KULTURA
Like

Seks to droga ku Bogu

26/10/2013
765 Wyświetlenia
15 Komentarze
9 minut czytania
Seks to droga ku Bogu

Jak rządzić ludzkim stadem? podzielić je, ale nie tak jak politycy, a znacznie głębiej, mocniej… wmówić ludziom że coś co kochają, coś co ich uszczęśliwia jest złe. Wmawiać im to od niemowlęcia, by przyjęły tę teorię jako swoją własną, by wrosła w nich jak brud w paznokieć. Tak uczyniono z seksem – by człowiek sam ze sobą był w stanie bezustannego konfliktu.

0


 

 

Gdy jedna Twoja część chce miłości, druga czuje strach przed wmówionym w dzieciństwie piekłem, mękami trwającymi przez całą wieczność. Straszą też najwyższe autorytety religijne – Matka Boska nie nie uprawiała seksu, Jezus także, zapłodnienie dokonało się w sposób duchowy a nie fizjologiczny. Męczennicy i święci seksu nie uprawiali. W telewizji można podrzynać gardła, mordować ludzi, ale pokazanie kobiecego biustu budzi zgorszenie i oburzenie prawych, bogobojnych ludzi. Gdzie nie spojrzysz, wszyscy czczeni i zasługujący na niebo po śmierci brzydzili się, bądź rezygnowali z seksu. Ty go jednak pragniesz…

 

Walka z sobą

 

Gdy jesteś w stanie wojny wewnętrznej, nie możesz zaznać spokoju, błogości płynącej z pełnej szacunku zgody z samym sobą. Jesteś skonfliktowany ponieważ ktoś tego chciał, ktoś chciał byś cierpiał i nazywa to czystością, miłością Boga do ludzi. Gdy pragniesz ukojenia, kapłani obiecują Ci je po śmierci pod warunkiem, że całe swoje życie będziesz sam siebie tłumił, co oznacza walkę z samym sobą. Gdy proszą o pieniądze, chcą je teraz… Spójrz jakie to szalone; zamiast tworzyć, tańczyć, kochać, całe życie poświęcasz na walkę ze swymi naturalnymi skłonnościami. Najpierw Cię podzielono, by napuścić jedną część Ciebie na drugą. W efekcie nie masz siły ani mocy, bo wszystko wytracasz na walkę ze swoją seksualnością. Kochający ludzkość Bóg najpierw Ci ją dał, a później rzekomo nie chce byś tej możliwości doświadczania piękna używał… ale skąd wiesz że taka jest wola Boga? powiedział Ci to osobiście, czy może oznajmił Ci to człowiek podający się za jego oficjalnego pośrednika? czy Bóg zatwierdził jego funkcję? nie wiadomo – trzeba wierzyć, bo kto wierzy zyska niebo, a kto wątpi pójdzie do piekła. Czy to nie jest kompletne wariactwo? ktoś podaje się za Twojego pasterza, każe Ci klękać, wyznawać swoje winy, tworzy w Tobie konflikty, podaje Ci wzory do naśladowania – samych cierpiących, umierających w kaźni męczenników, bierze Twoje ciężko zapracowane pieniądze i wysyła je do innego kraju… a co na to Bóg? milczy, ciągle milczy. Zastanawiające.

 

Trzeba wierzyć że ci Panowie Cię nie oszukują. Bo kto nie wierzy, pójdzie do piekła… a jak uwierzysz bezkrytycznie innym Panom twierdzącym że reprezentują Boga? to pójdziesz do piekła – ponieważ wierzyć masz tylko tym mężczyznom, a tamtym już nie, to oszuści. Ale oni też mają swoje święte książki, tradycje, męczenników… ktoś kłamać musi, ale kto? Wariactwo, absolutne, niewiarygodne wręcz szaleństwo. A gdy pojawia się wątpliwość… to znak Szatana. Wiesz że opętuje i niszczy ludzi, bo czytałeś to w gazecie tych Panów, którzy dzięki strachowi przed nim mają wspaniałe życie już tu na ziemi – Ty niestety musisz poczekać do śmierci. Religia to najgenialniejszy sposób na interes życia. Podzielić, zniszczyć siłę, osłabionemu i zrozpaczonemu człowiekowi za pieniądze dać chwilową pociechę… niesłabnący strumień pieniędzy, za którym kroczy władza.

