Komentarze dnia
Like

Co się stało z naszą Polską?

19/01/2014
435 Wyświetlenia
8 Komentarze
9 minut czytania
Co się stało z naszą Polską?

Postawmy sobie w tym miejscu jeszcze jedno pytanie. Czy jesteśmy dalej tym samym narodem, który w samo południe pamiętnego czerwca usiłował zmienić swój los?  Coraz częściej i głośniej zauważamy  dokonujący się głęboki podział lub wręcz rozpad tych wszystkich wartości, które od wieków nas łączyły. Widzimy i bijemy na alarm, a jednocześnie słyszymy płynące z medialnych propagandowych skrzynek słowa arogancji i pogardy. Zarówno dziennikarzy, jak  i polityków interesują przede wszystkim sondaże, partyjne spekulacje i szanse wyborcze. Codziennie wciska się nam ze szklanego ekranu teatry usiłujące zareklamować swoich faworytów  lub wdeptać w ziemię przeciwników, którym prowadzący te programy, bez ogródek i w pełnym blasku  pokazują wielkie rozmiary nienawiści, jakie do nich czują.

0


Co się stało z naszą Polską? Przecież nie tak miało być, o inną Polskę podejmowali walkę ponad dwie dekady temu, stoczniowcy z wybrzeża i górnicy ze Śląska. Nie tylko nie dotrzymano żądanych postulatów, to zabrano i te, które gwarantowała poprzednia władza. Polska została sprzedana, a z kraju o znaczącym potencjale przemysłowym, pozostała nam tylko uprawa jabłek.   Sprawa staje się coraz poważniejsza, gdy z ust czołowego działacza  byłej Solidarności, a dziś biznesmena, słyszymy publiczne stwierdzenie, że państwo rozsypuje się. Prowadzący wówczas program telewizyjny  dziennikarz nie jest zaskoczony takim stwierdzeniem, podobnie zresztą , jak inni goście w studio, stajemy się zapleczem rolniczym Europy, jedna wielką Doliną Rospudy.

Postawmy sobie w tym miejscu jeszcze jedno pytanie. Czy jesteśmy dalej tym samym narodem, który w samo południe pamiętnego czerwca usiłował zmienić swój los?  Coraz częściej i głośniej zauważamy  dokonujący się głęboki podział lub wręcz rozpad tych wszystkich wartości, które od wieków nas łączyły. Widzimy i bijemy na alarm, a jednocześnie słyszymy płynące z medialnych propagandowych skrzynek słowa arogancji i pogardy. Zarówno dziennikarzy, jak  i polityków interesują przede wszystkim sondaże, partyjne spekulacje i szanse wyborcze. Codziennie wciska się nam ze szklanego ekranu teatry usiłujące zareklamować swoich faworytów  lub wdeptać w ziemię przeciwników, którym prowadzący te programy, bez ogródek i w pełnym blasku  pokazują wielkie rozmiary nienawiści, jakie do nich czują.  Przecież, ci wszyscy celebryci, którzy całymi dniami są obecni w naszych mieszkaniach, to ugruntowana w swojej obojętności do naszych problemów kasta narcyzowego plemienia, dla których liczą się jedynie pieniądze, które czerpią pełnymi garściami za swoje podlizywanie się mocodawcom. Tylko nieliczni dziennikarze nie opowiadają się otwarcie w politycznej wojnie, po stronie określonych partii politycznych. To za ich sprawą, debata w mediach publicznych i komercyjnych prowadzona jest prymitywnymi i brutalnymi metodami. O służbie prawdzie nasi dziennikarze już dawno zapomnieli.

Stąd w kraju zostaliśmy skutecznie podzieleni i pozbawieni możliwości wykrzyczenia doznawanych krzywd i bezprawia. Kolejne dzieci umierają w szpitalach, które rzekomo wyposażane są w coraz lepsze urządzenia i instrumenty do ratowania życia, a odpowiedzialni  za ludzkie nieszczęścia, rozpływają się w zgiełku medialnej sieczki. Trudno nam zrozumieć brak poczucia odpowiedzialności ministra zdrowia za te wszystkie tragedie, a tym bardziej, gdy przypomnimy sobie sytuację, w której minister sprawiedliwości podał się do dymisji, gdy jeden ze skazanych powiesił się w celi więzienia . Przecież tamtej sytuacji  nie można nawet porównywać z obecnymi tragediami. Ale minister Arłukowicz jest dalej niewzruszony.

