POLSKA
Like

Profesjonalista pilnie puszukiwany

23/07/2013
1109 Wyświetlenia
6 Komentarze
22 minut czytania
Profesjonalista pilnie puszukiwany

Wojskowy Prokurator Garnizonowy w Warszawie nie może sobie poradzić ze sprawą sygn. akt PG.Śl.45/13. Przypominam: dotyczy ona zdalnego wykonywania połączeń na alarmowy numer 997 z mojego telefonu w Dniu Niepodległości (11.11.2012 r.), co automatycznie skutkowało naruszeniem mojej autonomii informacyjnej, a miało na celu tworzenie fałszywych dowodów przeciwko mnie.

0


podsłuchOperator sieci komórkowej PTK Centertel drwi z Wojskowego Prokuratora Garnizonowego, nie realizując postanowienia dotyczącego danych teleinformatycznych (przekazując, dla zamydlenia oczu, mniej niż przyzwoite minimum), zaś prokurator referent łyka wszystko, co mu podsuwa Służba Kontrwywiadu Wojskowego – aby ochronić niezrównoważonego psychicznie oficera SKW.

Sprawa śmierdząca i bardzo niewygodna dla wizerunku państwa prawa (jeśli władze się jeszcze tym przejmują). Co można w takiej sytuacji zrobić? Można ją rzetelnie wyjaśnić – ale to się wiąże z kompromitacją służb specjalnych – albo można przyjąć, że mi się tylko wydaje.

Prokurator realizuje oczywiście ten drugi scenariusz. Dowody materialne zastąpił notatkami służbowymi, uniemożliwił mi swobodny dostęp do akt sprawy, wymuszał (na szczęście nieskutecznie) składanie zeznań w obecności biegłego psychologa (NOTA BENE specjalisty od stresu bojowego)… słowem robi wszystko, aby uniemożliwić odtworzenie rzeczywistego przebiegu zdarzenia.
W tle tego postępowania jest sprawa uprowadzenia i zamordowania Krzysztofa Olewnika. Obie sprawy łączą moje ustalenia teleinformatyczne oraz – być może – osoba oficera SKW.
Gdyby więc wojskowym bandytom udało się zachwiać moją wiarygodnością w sprawie PG. Śl. 45/13, to wszelkie ustalenia teleinformatyczne, poczynione w publikacjach: “Służby zabiły Olewnika”, “Olewnik musiał umrzeć”, “Tajemnica telefonu Olewnika”, “Osaczony Olewnik”, wzięłyby w łeb.
Nietrudno sobie wyobrazić, jakie byłyby tego skutki.

Dlatego sama, na własną rękę, gromadzę materiał dowodowy. Przekazuję jednak wojskowym prokuratorom wiedzę, która – gdyby wiatry się zmieniły – pozwoli im ustalić: kto i w jakim celu próbował tworzyć przeciwko mnie fałszywe dowody niedługo po opublikowaniu pierwszego artykułu z serii o Olewniku i w chwili przygotowywania drugiego z nich.
Prokuratorzy wojskowi mają jeszcze czas na pozyskanie danych, o których mowa w poniższym wniosku. Mogą jeszcze pozyskać najważniejsze dowody materialne.
Czy skorzystają z tej możliwości? Czy do tej trudnej sprawy wyznaczą profesjonalistę, czy też raczej umorzą to śmierdzące śledztwo?

Poniżej zamieszczam treść wniosku dowodowego w całości – z uwagi na ważne informacje z nim zawarte.

“Wnoszę o wystąpienie do operatorów odpowiednich sieci komórkowych oraz do operatora sieci stacjonarnej z żądaniem:

1. zobowiązanie operatora sieci PTK Centertel do uzupełnienia brakujących danych, nie przekazanych dotychczas na żądanie PR w Legionowie,
2. zobowiązanie operatora sieci PTK Centertel do przekazania wszelkich posiadanych przez operatora danych i informacji, które wymieniłam w moim wniosku z dnia 28 marca 2013 r. oraz w piśmie z dn. 18.07.2013 r., które mogą przyczynić się do jednoznacznego zdefiniowania terminala komórkowego, który użyto do wykonywania połączeń na numer 997.
3. zobowiązanie operatora telefonii stacjonarnej oraz/lub komórkowej do sporządzenia wykazów połączeń przychodzących w dniu 11 listopada 2012 r. z alarmowego numeru 997 na numery telefonów będących w zasobach KPP Legionowo.

