Artykuły redakcyjne
Like

Referendalna schizofrenia czerskistów

08/10/2013
1134 Wyświetlenia
16 Komentarze
7 minut czytania
Referendalna schizofrenia czerskistów

Dominika Wielowieyska, fanatyczna zwolenniczka Platformy Obywatelskiej, jest żywym dowodem na prawdziwość powiedzenia „jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera”.

0


Kilka słów przypomnienia. Gdy w połowie roku 2008 okazało się, że Platforma, w sprawie prywatyzacji szpitali (radzę przeczytać wywiad Grada dla RMF FM – http://tnij.org/graddlarmffm ), najzwyczajniej oszukała wyborców, pani Dominika, w programie „Loża Prasowa”, wypaliła: „no tak, Platforma oszukała wyborców ALE TYLKO TROSZECZKĘ.”

 

Jak widać, wg Wielowieyskiej, istnieje jakaś gradacja oszustw, szczególnie gdy ujawnia się oszustwa Platformy Obywatelskiej.

 

Takie zakłamywanie rzeczywistości pokazuje mechanizmy rządzące tzw. dziennikarstwem Gazety Wyborczej. W imię obrony swoich platformianych idoli gotowi są udowadniać, że Ziemia jest płaska, Słońce wschodzi na zachodzie a dwa i dwa jest pięć.

 

Tak jest i dziś tyle, że stopień otępienia pani Wielowieyskiej osiągnął kolejny stopień rozwoju. W swoim tekście „Referendalna obłuda”, w którym jak zwykle brakuje merytoryki zaś pełno najoczywistszych bzdur, wybitna czerskistka nawet nie zauważyła, że postawiła znak równości między obecnym premierem  rządu RP a szefem partii opozycyjnej: „Jarosław Kaczyński kuriozalnie tłumaczy, że co innego, jeśli do referendum zniechęca premier, a co innego, jeśli jest to lider opozycji i były premier. A co to za różnica?”. I takim oto  sposobem Gazeta Wyborcza przyznaje, że mamy dwóch urzędujących premierów. A nawet prezydentów. Czy może być lepszy dowód na umysłową degrengoladę czerskistów?

 

Absencja wyborcza nie jest powodem do dumy czy chwały. Lata całe zwracano uwagę na coraz większą niechęć obywateli do uczestniczenia w jakimkolwiek akcie wyborczym. Martwiono się niskim stopniem świadomości społecznej, ubolewano nad tym, że spora część społeczeństwa nie chce uwierzyć w siłę kartki wyborczej a akty wyborcze traktuje, najdelikatniej mówiąc, po macoszemu. Tak działo się i dzieje przy każdych wyborach czy referendach po roku 1989.

 

Dziś, ustami najwyższych urzędników państwa, absencja wyborcza (bo referendum jest aktem wyboru czy to się komuś podoba czy nie) staje się cnotą. Namawia się bowiem obywateli by przestali czynnie korzystać ze swojego prawa do wpływu na swoje lokalne władze samorządowe. Wyznacznikiem właściwej postawy obywatelskiej ma być jej brak. Co więcej – wprost kwestionuje się instytucję referendum, bo (cytując Hannę Gronkiewicz –Waltz) wybory są mandatem na całą kadencję. A przecież nim nie są. Obywatele mają święte prawo do odwołania prezydenta miasta, burmistrza czy wójta w trakcie kadencji, jeśli dojdą do wniosku, że ci urzędnicy samorządowi po prostu źle rządzą. Koniec, kropka.

 

Przywoływanie przez panią Wielowieyską referendum w Łodzi to kolejne kuriozum. Okazuje się, że w Łodzi cnotą było odwoływanie prezydenta na rok przed wyborami a w Warszawie, jak twierdzą politycy PO a za nimi Wielowieyska: „Można poczekać rok na wybory samorządowe, bo odwoływanie prezydenta, gdy się nie wie, kto miałby go zastąpić, to ruletka.”.  To może od razu ustalić jakiś moment w czasie trwania kadencji, do którego można organizować referendum? Ustalić, że warunkiem koniecznym do jego przeprowadzenia jest zgłoszenie się tego, kto miałby zastąpić prezydenta, burmistrza czy wójta? A może przy okazji ustalić odgórnie, które miasta czy miejscowości mają podlegać jakimś szczególnym, „równiejszym” przepisom referendalnym, tak jak dziś tak ma być w Warszawie? Zawrzeć w prawie, że absencja wyborcza jest zawsze aktem poparcia dla aktualnie rządzących i głosy nieoddane należy doliczać do głosów tych, którzy na kartce wyborczej władzę poparli? To mógłby być całkiem ciekawy eksperyment. Może trzeba zorganizować jakieś referendum poparcia dla takich pomysłów? Bo z góry wiadomo, że się je wygra. Nieobecni popierają przecież.

