WIEDZA
Like

Polska siekierezada

24/03/2015
884 Wyświetlenia
12 Komentarze
5 minut czytania
Polska siekierezada

W moich rodzinnych Wilczyskach wycięto na cmentarzu dwa wiekowe dęby (jeden z nich miał ok. 350 cm obwodu) i jeszcze ponad trzydzieści innych drzew. A potem ogłowiono, do „gołych” pni, obok kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika dwa okazałe kasztanowce i pięć lip. Napisałem na ten temat kilka artykułów na moim portalu „Gorlice i Okolice” – www.gorliceiokolice.eu. Drzewa wycięto na podstawie decyzji administracyjnych wydanych przez burmistrza Bobowej Wacława Ligęzę, a postanowienie zezwalające na ogłowienie lip i kasztanów wydał Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków z delegatury w Nowym Sączu. Dwoje urzędników z Urzędu Miejskiego w Bobowej zorganizowało „sobie” wizję lokalną i stwierdzono na piśmie, że wszystkie, wycięte później drzewa, były chore i zagrażają mieniu i ludziom. Nie ma sensu się powtarzać, dlatego dołączam linki do moich materiałów prasowych, zwłaszcza, że wszystkie naszpikowane są dokumentalnymi zdjęciami i dokumentami urzędowymi stwierdzającymi opisany przeze mnie stan faktyczny:

0


 

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/obled-barbarzyncow/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/maciej-rysiewicz-to-agent-sb-i-wladymira-putina/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/egzekucja/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/krajobraz-po-bitwie/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/miejcie-szacunek-dla-drzewa-ktore-jest-jednym-wielkim-cudem/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/czy-oglowione-kasztany-odzyja/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/pewnego-razu-w-zegiestowie/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/malgorzata-rusin-z-regionalnej-dyrekcji-ochrony-srodowiska-ze-starego-sacza-w-sprawie-kaleczenia-drzew/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/jak-okaleczyc-drzewa-instrukcja-lekka-latwa-i-przyjemna/,

http://gorliceiokolice.eu/2015/03/protokoly-barbary-falisz-i-tomasza-kielbasy-czyli-olimpiada-ekologiczna/.

Wczoraj w komentarzach na moim portalu pojawił się następujący wpis, dotyczący m. in. nieodległego od Wilczysk cmentarza we wsi Łużna:

Nie prowokuj Pan, bo licho nie śpi i barbarzyńcy zrobią to, co w Łużnej – wygolą drzewa na cmentarzu co do jednego. A proboszcz – ten czy tamten – z ambony im podziękuje…

Z pisma Małgorzaty Rusin do redakcji mojego portalu www.gorliceiokolice.eu, inspektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska ze Starego Sącza wynika, że proceder wycinania i kaleczenia drzew przetacza się przez Polskę z siłą trąby powietrznej. Burmistrzowie, wójtowie, niestety także proboszczowie i wielu innych „decydentów” nie ma najmniejszych wątpliwości i nasyła na polskie drzewa watahy rozgrzanych pilarzy:

PISMO PANI MAŁGORZATY RUSIN DO MACIEJA RYSIEWICZA I REDAKCJI „GORLIC I OKOLIC”

Jest to dla mnie osobiście dramat. Próbuję właśnie z Panią Konserwator wydać pismo w tej sprawie do gmin, powiatów, księży, drogowców itd. gdyż stało się to jakąś plagą. Nie udało mi się prywatnie w  komentarzach pod artykułem umieścić tekstu, który cytuję:

„Wzdłuż naszych dróg i ulic, na prywatnych posesjach oraz osiedlach mieszkaniowych a nawet o zgrozo przy Kościołach, na cmentarzach,  corocznie tnie się i kaleczy w sposób okrutny tysiące drzew, które przydawały piękna i szlachectwa także były świadkami naszej kultury, pozostawiając upiorne kikuty, nie mające żadnego pozytywnego wpływu na mikroklimat otoczenia. 

Ich wygląd szpeci nasze miasta i wsie, zabytkowe budowle i fatalnie świadczy o świadomości ekologicznej decydentów i straszy turystów oraz  zwykłych mieszkańców.

Redukcji koron,  (bez względu na udział posuszu)  czyli „ogławiania” w barbarzyński  sposób dokonuje się pod hasłem poprawy bezpieczeństwa doprowadzając do utraty wartości estetycznych, krajobrazowych  i przyrodniczych. Taka redukcja koron powoduje zniszczenie naturalnej formy i oszpecenia drzewa. Ulistnioną koronę, tworzy zwykle gęsta kula listowia. Po usunięciu  gałęzi często pozostają pniaki, czopy i sęki. Drzewa staja się brzydkie, zwłaszcza w stanie bezlistnym, który w naszym klimacie trwa, w zależności od gatunku, od 5 do 6 miesięcy. Drzewo, które zostało pozbawione korony, wygląda jak okaleczone i pokręcone, i nigdy nie odzyska swojej naturalnej formy. Nie sposób nie wspomnieć o utracie wartości przyrodniczych, gdyż przestaje być siedliskiem dla wielu dzikich gatunków zwierząt nie wspominając ptaków, które w bezlistnych koronach nie znajdują miejsca na ukrycie gniazda. Dokonujący tak radykalnego cięcia rzadko myślą o losie zwierząt, owe drzewa zamieszkujących.

