POLSKA
Like

P(olski) T(elekomunikacyjny) S(zwindel) „Dzień Dobry”?

27/11/2013
392 Wyświetlenia
19 Komentarze
15 minute czytania
P(olski) T(elekomunikacyjny) S(zwindel) „Dzień Dobry”?

Wrocławska firma, o której do tej pory głośno było w zachodniej części Polski, wkracza właśnie na Górny Śląsk.



1.

– Otrzymujemy coraz więcej sygnałów od naszych abonentów, że podstępem nakłaniani są do podpisywania umów z Polską Telefonią Stacjonarną – mówi Karol Wieczorek, rzecznik Netii. Dodaje, że telekom wysłał do PTS pismo, w którym wzywa tego operatora do zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji. – Jak dotąd pozostało ono bez odpowiedzi – stwierdza Wieczorek.

Scenariusz zawsze jest ten sam. – Zadzwonił do mnie pan, który powiedział, że jest z Netii, i zaproponował niższy abonament na telefon i internet. Miało być o połowę taniej – opowiada pani Katarzyna z małej miejscowości pod Sochaczewem. Przyznaje, że kiedy kurier dostarczył umowę, podpisała ją bez czytania, ponieważ była przekonana, że jest to korzystniejsza oferta od jej dotychczasowego operatora. O tym, że została oszukana, dowiedziała się kilka dni później, gdy okazało się, że nie ma dostępu do internetu. – Chciałam rozwiązać tę umowę, ale musiałabym zapłacić 500 zł kary – mówi pani Katarzyna.

http://forsal.pl/artykuly/740993,polska-telefonia-stacjonarna-podszywa-sie-pod-netie-oszukuje-klientow.html

2.

Wcześniej ta sama firma (i ci sami ludzie) nosiła nazwę Telekomunikacja Dzień Dobry. Jak wynika z zeznań osób poszkodowanych nazwa została dobrana celowo tak, aby wprowadzać w błąd konsumenta:

Gdy pani Maria, 79-letnia emerytka z Jeleniej Góry, odebrała telefon z propozycją mniejszego abonamentu, zgodziła się od razu. Pani składająca ofertę była bardzo uprzejma. Potem nie było już tak miło. Telekomunikacja Dzień Dobry SA – przedstawiła się na powitanie. – Dzień dobry – odpowiedziała pani Maria i z zadowoleniem podpisała umowę, którą przyniósł jej później kurier. Była pewna, że to Telekomunikacja Polska SA, w której ma telefon od kilkudziesięciu lat, postanowiła zadbać o stałą klientkę. Radość prysła, gdy w następnym miesiącu dostała dwie faktury: z Telekomunikacji Polskiej SA oraz z Telekomunikacji Dzień Dobry SA.

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/500316,uwazaj-na-telekomunikacje,id,t.html

3.

…najbardziej wyrafinowana jest Telekomunikacja Dzień Dobry SA. – Na wyraźne i wielokrotne upewnianie się konsumenta, czy dzwoni operator TP SA, pada zapewnienie: tak, Telekomunikacja SA, dzień dobry – relacjonuje Reder-Sadowska.

Trudno sprawdzić, czy Telekomunikacja Dzień Dobry SA wie, że wprowadza ludzi w błąd. Na podane w internecie telefony nie można się dodzwonić. Numer 71-773-98-10 był wczoraj zajęty przez cały dzień. Infolinia 801-006-026 nie działała, zaś pod numerem 71-790-27-87 nikt nie podnosił słuchawki.  Próżno szukać firmy przy ul. Gitarowej 15 we Wrocławiu, gdzie według wpisu do KRS ma być jej siedziba. Odnajdujemy Telekomunikację Dzień Dobry SA przy ul. Prostej 36 we Wrocławiu. Dowiadujemy się od pani Agnieszki, że każdy klient ma nazwę firmy na umowie i nikt nikogo nie wprowadza w błąd. Rozwiązanie umowy kosztuje według niej 290 zł.

(ibid)

4.

Aktualna siedziba, jaką podaje firma, rzekomo mieści się przy ulicy Szewskiej 5, oczywiście we Wrocławiu.

5.

Szokujące są wpisy nabitych w PTS SA konsumentów:

W Bydgoszczy zbierają się aby wnieść wspólny pozew o oszustwo operatora PTS SA którzy wyłudzają nową umowę z nimi niby jako TP SA oszukując że jest to tylko zmniejszenie abonamentu.
A ja proponuję pozew zbiorowy we Wrocławiu – jeżeli są takie osoby dobrze by było się wspólnie skontaktować. To jest nie do wiary, aby nawet mnie udało im się zwerbować mimo że zastrzegałam sobie w czasie rozmowy ze nie chcę zmieniać operatora! Umowę odbieram następnego dnia jako pocztę!…

(wpis z 10.10 2012)

Uległam argumentom Pani która przedstawiła się jako przedstawiciel TP.S.A mimo moich pytań potwierdziła dwukrotnie i w ten sposób oszukano i zmanipulowano 65 letnią emerytkę. Umowa powinna byc nieważna gdyż zostałam oszukana i w myśl ustawy z dnia
23 sierpnia 2007 poz 1206 art. ust. 1p.4 umowa stała się bezprawna. Jakie było moje
zdziwienie gdy otrzymałam notę obciążającą nr 0382/01/2013 na sumę prawie tyle co moja emerytura 490złotych. TYLKO MANIPULOWAĆ I OSZUKIWAĆ I MOŻNA KASOWAĆ.
BRAWO JEST TO POMYSŁ NA ŻYCIE- POLSKIEJ TELEFONI STACJONARNEJ S.A. WE WROCŁAWIU UL POLNA 36
.. Ale to jeszcze nie koniec sensacji oto ta firma daje
adnotację że zarządzanie finansami wspiera Krajowy Rejestr Długów www.krd.pl