 

„Rząd rządzi, partia kieruje”. Pamiętający komunę znają to hasło doskonale. Ta schizofrenia obowiązuje i dziś. „Może więc zgódźmy się z Kaczyńskim z 2010 r. i z Tuskiem z 2013 r.: każda partia może namawiać mieszkańców do tego, by nie brali udziału w referendum personalnym” – pisze Wielowieyska. Można zgodzić się z taką tezą pod warunkiem, że nie chce się pamiętać o funkcjach, które obaj panowie pełnili. Kaczyński to lider PiS, który w roku 2010 nie był ani premierem ani prezydentem. Tymi są Tusk i Komorowski i to ich OBOWIĄZKIEM powinno być namawianie czy przekonywanie obywateli do czynnego uczestniczenia w każdym akcie wyborczym. Ich dzisiejsza postawa każe przedefiniować pojęcie postawy obywatelskiej na „nieobecni mają rację”. Po co bawić się w referendalną obłudę? „Nie uczestniczę znaczy rządzę.” Tego nawet komuna nie wymyśliła. Wymyśliła to partia mająca w nazwie słowo „Obywatelska”, przy czynnym udziale apolitycznego przecież prezydenta i pomocy pożytecznych idiotów, w gronie których pani Wielowieyska zapisuje się złotą czcionką.

 

PS. Wczoraj pisałem, że z drzwi mojego budynku zniknęło ogłoszenie referendalne. Dziś dowiaduję się, że aktualnie rządzący w Warszawie (Praga Południe) nie widzą nic niestosownego w tym, że zarządca przystanków komunikacyjnych odmawia umieszczania na nich ogłoszeń o referendum. I dlatego pójdę zagłosować, do czego szczerze Warszawiaków

Inne zapisy autora:

0

Wojciech Oniszek
Wojciech Oniszek

Zasadniczo pobieżnie.

204 publikacje
40 komentarze
 

  1. Motto: “jeżeli boisz się głosić prawdę – już jesteś niewolnikiem”. Obserwuję uważnie rządzących i wnioski nasuwają się jedyne z możliwych. Rządzi nami sowiecka sowiecko niemiecka hołota z czworaków. Mentalnie usadowiona jedna nogą po stronie Moskwy, której na kolanach jest wdzięczna za „”awans” społeczny a drugą nogą tkwiąca w zbrodni sowieckiej w Polsce, zatuszowaną trzecim pokoleniem chamów z czworaków i nagrzanymi sądami. Wszelkiej maści mendy ludzkie od kryminalistów sowieckich, szmalcowników i donosicieli oraz zabójców działających w imieniu swej “ludowej” ojczyzny, bo nie Ojczyzny, Ojcowizny. Te stworki, POtwory jako osobniki wyzute z moralności prowadzą cyniczną wojnę ze wszystkimi naszymi uczuciami, wartościami z naszym jestestwem. Walczą w perfidny sposób z Kościołem Katolickim i polską rodziną. Próbują narzucić nam swój chamski język i sposób walki w której osiągnęli szczyty możliwości. Podzieli nas jako Naród, codziennie puszczają newsy mające zohydzić nasze wartości. Chcą mieć rodziny pedalskie i lesbijskie. Chcą by dzieci uprawiały seks od 13 roku życia. Nie dajmy im tej satysfakcji . Brońmy stanowczo naszych polskich tradycji, rodziny i wiary. Pozwolę na koniec sobie tylko przypomnieć – po raz pięćsetny, że likwidację obcej agentury tak sowieckiej jak i niemieckiej, rozpocząć należy od wyczyszczenia tzw. organów ścigania i sądownictwa oraz obcych nam kulturowo żydowskich mendiów, prasy ogłupiających Polaków. Do zera.

    0
    • Myślę, że nie ma co obrażać służby z czworaków.

      0
      • To nie obraza to niezaprzeczalny fakt, oni pierwsi poszli za hasłami żydoboszewii, rabowali dwory, także Powstańców Styczniowych, zasilali szeregi UB, SB, IW, etc… ponieważ niepiśmiennej hołocie dano władzę nad Panami, to ich nobilitowało w ich niepiśmiennym środowisku, ta mentalność pozostała w nich do dziś, mimo wykształcenia czy “wykrztałcenia”, obserwujemy to na co dzień od dołu po górę, przykładem bydlaki w Poilicji…etc…nie wiesz o tym? bo ja tak. Pzdr.

