Bez kategorii
Like

Pobity przez policję 10-letni Konrad

13/11/2012
342 Wyświetlenia
0 Komentarze
7 minut czytania
no-cover

W związku z masą insynuacji i dezinformacji w tej sprawie składam następujące oświadczenie:

0


Konrad nie jest moim synem tylko innego dziennikarza związanego z Nowym Ekranem. Konrad szedł na Marszu Niepodległości razem z grupami rekonstrukcyjnymi razem z innymi dziećmi i pod opieką dorosłych na czele marszu. W wyniku prowokacji Policja atakując w sposób agresywny oddzieliła grupy rekonstrukcyjne o reszty marszu (czoła marszu) jednocześnie oddzielając dorosłych od dzieci. Szedłem wtedy trochę z tyłu prowadząc transmisję on-line i w skutek ataku niezidentyfikowanych osób zniszczono mi sprzęt. Wycofałem się więc z Marszu z zamiarem zaniesienia tego co zostało z laptopa do Redakcji Nowego Ekranu. Gdy opuściłem tłum znalazłem przestraszonego i zapłakanego Konrada. Zarówno z bólu, ze strachu jak i od gazu. Strasznie się niepokoił co tatą i innymi dziećmi. Gdy szliśmy ulicą Widok w kierunku Nowego Światu opowiadał mi o pobiciu przez policję. Cały czas próbowałem sie skontaktowac z jego ojcem by powiedzieć, że Konrad jest koło mnie i bezpiecznie, oraz opowiedzieć co sie stało. Niestety pod tą stacją bazową w okolicy wydarzeń nie mozna było nawiązać żadnego połączenia. Wpadłem na pomysł by nagrać krótki film i próbować go przesłać ojcu chłopca MMSem. Gdy weszliśmy na ul. Bracką Konrad sie na tyle uspokoił, że mógł mówić. Nagrałem materiał. Było to może 5 – 7 minut po tych wydarzeniach. Niestety wciąż nie mogłem się skontaktować z ojcem chłopca, sygnał informowałm o zajętości sieci. Otworzyły sie za to mozliwości dodzwonienia sie do osób spoza Marszu, m.in. dzwoniłem do żony, że wszystko ze mną ok. Wtedy uznałem, że materiał jest na tyle ważny dla opinii publicznej, że trzeba go opublikować. Przesłałem więc materiał MMSem do Małgorzaty Dudek z prośbą o umieszczenie na YouTube. Z telefonu komórkowego wynika, że materiał został nagrany i wysłany 11.11.2012 o godzinie 16.10.

Uważam, że misją każdego dziennikarza i blogera jest nagłaśniać wszelkie sytuacje związane z opresyjnością państwa w stosunku do niewinnych osób. Chociażby po to, by takie sytuacje się nie powtórzyły.

Wszelkie zarzuty, że nagranie jest zmanipulowane są prostu podłe. Znamienne, że pojawiły się dopiero gdy ujawniłem, że film jest mojego autorstwa i własnością Nowego Ekranu. Oceniam więc, że jest to po prostu zawiść konkurencji, której nie przyszło do głowy by porozmawiać z poszkodowanymi oraz atak osób, które są a priori nastawione wrogo do Nowego Ekranu. Ci mali insynuatorzy, którzy przecież wiedzieli, że opisywane przez Konrada zdarzenia miały miejsce, z czystej nienawiści do naszego portalu wpisują się w narrację TVNu, posłów PO i lewaków starających się zohydzić opinii publicznej uczestników Marszu i podważający fakt nieuzasadnionego i brutalnego ataku policji na spokojnie manifestujących polskich patriotów.

Obecnie ojciec chłopca zawiadomił Rzecznika Praw Dziecka o sprawie prosząc o interwencję w kwestii pobicia jego syna i sprowadzenia przez policję bezpośredniego zagrożenia dla dzieci i rodzin obecnych w rzędach znajdujących się na początku Marszu. Rozmawia też z adwokatami, którzy będą dochodzic jego praw i praw jego syna od policji i władz państwowych, które udzieliły zgodę na rozdzielanie rodzin i bicie kobiet oraz dzieci w Marszu.

Każda rodzina, kobieta, dziecko, osoba starsza czy młodsza powinna się czuć bezpiecznie na pokojowej i oficjalnej manifestacji, ochranianej przez policję, odbywającej się w Polsce w Święto Niepodległości, lub inny dzień, tak jakby uczestniczyła na imprezie prowadzonej przez samego Pana Prezydenta. Te dzieciaki nie szły na żadną wojnę, nie szły pod lufy i pałki policjantów i nie powinny być elementem prowokacji policyjnych, ćwiczeń policyjnych (bo i takie informacje nas dochodzą) czy obiektemn agresji tej samej policji, która tam podobno była by ich chronić. To absolutnie niedopuszczalne, a zarzuty że na pokojowy marsz nie powinna iść młodzież, kobiety i dzieci są po prostu śmieszne. W ogóle wygląda to tak, że uczestnicy Marszu byli bezpieczni tylko tam, na tych odcinkach, gdzie Policji Państwowej nie było. Tak było w tym i w tamtym roku. Koszmar jakis i odwrócenie pojęć. Policja ma strzec naszego bezpieczeństwa czy jest jak w państwie totalitarnym narzędziem opresji władz wzgledem społeczeństwa?

Muszę dodać, że to właśnie na czele Marszu szły dzieci wraz z rodzinami, ponieważ maszerowanie z grupami rekonstrukcyjnymi i w bardzo spokojnym otoczeniu, gdzie byli posłowie, osoby z Honorowego Komitetu Poparcia, dziennikarze oraz np. osoby niepełnosprawne wydawało się najbezpieczniejsze. Nikomu nie przyszło do głowy, że Policja może zaatakować pałkami, gazem i bronią gładkolufową właśnie w tym miejscu, rozdzielając na dodatek dorosłych od dzieci.

Zresztą przypomnijcie sobie obydwa filmy, jeden z pobitym chłopcem rozdzielonym od ojca, drugi z ojcem rozpaczającym na widok policjantów strzelająch w miejsce, gdzie stał jego syn.

To wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie. Jedno jest pewne, sprawy pobicia Konrada tak nie pozostawimy.

 

Inne zapisy autora:

0

Tomasz Parol

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

502 publikacje
2249 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
343758