(wpis z 29.01 2013)

Ja też uważam, że zostałem oszukany, na początku maja otrzymałem telefon “niby” od mojego dotychczasowego Operatora Netii, która zaproponowała mi obniżenie abonamentu do 25 zł. od 1 czerwca, w ramach promocji za wieloletnią współpracę. Uznając, że to jest mój dotychczasowy operator zgodziłem się. Po kilku dniach kurierem otrzymałem umowę do podpisania, podpisałem bo byłem przekonany, że jest to Netia. Po kilkunastu dniach okazało się, że jest to PTS Wrocław. Co więcej aktywacja miała być uruchomiona od 1 czerwca niestety tak się nie stało. Interweniowałem, to zastraszono mnie, że będę ukarany kwotą 490 zł. za odstąpienie od umowy mimo, że w regulaminie taka kwota nie występuje. Chcę zerwać umowę co mam robić? Całkowicie popieram pozew zbiorowy, czas nieuczciwym dobrać się do skóry.

(wpis z 13.06 2013)

NO I CO Z NASZYCH PROTESTÓW- ZŁODZIEJE DALEJ OSZUKUJĄ, SĄ BEZKARNI. NA MÓJ TELEFON DO UKE WROCŁAW USŁYSZAŁEM, ŻE ONI OSZUKALI MNIE W MAJESTACIE PRAWA, BO SĄ WPISANI DO KRS, PŁACĄ PODATKI ITP. DLATEGO MOGĘ ICH ŚCIGAĆ PRYWATNIE.

OTO JEST PAŃSTWO PRAWA – CHWAŁA NASZYM WŁADZOM. MOŻE ZAŁATWIMY TO PRZY NAJBLIŻSZYCH WYBORACH?

(wpis z 24.11 2013)

Więcej wpisów na:

http://forum.gazeta.pl/forum/w,72,139523038,142169213,PTS_SA_Wroclaw_pozew_zbiorowy_o_oszustwo_.html?s=1&v=2

6.

Tymczasem PTS SA przekracza już kolejną barierę absurdu, bo powyższe wpisy jasno dowodzą, że prawo zostało przez nią przekroczone już wcześniej.

Oto przedstawiciel wrocławskiej spółki, grasujący na Śląsku, nie dość, że podszywa się pod dotychczasowego operatora (w znanych mi przypadkach jest to NETIA), to…. zabiera ze sobą podpisane egzemplarze dokumentów rzekomo po to tylko, aby osoba upoważniona w firmie mogła je podpisać! Oczywistą oczywistością jest, że nie trafiają z powrotem do konsumenta.

Dopiero z telefonu od dotychczasowego operatora dowiaduje się, że rozmawiał z zupełnie kim innym! I został podstępnie i świadomie wprowadzony w błąd!

Efekt jest wiadomy. Konsument pozostaje przy dotychczasowym rozwiązaniu, co z kolei powoduje wysłanie noty obciążeniowej przez PTS SA.

Aktualna wysokość (w województwie śląskim) to 290,- zł.

Trudno jednak mówić o dokumencie mającym znaczenie prawne, albowiem… nota obciążeniowa, wysłana nb. listem zwykłym, nie jest w ogóle podpisana!  

Jako wystawiający notę figuruje…. Operator billingu!

PTS SA zatem rozsyła anonimy, z dołączonymi do niech jednakże drukami przelewów i jak najbardziej realnym kontem!

Podany numer 801 006 026 nie odpowiada.

Nabici w PTS SA piszą, że podawane adresy są fikcyjne. Aktualnie podawany to adres… banku, a wcześniejszy to budynek wielorodzinny.

Jedynie podany numer konta istnieje realnie (PKO SA, oddział I we Wrocławiu na ul. Wita Stwosza 33/35).

Uzyskanie kontaktu z firmą za pomocą oficjalnej infolinii PTS SA wydaje się być niemożliwe. Pomimo wyraźnej deklaracji, że czynna jest od godziny 9 do 21 każdego dnia 6 minutowa próba dodzwonienia się do KOGOKOLWIEK pod nr 71 773 98 49 (dzisiaj o godz. 19.03 do 19.06) zakończona została jedynie wysłuchaniem jakiejś ckliwej muzyki.

7.

A co się dzieje z ludźmi, którzy dostają nic niewarty papier, zatytułowany nota obciążeniowa bądź też uchylają się od błędu wywołanego podstępnie przez PTS SA?

Odpowiedź znajdziemy również w necie:

Imiona, nazwiska i dokładne adresy ponad 60 obcych osób otrzymała pani Wiesława z Łodzi wraz z korespondencją z wrocławskiego sądu. Kobieta została pozwana za to, że nie zapłaciła kary umownej za rozwiązanie umowy z operatorem komunikacyjnym PTS SA. Łodzianka uważa, że została oszukana przez operatora, a karę naliczono niezasadnie. Spór skończył się w sądzie. Doszło też do złamania ustawy o ochronie danych osobowych. Pani Wiesława padła ofiarą standardowego już, niestety, oszustwa. Skontaktował się z nią pracownik PTS, przedstawił ofertę obniżającą abonament o połowę. Zapewnił, że jest pracownikiem dawnej TP SA.

