Globalnie i Lokalnie
Like

Prawo, którego nikt nie przestrzegał

03/05/2014
608 Wyświetlenia
2 Komentarze
17 minut czytania
Prawo, którego nikt nie przestrzegał

W Sądzie Rejonowym Warszawa Praga Północ 6 października 2008 r. usłyszałem, że jest to nic nie znaczące zarządzenie. Z fotokopii wynika, że zarządzenie było pod publikę i nigdy nie funkcjonowało. Jak widać najlepsze są prowizorki bo nikomu nie można nic zarzucić.

Zarządzenie Prokuratora Rejonowego Leszka Woźniaka dla dzielnicy Warszawa-Praga Północ, Targówka i Białołęki

0


 

Warszawa, dnia 11.12.2000 r.
ZARZĄDZENIE
Celem zapewnienia pokrzywdzonej przestępstwem zgwałcenia właściwych warunków w kontaktach z policją, prokuratorem i lekarzem
zarządzam
przyjęcie następujących zasad postępowania:
1. W policji i w prokuraturze wyznaczony zostanie pracownik – kobieta do pierwszego kontaktu ze zgwałconą. Osoba ta będzie uczestniczyć w specjalnych szkoleniach ułatwiających nawiązanie kontaktu z pokrzywdzoną.
2. Policja przyjmując zawiadomienie o przestępstwie szczegółowo poucza o konsekwencjach złożenia wniosku o ściganie – art. 12 k.p.k. oraz doręcza pisemne pouczenie o medycznych skutkach zgwałcenia i możliwościach zapobieżenia im (pouczenie obowiązywać będzie w formie opracowanej przez Ordynatora Oddziału Ginekologii Szpitala Praskiego). Wniosek o ściganie będzie składany wg opracowanego wzoru.
3. Badanie lekarskie pokrzywdzonej odbywać się będzie w oparciu o postanowienie o powołaniu specjalisty celem dokonania oględzin (art. 205 par. 1 k.p.k. – wg wzoru postanowienia dołączonego do zarządzenia) i następować będzie bezpośrednio po przyjęciu zawiadomienia o przestępstwie oraz wniosku o ściganie przed dokonaniem innych czynności z udziałem pokrzywdzonej.
4. Po wykonaniu oględzin i badań w szpitalu pokrzywdzona będzie miała możliwość umycia się i przebrania w odzież własną lub dostarczoną przez szpital. Odzież pokrzywdzonej poddawana będzie przez policję oględzinom.
5. Lekarz ginekolog po badaniu poinformuje o możliwościach uniknięcia ciąży w wyniku zgwałcenia i chorób przenoszonych drogą płciową, umożliwiając natychmiastowe skorzystanie z właściwych środków medycznych.
6. Zabezpieczony przez lekarza materiał biologiczny będzie przechowywany i przenoszony w specjalnych oznakowanych pakietach zapewnionych przez techników kryminalistyki.
7. W trakcie badania będą dokonywane również oględziny ciała do stwierdzenia innych obrażeń tak, aby uniknąć kolejnego badania przez biegłego z zakresu medycyny.
8. Wyniki badania będą przedstawione przez lekarza w specjalnie opracowanym protokole. Wzór protokołu zostanie opracowany przez Prokuratora Rejonowego wspólnie z Ordynatorem Oddziału Ginekologii.
9. Przesłuchanie pokrzywdzonej zastrzeżone jest dla prokuratora, chyba że odmiennie zarządzi prokurator.
10. Przed przesłuchaniem należy rozważyć skorzystanie z udziału psychologa w trakcie czynności, m.in. dla oceny, czy i na jakich zasadach pokrzywdzona może brać udział w postępowaniu, a także dla zapewnienia swobody wypowiedzi świadka (art. 171 par. 1 k.p.k.) ustalić, czy zechce zeznawać w obecności innej osoby.
11. Okazanie z reguły powinno być dokonane przez lustro (art. 173 par. 2 k.p.k.), chyba że pokrzywdzona chce, by rozpoznanie było bezpośrednie.
12. Konfrontacja w razie konieczności może być dokonana tylko za zgodą pokrzywdzonej.
13. Policja i prokurator udzieli po koniecznych czynnościach procesowych pomocy pokrzywdzonej w niezbędnym zakresie: dojazd, pomoc psychologiczna, kontakt z organizacjami pozarządowymi, a szczególności dysponować będzie właściwymi adresami i telefonami kontaktowymi.
Zarządzenie wchodzi w życie z dniem 20.12.2000 r.

