WARTOŚCI
Like

ROLA KRZYŻA W PRZESTRZENI MIĘDZYPLANETARNEJ!

21/01/2013
740 Wyświetlenia
0 Komentarze
11 minut czytania
no-cover

Na zabawach, prywatkach i przedstawieniach, ludziska eksponują swoje torsy, czy dekolty, by objawiać patrzącemu, że właśnie ma do czynienia z „chrześcijaninem„.

0



Witajcie przede wszystkim Wy, którzy niestrudzenie,  czując w sobie taką potrzebę, walczycie o rolę Waszego krzyża, lub krucyfiksu w życiu społecznym.

Jak bardzo dobrze wiecie, jestem 57 Keren Or. Bywam tutaj, w tej Pisarskiej Krainie, od kilku lat. Czas szybko biegnie, wszyscy znają się doskonale, więc mniemam, że mogę, opuszczając frazy wstępu, przejść do sedna, lub jak kto woli, do meritum.

Jednak nim zacznę, to oddzielne powitanie w tym miejscu należy się pastorom i nauczycielom prawa, gdyż tuszę, że oni przede wszystkim, w moim temacie będą brali udział i nieskrępowanie, ani pod przymusem będąc wyrażą swoje zdanie, dokumentując je oczywiście, odpowiednimi wersami.

Zatem, po tym przywitaniu i po kilku kurtuazyjnych słowach, przejdę do tematu.

Temat zaś, nie będzie błahy, ponieważ jeżeli już Szefowie Europy nim się zajmują, to przecież nie mogę przyznać mu jednej gwiazdki, a co najmniej pięć świecidełek,  w skali ważności.

Cała nasza historia, (o której piszę), zaczyna się około 30 roku naszej ery. Wtedy to, umarł na krzyżu człowiek. Powiadają, że śmiercią swoją zmył grzechy ludzkie.

Jedni, nazywali go tylko człowiekiem, inni, Mesjaszem, a nawet Bogiem.

Urodziłem się tysiące lat później. Moja Mama i Mój Tata, wychowywali mnie tak, bym „wyrósł na porządnego człowieka„.

Pewnego dnia odszedłem z Kościoła katolickiego i przyznam szczerze, że wdzięczny jestem Zbawicielowi za to, że nie trafiłem do żadnej rejestrowanej organizacji religijnej. No dobrze, już dobrze, dosyć słów o mnie…

Porozmawiajmy więc o krzyżu!

Tak zwani „chrześcijanie„, nie chcąc odpuścić i w zaparte idąc, dążą wszelkimi siłami do tego, by jednak ten symbol śmierci zaistniał w naszej przestrzeni.  Mam na myśli przestrzeń międzyplanetarną oczywiście. To drewniane, metalowe, czy z innego kruszcu wykonane dzieło, ma stanowić o ich wierze, czy przynależności religijnej.

Na zabawach, prywatkach i przedstawieniach, ludziska eksponują swoje torsy, czy dekolty, by objawiać patrzącemu, że właśnie ma do czynienia z „chrześcijaninem„.

No, jeśli zaś chodzi o dekolty, to może nie w takiej kolejności patrzą niektóre męskie oczy.

Wychodzą na ulicę i przywiązują się łańcuchami do latarni, płotu, czy czegoś tam jeszcze, by wbić się nogami w asfalt, broniąc swojej wiary.

Innym razem, nocą, po omacku, uważając na to, by nie spaść z drabiny i kalecząc swoje dłonie, przybijają gwoździem to dzieło ludzkich rąk, które zimnym metalem będąc, zdane jest na łaskę i niełaskę człowieka. Ten niemy (podobno) człowiek, jest rzucany, to tu, to tam i mniemam, że gdyby miał jakąkolwiek moc, to uwolniłby się spod jarzma, egoistycznego mieszkańca planety Ziemi.

Gdyby miał jakąkolwiek moc!

No właśnie, okazuje się, że ten  przedmiot pięknie obrobiony przez rzemieślnika i znawcę snycerskiego tematu, jest właściwie tylko martwym i zimnym dowodem na brak jakiejkolwiek wiary w sercach tych, którzy o ten przedmiot walczą.

II Przykazanie Boże, mówi:

8 Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. 9 Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy Mnie nienawidzą, 10 a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań„.