        0
        • Tomaszu chyba mi nie zaprzeczysz? a mógłbym tych faktów wymienić bardzo wiele. To oni z rozkazu swych żydowskich mocodawców torturowali, zabijali Patriotów Podziemia, swych bogatszych sąsiadów, rabowali…etc… Pzdr!

          0
        • David Cameron is a massive liar that just wants power at any price, He used to keep shtioung for a referendum for IN or OUT of the EU, now he is PM he wants to change it within, knowing that the excess of poor countries within the EU will always outvote changes where they would lose out financially. Incidently a question could have been added to the voting form on the 5th May IN/OUT of the EU it would have cost hardly anything extra and the people would have admired a PM who kept his word is democratic and not a dictator who thinks he is always right so much so he did not know that the US did not come into WW2 until 1941. The PM knows that the majority of people want out of the EU so will not ask the question, he should think of that when he says that they are a democratic government. Since he became PM we have been paying out more and more to the EU and the PM has just accepted all the demands for more money without a murmer despite the UK supposedly being so poor. We are so poor that he has just awarded a3650 million to Pakistan for children’s education when UK kids are as usual having education hit hard. I hope somebody will tell the public just how much this government has given in aid abroad incuding China and India who are richer than us. When the PM and his elitist billionaire cabinet keep saying that Labour are responsible for the mess we are in they do not mention the Sub Prime Mortgage debt that the UK banks bought and the deregulation of the banks that Margaret Thatcher oversaw and have caused this financial mess that the ordinary tax payers have to now pay for. The billionaire bankers and politicians make sure their money is suitably hidden in the Camen Islands or somewhere similar where they pay no tax. They also do not mention that the government will be getting back 80 billion or so into the Treasury when the banks that were taken over by the previous government pay back the bail out loan. David Cameron when he was leader of the opposition would confront G Brown regarding the unfair distribution of British tax payers money to Scotland etc under the Bennett formula Even Bennett says it is unfair in todays world as to when it was first introduced in the 1970s the PM never even mentions it now could it be that a person never loses their roots. Is he still part of the Cameron Clan or the Bullinger gang.

          0
      • Sowiecka hołota z czworaków – to są ci zarażeni sowieckim wirusem. Pełno jest jeszcze tej hołoty. Ktoś kiedyś powiedział, że trzy pokolenia muszą minąć, żeby tą zarazę sowiecką wytępić. W Polsce już trzy pokolenia żerują na narodzie polskim. Lustracji nie było – to jest przyczyna.

        0
      • Pisał o tym Ossendowski w swoim dziele “Lenin” – zakazanym i skazanym na niebyt tak w PRL jak i w POlsce czyli III RP/PRLbis! Wystarczy przeczytać książkę tego genialnego pisarza, który zetknął się dość mocno z żydokomunistami i komunistami tuż po rewolucji 1917 by zrozumieć co to znaczy motłoch, mierzwa, bydło ludzkie (przepraszam biedne zwierzątka – język już sie taki przyjął – bez Waszej winy).

        0
  2. jest jeszcze pokaźna żydochazarska agentura z bezprawnie? buszującym Mossadem w tle.

    0
  3. Coś na wesoło! Niezwykłe dokonania naszej policji rozsławiają jej imię w świecie.
    Niezwykłe dokonania naszej policji rozsławiają jej imię w świecie. Czyli Akademia Policyjna po polsku… ZOBACZ FILM! Wraz ze zdumieniem z jakim spotykamy się na każdym kroku w innych krajach, wywołanym niezwykłymi policyjnymi akcjami, zdobywamy coraz większą popularność i sympatię prostych ludzi – zauważa Jerzy Jachowicz w ironicznym felietonie, w którym opisuje niezwykłe dokonania naszej policji.

    W niedzielę we Wrocławiu patrol policyjny spotkał chwiejącego się mężczyznę, który pogłębiał trudności w utrzymaniu równowagi fizycznej, pijąc gorzałkę wprost z butelki, czyli jak się mówi w ulicznym slangu – „z gwinta”

    – opisuje publicysta na portalu Stefczyk. Info.

    Funkcjonariusze uznali, że pijany mężczyzna stanowi zbyt wielkie zagrożenie dla stolicy Dolnego Śląska. Skuli go więc kajdankami i przypięli go nimi do słupa. Ze względu na własne bezpieczeństwo i okolicznej ludności, postanowili wezwać posiłki.

