapać i albo odsiadka albo deportacja ,majątki znacjonalizować . Pisałem już że nic tak nie tłumi kwiku jak mury na białołęce .

    0
  10. Avatar MocArz

    @egon – popieram. Nie ma sentymentu, a w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa wewnętrznego nie powinno być skrupułów w walce z zagrażającymi wolności państwa polskiego. To rząd odpowiada przed narodem, który ich wybrał, za bezpieczne i stabilne państwo. Nie ma Berezy? Są inne miejsca odosobnienia dla przestępców politycznych.

    0
  11. Avatar Jerzy

    Po pierwsze – przestać popełniać elementarne błędy. Większość polityków i komentatorów nie ma bladego pojecia jak wygląda prowadzeniu skutecznej polityki międzynarodowej.
    1. Buńczuczne listy polskich prominentów to nie strzały we własne stopy tylko polityczne harakiri. Dopóki nie zrozumieją mentalności zachodu (a nie ma możliwości szybkiej nauki) powinni siedzieć cicho i kożystać w tym względzie z pomocy zachodnich specjalistów.
    W żadnym wypadku nie można w miedzynarodowej dyplomacji stosować polskich standartów, choć by nie wiam jak stonowanych.
    2. Bardzo umiejętne pozakulisowe lobbowanie.
    3. Rząd musi zatrudnić renomowaną zachodnią firmę od PRu i nie żałowac tych milionów które PR będzie kosztował. Mowa oczywiście o PRze na zachodzie. Serbia przegrała Kosowo wyłącznie z powodu źle rozegranego PRu. Myśleli że u siebie mogą robić co chcą a ich militarna przewaga gwarantuje zwyciestwo. Był to kardynalny błąd.W międzyczasie kosowska opozycja zatrudniła zachodnią agencję, a konkretnie agencję którą można nazwać żydowską, wydała też wielkie miliony na robienie PRu na zachodzie. Resztę znamy. Agencji tej nie przeszkadzał fakt że walka toczyła się o powstanie państwa muzułmańskiego. Pieniadze nie śmierdzą. Serbia do dzisiaj nie może otrząsnać się z efektów czarnego imagu jakim została wysmarowana. Co prawda pod koniec do Miloschevica to dotarło, pewne kroki poczynił, ale było już dużo za późno.

    Krotko: zawodostwo zamiast amatorszczyzny. Jeśli zawodowcem nie jesteś, a rząd nim nie jest, należy wynająć rewolwerowców.

    0
  12. Avatar Marek

    Niech prezydent A.Duda otworzy wszystkie zastrzeżone zbiory IPN!!!
    Trzeba w nich przywalić z haubicy – raz, a dobrze!

    0
  13. Pingback: Stan wojenny | W y s z p e r a n e

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217