Jednocześnie wnoszę o:

4. zaliczenie w poczet dowodów rzeczowych telefonu marki Samsung z kartą SIM o numerze 518 169 798, opisanych parametrami podanymi przez prok. Agnieszkę Rokosz w Postanowieniu z dn. 19.04.2013 r.
5. zarządzenie wykonania przez biegłego teleinformatyka oględzin pamięci operacyjnej karty SIM oraz pamięci operacyjnej tego aparatu – na okoliczność pozostawienia w tej pamięci śladów z połączeń wykonanych na numer 997 w dniu 11.11.2012 r.

Argumentując powyższy wniosek podnoszę, co następuje:

• Do dnia dzisiejszego prokurator kpt. Wojciech Skrzypek, referent w sprawie sygn. akt j. w. nie wydał postanowienia na okoliczność brakujących danych teleinformatycznych, których nie zrealizował operator sieci komórkowej PTK Centertel – z uwagi na niejednoznaczny, zdaniem Głównego Specjalisty Mirosława Szewczyka, zapis w Postanowieniu z dnia 19.04.2013 r. Tak wynika z pisma z dnia 26 kwietnia 2013 r., znak: PKESA–75846/2013/R, podpisanego przez Mirosława Szewczyka, Głównego Specjalistę ds. Współpracy z Urzędami Państwowymi z Wydziału Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej.

Biorąc pod uwagę fakt, że:

1. Wydział Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej PTK Centertel nie zrealizował należycie i z oczekiwaną starannością żądania prokuratora Prokuratury Rejonowej w Legionowie z dnia 19.04.2013 r., przekazując jedynie dane dotyczące numeru abonenckiego 518 169 798 i nie ujawniając – pomimo zwolnienia operatora z zachowania tajemnicy służbowej lub zawodowej – istotnych danych dotyczących numerów IMEI i miejsc logowań dla pozostałych numerów abonenckich (por. rejestr połączeń wg. MSISDN dla numeru 518 169 798),

2. Wydział Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej PTK Centertel wprowadził w błąd prokuratora Prokuratury Rejonowej w Legionowie co do okoliczności mającej znaczenie prawne, poprzez podanie numeru 260034558346914 jako numeru IMSI, z którego inicjowane były połączenia na alarmowy numer 997 – nie podając przy tym połączeń na ten numer w wykazie połączeń wg. MSISDN dla numeru 518 169 798 (por.: pismo z dnia 26 kwietnia 2013 r. do PTK Centertel),

3. Wydział Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej PTK Centertel zakończył wykaz połączeń na godz. 20:34:46, podczas gdy po tym czasie było jeszcze co najmniej jedno połączenie (por: pismo procesowe Mec. Anny Sadowskiej wraz z załącznikiem w postaci wydruku wiadomości mailowej),

4. Wydział Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej PTK Centertel podał parametr CID anteny stacji BTS w Legionowie przy ul. Parkowej, dla którego system GPS nie znajduje żadnej lokalizacji ! (por: pismo z dnia 18.07.2013 r.),

5. Kodeks postępowania karnego nakazuje organom ścigania realizować cele wyznaczone m.in. normami: 2, 7, 10,

konieczne jest ponowne wystąpienie do operatora sieci komórkowej z żądaniem uzupełnienia brakujących danych i zobowiązanie operatora do przekazania wszelkich posiadanych przez operatora informacji, które wymieniłam w moim wniosku z dnia 28 marca 2013 r. oraz w piśmie z dn. 18.07.2013 r., a które mogą przyczynić się do jednoznacznego zdefiniowania terminala komórkowego, który użyto do wykonywania połączeń na numer 997.

W tym kontekście trzeba wyraźnie podkreślić, że operator sieci komórkowej nie kwestionuje faktu wykonywania połączeń na alarmowy numer 997, sugerując w piśmie z dnia 26.04.2013 r., stanowiącym odpowiedź na żądanie zawarte w Postanowieniu z dnia 19.04.2013 r., że numer IMSI: 26003455834691 jest tożsamy z „numerem IMSI z którego inicjowane były połączenia alarmowe 997” (por. treść pisma z dnia 26.04.2013 r. z treścią „Postanowienia o żądaniu wydruku połączeń telefonicznych …..”).
Taka sytuacja nakazuje niezwłoczną realizację norm art. 10 k.p.k. w zw. z art. 231 par. 1 kk – w celu ustalenia w kategoriach prawdy lub fałszu, czy z mojej strony nie doszło do złożenia fałszywego zawiadomienia i do naruszenia przeze mnie art. 234 k.k.