    Postanowiono delikwenta przetransportować na komisariat. Pojawiła się jednak poważna przeszkoda. Okazało się, że w czasie szarpaniny, policjanci zgubili kluczyk od kajdanek

    – pisze Jachowicz.

    Akcja nabierała rozpędu…

    Jeden z nich próbował sobie przypomnieć, czy podczas szkoleń na Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie przerabiano temat: „Zgubienie kluczyka od kajdanek w trakcie interwencji”. (…) Wtedy zaświtała im myśl, żeby wyrwać słup i ciągnąc pijanego na takim sztywnym postronku, doprowadzić go na wewnętrzny plac komisariatu.

    Projekt spalił na panewce. Słup bowiem był zabetonowany i nijak nie dało go się ruszyć.

    Wpadli więc na pomysł wypożyczenia kluczyków do kajdanek od kolegów wyposażonych podobnie jak oni. Zaczęli więc ściągać z całego miasta inne patrole, które były zaopatrzone w kajdanki i posiadały do nich kluczyki. Ale żaden z kilku kluczyków, którymi chętnie dzieli się ich koledzy nie pasował

    – relacjonuje Jachowicz.

    Co było dalej? Mocne wrażenia gwarantowane! Zainteresowanych odsyłamy na Stefczyk.info: Akademia Policyjna po polsku

    W tym miejscu przytoczmy jedynie celną pointę:

    Wielu Polaków zna amerykański film Akademia Policyjna, ukazujący w karykaturalny sposób naukę w tamtejszej szkole policyjnej. Z tego co pamiętam komedia otarła się o Oskara. Złota statuetka ominęła jednak film. Dziś już widzimy, że gdyby amerykańscy scenarzyści znali autentyczne przypadki sprawności polskiej policji i wprowadzili je do swojego filmu, Oskar byłby murowany. JKUB za: http://wpolityce.pl/artykuly/64285-niezwykle-dokonania-naszej-policji-rozslawiaja-jej-imie-w-swiecie-czyli-akademia-policyjna-po-polsku-zobacz-film

    PS.

    Zdradźmy jeszcze, że Jachowicz – wśród dokonań polskiej Akademii Policyjnej – przywołuje również niedawną akcję funkcjonariuszy z Bytowa. Jest na co popatrzeć… i poczytać ciekawe komentarze pod nim Policja Bytowska w akcji Video0033 http://www.savetubevideo.com/?v=G1ncr1b44NA
    Akademia Policyjna po polsku.

    Niezwykłe dokonania naszej policji rozsławiają jej imię w świecie. Wraz ze zdumieniem z jakim spotykamy się na każdym kroku w innych krajach, wywołanym niezwykłymi policyjnymi akcjami, zdobywamy coraz większą popularność i sympatię prostych ludzi.

    Oto dwie akcje z licznych, jakie się zdarzyły w ostatnim czasie, które potwierdzają wyjątkowość polskiej policji.

    W niedzielę we Wrocławiu patrol policyjny spotkał chwiejącego się mężczyznę, który pogłębiał trudności w utrzymaniu równowagi fizycznej, pijąc gorzałkę wprost z butelki, czyli jak się mówi w ulicznym slangu – „z gwinta”. Kiedy policjanci podeszli, podobno nie tylko zaczął się z nimi szarpać i wyzywać ich – próbował zrobić rzecz o wiele gorszą – możliwie jak najszybciej oddalić się od funkcjonariuszy drogą ucieczki bezpośredniej ulicami Wrocławia.

    Funkcjonariusze uznali, że pijany mężczyzna stanowi zbyt wielkie zagrożenie dla stolicy Dolnego Śląska. Skuli go więc kajdankami i przypięli go nimi do słupa. Ze względu na własne bezpieczeństwo i okolicznej ludności, postanowili wezwać posiłki. Na pomoc przyjechał nowy patrol, co było oczywistym dowodem na sprawność wrocławskiej policji. Postanowiono delikwenta przetransportować na komisariat. Pojawiła się jednak poważna przeszkoda. Okazało się, że w czasie szarpaniny, policjanci zgubili kluczyk od kajdanek. Co zrobić? – zasępili się doświadczeni policjanci.

