HYDE PARK
Like

Putin – Car Eurazji

08/12/2013
930 Wyświetlenia
9 Komentarze
4 minut czytania
Putin – Car Eurazji

Nieoczekiwany zwrot Ukrainy w kierunku Rosji zwrócił uwagę na Unię Euroazjatycką- wielkie marzenie Władimira Putina. Związek ten miałby stanowić pomost między Europą a Azją.

0


this-map-shows-the-huge-scale-of-vladimir-putins-eurasian-plan

Prezydent Wiktor Janukowycz  nieoczekiwanie odwrócił się plecami do propozycji, która pozwoliłaby przystąpić dowolnego handlu i stworzyć grunt do przyszłej współpracy politycznej między Ukrainą i Unią Europejską. Nie doszło do podpisania umowy, która była postrzegana jako wstęp do członkostwa wUE. Zamiast tego Janukowycz zdecydował się na ruch wkierunku porozumienia z organizowana według rosyjskiego scenariusza Unia Celną  Eurazji(ECU), którą obecnie tworzą: Rosja, Białoruśi Kazachstan.
         
ECU jest postrzegana jako prekursor  szerszej UniiEurazjatyckiej projekt bliski widzisercu prezydenta Rosji Władimira Putina, który widzi realizacje tej idei jako niezbędny element do jego historycznej spuścizny. Ten jego   plan zmierzanie tylko do tego,aby dać Rosji sojuszników ale stworzyć możliwość podjęcia konkurencji z potęgamigospodarczymi,takimi jak Stany Zjednoczone, Chiny i UE. Ma również umocnić role Rosji jako centrum władzy regionalnej.
 Spojrzmy teraz na mapę Unii Europejskiej w porównaniu z Unią Celną Eurazji tak jak wygląda to teraz:

Czerwony:  kraje które są obecnie częścią Komisji Eurazji  — Rosja, Białoruś i Kazachstan.
Różowy: kraje,które są uważane za kandydatów do Unii Eurazji-Armenia, Tadżykistan i Kirgistan.
Ciemny niebieski: 28 państw UE, wtym prawie wszystkie kraje Europy Zachodniej i większość wschodniej części kontynentu.
Jasnoniebieski:państwa,które są uważane za potencjalne państwa  członkowskie UE. Obejmuje uznane jakokandydaci (Islandię, Macedonię, Czarnogórę, Serbięi Turcję) oraz te kraje które albo nie przedstawiły jeszcze swojej kandydatury albo ich wniosek nie został zaakceptowany  (Albania, Bośnia i Hercegowina oraz Kosowo).
Zielony: państwa,które jak się wydaje mają wybór między Unią Europejską a Unią Eurazji. Wraz z Ukrainą mamy tu Gruzję, która zamierza przystąpić do UE,ale jest teżwymieniana jako potencjalny członek Eurazjatyckiej Unii Celnej  (przez premiera  Dimitry Miedwiediewa).
Wizualni duży czerwony obszar, pokazuje że ECU już ma przewagę nad UE gdyż obejmuje bogatą w zasoby naturalne ziemie Rosji i Kazachstaniu. Obecnie tetrzy narodów mająokoło 165 milionów ludzi i PKB 2,3 bilionydolarów. Jeśli dodamyUkrainę i Gruzję będzie to około 205 milionów ludzi i PKB 2,5 biliona dolarów

Są to duże liczby, ale nadal wypadająblado wporównaniu do UE, która ma ponad 500 milionów mieszkańców i PKB ponad 16 bilionów dolarów. Chiny mają 1,3 mld mieszkańców i PKB 8.2 bilionów dolarów, a USA ma 313 milionów ludności i PKB prawie 16 trylionów dolarów.

Nadzieją dla Eurazji Unii jest to,że dołączą do niej takie krajejak Turkmenistan i Uzbekistan. Istnieją też bardziej fantastyczne plany: jeden polityk rosyjski (członek Partii związanej Putinem) ujawniłpomysł na rozszerzenie Unii Euroazjatyckiej o historycznych sojuszników,takich jak Mongolia i Finlandia, lub nawet Kuba i Wenezuela.