Prawo w naszym kraju jest lekceważone i brutalnie deptane. Prawo jest tylko dla tych, co mają dostęp i wpływ na prokuratorów i wydających wyroki.

Oto w Legnicy,  or­ga­ny wy­da­ją­ce prawa jazdy mu­sia­ły pod­jąć de­cy­zję o cof­nię­ciu upraw­nień do kie­ro­wa­nia po­jaz­da­mi dla 547 kie­row­ców , a SKO utrzy­ma­ło w mocy tę urzęd­ni­czą de­cy­zję, tylko dlatego, że organizator kursu na prawo jazdy, przed­sta­wia­jąc za­świad­cze­nia o od­by­tym, nie miał uprawnień i  sfał­szo­wał te do­ku­men­ty. Osoby od­by­wa­ją­ce kursy nie były tego świa­do­me.

Jednocześnie w sądownictwie wojskowym mamy sędziego, który mimo, że nie spełniał ustawowych wymogów, będąc w pełni świadomym popełnianego czynu, został przez prezydenta RP powołany na stanowisko sędziego wojskowego. Odbyło się to na wniosek i za wiedzą najwyższych władz sądownictwa wojskowego, sprawa jest znana Prokuratorowi Generalnemu i Sądowi Najwyższemu. Wszyscy nabrali wody w usta. Swego czasu obywatel, który bez uprawnień usiłował leczyć ludzi został pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ale osoba niespełniająca ustawowych wymogów,  jako sędzia dalej wydaje wyroki w imieniu RP. Zresztą w tym obszarze jest znacznie więcej przestępczych zdarzeń, ale ciągle przykrywane to jest zasłoną milczenia. Pamiętamy Nangar Khel, samookaleczenie prokuratora pułkownika, zaliczone do próby samobójczej, czy też całą serię błędów i wypaczeń prokuratorów wojskowych w śledztwie smoleńskim.

Nasz kraj zjeżdża z równi pochyłej, zrywane są ostatnie więzi, jakie nas łączą, stajemy się przygnieceni kłamstwem i propagandą, obojętni na dziejące się wokół nas świństwa. Nawet obchodzone kiedyś razem i radośnie- chociaż w innych warunkach- święta chrześcijańskie, zaczynają być wykorzystywane jako możliwość otwartej walki z symbolami wiary. Decydentom przeszkadzają dotychczasowi poeci i pisarze, w kulturze i sztuce zaczynają dominować kierunki obce i nieprzystające do poglądów chrześcijańskiego społeczeństwa. Zanika normalna, uczciwa debata publiczna, a wszelkie wybory są parodią demokracji i zależą w znaczącej mierze od medialnego zakłamania i rosnącej z każdym rokiem armii urzędników państwowych i samorządowych. Telewizja prześciga się w promowaniu  pewnych osób, których wspólnota z wyborcami kończy się po wrzuceniu kartki wyborczej.

Wojny i kłótnie polityków nie są jednak jedyną rzeczą, która nas dzieli coraz głębiej. Nie możemy sobie poradzić z arogancją, bezdusznością i lekceważeniem obywateli prze najważniejsze osoby w państwie. Mimo obowiązującej konstytucji, ustaw, kodeksów nasz prezydent, premier i jego ministrowie oraz cała rzesza urzędników samorządowych w lekceważący sposób odcina się od zgłaszanych problemów, wyrzucają w studnie bez dna wszelkie skargi, protesty i zażalenia. Nie możemy poradzić sobie z ich kłamstwami i medialnymi oszustwami.