Niebieska Linia, nr 1 / 2002
Procedury zamiast improwizacji
Z Leszkiem Woźniakiem – Prokuratorem Rejonowym dla dzielnicy Warszawa-Praga Północ rozmawiają: Renata Durda i Katarzyna Michalska.

Ofiary przemocy w rodzinie, szczególnie ofiary przestępstw seksualnych często, skarżą się na działania prokuratury. W jaki sposób można to zmienić?

W Polsce nie mamy, niestety, idealnego modelu funkcjonowania służb policyjnych i prokuratorskich. Konieczne są więc uregulowania, o których nie mówi Kodeks postępowania karnego, a jednocześnie są one niezbędne w trakcie zbierania materiału dowodowego. Mogą to być zarządzenia prokuratora rejonowego, który w ten sposób nakłada na podległych mu prokuratorów określone obowiązki. Na terenie podległej mi prokuratury obowiązuje np. zarządzenie dotyczące postępowania w sprawach o gwałty oraz drugie – w przypadkach przemocy wobec dzieci.

Na czym polegają opracowane przez Pana procedury?

Posegregowałem je w tzw. zbiory – do każdego zagadnienia przygotowane jest zarządzenie oraz zestaw kroków i rozwiązań. Na przykład procedura dotycząca przestępstwa zgwałcenia opisana jest w zbiorze pt. “Przestępstwo zgwałcenia – zasady postępowania na terenie Pragi Północ, Targówka i Białołęki”. Zestaw ten zawiera następujące dokumenty:
moje zarządzenie z 11 grudnia 2000 r., określające zasady postępowania w sprawach o gwałt,
załączniki, które należy wykorzystać jako dokumentację przy zbieraniu materiału dowodowego. Znajduje się tu m.in. wykaz adresów najważniejszych organizacji i placówek udzielających pomocy oraz opis zasad pierwszego kontaktu z ofiarami przestępstw.

O czym mówi zarządzenie, o którym Pan wspomniał?

Zgodnie z tym dokumentem, a także wcześniejszymi ustaleniami z komendantami jednostek policyjnych, zarówno w policji, jak i w prokuraturze, wyznaczone zostały osoby do pierwszego kontaktu z osobą zgwałconą. Obecnie jest to siedmiu prokuratorów i ośmiu policjantów (po dwóch z każdego komisariatu), o określonych predyspozycjach psychofizycznych i z dużym doświadczeniu zawodowym. Uważam, że spraw o gwałty nie mogą prowadzić osoby przypadkowe, dlatego te wyznaczone uczestniczyły w specjalnych szkoleniach, prowadzonych przez lekarzy i psychologów. Mówili oni o specyfice przestępstwa gwałtu, o sposobach pracy z ofiarami oraz metodach i technikach przesłuchiwania ofiar i świadków. Ważne jest na przykład, by osobie pokrzywdzonej dać wybór, jakiej płci ma być przesłuchujący.

To prawda, ale ofiara gwałtu zwykle w pierwszej kolejności ma kontakt z policją. Jak to wygląda w praktyce?

Policja, przyjmując zawiadomienie o przestępstwie, szczegółowo, ale zrozumiałym dla osoby pokrzywdzonej językiem, informuje ją o konsekwencjach złożenia wniosku o ściganie (na podst. art. 12 k.p.k.). Następnie dostarcza pisemne pouczenie o medycznych skutkach zgwałcenia i możliwościach zapobieżenia im. Pouczenie opracował ordynator oddziału ginekologicznego w szpitalu praskim, z którym nawiązałem bliską współpracę. Na potrzeby naszej procedury został przygotowany wzór wniosku o ściganie – jest to “Protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie, złożenia wniosku o ściganie karne”.
W wydanym przeze mnie zarządzeniu jest mowa o tym, że badanie lekarskie ma odbywać się bezpośrednio po przyjęciu zawiadomienia o przestępstwie i wniosku o ściganie, jeszcze przed dokonaniem innych czynności z udziałem pokrzywdzonej.