Wiedząc, że z całą pewnością nie złożyłam fałszywego zawiadomienia, dokonałam pobieżnego sprawdzenia, do jakiej sieci przypisany został podany w piśmie z dn. 26.04. 2013 r. numer IMSI: 26003455834691. W tym celu wykorzystałam dane będące w zasobach International Numbering Plans B.V. z siedzibą w Postbus (Postbus 4312, 7320 AH Apeldoorn, The Netherlands, Fax # +31 55 360 684, mail: info@numberingplans.com).
Enter IMSI number below

Example: 262013564857956
Information on IMSI number range 26003XXXXXXXXXX

Country or destination Poland
Network operator PTK Centertel Sp. z o.o.
Network name Orange
Network status* active
*) Status at last update. Please report if changed.
Analysis of IMSI numbers
All mobile phone subscribers are assigned a unique 15-digit IMSI number to allow foreign mobile networks to identify subscribers from abroad. Below you can check the subscriber’s home network, provided you know the IMSI.

Pozyskane dane nie łączą jeszcze numeru IMSI z numerem MSISDN oraz z konkretnym połączeniem telefonicznym w dniu 11.11.2012 r, gdyż może to zrobić jedynie operator sieci komórkowej, a w przedmiotowej sprawie zachodzi taka konieczność.

Jak wynika ze znajdujących się w aktach sprawy podręczników do wykonywania czynności operacyjnych, ustalenie unikalnego numeru IMSI jest niezbędne do prawidłowego wytypowania komórki, która zainicjowała połączenia na 997 w sieci komórkowej, z uwagi na możliwość podszywania się urządzenia pośredniczącego pod numer abonencki określany skrótem MSISDN.
15-cyfrowy identyfikator IMSI, zakodowany w karcie SIM, nie ulega zmianie; jednak nie pojawia się on w wykazach połączeń przy następujących danych: data, czas, RP, numer A, BTS A, IMEI A, numer B, BTS B, IMEI B oraz danych identyfikujących anteny stacji BTS.

Ponieważ poruszane w związku z przedmiotową sprawą zagadnienia dotyczą wiedzy specjalnej, a tymi nie dysponuje organ procesowy, do czasu powołania biegłego istnieje konieczność wzmocnienia kompetencji Prokuratora o następujące jeszcze informacje:

Ilustracje 3.9 i 3.10 podręcznika do wykonywania czynności operacyjnych (Gi2 User), który przekazałam prokuraturze w ramach śledztwa w tej sprawie pokazują hipotetyczne sytuacje, gdy za pomocą sprzętu operacyjnego wykonuje się połączenia do/z cudzego telefonu – objętego kontrolą. W celu zainicjowania z urządzenia specjalnego połączeniu do kontrolowanego telefonu, może być z tego urządzenia wybrany dowolny numer (tzw. Caller ID), który następnie wyświetli się na ekranie telefonu odbiorcy w postaci połączenia przychodzącego.

O tego typu połączeniach, przychodzących na mój numer abonencki w porach nocnych (z piątku na sobotę) poinformowałam WPG w Warszawie. Jak podałam, numery, z których były inicjowane połączenia, nie istniały w rzeczywistej sieci komórkowej – a przynajmniej nie można było na nie oddzwonić.

Natomiast, aby zdalnie wykonać połączenie wychodzące z kontrolowanego telefonu, należy posłużyć się dwukierunkową anteną (BiDi GCR), którą można zainstalować przy rzeczywistej stacji BTS. Taka antena umożliwia sklonowanie danych będących w zasobach kontrolowanego telefonu i tym samym umożliwia podszycie się urządzenia operacyjnego (pośredniczenie w połączeniu) w taki sposób, że odbiorca zobaczy na ekranie swojego telefonu numer abonencki kontrolowanego aparatu.

W tym kontekście zastanawiać powinna zbieżność daty opublikowania artykułu pt. „Służby zabiły Olewnika” (w której znajduje się krótki opis płk. Krzysztofa Badei) z datą zainstalowania (włączenia) anten stacji BTS, do której logował się numer 518 169 798 wówczas, gdy przebywałam w mieszkaniu w Legionowie.