Jesteśmy uczestnikami obywatelskiej niezgody, mamy świadomość zagrożeń niepodległego bytu, widzimy degradacje wszystkich istotnych dla narodu wartości. W ciągu ostatnich dwóch dekad w miejsce octu zapełniliśmy półki importowanymi towarami, mamy pełne dworce i ulice bezdomnych i bezrobotnych, a liczba niedożywionych dzieci jest trudna do oszacowania i wstydliwie ukrywana przez rządzących.

Komu to zawdzięczamy? Zapewne, najwięcej zła uczyniliśmy sobie sami. Jeżeli się nie obudzimy, to inni również  nam nie pomogą. Jak powiedział pewien historyk :” Cywilizacje nie giną z cudzej, ale z własnej ręki”.

Inne zapisy autora:

0

Klub IP
Klub IP

Klub Inteligencji Polskiej skupia aktywnych, myślących Polaków. Jesteśmy kolejnym pokoleniem Polaków w historycznej sztafecie dziejów, tych co pracowali dla oświaty i wychowania młodzieży, budowali i rozwijali gospodarkę, formułowali i głosili dobre prawa, rozwijali i szerzyli polską kulturę, walczyli o naszą i waszą wolność oraz budowali niepodległe Państwo Polskie. Czujemy swoją odpowiedzialność za przeszłe i przyszłe losy naszej Ojczyzny. Nie wiążemy się z żadną partią ani ugrupowaniem politycznym. Chcemy pracować dla wzajemnego zrozumienia i porozumienia Rodaków we wspólnych sprawach naszej Ojczyzny, ponad osobistymi ambicjami i doraźnymi układami, ponad partykularnymi i partyjniackimi podziałami i opcjami politycznymi. Nie należy nas wpisywać w całkowicie dziś nieaktualny i bałamutny schemat .Chcemy intelektualnie wspierać, budować i rozwijać Państwo Polskie jako nowoczesną organizację na służbie suwerennego Narodu, stojącą na straży jego praw i wolności oraz uprawnień i obowiązków obywatelskich. Państwo bezpieczeństwa, sprawiedliwego prawa, solidarności i pokoju, stymulujące rozkwit sił duchowych i materialnych kraju, służące wzrostowi dobra wspólnego i dobrobytu wszystkich mieszkańców (bez nędzy i bezdomności), a także Państwo współpracy i pokoju międzynarodowego. http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/index.php/deklaracja-ideo-prog.html kontakt@klubinteligencjipolskiej.pl

15 publikacje
21 komentarze
 

  1. Avatar RICO

    Po prostu obywatel został zindoktrynowany na potrzeby rządzących !

    0
  2. Jedyny kraj w jewropie, którego obywatele katowani są codziennymi sondażami, jak dzieci od wyborów do wyborów. To jakaś paranoja i pranie mózgów, przy tym łatwy i dobry zarobek sondażowni, czyli dawanie swoim poubeckim miotom, by potem się nim dzielić.

    0
  3. Artykuł odzwierciedla smutną prawdę, jest na 5+++

    0
  4. Avatar AS (niedobry)

    Co się stało z naszą Polską? Odpowiadam: Nasza Polska skończyła się wraz z PRL-em. Przeprowadzam często sondażowe rozmowy ze znajomymi i z nieznajomymi. Młodymi też. To nie są konkretne pytania i nastawiam się na słuchanie. Wszyscy mówią tak samo. Wnioski jakie z tego wysnuwam to Jugosławia, Jugosławia i jeszcze raz Jugosławia. Podobnie myślą Czesi i Słowacy. Czyli wszyscy Słowianie. Jugole nie byli państwem tranzytowym, to zrobili tak jak im pasowało. Polacy w wyborach w 89 tego właśnie chcieli. Takiej 2-giej Jugosławii. Czyli neutralności, zero okupacji, możliwość wyjazdów w świat, w miarę zdrowej gospodarki i w miarę wymienialnej waluty. To było Polakom potrzebne. Jak zwykle wpierdzielili się obcy (tak jak Jugolom Niemcy) i wyszło jak wyszło. Nie chcę nikogo o to obwiniać, ale każdy jest tu trochę winny. I wierzcie mi, Amerykańska prasa przed tym przestrzegała. Ale byliśmy tak zauroczeni pełnymi półkami, że nie patrzyliśmy już na nic. Jaka GW jest to jest, ale amerykańskie przestrzegające artykuły, to tam się właśnie ukazywały. Ale kto je brał do serca? Ocknęło się nam po rządach AWS, ale było już za późno. Co można teraz zrobić? Nic! Jesteśmy już tak wpierdzieleni w bagno, że nie da się już nic zrobić. Za dużo umów, za dużo zobowiązań. Nic!!!

