HYDE PARK
4

Profesjonalny przepis na domowy bimberek

10/04/2014
24785 Wyświetlenia
3 Komentarze
20 minut czytania
Profesjonalny przepis na domowy bimberek

Destylacja Metodą Ponownego Napływu – Refluks (Reflux)

0


Destylacja Metodą Ponownego Napływu - Refluks (Reflux)

Słowo Wstępne.

Metody z tej grupy destylowania są najbardziej wydajnymi i najskuteczniejszymi jeśli chodzi o efekt końcowy. Metodą refluksu już w pierwszym pędzeniu można uzyskać destylat o mocy powyżej 90%, a przy doświadczonej obsłudze aparatu nawet powyżej 95%. Konstrukcja tego urządzenia umożliwia to, że podczas jednego pędzenia mamy równoważność wielokrotnej destylacji normalną metodą typu zbiornik -> chłodnica skraplająca. Skroplony destylat w ¾ zawrócony do kolumny trafia na wypełnienie i po nim powoli przeciskając się spływa w dół napotykając gorące pary idące w przeciw prądzie do niego, w górę. Pary idące z dołu powodują ponowne wyparowanie alkoholu z wcześniej skroplonego już destylatu. Cały ten proces zachodzi w sposób ciągły, część destylatu powraca na wypełnienie kolumny a część trafia już do odbioru. Takim sposobem można wycisnąć powyżej 95% z całości.

Gdyby nie było wypełnienia, skropliny wpadły by do wrzącego nastawu a rektyfikacja nie miałaby miejsca.

We wszystkich krajach metoda ta przeżywa właśnie swój renesans wśród amatorów domowych trunków. Wystarczy wejść na forum by się przekonać co jest obecnie tematem numer jeden na ustach bimber-nautów. Jeśli komuś nie chce się poświęcać czasu na czytanie oraz konstrukcję urządzenia, może zakupić gotowy sprzęt u producentów takich urządzeń np. www.destylaty.pl lub www.vsop.com.pl, gdzie można zakupić gotowe cac ko do destylacji z refluksem. Jeśli ktoś zamierza się wdrożyć w to odrobinę to zapraszam dalej.

Refluks Zewnętrzny.

Zacznę może od samej nazwy tej metody. 'Reflux’ to z angielskiego ponowny napływ. Pomocny w tej metodzie jest zawór regulujący, o którym później.
Tak czy inaczej jest to samo sedno i istota tego urządzenia, jest to klucz do 95%. Może po kolei od dołu, bojler (kocioł) może być dowolnej wielkości. Rewelacyjnie sprawdza się beczka na piwo, zwana KEG. Popularne są dwie wielkości, 30 oraz 50 litrów bywają również mniejsze od Coca-Coli o pojemności ok.19 litrów. Koszt takich beczek waha się od 70 do 150 pln. Takie beczki idealnie nadają się do naszego zastawu, ponieważ są wykonane z SS (stali nierdzewnej) i w prosty sposób można przystosować je do zamontowana kolumny, do tego ma rączki i eleganc ko się prezentuje.

Kolumna, rura z SS lub miedzi powinna mieć wysokość od 1,2 do 1,5 metra i średnicę od 4 do 7 cm. Warto zastosować do zamontowania kolumny na kegu proste złącze kołnierzowe (flansze) lub bardziej „wyrafinowane” złącze sms lub tri-clamp. Złącza ułatwiają prosty montaż i demontaż kolumny. Idąc dalej w górę, mamy kolumnę rektyfikacyjną a w niej wypełnienie. Jest to bardzo ważny element zestawu. Wypełnienie można zrobić z potłuczonego szkła lub potłuczonych kamieni (np marmur), potłuczonej ceramiki lub porcelany itp. Jednak, jak się okazuje w praktyce, najwydajniejsze (w stosunku jakość – cena) są zmywaki do mycia naczyń wykonane z SS ( stal nierdzewna). Można je kupić w każdym sklepie za kilka zł. Należy jednak zwrócić uwagę na to, co się bierze w sklepie, najważniejsze żeby były z nierdzewki i żeby miały gęsto upakowaną strukturę. Do naszej rury wejdzie ok. 15 zmywaków, więc nie kupujcie byle czego, na tym się nie oszczędza.

