Globalnie i Lokalnie
1

Putin się przestraszył i grozi Polsce. Niebywałe

02/01/2020
589 Wyświetlenia
0 Komentarze
9 minut czytania
no-cover

Dlaczego Putin atakuje Polskę ? Oto próba odpowiedzi.

0


Media ( Niezalezna.pl) podaje cytat :

“Występując w głównym niedzielnym programie publicystycznym państwowego kanału Rossija 1 rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że wezwanie ambasadora Rosji do MSZ Polski po wypowiedzi prezydenta Rosji o polskim ambasadorze w hitlerowskich Niemczech, to próba odwrócenia sytuacji na swoją korzyść, próba innego rozstawienia akcentów.

Ambasador Rosji został w piątek wezwany do polskiego MSZ po tym jak Władimir Putin sformułował zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który według rosyjskiego prezydenta miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. Tydzień wcześniej prezydent Rosji skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście „niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał “

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie ostatnich wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, dotyczących przyczyn wybuchu II wojny światowej. Szef polskiego rządu stanowczo stwierdza: “Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski”. Jak dodaje, “nie ma zgody na zamianę katów z ofiarami”.


Kilka miesięcy temu Media informowały:

“Rosjanie nie są zadowoleni ze spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z amerykańskim przywódcą, Donaldem Trumpem. Władimir Dżabarow, deputowany rosyjskiego parlamentu tak skomentował plany USA dotyczące wysłania sił do Polski oraz rozmieszczenia w naszym kraju eskadry bezzałogowych statków powietrznych: „Polska może być celem uderzenia odwetowego w razie ataku na Rosję”. Z kolei inny deputowany, szef komisji obrony w Dumie Państwowej, Władimir Szamanow stwierdził natomiast, że Rosja ma do dyspozycji „szeroki arsenał” działań, które może podjąć w odpowiedzi na rozmieszczenie w Polsce eskadry statków powietrznych MQ-9. „Sytuacja zmierza w kierunku powtórzenia kryzysu karaibskiego. Jeśli wydaje im się, że takimi sposobami spróbują Rosję zastraszyć, to im się to nie uda”-przekonywał rosyjski polityk.

Zapewnił, że Moskwa podejmie „działania w odpowiedzi” i dysponuje „wystarczająco szerokim arsenałem środków, które może zastosować”. Polskę postanowił postraszyć również zasiadający w komisji obrony Rady Federacji Franc Klincewicz. „Ta decyzja jeszcze bardziej zaostrzy sytuację na kontynencie europejskim, nie zmieniając zarazem w żadnym stopniu stosunku sił. Jest oczywiste, że podejmiemy wszelkie niezbędne działania w odpowiedzi” – napisał na Facebooku. Wczoraj oficjalnie poinformowano, że Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją obecność wojskową w Polsce, wynoszącą ok. 4500 rotujących się członków personelu wojskowego, o ok. 1000 dodatkowych żołnierzy. W podpisanej w Waszyngtonie przez prezydentów obu państw deklaracji dotyczącej współpracy obronnej zapisano m.in. utworzenie w Polsce Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA oraz eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA.

Reakcję Federacji Rosyjskiej na spotkanie przywódców Polski i USA skomentował szef publicystyki TVP Info, Tadeusz Płużański. „Słychać już pohukiwania deputowanych do Dumy Rosyjskiej, że to jest nieodpowiedzialne. Putin dał do zrozumienia, że stosunki amerykańsko-rosyjskie są coraz gorsze. Rosyjscy deputowani straszą, że Polska może stać się poligonem doświadczalnym dla ich wojska” – powiedział w Telewizji Republika. „Niektórzy już szukają dziury w całym. To są brednie, to jest propaganda rosyjska. (…) Ameryka może mieć interes w tym, że kupujemy od nich sprzęt. Warto zdawać sobie sprawę z kontekstu..”.

Polska nie jest światowym graczem. USA jest mocarstwem. To że chcą oni z nami rozmawiać to jest wielka sprawa. To niezwykle ważna brama do bezpieczeństwa w Europie” – ocenił prezes Fundacji „Łączka”.

