Bez kategorii
Like

Sąd nierychliwy…? Czy zagranie pod publikę

18/12/2012
335 Wyświetlenia
0 Komentarze
9 minut czytania
no-cover

Jerzy Miller znów pod lupą prokuratury. Sąd uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa ws. niewłaściwego nadzoru nad BOR

0


 Sąd uchylił decyzję prokuratury Warszawa-Praga o umorzeniu śledztwa w sprawie domniemanego niedopełnienia obowiązków i niewłaściwego nadzoru nad Biurem Ochrony Rządu w 2010 r. przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera. Chciał tego m.in. Jarosław Kaczyński.

Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów rozpoznał zażalenia Marty Kaczyńskiej i pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego – mec. Piotra Pszczółkowskiego, na umorzenie we wrześniu przez Prokuraturę Okręgową Warszawa-Praga wyłączonego z głównego postępowania wątku dotyczącego szefa MSWiA Jerzego Millera.

Zawiadomienie złożył w marcu Antoni Macierewicz (PiS), twierdząc, że minister Miller nie dopełnił swych obowiązków nadzoru nad BOR przygotowującym wizytę prezydenta w Katyniu w kwietniu 2010 r. Prokuratura wyłączyła ten wątek ze śledztwa w sprawie działań BOR i uznała, że w działaniu ministra brak było cech przestępstwa, zaś nadzór nad BOR polegał w zasadzie na ewentualnej możliwości zmian w kierownictwie Biura. Zarazem praska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego, dotyczący m.in. niedopełnienia obowiązków w związku z wizytami premiera i prezydenta w Katyniu.

Główne śledztwo – w sprawie "cywilnej" strony organizacji lotów do Smoleńska prezydenta i premiera prokuratura umorzyła, jednocześnie wysyłając do władz sygnalizację nieprawidłowościach w funkcjonowaniu różnych instytucji – w tym BOR. Na to umorzenie prawnik Kaczyńskiego także złożył zażalenie – nie jest jeszcze rozstrzygnięte.

Takie dzielenie śledztw na mniejsze zaciemnia obraz rzeczy

– ocenił we wtorek przed sądem mec. Pszczółkowski, popierając zażalenie na umorzenie śledztwa złożone w imieniu Jarosława Kaczyńskiego. Jak podkreślił, sama prokuratura wskazała 20 uchybień w działaniu BOR.

A mówimy o operacji ochrony wyjazdu VIP-a nr 1! I żadnej reakcji

– podkreślił dodając, że ta sygnalizacja ma dla niego jeden mankament, bo "powinna się nazywać aktem oskarżenia".

Prokurator nie dopatrzył się znamion przestępstwa i uznał, że szef MSW mógł dokonać jedynie decyzji personalnych. I to miałby być cały nadzór MSW nad BOR? Brak tu systemowej refleksji. Nadzór to nie tylko obserwacja i spostrzeżenia, ale też współkierowanie i kontrola

– dodał. Cytując przepisy mec. Pszczółkowski wskazywał, że konstytucyjny minister spraw wewnętrznych ma obowiązek przekazywać premierowi i prezydentowi wszystkie istotne informacje mające znaczenie dla bezpieczeństwa państwa – a brak dowodów, że tak robił.

Po polskiej stronie BOR jest źródłem lwiej części zaniedbań. Gdyby w Polsce 10 kwietnia 2010 r. doszło do zamachu stanu, prezydent dowiedziałby się o tym dopiero po wylądowaniu, bo funkcjonariusze BOR nie znali numeru telefonu satelitarnego do Tupolewa. Tupolewowi nie przekazano nawet, że Ił-76 z kolumną samochodową nie wylądował w Smoleńsku. Swoją drogą, ciekawe co by BOR wymyślił po wylądowaniu – jak prezydent dojechałby do Smoleńska

– wyliczał Pszczółkowski, apelując do sądu o nakazanie prokuraturze "ukończenia tego postępowania".