    Jeden z nich próbował sobie przypomnieć, czy podczas szkoleń na Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie przerabiano temat: „Zgubienie kluczyka od kajdanek w trakcie interwencji”. Po chwili stwierdził, że nawet jeśli było takie szkolenie on nic nie pamięta. Wtedy zaświtała im myśl, żeby wyrwać słup i ciągnąc pijanego na takim sztywnym postronku, doprowadzić go na wewnętrzny plac komisariatu, niewidoczny dla postronnych mieszkańców Wrocławia, gdyż gromadzący się wokół tłumek wścibskich przechodniów utrudniał działania funkcjonariuszy w miejscu ogólnie dostępnym. Zamierzony, najprostszy zdaniem funkcjonariuszy plan, jednak się nie powiódł.

    Słup bowiem był zabetonowany i nijak nie dało go się ruszyć. Wpadli więc na pomysł wypożyczenia kluczyków do kajdanek od kolegów wyposażonych podobnie jak oni. Zaczęli więc ściągać z całego miasta inne patrole, które były zaopatrzone w kajdanki i posiadały do nich kluczyki. Ale żaden z kilku kluczyków, którymi chętnie dzieli się ich koledzy – nie pasował. O zdarzeniu i dotychczasowym przebiegu operacji powiadomiono drogą służbową poprzez oficera dyżurnego Komendę Wojewódzką Policji. Ta z wysokości swego urzędu zdecydowała: „Przeciąć kajdanki”. Wezwała na pomoc wrocławską Straż Pożarną. Strażacy przyjechali z wielkimi nożycami do przecinania metalu i uwolnili mężczyznę, który w międzyczasie wytrzeźwiał ze strachu. Biedak sądził zapewne, że stanie się drugim Szymonem Słupnikiem. Policjanci, którzy przypatrywali się pracy Straży Pożarnej, czekając na ostateczny rezultat, aby móc przejąć uwolnionego z kajdanek, byli ubrani na galowo. Dostali takie polecenie wyższych władz, które uznały wydarzenie za sprawę medialną i chciały pokazać się z jak najlepszej strony.

    Następnego dnia, na drugim krańcu Polski, w pięknym pomorskim Bytowie, tamtejsi policjanci zauważyli samochód, który przekroczył prędkość o prawie 20 km na godzinę. Dali mu sygnał do zatrzymania. Kierowca zwolnił, zatrzymał się, ale uznał że są przebierańcami i próbował nagle uciekać. Policjanci chwycili go, aby założyć mu kajdanki (patrz wyżej). Ale w żaden sposób nie udawało im się to. Kierowca wyrywał się i szarpał. Ów patrol policyjny składał się z obojga płci. Funkcjonariuszka postanowiła użyć gazu. Zrobiła to tak profesjonalnie, że obezwładniła na chwilę kierowcę, ale i swego partnera funkcjonariusza. Sytuacja dojrzała do tego, że mogła spokojnie wezwać posiłki.

    Wielu Polaków zna amerykański film Akademia Policyjna, ukazujący w karykaturalny sposób naukę w tamtejszej szkole policyjnej. Z tego co pamiętam komedia otarła się o Oskara. Złota statuetka ominęła jednak film. Dziś już widzimy, że gdyby amerykańscy scenarzyści znali autentyczne przypadki sprawności polskiej policji i wprowadzili je do swojego filmu, Oskar byłby murowany.

    Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

    Jerzy Jachowicz

    0
  4. MSW chce walczyć z przemocą w rodzinie. – Czarno to widzę, dla mnie to śmiech i cyrk, nowy zamordyzm i tylko przepływ pieniędzy podatnika do “szkolących” i robiących swój biznes na zabieranych masowo dzieciach do rodzin zastępczych, na koszt podatnika oczywiście. – MSW chce walczyć z przemocą w rodzinie. 27 tysięcy policjantów zostanie przeszkolonych, by szukać przejawów tego zjawiska (czy tak będą wyszkoleni jak ci z Bytowa? Wrocławia? pytam, bo jak tak to źle wróże rodzinom) http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/36/ef/36ef9ac703c8b51f395c5c77897fb14c.jpg
    fot. pap/Michał Walczak

    27 tys. policjantów zostanie przeszkolonych w ramach wdrażanego przez MSW programu dot. szacowania ryzyka zagrożenia przemocą w rodzinie. Właśnie zakończył się pilotaż programu, który we wrześniu został przeprowadzony w szeregach lubuskiej policji.

    W ciągu miesięcznego pilotażu przeszkolonych zostało 64 policjantów, którzy następnie przeszkolili kolejnych 400 podejmujących interwencję w sytuacji przemocy w rodzinie. Pilotaż zostanie podsumowany raportem końcowym, który MSW ma przedstawić do końca października.

