SPOŁECZEŃSTWO
Like

Pieniądz demoralizuje

05/07/2013
729 Wyświetlenia
2 Komentarze
7 minut czytania
Pieniądz demoralizuje

Wśród ludzi utarło się mówić, że pieniądz jest czynnikiem silnie demoralizującym człowieka. Ktoś, kto dał się zawładnąć żądzy posiadania, za pomocą pieniądza może ją łatwo zaspokoić. W dzisiejszym świecie kasa jest potrzebna każdemu, wszędzie i prawie zawsze. Takie państwo na przykład, do prowadzenia wojny potrzebuje trzech niezbędnych towarów: pieniędzy, pieniędzy i jeszcze więcej pieniędzy. W końcu ten jeden z najpraktyczniejszych wynalazków cywilizacyjnych nie powstał, aby zgubić człowieka. Ma nam ułatwić codzienne funkcjonowanie w społeczeństwie. Problem leży jednak w sposobie nabywania kapitału. Ogólnie nikt mi nie zaprzeczy, że ludzie dzielą się na dwa rodzaje- kapitalistów i socjalistów. Kiedy potrzeba im pieniędzy, pierwszy bierze się do ciężkiej pracy i zarabia, drugi natomiast organizuje się w kolektyw, wychodzi na ulicę i rabuje innych […]

0


Wśród ludzi utarło się mówić, że pieniądz jest czynnikiem silnie demoralizującym człowieka. Ktoś, kto dał się zawładnąć żądzy posiadania, za pomocą pieniądza może ją łatwo zaspokoić. W dzisiejszym świecie kasa jest potrzebna każdemu, wszędzie i prawie zawsze. Takie państwo na przykład, do prowadzenia wojny potrzebuje trzech niezbędnych towarów: pieniędzy, pieniędzy i jeszcze więcej pieniędzy. W końcu ten jeden z najpraktyczniejszych wynalazków cywilizacyjnych nie powstał, aby zgubić człowieka. Ma nam ułatwić codzienne funkcjonowanie w społeczeństwie.

Problem leży jednak w sposobie nabywania kapitału. Ogólnie nikt mi nie zaprzeczy, że ludzie dzielą się na dwa rodzaje- kapitalistów i socjalistów. Kiedy potrzeba im pieniędzy, pierwszy bierze się do ciężkiej pracy i zarabia, drugi natomiast organizuje się w kolektyw, wychodzi na ulicę i rabuje innych zakłócając jednoczenie życie społeczności. W którym przypadku pieniądz gorszy człowieka? Oczywiście jest to przypadek socjalistycznej mordki. Prawda płynie stąd prosta, darowany pieniądz demoralizuje! Tak, mili państwo. Człowiek, który nie okupił każdego zdobytego grosza swoją pracą oraz potem, traci do niego szacunek, uczy się szybkich i łatwych profitów, pragnie ich coraz więcej, więcej, więcej, więcej i jeszcze więcej. Osoba ze zdrowym rozsądkiem zainwestuje w aktywa, biedny przeżre. I tutaj wychodzi kolejna prawda. Ile komuś nie damy to ten ktoś zawsze będzie narzekać i prosić o więcej. Taka przysłowiowa ryba zamiast wędki dla biedaka. Nasuwa mi się także przykład młodych, nieokrzesanych ogierów, którzy świeżo po odebraniu prawa jazdy katują ojcowskie motory o pojemności ledwo ponad półtora litra, paląc tzw. “kapcia”. Ceny opon każdy zna, tylko nie każdy chce i ma za co je kupić. Tata jednak pracuje i kupi. Typowe myślenie dziecka. Czy nie widzimy już jakichś podobieństw?