Rosyjski prezydent publicznie powiedział,że upadek ZSRR był “prawdziwą tragedią” i “największą geopolityczną katastrofy XX wieku.” Putinowi nie chodziło o komunizm, mówił o Rosji,utraty jej  pozycji geopolitycznej i centrum imperium.

Unia Eurazjatycka jest jego planem odzyskania tej pozycji. Może to być przedsięwzięcie długoplanowe, ale teraz poświęca na jego realizacjęwszystkie środki jakimi dysponuje.

Na podstawie BiznesInsider (autor : Adam Taylor).

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Nathanel

935 publikacje
192 komentarze
 

  1. Avatar AS

    Tak, owszem. To zawsze była przykrywka. Zawsze chodziło o Wielką Rosję. Rosjanie są z niej bardzo dumni. Na razie Królem jest tam Pan Mróz, więc i nie ma chętnych walczyć z nim na jedną bramkę. Ale klimat ociepla się i będzie się ocieplał a wtedy pojawią się i amatorzy. Na razie grana jest Afryka, oferująca bardziej korzystne człowiekowi warunki.

    0
    • Klimat się ociepla? W Rosji?
      Skąd taka teza, od Alana?

      0
      • Avatar AS

        Jest Pan młody to i Pan nie wie. Pamiętam normalne zimy z 40-to stopniowym mrozem, prawdziwe zawieje a zwane teraz zimami stulecia, lato gdy max. temperatura 26 stopni była nie do wytrzymania, gdy temperatura pokojowa to było 18 stopni, gdy nad ranem piece kaflowe ostygły i na szybach był mróz. Klimat się ociepla i nie jest to wynikiem działalności człowieka ale cykli klimatycznych. Jedyny efekt człowieka w podgrzewaniu to duża różnica temperatur, między miastem a terenem. W terenie pod tym względem, zmieniło się tylko od ogólnych zmian klimatycznych. Po miastach natomiast, jeżdżą w dużej ilości Farelki i każdy z nich grzeje jak tylko może. Z chłodnicy 80 stopni, z rur wydechowych – 200. W miastach jest dużo, dużo cieplej. Pozdrawiam Młodego!
        PS. Olewam oczywiście podszczypliwość w postaci ocieplenia klimatu politycznego. Bo nie o to mi chodziło. Zmiany klimatyczne powodują zmiany gospodarcze a te dopiero zmiany polityczne.

        0
  2. Merkel stawia na Kliczkę: “Jest naszym człowiekiem” !!!! W rywalizacji z Rosją o wpływy na Ukrainie kanclerz Niemiec Angela Merkel stawia na Witalija Kliczkę, przygotowując go do roli głównego proeuropejskiego przeciwnika Wiktora Janukowycza w walce o prezydenturę w 2015 roku – informuje “Der Spiegel”. Na prośbę Kliczki ważną rolę w tych szkoleniach odgrywa niemiecka Fundacja im. Konrada Adenauera, blisko związana z CDU. Dwa tygodnie temu czterech deputowanych Udaru przebywało z wizytą w Berlinie, gdzie spotykali się z parlamentarzystami CDU oraz urzędnikami z ministerstw pracy i sprawiedliwości. Całość tu: http://wpolityce.pl/wydarzenia/69058-merkel-stawia-na-kliczke-jest-naszym-czlowiekiem