 

Seks godzi Cię z Tobą

 

Gdy pokochasz seks całym sobą, zniknie konflikt wewnętrzny. Staniesz się silny, zjednoczony. Zostanie to nazwane pychą, egoizmem i upadkiem moralnym. Twoi pasterze poczują niepokój, gdyż odczuwając w sobie zgodę i pokój, siłę i moc – nie potrzebujesz już tych ludzi. Sam czujesz w sobie Boga i jego cichy szept w sercu. Czy wiesz jak niepokoi to Twych pasterzy? wizja pójścia do zwykłej pracy, utraty wielkich majątków, władzy i wpływów na całym świecie przeraża, sprawia że drżą ze strachu. Straszą więc Szatanem, upadkiem, zgnilizną moralną, Sodomą i Gomorą. Strach – to strach jest ulubioną bronią przedstawicieli Boga miłości.
Pierwszym objawem przebudzenia jest zmiania postrzegania seksu, cielesności i rozkoszy seksualnej. Nie reagujesz juz jak pies Pawłowa, wmówioną Ci niechęcią i strachem przed bliskością seksualną, a dostrzegasz w niej piękno, miłość i… Boga. Bóg to kreacja, tworzenie, a seks jest reprezentantem tej podstawowej, Boskiej wielkości.

 

Sprawdzianem Twej czystej świadomości będzie coś co oburzy, mocno poruszy i doprowadzi do wściekłości ofiary prania mózgów w dzieciństwie. Poprosisz Boga o to, by dał Ci najlepszy seks jaki istnieje. Poprosisz tylko raz – by pogrążyć się w radosnym oczekiwaniu na Boski prezent, dar który poniesie Cię ku najwyższym szczytom piękna i błogości. Gdy zabawiasz się sam ze sobą, poproś Boga by dał Ci taki orgazm, który oczyści, uwzniośli i uszczęśliwi Twoje życie. A co z ascetami? niech się tłumią, walczą ze sobą, są wolnymi ludźmi, mają Boski dar – rozum, więc muszą decydować komu dać wiarę. Cichemu szeptowi w sobie czy Panom twierdzącym że reprezentują Boga, straszącym piekłem i kaźnią, obiecującymi cuda – ale po śmierci. A zanim do niej dojdzie, trzeba im opłacać życie.

 

Boska natura to orgazm

 

Doświadczenie Boga w medytacji to szczytowe doznanie. Jest ono niezwykle podobne do orgazmu z jedną różnicą – orgazm czujesz w dolnych częściach ciała, a mistyczne doświadczenie w całym ciele. Poproś więc by orgazm przeniósł się z dołu ku górze, by ogarnął całe Twoje ciało i osobowość. By przemienił Cię w lepszego, radośniejszego, bardziej szczęśliwego człowieka. Bez konfliktów, niezgody i perwersji, która jest skutkiem stłumienia swoich naturalnych potrzeb. Im bardziej coś tłumisz, tym bardziej perwersyjny się stajesz. Pojawiają się odchylenia – pedofilia, homoseksualizm, zoofilia. Są one zawsze skutkiem stłumienia podstawowej energii seksualnej, która objawia się w różnym stopniu zaburzona.

 

Nie rób z seksu problemu. Kochaj się i czerp z tego wielką radość, pamiętając o chorobach i możliwości nieplanowanej ciąży. Seks to część życia, jak jedzenie, spanie, śmierć…

 

 

———

 

 

 

Zapraszam na stronę samczeruno, tylko o sprawach damsko męskich. Zachęcam do zapisywania się na newsletter na jej dole; wystarczy wpisać swój meil w biały prostokąt, by być zawsze na czasie. Zachęcam do ściągnięcia mojej książki “Co z tymi kobietami?” jako darmowego e booka KLIK. Jeśli się spodoba, zawsze można dostać ją w każdej księgarni, na terenie całej Polski.

Inne zapisy autora:

0

samiec
samiec http://www.samczeruno.pl

Mojemu ciału dano imię Marek. Przepchnięto je przez szkołę z tytułem ekonomisty. Teraz te ciało działa jako pisarz, ale kim tak naprawdę jestem, nie mam kurwa bladego pojęcia.

