POLSKA
Like

Robią nas w konia; wynik referendum w Warszawie

17/10/2013
378 Wyświetlenia
12 Komentarze
4 minute czytania
Robią nas w konia; wynik referendum w Warszawie

Na przykładzie referendum w Warszawie – można udowodnić, że Polska nie jest krajem demokratycznym. Polacy są oszukiwani, że żyją w demokracji.



 

 

Demokracja made in Poland

Demokracja made in Poland

 

Fakty są takie:

1. HGW zostaje na stanowisku.
2. Głosowanie się odbyło.
3. W niedzielę rozstrzygnęło się czy HGW zostanie na stanowisku czy nie – i decyzja ta została podjęta w inny sposób niż przez głosowanie, które się w tej sprawie odbyło.

.

HGW zostaje na stanowisku – zgodnie z wolą 5% głosujących a wbrew woli 95% głosujących.

Głosowanie się odbyło – i wygrała je 5% mniejszość – bo to ich wola jest spełniona: HGW zostaje na stanowisku.
Taki jest stan faktyczny – czy się to komuś podoba czy nie.
To nie jest demokracja, bo demokracja polega na tym, że decyzje podejmuje się większością głosów – a nie mniejszością.
.
Decyzja i pozostawieniu HGW na stanowisku nie zapadła jednak w głosowaniu – tylko w inny sposób. Zdecydowały o tym te osoby, które popierają HGW – i dlatego CELOWO w głosowaniu nie brały udziału.Jeżeli można wpłynąć na faktyczny skutek głosowania – nie biorąc w nim udziału – to oczywiście oznacza, że takie głosowanie nie ma żadnego znaczenia – i że decyzję tak naprawdę podejmują nie głosujący – tylko ktoś inny, w inny sposób niż w demokratycznym głosowaniu..To nie jest demokracja – bo demokracja do podejmowanie decyzji w głosowaniu – większością głosów.
Jeśli takie głosowanie nie ma znaczenia – i decyzja podejmowana jest w inny sposób – to oczywiście oznacza, że nie mamy do czynienia z demokracją tylko z czymś innym.

.
Dowód trzeci:W przypadku Warszawskiego referendum 195 tyś – to jest minimalna liczba głosów niezbędnych do odwołania prezydenta Warszawy w WAŻNYM referendum – jaką przewiduje prawo wyborcze (min. frekwencja to 389 tys. – i w takim przypadku decydująca większość to 195 tyś głosów)W niedzielę za odwołaniem Prezydent Warszawy oddano ponad 320 tyś głosów..

320 tyś to jest dużo więcej, niż 195 tyś – które prawo dopuszcza jako minimalną liczbę głosów niezbędnych do odwołania prezydenta w WAŻNYM referendum.

.

Na koniec najważniejsze:

.
Nawet gdyby w niedzielnym referendum nawet 370 tyś osób zagłosowało za odwołaniem HGW – czyli więcej osób niż wybrało ją na prezydenta (345 tyś) – to i tak HGW zostałaby na stanowisku, bo referendum nadal byłoby uznane za nieważne.
.
Co jest kolejnym dowodem, że IIIRP wcale nie jest krajem demokratycznym.
.

Obowiązujący porządek prawny w Polsce to nie jest demokracja – wbrew temu co mówią nam politycy wszystkich partii, od wielu, wielu lat.
Wszystkich nas – obywateli – politycy robią w konia na cacy. PO robi w konia swoich wyborców – a PiS robi w konia, swoich.

.

O tym jest kolejne nagranie na kanale podziemnaTV:

Inne zapisy autora:

Freedom
Freedom http://freedom.noweblogi.pl

Wyłącz tv - włącz myślenie.

127 publikacje
6 komentarze
 

  1. dally dally

    W Polsce demokracji nie ma, to fakt. Ale z tym przykładem to trafiłeś jak łysy grzywką o kant kuli.
    Właśnie gdyby referendum było ważne (zagłosowało jakieś 29%) to by się okazało że ~28% uprawnionych narzuciło swój pogląd reszcie. Wszystko rozbija się o tych, którzy nie idą głosować, a ten kto nie powiedział głośno i wyraźnie “popieram” ten niczego nie poparł. I nie trzymanie się tej żelaznej logiki zawsze doprowadzi do patologii. Wystarczy się rozejrzeć 🙂

    • macin

      Dally trafił w sedno. Nic dodać @

    • jan

      Wręcz przeciwnie. Dally nie ma racji. Demokracji nie ma bo:
      Gdyby referendum było ważne, to by się okazało, że około 95% osób zainteresowanych Warszawą narzuciło swój pogląd reszcie.
      Ci co nie idą głosować (chociaż mogą), sami dobrowolnie rezygnują z poparcia, albo w ogóle nie mają własnej woli, tak więc nie można powiedzieć, że są do czegoś zmuszani.
      I to jest żelazna logika.

  2. Marek1taki

    Zasady referendum są znane. Albo trzeba je zmienić albo zastosować z korzyścią dla siebie. Tyle, że trzeba tego dopilnować i jeszcze pofatygować się na głosowanie.