    0
  3. Otrzymawszy nieograniczone finansowanie z USA, Kliczko aktywnie przekupuje deputowanych do Rady Najwyższej. Ile będą kosztować nowe nabytki żyda Etinzona-Witalija Kliczki to dokładnie nie wiadomo. Jednakże w jego partii “Udar” mówią, że za wstąpienie do tej partii proponuje się do 6 milionów hrivien (ponad 730 tysięcy dolarów). Jeden z deputowanych o przyczynach parlamentarnej gorączki i bieganiny powiedział co następuje: “Zaskoczę was ale deputowani okresowo zmieniają partie. Zdrada we właściwym czasie to nie zdrada. Jeżeli deputowani przechodzą z jednej partii do drugiej, to oznacza, że w jednej partii zrealizowali już swoje finansowe interesy i przeszli do drugiej partii żeby w niej zarabiać. Żadnej katastrofy nie ma”. Dziwną wydaje się taka cyniczna filozofia zdrady. To oczywiste, że własnych interesów oni nie zdradzają jednakże zdradzają swoich wyborców, którzy na nich głośno głosowali. Z przecieku od informatora z otoczenia Kliczko stało się wiadomo, że już teraz na jego liście znajduje się około 20 deputowanych, którzy w ten sposób planują “odbić” sobie przelaną krwawicę na wyborach.Teraz Kliczko prowadzi tajne rokowania z pozostałymi zdolnymi do zdrady. Dzięki amerykańskim pieniądzom „Udar” rozkręca się teraz z pełną szybkością. Zachód traktuje mistrza świata jako „swojego”. Kliczko to nowy “Juszczienko”!. Tym bardziej, że w sztabie lidera „Udaru” pracują specjaliści z USA, którzy pracowicie zajmują się promocją boksera. Przy takim „Udarowym” przeładunku wraz ze zbliżaniem się wyborów prezydenckich, w Radzie Najwyższej znacznie zwiększyła się liczba „”” (dezerterów) i możliwe, że pojawią się nowe poselskie grupy wpływu. Prawdopodobnie Etinzon-Kliczko, pod sprawnym kierownictwem USA, dostał zadanie sformowania większości parlamentarnej na bazie partii „Udar”. Czy powiodą się inwestycje w nowe “zakupy”, czy będą dla Etinzona-Kliczki jakieś polityczne dywidendy z zakupionych partyjnych “skoczków”, tego na razie nie wiadomo. Z całą pewnością wiadomo tylko tyle, że zjednoczona opozycja już nie jest zjednoczona i już aktywnie zaczęła dzielić się prezydenckim fotelem. A prosty, oszukany lud marznie na Majdanie-2013, nawet nie podejrzewając, że jest on już zdradzony i sprzedany i, że jest jedynie narzędziem, mięsem armatnim, dla tak zwanej “opozycji”, która rzekomo walczy o jego interesy. Ci specjaliści z USA to agenci Mossadu. Scenariusz bardzo podobny do tego z naszego podwórka. Żyd Kliczko dostanie Nobla, a master cheef od bigosu wypożyczy Ukraińcom okrągłe koryto, żydówka Julja zostanie “człowiekiem honoru”. Wszyscy w komentarzach zapominają, że Wladimir Wladimirowicz ma reku energetyczny bat na niepokornych Ukraińców. No to wszystko jasne! Jeśli Udar szkoli fundacja im. Adenauera, to będzie to niemiecka agentura, a nie żadna ukraińska opozycja. Niemcy mają tradycję na Ukrainie pod względem wynajdywania swoich ludzi. Np. 14-та Стрілецька Дивізія Зброї СС, niem. 14. Waffen-Grenadier-Division der SS ukrainische Nr. 1, potocznie określana jako 14 Dywizja SS-Galizien. Tylko że Merkel jest niedouczona, powinna wiedzieć, że za swojego człowieka powinna uważać przywódcę nacjonalistów Oleha Tiahnyboka na czele których on stoi – to oni podtrzymują tradycję współpracy z Niemcami – banderowców i 14 Dywizji SS-Galizien. Mówi partia a w domyśle Lenin:)) “…Angela Merkel stawia na Witalija Kliczkę” Wspólne korzenie ich połączą :)) Ona Stasi on KGB /jak każdy sportowiec radziecki wypuszczany z sowieckiego raju na wojaże po zgniłym zachodzie/ Kto użył pierwszy tekstu pt : Nasz człowiek w Warszawie /w kontekście Tuska/ No kto ??? 🙂 Wiadomo. Putin. I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Tusk i PO będą miłowali Kliczkę na zabój /oczywiście do czasu zmiany dyrektyw płynących z Niemiez/. Jednak igranie z Putinem może być niebezpieczne, ma “smoleńskie” kwity. Jak się nie obrócisz i tak dupa z tyłu… LUDZIE! PRZEBUDŹCIE SIĘ!!!

