Artykuły redakcyjne
Like

PiS w pewnym ciemnym miejscu

12/06/2013
619 Wyświetlenia
17 Komentarze
9 minut czytania
PiS w pewnym ciemnym miejscu

Utrata kolejnego lidera, atakowanie i obsobaczanie rywalów na prawicy, koncepcja traktowania SLD jako przyszłego koalicjanta – Prawo i Sprawiedliwość na własną prośbę stacza się w takie miejsce sceny politycznej, gdzie ani dobrego widoku na przyszłosć, ani siedzieć wygodnie natomiast zaczyna brzydko pachnieć bezradnością, głupotą i cynizmem.

0


Zauważyłem kiedyś, że PiS jest coraz bardziej nudny i mniej rozwojowy bo Jarosław Kaczyński otacza się miernotami z Zakonu, a traci rozpoznawalnych ludzi interesujących z pomysłami i merytorycznym przygotowaniem. Ten proces zaczął się już przy odejściu ekipy z PJN. Odeszli wtedy Kowal i Ołdakowski, został za to Jaochim Brodziński. Potem poszedł Ziobro z Kurskim, Mularczykiem i Cymańskim – ostał się ślizgi Błaszczak. Teraz ewakuował się Wipler, pozostawiając Hofmana i i Giżyńskiego. Wiem na czym zna się Wipler, Mularczyk, Ołdakowski, nie mam natomiast pojęcia na czym zna się taki Hofman czy jakiś Dziedziczak. Wiem natomisat, że Ci co zostali nie tylko są nudni jak flaki z olejem, nie przyciagający, a wręcz odstręczający, ale na dodatek głupstwa jakie wygadują źle rokują dla tej formacji.

 

Mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński, któremu niestety zabrakło kojones, by rozjechać zdrajców w kampanii wyborczej po Smoleńsku lub wezwać wtedy naród do spalenia ich “komitetów” – a bezpośrednio PO był taki moment, że można się było raz na zawsze pozbyć PO – zbyt mocno zaufał ciężkiemu pomysłowi polityczno-medialnemu Gazety Polskiej, zapominając, że jedynym o czym naprawdę mysli Tomasz Sakiewicz to wylansować samego siebie i dobrze przy okazji zarobić.

 

Parciana i siermiężna tautologia, mielenie naokrągło tych samych tematów, tych samych gąb w tonacji szaro-buro i ponuro ale za to w imie tego jednego-jedynego, była może czymś odważnym w pierwszej połowie 2010 i czymś nośnym w czasach walki o Krzyż na Krakowskim Przedmieściu, ale z czasem zaczęła tracić znacznie. Zwłaszcza, że wraz z rozbudową hufców Klubów Gazety Polskiej i hartowaniem się żelaznego elektoratu w okrzykach, demonstracjach i hajtach blogerskich mag-dogów na dotychczasowych wyborców PiS dzielacych się wątpliwościami nie pojawiła się ani nowa jakość, ani większa ilość, ani warości. Pokazał to rok wyborczy 2011 gdy z jednej strony sakiewiczowskie media i otoczenie Jarosława Kaczyńskiego grzmiało o pilnowaniu demokratycznych wyborów (by nie sfałszowano) a z drugiej strony te same media i ci sami politycy najpierw zgodzili się na wprowadzenie antyobywatelskich zapisów w nowym Kodeksie Wyborczym, a potem nie reagowali na ewidentne przekrety PKW potwierdzone przez Sąd Najwyższy, oraz na zniszczenie startu Janusza Korwin-Mikke (utrącenie listy krajowej) – bo tak im się “opłacało”.