 

<strong>Refluks</strong> Wewnętrzny.Rys.2

Ostatnia sprawa co do wypełnienia. Na dół kolumny można wstawić zrolowaną siatkę z miedzi o wysokości ok. 20cm. Można zrobić ten fragment wypełnienia również z poskręcanych sprężynek, drutu miedzianego lub z pociętej rurki miedzianej o małym przekroju. Stworzy to katalizator „desmrodyzacyjny”. Miedź wchodzi w reakcję ze związkami siarki mogącymi być pochodną fermentacji, i przez to nie dopuszcza aby niechciane zapachy siarkowodoru (zgniłych jaj) przedostawały się do destylatu. Przyszła pora na istotę destylatora – zawór refluksu. Zawór powrotny spełnia jednocześnie rolę zaworu regulującego odbiór destylatu. Powinien to być igłowy zawór precyzyjny, zamontowany na rurce odbioru. Poprzez odpowiednie ustawienie jego otwarcia, jesteśmy w stanie precyzyjnie wyregulować ilość odebranych kropel destylatu i tych, które trafiają z powrotem na wypełnienie kolumny. W rurce zawracającej destylat na wypełnienie powinno się zastosować wygięcie kierujące skropliny bezpośrednio na środek wypełnienia. Zapobiegnie to spływaniu kropel destylatu po ściankach kolumny czyli tzw. ściankowaniu, chociaż jak wykazały doświadczenia jednego z naszych kolegów z kolumną szklaną, zjawis ko takie nie występuje w prawidłowo wypełnionej kolumnie. Ma to wyglądać tak jak na rysunku (rys. 1). Aby w precyzyjny sposób sterować procesem rektyfikacji, niezbędne jest zainstalowanie sondy precyzyjnego termometru elektronicznego w miejscu ujścia par. Termometr powinien pokazywać temperaturę z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. To właśnie jego wskazania są wykładnią początku, trwania i zakończenia procesu rektyfikacji. Można zainstalować również termometr na bojlerze. Nie musi to być urządzenie precyzyjne. Wystarczy termometr tarczowy lub szklany spirytusowy. Jego wskazania, choć pomocne, nie są niezbędne dla prowadzenia procesu. Jeśli chodzi o budowę to wszyst ko co do tego modelu.

Refluks Wewnętrzny.

Ponownynapływ (refluks) w takiej kolumnie zachodzi w inny sposób, choć model takiej kolumny może być konstrukcyjnie zbliżony do przedstawionego wcześniej.
Przy refluksie wewnętrznym zawrócenie skroplin na wypełnienie następuje wewnątrz kolumny. Skraplacz musi więc być umieszczony wewnątrz kolumny. Jego konstrukcja może być różna, jednak zasada działania jest zawsze taka sama.

UWAGA:kolumny z refluksem wewnętrznym o sterowaniu chłodzeniem (CM), czy to z zimnymi palcami, jak na rys. 2, czy ze spiralą deflegmacyjną (rys. 4) są wyjątkowo trudne w stabilizacji ze wzgledu na konieczność bardzo precyzyjnego sterowania przepływem wody przez zimne palce i kontrola temperatury wody chłodzącej. Dlatego nawet początkującym zalecamy budowę nieco bardziej zaawansowanej kolumny ze sterowaniem refluksem w fazie ciekłej (LM – Liquid Management) ze skośnymi półkami (typu Bokakoba), bądź z leżącym deflegmatorem Aabratka (na forum jest sporo informacji). Przed budowaniem własnego sprzętu warto skonsultować projekt na forum.

Najprostszą wersją wstępnego skraplacza – deflegmatora są zimne palce. W kolumnie, w zależności od potrzeb należy wywiercić przeciwlegle leżące otwory o przekroju minimum fi 10. Wstawione tam rurki, miedziane lub ze stali nierdzewnej powinny być wspawane tak, aby kolumna zachowała szczelność. Rurki będą połączone wężykami tak, aby powstała struktura „slalomu”. (rys. 2)

Przepuszczona przez rurki zimna woda powoduje wstępne skroplenie i zawrócenie flegmy na wypełnienie kolumny. Kiedy pary alkoholowe zaczną intensywnie pchać się do góry, część z nich osiądzie na wspawanych rurkach i natychmiast się skropli, następnie spadnie na wypełnienie i spływając natrafi na pędzące w górę kolejne opary co spowoduje wyparowanie alkoholu z wcześniej skroplonego już destylatu. Co do podłączenia wody chłodzącej do rurek, to można połączyć je razem z chłodnicą, ale lepszym rozwiązaniem jest osobne podłączenie zasilania wodą.