126 publikacje
85 komentarze
 

  1. Dobre. Wspomniałbym jeszcze, że za takie ujęcie sprawy seksualności w naszym regionie kulturowym odpowiedzialne są mity żydowskie zwane dla niepoznaki Biblią.

    0
  2. Avatar oik

    Tak to tylko masoni ,zydzi i lewacy.Śmieszą mnie te durne teksty.

    0
    • Dobry wieczór. Czytał Pan Talmud, i co naród “wybrany” sądzi o Panu? otóż wg. ich wiary jest Pan bydlęciem bez duszy. Pana dzieci i żona (jeśli są) także. Bóg pozwala żydom na zabicie, okradzenie i oszukanie Pana – to jest talmud, proszę poszukać, poczytać. Pan się śmieje, a oni się śmieją z Pana. Pozdrawiam mocno.

      0
  3. Avatar SynSwarorzyca Vel LosHelios

    Ciesze się że ktoś podnosi ten temat.
    Ale ten artykuł to tylko drogowskaz do Głębi Życia.
    Rewolucja sexualna lat 1960, zwana ruchem Hipisów zapoczątkowana przez Lwowianina Wilhelma Reicha, przyjaciela Zygmunta Freuda i kontynuatora odkryć Franciszka Rychnowskiego.

    Reich, skupiając się na energetycznej stronie Orgazmu, odkrył jego niezwykłą właściwość uzdrawiająco wzmacniającą.

    W dużym skrócie.

    Poprzez Święte Dobre zespolenie dwóch pierwiastków Twardego Męskiego i Miękkiego Żeńskiego, powodujemy zstąpienie Najwyższej Energii Życiowej zwanej Praną, Chi, Duchem Świętym, Eteroidem, Eterem.
    Lub w Naszej Rodzimej Wieże Natury – Światłem Świata

    0
    • Avatar Daniel

      do : SynSwarorzyca Vel LosHelios

      Pięknie podsumowane tematu, gdzie można zdobyć więcej materiałów o pracy Wilhelma Reicha ?

      0
  4. Avatar Łukasz

    Autor pisze: “Nie reagujesz juz jak pies Pawłowa, wmówioną Ci niechęcią i strachem przed bliskością seksualną, a dostrzegasz w niej piękno, miłość i… Boga. Bóg to kreacja, tworzenie, a seks jest reprezentantem tej podstawowej, Boskiej wielkości.”
    Właśnie O TO CHODZI by traktować tę bliskość w małżeństwie jako piękno i miłość nie tylko współmałżonka, ale także Boga. W końcu uczestniczy się w procesie kreacji i tworzenia, a zatem jest to z natury piękne. Kto autorowi naopowiadał, że jest inaczej?

    Osoba, która to pisała nie ma pojęcia i jest ignorantem w kwestii seksualności postrzeganej przez Kościół Katolicki. Owszem zdarzy się ktoś, kto tworzy atmosferę strachu, ale tak naprawdę zazwyczaj chodzi zwyczajnie o konsekwencje i przygotowanie duchowe do przeżywania tego sakramentu. Właśnie w seksie w małżeństwie objawia się ten sakrament.

    A jak ktoś nie chce płacić księdzu, to nie musi, nie ma takiego przymusu na szczęście i znajdzie się zawsze jakiś, który nie weźmie ani grosza.

    0
    • Dobry wieczór. Od kiedy pamiętam żyłem w katolicyźmie, i nie ma Pan absolutnie racji. Seks jest tak ukazywany jako relikt, pozostałości nieczystej natury, po prostu grzech. Niech Pan spojrzy na to, kogo każą Panu czcić – Matka Boska niepokalanie poczęła Jezusa – singla, każdy święty czy męczennik – bez kobity, seksu… modli się Pan do aseksualnych tworów religijnych, gdzie ich rzekoma czystość jest bezustannie podkreślana. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego kościoła… a Pan mi wmawia takie bajki, i po co?

      Sakrament? przecież to idea wymyślona, stworzona przez kler – od kiedy jakiś sakrament jest potrzebny do tego, by dwoje ludzi się kochało? niech zgadnę – od czasu kiedy kapłan nie pracuje, tylko Pan musi na niego pracować. Od wtedy nagle trzeba stu różnych dziwactw, każde płatne – by do nieba pójść.

