POLSKA
Like

Siła złego na jednego

21/04/2019
406 Wyświetlenia
0 Komentarze
19 minute czytania
no-cover

Nagromadziło się ataków na Polskę z przeróżnych stron i powodów. Do kampanii prowadzonej przez władze UE a koncentrującej się na rzekomej trosce o zachowanie zasad demokracji i przestrzegania prawa unijnego, dochodzą szykany gospodarcze ze strony Niemiec i Rosji, pretensje Izraela, a ostatnio skoncentrowany nacisk lobby holokaustbiznesu wspieranego przez władze amerykańskie o wielkie pieniądze. Nie ma co się wysilać na wyjaśnianie bezprawia tych działań, bo nie ma to żadnego znaczenia. Z tymi sprawami jest podobnie jak z „polskimi obozami”,  wielokrotne wyjaśnianie tej sprawy nie zmieniło w niczym praktyki stosowania tego zwrotu. Nie chodzi bowiem o jakikolwiek opis prawdziwych zjawisk, cel jest oczywisty: – wytworzenie atmosfery oskarżenia Polaków o odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez Niemców. Wytworzył się nawet specjalny język dla wdrożenia […]



Nagromadziło się ataków na Polskę z przeróżnych stron i powodów.

Do kampanii prowadzonej przez władze UE a koncentrującej się na rzekomej trosce o zachowanie zasad demokracji i przestrzegania prawa unijnego, dochodzą szykany gospodarcze ze strony Niemiec i Rosji, pretensje Izraela, a ostatnio skoncentrowany nacisk lobby holokaustbiznesu wspieranego przez władze amerykańskie o wielkie pieniądze.

Nie ma co się wysilać na wyjaśnianie bezprawia tych działań, bo nie ma to żadnego znaczenia. Z tymi sprawami jest podobnie jak z „polskimi obozami”,  wielokrotne wyjaśnianie tej sprawy nie zmieniło w niczym praktyki stosowania tego zwrotu.

Nie chodzi bowiem o jakikolwiek opis prawdziwych zjawisk, cel jest oczywisty: – wytworzenie atmosfery oskarżenia Polaków o odpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez Niemców. Wytworzył się nawet specjalny język dla wdrożenia tego perfidnego oszczerstwa, wymienia się bowiem Polaków  jako sprawców zbrodni, a w odniesieniu do Niemców używa się pojęcia „naziści”. Młode pokolenia już nie wiedzą kim byli owi „naziści” mając jeszcze na względzie i to że współcześnie używa się tego określenia najczęściej w stosunku do Polaków i Węgrów.

Dochodzi do tego izraelski slogan o „tradycyjnym polskim antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki”, co jest zresztą objawem powszechnie potępianego rasizmu, ale w tym przypadku jakoś dziwnie tolerowanego.

W Europie oskarżanie Polski o prześladowanie Żydów jest nie tylko tolerowane, ale nawet akceptowane ze względu na okazję do ukrycia pod tą zasłoną swoich własnych grzechów. Niemcy bowiem pozostawili we wszystkich okupowanych krajach Europy miejscową administrację terenową która była odpowiedzialna za dostarczanie Żydów do obozów śmierci. Wyjątek stanowiła Polska w której wszędzie wprowadzono administrację niemiecką z GG włącznie. Pozostawione szczątki gminnych i miejskich zarządów polskich na terenie GG / Generalna Gubernia/ nie miały prawa zajmować się sprawami żydowskimi. Również utworzona przez Niemców „granatowa” policja polskojęzyczna mimo nagromadzenia w niej różnego rodzaju szumowin nie miała uprawnień i nie była wykorzystywana do akcji antyżydowskich.

W policji tej która zaistniała nie tylko na terenie GG służyło wielu policjantów przedwojennych zmuszonych szantażem do kontynuowania służby, a byli też i tacy    którzy znaleźli się w niej z polecenia władz polskiego podziemia.

Mogę przytoczyć przykład z własnego doświadczenia, a mianowicie kiedy jeszcze w 1942 roku prowadziliśmy z bratem mp. Komendy Obwodu ZWZ Białystok powiat /”Lis 11”/ w resztówce majątku mojej ciotki Stanisławy Przewóskiej w Jurowcach znalazł u nas schronienie znajomy ciotki lekarz dr Szacki który opuścił getto.