 

Jak można przynudzać o wzroście poparcia dla PiS gapiąc się jak szpak w kość na słupki sondaży i jednocześnie tracić tylu polityków, że powstają trzy nowe formacje? Przecież do cholery Ci ludzie nie odeszli z zerowym poparciem wyborczym, za każdym razem urywa się kilka punkcików procentowych. Poza tym to zwykłe traktowanie obywateli jak idiotów. Każda średnio zorientowana małpa telewizyjna wie, że sondaże są opracowywane na określonej grupie respondentów i odnoszą się do ujawnionych przez ankietowanych sympatii politycznych. Ci co ich nie ujawnią w słupki nie wskakują, najwyżej w te dotyczące przewidywanej frekwencji. Efekt kolejnych odejść, zniechęcenia polityką i rozczarowaniem samym PO powoduje, że ten sam żelazny elektorat PiS, który przy sile PO 30% oceniany był na 26 będzie oceniany na 30% gdy pojawi się 6% które PO powie wała. Ba, tych wyborców popierających PiS może być nawet mniej niż poprzednio a słupek wyższy, jeżeli ogólny stopień zniechecenia do PO, SLD i Palikota jest szczególnie wysoki.

 

A przecież taką sytuację dzisiaj mamy.

 

Wyjaśnijmy ewentualnym głąbom o zatrutym umyśle: były wyborca PO po latach lemingowacenia i samozacietrzewiania sie politycznego nigdy nie zostanie wyborcą PiS w stopniu statystycznie zauważalnym. Jakby się czuł na kolejnych imieninach u wujka, gdyby nagle zmienił zdanie z “postepowca” na “konserwę”? Co, zacznie zamiast GW kupować GP? Tak po prostu? Komuś tak się wydaje?

 

Ten efekt jednak powoduje, że pojawia się nowy niezagospodarowany elektorat, co zostaje zauważone i co skutkuje pojawieniem się nowych inicjatyw próbujacych go zagospodarować. Powstają Oburzeni, Narodowcy, różne formacje odwołujące się do demokracji bezpośredniej i ruchów wolnościowych, a nawet nieudane projekty ProUnijne (To Kwach, który nie zauważył że UE jest juz w Polsce passe). Na co PiS trabiąc jednocześnie o rzekomym “wzroście poparcia” – co jest śmieszne, bo niby kto nowy i dlaczego miałby wspierać formację gubiącą po drodze znanych ludzi i cenionych za profesjonalizm ludzi – zgryzie zajadle swoimi mediami kukizowców, narodowców i republikanów zachowując się jak szczur przewodnik w rogu pokoju. A jednocześnie te kąsnięcia są coraz mniej groźne. Bo kto doprawdy przejmie się Posłem Błaszczakiem? Kto tam jeszcze z Niemamocnych został jeszcze w PiS? Mariusz CBA Kamiński, Beata Szydło, Antonii Macierewicz, Piotr Naimski może Sellin w pewnych sytuacjach, może Adam Lipiński z tylnego siedzenia i oczywiście Jarosław Kaczyński. Na dostawkę Marek Jurek, jeśli przestanie się wygłupiać jak ostatnio w dialogu z Borowskim. Wszystko. Oto tylko Ci wpływowi, słuchani i jednocześnie merytorycznie przygotowani. Reszcie zawsze czegoś brakuje na tyle, że ich nie widać.

 

By jednak zrozumieć w jak trudnym miejscu znalazł się PiS na własne życzenie, nie potrafiąc wykorzystać słabości przeciwników z PO, SLD i RP rozważmy – tu zadaję pytanie otwarte – co zostanie z wpływów tych ludzi, jaki zapach otoczy ich “bezkompromisowość i jasność przekonań” jeżeli rzeczywiście, tak jak wspomniał Adam Hofman, rzecznik PiS i gibki gibon medialny przedefiniują oni rolę SLD na scenie politycznej i będą myśleć o koalicji z postkomunistami?

 

hofmansld

 

Myślę, że nic jak poniższe słowa Adama Hofmana nie obnaża takiego przerażenia PiS, iż może dostać po 4 literach w najbliższych wyborach na poziomie podobnym co dostanie PO, że postanowił wrócić do gierek Gierkiem 2010 uwodząc postkomunistyczne i lewackie spady:

 

To nie jest już wróg, to jest zwykły rywal polityczny. Takie przedefiniowanie znaczy, że w niektórych sytuacjach jest to przeciwnik polityczny, a w niektórych koalicjant. (…) Koalicja z SLD powinna być w wielu sytuacjach dozwolona i oczywista”.