Paradoks polega na tym, że zabieg, który ma ograniczyć wysokość drzewa, aby stało się bezpieczniejsze, stwarza po pewnym czasie jeszcze większe zagrożenie.  Usunięcie większej części korony powoduje zachwianie statyki drzewa, jego powolną śmierć.

Polska umiera wszędzie i każdego dnia. To państwo zaludnia społeczeństwo, które chyba przestało identyfikować się z własnym krajem, zwanym przed przodków Ojczyzną. Tu wszystko można już zniszczyć i okaleczyć. I nawet jeśli ktoś zwróci na to uwagę, to taka uwaga okazuje się przeciwskuteczna. Barbarzyńcy, jakby na złość, i tak postawią na swoim i wytną pozostałe drzewa albo dokonają zniszczenia w innym sektorze gospodarki i dziedzictwa narodowego.

Groza!

 

Inne zapisy autora:

0

Maciej Rysiewicz
Maciej Rysiewicz http://www.gorliceiokolice.eu

Dziennikarz i wydawca. Twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). Zastępca redaktora naczelnego portalu "3obieg". Redaktor naczelny portalu "Zdrowie za Zdrowie". W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Autor książek "Ule i pasieki w Polsce" i "Krynica Zdrój - miasto, ludzie, okolice". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

628 publikacje
270 komentarze
 

  1. Avatar gość

    Mówię o tym od lat Piękne Chodzieskie Lasy wyglądają jak pobojowisko. Wycięto stare i dorodne Dęby, Buki i wiele innych drzew. Lasy opustoszały, zdezorientowane zwierzęta wchodzą na przedmieścia, a nawet do miasta ku atrakcji mieszkańców nierozumiejących, iż taka sytuacja to zwiastowanie tego, że dzieje się coś złego w lasach. Na szlakach szleja hordy na quadach i motorach krosowych stwarzając zagrożenie dla turystów. Natomiast zaprezentowany na powyższych zdjęciach sposób przycinania drzew to norma w Chodzieży. Zniszczono w ten sposób wiele unikalnych i dorodnych drzew, których kikuty manifestują ludzką głupotę i barbarzyństwo. Nie wspominając już o drzewach wyciętych w parkach przydrożnych alejach, miejscach spacerowych. Powiat Chodzieski jest nazywany Zielonym Zakątkiem Wielkopolski – niestety to tylko typowe pustosłowie. Taki stosunek do przyrody przekłada się na stosunek do ludzi. Współczuć należy pustki i duchowej i umysłowej tym, którzy do tego się przyczyniają i wykonują to drzewobójstwo.

    0
    • Nie miałem złudzeń, że to był incydent. Dziękuję za tę wiadomość. Postaram się ją jakoś wykorzystać!

      0
      • Avatar gość

        Będę zobowiązany jeśli Pan wykorzysta tę informacje . Niestety tutaj gdzie mieszkam nawet “ekolodzy” ten stan uważają za normę- cyt wypowiedź jednego z takich właśnie “ekologów” – nota bene działacza stowarzyszenia społecznego -“…to tylko drzewa wycięli, to posadzą nowe i urosną..” A miał być u nas Rezerwat Krajobrazu ze szczególną ochroną tych właśnie spacyfikowanych lasów. Z tego co widziałem to nie uszanowano nawet obszaru na, którym miał gniazdo Orzeł Bielik.

        0
  2. pablo3 pablo3

    z taka sytuacja mozemy spotkac sie w wielu miejscach w Polsce. szczegolnie modne stalo sie teraz remontowanie drog z wycieciem okalajacych ich drzew, nadajacych uroku takiej trasie, gmini czy okolicy. nie widzialem, aby chociazby w Anglii, komukolwiek ten stan przeszkadzal.
    ale moze jest tak, jak w mysleniu wladz bloku przy ul. Alternatywy 4. trzeba sie czyms pochwalic, jesli nie trawnikiem pomalowanym na zielono, to chociaz ogoloconymi drzewami stwarzajacymi rzekome zagroznie czy balagan. sprzatac lisci sie nie chce?

    0
  3. Avatar Ada

    To samo dzieje się w Białymstoku POwski prezydent Truskolaski, chłop ze wsi szaleje, nienawidzi drzew i robi kolejne wycinki. Białostoczanie walczy, ale on wszystkich ma w d….. On jest miły jak idą wybory, a po wyborach do swoich wyborców mówi paszli won. Tak to wyglada.

