BIZNES
Like

Pierwsza ofiara fotowoltaiki w Polsce

20/02/2015
377 Wyświetlenia
1 Komentarze
2 minut czytania
Pierwsza ofiara fotowoltaiki w Polsce

W ubiegłym roku opublikowałem na „3Obiegu” tekst pod tytułem: „Fotowoltaika Przyszłość? Czy kłopoty w przyszłości?„. Nie przypuszczałem wtedy, że już wkrótce tytułowa fotowoltaika stanie się jedną z głównych przyczyn kłopotów wójta Wierzchosławic i przyczyni się do przegrania przez niego wyborów samorządowych. Jednym z argumentów jego przeciwników w wyborach samorządowych była właśnie przynosząca straty farma fotowoltaiczna, którą wójt w ramach „postępu”zafundował wsi w czasie swojej poprzedniej kadencji.

0


https://3obieg.pl/fotowoltaika-przyszlosc-czy-klopoty-w-przyszlosci

.
A miało być tak pięknie gdy cztery lata temu z wielką pompą wicepremier Pawlak otwierał zbudowaną przez gminną spółkę “Energia Wierzchosławice” farmę fotowoltaiczną o mocy 1MW. Farma została wybudowana z dotacji unijnych oraz kredytów bankowych i łącznie kosztowała około 9 mln. Do rodzinnej wsi Wincentego Witosa zjeżdżały się delegacje z całej Polski, aby podziwiać ten cud nowoczesnej techniki przemiany słonecznych promieni na pieniądze dla gminy. W pierwszym okresie rozpisywano się ileż to już dziesiątek i setek tysięcy złotych farma zarobiła. Wójt snuł plany postawienie kolejnych farm, ale sprawa z czasem przycichła. Potem było jeszcze ciszej, aż w ubiegłym roku zaczęto nieśmiało mówić o nieopłacalności fotowoltaicznej inwestycji.
.
Koniec końców, wójt wybory przegrał, a jego następca ujawnił, że gmina jest poważnie zadłużona (17mln długów na 28mln przychodów) i ma kłopoty z płynnością finansową do tego stopnia, że od roku nie był płacony ZUS za pracowników oświaty w gminie, który to fakt poprzedni wójt skrzętnie skrywał przed mieszkańcami gminy. Co prawda były wójt szykował już kolejną pożyczkę na spłatę zaległego ZUS-u, ale nie zdążył, bo przegrał wybory.
.
W dodatku po wyjściu na światło dzienne „osiągnięć” wójta Wierzchosławic prezydent pobliskiego Tarnowa zrezygnował z jego usług jako swojego urzędowego doradcy. Ot ludzka niewdzięczność. Nie chciałbym, aby czytelnicy odnieśli wrażenie, że to wszystko spotkało wójta przez fotowoltaikę. Wójt musiał być nierozważny także w innych swoich poczynaniach, skoro wpakował gminę w takie długi. Pewnie nie liczył się też z opiniami innych mądrzejszych od siebie. Jednak fotowoltaika stała się dla niego przysłowiowym „gwoździem do trumny”.
Janusz Żurek

Inne zapisy autora:

0

Avatar
Janusz Żurek http://opty.org

Z urodzenia (1949) optymista, z wykształcenia inżynier elektryk (AGH), z zawodu elektronik, z poglądów liberalny (wolnościowy) konserwatysta.

136 publikacje
739 komentarze
 

Jeden komentarz

  1. Avatar kanton

    Pewnie wójta zgubiła pazerność i pycha . To nieodłączne cechy naszych włodarzy. Przecież wiadomo że głupota nie jedno ma imię. I można dziwić się że nie zapaliła mu się w głowie czerwona lampka.
    A przecież zbudował taką piękną farmę fotowoltaiczną. I prądu miał od cholery.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816