Tak więc ustalenie unikalnego (i niewidocznego w wykazach połączeń) numeru IMSI pozwala na ujawnienie – w toku dalszych czynności – MSISDN sprawcy połączenia na 997 i tym samym na ustalenie, czy w połączeniu w dniu 11.11. 2012 r. pośredniczył sprzęt operacyjny.
Na razie jednak Prokuratura zgromadziła zadziwiająco mało danych teleinformatycznych – choć z punktu widzenia ich dostępności, mojego interesu prawnego oraz interesu publicznego możliwa była / i nadal jest / realizacja wniosku z dn. 28 marca 2013 r. w całości.

• Odnośnie sporządzenia wykazów połączeń przychodzących w dniu 11 listopada 2012 r. na numery telefonów będących w zasobach KPP Legionowo – z alarmowego numeru 997, należy zauważyć, co następuje:

Jeśli według specjalisty z Wydziału Bezpieczeństwa Sieci Komórkowej PTK Centertel sprawcą połączenia na 997 ma być użytkownik numeru IMSI podanego w piśmie z dnia 26.04.2013 r., konieczne jest uzupełnienie wykazu o połączenia na numer 997 oraz wystąpienie do operatora odpowiednich sieci komórkowych oraz do operatora sieci stacjonarnej celem sporządzenia wykazów wszystkich połączeń związanych z numerami, na które w dniu 11 listopada 2012 r. przychodziły do KPP Legionowo połączenia z alarmowego numeru 997.

Braku tego dowodu, istotnego dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, nie można w toku śledztwa zastępować „Notatką służbową”, którą w dniu 12.04.2013 r. sporządziła ASP. Monika Żołnierzak, z WDŚ KPP Legionowo, pisząc, cyt. we wskazanych przez p. Niegowską czasookresie, kiedy miały być wykonywane z jej numeru telefonu 518 169 798 połączenia z numerem alarmowym 997 w dniu 11.11.2012 r. nie odnotowano połączeń z KPP Legionowo z wymienionego numeru telefonu.

Powyższe dowody, gdy zostaną pozyskane w ramach przedmiotowego śledztwa, powinny być porównane z wynikami oględzin pamięci operacyjnej karty SIM oraz pamięci operacyjnej dołączonego do akt sprawy aparatu marki Samsung. Wiadomo bowiem, że pamięć bieżąca takiego aparatu ma zbyt małą pojemność, aby połączenia te jeszcze widniały w bieżącym folderze „wysłane”, natomiast pamięć operacyjna przechowuje ślady wszystkich połączeń, w tym także tych sfotografowanych, pozostawionych w dniu 11.11.2012 r. w folderze „wysłane” na numer 997.

Ponadto uprzejmie zauważam, co następuje:

Dotychczasowa analiza materiału dowodowego (dotyczącego istoty zawiadomienia) i wynikające z tego materiału zachowanie prokuratora Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie kpt. Wojciecha Skrzypka prowadzi do bezspornego wniosku, że prokurator referent W. Skrzypek popełnił błędy i zaniedbania w trakcie postępowania przygotowawczego w przedmiotowej sprawie.
Skala tych błędów, w połączeniu z wynikającymi z jednoznacznych przepisów prawa obowiązkami oraz z uwarunkowaniami związanymi z możliwością uczynienia zadość tym obowiązkom prowadzi do wniosku, że zachowanie Prokuratora wypełni znamiona czynu zabronionego z art. 231 par. 1 k.k., polegającego na umyślnym niedopełnieniu obowiązków służbowych i działaniu na szkodę interesu prywatnego oraz publicznego – jeśli odstąpi on od pozyskania danych, o jakich mowa w przedmiotowym piśmie, we wniosku z dn. 28.03.2013 r. oraz w pismach z dn. 18 i 19.07.2013 r.