      I komu Pan płaci, Polsce? nie, obcemu państwu. Komu więc jest Pan wierny, ojczyźnie czy obcemu mocarstwu (Watykan, żeby była jasność)?

      Darmowy ksiądz… ech, no to zebrało się Panu na żarciki 🙂

      Pozdrawiam mocno.

      0
      • Avatar Łukasz

        Jeszcze raz podkreślam, że nie ma Pan racji. To, że seks tak jest ukazywany przez niektóre osoby, to nie oznacza, iż tak jest w istocie. Sam w sobie seks nie jest ANI DOBRY ANI ZŁY, to intencja i sposób w jaki jest przeżywany, w jakim stanie i między jakimi osobami dopiero może to określić. Pokazuje się owszem, że czystość ma wartość, ale czyste serce nie oznacza dziewictwa. 🙂
        Jestem w Ruchu Czystych Serc, przesłuchałem wiele kazań, konferencji i wszędzie pokazuje się, że to wszystko jest piękne, że należy dbać o tę sferę, ba, mało tego(!) – to, że ktoś żyje w związku niesakramentalnym nie oznacza, że Bóg mu nie błogosławi, że o nim zapomniał, on cały czas czeka na podjęcie decyzji o byciu razem na zawsze. 🙂

        Nie będę tłumaczył, dlaczego ślub jest ważny, ale napiszę krótko – przysięga przy świadkach ma zdecydowanie inną moc nic zwykłe postanowienie. Ślub jest przede wszystkim przed Bogiem, ale i przed ludźmi – przyrzekamy być razem na tym świecie póki śmierć nas nie rozłączy. Pamiętajmy jednak – liczy się to co mamy w sercu i czym innym jest wspólne otwarcie się na działanie Boga i prawdziwa miłość, a czym innym, np. wymuszony sytuacją, kiedy tak naprawdę ktoś wpadł, a wcale nie kocha drugiej osoby lub przez drugą osobę (bo jesteśmy już długo razem itp.) ślub, wg tak naprawdę jest on wtedy nieważny w oczach Boga.

        Co do sakramentów, owszem, są to wypracowane przez społeczeństwo obrzędy, w końcu inaczej wyglądają, w por. do tego co było za czasów Jezusa, tam nikt nikomu nie płacił, to racja. Natomiast sens sakramentów został ustanowiony przez Jezusa. Z czegoś jednak ta cała machina musi żyć, skoro księża nie pracują w normalnej pracy. 🙂 A że przy okazji znajdzie się całkiem sporo pazernych, to mam z tego powodu przestać dawać na tacę? I tak te 1-2zł co mszę, które daję wystarczy, jak ktoś chce więcej oddać, to jego sprawa.

        A księża, którzy nie biorą kasy się zdarzają, np. przy moim chrzcie ponad 20 lat temu ksiądz nie chciał wziąć ani złotówki, a moi rodzice skąpi nie są. 😉

        Tak więc generalizowanie i opieranie się na stereotypach, bez dokładnego przestudiowania nauki Kościoła jest wręcz wyrazem ignorancji.

        0
        • Dzień dobry. Nie musi mi Pan nic tłumaczyć – przez wiele lat poszukiwania prawdy u księży znam te wszystkie “argumenty”. I powiem Panu jedno – doznanie Boga w medytacji pali te wszystkie bajki na popiół. Jedno doświadczenie miłości Boskiej, a kościół (i każda inna religia) jawi się jako coś wstrętnego, obrzydliwego, produkt diabła. I gdyby Pan poczuł co oznacza prawdziwy Bóg, moc która wszystko stworzyła – śmiałby się Pan do rozpuku z tego co pisze, np. że Bóg czeka na ślub w kościele. Naprawdę Pan myśli, że Istota która stworzyła tryliony galaktyk (!!!) interesuje się rytuałem jednej z tysiąca religii? przecież to jest zabawne aż do bólu 🙂

          I gdyby nie wbito Panu do glowy umiłowania kleru w dzieciństwie (pranie mózgu) widziałby Pan tą śmieszność i grozę tych wszystkich bredni.