    Z informacji PAP uzyskanych w resorcie wynika, że jeszcze w tym miesiącu rozpoczną się szkolenia we wszystkich garnizonach policji; do końca roku przeszkolonych zostanie około 27 tys. policjantów.

    Na terenie całego kraju program ma zostać wdrożony od 1 stycznia 2014 r.

    System specjalnych algorytmów i kwestionariuszy został opracowany z organizacjami pozarządowymi. Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz już w kwietniu informował, że zamierza stworzyć model działania w tym zakresie, przy ścisłej współpracy z organizacjami pozarządowymi, które pomagają ofiarom przemocy.

    W pracach nad systemem uczestniczyły Fundacja Dzieci Niczyje (FDN) oraz Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Instytutu Psychologii Zdrowia “Niebieska Linia”.

    Policjanci otrzymują instrukcje wyjaśniające, jak interpretować znaki świadczące o tym, że mają do czynienia z zagrożeniem wymagającym interwencji. Algorytmy i kwestionariusze mają minimalizować dowolność w podejmowaniu decyzji, m.in. rozwiać wątpliwości policjantów, czy nie działają zbyt pochopnie.

    Wierzymy, że dzięki temu rozwiązaniu zwiększą się możliwości wykrywania i reagowania funkcjonariuszy na przypadki przemocy w rodzinie

    – oceniła Renata Durda z Pogotowia “Niebieska Linia”. Jak poinformowała w rozmowie z PAP, w kwestionariuszu znalazły się pytania, które pomogą policjantom rozpoznać poziom zagrożenia przemocą i podpowiedzą, co robić w zależności od jej nasilenia.

    Na przykład, w sytuacji, gdy mamy do czynienia z ostrą przemocą, zatrzymuje się sprawcę na podstawie określonego artykułu Kodeksu karnego, zakłada mu się “Niebieską Kartę” itd. Ale są sytuacje, gdy – podejmując odpowiednie działania i procedury – można sprawcę i ofiarę zostawić pod jednym dachem

    – wyjaśniła.

    Dodała, że w kwestionariuszu znalazły się np. pytania o to, czy sprawca dusił ofiarę.

    Duszenie jest sygnałem świadczącym o eskalacji przemocy, jeśli sprawca dusi ofiarę, gotów jest ją zabić

    – zaznaczyła. Są także pytania m.in. o to, czy sprawca używa środków odurzających, czy jest agresywny również poza domem, czy stosuje przemoc w obecności dzieci, czy w ostatnim czasie nasiliły się sygnały o przemocy w tej rodzinie itp.

    Oddzielne algorytmy oraz kwestionariusze będą przeznaczone do interwencji w sprawie przemocy wobec dzieci.

    Wierzymy, że dzięki temu interwencje nie będą skupiały się tylko na dorosłych. Najczęściej najbardziej poszkodowaną osobą w przypadku przemocy domowej jest dziecko. Program pozwoli je zauważyć i poprawić jego bezpieczeństwo

    – podkreśliła Justyna Podlewska z FDN.

    Jak dodała, pytania do kwestionariusza zostały opracowane na podstawie doświadczeń psychologów i prawników pracujących w fundacji; korzystano również z rozwiązań zastosowanych w innych krajach, m.in. w Anglii, Hiszpanii i Szwecji.

    Algorytmy określają schemat działań w czasie interwencji związanej z przemocą. Skupiają się w szczególności na sytuacji, w której zachowanie sprawcy nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego. W takim przypadku policjant wypełni kwestionariusz, który pomoże mu w ustaleniu ryzyka zaistnienia przemocy w domu, w którym interweniuje. Po jego wypełnieniu policjanci powinni wdrożyć odpowiednią procedurę, np. rozważyć zatrzymanie osoby podejrzanej o przemoc w rodzinie, odebrać dziecko bądź wszcząć procedurę “Niebieskiej Karty”.

    lw, PAP

    0
  5. Referendum odwołujące to NIE są wybory. Wybory są rozstrzygające BEZ WZGLĘDU na frekwencję, a referendum odwołujące – nie. Dlatego nawoływanie do absencji w takim referendum jest czymś ZUPEŁNIE innym niż nawoływanie do absencji w wyborach (czego zresztą żadna siła polityczna nie robi).