Art. 231 kk. określony jest w doktrynie prawa karnego jako nadużycie władzy, choć w istocie składa się z dwóch odmiennych alternatywnych zachowań (mogących jednak w tym konkretnym wypadku współwystępować): jednego polegającego na nadużyciu posiadanych uprawnień oraz drugiego polegającego na niedopełnieniu spoczywających na funkcjonariuszu publicznym obowiązków.
Przestępstwo nadużycia władzy jest przestępstwem indywidualnym, dla popełnienia którego sprawca winien posiadać cechę wyróżniającą z ogółu ludzi zdolnych do podlegania odpowiedzialności karnej – tą cechą jest na przykład status funkcjonariusza publicznego. Prokurator niewątpliwie ten warunek spełnia – co wynika wprost z art. 115 par. 13 pkt 3 kk.
W orzecznictwie dominuje w ostatnim czasie pogląd, że czyn z art. 231 par. 1 kk. ma charakter formalny (bezskutkowy), a nie skutkowy (nie jest wymagane faktyczne zaistnienie szkody) – por. wyrok SN z dn. 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt IV KK 10/10, LEX nr. 583896; wyrok SN z dn. 4.12. 2007 r., sygn. IV KK 276/07, LEX nr. 351211; wyrok SN z dn. 2.12.2002 r., sygn. IV KKN 273/01, LEX nr. 74484.
W orzeczeniu z dnia 4.12.2007 r. SN stwierdził, że wymagane w par. 1 art. 231 kk. działanie na szkodę interesu publicznego nie jest charakterystyką skutku, lecz zachowania się sprawcy, gdyż przestępstwo, o jakim mowa w przepisie, jest przestępstwem formalnym, należącym do przestępstw abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, w którym samo powstanie bezpośredniego niebezpieczeństwa szkody nie jest znamieniem tego czynu – co oznacza, że przyszły oskarżony musi mieć świadomość, iż jego zachowanie może co najmniej godzić w interes prywatny lub publiczny.
Stopień tej zarzucalności będzie zależny także od właściwości sprawcy, w tym przede wszystkim od jego poziomu intelektualnego, zdolności obserwacji, wiedzy, doświadczenia życiowego (por. J. Majewski, P. Kardas w: „Kodeks karny”, cz. szczeg. T. 2, Wyd. 2, Kraków 2006, str.77). W tym ujęciu stopień zawinienia odnosi się do podmiotu, a nie zachowania wartościowanego w ramach kategorii społecznej szkodliwości (postanowienie z dn. 14 kwietnia 2003 r., sygn. WZP1/03, LEX nr. 77790).

Jak dowiedziała się Pani mecenas Anna S. od prokuratora referenta w czasie pobytu w WPG w Warszawie, kpt. Wojciech S. zamierza przystąpić do napisania pracy doktorskiej. W świetle powyższego należy uznać, że jest w pełni świadomy skutków swoich służbowych zachowań.

Istota winy na gruncie K.k. z 1997 r. sprowadzać się ma do ewentualnego zarzutu, że mając możliwość podjęcia w konkretnej sytuacji decyzji wymaganej przez prawo i postępowania zgodnie z tą decyzją, Prokurator nie spełnił oczekiwań społecznych. A takie właśnie oczekiwania artykułowane są w licznych komentarzach pod moimi publikacjami, dotyczącymi bezprawnego naruszania mojej autonomii informacyjnej przez – lub z inicjatywy płk. Krzysztofa Badei ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Biorąc pod uwagę powyższe wnoszę, jak w petitum wniosku.

Z poważaniem

dr Grażyna Niegowska”

Inne zapisy autora:

0

Avatar
NN 533763214

73 publikacje
64 komentarze
 

  1. ad vocem: Mając na względzie specyficzny styl i sposób prowadzenia postępowania przygotowawczego, połączony z dostrzegalnym brakiem kompetencji i zaangażowania w ustalenie prawdziwych okoliczności zdarzenia z dn. 11.11.2012 r., a także odczuwając nieprzychylne nastawienie Woskowej Prokuratury Garnizonowej w Warszawie do mojej osoby, pragnę przytoczyć fragmenty książki Andrzeja Łobaczewskiego pt. „Ponerologia polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych”.

