HYDE PARK
Like

Po czym poznać zdrowe jedzenie?

22/07/2014
515 Wyświetlenia
0 Komentarze
2 minut czytania
Po czym poznać zdrowe jedzenie?

Dzis, gdy półki sklepowe uginają się od towarów, a klient ma ogromny wybór, często nie wie, co jest dla niego lepsze. Ludzie mają spore problemy, aby odróżnić produkty pełnowartościowe od tych, które nafaszerowane są szkodliwymi substancjami i chemią. Jak patrzeć na produkt, by ocenić jego wartość?

0


1280px-Good_Food_Display_-_NCI_Visuals_Online

Jak ocenić, czy jogurt jest zdrowy?

 

W przypadku jogurtów, zasada jest prosta: im mniej składników, tym lepiej. Te naprawdę potrzebne do wyprodukowania jogurtu to mleko i bakterie. Całą reszta, czyli zagęszczacze, skrobie modyfikowane, mleko w proszku, są całkowicie zbędne. Ponadto jogurt powinien być rzadki, nie przeszkadza, gdy oddziela się woda. Jeśli ma konsystencję kremu, to znak, ze zapchano go niepotrzebnymi dodatkami. Niedobrze są również jogurty bez tłuszczu. Zamiast niego, najczęściej zawierają żelatynę. Uwaga na nazwy: jogurt truskawkowy zawsze będzie nieco lepszy, niż jogurt o smaku truskawkowym.

 

Pieczywo.

 

Prawdziwy chleb pełnoziarnisty niestety nie może być miękki. Poznajemy go właśnie po tym, że jest twardy, nieco wilgotny w środku. Po naciśnięciu powinien powrócić do poprzedniego stanu. Oszukane chleby pełnoziarniste są puste i gąbczaste. Nie warto też dać się zwodzić na ziarna na skórce. Często udaje się tym zwieść klienta, a potem okazuje się, że chleb jest w środku jasny i kruchliwy.

 

Wędliny

 

Niestety spada jakość rodzimych wędlin. Coraz częściej można znaleźć w sklepach mięso, którego połowę stanowi woda, do tego wzbogacona substancjami roślinnymi. Puchną one w mięsie i udają białka, poprawiając tym samym wygląd.

 

Nigdy nie kupujmy produktów, które zawierają mięso oddzielone mechanicznie, w skrócie MOM. Pod tym określeniem kryją się pazury, skóry, chrząstki, innymi słowy wszystko to, czego się nie je. Wartościowym wyznacznikiem jest „zawartość mięsa”, dobre produkty zaczynają się od poziomu 70%.

 

Unikajmy fastfoodów

Starajmy się nie jeść w barach szybkiej obsługi. W dużych miastach aż się od nich roi, gdyż ludzie są tam bardziej zabiegami i mają mniej czasu. Pseudo restauracje we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, typu McDonald’s, KFC. Jedzenie w nich to temat na osobny wpis, każdy powinien wiedzieć tyle, żeby omijać je z daleka.

Inne zapisy autora:

0

Avatar
wolny21

5 publikacje
0 komentarze
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816