    0
  4. Ariel Ariel

    W mojej okolicy to samo. Można wycinać ile wlezie. Ja już mam etykietę oszołoma tylko dlatego, że:
    – domagałem się od sąsiadów udokumentowania pozwoleń na budowę
    – to samo tyle że na wycinkę drzew
    Niesamowite, bo mam wrażenie jak by tych ludzi ogarnęła jakieś zbiorowe szaleństwo bo większość z nich i tak ma albo ogrzewanie gazowe czy węglowe a potem pozwalają by drzewa albbo same rosły albo wsadzają jakieś egzotyczne odmiany.
    Niektórzy zwyczajnie zostawiają kikuty i podcinają te kikuty co rok aż drzewa usychają.
    Manią jest również wycinanie do gołego działek pod ewentualną sprzedaż.

    0
  5. Dziękuję za wszystkie informacje i proszę o więcej. Wygląda na to, że trzeba podnieść jeszcze większy krzyk. Mam pewien plan. Napiszcie do mnie na pow1@o2.pl o podobnych wydarzeniach w Waszej okolicy!!!!!!!!!!!!!!!!

    0
  6. Avatar Krzywousty

    Prawdą jest że wiele niepotrzebnie się wycina i dewastuje. W mojej rodzinnej miejscowości zabetonowano planty. Pozostała nazwa… planty!
    Widziałem pewien rajd Jeepów w Beskidach. Impreza fajna, ale uwierzyć nie mogłem co się dokonywało. Jazda na dziko, często po nocy – w czym nie ma nic złego gdyby nie to że wiele tras przebiegało przez tereny przez które przebiegać nigdy nie poinno.
    Najbardziej mi było szkoda chłopa któremu zrobiono tak wielkie koleiny na jego polu i drodze, że teraz ani końmi ani nawet traktorem chłop nie przejedzie. O dojechaniu samochodem może sobie teraz rolnik zapomnieć.
    Czy ktoś zrekompensował mu tę szkodę?
    Czy ktoś zreperował te zniszczenia?
    Naprawdę nie wiem jak sobie chłop poradzi bo nie wierzę że ma pieniądze na wezwanie ekipy remontowej.
    I kto mu tę szkodę wyrządził? Władza? Nie. Zwykli ludzie bez wyobraźni. Zwykli ludzie.
    .
    Jednak istnieją również wyjątki. Są miejsca gdzie drzewa należało by wyciąć a nikt nie śmie albo nie może tego zrobić. Często po prostu przyzwyczaili się i nie widzą…
    Koronnym przykładem jest dla mnie Wawel. Niedawno odwiedziłem Wawel i nie mogłem uwierzyć że taki piękny widok obronnej warowni przysłonięty jest z wielu stron drzewami – samosiejkami.
    Zamek warowny z definicji pozbawiony był drzew na swoim przedpolu. Mił panować nad okolicą, a nie dawać wrogowi łatwe podejście/osłonę. Miał też zapewnić doskonały widok na przedpole. Drzewa wokół jego murów są tego zaprzeczeniem. Pierwotnie nie miały tam prawa bytu. I właśnie te drzewa wokół Wawelu szpecą a nie dodają murom i zamkowi uroku. Zasłaniają go.
    .
    Byłem również w Kazimierzu nad Wisłą. Pięknie odrestaurowywana baszta na wzgórzu królującym nad Wisłą. Baszta ta służyła drzewiej celom obserwacyjnym i obronnym. Dzisiaj zasłonięta jednym drzewem samosiejką! Wspiąłem się na tę basztę tak wysoko jak było wolno (na górę schodów), ale nie mogłem podziwiać widoku na Wisłę w kierunku Połańca bo przed twarzą miałem koronę tego nieszczęsnego drzewa!
    Wokół setki i tysiące drzew. I dobrze. Powinny tam być. Wszystkie za wyjątkiem tego przy samej baszcie. Czy ktoś odważy się… oczyścić przed basztą przedpole?

    0
  7. Avatar smbig

    szwaby tna pod siebie. przygotowania.

    0
  8. Avatar AS

    Słyszałem w RDC godzinny wywiad z autorem nowej ustawy. Dlatego co poniektórzy spieszą się z wycinką. W poprzedniej ustawie horrendalne kary za wycinkę, dotyczą tylko wycinek w dużych miastach albo niektórych tylko tylko drzew. W nowej ustawie ma być inaczej. Kary mają być zmniejszone 5-cio krotnie, ale za to zezwolenie na na wycinkę ma dotyczyć całego kraju i wszystkich drzew. Samorządy nie będą już mogły o tym decydować jak teraz. Bo samorządy swoim pozwalają na wszystko, a obcym już nie, a nie dość tego, to z ich wycinki robią sobie przedstawienia dla pokrycia swoich wycinek i obcych okładają drakońskimi karami. Np. 300 tys. za wycięcie obumarłego drzewa. Takie kary fundowały obcym np. na Mazurach albo na Pomorzu.

    0
    • Avatar AS

      PS. Obcy tu, to przybysz z zewnątrz. Np. emeryt z Łodzi, co się przeniósł na starość np. na Mazury albo Pomorze.

      0
  9. Pingback: Burmistrz Wacław Ligęza i kierownik Maria Gucwa-Barylak służebni wobec wspólnoty samorządowej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816