    0
  4. Prof. Dugin: Kwestia podziału Ukrainy jest już przesądzona. Zapis wywiadu udzielonego państwowej telewizji rosyjskiej w roku 2009. prof. Aleksander Dugin (Moskiewski Uniwersytet Państwowy im. Łomonosowa) Jeśli chodzi o Ukrainę, to myślę, że to państwo jest na ostatnim etapie swojego istnienia. Z geopolitycznego punktu widzenia, to państwo było kruche od samego początku, dlatego że w granicach, w jakich funkcjonowało, istnieją dwa narody, reprezentujące przeciwstawne cele. Na przykład w Belgii żyją dwa narody: Flamandowie i Walonowie, i choć między nimi są nieznaczne różnice kulturowo-religijne, to jednak są to dwa różne narody. Jeśli poobserwować życie Belgii, to i tam wrze na skutek tarć między dwoma narodami. Większość europejskich i nie tylko europejskich państw składa się z jednolitych narodów i mniejszości etnicznych, a Ukraina to dwa narody o przeciwstawnych orientacjach geopolitycznych. Jeden naród, to naród wschodnio-ukraiński, sformowany poprzez wspólnotę losów. To etniczni Wielkorusini zamieszkujący Krym i większości obszaru wschodniej Ukrainy. To także kulturowo identyczni Małorusini, wyznawcy Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, zorientowani na związki z Rosją. I jest drugi naród, zachodnio-ukraiński, kulturowo odmienny, żyjący w zachodnich obwodach, które przez ostatnie wieki były pod panowaniem Austro-Węgier i Polski. Stał się elementem zachodnioeuropejskiego obszaru kulturowego, prowincjonalnego, ale zachodnioeuropejskiego. W Europie też są peryferia. Oni (zachodni Ukraińcy) nie są całkiem Europejczykami, ale Rosjanami nie są z całą pewnością. Mają swoją własną tożsamość, tak jak każdy naród mają swój język, specyficzny i różny od oficjalnego języka ukraińskiego. Jeśli w tym państwie, te dwa narody mogłyby dogadać się ze sobą, osiągnęłyby równowagę. Nieco przybliżamy się do Europy, ale nie zrywamy związków z Rosją, „otrzymujemy od Rosji gaz, szanujemy ją”. Ale gastarbeiterom bliżej do Rzymu, Paryża, albo po prostu do tradycyjnych „polskich panów” czy Austriaków. Zachodnio-ukraińscy mieszkańcy dawno nie widzieli „niemiecko-polskiego buta” i zatęsknili za nim, dlatego bezwarunkowo trzeba im to dać, jednocześnie dając mieszkańcom wschodniej Ukrainy tani gaz, swobody wizowe, czyli to, co pomaga integracji z Rosją, częścią której oni się czują. Jeśli ukraińskie władze przyjęłyby taki wielowektorowy kurs, neutralny, bez NATO, z językiem rosyjskim, nie jako jedynym państwowym językiem, a drugim. To osiągnięcie takiej równowagi byłoby jedynym sposobem chroniącym państwową i terytorialną jedność Ukrainy. Oczywiście suwerenność byłaby proporcjonalna do równowagi sił pro-wschodnich i pro-zachodnich. Część elit ciążyła by ku Zachodowi, część ku nam. Sytuacja potoczyła się inaczej po „pomarańczowej rewolucji”. Janukowycz nie był pro-rosyjski, to był kontynuator Kuczmy. On był w takim samym stopniu prorosyjski, co i prozachodni. Na Ukrainie proces rozpadu zaczął się od „pomarańczowej rewolucji”. Dlaczego? Dlatego że władzę przejęli przedstawiciele jednej części narodu i powiedzieli „całe państwo jest nasze”. Tym samym druga część narodu poczuła się odrzucona, poniżona, odsunięta od wpływu na władzę. Kulturowo oni byli pasywni, cisi, spokojni, ale agresywność „pomarańczowych” stopniowo zaczęła ich mobilizować i objawy rozpadu Ukrainy są coraz bardziej widoczne. Myślę że te wybory będą ostatnimi wyborami w jednej Ukrainie, te wybory niczego nie zmienią. Ukraińcy nie mogą niczego wybrać. Tymoszenko to Zachód. Jeśli ją wybiorą, będą niezadowoleni na Wschodzie. Jeśli wygra Janukowycz, niezadowoleni będą na Zachodzie. Ukraińcy zajmują się teraz wyborem, którego nie mogą dokonać, to wybory bez wyboru, oni mogą wybrać tylko jedno: rozpaść się teraz, czy odłożyć to na jutro. Rosja długo próbowała zamykać oczy na te problemy, ryzykować: zakręcić, nie zakręcić, ale ostatecznie nie może decydować za te dwa narody. A te narody każdego dnia rozchodzą się bardziej i już widać dwie Ukrainy. Jedna Ukraina będzie na Ukrainie, a druga w Ukrainie. Chodzi o zbudowanie dwóch form ukraińskiej państwowości: zachodnio-ukraińskiej i wschodnio-ukraińskiej. Jedna będzie zorientowana na Rosję i na Europę, druga będzie przeciw Rosji i za Europą. Oczywiście konflikt jest nieuchronny, a proces wytyczenia granic bolesny, bo przebiegający w ludzkich sercach i duszach. Zapewne do końca będziemy mówić o „niezawisłej Ukrainie”, ale myślę, że kwesta jej podziału jest już przesądzona. Tam nie ma polityków, nie ma sił, nie ma partii politycznych, nie ma klimatu społecznego, nie ma niczego, co mogłoby powstrzymać Ukrainę od upadku. Nikt tego nie może zrobić, nawet Amerykanie, bo jeśli w takim stanie przyjmą Ukrainę do NATO, to muszą się liczyć z tym, że w jednym z natowskich państw wybuchnie wojna domowa. Czy to im potrzebne? Chyba nie. To byłby z dla innych państw znak, że NATO nie może zapewnić swym członkom terytorialnej suwerenności, dlatego Amerykanie nie będą ingerować w rozpad Ukrainy. My również, bo i Juszczenko i Tymoszenko to dla nas nie jest strona w rozmowach. Dlatego nie będzie gazu, niczego nie będzie, prócz rady: bracia Ukraińcy podzielcie się, szybciej, koledzy i bracia Ukraińcy, podzielcie się szybciej i budujcie zachodnio-ukraińskie i wschodnio-ukraińskie państwa. Teraz na Ukrainie nikt nie może wygrać, to już jest agonia, tak kończą państwa. Bardzo wielu, w tym znany niemiecki politolog Aleksander Rahr, otwarcie mówi: „Ukraina nie stała się państwem”. Trzeba w jej miejsce zbudować dwa stabilne państwa. Teraz trzeba śledzić, czy granica, jaka wykształci się między tymi państwami, niezbyt różni się od granicy cywilizacyjnej, która już dzieli te narody. Granice kulturowe nie zawsze przebiegają tylko po linii terytorialnej, ale w tym przypadku będą musiały przebiegać po terytorium, „po ziemi”. Nam zależało, aby granica przebiegała maksymalnie na zachód, a geopolitycy w Waszyngtonie myślą, co zrobić, żeby przebiegała maksymalnie na wschód, taki jest problem Ukrainy. Jeśli ktoś mówi o innym, to tylko dyplomacja, albo brak orientacji. Źródło: Russia.tv Ps. Jak banderowcy dostaną zachodnią Ukrainę, to będzie tu od Rzeszowa po Kijów rzeź Polaków, Kaczyński, Kwas, Buzek, budują nam drugie Kosowo w tej części Polski. Banderowcy to ani Rusek, ani Polak, ani Europejczyk, oni zapatrzeni są w Izrael, USA i Niemcy. Polaków zoologicznie nienawidzą, przyszłość naszych pokoleń wyglądać będzie tragicznie. Za: http://geopolityka.net/prof-dugin-kwestia-podzialu-ukrainy-jest-juz-przesadzona/