Po jakimś czasie postanowił wrócić na chwilę do getta dla załatwienia pilnych spraw. Uczynił to wbrew naszym radom udzielonym ze względu na zbyt wielkie ryzyko.

Miał pecha bowiem niemal natychmiast wpadł w łapy patrolu żandarmerii niemieckiej, zapytany o miejsce przebywania wyjawił że u pani Przewóskiej.

Żandarmi z miejsca chcieli podjąć akcję, ale powstrzymał ich towarzyszący im granatowy policjant o nazwisku Suchowierski, który oświadczył że jest to niemożliwe gdyż on osobiście zna panią Przewóską i nic takiego bezprawnego nigdy by nie zrobiła. Skończyło się na łapówce dla żandarmów, Szackiego żandarmi chcieli zastrzelić, ale Suchowierski wmówił im że to nie ich sprawa i najlepiej odstawić go do getta i tam niech się nim zajmą.

Myślę że takich granatowych policjantów było więcej chociaż i nie brakowało zwykłych bandytów wykorzystujących funkcję policjanta dla grabieży i mordów.

Wracając do podstawowego tematu trzeba stwierdzić z całą pewnością że mamy do czynienia z zespoloną akcją antypolską prowadzoną w sposób zorganizowany od wielu lat, a zmierzającą do obarczenia Polski winą za holokaust, a przy okazji za inne niedopełnione winy.

W świetle tej akcji wszelkie próby racjonalnego tłumaczenia braku podstaw dla oskarżenia Polaków i Polski nie mogą liczyć na jakikolwiek sukces, gdyż nie chodzi tu o środki a jedynie o cel który powinien być osiągnięty.

Co jest tym celem:

– dla Żydów pieniądze,

– dla Niemców pogłębienie zależności Polski od Niemiec.

Jeszcze przed paru laty kiedy istniało wpływowe lobby „wypędzonych” aktualne były tendencje do „zwrotu” zabranych ziem niemieckich, obecnie przeważa idea całkowitego podporządkowania Polski niemieckiej koncepcji „Mitteleuropy”.

Natomiast „pieniądze dla Żydów” to jedynie hasło, chodzi o pieniądze dla organizatorów „holokaustbiznesu”, przy czym kwota nie jest określona, bazując na sformułowaniu użytym w zdekonspirowanej notatce każda kwota będzie uznana jako „cząstkowa”, a roszczenia będą rosły w miarę konsumpcji.

Obawiam się jednak że chodzi nie tylko o pieniądze, ale o coś większego jak choćby zapewnienie rezerwowej lokalizacji dla Żydów, lub możliwości umieszczenia swoich agend, może nie tyle umieszczenia ile rozbudowania.

W każdym bądź razie chodzi o ważki cel choćby z racji czasu, wysiłków, kosztów, a nade wszystko zaangażowania największych potęg światowych ze Stanami Zjednoczonymi na czele.

Merytorycznie udowodnienie bezpodstawności żądań żydowskich nie przedstawia żadnych trudności, po pierwsze nie ma takiego pojęcia jak „mienie pożydowskie” jest mienie obywateli polskich niezależnie od ich narodowości wyznania czy języka i pretensje mogą być rozpatrywane wyłącznie w odniesieniu do pozostałości po osobach fizycznych czy prawnych. Sprawa mienia osób posiadających inne obywatelstwo niż polskie została już dawno załatwiona i rozliczona, w tym również obywateli amerykańskich.

W polskim prawie nie istnieje pojęcie mienia „bezspadkowego”, poza spadkobiercami testamentowymi istnieją spadkobiercy w postaci związków rodzinnych a także państwo polskie reprezentowane przez skarb państwa.

Powstaje też pytanie co to znaczy „mienie pożydowskie” jakie są kryteria uznania kto jest Żydem? W Polsce bowiem było i jest wiele osób pochodzenia żydowskiego które nie uważały się za Żydów i nawet mieszczenie ich przez Niemców w getcie nie mogło tego zmienić. Kryterium niemieckie nawiązywało do pochodzenia rasowego nie uwzględniając ani kultury ani woli osoby, co współcześnie jest nie do przyjęcia.

