POLSKA
Like

Sieroty – kolejny atak

21/07/2013
318 Wyświetlenia
1 Komentarze
7 minut czytania
Sieroty – kolejny atak

„Na ile można, trzeba powstrzymać się od mówienia pewnych rzeczy, a w wyższej konieczności można użyć słów, które nie oddają całej prawdy. Ale czy można mówić wbrew prawdzie… Istotne jest to, kto ma moralnie rację, ale trzeba też umieć przyjąć niesprawiedliwość w imię prawdy. Cóż, dojście do prawdy nie zawsze jest proste.”*

0


1.

Prawidłowo umocowany częstochowski radca prawny Radosław Pacud w imieniu Ireneusza Kopani i jego fundacji „Nasz Dom Zastępczy” zażądał od Małgorzaty Magdziak usunięcia naruszeń dóbr osobistych swoich mandantów. Naruszenie to polegało m. in… na zakłóceniu życia osobistego i zawodowego pana Ireneusza Kopani na skutek nieprawdziwych informacji o wykończeniu domu w Sierotach!

Przyznam, że nie rozumiem powyższego. Czyżby informacja o sfinansowaniu wykończenia domu w Sierotach kredytem zaciągniętym przez Magdziaków wpłynęła na pożycie państwa Kopaniów?  I to negatywnie? Hmmm…

Co więcej, częstochowski prawnik żąda opublikowania przeprosin na łamach dziennika Nowiny Gliwickie (faktycznie jest to tygodnik, ale pan Pacud najwyraźniej nie rozróżnia) płatnego ogłoszenia.

Tak samo w periodyku Chwila dla Ciebie.

Ogłoszenia te, uwaga!!!, mają zajmować połowę pierwszej strony!

Nie dość na tym. Jako że naruszenie dóbr osobistych zdaniem prawnika spod Jasnej Góry miało miejsce również w cyberprzestrzeni, Małgorzata Magdziak ma opublikować powyższy tekst na pierwszej stronie portalu Nowy Ekran i 3obieg.pl. W takiej samej objętości, jak w papierowej prasie.

Nie tylko opublikować, ale i utrzymywać przez pół roku.

I jeszcze materiał na youtubie…

Gdyby tak podsumować koszty ewentualnego spełnienia żądań pana radcy mogłoby się okazać, że mec. Giertych w stosunku do „Wprost” wysunął niezbyt wygórowane roszczenia.

2.

Imputowanie Małgorzacie Magdziak udzielania wywiadów dla portalu 3obieg.pl jest całkowicie chybione. Jedyne teksty, jakie w ogóle wchodzą w rachubę, są mojego autorstwa i temat Magdziaków funkcjonuje w nich jedynie w tle. Główny temat to nepotyzm i  działalność komórki organizacyjnej gliwickiego starostwa powiatowego.

Poza tym materiały zbierałem korzystając z dostępnych (choć czasem trudno!) dokumentów.

Co chyba najbardziej istotne, polskie prawo prasowe pozwala na umieszczenie sprostowania przez zainteresowanego w terminie 21 dni od daty publikacji. Powyższy zapis dotyczy również mediów elektronicznych (są bowiem „prasą” w znaczeniu ustawy). Tymczasem Ireneusz Kopania (jako osoba fizyczna, czy też w imieniu fundacji jako jej organ) nigdy nie wystąpił z jakimkolwiek wnioskiem w powyższym zakresie.

Nie było także wystąpień do innych mediów.

Czy używający tytułu doktora habilitowanego częstochowianin zapomniał o tych elementarnych zasadach?

A może po prostu nie wie, liczy jednak na zastraszenie Małgorzaty literkami umieszczonymi przed nazwiskiem?

3.

Co się stało, że nagle nastąpiła tak gwałtowna reakcja, co widać m.in. z błędów, popełnionych w piśmie wzywającym do usunięcia skutków rzekomych naruszeń dóbr osobistych?

Jak już wyżej pisałem, Nowiny Gliwickie nie są dziennikiem, ale ukazują się raz w tygodniu, co od przeszło stu lat nazywamy tygodnikiem.

Tak samo Chwila dla Ciebie.

W jaki natomiast sposób publikowanie prawdziwych przecież informacji o sfinansowaniu wykończenia domu w Sierotach może wpłynąć na zakłócenie życia osobistego Kopaniów jeden Radosław Pacud raczy chyba wiedzieć.

Doktor  habilitowany…:)

4.

Dr jak najbardziej habilitowany żąda, aby w tekście umieszczonym na pół roku na pierwszej stronie portalu znalazło się zapewnienie, że Magdziakowie otrzymali szeroką pomoc finansową od fundacji Ireneusza Kopani.

Nie dość tego – Magdziakowie powinni także rozgłaszać wszem i wobec, że Ireneusz Kopania nie plotkował w wyjątkowo brudny sposób na ich temat.

Ten fakt jednak, co umknęło uwadze prawnika spod Jasnej Góry, nie był nigdy podnoszony przez Małgorzatę czy Piotra.

Podanie tego faktu do publicznej wiadomości jest wynikiem dziennikarskiego śledztwa.

5.

Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze.

 

Sporządzenie w/w pisma dziwnie w czasie zbiegło się z publikacją w brytyjskich polskojęzycznych mediach, o której już wspominałem.

O, tu: https://3obieg.pl/anglicy-pytaja-o-pieniadze-rowniez

Czy taka jest odpowiedź Ireneusza Kopani na zgłoszone publicznie pytania?

Jeśli tak, to wniosek może być jeden – pytania te były retoryczne**.

A to z kolei dla organów prokuratury powinno być impulsem do wszczęcia z urzędu postępowania wyjaśniającego w sprawie ewentualnego czynu z art. 286 kk, tj. wyłudzenia.

Jeśli bowiem faktycznie istnieją faktury dokumentujące prace, których nie było, a na dodatek pieniądze zostały realnie wydane, to mamy do czynienia z w/w przestępstwem dokonanym na szkodę posiadającej osobowość prawną fundacji.

Niestety, nie byłby to pierwszy przypadek zarządu działającego na szkodę swojej firmy.

 

6.

 

W pochodzącym z 2007 roku wywiadzie dla Gościa Niedzielnego dr hab. Radosław Pacud wyraźnie powiedział:

Istotne jest to, kto ma moralnie rację (…).

Po 6 latach widać wyraźnie, że istotne jest to, kto ma pieniądze. Przynajmniej dla niektórych prawników…

19.07 2013

________________________________ 

*   http://gosc.pl/doc/793785.Prawda-to-nie-plastelina

 

** – Pytanie retoryczne – figura stylistyczna i retoryczna; pytanie zadane nie dla uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu; ewentualnie pytanie, na które odpowiedź jest oczywista (wikipedia).

 

Inne zapisy autora:

0

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1842 publikacje
76 komentarze
 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217