          Widziałby Pan też swoją własną ślepotę intelektu – pisze Pan że chrzest za darmo, a nie pomyślał Pan że przez te wszystkie lata, będzie Pan korzystał z usług kleru – ślub, pogrzeb, msze co tydzień, super okazje, święta, kolęda i kopertówka… mam wyliczać dalej, ile zarobią na Panu Panowie, którzy podają się za pośredników Jezusa?

          Pozdrawiam rozbawiony.

          0
  5. Avatar SynSwarożyca

    Wilhelm Reich napisał wiele wartościowych książek, ale w związku z tematem polecam książkę pod tytułem Mordercy Chrystusa.

    A propos, tegorocznej nagrody nobla w dziedzinie biologi.
    Proces odżywiania komórkowego opisał właśnie W.R. w książce Die Bione w roku 1938r

    Der triebhafte Charakter: eine psychoanalytische Studie zur Pathologie des Ich (1925)

    Die Funktion des Orgasmus: zur Psychopathologie und zur Soziologie des Geschlechtslebens (1927)

    Dialektischer Materialismus und Psychoanalyse (1929)

    Der Einbruch der Sexualmoral (1932)

    Charakteranalyse: Technik und Grundlagen für studierende und praktizierende Analytiker (1933)

    Massenpsychologie des Faschismus: zur Sexualökonomie der politischen Reaktion und zur proletarischen Sexualpolitik (1933); zabroniona w Niemczech w czasach III Reszy

    Die Sexualität im Kulturkampf (1936) → Die sexuelle Revolution (1966)

    Die Bione (1938)

    Die Entdeckung des Orgons. Band 1: Die Funktion des Orgasmus (1942) (1969)

    Die Entdeckung des Orgons. Band 2: Die Krebsbiopathie (1948) (1974)

    Menschen im Staat (1937) (1995)

    Christusmord (1952) (1978) Mordercy Chrystusa

    0
  6. Avatar Mik

    Opisana możliwość to powolna droga rozwoju osobistego.
    Żeby ja przyspieszyć należy unieść Kundalini, a do tego należy wstrzymać się od seksu.
    W tym wypadku nie ma żadnych księży, pośredników do Boga, religii itp.
    A asceza seksualna pozostaje.

    0
    • Dobry wieczór. Żeby unieść kundalini, trzeba mieć za sobą przerobioną samoocenę, wolny umysł od lęków, przydałaby się chociaż trochę odpracowana karma – ponieważ to wszystko wywali na wierzch energia kundalini. A wtedy, wariatkowo. Jest to więc moim zdaniem jeszcze dłuższa ścieżka… pozdrawiam mocno.

      0
  7. No no ten artykuł ciekawy 🙂

    0
  8. Avatar Krzysztof

    Autor jest człowiekiem pozbawionym elementarnej wiedzy. Nie rozumie zależności ducha, ciała i psychiki. Wymyślił sobie, że Kościół broni bliskości. Fizycznej, tym czasem On proponuje panowanie nad sobą (ciekawe, że pseudonim autora to “samiec”, a nie np. “mężczyzna” – czyżby symboliczna rezygnacja z człowieczeństwa na rzecz zezwierzęcenia?). Nie ma nic złego w przytulaniu, pocałunkach, ponieważ człowiek to nie robot i potrzebuje bliskości. Nikt nie będzie miał pretensji do całujących się młodych na środku ulicy, ale jak przesadzą, powinno się im przerwać. Człowiek to nie zwierzę i w tym jest obrazem Boga, że ma rozum i wolną wolę, że może panować nad popędami i umieć ich mądrze użyć, a nie poddawać się im, jak zwierzę. Seks to zjednoczenie wszystkich, wspomnianych płaszczyzn człowieczeństwa, a z tych najważniejsza jest duchowa. Z tego właśnie wynika, że seks jest zdrowy dla człowieka tylko w małżeństwie, bo to duchowe oddanie siebie jest nieodwracalne. Fizycznie wyjść z kogoś i przerastać odczuwać rozkosz razem z końcem stosunku nie oznacza, że nie zostawiłem duchowej cząstki siebie drugiej osobie na stałe. Dopiero w małżeństwie, dozgonnej wyłączności na drugą osobę, mogę powierzyć siebie bez ryzyka straty części siebie na zawsze. Jeśli ktoś oddaje się seksowi, jako źródłu mistycznych doznań, dozna ich, ale dlatego, że szatan nieraz podszywa się pod Boga, by zwieść. To Bóg dał dekalog, nie człowiek. To On dał szóste przykazanie i żaden człowiek nie przeskoczy Bożego prawa, bo tak mu się spodoba. Autor sprawia wrażenie osoby uzależnionej i uzasadniającej w sposób nienaukowy swoje widzimisię. Zamiast obiektywnie zbadać naturę, i weryfikować zdanie Kościoła, podaje kilka haseł, które pewnie kiedyś zasłyszał, nie rozwijając ich, po czym bombarduje swoim sposobem myślenia, jak już wspomniałem, niepodpartym fachową wiedzą. To tak jakby przy operacji czaszki miał doradzać człowiek, który parę razy widział zdjęcie mózgu i bez zdobycia wiedzy, co i jak, sam, od razu zaczął w nim grzebać.