Takich zastrzeżeń można w odniesieniu do zgłoszonych pretensji mnożyć wiele, ale nie ma to większego sensu, bo to tylko pretekst, chodzi wprost o wyłudzenie pieniędzy jakąkolwiek drogą i posługiwanie się argumentacją prawną czy faktami nie ma  wpływu na stanowisko  roszczeniowców,   

Nie znaczy to że należy rezygnować z poinformowania światowej opinii zbałamuconej dostatecznie przez zgiełk medialny, tylko że możliwości dotarcia do tej opinii są bardzo ograniczone. Dla przykładu można zapytać jak nagłośniona została konferencja nowojorska premiera Morawieckiego w  zestawieniu z rozgłosem antypolskiej kampanii.

Ze względu na brak dostępu do prasy, radia i telewizji pozostaje niedostatecznie wykorzystywana droga Internetu. W kampanii prezydenckiej Trumpa okazała się bardzo skuteczna.

Błędem jest toczenie jakichkolwiek negocjacji w tej sprawie, jedynym rozmówcą w sprawie może być wyłącznie prezydent USA. Znajduje się on osobiście w trudnej sytuacji, brakuje mu sojuszników w światowej rozgrywce. Odpadły Niemcy w które ulokowano tyle wysiłków i pieniędzy, odpada Turcja która również wiele skorzystała z amerykańskiej pomocy, na dalekim wschodzie pozostała już praktycznie tylko płd Korea, coraz większe kłopoty sprawia Izrael i dystansuje się Arabia Saudyjska, nie wychodzi Wenezuela itd.

Na tym tle powinno mu zależeć szczególnie na Polsce ostatnim bastionie w Europie i nie jesteśmy wcale uzależnieni od łaskawości amerykańskiej, mamy bowiem dla przykładu, oferty współpracy chińskiej znacznie korzystniejszej od tego co nam oferuje Ameryka.

Ponadto Polska ma jeszcze jeden argument w postaci Polonii amerykańskiej której z dużej mierze Trump zawdzięcza swoje zwycięstwo wyborcze.

W przyszłym roku czekają go wybory i musi sobie zdać z tego sprawę że próby ugłaskiwania holokaust lobby nie zdadzą się na nic bo i tak będzie ono przeciw niemu.

Lepiej zadbać o własny elektorat który wyniósł go na fotel prezydencki.

Tego rodzaju akcja to już tylko na poziomie prezydenckim i nie należy spodziewać się otwartych deklaracji oznaczających wojnę z tym lobby, lecz wystarczy odłożenie sprawy z zaznaczeniem że nie może ona zmuszać kogokolwiek do łamania obowiązującego prawa.

Jest to jedyny język zrozumiały dla biznesmena na prezydenckim fotelu.

Należy też zwrócić mu uwagę na aspekt moralny tej sprawy.

Jeżeli fundusze gromadzone w ten sposób mają wspomagać osoby pokrzywdzone to trzeba mieć jakiś szacunek ile tych osób jest, gdzie one są, ile konkretnie trzeba pieniędzy na ich wsparcie i co najważniejsze: – dlaczego dotychczas organizacje żydowskie nie zadbały o nie?

W takim ujęciu jak to ma miejsce obecnie cała ta sprawa cuchnie szwindlem i beneficjentem jej nie są wcale Żydzi /przynajmniej ci ocaleni z holokaustu/ ale lobby żerujące na tym. Wystarczy przytoczyć świadectwo samych Żydów.

Jakie moralne świadectwo wystawia ta sprawa amerykańskiemu kongresowi i administracji z Trumpem na czele?  Dlaczego o krzywdy wojenne upomina się dopiero w 74 lata po jej zakończeniu ograniczając jej ofiary wyłącznie do Żydów?

Równie niełatwa sprawa jest z realizowanym znacznie sprawniej i skuteczniej ideą niemieckiej Mitteleuropy ze szczególną rolą Polski jako niemieckiego gubernatorstwa.

Jest to program wielowątkowy rozpoczęty od przejęcia kontroli nad rządami poskomunistycznymi i pozbawienia Polski samodzielnej gospodarki.

Symbolicznym wyrazem tej gospodarki była gospodarka morska z przemysłem okrętowym jako sztandarową wizytówką. Jej istnienie i dalszy rozwój stwarzały szanse na otwarcie Polski na cały świat.