 

Wiemy już, że państwo z PiS rozumie jak bardzo mało są koalicyjni i jak będzie trudna koalicja z ewentualnymi innymi siłami prawicowymi, po tym co zamierzają jeszcze przed wyborami im zrobić.

 

 

Brawo Panowie i Panie. Robi się ciemno, ciasno i śmierdzi. Przemysławie Wiplerze ciesz się i czekaj na kolejną dostawę zniechęconych.

Co na to Gazeta Polska? Jak karkołomnych sztuczek dokona na swym plastycznym czytelniczym organiźmie? Jeśli to zrobi co myślę, to juz nie będzie powtórka z GW tylko z nią wyścig.

 

ŁŁ

Inne zapisy autora:

0

Tomasz Parol
Tomasz Parol

Tomasz Parol - Redaktor Naczelny Trzeciego Obiegu, bloger Łażący Łazarz, prawnik antykorporacyjny, zawodowy negocjator, miłośnik piwa z przyjaciółmi, członek MENSA od 1992 r. Jeśli mój tekst Ci się podoba, lub jakiś inny z tego portalu to go WYKOP albo polub na facebooku. Jeśli chcesz zostać dziennikarzem obywatelskim z legitymacją prasową napisz do nas: redakcja@3obieg.pl

503 publikacje
2250 komentarze
 

  1. Dowcipnie napisane, szkoda tylko, że to wszystko nie science fiction, ale w dużym zakresie trafna diagnoza.

    Aparatczyk Hofman, protegowany Lipińskiego, jest wyjątkowo odstręczający.

    0
    • Nie wiem czy to dobra wiadomosć dla Polski, z pewnością zła i kłopotliwa dla sympatyków PiS natomiast dobra dla sympatyków pojawiających się opcji na prawicy (jeśli duet Kukiz-Duda można nazwać prawicą) ponieważ oznacza, że PiS wcale nie czuje się silny a wręcz ma mocno w gaciach. I to nie w obliczu starcia z platformą.

      0
  2. Bardzo dobra i trafna analiza. Niestety.

    0
  3. to prawda. PiS moze i w sondazach idzie w gore, ale to raczej przejaw braku alternatywy. niestety, jak patrze na te wszelkie libertynskie inicjatywy na prawej stronie, to dochodze do wniosku, ze nie ma juz na kogo zaglosowac. brak pomyslow, liderow, ubieganie sie o elektorat zamoznych, srednio zamoznych, tudziez wyksztalcinych.

    widac, ze wizja Ruchu Narowowego, oburzonych, PJN-ow i innych, to wizja zachowania status quo, wbrew czczym przechwalkom. nawet Marian Kowalski i jego ONR, sa wlasnym zaprzeczeniem.

    zapamietajcie sobie raz na zawsze. nie moze byc rewolucji bez rewolucji.

    0
  4. PIS aby mieć struktury i siłę w Polsce, zaczął wchłaniać komunistów i różnych typów. Skąd bowiem miał wziąć w różnych pipidówach działaczy i założyć komitety? Z kogo te komitety? Tam nigdy żadnej opozycji nie było. Tam jest w większości banda cymbałów, opojów, złodziei którzy pastwią się nad armią głupoli którzy ich słuchają niczym bogów. Nie ma normalnego społeczeństwa. Wszyscy zyją w amoku pijackich zwidów.
    W tym również Ruchy Narodowe, które se szyją banery wyraźnie podobne do tych co szył Hitler i plecie androny po to, aby pogrążyć całkowicie Polskę i aby komuniści i ich potomkowie na zawsze byli na wierzchu.