Księga Powtórzonego Prawa 5/8-10

http://www.nonpossumus.pl/ps/Pwt/5.php

Apostoł Paweł uczy:

29 Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka„.

Dzieje Apostolskie 17/29

http://www.nonpossumus.pl/ps/Dz/17.php

Jednak rodzaj ludzki toczy boje o mrzonki, o to, czego Pan Bóg sobie nie życzył, a nawet  zabronił czynić. Obrażają się, biją parasolami i koczują nocą przy tym „człowieku„, który moknie razem z nimi, nie mając nawet okrycia „głowy„, by osłonić się przed smaganiem wiatru.

Oto bardzo smutny i żałosny widok człowieka. Jednak nie o człowieku z metalu teraz napisałem…

Ci znowu, odrzucając postać na krzyżu, eksponują to dzieło rzymskiej kaźni w swoich salach, czy w kościołach, by również już od drzwi, krzyczało za nich: „Uwaga: Chrześcijanie„.

Ci, o których piszę, głoszą na swoich spotkaniach, że tylko słowa zapisane w  Świętej Księdze posiadają znaczenie. „Sola scriptura„, „tylko Pismo„, słychać zewsząd ich nawoływania.

Sola srciptura, następny slogan, który z Prawdą niewiele ma wspólnego.

Pastorzy, czy nauczyciele wołają wszem i wobec, że krzyż musi być, że powinien, że tak należy.

To, ponoć więksi znawcy tematu, od swoich przyjaciół znad Tybru.

Sola sciptura.

No dobrze, niech tak będzie: Tylko Pismo.

Czy gdziekolwiek, choćby w najdrobniejszym zakamarku Nowego Testamentu, napisane jest, że wolno czynić i ustawiać w salkach, w domach modlitw, czy w kościołach, ten drewniany symbol śmierci?

Sola scriptura?

Czy jest jakakolwiek wzmianka w Nowym Testamencie potwierdzająca to, że święte niewiasty, zawieszały na swoich smukłych, kobiecych szyjach, ten przedmiot poprzecznie skrzyżowany?

Nie? To dziwne, a podobno liczy się tylko Pismo!

Ja również uważam, że liczy się tylko Pismo i dlatego w moim domu, nie ma żadnych krzyży powieszonych na ścianie. Ja również hołduję zasadzie „sola scriptura„, dlatego oddaję palmę pierwszeństwa zapisanemu Słowu Bożemu. Ono, ma decydujący wpływ na moje życie i jeśli chodzi o człowieka wierzącego, to właśnie w tym celu, Słowa Zbawiciela, Jego Uczniów, czy Słowa Boga Ojca, przetrwały utrwalone na „papierze„ do dzisiejszych czasów.

Zatem niech Przemówi Pismo:

„19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im zanurzenia w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Ewangelia według Mateusza 28/19, 20

http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/28.php

Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem„!

Tak, człowiek wierzący, człowiek miłujący Zbawiciela, powinien uczyć tylko tych nauk, których uczył Nieznajomy znad jeziora Genezaret. Tylko tych.

Sola scriptura. Tylko Jego Słowa, które koiły duszę i wzmacniały serce, napełniały ciało spokojem i otuchą.

A może posłuchajmy Pawła?

6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!„.

List do Galatów 1/6-9

http://www.nonpossumus.pl/ps/Ga/ 

Bez dwóch zdań, nauka o krzyżu z metalu, drewna, czy z jakiegokolwiek innego kruszcu jest nauką, której nie głosili Apostołowie. To inna Ewangelia, a Ci, którzy ją popierają, jak powiada Pismo (sola scriptura), są pod przekleństwem.

Niestety!

Tytuł mojego artykułu jest oczywiście trochę przewrotny, ale nie, aż tak bardzo.

Wszyscy jesteśmy kosmitami, ponieważ wszyscy jesteśmy mieszkańcami Kosmosu.


0

57KerenOr http://57kerenor.blogspot.com/

-------------------------------------------------------------------------- NUDA VERITAS (Naga Prawda)! Chcę tutaj stanąć w obronie Boga Ojca, jak również Boga Syna, ponieważ wielu fałszywych proroków głosi kłamstwa, prowadzące ludzi w najgłębszą czeluść przepaści. Znajdziesz mnie również pod adresem: http://57kerenor.nowyekran.net/

130 publikacje
14 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758