W wielu elementach zgadzam się z przedmówcą co do stwierdzonych uchybień w BOR. Właśnie dlatego prokuratura oskarżyła generała Bielawnego

– reagował na to prokurator Hubert Podolak, broniąc decyzji o umorzeniu. Według prokuratora, nadzór nad BOR był sprawowany "tak, jak pozwalała ustawa". Zauważył, że w Polsce "nie dorobiliśmy się ustawowych definicji nadzoru i kontroli, a instytucje te są mylone nawet przez ustawodawcę".

Możemy mówić o postulatach zmiany prawa, ale nie o związku przyczynowo-skutkowym między zaniedbaniami w BOR a nadzorem ministerstwa

– ocenił podkreślając, że dokonuje jedynie ocen prawnokarnych, a nie politycznych. Sąd uwzględnił oba złożone zażalenia i nakazał prokuraturze kontynuację śledztwa, które – zdaniem sędziego Konrada Mielcarka – umorzono przedwcześnie, bez wyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy. W ocenie sądu, umarzając śledztwo prokuratura nie przesłuchała w nim szefostwa MSWiA, a jedynie bazowała na zeznaniach złożonych w śledztwie zakończonym oskarżeniem Bielawnego.

 

Prokurator ma też wyjaśnić, czy rzeczywiście jest tak, jak zeznał Jerzy Miller – że nie miał odpowiednich kompetencji w związku z przygotowywaniem przez BOR zagranicznych wizyt VIP-ów. Na ten i inne tematy minister Miller oraz wiceminister Rapacki, a także pracownicy MSW z departamentu kontroli i analiz mają być "szczegółowo rozpytani" – podkreślił sąd. W decyzji uchylającej umorzenie wskazano też, że we wznowionym śledztwie na temat zasad nadzoru nad BOR przesłuchani mają też zostać ministrowie z lat 2004-10, prokurator ma też zażądać ich decyzji, wytycznych, okólników i instrukcji dotyczących Biura – szczególnie ewentualnych zarządzanych w nim kontroli i działań nadzorczych. Wszystko to ma pozwolić na szeroką analizę prawną zagadnienia nadzoru nad BOR. Dopiero wtedy – mówił sędzia – prokuratura będzie mogła zbadać, czy doszło do karalnego niedopełnienia obowiązków i czy miało to charakter umyślny (co jest konieczne, by zarzucić przestępstwo tego typu). Postanowienie jest prawomocne /PAP/

Nie wierzę w POlskie sądy i ich sprawiedliwość, wypada mieć tylko nadzieję że, to zagranie POd publikę dla odwrócenia uwagi od całego szeregu sqrwysyństw jakimi karmi nas ta banda psychopatów i degeneratów POlitycznych niezadługo pójdzie na miejsce im przynależne czyli do pierdla i na śmietnik historii. Wypada jednak żałować że "mądrzy’ inaczej znieśli KS bo zaraz by się w Polsce luźniej, jaśniej i swobodniej zrobiło i nie musiałby porządny człowiek oglądać tych zakazanych mord Liza, stokrotki, Tuska, Grasia, Wałęsy i całych hord różnej maści "wieszaków’ i przydupasów uwieszonych  tej hałastry jak pijany płotu i psujących wizerunek mojego kraju na świecie, mam tylko nadzieję że, koniec tego wstydu nastąpi już niedługo i nie za przyczyną jakichś  "żydów" czy innego "chamstwa" z Natolina, ale rękami prawdziwych rdzennych Polaków. Niech żyje prawdziwa Polska!!!

 

Inne zapisy autora:

0

lancelot
lancelot

"My musimy komunizm wyniszczyć, wyplenić, wystrzelać! Żadnych względów, żadnego kompromisu! Nie możemy im dawać forów, nie możemy stwarzać takich warunków walki, które z góry przesądzają na naszą niekorzyœść. Musimy zastosować ten sam żelazno-konsekwentny system. A tym bardziej posiadamy ku temu prawo, ponieważ jesteśœmy nie stroną zaczepną, a obronną!". /Józef Mackiewicz dla mieniących się antykomunistami/

915 publikacje
228 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816