    Fragmenty tej opiniotwórczej lektury pozwalają rozpoznać źródło motywacji, wyzwalających u niektórych osób potrzebę szykanowania słabszych i pokrzywdzonych.
    cyt:
    „Postępowanie o charakterze wrabiania człowieka normalnego w chorobę lub nienormalność psychiczną zdarza się w wielu krajach, gdzie tylko istnieją szpitale psychiatryczne. Współczesne przepisy prawa nie są oparte na dostatecznym zrozumieniu psychologii takiego postępowania i dlatego nie stanowią dostatecznie skutecznego środka prewencji przeciw niemu. Zrozumiała w kategorii naturalnego światopoglądu motywacja takiego postępowania bywa różna: porachunki rodzinne, sprawy majątkowe, zamiar podważenia zeznań świadka, a także sprawy polityczne. Kiedy jednak zgromadzimy dostateczne doświadczenie badając tego rodzaju zdarzenia, jawi się nam inna bardziej istotna warstwa motywacyjna takiego postępowania. Okazuje się bowiem, że koncepcja takiego postępowania wobec kogoś rodzi się z reguły w umysłach z różnego rodzaju defektami lub aberracjami psychicznymi. Zachowanie człowieka normalnego, jego idee i moralne kryteria, wydają się takiemu człowiekowi nienormalnemu często dziwne, głupie, lub nienormalne. U osób histerycznych pojawia się często projekcja własnych skojarzeń samokrytycznych na inne osoby. Psychopatom człowiek normalny wydaje się naiwnym i przemądrzałym wyznawcą trudno zrozumiałych teorii. Od tego nie jest już daleko do uznania go za nienormalnego. Kiedy tacy ludzie zdobywają władzę i dobrobyt, stają się skłonni do uznania siebie za kryterium normalności, a tym samym ludzi normalnych za wadliwych.
    Prawo więc, oparte na psychologicznym zrozumieniu takich zdarzeń, powinno wymagać tego, aby osoba natarczywie żądająca uznania kogoś za nienormalnego została poddana odpowiednim badaniom. Takie prawo zniechęcałoby osoby skłonne do posługiwania się tą podłą bronią o wiele skutecznej niż to czynią obecne przepisy”.
    (…) „Uświadomienie człowiekowi tego, że znalazł się pod wpływem jednostki patologicznej, przerywa często jego szkodliwą działalność” (Andrzej Łobaczewski, „Ponerologia polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych”, Dom Wydawniczy Ostoja, Krzeszowice 2006, str. 200-201).

    I jeszcze fragment z książki Herveya Cleckley’a Maska zdrowego rozsądku: „Możemy tylko powiedzieć, że prawdopodobnie psychopatę CIESZY zadawanie innym cierpień. Tak jak normalnych ludzi cieszy, kiedy widzą kogoś, kto jest szczęśliwy, albo kiedy mogą spowodować, że ktoś się uśmiechnie, tak psychopatę cieszą rzeczy wprost przeciwne.
    Każdy, kto kiedykolwiek obserwował kota bawiącego się myszą przed jej zabiciem i zjedzeniem, rozumie zapewne, że kota po prostu „bawi“ bieganina myszy i nie jest w stanie pojąć przerażenia oraz bólu doświadczanych przez mysz, tym samym więc kot nie jest winien złych intencji. Mysz umiera, kot jest najedzony (…).
    Czy jest w tej dynamice coś więcej niż wydawałoby się na pierwszy rzut oka? Czy jest coś więcej niż „zabawianie się“ bieganiną próbującej umknąć myszy? Poza wszystkim innym, dlaczego, w kategoriach ewolucji, takie zachowanie miałoby być niezmienną cechą kota? Czy mysz jest smaczniejsza dzięki płynącym w jej ciałku substancjom chemicznym wydzielanym pod wpływem strachu? Czy mysz zmrożona przerażeniem jest „wykwintniejszym“ daniem?”

    Ufam, że przytoczone fragmenty wiedzy, przekazane przez psychologów światowego formatu, ułatwią zdiagnozowanie problemu koncentrującego się od 2005 r. wokół zwyrodniałej – i z tego powodu wyjątkowo szkodliwej działalności płk. Krzysztofa B. ze Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Moją intencją jest, aby wiedza, którą przekazuję organom ścigania, pomogła zakończyć proceder naruszania mojej autonomii informacyjnej – z powodów nie mieszczących się w zakresie uprawnień służbowych oficera Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

    0
  2. Avatar kuba

    Wojskowi prokuratorzy i sędziowie to tzw. wymiatacze.
    Zgarną całe gó… pod dywan tylko że ten już jest za mały.

    0
  3. Witam dzielną i odważną kobietę wśród blogerów 3obieg.pl , zachęcam do pisania!

    0
  4. Pingback: Dr Grażyna Niegowska – Nagranie z podsłuchów. Policja nagrała swoje nielegalne czynności na telefon figuranta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816