Doszło do tego w listopadzie 2009 roku – mówi pani Wiesława. – Dopiero dziesiątego dnia zorientowałam się, że zostałam oszukana. Następnego dnia wysłałam pisemną rezygnację z usług. Spóźniłam się zaledwie o jeden dzień, ale to wystarczyło, by PTS po prawie czterech miesiącach odrzucił moje zgłoszenie. Dołączona była do niego nota obciążeniowa na 290 zł. Odpisałam, że operator nie poinformował mnie o prawie do odstąpienia od umowy i nie przesłał odpowiedniego wzoru. (…)

We wrześniu ubiegłego roku doszło do sprzedaży długu, a w marcu tego roku łodzianka otrzymała pozew z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia z dwiema stronami z pocztowej książki nadawczej, zawierającej dane osobowe innych osób, będących w tej samej sytuacji.

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/917964,ujawniono-dane-osobowe-klientow-operatora-pts-sa,id,t.html

Dług wygenerowany przez PTS SA został sprzedany (choć, jak sądzę, ostatni wyraz powinien być w cudzysłowie) do firmy windykacyjnej PERSEUS, również z Wrocławia.

8.

Przyjrzyjmy się bliżej tej firmie.

PERSEUS, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (KRS 0000412769), została wpisana do rejestru 28 lutego 2012 roku.

Jej pierwsza siedziba to Wrocław, ul. Kazimierza Wielkiego 9/309. Kapitał zakładowy najskromniejszy z możliwych – tylko 5.000,- zł.

Rejestr ujawnia również wspólników, a raczej największego, bo dysponującego  kapitałem 4950,- zł, czyli 99% całości.

To, proszę państwa… Polska Telefonia Stacjonarna SA!

Tutaj widoczna jeszcze pod starą nazwą – Telekomunikacja Dzień Dobry SA:

http://www.imsig.pl/pozycja/2012/53/KRS/32405,PERSEUS_SP%C3%93%C5%81KA_Z_OGRANICZON%C4%84_ODPOWIEDZIALNO%C5%9ACI%C4%84

9.

I tak oto doszliśmy do sedna – PTS SA tak naprawdę zamiast świadczyć usługi telekomunikacyjne (brak możliwości kontaktu z firmą oraz wpisy nabitych w nią ludzi dobitnie świadczą za tą tezą) masowo produkuje dłużników, których ściga należąca do niej firma PERSEUS.

Kto jest pomysłodawcą tego mechanizmu?

Czy jest to prezes PERSEUSA, Maciej Jacek Oniszczuk (rocznik 1986!), poza tym wchodzący w skład Rady Nadzorczej Polskiej Telefonii Stacjonarnej SA? Współwłaściciel „kancelarii doradztwa prawnego” (do tego typu działalności nie jest potrzebne wykształcenie kierunkowe, ba, nawet matura!) we Wrocławiu, mieszczącej się pod tym samym adresem, co rzekoma siedziba PTS SA.

A może inny obrotowy biznesmen z Wrocławia, Jacek Adam Kamiński (rocznik 1981), prezes PTS SA?

10.

 

Tymczasem dobry humor nie opuszcza zarządu wrocławskiej firmy:

Obietnica składana Klientowi jest miarą jakości usług firmy. Pracownicy firmy PTS to ludzie sumienni i godni zaufania. Dla nich słowo dane Klientowi stanowi czynnik regulujący harmonogram pracy i daje nadzieję na określanie siebie mianem niezawodnych partnerów w zapewnianiu komfortu funkcjonowania we współczesnym świecie.

http://ptstelekom.pl/nasza-misja/

11.

 

Is fecit, cui prodest.

Ten uczynił, kto odniósł korzyść.

Kto naprawdę stoi za PTS SA i umożliwia jej bezkarne działanie?

 

27.11 2013

Inne zapisy autora:

Humpty Dumpty
Humpty Dumpty

1840 publikacje
77 komentarze
 

  1. Pierre Dollimy's

    Telekomunikacja Dzień Dobry to banda oszustów! Podszywają się pod Telekomunikację i są bezkarni. Ciekawi mnie kto za nimi stoi. UB-ecja jakaś, pewna siebie?

  2. roux roux

    Witam Autora.
    Nie zmieniam nicka, żeby u Pana komentować.
    Ale żarty na bok. Dobra robota. Dodam od siebie, ze te panie, które dzwonią nie bawią się w żadne subtelności, na jakiekolwiek rzeczowe pytanie odkładają słuchawkę bez komentarza. To znaczy, że polują na najsłabszych.

    • oki

      a to z kolei świadczy drogi Panie, że oszukują z premedutacją! wyłapać tych oszustów i powywieszać…taka kara spotkała by ich za rządów Polskiej elity a nie kundli unijnych!

  3. Robert

    Taki kraj. W normalnym by siedzieli, a tu jakies pozwy grupowe… Pewnie grupowo trzeba zbierac na lapowke dla sedziego…

  4. Kula Lis 62

    Pewien chiński cesarz wyplenił na czas swojego panowanie korupcję gotując na “wolnym” ogniu kilkudziesięciu przyłapanych dworzan. Może warto skorzystać z doświadczeń starożytnych?

