ONA I ON
Like

Podstawy niemieckiej kultury – lecznictwo, znachorstwo

05/05/2013
535 Wyświetlenia
2 Komentarze
4 minute czytania
Podstawy niemieckiej kultury – lecznictwo, znachorstwo

“Heilpraktiker” czyli tłumacząc dosłownie “uzdrowiciel praktyk”, po polsku znachor lub eufemistycznie uzdrowiciel, jest uznanym niemieckim zawodem należącym do tak zwanych wolnych zawodów. Specjalnie chronionych przez prawo, jak profesje lekarza i adwokata. Heilpraktiker to zawód szczególny z rożnych powodów. Zawód ukazujący w pełnym wymiarze różnice kulturowe i cywilizacyjne Polski i Niemiec.    Do wykonywania tego zawodu potrzebny jest zdany egzamin ze znajomości przepisów administracyjnych, w tym również znajomości katalogu diagnostyki i terapii, czyli co uzdrowicielowi wolno, a czego mu nie wolno, oraz rejestracja praktyki w wydziale finansowym. Egzamin w postaci testu zdaje się w miejskim Urzędzie Zdrowia (Gesundheisamt).    Co odróżnia w Niemczech zawód znachora od zawodu lekarza? Głownie to, że oprócz świadectwa ukończenia szkoły podstawowej nie jest obowiązkowe żadne wykształcenie. Nie można również […]



“Heilpraktiker” czyli tłumacząc dosłownie “uzdrowiciel praktyk”, po polsku znachor lub eufemistycznie uzdrowiciel, jest uznanym niemieckim zawodem należącym do tak zwanych wolnych zawodów. Specjalnie chronionych przez prawo, jak profesje lekarza i adwokata. Heilpraktiker to zawód szczególny z rożnych powodów. Zawód ukazujący w pełnym wymiarze różnice kulturowe i cywilizacyjne Polski i Niemiec. 

 
Do wykonywania tego zawodu potrzebny jest zdany egzamin ze znajomości przepisów administracyjnych, w tym również znajomości katalogu diagnostyki i terapii, czyli co uzdrowicielowi wolno, a czego mu nie wolno, oraz rejestracja praktyki w wydziale finansowym. Egzamin w postaci testu zdaje się w miejskim Urzędzie Zdrowia (Gesundheisamt). 
 
Co odróżnia w Niemczech zawód znachora od zawodu lekarza?
Głownie to, że oprócz świadectwa ukończenia szkoły podstawowej nie jest obowiązkowe żadne wykształcenie. Nie można również zdobyć wykształcenia zawodowego znachora, gdyż nie ma ani przymusu, określonej reguły szkolenia, ani też państwowych regulacji, co do przeprowadzania egzaminu. Wymagany egzamin to test składający się z 60 pytań, z których trzeba odpowiedzieć na 45 i część ustna. Poniewaz nie ma państwowych regulacji, co do wykształcenia zawodowego znachora – ułatwia to otwieranie prywatnych szkół dla znachorów przez osoby nieposiadające żadnego wykształcenia. 
 
Psychoterapia i fizjoterapia jest dozwolona bez żadnych ograniczeń w odróżnieniu od katalogu innych ograniczonych terapii. Zawód ten jest swoistym dziedzictwem niemieckiej myśli i kultury, wolnym zawodem ukonstytuowanym poprzez ustawę “Heilpraktikergesetz” przez niemiecki rząd w roku 1939 w ramach troski o zdrowie niemieckich pacjentów pozbawionych opieki lekarskiej świadczonej wcześniej przez lekarzy żydowskiego i polskiego pochodzenia, których pozbawiono prawa wykonywania zawodu lekarza, lub ich po prostu zabito. 
 
Zawód znachora rozwijał się dynamicznie od roku 1928 w formie samorządowych organizacji, osiągając w 1933 przedstawicielstwo komisarza w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych oraz prasowy organ “Der Heilpraktiker”, działający do dzisiejszego dnia pod nazwą „Volksheilkunde“. 
 
W przeciwieństwie do lekarza, który może otworzyć tylko jedną praktykę, znachor może otworzyć praktyki w kilku miastach. Do popularyzacji tradycji zawodu niemieckiego znachora przyczyniła się jedna z najznamienitszych osobistości koncernu Bertelsmanna z Gütersloh, z zawodu prawnik, Manfred Köhnlechner. 
 
Z jego oraz pomocą niemieckich mediów znachorstwo zostało okrzyknięte jako “medycyna alternatywna”. Sam Köhnlechner stworzył instytut medycyny tradycyjnej – “Manfred Köhnlechner Institut für Erfahrungsmedizin”. Köchnlechner napisał i sprzedał ponad 30 książek. Jest pośmiertnie uznanym niemieckim terapeutą. Ikoną niemieckiej tradycji i kultury, nie tylko na miarę kraju. 

Co odróżnia w Polsce zawód znachora od zawodu lekarza?

– Prawodawstwo:
 
Art. 58. 1. Kto bez uprawnień udziela świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznawaniu chorób oraz ich leczeniu, podlega karze grzywny. 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo wprowadza w błąd co do posiadania takiego uprawnienia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 3. Postępowanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, toczy się według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Kto jest więc  nowocześniejszy w swojej tradycji lecznictwa – Polska, czy Niemcy?

Inne zapisy autora:

Miroslaw Kraszewski
Miroslaw Kraszewski

Przenikliwy.Pisze o malo znanej patologii. Od stanu wojennego jestem glownie w Niemczech gdzie reaktywuje sie od roku 2000 politycznie sterowana kulture i Eksport NEOkultury - Wiodacej Kultury Niemiec - DEUTSCHE LEITKULTUR, zakazy jezyka polskiego

94 publikacje
70 komentarze
 

2 komentarz

  1. Bartłomiej Kamiński

    Ciekawy artykuł. Pozdrawiam

  2. Magdalena

    Czy zatem istnieje możliwość uznania polskich kwalifikacji? Mam na myśli to czy posiadanie polskiego zawodu naturopaty generuje możliwość uznania jako heilpraktikera mieszkając w Niemczech? Czy mimo wszystko trzeba uczyć się zupełnie od nowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

319217