Użycie precyzyjnego zaworu ułatwia sterowaniem tego przepływu, a to może okazać się niezbędne podczas destylacji. W takim układzie naszym głównym zaworem regulującym feflux będzie właśnie zawór wlotowy wody do skraplacza wewnętrznego. Bardzo podobnym rozwiązaniem, działającym na identycznej zasadzie jest użycie wewnątrz kolumny kilku-zwojowej spirali zamiast zimnych palców. (rys. 3) Jeszcze inną wersją zastosowania refluksu wewnętrznego, są kolumny oparte w swej zasadzie działania na głowicy Nixona Stonea. W takiej kolumnie całkowite skroplenie wszystkich par następuje właśnie w głowicy N-S. Modelowym przykładem takiego rozwiązania jest kolumna z głowicą Alexa Bokakoba. Większość skroplin jest zawrócona ja ko flegma na wypełnienie kolumny, część zaś precyzyjnym zaworkiem igłowym jest odbierana ja ko wysokoprocentowy spirytus.

Zasada budowy i działania takiej kolumny jest przedstawiona na rysunkach (rys. 4)

Mamy sprzęt więc możemy przystąpić do rektyfikacji :).

Wlewamy nastaw (zacier) do bojlera. Należy dokładnie dokręcić wszystko, podłączyć termometr i rurki z wodą. Napełniamy układ wodą ale nie uruchamiamy przepływu. Włączamy grzanie na max. Rozpędzanie procesu, w zależności od mocy grzania może trwać od 1 do 2 godzin. Sprawdzamy temperaturę na szczycie kolumny. Gdy temperatura zaczyna rosnąć otwieramy obieg wody chłodzącej. Temperatura w bojlerze jest mniej ważna. Można sprawdzać ręką czy kolumna nagrzewa się od dołu. Uwaga, można się oparzyć !!!

Gdy temperatura na szczycie kolumny zaczyna gwałtownie rosnąć i skapną pierwsze krople, zbieramy je do osobnej butelki i oznaczmy „NIE DO SPOŻYCIA„, są to tzw. przedgony, substancje silnie zapachowe typu estry, najlżejsze alkohole: metanol, fuzle i inne pierdoły które psują smak i aromat. Należy odebrać 50 – 100 ml i wylać. Po odebraniu przedgonów odkręcamy mocno przepływ wody przez skraplacz (deflegmator) i przykręcamy grzanie do połowy. Jeśli zaistnieje taka potrzeba to nawet do minimum. Teraz nastąpi całkowity powrót skroplin do kolumny i zwilżanie wypełnienia.

Temperatura na szczycie kolumny wyniesie ok. 75-77*C. Taki stan trzeba utrzymywać przez ok 0,5h. Po tym czasie należy powoli zmniejszyć przepływ wody przez skraplacz (deflegmator), aż do ustabilizowania się temperatury na szczycie kolumny w okolicach 78*C. Wszyst ko co będzie kapało wcześniej jest przedgonem i śmierdzi jak rozpuszczalnik, nadaje się tyl ko na rozpałkę do grilla. Po ustabilizowaniu się temperatury na ok. 78*C powinna ona być stała do końca procesu. Gdy kolumna jest stabilna można odbierać spirytus. Tempo odbioru jest zależne od posiadanej kolumny, ale w większości przypadków wynosi kilka kropli na sekundę. Zawór regulujący odbiorem powinien być tak ustawiony aby z powrotem do kolumny trafiało 3/4 skroplin natomiast do odbioru ¼. W przypadku kolumn z zimnymi palcami lub spiralą deflegmacyjną, tempo odbioru reguluje się ilością przepływającej przez deflegmator wody oraz odpowiednio dobraną mocą grzania. Ustabilizowanie kolumny gwarantuje uzyskanie bardzo dobrej jakości spirytusu 95+%. Gdy temperatura na szczycie kolumny podniesie się o 0,1 – 0,2*C należy zakończyć odbiór.

Amatorskie kolumny rektyfikacyjne pracują bardzo stabilnie ale i tak należy cały czas kontrolować sytuację. Cały czas należy zwracać uwagę na temperaturę i kontrolować procent etanolu w destylacie, w końcu o to chodzi aby uzyskać jak najczystszy C2H5OH a nie destylowaną H2O.