    0
  5. Dlaczego banderowcy gardłują
    Почему бандеровцы картавят… (Dlaczego banderowcy gardłują…)

    NAJLICZNIEJSZA GRUPA ETNICZNA ZAMIESZKUJĄCA DANY OBSZAR WEDŁUG SPISÓW POWSZECHNYCH Z LAT 1897-1900 (Żydzi-kolor seledynowy) http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/11/r151-600×537.jpg

    r15

    ODPOWIEDŹ NA PYTANIE: DLACZEGO BANDEROWCY („UKRAIŃCY” MAŁOPOLSKI WSCHODNIEJ) WYMAWIAJĄ GARDŁOWO DŹWIĘK „G”.

    SKŁAD ETNICZNY POPULACJI UKRAINY W LATACH 1959, 1970, 1979, 1989 http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/11/r1511.jpg

    r15,1

    картавить- wymawiać dźwięk „g” gardłowo, wymawiać poszczególne dźwięki niewyraźnie, seplenić (Słownik rosyjsko-polski)

    Za: http://judastruth.livejournal.com/135128.html

    Data publikacji: 25.11.2013

    RX

    0
  6. Pisiory nadmuchują te bzdury by dobrać się z Macierewiczem do koryta. Janukowicz ani nie jest specjalnie proamerykański ani prorosyjski, tylko wybrał trzecią drogę. Ta ostatnia polityka Kaczyńskiego wyrządziła Polsce nieodwracalne szkody https://3obieg.pl/pis-partia-prorosyjska

    0
  7. Czy Ukraina przyłączy się do gospodarczego trupa? Oto szokujące dane o Rosji. Jeśli Putin faktycznie kupił Wiktora Janukowycza, Ukraińców mogą czekać trudne czasy. Przed paroma tygodniami dyrektor państwowego Naukowo-Badawczego Instytutu Statystyki Rosji Wasilij Simczera ujawnił wstrząsające dane ukrywane wiele lat przez Kreml. Z liczb tych wynika, że gospodarka Rosji jest na krawędzi upadku.

    Urzędnik przed publikacją danych oświadczył, że nie chce dłużej brać udziału w kłamstwie. Podał się też do dymisji,

    Według informacji Simczery rosyjski wzrost PKB jest o 1/3 niższy od oficjalnego, podobnie jak udział inwestycji w PKB. Z kolei realna średnioroczna inflacja jest trzykrotnie wyższa od oficjalnej i wynosi aż 18 proc. Oficjalne bezrobocie wynosi w Rosji 2-3 proc., realne zaś 10-12 proc. – stwierdził Simczera.

    Według oficjalnych danych, różnica między dochodami 10 proc. najbogatszych i 10 proc. najbiedniejszych Rosjan jest 16-krotna. W rzeczywistości jest ona nawet 36-krotna! “Jest to poziom niespotykany nigdzie indziej na świecie, przy czym należy pamiętać, że zdaniem uczonych, już nawet 10-krotna różnica w dochodach niesie ryzyko wybuchu społecznego” – pisze portal kresy24.pl. Ponadto różnica w dochodach między najbogatszymi i najbiedniejszymi regionami Rosji – oficjalnie: 14-krotna – faktycznie jest 42-krotna.

    To nie wszystko. W 140-milionowej Rosji żyje 12 mln alkoholików, 4,5 mln narkomanów i 1 mln bezdomnych dzieci, a skala przestępczości jest prawie 10-krotnie wyższa od oficjalnej.

    Simczera ujawnił również, że rosyjska gospodarka poza surowcami nie jest w stanie produkować i eksportować praktycznie żadnych atrakcyjnych towarów. Wydatki na modernizację, które według rządowej propagandy wynoszą 750 mld rubli, zamykają się faktycznie w 30 mld, przy czym większość środków i tak jest rozkradana. “W wyniku tego realne efekty modernizacji są faktycznie 250 razy niższe niż oficjalne” – czytamy na portalu kresy24.pl.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816