    0
    • CO NA TO PROKURATURA ??? i PKW ??? Nawołując do odstąpienia od referendum Hajka Gronkowiec-Walec wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 250 kk, gdyż nadużywając stosunku zależności wezwała mieszkańców Warszawy oraz podległych sobie urzędników do zaniechania udziału w referendum w prasie i mediach. To jest przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 i jest ścigane z urzędu. Z tego względu prokuratura jest zobligowana do wszczęcia dochodzenia w tej sprawie bez jej ustnego lub pisemnego powiadamiania. Jeżeli natomiast Państwowa Komisja Wyborcza powzięła wiadomość o zaistnieniu tego przestępstwa jest zobligowana pod rygorem odpowiedzialności karnej do zawiadomienia organów ścigania o tym zdarzeniu. Czy telefon do PKW wystarczy – zobaczymy ……..Właśnie przed chwilą powiadomiłem telefonicznie oraz e-mail-em PKW o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez HGW z sugestią powiadomienia organów ścigania o zachowaniu w/w ……ciekawe co z tym pasztetem zrobią, jak nie powiadomią to narażają się na zarzut zaniechania czynności do których są zobowiązani ustawowo.

      0
    • Otóż się nie zgadzam. Referendum to WYBÓR, w którym, najprościej mówiąc, określasz czy na zadane pytanie odpowiedzieć tak lub nie. Dlaczego nazywa się referendum “odwołującym” a nie “utrzymującym” istniejący stan rzeczy? Referendum z reguły dotyczy JEDNEJ sprawy stąd różnica między nim a wyborami, w których masz wiele możliwości – np. wybory uzupełniające do Senatu czy samorządowe, w których startuje kilku kandydatów. Absencja wyborcza jest wielkim problemem, z ktorym nie potrafimy sobie poradzić od lat. Nie promuje się postaw obywatelskich a dziś po prostu się je zwalcza, promując absencję przy pomocy najwyższych urzędników państwowych zresztą. I układa się jakąś debilną grę, w której nawoływanie do nieuczestniczenia ma być cnotą, zaletą i postawą godną pochwały. Nieobecni mają mieć rację. Nieobecni popierają władzę. Takie przekazy tylko ktoś niedorosły pod każdym względem może uznać za normalne. Suweren ma decydować nie decydując. Tonąca HGW jest broniona ostatnią brzytwą – nawoływaniem do bojkotu referendum. Skoro, jak twierdzą jej zwolennicy, jest taka świetna i debeściarska to NIE MA takiej możliwości, która nie pozwoliłby ją (HGW) obronić za pomocą kartki referendalnej. Dlaczego nie mobilizuje się jej zwolenników – np.idźcie i wygrajcie Hanię a stosuje się antysystemowe gierki absencyjne? I wreszcie – jeśli powiedzmy 70% nie pójdzie głosować w Warszawie to, wg PO, są to ci, którzy HGW popierają. Czy taki jest stan faktyczny?

      0
  6. Warszawiacy pamiętajcie o tym o czym poniżej co Wam Hajka szykuje idąc gromadnie na referendum i powiedzcie jej swoje stanowcze WON za Don!!! – http://niezalezna.pl/uploads/imagecache/nowa-wiadomosc/foto2013/46939-526471381321265.jpg Gronkiewicz-Waltz chce wprowadzić opłaty za jazdę samochodem po Warszawie. W dokumencie zatytułowanym “Strategia transportowa Warszawy”, przygotowanym przez stołeczny ratusz w 2011 r., czytamy, że jednym z zadań jest “rozwój systemów opłat (wprowadzanie mechanizmów fiskalnych) za korzystanie z infrastruktury drogowej”. Czy już niedługo warszawscy kierowcy będą płacić za poruszanie się autem po Warszawie? Niewykluczone. W “Strategii transportowej Warszawy”, przygotowanej przez ludzi Hanny Gronkiewicz-Waltz, czytamy: “Niezależnie od opłat za parkowanie, w dalszej przyszłości w celu ograniczania używania samochodów osobowych oraz powiązania korzystania z infrastruktury drogowej z ponoszeniem kosztów jej budowy i eksploatacji, rozważone będą możliwości wprowadzenia w Warszawie: – opłat za korzystanie z wybranych elementów układu drogowego (np. mostów i tuneli), – opłat za wjazd do obszaru centralnego”. A zatem Hanna Gronkiewicz-Waltz chciałaby pobierać opłaty za przejazd mostem, wjazd do tunelu lub przejazd przez Śródmieście. Jak napisano w “Strategii…”: “Rozwiązania fiskalne będą stosowane wyłącznie w razie obserwowania dalszego pogarszania się warunków ruchu drogowego w centrum Warszawy i/lub pogarszania się stanu środowiska naturalnego i zdrowotnego społeczeństwa oraz po wyczerpaniu innych możliwych działań naprawczych”. Nie da się ukryć, że za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz warunki ruchu drogowego w centrum stolicy uległy pogorszeniu. Bardzo prawdopodobne zatem, że po referendum – jeśli polityk PO ocali w nim oczywiście głowę – będą czekać nas nowe absurdalne opłaty. Oby do tego nie doszło. Źródło: niezalezna.pl