To dla ofiary bardzo korzystne rozwiązanie. Do tej pory, zanim trafiła do lekarza, była przesłuchiwana nie tylko przez policjanta, ale i prokuratora.

Dotychczasowe działania często utrudniały właściwe zabezpieczenie materiału biologicznego, nie mówiąc już o tym, że osoba pokrzywdzona po kilkakrotnym przesłuchaniu znajdowała się w fatalnej kondycji psychicznej. To właśnie ordynator szpitala zaproponował zmianę kolejności działań. Ustaliliśmy, że po badaniu ofiara będzie mogła skorzystać z prysznica w szpitalu i otrzyma odzież zastępczą. Jej ubranie powinno być zabezpieczone jako materiał dowodowy, a często nie ma ona możliwości, aby przebrać się we własne, czyste. Próbowaliśmy więc nawiązać współpracę z organizacjami, które mogłyby udzielić kobietom takiej pomocy, ale nie udało się. W związku tym złożyliśmy się z kolegami i kupiliśmy we własnym zakresie kilka kompletów odzieży, które przekazaliśmy do dyspozycji ordynatorowi ginekologii.

Jak przebiega badanie lekarskie i kto je przeprowadza? Czy musi to być biegły sądowy?

Lekarz sprawdza zewnętrzne i wewnętrzne narządy płciowe oraz zabezpiecza materiał biologiczny do dalszych badań. Dokonuje także oględzin zewnętrznych ciała w celu stwierdzenia innych obrażeń (np. zadrapania, zasinienia).
Do tej pory drugie badanie wykonywane było przez lekarza biegłego w zakresie medycyny sądowej, na wniosek policji lub prokuratora. Oznaczało to w praktyce, że pokrzywdzona przechodziła dwa badania. Z ordynatorem ginekologii szpitala praskiego ustaliliśmy, że ogólnych oględzin zewnętrznych obrażeń ciała dokonywać będą ginekolodzy, którzy przeprowadzają pierwsze badanie. To uproszczenie proceduralne jest istotne zarówno dla pokrzywdzonej, jak i dla postępowania karnego. Po pierwsze, ofiara gwałtu nie jest narażana na dwukrotny kontakt z różnymi lekarzami, skraca się też czas przeznaczony na te działania, a po wtóre, pozwala to na jak najszybsze zabezpieczenie materiału dowodowego. Lekarz ginekolog po poinformowaniu pokrzywdzonej o medycznych skutkach gwałtu może dostarczyć jej dopuszczalny przez polskie prawo środek wczesnoporonny. Następnie zabezpieczony przez lekarza materiał biologiczny zostaje przekazany technikom policyjnym.

Co dzieje się dalej?