    0
  5. Nasz guru – Bolek – najebał znajduchów które teraz notorycznie łamią prawo jak ich ojciec i matka. Innych guru i przywódców i proroków mamy podobnych. Nie lepszych. Małolepszych. Zresztą wcale nie tak bardzo są nam potrzxebni przytwódcy. Chyba do tego żeby swoje widzimisię uskuteczniać tylko. Potrzeba żeby naród mądrzał a nie głupiał.
    Bo tak jak jest to na prawdę nawet jakiś system prawa na plantacjach konopii pod Medelin jest lepszy dla tych niewolnioków niż to co jest w Polsce. To ciągłe udawanie czegoś i robienie narodu w konia. A n plantacji to wątpię zeby tem mafiozo co tam zarządza niewolnikami, żeby pozwolił na to aby jeden niewolnik okradał drugiego.

    0
  6. Łazarzu, widzisz inne wyjście?? Fakt nie jest wesoło, ale to tylko słowa, skoro są takie ruchy jak Wiplera, to z kim ma rządzić Kaczyński, jak nie ma nikogo innego !!! to Polacy wpychają komunistów w koalicję z PiS-em, podobnie było poprzednio, jak Moskwa i Berlin nie pozwoliła Tuskowi na PO-PiS, chyba że Polacy przejrzą i nie zagłosują na odszczepieńców Wiplerów i innych, dadzą mu pełnię władzy, wtedy mamy prawo oczekiwać wręcz rewolucji, to ostatnia szansa dla nas wszystkich.
    Wierzę, że Kaczyński jest wystarczająco zdeterminowany, szczególnie po zamordowaniu mu brata i bratowej, by w końcu wziąć za mordy tą czerwoną bandę, jeżeli tego nie zrobi, to będzie skończony, już nikim nie zostanie, PiS zniknie z polityki, Kaczyński będzie mógł zwolnić ochronę, nikomu już nie zaszkodzi, a Polska polegnie, będziemy mieli kolejny rozbiór i to definitywny.
    Wyobraź sobie, jak by było, jeżeli bracia by polecieli razem, aż włosy dęba stają, jestem pewien, że zamach by był od samego początku wypadkiem z winy nie tylko pilotów, ale i samych Kaczyńskich z Gen.Błasikiem głównym winowajcom, pewnie siedzącym za sterami.
    Jak się o tym pomyśli, to nie tylko krew może zalać człowieka, a co dalszego by było z gospodarką i innymi interesami Polski i Polaków! Jest pewne, że Polska by rywalizowała z Białorusią czy samą Rosją w zakłamaniu i zamordyzmie, Opatrzności i Kaczyńskiemu możemy dziękować i powinniśmy, że jest i Mu się chce politykować, to On trzyma na smyczy to watahę.
    Pzdr

    0
  7. Oczywiście, ze widzę inne wyjście. Radykalne, bardzo radykalne zmiany zasad politycznych i zarządznia pańtwem. Tu kosmetyką tworzymy tylko karykaturę polityki i polityków, na których nie możemy polegać i która nic nie zmieni. Na razie to wszystko zabawa, o ile system wyborczy zostanie na serwerach rosyjskich.

    0
    • Panie Tomaszu, Łazarzu ! czy w czasie jady samochodem, zmieniasz opony, olej, rozrząd! czy dolewasz paliwa? By coś zmienić, trzeba najpierw wygrać wojnę, nie bitewkę. Nie wydaje się Tobie za dziwne, że takie SLD ma tak wysokie notowanie w sondażach? Ja bym jeszcze rozumiał, gdyby ta formacja była zreformowana, a jej członkami były nowe twarze i do tego młode, a tam wciąż figuruje stary beton postbolszewicki, w polityce znajdujemy ludzi o szemranej przeszłości, jak na np. Komorowski, a Ty nie mając najmniejszych możliwości zmian jak np. systemu wyborów polityków, gdy bezkarnie fałszuje się wyniki wyborów !
      Łazarzu, zmieniajmy Polskę, ale dobierajmy sojuszników, wróg naszego wroga, jest naszym przyjacielem, a każdy ruch narodowy, który chce zmian, obecnie nie ma siły przebicia, jak na razie, tą siłą jest tylko i wyłącznie Kaczyński. Ja wiem, że to nie jest liberał i całe szczęście, nie ma innego wyznawcy liberalizmu, poza wyjątkami, który nie jest tak podatny na nadużycia, co często słyszymy w ich wypowiedziach, szczególnie Korwina, na Lewiatanie kończąc.
      Wygrajmy wojnę, wspomagając Kaczyńskiego, by wyczyścić pole z łajdaków, a ci panujący przebili nawet lewaków nie tylko w niszczeniu Polski i Polaków, ale w grabieniu Polski !
      Co do PiS-owskich elit, zauważ, że spora , jak nie większa część została zamordowana w Smoleńsku, ta historia wyniszczenia się powtarza od 39 roku, ale też miała miejsce szczególnie pod zaborami, a rosyjskim szczególnie, czy potem sowieckim.