  5. rudaelka1

    I to jest nasze Państwo Prawa , tylko nie wiadomo dla kogo jest to prawo, źle wiadomo ,dla kilku cwaniaczków

  6. Ryo

    OR, you could do the wise thing and get out of debt, and STAY out of debt. Going into debt is a choice, and a BAD one. Aiming for a high CS is rennisgig yourself to a life of debt slavery. Think about it. You’re going to raise your CS so you can borrow money, so later, you can borrow more money and keep the debt lifestyle just rollin’ along forever! In the last 3 years, I’ve gone from 829 to 600 falling. Aiming for 0, (best score u can hv). My net worth increased by 100K in that 3 yrs

  7. Bartek

    Moja Ciocia otrzymała przed sądowe wezwanie do zapłaty listem poleconym- mamy to płacic? Dzwoniłem do perseusa- mogą rozłożyć na raty po 100 z ł kwotę 490zł…

    • Maria

      Niech Ciocia nie płaci tym oszustom. Ja przerabiam to samo! I Urząd Komunikacji Elektronicznej wystąpił za mnie o mediację do PTS SA. Czekam na pismo – i mam nadzieje, że nie będe płaciła tych 490 zł. Bo nie zaczęłam korzystania z ich usług i wtedy nie powinno sie płaciC za odstąpienie od umowy. Proszę więcej poczytać na internecie o tej oszukanczej firmie i szukac pomocy u Rzecznika Konsumenta albo jak ja w UKE. Pozdrawiam

      • magda

        Pani Mario, czy udało się Pani coś wywalczyć z PTS odnośnie tej noty obciążeniowej Czy UKE coś zrobił w tej sprawie Jestem w takiej samej sytuacji. Proszę o odpowiedź

        • Evlin

          Pani Magdo, tak mojej mamie udało się obronić 500 zł, prosze patrzeć komentarz poniżej, jak coś prosze pisać na emaila, pomogę!!!

  8. Ania

    Witam, piszę żeby poinformować osoby, które dostały notę obciążeniową i dług został już odsprzedany do firmy windykacyjnej, która kieruje sprawę do sądu Wrocław – śródmieście. Moja mama była w takiej sytuacji. Dostała pismo z sądu z notą, że ma 14 dni na wprowadzenie materiałów dowodowych i ustosunkowanie się do pisma. Mama opisała całą sytuację od momentu telefonu PTS do domu do chwili obecnej. Zaznaczyła, że czuje się oszukana i choć jej stawiennictwo na rozprawie jest nieobowiązkowe prosi o wysłuchanie przez sąd jej stanowiska. Pismo było obszerne. Gdyby ktoś potrzebował przykładu proszę o kontakt anka_10k@interia.pl

    W wyniku pisma oskarżenie przeciw mamie zostało wycofane, a kosztami przedprocesowymi obciążony PTS. Rozprawa się nie odbędzie, a mama może już spać spokojnie.

  9. Evlin

    Hej, ludzie nie płaćcie im, nie dajcie się, do mojej mamy też wysłali pismo ze ma zapłacić karę ok 500 zł, ale nie daliśmy się, poszliśmy do Urzędu Ochrony Praw Konsumenta (coś takiego), i szybko zadziałali. Ogólnie sprawę udało się rozwiązać na naszą korzyść – dlaczego – bo okazało się, że PTS po wysłaniu rozwiązania umowy do Netii w imieniu mojej mamy i odczekaniu odpowiedniego okresu, zadzwoniło jeszcze raz czy mają włączyć usługę telefoniczną (- na co mama w szoku – jaką usługę – pani z PTS powiedziała ze dzwoni z Netii, czyli skutecznie ją wkręcili), no w każdym razie w tamtym roku weszła ustawa ze jeśli operator NIE WŁĄCZY tej usługi, to nie ma prawa pobrać kary za rozwiązanie umowy, bo nawet nic nie włączył, no i po kilku listach otrzymaliśmy w końcu pismo, że zgodnie z prawem mama nie musi nic płacić,a umomwa została rozwiązana.

    Było dużo złości i nerwów, milion telefonów do Netii z prośba o wystawienie odpowiednich dokumentów itd, ale 500 zł to troche kasy, a za frytę oddać tym k….h….., mam nadzieję ze niedługo skończą, tak jak sławny 2-3 lata temu pobieraczek ….

    A i nie dzwońcie pod numer podany na ich stronie, nie odbierają, załatwicie coś tylko listownie

  10. Lukasz

    Prosze zglaszac swoje przypadki do Rzecznika Praw Konsumenta w Rzeszowie. e-mail:(konsument@erzeszow.pl) telefon: 17 875 46 91
    Dzis dzwonila do mnie pani z biura w Rzeszowie, gdyz chce zlozyc pozew zbiorowy (WRESZCIE ktos sie za to wzial) przeciwko PTS poniewaz wiele osob z naszego regionu zglosilo sie do niej w sprawie tych oszustow. Juz na wielu stronach wyczytalem ze ludzie chca sie przylaczyc do pozwu zbiorowego ale jakos nigdy on nie mogl dojsc do skutku z roznych powodow, ale teraz wiem ze Rzeszow chce sie tym zajac wiec nie ma na co czekac tylko pisac i dzwonic bo nie mozna dluzej pozwolic dzialac bezkarnie oszustom!
    A wiadome ze im bedzie nas wiecej tym lepiej. NIE DAJMY SIE OSZUSTOM. “Magiczny” wlasiciciel w/w firmy rozbija sie po swiecie na wycieczkach za nasze pieniadze… TAK BYC NIE MOZE!
    Do dziela!

  11. Jeremi

    Taka jest rzeczywistość w naszym kraju a pozwy zbiorowe to fikcja i kolejni naciągacze.
    Dnia 24.04,2014 odbyła się w sadzie rejonowym w Łodzi IV Wydział Karny rozprawa na zażalenie z dnia 31.05.2013 r (zawiadomienie o przestępstwie było złożone 23.01.2013r ).Sprawa dotyczyła oszustw na terenie całego kraju dokonywanych przez zorganizowaną grupę oszustów (prawników ) pod nazwą Telekomunikacja Dzień Dobry S.A. obecnie PTS.SA jako ofiary i źródło dochodu wybrali abonentów w wieku starszym posiadających telefony stacjonarne w TPSA , wg informacji w Teleekspresie TV z dnia 22 listopada 2013 o godz.17 oraz TVP INFO Puls Polski z dnia 9.stycznia 2014 godz.18,20 w/w grupa oszukała ponad 12 TYŚIĘCY obywateli na terenie całego kraju i proceder nadal trwa jak wynika z wpisów w internecie. Duecik prokuratorski zaangażowany w sprawę nie stwierdził przestępstwa i umorzył sprawę a następny duecik w sądzie rejonowym powtórzył racje pań prokuratorek stając w obronie swoich kolegów prawników . (pisownia małymi literami jest wyrazem braku szacunku ).