Pokrzywdzona przewieziona zostaje do prokuratora, który dokonuje przesłuchania. Poleciłem, aby policjanci ograniczyli się w pierwszym kontakcie do przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie; szczegółowe przesłuchanie przeprowadza przygotowany do tego prokurator. Zalecam, aby podczas tej procedury prokuratorzy korzystali z pomocy psychologa. Wydaje się to oczywiste, kiedy mamy do czynienia z nieletnią ofiarą gwałtu. Uważam jednak, że dobrze jest, kiedy możliwość taką mają także pokrzywdzeni dorośli. W trakcie tej czynności ofiara może zeznawać – jeśli wyrazi taką potrzebę – w obecności bliskiej osoby, np. męża czy matki. Kolejne zalecenie zawarte w zarządzeniu dotyczy okazania. Rozpoznanie powinno być dokonywane za pomocą lustra weneckiego, chyba że pokrzywdzona zażąda, aby doszło do bezpośredniej konfrontacji. Czasami chce mieć satysfakcję z osobistego wskazania gwałciciela, chce poczuć moc płynącą z prawa.
Po przesłuchaniu prokurator powinien zapewnić ofierze pomoc w zakresie dojazdu, pomocy psychologicznej, prawnej, kontaktu z organizacjami pozarządowymi. Do tego niezbędny jest wspomniany już przeze mnie załącznik z telefonami i adresami placówek, które takiej pomocy mogą udzielić. Gotowy spis placówek znacznie ułatwia prace służbom prowadzącym sprawę. W naszym zbiorze dokumentów jest także spis schronisk dla kobiet – placówek oficjalnych i takich, które ze względów bezpieczeństwa mają utajnione adresy – gdzie kobiety mogą się udać, gdy boją się powrotu do miejsca zamieszkania (bo np. sprawca mieszka w pobliżu). Przy sprawach o wykorzystywanie seksualne nieletnich udało nam się nawiązać współpracę ze służbami, które mają kontakt z ofiarami. Dzięki temu nasza praca może być bardziej skuteczna i pozwala na udzielenie właściwej, kompleksowej pomocy pokrzywdzonym.

Wróćmy jeszcze do tematu orzeczeń lekarskich. Te dotychczasowe zawierają informacje o różnych faktach z życia ofiary, które w wypadku gwałtu nie mają związku ze sprawą. Są to na przykład pytania o dotychczasowe współżycie seksualne, porody, poronienia i usunięcia ciąży. Fakty te mogą być wykorzystywane przez adwokatów oskarżonego i obrócić się przeciwko ofierze.

Zgadzam się z tym. Dlatego przygotowany został protokół badania lekarskiego, który ogranicza się do informacji niezbędnych dla sprawy.

To, o czym Pan mówił do tej pory, dotyczy wszystkich ofiar gwałtu. Zdarza się jednak, że do gwałtu dochodzi w małżeństwie. Jak postępuje się w tego typu przypadkach?

W skali roku są to pojedyncze zgłoszenia. W naszym społeczeństwie gwałt w małżeństwie to niestety nadal temat tabu. Jak dotąd nie pojawiła się więc potrzeba stworzenia specyficznyhttps://3obieg.pl/ch procedur postępowania dotyczących tego zjawiska. Jeśli jednak zaistnieje, podejmiemy odpowiednie działania.

Dlaczego wydał Pan odrębne zarządzenie, które dotyczy dzieci? Czy dziecko to inna ofiara?

Niestety, ostatnio widoczny jest wyraźny wzrost spraw dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci. Z punktu widzenia przepisów sprawy na szkodę dziecka nie są prawnie uregulowane. Kodeks postępowania karnego nie różnicuje postępowania w zależności od tego, czy ofiara jest dorosła, czy też nieletnia. Kodeks nie uwzględnia specyficznej sytuacji dziecka jako świadka czy ofiary, prokurator prowadzący tego typu sprawę musi więc sam ustalić strategię postępowania. Z tego powodu często dochodzi do skrzywdzenia – zwykle niezamierzonego – dziecka. Określone procedury nie tylko ułatwiają pracę policjantom i prokuratorom, ale również zmniejszają stopień narażenia dziecka na dodatkowy stres, związany np. z przesłuchiwaniem go jako świadka. Chcielibyśmy też, aby lekarzem, do którego kierować będziemy nieletnich, był ginekolog specjalizujący się w badaniu dzieci. Przesłuchiwanie dziecka powinno odbyć się w obecności psychologa, w miejscu przygotowanym do takiej rozmowy. My korzystamy z pokoju przesłuchań w Fundacji
“Dzieci Niczyje”. Na naszym terenie znajdują się również inne takie pokoje, m. in. w komisariacie na Targówku i szpitalu dziecięcym przy ul. Niekłańskiej.
Apeluję jednak do prokuratorów o czujność w sprawach dzieci zgłaszanych przez jednego z rodziców. Coraz częściej zauważamy bowiem, że rodzice traktują swoje dzieci instrumentalnie podczas toczących się spraw rozwodowych. Wzajemnie oskarżają się o wykorzystywanie seksualne dzieci, mimo że nic takiego nie ma miejsca.