    0
    • Avatar Joanna d'Arc

      Święta racja, niestety!

      0
      • Avatar AS (niedobry)

        Wybory w 89 były fatalne. Namawiał do nich i doradzał oczywiście Urban. Doradca radzieckiego matrioszki. Ten sam co odstrzelił Zycha, Skubiszewskiego, Kołodkę, Olszewskiego i wielu jeszcze innych Polaków. A Biurem Politycznym Solidarności był KOR. Wałęsie pozwolili być prezydentem, bo wiadomo dlaczego. Miał ośmieszyć Solidarność. To i ośmieszył. Taka to była jego robota. Czerwiec 89 to był przełomowy okres w polskiej historii. Ale to już było i się skończyło. Jest bryndza i dalej taka będzie. Jaki z tego wniosek? Trzymajcie z daleka od centrum władzy wszystkich obcych. Sprawdzajcie ich do 10 pokolenia. Tak robią to inni. Dlaczego to mówię? Bo pochodzę z Persów. Bardzo, bardzo starej cywilizacji. Mogę tylko komentować i coś tam doradzić. Nie wypada mi się wpierdzielać do rządzenia. Bo to po prostu nie wypada. Bo nie jestem do końca swój.

        0
        • Avatar AS (niedobry)

          PS. Jak Rakowski powrócił na scenę polityczną i zaczęły się reformy Rakowskiego-Wilczka, KOR poczuł się bardzo zagrożony i Michnik pojechał wtedy do Moskwy. Bał się, że to polski rząd przejmie inicjatywę. Rezultatem był remis. A później po wizycie Gorbaczowa, to KOR przejął inicjatywę. I odbyło się tak jak było. Czyli pod dyktando KOR-u
          PS1. Kiedyś inaczej myślałem. Z dystansu czasu wygląda to inaczej. Ruskie bardzo nam wtedy zaszkodzili, i chyba specjalnie, (to są nasze wieczne zazdrośniki i o tym Polacy zawsze pamiętajcie), ale sobie jeszcze więcej. Jak to dobrze popatrzeć na historię z pewnej czasowej perspektywy. Jak to wszystko dobrze wtedy wida

          0
  5. Avatar jasiu51

    Jak wojsko katuje na śmierć uczciwych obywateli naszego kraju (Gdańsk)

    Dlaczego polscy obywatele są zamęczani i katowani na śmierć przez Polskie Wojsko?
    Bywa, że wojsko jest sprawcą mniejszej lub większej szkody na niekorzyść jakieś osoby, a jest to zjawisko wcale nie rzadkie, a osoba taka później usiłuje walczyć o swoje prawa najczęściej w sądzie. Natomiast wojsko odmawia poszkodowanej osobie prawa do uczciwego procesu (a jest to zagwarantowane w konstytucji) zniechęca tę osobę na wszelkie sposoby, często doprowadza do skrajnego wyczerpania, lub nawet samobójstwa lub śmierci stosując wypracowane przez siebie sposoby.
    Już na wstępie wyrządzone szkody mogą być bardzo duże, jak np. kradzież pomysłu na biznes, prześladowanie w miejscu zamieszkania, zbiorowe pomówienia pod adresem ofiary a nawet grabież.
    Często winny jest początkowo tylko jeden lub kilku z wojskowych, ale potem reszta jednostki solidaryzuje się nimi i wszyscy razem prześladują i znęcają się nad niewinną ofiarą ich terroru. Czasami zdarza się również, że np. grupka podpitych wojskowych zaczepia po raz pierwszy swoją ofiarę na ulicy i np. dla zabawy katuje ją swoimi skrytymi metodami na odległość lub nawet wyrządzając szkodę wprost.