    Prokuratura jako organ ochrony prawnej , stoi na straży praworządności oraz czuwa nad ściganiem przestępstw. Jak wynika z ostatnich wypowiedzi naszych obrońców prawa w sprawie AMBER GOLD uznając je za zgodne z prawem to nie ma złudzeń, że to nie są nasi obrońcy a więc zdanie przewodnie tej instytucji powinno brzmieć —Prokuratura jako organ ochrony prawników ,stoi na straży prawnej i czuwa by nie ścigano przestępców ze środowiska prawniczego. Są to wprawdzie dwie różne sprawy, ale dotyczą tego samego środowiska oszuści (prawnicy) oszukani (osoby w podeszłym wieku) oraz organy obrońców prawa ,którzy zezwolili by karany za oszustwa założył kolejną firmę i kontynuował działalność pod nadzorem i do spółki z prawnikami co dało przewidziany skutek w postaci masowych umorzeń doniesień oszukanych obywateli na terenie całego kraju przez prokuratury i sądy., natomiast urzędy odpowiedzialne za bezpieczeństwo konsumenckie (również prawnicy ) w mediach szeroko wypowiadali się o oszukańczym procederze, ale nie podjęli ŻADNYCH działań by oszuści ponieśli jakiekolwiek konsekwencje pozostawiając oszukanych obywateli bez pomocy co skutkowało w skutecznym ściąganiu kar za zerwanie umowy.
    Proceder został opracowany przez prawnika UMOWA – w lewym rogu logo i nazwa operatora., trzymając w ręku umowę (kurier) zasłaniał logo i nazwę operatora, treść umowy szczególnym drobnym drukiem co osobom starszym uniemożliwiało zauważenie nazwy operatora w środku tekstu. Ponieważ ta metoda nie sprawdzała się za każdym razem , gdy emeryt wziął do reki umowę mógł zauważyć logo i nazwę operatora wobec tego stosowano logo TPSA tak jak w moim przypadku i wielu innych opisywanych przez rzeczników naszych obrońców prawa co czytali skargi abonentów.
    Podkładka sztywna z szerokim spinaczem ,dokumenty do podpisania spięte co uniemożliwiało ich przeczytanie bo kurier tylko odchylał dolną część i wskazywał miejsce do podpisu. Na wierzchu była umowa (skuteczny sposób oszustwa) na której było skserowane logo TP.S.A na miejscu logo operatora ,kurier nic nie musiał zasłaniać jedynie tylko wskazując miejsce do podpisu zasłaniał ukrytą nazwę operatora w środku tekstu. W tym miejscy należy się wyjaśnienie wstępnej procedury oszustów to telefon z promocją abonamentu i podanie się za TP.SA ,kurier dzwoniący by zapowiedzieć swoją wizytę również przedstawia się jako kurier z TPSA ,wchodząc do mieszkania opowiada historyjkę o wspaniałomyślności TP.SA która dba o stałych abonentów telefonów stacjonarnych tak nadając pokazuje umowę z logo TPSA usypiając jakąkolwiek czujność osoby starszej upewniając ją że ma do czynienia z przedstawicielem TPSA . Abonent podpisuje pierwszy druk (umowa z logo TPSA ) następnie odchyla dolną część drugiego bo druga jest dla abonenta (jak wynika ze skarg, żaden z abonentów nie otrzymał kopi umowy z oryginalnym podpisem – a podpisywali dwie ) , kolejny to Oświadczenie Abonenta podstawowy dokument na który powołuje się operator TDD a dla dueciku pp i sądu stanowił podstawę do umorzenia. Na tym to dokumencie znajduje się tajemniczy czarny pasek na dole (zazwyczaj powstaje na skutek błędu drukarki i ksero ale on znajduje się na druku z oryginalnym podpisem) ten pasek jest równoległy z nazwą operatora pod podpisem ale skośny do linii kropkowanej gdzie jest podpis abonenta oraz nie jest równoległy względem tekstu wygląda to na dodrukowanie tekstu po podpisaniu ale na ten szczegół duecik pań prokuratorek nie chciał zwrócić uwagi bo są z organu ochraniającego swoich a emeryt do nich nie należy. Kolejnym drukiem był regulamin i cennik wielkość czcionki do odczytania tylko za pomocą lupy.
    Sposób prowadzenia sprawy wskazuje na typowe trzy rodzaje :

    1 – głupota i brak wyobrażni ,doświadczenia —to bym raczej wykluczył
    2 – brak znajomości prawa i zasad prowadzenia dochodzenia – na tym s stanowisku ??
    3 – zostaje jakiś inny interes by ukręcić łeb sprawie?