k.705 przesłuchanie świadka0001k.706 przesłuchanie świadka0001orzeczenie ginekologiczne0001

Inne zapisy autora:

0

Avatar
tomm

61 publikacje
21 komentarze
 

2 komentarz

  1. http://www.nj24.pl/article/biegly-nie-musi-nic-ogladac
    Biegły nie musi nic oglądać
    Żadne przepisy nie nakładają na biegłego obowiązku osobistego dokonania oględzin wszystkich nieruchomości, które wykorzystał do porównania i ustalenia wartości budynku – argumentował sąd i utrzymał w mocy decyzję bolesławieckiej prokuratury, która umorzyła postępowanie w sprawie złożenia przez biegłego fałszywej opinii.
    Sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) biegłemu oka nie wykole !!!!!!!!!!

    Polska Rzeczpospolita Korupcyjna: sędzia biegłemu oka nie wykole?

    24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego.
    https://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole
    http://www.aferyprawa.eu/Wyceny/Jelenia-Gora-Rzeczoznawca-Sadowy-Jerzy-Karpinski-dopuscil-sie-przestepstwa-przy-wydaniu

    0
    • Na podstawie art. 8 § 2 k.p.k. poniższy wyrok jest wiążący dla wszystkich sądów, tylko nikt tego nie przestrzega