    0
  7. Nie jestem ani za panią HGW ani przeciwko niej. Jestem ze Szczecina, więc moje zdanie o jej rządzeniu… w zasadzie nie mam zdania bo jestem ze Szczecina. Można by też powiedzieć, że wszystkie chwyty dozwolone, gdyby… te chwyty były dozwolone wszystkim. Nie głosowałem na PiS. Jednak tak jak nie podobało mi się wiele poczynań w momencie, gdy u władzy był PiS tak teraz wiele nie podoba mi się z tego co robi PO. Co mi się nie podoba? W zasadzie najłatwiej to wyrazić powiedzeniem: “po nas choćby potop”. Mam właśnie wrażenie, że to jet motto rządów ostatnich kilkunastu lat. Nie zgadzam się na to i chcę innych rządów.
    Chcę rządu, który wie, że do zrobienia jest od cholery nagłej i to rzeczy, które w momencie robienia będą miały zdecydowanie więcej przeciwników niż zwolenników. Ale rzeczy, za które po ich zrobieniu za lat kilkanaście będą powodem błogosławieństw. Tego mi potrzeba. I nijak nie widzę wśród tak zwanych polityków ani połowy człowieka, który chciałby coś takiego zrobić. Czyżby wszyscy zostali ustawieni w “odpowiednim” miejscu przez obecnie rządzących?

    0
    • Szokujące fakty

      – administracja w Warszawie kosztuje nas prawie 1 mld zł rocznie. Dla porównania inne miasta wojewódzkie wydają ok. 200 mln zł rocznie. Czyli Warszawa wydaje na urzędników tyle, ile wydaje w sumie 5 dużych polskich miast.

      – za rządów H. Gronkiewicz-Waltz przybyło w Warszawie ponad 2 tys. urzędników (z niecałych 6 tys. do 8 tys.).

      – H. Gronkiewicz-Waltz zarabia tyle, ile prezydent RP czyli ok. 250 tys. zł rocznie. Do tego ma PEŁNY etat na jednej z warszawskich uczelni. Ciekawe, jak pani prezydent godzi te dwie funkcje. Jej zastępcy zarabiają ok. 350 tys. zł rocznie czyli więcej niż prezydent RP.

      – pani prezydent obiecała wybudować 5 mostów w Warszawie. Wybudowała jeden, na którym zaczął pękać asfalt po roku użytkowania.

      – za rządów H. Gronkiewicz-Waltz czynsz za mieszkania komunalne wzrósł z 2,5 zł za metr kwadratowy do średnio 7,5 zł za metr kwadratowy.

      – druga nitka metra miała być oddana do użytku w tym roku.

      – na budowę tunelu pod ul. Żagańską w Wawrze (gdzie mieszka pani prezydent) zaplanowano budżet w wysokości 250 mln zł. Dla porównania burmistrz Ząbek na budowę identycznego tunelu zaplanował 35 mln zł.

      – od 2007 roku zamknięto w Warszawie 65 szkół na wszystkich szczeblach nauczania.

      – ratusz zatrudnia 200 radców prawnych i jednocześnie wydaje rocznie ok. 2,5 mln zł na obsługę prawną przez zewnętrzne kancelarie.

      – H. Gronkiewicz-Waltz wydała 65 tys. zł (publicznych pieniędzy) na obsługę prawną procesu z radnym Warszawy Jarosławem Krajewskim, który domagał się jawności umów podpisywanych przez ratusz. Pani prezydent przegrała ten proces.

      – po ujawnieniu umów okazało się np. że poseł z PO Dariusz Rosati otrzymał 3 tys. zł za wykład dla urzędników miejskich na temat skutków kryzysu.

      – ciekawa jest też umowa na umieszczanie informacji na profilu H. Gronkiewicz-Waltz na Facebooku. Obsługa tego profilu polega na kopiowaniu informacji ze strony Urzędu Miasta (czyli copy-paste). I my za to płacimy.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816