    Dochodzenie polega na zbieraniu materiału dowodowego i ustalaniu faktów a następnie analiza zebranego materiału.
    Ustalono, że Jacek Kamiński (operator i założyciel Telekomunikacji Dzień Dobry ) był dwukrotnie skazany prawomocnym wyrokiem za oszustwa na dokumentach poddając się dobrowolnie karze uniknął wpisania do rejestru co pozwoliło mu na założenie kolejnej firmy w której mógł kontynuować proceder oszustwa (tutaj jest zbieżność do Amber Gold ) W uniknięciu wpisu pomógł mu prawnik i współzałożyciel TDD Maciej Oniszczuk mający kancelarię prawną i duże znajomości na terenie całego kraju .Po roku wielokrotnych telefonogramów do Wrocławia udało się Policjantom z Wrocławia przesłuchać Macieja Oniszczuka ,lecz nie dokładnie bo tego p .prokuratorka nie wymagała ,ustalono jedynie , iż jest twórcą umowy i regulaminu. Nie ustalono dlaczego w regulaminie TDD jest zapis uchylający nakaz zasad podpisywania umowy , który jest w USTAWIE i za niestosowanie się do zapisów ustawy jest odpowiedzialność karna. Pani etatowa umarzaczka nie zainteresowała się ,czy kurierzy znają treść ustawy czy treść regulaminu bo jak wynika z ustaleń w skargach ,żaden kurier nie okazał dokumentów wymienionych w ustawie oraz nie stosował się do nakazów z ustawy czyli działał na podstawie zapisu w regulaminie.
    Również p prokurator nie uważała za stosowne przesłuchać głównego operatora Jacka Kamińskiego bo nie można było ustalić jego miejsce zamieszkania , pobytu a na wezwania się nie stawiał i był nieuchwytny w firmie może by wyjaśnił za co był karany czy dotyczyło to poprzednich firm telekomunikacyjnych ??
    Dziwne praktyki analizy materiału dowodowego.
    TDD odpisało , że osobą telefonującą do mnie była Joanna Turek (ja pamiętam że był to mężczyzna) przesłuchana oświadczyła ,że w dniu 22 listopada 2011 nie mogła telefonować ,gdyż nie pracowała w tym czasie w TDD normalny pracownik Organów Ścigania starałby się to wyjaśnić ,gdyż jest w aktach odpowiedz operatora Jacka Kamińskiego do UKE ,że po przesłuchaniu rozmowy telefonicznej (która została nagrana) zgodziłem się na zmianę operatora i byłem świadomy ,że rozmawiam Z TDD a nie z TP.SA . Duecik prokuratorski nie uważał za stosowne również przesłuchać tej rozmowy telefonicznej ,skoro jest dowodem w sprawie jako racja operatora. Na kolejne pismo o udostępnienie tej rozmowy okazało się ,że po przesłuchaniu ją skasowano i wg dueciku prokuratorskiego było to normalne i nie można teraz nic udowodnić i racja jest po stronie operatora Jacka Kamińskiego i spółki tylko ,że te 12 tysięcy rozmieszczonych na terenie całego kraju opisując kontakt z TDD podają fakt podszywania się pod TPSA a dzień dobry traktowali jako przywitanie .
    Kolejne ustalenie to kurier : TDD podało ,że jest to Stefaniak Agata zam w Wałbrzychu –u mnie był mężczyzna – przesłuchana oświadczyła, „następnie pojawiałam się u klienta ,który na miejscu zapoznawał się z umową i kiedy ewentualnie miała jakieś pytania to na nie udzielałam odpowiedzi „ jeżeli była kurierką to obowiązkiem przed zapoznaniem się z umową było przedstawienie się i okazanie dokumentów upoważniających od operatora o tym jakoś nie wspomina a jedynie czekała na pytania abonenta , czyli zgodnie z regulaminem a nie nakazem ustawy , p prokurator nie zastanowił fakt ,że gdyby mówiła prawdę to ślepy i głuchy podpisałby umowę , która wymaga zmianę operatora a w skargach wszyscy zgodnie piszą, że nie chcieli zmieniać operatora i podpisywali umowę z TP SA . Wskazana Agata Stefaniak nie przypomina sobie czy była u mnie z umową jeżeli była w Łodzi to powinna zapamiętać, że była bo z Wałbrzycha do Łodzi nie jedzie się tramwajem . Następnie oświadczyła ,że „nic mi nie mówi nazwisko Kondracka a Jacka Kamińskiego parę razy widziała” dziwne jest ,że nie zna Kondrackej ,która zarządza firmą i odpowiada za rozdział umów i kontakt z pracownikami . Ciekawe w jakim charakterze pracuje w tej firmie Agata Stefaniak nie znając swoich przełożonych. Gdyby na początku sprawy p prokurator wykonała wniosek o ustalenie numeru telefonu kuriera , który do mnie dzwonił byłoby możliwe ustalenie rzeczywistego kuriera bo dzwonił mężczyzna i w mieszkaniu był mężczyzna . Mało prawdopodobne , że p prokurator nie wiedziała o terminach przechowywania danych w telekomunikacji bo wniosek został wykonany ale po roku, gdy termin przechowywania danych upłynął przypadek ,celowe działanie ? Duecik prokuratorski niezgodność płci kuriera uznał za podstawę do umorzenia .
    Czytając uzasadnienie umorzenia wyrażnie odczuwa się niechęć p prokurator do pracy i robi wszystko by uchronić oszusta przed odpowiedzialnością .
    „ Należy jednocześnie zauważyć , iż nazwa TDD SA widnieje w szeregu miejsc zarówno w treści samej umowy i oświadczeniu abonenta z dnia 24.11.2011r a ewentualna pomyłka Jeremiego Szpaka wynika jedynie z faktu niezapoznania się z umowa i oświadczeniem abonenta” pani prokurator wykazała się bystrością umysłu lecz z brakiem wyobrażni co jest niezbędne przy analizie dowodów z dokumentów . Oszust przygotowując dokumenty był pewny taktyki ,która była prowadzona od rozmowy telefonicznej z TPSA następnie kurier przedstawia się jako TPSA i na umowie logo TPSA przed podpisaniem i w trakcie dużo mówił o TPSA. Gdyby jak nakazuje ustawa wylegitymował się i okazał dokumenty operatora abonent nie miałby wątpliwości ,że reprezentuje TDD a nie TPSA natomiast nazwa operatora jest ale niewidoczna.
    Oświadczenie Abonenta : wystarczy popatrzeć na ten dokument i łatwo zauważyć ,że podpis abonenta i data to inne długopisy . Na dole słowa Miejscowość ,data i podpis abonenta z kropkami są równolegle natomiast cały tekst wraz z nazwą operatora na dole karty wyrażnie jest krzywy .Wygląda na to ,że został dodrukowany po podpisaniu więc teraz jest a podczas podpisywania go nie było i powoływanie się na ten dokument jako koronny dowód do umorzenia budzi uzasadnione wątpliwości o rzekomej uczciwości prowadzonego dochodzenia.
    O w/w braku uczciwości świadczy powołanie się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.01.2009r sygn.akt IV CSK 358/08 (LEX nr 603181) i zacytowanie treści uzasadnienia :
    nie ma błędu ,gdy ktoś świadomie składa oświadczenie woli , nie znając jego treści ,np. składa podpis na dokumencie, z którego treścią się nie zapoznał , z natury błędu bowiem wynika przekonanie błądzącego,że postrzegany przez niego stan rzeczy odpowiada prawdzie. Innymi słowy nieświadomość niezgodności między własnym obrazem sytuacji a rzeczywistością stanowi IMMANENTNĄ cechę błędu stąd postawa osoby składającej oświadczenie woli ,świadomie wykluczająca możliwość poznania stanu faktycznego ,wyklucza błąd .Osoba która świadomie podpisuje dokument ,nie znając jego treści nie myli się ,lecz świadomie akceptuje postanowienia zawarte w dokumencie ,niezależnie od ich treści.