Rosja jest gotowa i chce używać siły, aby zmieniać granice Europy – powiedział w Brukseli szef NATO Jens Stoltenberg po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.

A jakie są fakty – oto one :

Wyścig zbrojeń na europejskiej granicy Rosji i NATO zdecydowanie wygrywa ta pierwsza. Na wciąż jednak symboliczną obecność zachodnich żołnierzy i amerykańskie deklaracje zwiększenia sił Moskwa odpowiada  już od dawna budową potężnych uderzeniowych zgrupowań wojskowych w tym rakietowych i jądrowych.

Jak pamiętamy demonstracyjna absencja Władimira Putina na waszyngtońskim szczycie pokazywało, że mimo pewnego politycznego dialogu (częste  byłe spotkania i rozmowy Johna Kerry’ego z Siergiejem Ławrowem i Władimirem Putinem), na płaszczyźnie bezpieczeństwa tak napiętych relacji nie było od połowy lat 80. Z jednej strony szef Pentagonu Ashton Carter oraz generałowie Philip Breedlove i Ben Hodges wskazują na Rosję jako główne zagrożenie dla USA, z drugiej mamy ostre wypowiedzi moskiewskich polityków, a rosyjscy wojskowi od niedawna zaczęli znów oficjalnie używać zimnowojennego określenia „bardzo prawdopodobny przeciwnik” w odniesieniu do USA i ich sojuszników. Konfrontacja ta nie ogranicza się zresztą tylko do słów. Wzmacnianie wschodniej flanki NATO ma wybitnie defensywny charakter i ma przekonać Moskwę, że nie warto atakować któregokolwiek państwa Sojuszu. Sądząc po posunięciach Kremla, na razie nie przynosi to skutku.

Rozwiązania zimnowojenne na topie W 2018 r. minister obrony Siergiej Szojgu przedstawił kadrze dowódczej obraz „rozbudowy” potencjału militarnego NATO u granic Rosji, na co – jak podkreślił – należy odpowiedzieć asymetrycznie [jest ok, chodzi o to, że Rosja ma zwiększać siły szybciej i bardziej niż przeciwnicy] i wzmacniać własne siły w Zachodnim i Południowym Okręgu Wojskowym.

Podczas gdy NATO z wolna zwiększa swój potencjał na wschodniej flance, Rosja – w dużo szybszym tempie – formuje na tzw. zachodnim kierunku strategicznym nowe pancerne zgrupowania. Tylko w Zachodnim OW wojsko ma do końca roku dostać ponad 1100 sztuk nowego i zmodernizowanego sprzętu wojskowego. Biorąc pod uwagę formowane nowe jednostki, Rosja na zachodnim kierunku zwiększy liczbę czołgów do 850–900 oraz 1500 wozów bojowych. Większość będzie rozmieszczana na obszarze graniczącym z Ukrainą (obwody rostowski, woroneski, smoleński) w odległości 80–100 km od granicy.

Obawiam się, że to dopiero początek. Prawdziwego ataku Putina powinniśmy się spodziewać podczas jego wizyty w styczniu w instytucie Yad Vashem w Izraelu. Wtedy wszystkie światowe media będą skupione na tej wizycie. Na pewno zarzuci Polsce antysemityzm a zaproszony na obchody wyzwolenia Auschwitz prezydent Izraela też dołoży swoje. Wygląda na to,że Putin i Netanjahu zawarli jakiś deal, co jest to dla nas bardzo niebezpieczne w kontekście ustawy 447. Mam nadzieję, że rządzący odrobili lekcję po konferencji w sprawie Iranu i tym razem nie dadzą się zaskoczyć. Powinni mieć przygotowaną strategię i wyprzedzić te zamiary jakimś spektakularnym ruchem.

Najbliższy czas pokaże intencje Rosji agresywne sygnały o możliwości ataku na NATO w tym na kraje bałtyckie już wiedzieliśmy. A co na takie agresywne działanie Putina NATO i Stany Zjednoczone ?

Źródło: PAP, Telewizja Republika, Fronda.pl
Source: https://jagiellonia.org/rosja-sie-przestraszyla-i-grozi-polsce

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Tezeusz

3 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816