Dzisiaj nie mamy już ani własnej floty handlowej, ani dalekomorskich połowów, ani przemysłu okrętowego. Pozostałe jedynie porty obsługiwane przez obcą flotę.

Zostaliśmy skutecznie pozbawieni przemysłu motoryzacyjnego i produkcji wszelkiego rodzaju maszyn wytwórczych nie mówiąc już o tak pięknie zapowiadającym się przemyśle elektronicznym itd.

Cały nasz rozwój gospodarczy rozpoczęty z bardzo niskiego pułapu po zlikwidowaniu polskich zakładów zawdzięczamy lokowaniu w Polsce zakładów filialnych obcych koncernów w których polska jest tylko podstawowa robocizna.

Efektem redukcji polskiej gospodarki jest ciągle aktualna, największa w Europie emigracja zarobkowa z której na stałe przebywa poza Polską ponad 2 miliony ludzi, z czego najwięcej w Niemczech.

Niemcy mają z tego podwójną korzyść: – w postaci dobrze przygotowanej i zdyscyplinowanej robocizny, a także z możliwości asymilacyjnych wykorzystywanych per fas et nefas na przykładzie działalności jugendamtów.

Z kolei Rosjanie którzy chcą odzyskać co się da ze swojego dawnego imperium straszą nas możliwością agresji militarnej i szykanują w sferze gospodarczej.

Jednakże ich działania muszą uwzględniać zależność Rosji od Niemiec i stąd nie wykluczone że przynajmniej część ich antypolskich akcji wywodzi się z niemieckiej inicjatywy. Jednego możemy być pewni: i jednym i drugim zależy na osłabieniu Polski.

Działania obecnego rządu zmierzające do powstrzymania tego procesu degradacji narodu i państwa są niewątpliwie godne poparcia chociaż może w zestawieniu z rozmiarami zagrożenia za mało intensywne i nie zawsze trafiające w najważniejsze problemy.

Przykładem zasadniczym jest tu sytuacja w szkolnictwie, które jak się okazało znajduje się pod wpływem pozostałości popeerelowskich.

Przed przeszło dwudziestu laty opracowując program dla AWS napisałem o konieczności radykalnej zmiany systemu szkolnictwa począwszy od programów, przez kadrę nauczycielsko wychowawczą i ośrodki dyspozycyjne.

Proponowałem wprowadzenie bonów szkolnych i zmianę relacji właścicielskich podobnie jak miało to miejsce przed wojną kiedy osiągnięcia w tej dziedzinie stanowią do dziś nieosiągalny wzór.

Jak na polecenia okupanta szkoły opuszczają  bezmyślni konsumenci podatni na wszelkiego rodzaju manipulacje i nadający się jedynie do roli ślepych wykonawców.

Pod tym względem sukces Niemców z epoki Merkel jest nieporównywalnie większy od ich osiągnięć w epoce Hitlera.

Jako dowód oceny polskiego szkolnictwa mogę przedstawić, nie odosobniony przecież przykład, zabranie przez moich wnuków swoich dzieci ze szkół i stworzenie wraz z przyjaciółmi własnej szkółki, oczywiście bez jakiejkolwiek dotacji MEN.

Efektem najbardziej spektakularnym jest sukces wyborczy opcji politycznej podporządkowanej niemieckim wpływom w Polsce i wprost antypolskich agentur.

Ten stan rzeczy wymaga ogromnego powszechnego wysiłku w kierunku odbudowania naszej tożsamości narodowej i na tym gruncie budowania polskiej niezawisłości, kultury, dobrobytu i siły obronnej.

Nie można poprzestać na wybranych fragmentach naszego życia, ale podjąć się trudu na wielu frontach. Nie zrobi tego ani jedna partia, ani jedna klasa społeczna, trzeba dążyć do stworzenia ogólnopolskiego ruchu odrodzenia nie wyłączając z niego kościoła powszechnego potrząsając przy okazji polską hierarchią kościelną.

Znajdujemy się w sytuacji grożącej totalną klęską Polski i dlatego wszelkie spory polityczne należy odłożyć poświęcając się całkowicie dziełu ratowania naszego bytu narodowego.

I to jest najważniejsze życzenie świąteczne dla Polaków na dzień Chrystusowego Zmartwychwstania.

Inne zapisy autora:

Andrzej Owsinski
Andrzej Owsinski

571 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217