    Pani prokurator przepisała tekst uzasadnienia, lecz świadomie nie zacytowała dalszej części a szczególnie końca tego w/w tekstu co zmienia jego znaczenie .ostatnie zdanie brzmi :
    Chodzi oczywiście o sytuację ,w której osoba ta ma świadomość własnej ignorancji
    Czyli ja i 12 tysięcy obywateli są ignorantami i świadomie podpisali umowę z TDD SA i coś im wszystkim się odwidziało, gdy dowiedzieli się o zmianie operatora .Ale duecik etatowych umarzaczy z prokuratury poszły dalej w swojej arogancji ponieważ świadomie i celowo zacytowały treść uzasadnienia (str 8/9) dotyczący ich sposobu myślenia by na siłę umorzyć dochodzenie i wybronić oszustów ze swojego środowiska prawniczego . Dalsza treść uzasadnienia SN z dnia 14.01.2004r

    Inaczej ma się rzecz jeśli treść dokumentu została między stronami szczegółowo uzgodniona i składający podpis miał prawo liczyć,że jest ona zgodna z wcześniejszymi ustaleniami .Uzgodnienie poszczególnych postanowień umowy w toku negocjacji usprawiedliwia postępowanie podpisującego ,który co prawda świadomie nie czyta dokumentu ,ale czyni to w przekonaniu ,że jego treść odpowiada przyjętym postanowieniom .Podsunięcie mu do podpisu dokumentu obejmującego inną wersję umowy oznacza wprowadzenie w błąd . W takim wypadku strona która podpisała dokument przygotowany przez drugą stronę nie czytając go będzie mogła powołać się na błąd
    W trakcie rozmowy telefonicznej było uzgodnione,że nie będzie zmiany operatora bo jest to TPSA tylko zmieni się wysokość abonamentu . Umowę miał dostarczyć kurier z TPSA i tak się przedstawił kurier i na umowie było logo TPSA nie miałem powodu by podejrzewać oszustwa bo TPSA wydało ulotkę ostrzegającą przed oszustami ,ale po roku gdy nadeszła fala skarg od oszukanych abonentów.
    Istotne jest też to ,że żadnych danych przez telefon nie podawałem (adres,pesel,) a na umowie te dane były a druk był gotowy ksero i tylko TPSA znało moje dane. Gdy kilka lat temu podpisywałem umowę z NETIĄ był uzgodniony telefonicznie termin podpisania umowy był uzgodniony z końcem terminu z TPSA umowa była wypełniana w mojej obecności i na umowie jest nazwisko osoby zawierającej umowę i widoczne logo i nazwa operatora miałem pełną świadomość z kim podpisuję umowę w przypadku TDD SA od początku byłem przekonany , że umowa jest przedłużeniem umowy z TPSA .
    Etatowy umarzacz sądowy pokombinowała dalej umarzając sprawę napisała :Zebrany materiał dowodowy ,tylko jaki materiał dowodowy ? Ustalono kto był kurierem tylko kurier nie przypominał sobie czy doręczał umowę w Łodzi to dla sędziny jest nie ważny szczegół .Bezcelowe (zdaniem) sędziny było przesłuchanie operatora Jacka Kamińskiego bo nie bierze czynnego udziału w pozyskiwaniu klientów ale to on jest do spółki z prawnikiem redaktorem umowy i regulaminu i on jest odpowiedzialny za szkolenie kurierów i zapoznanie ich z zapisami USTAWY i stosowanie się do zapisu regulaminu bo jak zeznała rzekoma kurierka odpowiadała tylko na pytania abonenta czyli zgodnie z regulaminem a nie USTAWĄ. Nie ważny dla sędziny był także fakt ustalenia i przesłuchania osoby telefonującej bo nie zachowała się rozmowa telefoniczna to dlaczego TDDSA jest wiarygodne dla sądu i prokuratury gdy nie zachowała się żadna z tych 12 tysięcy rozmów a te 12 tysięcy opisuje przebieg rozmowy w ten sam sposób i ich treści ,jeżeli TDDSA jest zdaniem sądu uczciwa to dlaczego nie zachowali nagranych rozmów jako dowód. Dla sędziny nie ma znaczenia ,że telefonujący podał się za przedstawiciela TPSA bo dokumenty zostały podpisane ale w jaki sposób te podpisy zostały uzyskane ? Kolejne rozważania sędziny to albo nie czytała akt sprawy albo celowo i świadomie nie zauważa jak wyglądają dokumenty na które się powołuje w umorzeniu umowa gdy podpisywałem miała logo TPSA a jeśli chodzi o Oświadczenie Abonenta to przeczytała co chciała przeczytać ale nie zwróciła uwagi ,że tekst jest krzywo wydrukowany w stosunku do miejsc na podpis i datę i że długopisy są różne w podpisie i dacie. Jeżeli pani sędzina powołuje się na zaniedbanie z mojej strony to jak nazwać treść uzasadnienia i użytych w nim argumentów do umorzenia i uchronienia oszustów od odpowiedzialności karnej bo z tego uzasadnienia wynika, że ja i 12 tysięcy to oszuści ,którzy celowo i świadomie nie czytali dokumentów podpisując je i teraz odwidziało im się i chcą się wycofać nie płacąc kary 290 zł razy 12 tysięcy to jest interes.
    Ani panie prokuratorki ani sędziowie nie byli zainteresowani faktem ,że operatorem TDDSA jest osobnik karany za oszustwa na dokumentach to samo było z AMBER GOLD .
    Czas jasno się określić po czyjej stronie jest prawo bo nie po stronie obywatela.