      Sprawy karne – prawo karne materialne
      Tytuł:
      Fałszerstwo dokumentu/ poświadczenie nieprawdy/ odpowiedzialność biegłego
      Wyrok:
      Wyrok SN z dnia 7 grudnia 2001 r., sygn. IV KKN 563/97
      Treść:
      Odpowiedzialność karna biegłego za przestępstwo tzw. fałszu intelektualnego dotyczy poświadczenia faktów, które poddają się weryfikacji z punktu widzenia ich prawdziwości lub fałszu, natomiast nie obejmuje samych ocen. […] Biegły sądowy i zarazem rzeczoznawca jest niewątpliwie osobą upoważnioną do poświadczenia okoliczności mających znaczenie prawne. Upoważnienie to wynika z treści przepisów prawnych, określających kryteria, jakie powinni spełniać zarówno biegli sądowi, jak i rzeczoznawcy majątkowi oraz jakie mają oni kompetencje (zob. § 4, 12, 14 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 8 czerwca 1987 r. w sprawie biegłych sądowych i tłumaczy przysięgłych, Dz.U. Nr 18, poz. 112 ze zm.; art. 42, 43, 44, 45 – ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne, jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 100, poz. 1086 ze zm.; art. 174, 175, 177 – ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 46, po. 543 ze zm.; § 4 – 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 sierpnia 1998 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, dotyczących działalności zawodowej, Dz.U. Nr 115, poz. 745). Przed wpisaniem na listę biegłych oraz na listę rzeczoznawców kandydujące osoby muszą wykazać się posiadaniem teoretycznych i praktycznych wiadomości specjalnych z danej dziedziny nauki, techniki, sztuki lub rzemiosła. Zgodnie z rotą przyrzeczenia składanego przez biegłych sądowych, powierzone im obowiązki mają wykonywać z całą sumiennością i bezstronnością, stosownie zaś do art. 175 ust. 1 powołanej ustawy o gospodarce nieruchomościami, rzeczoznawca majątkowy jest zobowiązany do szacowania nieruchomości przestrzegając zasad etyki zawodowej oraz zasad wynikających z przepisów prawa i standardów zawodowych, ze szczególną starannością właściwą dla charakteru tych czynności, a także z bezstronnością przy wycenie nieruchomości. Biegły rzeczoznawca, zgodnie z przyznanymi mu uprawnieniami, stwierdza lub potwierdza pewne wartości majątkowe, a jego elaboraty szacunkowe (opinie) mają znaczenie prawne w obrocie prawnym i są wykorzystywane w różnych postępowaniach przez strony i urzędy. […] W niniejszej sprawie jeden z elaboratów szacunkowych, opracowanych przez oskarżonego Mariana F., doprowadził Bank Polska Kasa Opieki SA – Oddział w K. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w związku z udzieleniem poręczenia i w rezultacie do poniesienia szkody w znacznych rozmiarach. W świetle powołanych unormowań oraz okoliczności sprawy nie do przyjęcia jest zatem wywód sądu a quo , iż opinia nierzetelna, zawyżająca wartość nieruchomości, sporządzona dla osoby prywatnej, nie jest poświadczeniem nieprawdy w rozumieniu art. 266 § 1 d.k.k. Na temat kryteriów podmiotowych i przedmiotowych przestępstwa tzw. fałszu intelektualnego wypowiadał się wielokrotnie Sąd Najwyższy, wskazując w szczególności, kto może być podmiotem tego przestępstwa, jakie cechy powinien mieć dokument, na czym polega poświadczenie nieprawdy oraz jaki jest zakres penalizacji objętej tymże typem przestępstwa (zob.: uchwała z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 39/95, OSNKW 1996, z. 3–4, poz. 17; wyrok z dnia 24 października 1996 r., V KKN 147/96, OSNKW 1997, z. 1–2, poz. 8; wyrok z dnia 9 października 1996 r., V KKN 63/96, OSP 1998, z. 7–8, poz. 147 wraz z glosą aprobującą J. Piórkowskiej-Flieger; uchwała z dnia 21 sierpnia 1992 r., I KZP 30/92, OSNKW 1992, z. 9–10, poz. 64; wyrok z dnia 3 grudnia 1997 r., V KKN 296/96, Prok. i Pr. 1998, z. 4, poz. 6; wyrok z dnia 30 września 1999 r., II KKN 277/97, Prok. i Pr. 2000, z. 4, poz. 5; postanowienie z dnia 15 kwietnia 1999 r., I KZP 5/99, Prok. i Pr. 1999, z. 6, poz. 7 wraz z glosą krytyczną B. Mik – Prok. i Pr. 2000, z. 3, s. 91–98; wyrok z dnia 25 października 2001 r., III KKN 76/99, niepubl.). Prezentowany w judykatach Sądu Najwyższego kierunek interpretacji jest w zasadniczych kwestiach zgodny z poglądami przedstawicieli nauki (zob.: A. Zoll w: K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. 1, Kraków 1998, s. 639–640; L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 1998, s. 294–295; W. Wolter w: I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter: Kodeks karny z komentarzem, Warszawa 1973, s. 383–384; A. Marek: Prawo karne, Warszawa 2000, s. 691; O. Górniok w: O. Górniok, S. Hoc, S. Przyjemski: Kodeks karny. Komentarz, t. III, Gdańsk 1999, s. 332–333; W. Wróbel w: G. Bogdan, K. Buchała, Z. Ćwiąkalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll: Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, Kraków 1999, s. 1038–1041). Biegły sądowy lub rzeczoznawca, z racji pełnionej funkcji i posiadanych uprawnień, nie działa we własnym imieniu i we własnej sprawie, a w sytuacji, gdy wydaje on opinię, co najmniej godząc się z jej nierzetelnością, tym samym poświadcza w niej nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne. Może więc być podmiotem przestępstwa określonego w art. 271 § 1 k.k. (art. 266 § 1 d.k.k.), jeżeli swoim zachowaniem wyczerpuje jego znamiona, a jednocześnie nie bierze bezpośredniego udziału w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy. Należy jednak podkreślić, że odpowiedzialność karna biegłego za przestępstwo tzw. fałszu intelektualnego dotyczy poświadczenia faktów, które poddają się weryfikacji z punktu widzenia ich prawdziwości lub fałszu, natomiast nie obejmuje samych ocen. Jeżeli zaś biegły lub rzeczoznawca przedstawia fałszywą opinię mającą służyć za dowód w postępowaniu sądowym albo w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, ponosi wówczas odpowiedzialność karną na podstawie art. 233 § 4 k.k.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217