Rys.3 Rys.4
<strong>kolumna</strong> destylacyjna <strong>kolumna</strong> destylacyjna

 

Dynamiczny Areometr

Warto wykorzystać do stałej kontroli mocy „Dynamiczny Areometr”: (rys.5)
Zasada działania jest prosta: alkohol przez lejek wpada na dno probówki a wypływa górą. W sposób ciągły wskazuje nam procent
w aktualnie skraplanym destylacie. Nie radzę upraszczać tego modelu i kierować skroplin bezpośrednio do probówki przez jej oryginalny wlot. Zbyt duża część mocnego trunku może od razu wypłynąć do wylotu i odczyt zostanie przekłamany. Napływ skroplin od dołu będzie powodował wiarygodny odczyt na wyjściu u góry..
Z czego to zrobić? Z rurek miedzianych, lub zamówić wykonanie takiego urządzenia ze szkła. Wystarczy znaleźć odpowiedniego wykonawcę a w dobie Internetu nie będzie z tym żadnego problemu. Nie radzę wykonywać tego z rurek plastikowych, gdyż destylat może nabrać jego zapachu i posmaku.


Artykuł przedrukowałem ze strony Portalu Producentów Alkoholi Domowych, którego jestem coraz większym fanem:

http://alkohole-domowe.com/destylat/destylacja-rektyfikacja/destylacja-metoda-ponownego-naplywu-reflux.html

                                                                                                                                         

Bimber – (inaczej Samogon, Okowita, Księżycówka) – jest to napój alkoholowy produkowany wyłącznie w warunkach gospodarstwa domowego, w Polsce najczęściej nocą i po kryjomu – stąd nazwa „Księżycówka”. Otrzymuje się go najczęściej przez destylację zacieru zbożowego, ziemniaczanego lub nastawu cukrowego oraz wina. W wielu środowiskach istnieje teoria że można go wymrozić ale jest to nieprawda. Bimber można otrzymać z różnorakich surowców takich ja wszelakie owoce, ziemniaki, zboża, kukurydza, cukier, buraki cukrowe (melasa) itp. W zależności od sposobu destylacji, rektyfikacji i sposobu oczyszczania różni się on smakiem i zapachem. Przeważnie po pierwszej destylacji jest to bezbarwny płyn o ostrym smaku i nieprzyjemnym zapachu oraz mocy około od 30% do nawet ponad 90%. Oczyszczanie bimbru za pomocą różnych technik mechanicznych(filtry) lub chemicznych np. węgla aktywnego daje już niesamowite efekty organoleptyczne i przypomina zwykły spirytus z tą różnicą ze jest od niego o niebo lepszy. W tej postaci nadaje się już do wytwarzania wszelkich alkoholi.

Typowy domowybimber jest po prostu znacznie zanieczyszczonym spirytusem o niskiej jakości, zawierającym w sobie ponad 50% alkoholu etylowego ale również wiele innych związków. Ze względu na brak możliwości sprawowania dokładnej kontroli nad przebiegiem procesu fermentacji oraz destylacji w warunkach domowych, bimber (nawet smaczny i bezzapachowy) przeważnie zawiera dużo niepożądanych substancji w tym innych alkoholi lekkich. Niestety sama destylacja nie oczyszcza w 100% bimbru i zawsze jakiś niepożądane substancje w nim pozostają. Dlatego należy oczyszczać go mechanicznie lub chemicznie dla pozyskania oczekiwanego efektu. Natomiast niektóre naturalne zanieczyszczenia bimbru takie jak ketony i lekkie alkohole wpływają pozytywnie na smak samogonu, chodzi tu głownie o bimber pochodzący z destylowanych owoców lub zbóż.

Innym składnikiem bimbru, którym straszy się smakoszy tego trunku, jest metanol, który spożyty w czystej postaci nawet w niewielkiej ilości, powoduje ślepotę lub inne urazy(spożycie powyżej 100ml dla dorosłego mężczyzny kończy się śmiercią). Metanol powstaje podczas naturalnej fermentacji w różnych ilościach, jest to produkt naturalny, lecz jak wykazała analiza chromatograficzna bimbru wydestylowanego z nastawu owocowego jak i cukrowego, jest go w bimbrze tak niewielka ilość (842,64 mg/l), że aby się nim zatruć, trzeba by wypić jednorazowo ponad 13 litrów 82% samogonu. W czasie destylacji odparowuje jako pierwszy więc łatwo można się go pozbyć odlewając pierwszą 'pięćdziesiątkę’ (50 ml) destylatu na 30 litrów zacieru.

Wniosek: Nie należy bać się metanolu zawartego w bimbrze

http://alkohole-domowe.com/destylat/podstawy-pedzenia/bimber.html

0

zaczarowana dorożka

"Doradzajac przyjacielowi, staraj sie mu pomóc, a nie sprawic przyjemnosc" Solon"

113 publikacje
1 komentarze
 

3 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758