    Tekst przeznaczony do wiadomości publicznej Jeremi Szpak

  12. AureaPrima

    Oszuści z tej złodziejskiej firmy okłamali mojego Ojca przedstawiając się jako osoby z Netii. Podpisał umowę przekonany, że podpisuje umowę z dotychczasowym operatorem. W umowie znalazł się pesel Taty – ciekawe skąd go mieli? – i w centralnym miejscu rozstrzelonym tłustym drukiem podkreślona nazwa dotychczasowego operatora, a nowego – gdzieś z boczku, małymi, zbitymi literami. Strasznie mi przykro – po pierwsze dlatego że są ludzie, którzy tak bezczelnie oszukują, a po drugie, że tego typu praktyki uchodzą bezkarnie. Wstyd, kochani Rodacy!

  13. Ania

    Dołączam do grona oszukanych… a dokładnie mój dziadek, który również podpisał umowę, sądząc że jest to umowa z Netii (w trakcie rozmowy telefonicznej tak został poinformowany, kurier również mówił, że jest z Netii). Dowiedział się o zmianie umowy dopiero wczoraj, jak doszedł do niego rachunek z kwotą dodatkową ponad 200zł za zerwanie umowy. Co więcej, dzisiaj moja mama dostała rachunek i okazało się, że ja tez oszukali. Tym razem telefon był z TPSA, kurier również zapewniał, że jest z TPSA. Jakie było zdziwienie mojej mamy, która dzień wcześniej burzyła się, że ktoś oszukał jej ojca, a mojego dziadka. Sama również została oszukana. Najgorsze jest to, że 10 dni od podpisania fałszywej umowy minęło i nie można z niej zrezygnować. Nie wiemy co mamy teraz zrobić. Jak się pozbyć tej oszukańczej firmy, ja wrócić do swojego operatora?

  14. j

    Chyba najlepszym wyjściem byłoby niepłacenie tej firmie żadnych pieniędzy, tak żeby stracili płynność finansową i po prostu zniknęli z rynku. Ta firma musi zniknąć!!!! A jeszcze lepiej,żeby pogrążyła się w totalnych długach nie do spłacenia.

    Jak większość tutaj zostałem oszukany przez firmę PTS SA (podali się za Netię). Oczywiście umowa była tak skonstruowana jak to opisywał AureaPrima – tłustym drukiem nazwa starego operatora.

    W ten sam dzień zadzwoniła (prawdziwa) Netia z ofertą dlatego się zorientowałem, że był to “Polski Telekomunikacyjny Szwindel” i następnego dnia wysłałem zerwanie umowy z PTS SA.

    Pamiętajcie jeżeli kurier podstawia Wam umowę i chce, żebyście ją szybko podpisali to grzecznie odeślijcie go do samochodu niech czeka (tylko nie w domu), macie prawo a nawet obowiązek przeczytać umowę przed podpisaniem. Kurier powinien poczekać, a jeżeli nie chce czekać to adios.

  15. Koresp

    Polska telefonia Razem Uwaga!!!! Oszuści! Jeżeli masz łącze analogowe i masz na nim internet to po przeniesieniu do „Razem” będziesz mieć naliczone dodatkowe opłaty za utrzymanie łącza internetowego. Jeżeli masz super telefon, to możesz go wyrzucić bo po przeniesieniu do „RAZEM” dostaniesz chiński zabytek ze słuchawką na kablu i z kartą sim i tylko ten telefon będzie działać. O tym wszystkim nie mówią przy namawianiu do przejścia do nich, ale stosują metodę ”-Dziękujemy że państwo tak długo macie telefon stacjonarny i dla tego że zostajemy razem otrzymacie od nas telefon”
    Dla tego uważajcie na oszustów z Telefonii RAZEM!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217