Każda osoba, która w życiu dorobiła się swoim wysiłkiem przyzwoitego majątku śmiało potwierdzi, że szczęście dawała mu sama droga do “pierwszego miliona” a nie jego osiągnięcie. Jest to normalna kolej rzeczy. Tak samo cieszy się kulturysta, który wylewa litry potu podczas treningu, ale widzi, że z każdym miesiącem jest większy i silniejszy. Wielu milionerów w swoich początkach pracowało ciężko za darmo, aż wreszcie znalazło swoją okazję. Także osoby na szczytach, nie parweniusze, potwierdzą, że pieniądz jest miłym dodatkiem do ich zawodu. Praca uszlachetnia i tych ludzi można nazwać człowiekami, a nie złodziejami. Tylko w tym przypadku przeważnie zawsze działa zjawisko nazwane utylitaryzmem. Choć obranie tego za główny cel powinno wzbudzać w człowieku obrzydzenie, to jednak jako efekt dodatkowy jest pozytywny. Taki przedsiębiorca-kapitalista organizuje za skrupulatnie zgromadzony kapitał własną fabrykę, w której pracę znajdą ludzie, być może nawet głodujący. Chcąc mieć jak najwięcej młodych kapitalistów, nie powinniśmy zabijać ich przedsiębiorczości. Różne dotacje i dopłaty rozleniwiają beneficjenta, a sama gospodarka jest zaburzana. To samo można odnieść do zdolnych uczniów, którym daje się stypendia. Dawniej jak żak nie miał na czesne, udzielał korepetycji, ucząc się przy tym nowych rzeczy(i zawodu nauczyciela po części), synom bogatych ludzi i nie marnował swojego cennego czasu na zabawy, alkohol albo leżenie pępkiem do góry.

W połączeniu ze słowami kapitalista, kapitalizm, podświadomie kojarzymy słowo WYZYSK. Już  nie pierwszy raz piszę co powinniśmy rozumieć przez to słowo, jednak nie omieszkam przypomnieć tego znowu. Nie bójmy się tego słowa! Otóż wyzysk jest to maksymalne oraz efektywne wykorzystanie czasu przeznaczonego na daną pracę. Wyzyskiem nie jest kapitalista z batem nad głową, który tłucze i sponiewiera swojego wykończonego pracownika. W takich kategoriach myśleli ludzie sowieccy o krajach Zachodu karmieni stalinowską propagandą. To jest jednak dopiero awers monety, którą tutaj opisujemy, jednak rewers tak samo wymaga mocnego akcentu. Ludzie często przeceniają swój wysiłek. Jak ? Otóż żądają za swoją pracę, niekiedy bardzo ciężką z czego zdaję sobie sprawę i szanuje ich za to, ale dość łatwą pracę. Łatwą to znaczy taką, którą wykonać są w stanie miliony innych ludzi w ich wieku. Wiadomo jest, że kiedy mamy do zrobienia dwie usługi, obie na identycznym poziomie trudności, obie tak samo skomplikowane, z tą jedną różnicą, że pierwszą wykona każdy człowiek, a drugą tylko 3 osoby na świecie, to pracodawca nie uhonoruje ich tak samo. Prawda może bolesna, ale powinna dać do zrozumienia wielu szczekaczom, zwłaszcza związkowym. Można z tego wyciągnąć wniosek i szkolić się w różnych zawodach! Taka dywersyfikacja umiejętności to świetne zabezpieczenie. Nie zapominajmy, że w ludzkim żywocie liczą się umiejętności, a nie dyplomy. Uczmy się wszędzie i wszystkiego co wartościowe i przydatne. Bóg jeden wie, kiedy to się nam zwróci. Być może praca, którą wykonywaliśmy za małolata nieodpłatnie, będzie jedną z setek dróg do bogactwa, których nie dostrzegamy wokół nas każdego dnia.

Więcej tekstów i komentarzy politycznych na junta.pl

Inne zapisy autora:

0

confessio
confessio http://confessio.junta.pl/

Portal konserwatywno-liberalny junta.pl Piszę, mówię, komentuję, otwieram oczy tym, którzy nie chcą widzieć.

14 publikacje
7 komentarze
 

2 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Authorization
*
*
Registration
*
*
*
Password generation
334816