    0
  9. Avatar Janusz

    Witam
    Nie ma o co się sprzeczać.
    Ja jestem katolikiem praktykującym ale, sam poszukuje prawdy o Bogu, naszym
    pochodzeniu i wszelkiej informacji która prowadzi do uwolnienia, Boga i miłości.
    Nasza wiara przez wieki została zniekształcona, powstało w niej wiele dewiacji,
    dogmatów, nawet nasza biblia została częściowo zmieniona.
    Ale nie ma się o co sprzeczać ponieważ każdy z nas jest na innym etapie poszukiwań.
    Wszyscy dążymy w tym samym kierunku a człowiek może rozumieć różne rzeczy każdy inaczej.
    Religiom można wiele zarzucić, taki a nie inny ksiądz, nie podoba mi się to czy tamto w kościele. Ale tu naprawdę nie o to chodzi, chodzi o to żeby każdy z nas poszukiwał
    prawdy i nie ustawał w poszukiwaniach, ponieważ tylko prawda może nas wyzwolić.
    Nasz świat uległ tak wielkiemu przekłamaniu że potrzebujemy bardzo dużo pracować wewnętrznie nad sobą. Ja np. poszukuję prawdy już kilkanaście lat i jeszcze się nie oczyściłem z przeszłości i nie wiem ile jeszcze będę pracował żeby osiągnąć stan miłości i zjednoczenia z Bogiem. Jest wiele dróg do Boga i nie ma znaczenia którą wybierzemy. Ważna jest determinacja i dotarcie do celu.
    Co do naszej seksualności to uważam że jest to nie kontrolowany przez nas przejaw miłości
    Bożej (twórczej miłości) i gdy odpowiednio do tego podejdziemy to ta energia może nas wynieś do stanu miłości i zjednoczenia z Bogiem.
    Mówienie ze seks jest grzechem jest prawdą ponieważ na takim poziomie jak my go widzimy
    jest, lubieżny, zepsuty, wypaczony, demoralizujący, krzywdzący, itd.
    Ja widzę seks jako dopełnienie prawdziwej miłości do Boga, partnera i siebie.
    Tak przejawiony może nas wzbogacać i wzmacniać aż osiągniemy stan wielkiej miłości.
    Miłości czystej i prawdziwej nie ograniczonej w żaden sposób przez nasze zmysły chcenia, brania i dawania (nasze ego).
    Ale do tego jest potrzebna nieustanna praca nad sobą obu partnerów. Praca nad emocjami, pragnieniami i nad otaczającym nas światem.
    Jak się popatrzy na nasze małżeństwa to widzę obraz nędzy i rozpaczy.
    Żadnego rozwoju tylko w koło to samo aż do znudzenia i wyczerpania związku.
    Znudzenie seksem. Brak braterstwa, wsparcia i miłości.
    Dzieci podrosną i na tym koniec.
    Mam nadzieję że to się zmieni. Że wszyscy weźmiemy się do pracy i zmienimy poziom świadomości tego świata.
    Ponieważ mamy taki świat jaki jest nasz stan świadomości.
    Mamy takie religie, jakich mamy wiernych.
    Mamy taki stan naszych związków jacy my jesteśmy.
    Pozdrawiam i życzę nam wszystkim wielkich przemian wewnętrznych
    które zmienia nas i ten świat
    Z miłością drogie siostry i bracia.
    Janusz

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816