Artykuły redakcyjne
Like

Skala problemu

21/09/2013
867 Wyświetlenia
4 Komentarze
1 minut czytania
Skala problemu

Do grona głównych tematów zastępczych w polskich mediach zalicza się straszenie kibicami. Źli, niedobrzy, wandale, bandyci itd. Strach się bać. W tym celu ekscesy z udziałem kibiców są rozdmuchiwane do niebotycznych rozmiarów, często bez weryfikacji faktów, jak to było w przypadku bijatyki kibiców Ruchu Chorzów na gdyńskiej plaży. Ale dzięki temu minister Bartłomiej Sienkiewicz może ogłaszać „przymusową socjalizację kibiców” i na tę okoliczność mylić (?) monopol państwa na przemoc z monopolem na brutalność.

0


Nie inaczej było i w przypadku meczu Legia Warszawa – Lazio Rzym.

„Gazeta Wyborcza” donosi: „Wyrażane podczas czwartkowego meczu Lazio – Legia (1:0) przez sprawozdawców pozytywne opinie na temat gry warszawskiego klubu ustąpiły w prasie miejsca relacjom na temat zachowania jego kibiców w Rzymie. Polacy szturmowali zabytki – piszą gazety w piątek”. Tu następuje wyliczanka: utarczki z policją, niepokoje, akty przemocy, chuligańskie wybryki. Słowem – za takich troglodytów, co sterroryzowali Rzym, wstyd przed całym cywilizowanym światem.

W tym samym tekście czytamy, że do Rzymu przyjechało 8 tysięcy fanów warszawskiej Legii. A jak wygląda bilans niepokojów? 20 zatrzymanych, jeden ranny policjant, jeden ranny kibic. Jakby nie liczyć zatrzymani stanowią 0,25% przybyłych do Rzymu na mecz kibiców Legii.

Do tego trzeba dodać, że według wcześniejszych informacji 5 kibiców zatrzymano już na lotnisku za zdemolowanie samolotu, a 4 podczas kontroli drogowej. Czyli 9 kibiców nie wzięło udziału w „terroryzowaniu” miasta, co jeszcze zaniża odsetek.

Skala problemu wskazuje, że najwyższy czas, aby oficjalne stanowisko zajęła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz. Nie musi zresztą przygotowywać nowego – wystarczy to sprzed roku, kiedy tłumaczyła, że przemarsz rosyjskich kibiców przez Warszawę z sowieckimi symbolami to tylko tak „dla zgrywu” i dla „draki”, bo „Najważniejsze jest poczucie humoru i wyzbycie się wszystkich kompleksów”.

Inne zapisy autora:

0

Michał Nawrocki
Michał Nawrocki https://www.3obieg.pl

232 publikacje
34 komentarze
 

4 komentarz

  1. Avatar Sceptissimus

    I tak, i nie. Odsetek Polaków kradnących samochody, słupy wysokiego napięcia a nawet sieci pod prądem, mosty, guliki uliczne, wyposażenie hoteli i wszystko inne poza gorącym żelazem i rzadkim gównem – jest w skali trzydziestopięciomilionowego narodu też niewielki.
    Wystarczająco jednak duży, by czynić znakomitej większości dotkliwe szkody zarówno matarialne, jak i te o wiele boleśniejsze – wizerunkowe.
    Problem jest. I to wielki problem. I nie od dzisiaj. Już w czasach komuny w takim np. Trójmieście mecze Lechii z Arką spędzały sen z oczu mieszkańcom Gdyni i Gdańska. Co by jednak nie powiedzieć o tamtych czasach, reżimowa milicja radziła sobie ze stadionowym bydłem lepiej niż te dzisiejsze wymoczki, skuteczne w boju z emerytami i spokojnymi mieszkańcami nadwiślańskiej obłasti – ale zawodzący na całej linii w starciu z bandziorami, których zwyczajnie powinni odstrzelać.

    0
    • Faktem jest, że problem chuliganerii istnieje również w przypadku kibiców. Zastanawiająca jest tylko skala – policyjne statystyki mówią, że problem bandytyzmu stadionowego zanika, a rząd ogłasza z góry skazaną na sukces walkę. Jeśli dodać do statystyk wybryki typu “nie siedział na przydzielonym miejscu” to obraz wygląda jeszcze bardziej groteskowo. Niepokojące jest natomiast na podstawie marginesu potępianie całej grupy społecznej. Inna rzecz, że w Polsce każdy jest traktowany jak podejrzany.

      Co do złodziejstwa wszelkiej maści trudno nie zauważyć, że cały wysiłek (jeśli jest) idzie w kierunku zwalczania skutków, a nie przyczyn – bezrobocia i braku zrozumienia wspólnej własności – państwowe, czyli niczyje.

      Pozdrawiam

      0
  2. Avatar Sceptissimus

    Bezrobocie nie stanowi alibi dla złodziejstwa, a własnością państwową można było tłumaczyć narodowe słabości w czasach komuny. Czas najwyższy wprowadzić w życie (a nie na papier) drakońskie kary za kradzież, huligaństwo, chlanie w pracy i za kierownicą, o bandytyźmie i zorganizowanej przestępczości nawet nie wspominam – bo to sprawa dla kata.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816