  3. PiS milczy jak zaklety…i

    aby odwrocic kota ogonem – rozalicza bledy w kampanii – przy akopanamencie barci karnowskich…odnosi sie wrazenie, ze utrwalacze neobolszewizmu panujacego w Polsce…sa wsrod tzw naszych tez,

    …jak tak dalej pojdzie to prezesa i pis…znienawidze jak bolszewikow

    PS. pis sie podlaczyl pod referendum bo wyczul konfitury, ale PO falszerstwie referendum – prezes zachowuje sie tak – jakby pis nie istnial ( pis tzw opozycja w trzeciej )

    • FanDaVinci FanDaVinci

      PiS milczy jak zaklety…”

      a niby co mają mówić czy robić? widziałeś wyniki? jeżeli by pisowców nie było, to nie tylko do referendum by nie doszło, a jeżeli nawet, to właśnie dzięki pisowcom prawie wszystkie głosy był za odwołaniem. Widać tu jak na dłoni, że nie tylko warszawiacy to kretyni, ale i Polacy, tu mam wątpliwości czy faktyczni, nie było lustracji, a Stalin nam wcisnął za dużo podrzutków z talmudem w kieszeni, a ci widzą interes jak nie własny, to gdzie kręci się lody, im obojętne kto i jaką walutą płaci.
      Ja dopiero teraz rozumiem tych, co mają to wszystko w du.pie, potwierdza się prawda, że co by nie zrobić, to oni wygrywają, bo wiedzą, że Polacy to barany i ćwoki, choć sam biję w swoje piersi, nie mam już siły na walkę z kretynizmem, jak słyszę babola, która nie podpisze listy pod referendum, mimo że obecny prezydent to kłamca, oszust i złodziej, ale jej się podoba ! a takich jest za dużo.

  4. AS

    Tak jest ten kabaret zrobiony. PiS pracuje na PO. Było już tak kiedyś w Niemczech. W latach 60/70. Bawarska CSU ze Straussem pracowała na SPD.

  5. Kula Lis 62

    No i “bufetowa” podziękowała słoikowym Ursynowiakom za niską frekwencję. Guział ma to gdzieś, a po garbie dostaną ci co nie poszli zgodnie z apelem Tuska głosować. Teraz poczujecie co to znaczy posłuchać platformersów! No i bardzo dobrze. Powinna ciąć wszystko, podnosić podatki, wprowadzać nowe opłaty, kosić z ludzi tyle ile się da i gdzie to tylko możliwe. Pozyskane pieniądze powinny być przeznaczane na podniesienie płac i premie dla urzędników- swoich oczywiście. Biedaków wykończyć w ten sposób opłatami, niech robią wypad poza Warszawę, Ursynów najlepiej zburzyć, tereny sprzedać bogatym spoza stolicy 🙂 Referendum pokazało wyjątkowo wyraźnie, do jakiego stopnia można ludziom wyprać mózgi. Czy z z tych 75%, którzy nie poszli, wszyscy są zadowoleni z tego co się dzieje w Warszawie? Nie przeszkadzają im korki, ceny, podwyżki? Nie sądzę. Mieli nie tylko szansę ale wręcz gwarancję zmiany na lepsze. Bo po pierwsze każda sytuacja, gdy władza uświadamia sobie, że może zostać wcześniej odwołana (i faktycznie zostaje, a nie tak jak teraz) ją niesłychanie mobilizuje. A po drugie – nowa władza w tej sytuacji, ktokolwiek by to był, czy z PiS, czy nawet z SLD, musi przynajmniej trochę lepiej rządzić, bo ma świeży przykład, że może być cienko i musi przynajmniej cześć rzeczy robić lepiej niż władza właśnie odwołana. Na poziomie krajowym to nie działa ale na lokalnym jak najbardziej. Ci co nie poszli też to wiedzą. I co?Stwierdzili zatem mimo tego, że mają szanse na poprawę ale z niej nie skorzystają, żeby PiSowi i Kaczorowi nie dać satysfakcji!! Przecież to trzeba być… No brak słów.

  6. FanDaVinci FanDaVinci

    Może się okazać, że ci co nie poszli, bali się, co jest jak najbardziej prawdopodobne, nie po to Bufetowa z Donkiem obsadzali wszystkie ważne stanowiska swoimi sługusami, że jak już będą terminowe wybory, to jak nie z poczucia przyzwoitości, to z zemsty zagłosują na kogo innego, może nawet na pisowca, jestem pewien, że przy tych wyborach nie będą nawoływać by nie szli, bo wtedy przegrają.

  7. karoten

    Tak oczywiście wszyscy którzy nie poszli na referendum byli zastraszeni, zomo stało z pałami przy urnach i pałowało tych co głosowali… Prawda jest taka że Warszawiacy pokazali że mają w głębokim poważaniu polityków wszystkich maści, jedynie pisowskie lemingi pognały tam gdzie ich bożyszcze nakazało.
    I panie Kula Lis słoiki są słoikami dlatego że nie mają meldunku w Warszawie a skoro tak to do urn pójśc by nie mogli. No cóż logika nigdy nie była mocną stroną zwolenników partii urynalnej (pis, piss=szczyny lub uryna jak kto woli).

  8. kowalskijan584

    nic dodac, nic ujac do wypowiedzi @karoten-a. gdyby “sloiki” mogly glosowac pani bufetowa wylecialaby szybciej niz predkosc swiatla i znalazlaby sie dalej niz orbita Saturna. “Warszawiacy” (nie mylic z prawdziwymi Warszawiakami) zachowuja sie tak jakby “sloiki” nie jezdzily droga komunikacja miejska, nie przeplacali za przedszkola albo nie stali w kilometrowych korkach. Chwala organizatorom referendum, chwala tym ktorzy poszli glosowac (i za i przeciw, bo im sie przynajmniej chcialo). Hanba tym ktorzy po tylu podwyzkach nadal maja wszystko w d..pie swoje miasto. “Warszafka” musi sie jeszcze duzo nauczyc od “sloikow”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217