    Jakie to sposoby wypracowało to wojsko uczciwym obywatelom narzucić swoje własne urojone prawa i postępowanie? Może na początek wystarczy parę skromniejszych przykładów:
    W pobliżu ofiary po cichu wypowiada się najgorsze obelgi pod jej adresem i inne nie mniej dlań szkodliwe treści, byle cicho, tak aby nikt postronny tego nie dosłyszał. Jedna obelga za drugą, i tak bez końca. W ten sposób znęcają się nad ofiarą dzień w dzień, miesiąc za miesiącem a nawet przez wiele lat, gdzie tylko się da i kiedy tylko się da, raz to jeden z nich, w innym miejscu drugi, potem trzeci, czwarty, itd., wszyscy świetnie zorganizowani i doskonale zorientowani gdzie ofiara się w danym momencie znajduje.
    Katowanie ofiary nie mające swojego końca doprowadza z czasem do jej załamania psychicznego, a niekiedy i do samobójstwa.
    To cieszące się złą sławą tajemnicze wojsko uśmierciło swoimi metodami wielu niewinnych Polaków. Poza tym szpiegują ofiarę nieustannie, utrudniają znalezienie pomocy, tworzą wydarzenia z udziałem podstawionych ludzi, które mają służyć np. późniejszemu ośmieszeniu ofiary, traktują to wszystko często po prostu jako dobrą zabawę, a w najgorszym razie zmarnują jedynie czas ofierze. Mają wypracowane także inne metody, do znęcania się nad człowiekiem, o wiele jeszcze gorsze.
    Specjalizacja tej jednostki to szkolenie zdalnych morderców i szpiegów. Używają więc w najlepsze wypracowanych metod znęcania się nad ludźmi – uczciwymi obywatelami tego kraju a nierzadko również obcokrajowcami. W jednostce tej ćwiczy się zdalnych morderców i szpiegów. A później tacy nie mają jakichkolwiek ograniczeń, myśląc ze wszystko im dozwolone, i stosują zdalne metody wypracowane przez huntę na bezbronnych mieszkańcach naszego kraju a nierzadko i obcokrajowcach.
    Swoimi zdalnymi metodami doprowadzają ofiarę np. do ciagłego bólu głowy, ale zdolni są nawet do spowodowania uszkodzeń mózgu gdy użyją więcej siły, zwłaszcza zespołowo.
    Stosują też często połączenie wszystkich znanych sobie zdalnych metod znęcania się nad człowiekiem, co jest najgorszą formą skrytych zbroni przeciwko ludzkości. Zaś ofiara tego terroru nie bardzo ma jak się obronić, a dowodów zbrodni brak, samych napastników również nie widać bo atakują oni zdalnie, a w najlepszym razie anonimowo. No i zwykle na początku w procederze uczestniczy niewielka grupa wojskowych, ale pała w nich tak wielka rządza zemsty na ofiarę domagającą się swoich praw człowieka, że jeden drugiego zachęca, np. pomówieniami pod adresem poszkodowanej ofiary, przedstawia jako zakałę, potwora i najgorszego wroga publicznego, przestępcę, zbója, itd. Jeden drugiemu, nie znając go zbyt dobrze, wierzy w każde słowo, samo w sobie już zakrawa na horror. Dochodzi w końcu do tego, że ofiara jest tak terroryzowana dzień i noc, nieustannie, nawet przez setki lub więcej napastników. Aby zwiększyć liczebność napastników wciąga się wcale nie rzadko do tych zbrodniczych działań rezerwę, a nawet osoby z rodzin oraz kręgu znajomych, a często również niepełnoletnich oraz dzieci.
    Jest to jedna z najgorszych form zbiorowego znęcania się nad pojedyńczą ofiarą. Takie działania jak tutaj opisane na ogół przybierają postać wojny, którą to tajemnicze wojsko prowadzi sobie tylko z jedną bezbronną i niczemu niewinną osobą

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217