HYDE PARK
Like

Pogrzebany żywcem

01/03/2014
609 Wyświetlenia
4 Komentarze
2 minut czytania
Pogrzebany żywcem

Są nacje w których tradycji jest niemal natychmiastowe grzebanie zmarłych. Ja zastrzegłem, że przez trzy dni nie można wkładać mnie do lodówki ani innego “lokalu” bez wystarczającej ilości powietrza do oddychania.

Mam w tej materii osobiste doświadczenia. Po urodzeniu już byłem martwy i gdyby poród odbierał współczesny konował a nie zwykła akuszerka nie mógłbym dziś Wam dokuczać.

Właśnie dostarczono nam dodatkowej argumentacji.

0


 

Pracownicy domu pogrzebowego  w Mississippi byli przygotowani do balsamowania zmarłego kiedy nagle ich “pacjent” leżacy w zamknietym na zamek błyskawiczny plastikowym worku, nagle zaczął szamotać się i kopać mimo że formalnie od dłuższego czasu powinien byc martwy.

Walter Williams, 78-letni rolnik, był wyraźny martwy gdy w swoim domu w środę był badany przez koronera. Obudził się wewnątrz worka w domu pogrzebowym w Lexington, około pięć godzin później.

“Poprosiłem koronera o wjaśnienie jak i co się stało, ale jedyne co on mógł powiedzieć to, że to cud,” powiedział  szeryf powiatowy.

Koroner Dexter Howard oświadczył że określił Williamsa jako zmarłego po sprawdzeniu jego pulsu.

“Zrobiłem co do mnie należalo , odnotowałem to w moich dokumentach i byliśmy gotowi do przewiezienia zmarłego ,” powiedział Howard. ” Gdy dostarczyliśmy go  do domu pogrzebowego, do pokoju  balsamowania zauważyłem że on zaczął  kopać, i  że zaczął oddychać.”

Williams został uznany za zamarłego o godzinie 21.30 .Po godzinie 22.30 umieszczono go w plastikowym worku.

Eddie Hester bratanek delikwenta  wspomina to tak :

stałem i patrzył jak ciało umieszczają w worku i zamykają zamek. Była 22.30.  Niespodziewanie o2.30  zadzwonił do mnie kuzyn i mówi jeszcze nie teraz . Co to znaczy jeszcze nie teraz pytam. On na to : tata jeszcze nie umarł”

 

Rozemocjonowana i zdezorientowana rodzina zebrała się w domu pogrzebowym. W międzyczasie żywy zmarły, po swoim niespodziewanym zmartwychwstaniu, został przewieziony do szpitala gdzie otrzymał potrzebną pomoc.

Wygląda na to że jego rozrusznik serca na chwilę odmówił posłuszeństwa ale potem się namyślił i wznowił pracę. Może ktoś z Was wyobrazić siebie w takiej sytuacji ?

Koroner potwierdził że rozrusznik serca Williamsa mógł przestać działać, a następnie uruchomił się ponownie.

Można z wyrozumiem przyjąć wyjaśnienie  dlaczego pan Williams spóźnił się na, swój, pogrzeb. A teraz jest nie   w trumnie, i nie wypoczywa na cmentarzu ale  odpoczywa w szpitalu – gdzie najwyraźniej  ma się dobrze dobrze.

PS Strasznie cienka jest ta linia między życiem a śmiercią.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Nathanel

937 publikacje
193 komentarze
 

4 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816