      0
  8. Pan Tomasz wybaczy, ale Wipler to nie Hitler. chociaz podobnie brzmi. Da Vinci ma racje, ze jedynie jeszcze Kaczynski potrafi trzymac w rydzach ten gang zlodziei rodem z III RP. za to ten gosc o dziwnym nicku, niestety slusznie zauwazyl, ze Kaczynski nie ma struktur. bo to banda opoi i degeneratow. albo z drugiej strony, grzecznych chlopczykow, ktorzy ida sie wyspowiadac do kosciolka i zastanowia sie 100 razy, zanim podejma odwazna decyzje, a co dopiero wlasna.

    silna Polska jest juz skonczona. mamy tylko fasadowe panstewko-autonomie. czy to dobrze, czy zle? ludzie wyjezdzaja z tego skansenu, wiec raczej nie tak dobrze. nawet Polacy w najprostszych pracach za granica, sa juz przekonani, ze Polski nie ma. wiem to z wlasnego doswiadczenia.

    i co teraz mozemy zrobic? nagle powstanie jakis ruch, ktory wie jak wszystko naprawic i zbierze nagle kadry? ludzie w Polsce nie wiedza jak zyc. jest juz za pozno. wszyscy ratuja sie tylko zagraniczna eskapada. moze jakas szanse w przyszlosci jako narod, dar od losu, dostaniemy. ale kiedy i w jaki sposob, to nie wiem?

    nigdy sie nie poddawalismy, pewnie teraz tez pojdziemy w odstawke z hukiem… jedynie to nam pozostalo.

    0
    • Kolega ma rację “…Wipler to nie Hitler”, ale nie tylko on, oni wszyscy z tej formacji nie mają tej cechy, to są kanapowi reformatorzy, swoimi słowami nikogo nie porywają, a w ich działaniach bardziej czuć chęć dorwania się do władzy, nie reformy państwa, które to słowa bardziej im służą jako narzędzie do osiągnięcie celu. Fundamentalnym dowodem na moją tezę, jest fakt usilnego odcięcia się od katastrofy smoleńskiej, ze szczególnym naciskiem, że to nie był zamach, a wypadek, odpuszczając rzetelne wyjaśnienie tej tragedii. Do kogo mogą być adresowane takie deklaracje?

      0
  9. I ostatecznie, czeka nas narodowa tragedia i to niebawem. I okaże si.ę, że samolot w Smoleńsku, że to wszystko odwracanie prawdy na odwrót, że to co teraz Jan Rokita otrzymał od państwa, że to są tylko proroctwa tego co spotka cały naród. Wszystkich nas wypierdolą z Polski a w kraju, kto nie zdąży uciec, to podział zrobią na strefę niemiecką i ruską i koniec.
    I se dalej przemysł budowlany niech kwitnie. Im jest wsio rawno gdzie kręcą biznesy. Nawet powiedza że charaszo.
    Włos się jeży. Ja jeszcze nie spotkałem z tych co chodzą do kościoła w niedzielę kogoś żeby nie był hujem zwykłym. Udawanym “dziłaczem” co najwyżej, a w gruncie rzeczy zwykłym gównem, leniuchem, podłym kłamcą i oszczercą. Tyle i Polakach.
    A jak to zmiany “radykalne” przeprowadzić? Nie ma takiej opcji. W zasadzie nie ma żadnej już opcji chyba. Możesz co najwyżej za Pawłem do Anglii pojechać i tyrać że na mordę padać żeby grosze zarobić.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
319217